Dodaj do ulubionych

Co mam zrobić?

11.03.08, 17:22
Mój 6 latek w zerówce w przedszkolu miał robione zdjęcia. Dzieci
miały mieć strój galowy (białe bluzki lub koszule). Kupiłam synkowi
koszule nową i krawat. Nie wszystkie dzieci miały białą koszulę,
więć Pani nauczycielka kazała mojemu synowi pożyczyć innym!!!!!
Jestem tym zbulwersowana!!!!! Mój mąż uważa, że powinnam kiwnąć
ręką, ale ja aż sie trzęsę, by zwrócić uwagę nauczycielce.
Co byscie zrobiły????Jak można kazać dziecku pożyczyć białą koszulę.
W dodatku koszula jest brudna. Tak mi przykro. Czy inni rodzice nie
mogą kupic dziecku koszuli?


Obserwuj wątek
    • reges Re: Co mam zrobić? 11.03.08, 17:44
      Naprawdę nie masz większych zmartwień? I co z tego, że pani
      pożyczyła koszulę innym dzieciom? Czy przez to Twój syn będzie
      gorzej na tym zdjęciu wyglądał? A gdyby jej nie pożyczyła to czy ta
      koszula i tak nie nadawałaby się do prania? Jak znam życie połowa
      rodziców po prostu zapomniała o zdjęciach, a pani zależało żeby i
      inne dzieci miały ładną pamiątkę. Moje zdanie: robisz z igły widły.
    • tritin Re: Co mam zrobić? 11.03.08, 17:47
      Dzięki za wyrażenie zdania. Tylko, że mój synek asertywnie
      powiedział :"NIE pożyczę". a ona zaczęła mu koszulę zdejmować. Moim
      zdaniem przekroczyła granicę prywatnosci dziecka i zachowała się
      nieodpowiednio. A moze przesadzam?
      • dzbanuszek Re: porozmawiaj o tym koniecznie z paniami 11.03.08, 19:00
        nie przesadzasz
        tez bym sie wkurzyla
        co za pomysl ????
        napewno nie pozostawilabym tego bez rozmowy w przedszkolu
    • mama_marunia Re: Co mam zrobić? 11.03.08, 17:57
      Nie przesadzasz. Ja też uważam, że przy sprzeciwie dziecka nie powinno dojść do
      takich sytuacji.
      • hanna26 Re: Co mam zrobić? 11.03.08, 18:26
        Zgadzam się, że pani postąpiła delikatnie mówiąc nieodpowiednio. Zdejmować siłą z dziecka jego własne ubranie, żeby założyć je innemu dziecku? Wyobrażam sobie, jak musiał się poczuć twój syn. Ja na pewno bym tego nie popuściła i w stanowczych słowach zwróciła pani uwagę. Jeśli my nie będziemy wymagać, żeby nasze dzieci szanowano, to kto zrobi to za nas?
    • ariana1 Re: Co mam zrobić? 11.03.08, 18:58
      Ja też uważam, że pani źle postąpiła. Może po prostu nie pomyślała.
      Zwróciłabym jej na to uwagę i przeszłabym do porządku dziennego. Nie
      ma co rozstrząsać tego w nieskończoność.
      • justi54 Re: Co mam zrobić? 12.03.08, 08:48
        Wiem co by zrobiła w takim wypadku nauczycielka mojego syna. Po
        prostu zadzwoniłaby do mnie i zapytała o zgodę czy może pożyczyć
        innym dzieciom koszulę syna. Inna sprawa to fakt że twój mały nie
        chciał jej pożyczyć, ale i tu jest rada. Też wystarczyło zadzwonić i
        dać małego do telefonu a sama bym go poprosiła by pożyczył koszulę
        kolegom.
    • tritin Re: Sytuacja wyjasniona 12.03.08, 16:15
      Porozmawiałam z Panią. przedstawiłam swój punkt widzenia. jest ok wink
      • dzbanuszek Re: Sytuacja wyjasniona 12.03.08, 18:50
        swietnie smile
        • justi54 Re: Sytuacja wyjasniona 13.03.08, 08:17
          Brawo. Pani nauczycielka też chyba poczuła ulgę.
    • agach77 Re: Co mam zrobić? 15.03.08, 09:14
      To jest tak, jak rodzice czytają ze zrozumieniem wszystkie komunikaty i
      ogłoszenia w przedszkolu. Chyba było jasne napisane, powiedziane!
      A pożyczanie ubrań dla innych to chyba przesada! Z reszta każda mama ubrała
      swoje dziecko tak jak chciała, a że zapomniała lub po prostu olała zdjęcia to
      chyba już jej problem i pożyczanie od innych nie powinno mieć miejsca.
      Zastanawiam się czy, jak by się obsiusiał 3 late w innej grupie to też by
      pożyczyła majtki od kolegi?
      • reges Re: Co mam zrobić? 15.03.08, 18:17
        Zdarzają się różne sytuacje. Niestety nie każdy rodzic, mimo apeli
        nauczycielek, zostawia dziecku do przebrania zapasowe ubranie.
        Czasem dziecku nie wystarcza jedna zmiana bielizny (obleje się
        mlekiem, posika, pochlapie wodą w łazience...)A co by było gdyby
        Twoje dziecko (nie mając zapasowego) np. zwymiotowało? Wolałabyś,
        żeby do czasu aż przywieziesz czyste ubranie (czasem trwa to kilka
        godzin) siedziało a) w brudnym b) gołe c) w czystym zapasowym
        ubraniu innego dziecka? Osobiście nie jestem aż taka "obrzydliwa" i
        nie miałabym nic przeciwko temu, żeby ubranie mojego syna założył
        ktoś inny albo on pożyczył ubranie od kolegi.

        PS. To jak rodzice czytają (a raczej NIE CZYTAJĄ) ogłoszenia, to
        temat na całkiem inny wątek.
        • agach77 Re: Co mam zrobić? 15.03.08, 21:11
          I tu jest problem rodzica, że nie dba o swoje dziecko. Mi jakoś po 3 letniej karierze w przedszkolu nie zdarzyło się zapomnieć dla dziecka przebrania, i nie wyobrażam sobie żeby moje dziecko siedziało w pożyczonych ciuchach tylko dlatego, że mi sie zapomniało lub miałam ,,różne sytuacje,,
          • gaja26 Re: Co mam zrobić? 15.03.08, 21:48
            No ale jest spora różnica np. zjąć z siebie pół bliźniaka jak się
            koleżanka pochoruje w pracy i zwymiotuje a co innego zdjąć i dać, bo
            chce ładnie wyglądać.

            A synek autorki wątku w czym siedział? Podkoszulce, goły? Czy moze
            kolejno zakładał bluzeczki innych dzieci, które miały ładnie
            wyglądać w jego koszuli????? Kuriozalne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka