hedom1
11.09.03, 18:13
Witam wszystkie mamy przedszkolaków,
Dzis moja Helenka poszła pierwszy raz po pierwszej chorobie do przedszkola.
Cieszyłam się, że skończył jej sie katar i jeszcze będzie mogła iść 2 dni w
tym tygodniu. Kiedy ją odbierałam wyjaśniłam pani przedszkolance, która
myślała, że zrezygnowałam, że mała miała katar i to było powodem jej
nieobecności. A na to pani (niezwykle sympatyczna, miła i wyrozumiała) mi
odpowiada, że dzis prawie wszystkie dzieci maja katar i pewnie Helenka znowu
go będzie miała. Powiedziałam, że (naiwnie) myślałam że jak dziecko ma katar
to nie idzie do przedszkola ale okazuje się, że rodzice nic sobie z tego nie
robią i jeżeli dziecko ma TYLKO katar to idzie do przedszkola a panie
przedszkolanki wytrwale wycieraja wszystkie nosy. No i sie załamałam, to
kiedy Helenka będzie zdrowa? Rozumiem, że rodzice sa w trudnej sytuacji bo
boja sie brać urlop i siedzieć z dzieckiem w domu aby nie podpaść pracodawcy
ale przeciez w ten sposób tworzy sie zamknięte koło.
Jak wy uważacie?
Pozdrawiam,