Dodaj do ulubionych

płacz przy odbiorze...

11.09.08, 15:47
Mój 3 latek rano idzie chętnie do przedszkola. Cieszę się, bo po
doświadczeniach ze starszym synem nastawiłam się na ciężkie
przejścia. A tu wszystko ok smile jak po niego przychodzę, bawi się
najczęściej z dziećmi, nie siedzi smutny ani samotny Jak mnie
zobaczy, porzuca wszystko i rzuca mi się w ramiona ze szlochem...
Płacze może z 3 minuty i mocno się przytula. No juz nie wiem co o
tym mysleć. Ciekawie to wygląda na tle innych dzieci które radośnie
witaja rodziców winkPanie mówia, że w ciągu dnia jest bardzo dobrze,
bawi sie i wogóle nie płacze. Co o tym mysleć?czy przez cały
dzień "udje twardziela" a jednak przeżywa wszystko bardzo mocno? czy
to tylko rozklejanie się na widok mamy? W nocy śpi spokojnie
aczkolwiek po południu wymaga mojego bezustannego towarzystwa, czego
wcześniej nie potrzebował do zabawy.
Obserwuj wątek
    • sylwiapiotrowska Re: płacz przy odbiorze... 11.09.08, 15:57
      Witam, chyba Twoje wnioski są dobre, jest samodzielny, lubi bawić
      się z dziećmi, ale tęskni i tak to okazuje.
      Moja płacze bo nie chce iśc do domu, potrafi żucić się na podłoge i
      płakać, tak jej w domu żlewink, mam nadzieje, że się przedszkolem nie
      znudzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka