Dodaj do ulubionych

Starachowice

15.01.07, 17:08
Rodziłam tu 5 miesiecy temu przez c.c i jest prawie tak jak opisane wyzej.
Pani na noworodkach potraktowały mnie jak zlo konieczne, gdy poprosiłam o
pokazanie jak sie przewija i ubiera dziecko. W ogóle nie dostałam pomocy przy
karmieniu piersią a na moje pytania i prosby usłyszałam, że " jak chciałam
żeby moje dziecko nie płakało to mogłam sobie kupić lalkę ze smoczkiem". I
kazda matka umie karmić i nie trzeba sie tego uczyć. Efekt jest taki, że
musiałam 3 tyg. dziecko dokarmiać i bez pomocy rodziny nie udałoby mi się
podtrzymać i tak małej laktacji. Nie jestem odosobnionym przypadkiem, znam
przynajmniej 2 osoby, które nie karmią piersią właśnie dlatego, że nie
zostały dopilnowane w szpitalu.
Generalnie opieka jest bardzo miła i uczynna z wyjątkiem jednej pani na
oddziale nowordków.
Obserwuj wątek
    • ewusia_starachowice Starachowice 24.04.07, 11:42
      Dokładnie sie zgadzam z postem edyta1235! Kiedy rodziłam musiałam wręcz prosić się żebym dostała coś przeciwbólowego lub jakieś znieczulenie, bardziej pomagała mi pani salowa niż położnauncertain a kiedy juz urodzilam poprosilam o pomoc w karmieniu tzn. moj dzidzius nie potrafił złaać sutka pani od noworodków powiedzila wrecz mi to wykrzyczala ze kazdy umie karmic!! Pozatym urodzilam synka o godzinie 0.15 a dostalam go dopiero o 8.00 rano!!!! chcialam isc zaniesc maluszka zeby mi go pani od noworodkow przewinela poniewaz zrobil kupke bylam w polowie drogi do miejsca gdzie przewijali maluszki i znow ta sama pani od noworodkow wydarla sie na mnie zebym sie polozyla na swoim miejscu i zebym nie lazila po szpitalu. A co do pampersow daje sie je tam gdzie leza maluszki czyli maja do nich dostep panie od noworodkow dalam 5 pampersow zanioslam synka 2 razy na przewiniecie a kiedy zanioslam 3 raz pani powiedziala zebym przyniosla pampersy bo juz nie ma... chyba sie rozpłynęłyuncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka