agnidu 21.08.08, 22:35 czy u kogoś w przedszkolu stosowna jest zasada aby ustawiać dzieci w mieszane pary, z uzasadnieniem, że dzieci są wtedy spokojniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barakudaa Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 22.08.08, 06:02 W pray w jakim sensie,na wyjscie na wycieczke,do łazienki,na spacer,do szatni? Odpowiedz Link Zgłoś
agnidu Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 22.08.08, 07:35 tak właśnie, głównie na spacer.dzieci są celwo ustawiane chłopiec z dziewczynką- budzi to oczywiście częsty sprzeciw i bardzo długo trwa ustawianie. ci co się sami początkowo ustawili już się rozłażą, kiedy panie namówiły inna mieszaną parę do stania. Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: Nooo, 22.08.08, 09:35 To że sie "rozłażą" to niekoniecznie kwestia płci pary (maluchy nie mają problemów z tym czy stoją z chłpocem czy dziewczynką)ale wieku. Maluszki dopiero pod koniec roku szkolnego potrafią dość ładnie ustawiać się w pary. Odpowiedz Link Zgłoś
agnidu Re: Nooo, 22.08.08, 22:16 mnie się wydaje że wiek 3 lata wiek rozpoczynającej się identyfikacji psychoseksualnej, i jak najbardziej wiek ma znaczenie w tym momencie w tej sytuacji, oczywiście zgadzam się z tym co napisałeś/łaś, że dopiero w wieku szkolnym dają radę, ale mnie się wydaje, że ponieważ widać naturalnie, że dziewczynki bawią się częsciej z dziewczynkami, i co do chłopców to samo, to adekwatne rozowjowo wydaje się uzywać tego zjawiska, a juz na pewno mu nieprzeciwdziałać. uwazam ,że "spokój" jaki miałby z tego wynikać to raczej napiecie i oparte o lęk wycofanie się dzieci. inaczej mówiąc za cene ułatwienia sobie przez panią pracy (choć dziwne to ułatwienie)lub jakies sztywne trzymanie się zasady- niepotwierdzanej naukowo, dzieci mają zapłacić stresem, Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkolanka_anka Re: Nooo, 23.08.08, 11:52 agnidu napisała: > mnie się wydaje A mnie sie wydaje,ze to brednie co napisalas (neizaleznie od napuszonego języka).... Pozdrawiam anka Świetne i przydatne forum dla nauczycielek przedszkola i rodziców dzieci w wieku przedszkolnym.Zapraszamy!!! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465 Odpowiedz Link Zgłoś
stopjedzeniustokrotek Re: Nooo, 23.08.08, 11:58 mallard napisał: > to do kuratorium z tym, -czym prędzej! > > Pozdr. Czemu do kuratorium,niech wali od razu do Ministra Oświaty hahaha.... Odpowiedz Link Zgłoś
barakudaa Re: Nooo, 23.08.08, 12:03 >>>>>mnie się wydaje, że ponieważ widać naturalnie, że dziewczynki bawią się częsciej z <ciach> Taaaaa?A to dziwne,przewyzszylas swoimi obserwacjami psychologow-bo golym okiem widac i trąbia o tym wszystkie naukowe wydania ,ze dzieci w wieku 3 lat najbardziej lubią sie bawic SAME ..... Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Nooo, 24.08.08, 03:15 przedszkolanka_anka napisała: > A mnie sie wydaje,ze to brednie co napisalas (neizaleznie od > napuszonego języka).... Ależ wy potraficie profesjonalnie rozmawiać z rodzicami - pełen podziw i niskie ukłony! Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 23.08.08, 13:06 Jak prowadze zajęcia dla trzylatków i je usadzę miesznie, raz chłopiec, raz dziewczynka to się lepiej koncentruja i mniej gadają. pozd Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnidu Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 23.08.08, 23:26 czyli jednak wychodzi na to, że w większej mierze meatoda dla wychowawczyń niż dzieci,, a jednej dość zdjacliwej osobie na tym forum, pozwalającej sobie na ocenienie mojego prywatnego zdania jako bzdury, odpowiem tylko tyke, że mam prawo do "wydaje mi się", niezależnie od tego co ktokolwiek inny o tym myśli. zamieściłam moją prywatną opinię i wątpliwość, i jestem zaskoczona zjadliwością tego ataku. w innym miejscu napisano, że dzieci w wieku 3 lat wolą się bawić same- ja osobiście nie zauważyła, ciagle jestem proszona przez dziecko o bawienie się z nim, choć oczywiście bawić się samo też potrafi, kończę na tym, bo to forum momentami nie jest pomocne, tylko frutrujące. poszukując wsparcia, rady czy opinii, można się niestety rozaczarować. dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka_przedszkola Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 24.08.08, 08:52 agnidu napisała: w innym miejscu napisano, że dzieci w wieku 3 lat wolą się > bawić same- ja osobiście nie zauważyła, Przetacznik - Gierowska M., "Psychologia rozwojowa wieku dziecięcego": Trzylatek chętnie podporządkowuje się wychowawcy stawiającemu wymagania w sposób łagodny ale stanowczy, bez okazanego zdenerwowania, które potem udzieliłoby się dziecku i wyzwalało w nim chęć przekory.Dzieci 3 - letnie interesują się bardzo wzajemną przynależnością np. dziecko łączy filizankę ze spodkiem, lokomotywę z wagonem. Ułatwia to wdrażanie dziecka do utrzymywania porządku np. lalki mieszkają w pokoiku dla lalek, a każdy wiesza swoje ubranie na swoim znaczku. Małe dzieci chętnie bawią się samotnie lub bardzo rzadko we dwójkę. Nie potrafią jeszcze bawić się razem, choć chętnie obok siebie przebywają. Próby współdziałania w zabawie mają często charakter czysto zewnętrzny np. (sypanie piasku do tego samego wiaderka, zabawa zbiorowa w naśladowanie jadących samochodów.) Zabawki przeznaczone dla trzylatków powinny występować w kilku egzemplarzach aby zmniejszyć okazje do ewentualnych sporów. Poza też zabawkami należy im też udostępnić materiał do rysowania i malowania. Rozwój moralny polega na przyswajaniu różnorodnych reguł form postępowania, i zastosowaniu ich w stosunkach międzyludzkich. Dziecko stopniowo przyswajając sobie normy i reguły postępowania uczy się postępować zgodnie z nimi. Małe dziecko nie ma wrodzonego poczucia dobra i zła. Okres ten nazywany jest okresem anomii moralnej. W tym stadium moralności dziecko przyjmuje określone normy i zasady postępowania narzucone mu przez dorosłych. Przestrzega ich nie dlatego, że uważa zachowanie norm za wartościowe, lecz po to, by sprostać wymaganiom dorosłych, gdyż są oni dla dziecka bezwzględnym autorytetem i wzorem właściwego postępowania. Emocje silne gwałtowne choc krótkotrwałe, łatwo u dziecka powstają i wybuchają na zewnątrz. Często trwają tylko kilka minut, nagle powstają i nagle się koćczą. Dziecko przechodzi łatwo z jednego nastroju emocjonalnego w drugi, diametralnie od niego różny. Zmartwione i zapłakane, za chwile śmieje się i cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 25.08.08, 10:24 >w większej mierze meatoda dla >wychowawczyń niż dzieci W moim przypadku, jest to metodla DLA DZIECI, bo chodzi o to, żeby one skorzystały, nie ja. Ja jestem z nimi 30 minut i , teoretyczznie, mogły by ten czas spędzic na bieganiu w kółko. Ale dla dzieci lepiej jest, zeby ze mna pogadały, powiedział, jak się boja duchów ze Scooby Doo, i popróbowały przegonic ducha przez tupanie. Albo powymyslały, do czego mozna użyć kubka. jak sa bardziej skoncentrowane na mnie, a mniej na kolegach, to więcej korzystaja, sa bardziej kreatywne i chętne do współpracy. Bo o to chodzi, nie? Moim zadaniem jako prowadzacego, jest wprowadzenie takich zasad i stworzenie takiej atmosfery, żeby potencjał dzieci mógł się w pełni ujawniać. I dlatego nie pozwalam oceniać pomysłów kolegów, ale tez sadzam je naprzemiennie. pozd Ania Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: celowe ustawianie 3 latków w mieszane pary 25.08.08, 21:36 Moim skromnym zdaniem, dzieci do pewnego wieku - na oko 6-7 lat - chętnie przebywają w towarzystwie dzieci drugiej płci i nie sprawia im problemu siedzenie razem przy stoliku, trzymanie się za ręce, a nawet załatwianie potrzeb fizjologicznych we wspólnej toalecie w obecności drugiego dziecka. Ba, często nawet CHCĄ razem siedzieć, razem iść i chętnie się podglądają w toalecie (zwykła dziecięca ciekawość). Dopiero, jak pójdą do szkoły, to zaczynają się tworzyć podziały na chłopaków i dziewczyny i wtedy siedzenie z dzieckiem innej płci w ławce to "prawdziwy obciach". Czasami nawet rozmawiać nie wypada . Może nie powinnam tego pisać, bo zaraz posypią się gromy i głosy oburzenia, ale w przedszkolu mojej córki jest jedna ogromna łazienka z trzema sedesami dla wszystkich dzieci (nie wspominając o umywalkach) i niejednokrotnie jest tak, że dzieci siedzą obok lub na przeciwko siebie na "kibelkach" i rozprawiają w najlepsze, albo robią zawody kto szybciej zrobi kupę. Do tej pory (przedszkole funkcjonuje już 3 lata) nikt z rodziców nie zgłosił sprzeciwu w tej kwestii. Jedyne, co zauważyłam to to, że niedawno pojawiły się zasłonki, ale córka twierdzi, że dzieci i tak z nich nie korzystają i wolą się mieć w zasięgu wzroku. Inny przykład: moja córka (5,5) bardzo często bawi się w towarzystwie syna sąsiadów (3,5) i nie uwierzycie jakie to dla nich ciekawe jak kto się załatwia. I jakoś żadnemu z nich nie sprawia to problemu, że podglądają się nawzajem w tak intymnych momentach. Moim zdaniem to dobrze, że nie mają jakichś zahamowań w tym względzie, że podchodzą do tego w sposób zupełnie naturalny. To raczej my - dorośli - tworzymy sztuczne problemy - jak choćby z tym ustawianiem w pary. Poza tym - może się mylę, ale nie wydaje mi się, żeby przedszkolanka celowo i na siłę rozdzielała np. dwie najlepsze koleżanki/kolegów - o ile w trzylatkach w ogóle są takie bliskie relacje między dziećmi. Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś