Dodaj do ulubionych

odp: o której trzeba było stać pod przedszkolem

10.03.08, 09:29
wiec teraz juz wiem o której nalezało byc pod przedszkolem,
ja byłam po 5 i byłam na liście ósma
pierwszy na liście był facio który stał od 21 w niedziele......
ci którzy przyszli koło 6 i po chyba maja nikłą szanse
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 09:32
      mój mąż był ok 5.15 i był siódmy. Pierwsza osoba stała od 4-tej.
      • dzbanuszek Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 09:33
        lo matko, chore to :[
        • justi54 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 09:40
          O co chodzi z tymi kolejkami pod przedszkolami?
          • mallard Justi Ty żyjesz! ;) 10.03.08, 09:43
            A może to nie Ty?!
            W każdym razie pozdro! smile
    • monika9951 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 10:04
      A ja byłam o 6.00 i byłam pierwsza i stukałam się w głowę, że taka
      głupia jestem, że tak rano przyszłama do godz. 8.00 przyszło
      zaledwie 9 osób a w przedszkolu jest 50 miejsc.
    • madziorek251 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 10:12
      ja jestem z wroclawia i bylam 6.10 pod przedszkolem i bylam 4 w kolejce
      • mmala6 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 10:14
        jak widać zależy od miejscowości i od przedszkola. Jak ja dojechałam
        na 8-mą to było ze 30 osób. Miejsc 24.
        • oliwia244 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 10:32
          ale zaraz o co chodzi? po co Wy stoicie w tych kolejkach?
          • justi54 Re: też jestem tym zaszokowana 10.03.08, 10:36
            Jak ja 4 lata temu zapisywałam syna do przedszkola to podania
            składało się przez cały wyznaczony do tego miesiąc a potem zbierała
            się szanowna komisja i nastepowała weryfikacja. Nie było mowy o
            żadnych kolejkach, listach, punktach.
            • katka74 Re: też jestem tym zaszokowana 10.03.08, 10:41
              No nie mówcie że o przyjęciu dziecka do przedszkola decyduje
              kolejność złożenia podania... bo nie uwierzę! Gdzie tak jest??!!
    • anika305 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 10:57
      Wrocław:od 4 rano i druga w kolejcesad
      Na Zemska stało sie ponoć od niedzieli wieczór.
      W większości wrocławskich przedszkoli dla 3 latków jest po 25 miejsc.
      Pierwszeństwo mają rodzice samotni (ok.80 pkt), a później z rodzin pełnych
      (ok.20 pkt) kto pierwszy ten lepszy (w przypadku takiej samej ilości punktów
      decyduje kolejność złożenia podań).
      Do idola mniejsze kolejki.......sad
      • justi54 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 11:23
        Ja chyba śnię. U nas karty do wypełnienia będą wydawane od 1
        kwietnia do ostatniego i taki jest też termin ich składania. Potem
        komisja 9 maja i 12 będzie lista dzieci przyjętych. U Was z tymi
        kolejkami to jakaś paranoja.
        • mmala6 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 11:27
          Też bym chciała śnić ale tak jest i nic na to nie poradzimy.Przecież
          same tych kolejek nie wymyśliłyśmy.Jakby było więcej miejsc niż
          dzieci, to bym na luzie poszła kiedy mi pasuje ale jest odwrotnie,
          więc trzeba było stać w kolejkach.
          Jeżeli będzie 10 dzieci z taką samą ilością punktów, to będzie
          decydować kolejność zgłoszeń, dlatego na podaniu kierowniczka
          wpisywała datę i GODZINĘ złożenia podania.
        • anika305 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 11:40
          U nas też jest od .. do... a dziś był pierwszy dzieńsmileKarty były wcześniej
          dostępne na necie- wypełniłam, wydrukowałam i dziś trzeba było zanieść,odstać
          swoje żeby mieć jakiekolwiek szansesad
          Mimo, iż w zeszłym roku obiecali cuda na kiju- miejsc nadal mniej niż dzieci.
          • oliwia244 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 12:41
            chore!
            gdyby tak było w Warszawie to by sie działo pod przedszkolami...
            • kaskazuza Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 13:21
              Byłyby obozowiska.
    • madziorek251 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 13:35
      no moze i w warszawie pod tym wzgledem macie oki ale za to co z dziecmi ktore
      urodzily sie np.w listopadzie. to jest dopiero paranoja zeby dzieci rocznikowo
      nie przyjmowac tylko urodzone do 1 wrzesnia.Przynajmniej tyle we wroclawiu
      dobrego ze rocznikowo przyjmuja.kolejke mozna przezyc.
    • beata78.0 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 14:16
      ja też byłam pod przedszkolem o 5,30 i byłam 7 wierzyć mi się nie
      chciało ale jak pszyszłam to się przekonałam.
      • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 10.03.08, 14:21
        mieszkam w wawie i do placowek,ktore bralam pod uwage,byly
        wyznaczone dni i godz kiedy dyrektor przyjmuje rodzicow
        zglaszajacych dziecko do przedszkola pierwszy raz,kolejka nie byla
        dluga,tak trafilam,a podanie dyrektor lekko olowkiem oznaczyla,ktore
        bylo w kolejce
        • pawek123 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 13.03.08, 20:58
          Fittonia! A Ty na pewno mieszkasz w Wawie? My z zona i dzieckiem
          bylismy zlozyc podanie i bylismy indywidualnie umowieni z Pania
          Dyrektor na spotkanie ale to i tak nie ma znaczenia bo lista bedzie
          z Biura Edukacji 11 kwietnia o dzieciach zakwalifikowanych do
          przyjecia... wiec o czym Ty piszesz Fittonia...
          • anyx27 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 14.03.08, 22:10
            poszlam do przedszkola o 10 (Wrocław- narcyzowa na grabiszynku).
            bylam 38 na liscie (podania do wszystkich grup) i raczej na pewno
            sie dostanie moje dziecko (mamy 100punktow). udalo sie rowniez
            zalatwic miejsce w prywatnym przedszkolu (krzyki) za calkiem
            rozsadna cene. ja nie mam wiec problemow z przedszkolem, co nie
            zmienia faktu, ze uwazam , iz system rekrutacji jest, delikatnie
            mowiac, chory. pozdrawiam i powodzenia!
          • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 14.03.08, 23:10
            pawek123-mieszkam na planecie mars,ktora zwie sie warszawa,napisalam
            ze do przedszkola pierwszego wyboru gdzie skladalam gotowy wniosek
            byly wyznaczone dni i godz kiedy mozna je przynosic,doskonale
            wiem,ze gotowa liste podaje system rekrutacyjny,ale ty chyba nie
            wiesz,ze w przypadku dzieci z taka sama liczba punktow ma decydowac
            dyrektor,tak uslyszalam od dyrektorki przedszkola gdzie skladalam
            podanie,przy mnie zaraz zostalo to podanie zarejestrowane w
            przedszkolu,a pani dyrektor w swoich prywatnym notatniku lub
            dzienniku odchaczyla moja corke,ze juz ja zarejestrowala i olowkiem
            oznaczyla podanie numerem,co rownie dobrze moze nic nie znaczyc
            to ty sie zastanow co piszesz,ze az sie indywidualnie musisz umawiac
            umawiasz na spotkanie
            • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 14.03.08, 23:54
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=76812052&a=76851315
              pawek123-dokladnie wiem co pisze
              zycze powodzenia
    • pawel_zet Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 15.03.08, 00:34
      Wyprodukowałem relację z kolejki i wrzuciłem na ogólne wrocławskie
      forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=76783769 . U
      mnie na osiedlu kolejka zaczęła się ustawiać o 3:30, ale ludzie
      pisali, że gdzieniegdzie ludzie stali już w niedzielę.
      • anyx27 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 15.03.08, 00:50
        Paweł, to gdzie ty mieszkasz??? na jakim osiedlu taki kolejki byly?
        pozdr
        • pawel_zet Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 15.03.08, 01:04
          Gądów, koło Astry
          • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 15.03.08, 10:05
            to ja musze powiedziec,ze mialam farta ogromnego,dyrektor, tego dnia
            kiedy skladalam podanie,przyjmowala od 15.00,ja bylam kolo 15.30 i
            bylam 5 w kolejce,a czesc rodzicow z tej kolejeczki byla po wnioski
            aby potwierdzic dalsze uczeszczanie dziecka do przedszkola
            • pawek123 odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 16.03.08, 14:12
              Fittonia! To jakis dziwny ten Twoj mars i to dziwne przedszkole - w
              moim przedszkolu mozna skladac podania przez caly marzec i mozna
              przy tej okazji lub nie umowic sie na rozmowe z Pania Dyrektor! My
              bylismy tylko dlatego umowieni bo chcielismy aby ktos pokazal nam
              przedszkole przy okazji skladania podania i zadnych kolejek nie bylo
              o ktorych Ty piszesz! Wiem ze Dyrekcja bedzie decydowac jesli dzieci
              beda mialy te sama ilosc punktow ale jesli do mojego przedszkola
              bedzie ok 60 dzieci chetnych na 25 miejsc to chyba system z Biura
              Edukacji przy takiej ilosci dzieci sam rozwiaze sprawe - no chyba ze
              wszystkie 60 dzieci beda mialy te sama ilosc punktow ;o))) Rowniez
              powodzenia!
              • ewa_mama_jasia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 16.03.08, 14:26
                Też pierwsze słysze, żeby gdzieś było jasno określone że będzie
                decydować kolejność składania podań. A swoją drogą, może jasno
                określony warunek kokejności podań byłby lepszy niż to, co jest w
                tej chwili. Naprawdę, wolałabym odstać swoje przez parę godzin i
                mieć gwarancję miejsca w przedszkolu niż takie nie wiadomo co jak w
                Warszawie. A do tego od tygodnia próbuję dopytać w Biurze Edukacji
                szczegółów działania systemu i nikt nie potrafi mi odpowiedziec.
              • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 17.03.08, 08:49
                pawek123-w "moim"przedszkolu rowniez mozna skladac podania caly
                marzec,ale pewnie dla ulatwienia dyrektorka wyznaczyla odpowiednie
                dni w tyg i godz zeby rodzice nie pojawiali sie w roznych porach i
                nie przeszkadzali w codziennych zajeciach przedszkolnych
                kolejka nie byla jakos specjalnie duza,bo w wiekszosci byli to
                rodzice po wniosek aby potwierdzic dalsze uczeszczanie dzieka do tej
                placowki i rowniez przy okazji moglam obejrzec przdszkole,a mala
                mogla isc na sale do dzieci sie pobawic
                chcialabym zeby do tego przedszkola gdzie zglosilam corke bylo tylko
                60 chetnych,niestety pierwszego dnia,kiedy zanioslam podanie bylo
                juz ponad 40 zgloszen i w tym polowa juz zatwierdzona przez pania
                dyrektor,a poniewaz to przedszkole jest bardzo oblegane wiec nie
                licze na powodzenie,troche zaluje,ze nie decyduje kolejnosc zgloszen
                i dyrektor,bo niestety systemu nie bedzie obchodzic ze od polowy
                wrzesnia zostaje z dwojka dzieci,bo na wniosku figurujemy jako
                rodzina z oboje pracujacymi rodzicami,a to ze dyrektor odchaczyla
                mala w swoich notatkach,to pewnie dla ulatwienia ile dzieci juz ma
                zgloszonych,jesli na szybko potrzebne sa jakies dane bez potrzeby w
                chodzenia non stop do systemu,pozdrawiam
              • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 17.03.08, 08:55
                i nie czepiaj sie pawek123 tego co pisze,bo z tego co czytam na
                forum to wiekszosc rodzicow od dyrektorow przedszkoli,a niektorzy
                nawet od biura edukacji uslyszeli,ze owszem system podaje gotowa
                liste,ale na wolne miejsca i w przypadku tej samej ilosci punktow
                ma decydowac dyrektor
                przecztaj dobrze wszystkie watki na ten temat,to zobaczysz,ze
                odnioslam sie do poprzednich postow forumowiczow poniewaz takie same
                informacje uslyszalam,wiec moze jest w tym troche prawdy,albo wyzsze
                szczeble specjalnie myla rodzicow,zeby nie bylo wiadomo do kogo
                zglaszac pretensje
                wiec badz tak mily i czep sie rowniez wszystkich innych,ltorzy
                napisali to samo
                • martap10 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 17.03.08, 11:11
                  A mój mąż pojechał wczoraj o 24 do przedszkola na Januszowicką (Wrocław ,
                  przeszkole sióstr Elżbietanek), tak skontrolować, bo dzis zapisy - jedyny dzień.
                  Kiedy przyjechał, był....48, pierwsza osoba stała od 12 w południe. Był komitet
                  kolejkowy, ludzie z latarkami, w śpiworach. Mój mąz także spędził tę noc pod
                  przedszkolem. Przechodzący pijak skopał nam auto,porysował błotnik. O 5 rano
                  jedną osobę zabrało pogotowie. PO odstaniu nocy mąż był 39 (parę osób się
                  wykruszyło), przyszło 80 osób. Na listę wpisano 25 plus 5 rezerwowych, a reszta
                  oddaliła się z kwitkiem. Ręce opadają....
                  • fredka01 Januszowicka 17.03.08, 11:45
                    ja też tam byłam, trochę dalej w kolejce i nie odeszłam z kwitkiem,
                    kolejkowicze wymusili wręcz na siostrze wpisanie na dodatkową listę
                    rezerwową, jakby jednak byli w stanie utworzyć nową grupę lub
                    zwolniły się miejsca w tej jedynej. Więc jeżeli Twój mąz zrezygnował
                    o 8:00 to moze sobie pluć w brodę. Wiem, ze szanse są nikłe, ale
                    wiem przynajmniej, ze nie będę musiał codziennie dzwonić tam, czy
                    już jest mniejsce, tylko do mnie zadzwonią, jak będzie moja kolej
                    • martap10 Re: Januszowicka 17.03.08, 14:18
                      tak, faktycznie, mąż poszedł sobie, ale chyba marne szanse na to, żebyh zwolniło
                      się 14 miejsc, żebyśmy się dostali. CHyba, że utworzą faktycznie kolejna grupę,
                      co raczej jest mało prawdopodobne..
                  • agwa1 Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 18.03.08, 11:42
                    do martap10, w mojej rodzinie jest osoba która pracuje w instytucji prowadzonej
                    przez siostry zakonne. Oto jej opinia - nigdy w zyciu i za żadną cene nie
                    oddałaby dziecka do przedszkola prowadzonego przez siostry. Długo by o tym pisać
                    dlaczego, nie wiem czym Wy się kierowaliście. Moja koleżanka ma również złe
                    doświadczenia, siostry twierdziły że dizecko ma problemy emocjonalne, nie
                    potrafi sie przystosować (a nie był to jego początek uczęszczania do
                    przedszkola), chodziła do psychologa itd. Przeniosła dziecko do innego
                    przedzszkola (w związku z przeprowadzką) - panie były nim zachwycone, co za
                    wspaniały chłopak...
                • pawek123 odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 17.03.08, 22:53
                  Fittonia! Przede wszystkim to luz i nikogo sie nie czepiam tylko
                  wymieniam sie pogladami a cale forum na biezaco czytam wiec dzieki
                  za rady na ten temat!
                  Po prostu dziwnym mi sie wydalo ze Dyrektor przedszkola ustala sobie
                  godziny przyjec podan - trzeba tego dyrektora zmasakrowac! My
                  rodzice mamy czas przez caly miesiac a zlozenie podania to tylko
                  krotka formalnosc!
                  • fittonia Re: odp: o której trzeba było stać pod przedszkol 18.03.08, 12:23
                    szkoda dyrektorki by bylo i tak ma na glowie kupe roboty,a po
                    ogloszeniu list kwalifikacyjnych i tak im sie najwiecej dostanie
                    pretensji rodzicow,
                    to sa typowe dni i godz urzedowania kiedy ma najwiecej czasu dla
                    rodzicow bo wtedy na bok schodza zwykle codzienne obowiazki,napewno
                    rodzice pojawiaja sie w roznych porach,bo przeciez nie wszyscy maja
                    koputer w domu,jak moja znajoma,gdzie w przedszkolu z pomoca
                    dyrektor wypelniala formularz,albo pracuja w roznych godz i nie
                    zawsze moga przyjsc o podanych porach,
                    mam nadzieje,ze rzeczywiscie znajda sie miejsca dla wszystkich
                    dzieci,jak glosi watek zalozony przez jedna z mam,ale watpie czy w
                    tych najblizszych przedszkolach,obawiam sie ze wiekszosc z nas
                    bedzie wozic dzieci do odleglych przedszkoli na drugi koniec
                    miasta,ciekawa jestem tylko jak wtedy zdazyc do pracy komunikacja
                    miejska z kilkoma przesiadkami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka