...zostawiacie dziecko w przedszkolu?? Zwłaszcza maluszki? My z mężem obydwoje
pracujemy - staramy się zawozić Małego możliwie jak najpóźniej, a odbierać
możliwie jak najwcześniej, ale przy pracy (przynajmniej) 8 h i tak wychodzi,
że Adaś musi być w przedszkolu od 8:30 do 16:30, bo inaczej nie zdążymy
dojechać do pracy czy z pracy.
Nasz Mały podobno bardzo tęskni (ma 2,5 roku), a ja oczywiście mam wyrzuty, że
może jest za długo w tym przedszkolu. Dziś jak dotarłam do przedszkola o 16:45
(korkiiiiiii - wrrrrrrrr!), to był jednym z ostatnich dzieciaków do
odebrania...

I znowu się poczułam jak wyrodna matka...
Jak to u Was wygląda?