Dodaj do ulubionych

Ratuj Maluchy

25.09.08, 12:46
Uwaga rodzice! W najbliższą niedzielę 28 września o godz. 11.00
spotykamy się pod Ministerstwem Edukacji Narodowej, przy Al. Szucha
25. akcja ratuj maluchy ze strony:

www.ratujmaluchy.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=50&Itemid=5

Dlaczego?, bo
Przeciętne polskie przedszkole to miejsce gdzie dzieci mają warunki
dostosowane do swojego wzrostu, potrzeb i wrażliwości: przystosowane
sale, łazienki i place zabaw, regularne posiłki, czułą opiekę oraz
naukę na wysokim poziomie.
Przeciętna polska szkoła to miejsce gdzie dzieci uczą się w
przepełnionych klasach, nauczyciele nie radzą sobie z agresją
starszych uczniów, są sfrustrowani niskimi pensjami i często
odchodzą z zawodu. Brakuje pieniędzy na podstawowe rzeczy, jak
choćby papier toaletowy czy mydło. Najmłodsze dzieci po kilku
godzinach lekcji muszą być odbierane lub iść do "przechowalni",
czyli pękającej w szwach świetlicy.



Obserwuj wątek
    • rubi21 Re: Ratuj Maluchy 25.09.08, 12:56
      popieram akcję ale proszę nie pisać bzdur w stylu, ze nauczyciele
      nie radzą sobie z agresją starszych uczniów, bo tak nie jest. Jeśli
      nawet to są to marginalne przypadki. W przedszkolach też są takie
      przypadki, ze przedszkolanki nie daja rady z agresywnymi dziećmi. To
      nie tak, że przedszkole to różowy świat a szkoła jest do bani.
      Argumentem jest nieprzystosowanie szkół do potrzeb dzieci -
      łazienki, stoliki, krzesła, a także to, ze dziecko w wieku 6-7 lat
      lepiej się czuje w mniejszej grupie, w przedszkolu, które dobrze zna.
      Co do frustracji pensją - nie wszyscy nauczyciele są sfrustrowani,
      nie generalizujmy a i przedszkolanki nie zarabiają kokosów i mogą
      być sfrustrowane, więc to też nie jest argumentem za protestem. W
      szkole dzieci też uczą się na wysokim poziomie a nie kazde
      przedszkole taką naukę zapewnia - do szkół idą dzieci z bardzo
      różnym stopniem zaawansowania nauki. Od dzieci nie znajacych liter
      po dzieci czytajace płynnie. Jestem przeciw posłaniu sześciolatków
      do szkół ale nie z powodów, które e-olenka wymieniła. Dzieci w wieku
      6 lat nie dojrzały do pójscia do szkoły w rozumieniu polskiej
      reformy i nie porównujmy z zachodem, gdzie tak naprawdę te pierwsze
      lata nauki wyglądają jak w naszych przedszkolach. Rząd chce posłac
      te dzieci do szkół by odciążyc swój budżet. Teraz dopłacają do
      każdego zerówkowicza w przedszkolu a do ucznia nie muszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka