agarybka77 29.04.06, 17:57 Mam pytanko do mam, które rodziły w Puławach. Jak tam jest, bo słyszałam różne opinie. Ja rodzę dopiero w sierpniu, ale zastanawiam się, czy nie lepiej w Lublinie na Kraśnickich? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tika1980 Re: Puławy 28.05.06, 22:18 Ja mieszkam w Puławach i tu rodziłam 6-go listopada 2005r. Poród wspominam miło. Rodziłam z mężem. Nic nie płaciliśmy za poród rodzinny. Przez cały czas była na sali obecna położna. Miałam podłączoną oksytocynę, a momo to bez żadnych przeszkód mogłam się poruszać wokół łóżka , na piłce , na worku sako. Mąż podawał mi wodę do picia, pocieszał i żartował z położną. Co pewien czas przychodził lekarz i sprawdzał postępy, a w ostatniej fazie porodu był przy mnie ( dr Zarzycki- prowadził moją ciążę). Potem byłam na sali z inną dziewczyną. Sale są 1 lub 2 osobowe wg. uznania ( za pokój rodzinny płaci się, ale nie wiem ile). Położne chętnie pomagały w karmieniu, same przewijały niunię, pokazały jak kąpać. Ogólnie podobała mi się organizacją. Uważam, że szpital jest ok. Drugi raz (jeśli się zdarzy) też będę rodziła w Puławach. Do Lublina wybrałabym sę , gdyby ciąża lub życie dziecka było zagrożone (np. poważna wada rozwojowa) albo w przypadku ciąży mnogiej. Odpowiedz Link Zgłoś
agarybka77 Re: Puławy 04.06.06, 00:56 Bardzo dziękuję za odpowiedź. Do porodu coraz bliżej, coraz więcej wątpliwości.... Ale już mi lepiej. Uspokoiłaś mnie. Nie będziemy sobie zawracać głowy Lublinem. Zaczynamy przygotowania, tj. zakupy. A Wasza mała cudna!! Odpowiedz Link Zgłoś