Dodaj do ulubionych

dr Sidor z Wrocławia?

13.07.06, 14:58
Hej, czy wiecie coś o dr Sidorze z Wrocławia. Polecało mi go kilka osób, ale
mam wrażenie, że moja pierwsza wizyta u niego była za krótka, tak jakby chciał
się mnie szybko pozbyć, bo w kolejce czekały następne osoby. Proszę o opinie
na jego temat. Chciałabym z nim zostać, bo jest vice-ordynatorem na Brochowie,
gdzie chcę rodzić i myślę, że to może mieć znaczenie.
Obserwuj wątek
    • iwonagos Re: dr Sidor z Wrocławia? 13.07.06, 23:45
      Prowadził 2. ciąże mojej przyjaciółki, która rodziła na Brochowie. Przyjaciółka
      jest pielęgniarką i wydawałoby się, że "będzie miała lepiej". 1. poród miała w
      miarę normalny. Przy drugim był dr Sidor. Dziewczyna miała dziecko ułożone
      pośladkowo, co w sumie kwalifikuje się do cc. Rodziła 17 godzin. Był również
      przy niej student, który eksperymentował z odwróceniem dziecka. Gdy następował
      skurcz, lekarz wkładał rękę i wpychał dziecko z powrotem, żeby odwróciło się.
      Moja przyjaciółka mówi, że krzyczała tak, że chyba słyszano ją nie tylko w
      szpitalu.
    • ksiezniczka256 Re: dr Sidor z Wrocławia? 28.08.06, 14:13
      Chodziłam do niego przed ciążą, ale miałam podobne wrażenie - szybko, szybko,
      byle do przodu. A płacić kupę kasy za to, żeby nawet nie wysłuchał do końca, co
      mam do powiedzenia... (nie wspominając o tym, że ani razu nie badał mi piersi,
      nie zauważył sporej nadżerki, a wynik cytologii zlekceważył - chociaż inny
      lekarz od razu się pytał, czemu się nie leczyłam).
      W każdym razie chodzę do Bielanowa (pokój obok wink ), jestem dużo bardziej
      zadowolona.
      • chochols Re: dr Sidor z Wrocławia? 10.09.06, 16:59
        Witam,
        ODRADZAM SIDORA KOMUKOLWIEK!!! byłam u niego przed ciążą z chlamydiami, które
        stwierdził lekarz w korfamedzie na Kluczborskiej (ich polecam), spanikowana z
        płaczem zostałam zaprowadzona do Sidora przez swoją mamęsmile a on radośnie
        stwierdził,że to nie chlamydie tylko zwykłe zapalenie przydatków i dał
        doksycyklinę. J aisę ucieszyłam, bo chlamydie grożą bezpłodnością. Tylko sęk w
        tym,że ja jednak miałam te chlamydie, bo jego lecznie nie pomogło , nawet ni e
        zaproponował badania (!!!) a ja miałam poważną operację tarczycy miesiąc po tym
        jego "leczeniu". i dalej infekcje. W końcu, ni emogąc sie doprosić badania za
        120 zł na chlamydie wróciąłm do korfamedu, gdzie wyleczono mnie w 2 tyg. A Sidor
        mnie tez potraktował "ekspresowo" i kasuje 100 zł nawet za wypisanie kolejnej
        recepty na środki antykoncepcyjne, czego ni epraktykuje juz chyba żaden
        szanujący sie lekarz, bo te recepty czekaja na pacjentki w rejestracji. Sidor
        leci na opinii sprzed lat, ale zapomniał,ze wiedzę sięuaktualnia. szkoda, bo
        kiedyś ponoć był świetny.
        A we WRo polecam Korfamed albo dr Preeti Agrawal na Glinianej
        Pozdr
        P.C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka