Dodaj do ulubionych

Automat nieczuły na mój dotyk

IP: *.sileman.net.pl 15.06.11, 15:44
Hmm Pani Judyta?
To Pani tak swego czasu 'psioczyła' na brak kultury w autobusach komunikacji miejskiej?
O zgrozo! Znów spotyka Panią tragedia w transporcie publicznym. Jak to jest, że ciągle coś nie tak? A w nawiązaniu do artykułu. Gdyby tak każdy pociąg czekał na spóźnionego pasażera, który próbuje kupić bilet w automacie to dopiero byśmy mieli transport z najwyższej światowej półki! Poza tym czepia się Pani Bogu ducha winnej konduktorki, która nijak ma się do średnio działającego automatu na katowickim dworcu?! Może jeszcze miała wyciągnąc swój podręczny sprzęt i specjalnie dla Gazety Wyborczej go naprawić?
Obserwuj wątek
    • Gość: s96 Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 16:11
      Pani Judyto a może tak trochę wcześniej wybrać się na dworzec i kupić bilet? Oczywiście czym innym jest kultura pracowników PKP i jakość oferty przewozów regionalnych! Czekam na artykuł Pani o wyższości kielichów nad obecnie budowanym dworcem. Jestem pewien, że będzie równie dobry. Tak nawiasem ma Pani dużo szczęścia za takie teksty nie dałbym Pani pracy, ale niestety to jest gw z jej mutacją regionalną.
    • Gość: Ada Re: Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 16:14
      Pani Judyta nie potrafi się zachować i przez to ściąga na siebie wszelkie nieszczęścia. Jeśli stwierdziła, że automat nie działa powinna zgłosić to konduktorce, która była na peronie i poprosić o obsłużenie automatu (jeśli był na to czas) lub wypisanie darmowego biletu. Tak postępuje się na wszystkich stacjach, na których pasażer nie może zakupić biletu. Pani redaktor bawi się z niesprawnym urządzeniem, a potem ma pretensje do obsługi pociągu, że odjeżdża punktualnie. Pieniaczka, przed którą zamknięto drzwi.

      Komentarz o elfach na bocznicy w Zawierciu potwierdza, że autorka nie orientuje się w rzeczywistości, którą stara się analizować.
    • Gość: Rufus z lasu Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.11, 16:48
      A ja bym się z chęcią dowiedział, jakim cudem jadąc z Katowic do Gliwic widziała Pani Elfy w Łazach? Cóż muszę przyznać, że Pani twórczość to głównie TZDW (zainteresowani będą wiedzieli o co chodzi). Inna sprawa, powinna odwiedzić Pani jakiegoś dobrego psychologa, bo rzeczywiście ogrom nieszczęść, które na Panią spadają w komunikacji publicznej jest zatrważający i może jednak warto było by sprawdzić, czy ma Pani może ze sobą jakiś problem.
      • gazeta_katowice Re: Automat nieczuły na mój dotyk 15.06.11, 16:53
        Gość portalu: Rufus z lasu napisał(a):

        > A ja bym się z chęcią dowiedział, jakim cudem jadąc z Katowic do Gliwic widział
        > a Pani Elfy w Łazach? Cóż muszę przyznać, że Pani twórczość to głównie TZDW (za
        > interesowani będą wiedzieli o co chodzi). Inna sprawa, powinna odwiedzić Pani j
        > akiegoś dobrego psychologa, bo rzeczywiście ogrom nieszczęść, które na Panią sp
        > adają w komunikacji publicznej jest zatrważający i może jednak warto było by sp
        > rawdzić, czy ma Pani może ze sobą jakiś problem.

        Podpowiem w jaki sposób: elfy do niedawna stały w Katowicach, i o tym traktuje wcześniejszy felieton, do którego jest link. Ot, cała tajemnica.
    • Gość: gak Typowa postawa roszczeniowa IP: *.telpol.net.pl 15.06.11, 18:03
      miejsce na tego typu 'felietony' jest nie w Gazecie, ale - jesli juz - to tylko i wylacznie na blogu!
      najlepiej, zeby taka strone utworzyl autorce, a potem nauczyl obslugi (wspolczuje!) Gazetowy informatyk, bo inaczej napisze ona kilka tekstow (a Gazeta, niestety, je zamiesci...) o tym, jak to nie radzi sobie w sieci, czemu oczywiscie winni sa wszyscy inni tylko nie ona
      a jesli chodzi o automaty biletowe to zapraszam do Sosnowca - mam za soba dwie zakonczone sukcesem proby i ani jednego spalonego podejscia, wbrew pozorom to wcale nie takie trudne! wielka prosba na koniec - jesli autorce tez sie to w koncu uda to prosze o tym nie pisac tylko zachowac dla siebie, ok?
    • lmpk Automat nieczuły na mój dotyk 15.06.11, 20:18
      Najpierw nie radzi sobie z techniką, potem wyładowuje się na Bogu ducha winnym konduktorze... Urocza pani.

      Choć trzeba przyznać, że ekran automatów trzeba naciskać dość mocno, najlepiej dwoma palcami. Kasjerki mają chyba podobny problem, bo ekrany w kasach obsługują gumką na ołówku. Może powinien do każdego automatu powinien być dołączony ołówek na sznurku?
    • eruve.elen Automat nieczuły na mój dotyk 15.06.11, 20:43
      Co by nie pisać o autorce 'felietonu', problem z biletami na 'dworcu' w Katowicach rzeczywiście jest...

      Ile razy tam nie jestem, rano wieczór, we dnie, w nocy - zawsze gigantyczna kolejka do kasy (nawet do tej zewnętrznej gdy leje np. deszcz), do informacjo-kasy kolejka jeszcze większa, z automatami nigdy nie wiadomo, zwłaszcza że są od kas kawał drogi i latając między nimi a kasami można się zabiegać na śmierć...
      • Gość: Anonim Re: Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 21:58
        Ja na automaty nie narzekam. Kupuję w nich bilety średnio raz w tygodniu i jak do tej pory obyło się bez większych problemów. Owszem, bodaj raz zdarzyło się, że automat był zawieszony, ale... uwaga... uwaga... wystarczyło przejść do sąsiedniego. Na peronach stoją ustawione do siebie "plecami".

        Natomiast czepianie się konduktorki, że nie opóźnia pociągu z powodu nieporadności szanownej Autorki, uważam za nietakt. Delikatnie mówiąc.
        • eruve.elen Re: Automat nieczuły na mój dotyk 16.06.11, 00:31
          > Natomiast czepianie się konduktorki, że nie opóźnia pociągu z powodu nieporadno
          > ści szanownej Autorki, uważam za nietakt.

          Podejście 'zjeść ciastko i mieć ciastko', pociągi punktualne i czekające na pasażerów, a jakże :).

          Mnie się ostatnio w dzikim pośpiechu zdarzyło, że wszystkie automaty były 'chwilowo nieczynne', w kasach oczywiście kolejki jak po papier toaletowy. Nie wiem, na ile to częste, ale wkurzające.

          Z automatami jest jeszcze ten problem, że biletu na pociągi spółki innej niż PR już w nich chyba nie kupisz...
    • Gość: Anonim Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 21:59
      > Automat nieczuły na mój dotyk

      No tak... zły dotyk boli całe życie ;)
    • Gość: Wierny czytelnik Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 23:10
      Gazeto! Redaktorze Naczelny! Na litość boską zróbcie coś wreszcie! Czy nie widzicie, że artykuły i felietony Pani Redaktor są wołaniem o pomoc w rozwiązaniu Jej problemów zdrowotnych?
    • Gość: adik Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.static.sitel.net.pl 15.06.11, 23:39
      poziom pisania

      straszny
    • Gość: swider Automat nieczuły na mój dotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 23:46
      Można jeszcze dodać, że mimo mamy już od początku 51% zniżki dla uczniów i studentów to w automatach jest ciągle stara zniżka 37%, czy ile jej tam było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka