dzikuska_sk 20.07.12, 11:23 Który z urzędników ma krewnych w firmie sprzedającej bruk?? Albo w zakładach obuwniczych?? Dziękuję za deptak, na którym będzie można sobie połamać nogi i zepsuć buty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debergerac Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep 20.07.12, 12:04 Deptak po którym depczą tramwaje to novum w skali światowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lajkonik Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.lte.plus.pl 20.07.12, 12:16 W Katowicach stosują najnowszą technologię. Tam wszystko wygląda pięknie i będzie jeszcze piękniej. :-))))))))) :-)))))))) a może to i dobrze. Dużo prostych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.12, 14:16 Oj, chyba nigdzie w tym świecie nie byłeś. Deptaków z tramwajami są dziesiątki (setki?), e wspomnę sąsiednie Niemcy i Czechy. Ba, wystarczy nawet pojechać do Chorzowa, Zabrza czy Świonów. To jak tam u Ciebie z tym bywaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
alfa65 Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep 04.08.12, 17:11 Widziałam wybrukowany deptak w Chorzowie, i tramwaje tamże widziałam .Nie byłam w Świonowie...A gdzie to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejczyk Betonowe łby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.12, 15:56 Jeżdżą takie betonowe łby z UM po świecie, oczywiście na koszt podatników i nie były w stanie zauważyć - ponieważ przekracza to ich możliwości - że im większa powierzchnia chodnikowych płyt (nawet tych betonowych) i im bardziej są one grube i płaskie - tym bardziej reprezentacyjnie wyglądają. Kładą więc drobną betonową kostkę, gdzie się zeszpecając nasze miasta na długie lata. I jeszcze ten chory obrzydliwy cementowy kolor. W tym kolorze i w tej jakośći - położone płyty szpecą nawet Mariacką i okolice, pomimo że nie są betonowe. PS Ostatnio jechałem na rowerze ulicą Kaskady w Podlesiu. O dziwo jest tam ... pół fajnego chodnika. Płaskie płytki , wprawdzie betonowe, ale w ładnym brązowym kolorze i granitowy krawęznik pod strony posesji. Tylko pół - ponieważ druga strona jest już w paskudnym kolorze cementowym , a krawężniki od ulicy - betonowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam się Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 13:02 Deptak + tramwaje. Temu kto na to wpadł chodziło o pozbycie się mieszkańców w wypadkach pod kołami tramwajów? Na 3 Maja też ma być deptak, z ławeczkami no i tramwajami. Faktycznie, idealne miejsce na wypoczynek, zadumę, relaks po udanych zakupach, dokonanych w licznych i doskonale zaopatrzonych butikach. Kto to wymyślił, pytam. A firma brukarska, to już chyba się ustawiła do trzeciego pokolenia, albo i dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gol Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 13:06 Ktoś pisał, że to pani skarbnik miasta z rodzinką są tacy przedsiębiorczy. <oże trzeba to sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam się Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 13:27 Katowice - Miasto Kostki Brukowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.12, 14:23 > Kto to wymyślił, pytam. Niemieccy architekci tego miasta. Tramwaje na Rynku i w okolicach są od XIX wieku i znakomicie się sprawdzają. Takich rozwiązań na świecie jest bez liku, ale zapyziałe osóbki jak widać niekoniecznie o tym wiedzą. P.S.: Wiesz, ile było potrąceń na Wolności w Chorzowie przez 17 lat jakie ulica jest deptakiem? Dokładnie zero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam się Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 15:01 Akurat ulica Wolności to nie najlepszy przykład. Mogę sobie być zapyziałą osóbką, ale krążyć między tramwajami nie lubię, może ciebie światowa mądralo rajcuje ich huk gdy przejeżdżają, mnie nie. Aha, na świecie takie rozwiązania są, z tą różnicą, że tory są wyciszone gumowymi podkładami, u nas też takie będą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 16:44 Nie gumowymi, a silikonowymi - nie będą, a już są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Nie wciskaj kitu ! IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 18:47 Gość portalu: swoboda_t napisał(a): > > Kto to wymyślił, pytam. > > Niemieccy architekci tego miasta. Tramwaje na Rynku i w okolicach są od XIX wie > ku i znakomicie się sprawdzają. Takich rozwiązań na świecie jest bez liku, ale > zapyziałe osóbki jak widać niekoniecznie o tym wiedzą. > > P.S.: Wiesz, ile było potrąceń na Wolności w Chorzowie przez 17 lat jakie ulica > jest deptakiem? Dokładnie zero. Na Wolności w Chorzowie jest jedna linia w jednym kierunku, z niewielkim ruche tramwajowym.A przede wszystkim , "w związku z deptakiem" tam żadnej lini nie dodawano jak na ul Jana w Katowicach. To że w XIX w i przed I wojną, na rynkach i staromiejskich ulicach europejskich miast były tramwaje, to nie znaczy, żeby to rozwiązanie powielać w XXI wieku ! . Znam mnóstwo niemieckich austriackich czeskich, sląskich i polskich miast. które rozbudowując linie tramwajowe w całym mieście i na peryferia jednak w II połowie XX usywały tramwaje z rynków i terenów przeznaczonych na deptaki ( Wiedeń, Praga, Kraków, Wrocław. Poznań i mnóstwo innych). To jasne ,że w centrum miasta , na deptakach i rynkach, tramwaj jest bardziej przyjazny, niż autobus czy samochody zatruwające płuca tysięcy ludzi, ale przecież tramwaje na deptakach to też uciążliwość i zagrożenie. Wiele miast jeszcze nie zdążyło albo nie znalazło środków ,żeby linie trawajowe z rynków ideptaków usunąc stosując jakieś objazdy. Ale na całym świecie nie znajdzie się ANI JEDNEGO miasta poza naszym Uszogrodem, które by planujac deptak na jakieś ulicy i dodawano tam drugą linię tramwajową. Ul Jana to jedno z katowickich kuriozów na skalę światową. W tak wąskiej uliczce nie tylko dodano drugą linię. Dodano jeszcze na nią skręt od Warszawskiej, żeby tramwaje jadące z Zajezdni z Mysłowic i Sosnowca w stronę ronda do parku i dosąsiednich miast musiały przejechać 2 razy przez ul Jana zaracając na pl Miarki. Przecież każdy. kto ma piątą klepkę, musi widzieć ,że rejon ul Teatralnej,Teatru Ślaskiego, teatru Ateneum, ul Jana, Staromiejskiej sąsiaduje z juz istniejącymi deptakami i nadaje się na deptak dużo bardziej niz rejon Skarbka, Urzedu Miasta i Pocztowej. Tramwaje mogłyby jeździć Pocztową. A zresztą nie musiałby. Była szansa wogóle uwolnic rynek od tramwajów. Kazdy widzi jak wąska jest ul Jana. Jesli tam mogą być linie tramwajowe w obie strony ( i jeszcze deptak !?), to znaczy , że mozna było wgóle usunąć tramwaje z rynku. Ulica Szkolna jest przecież szersza od ul Jana, a ul Moniuszki jest znacznie szersza. Można było stworzyć rynek z prawdziwego zdarzenia. Wystarczyło zabudować pónocna pierzeję wzdłuż Teatralnej, zasłonić jakimś ładnym budynkiem obrzydliwy Skarbek od wschodu, a miedzy tym budynkiem a Skarbiek skierować poza rynkiem wszystkie tramwaje na 3 maja. Gdyby wagina nie rozrosła się na cały plac Szewczyka, to wszystkie tramwaje na linia pn-pd i w-z mogły jeździc od dworzec kolejowy i autobusowy, co jest jedynym funkcjonalnym rozwiązaniem komunikacyjnym. A z Moniuszki tramwaje mogły też jechać na na Korfantego i Chorzowską a nawet na ewentualne nowe linie ( np Rożdzieńskiego ). Każda decyzja Uszoka, to tragedia. Z kazdym wydanym milionem miasto wygląda i funkcjonuje coraz gorzej. Nie tylko wszystko się niszczy, ale marnuje się bezpowrotnie szanse na jakąś urbanistyczną normalność, charakterystyczną dla miast które kwitną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Sa dobre pieniadze, sa dobre rozwiazania IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.12, 14:05 W niemieckich ( oczywiscie i gdzie indziej ) miastach w centrum chowa sie tramwaje pod ziemie. Nie wspomne o U-Bahn (metro). W mniejszych miastach tramwaje sa jednak na powierzchni, czesto wzdluz deptakow. Generalnie jednak miasto musi miec duze pieniadze, aby stosowac "dobre rozwiazania". Katowice sa malym 2 milionowym miastem. Tak podzielona aglomeracja katowicka, jest faktycznie skupiskiem malych miast i miasteczek, ktore nie potrafia przekroczyc bariery inwestycyjnej malomiasteczkowosci. Aglomeracja katowicka wyglada obecnie jak wielka zaniedbana ruina i nawet kilka duzych inwstycji w centrum Katowic nie zmieni tego obrazu aglomeracji, choc na pewno zmieni same Katowice. ::: Po oddaniu do uzytku: - dworca kolejowo-autobusowego - MCK, NOSPR i calej reszty strefy kultury przy Spodku - wyremontowanej ul. 3 Maja, - oraz odcinka Rialto-Rynek-Rondo - Supersam - odnowienie terenow zielonych w centrum (skwery) po uwzdlednieniu juz wybudowanych: - DTS z tunelem i RondemSztuki, - kilku biurowcow - i rozbudowy mieszkaniowej poludnia miasta *** prezydent Uszok bedzie mogl sie nazwac najwiekszym budowniczym Katowic od czasu Zietka & Gierka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Tyś chyba nigdy nie mieszkał w Katowicach IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 00:07 Jedyne co ci się udało to porównanie Uszoka do Gierka. Tego tylko brakuje, żeby tych dwóch niszczycieli, uznać za większych budowniczych Katowic niż Grundmann i Holze. Gierek rządził Katowicami 14 lat, a Katowicami i Polską dalszych 10 lat. Uszok też rządzi Katowicami juź 14 lat, a wcześniej 4lata współrządził jak wiceprezydent u swojego sąsiada aferzysty. Żaden z nich nie wzbogacił Katowic choćby o metr linii tramajowych, a co tu mysleć o U-Bahnach. Obaj dewastowali głównie centrum miasta i to niezależnie od tego czy coś burzyli czy budowali. Gość portalu: . napisał(a): > Katowice sa malym 2 milionowym miastem.> Dobre! Kto widział w Europie 2 milionowe miasto gdzie centrum ma 30tys ludzi. To właśnie dzieło Gierka & Uszoka Oczywiście Uszok bije Gierka na głowę nie tylko wielkością zniszczeń i skalą wyludnienia miasta. Za Gierka centrum było niszczone i traciło ludność, ale nie w takim stopniu jak obecnie. Za to przyłączno i rozbudowywano niektóre dzielnice i miasto choć nieproporcjonalne, to jednak rosło jako całość. Za Uszoka ludność centrum spadła z 50 tys do 30 tys a całych Katowic z 350tys do 290tys. Za Gierka może było rozważane coś tak kuriozalnego i niespotykanego w Europie jak autostrady w centrum, 300 m od rynku,zamiast miejskich aleji (Rożdzieńskiego Górnośląska) albo taki węzeł autostradowy jak Murckowska. Za Uszoka, to kuriozum to już realizacja. Za Gierka oczywiście kontynuowano zniszczenia rynku i burzono kamienice pod dworzec autobusowy z estakadą na placu Szewczyka, stawiano kloce wyjątkowo szpetne i oszpecające otoczenie (Skarbek, Zenit, hotel Silesia, Strój, DH Ślazak, większość budynków UŚ, większość zabudowy międzu Supersamem a Koszutką), wyłączono z użytkowania piękny stary dworzec, ale zdarzały się też projekty i realizacje, harmonijne, oryginalne a nawet wybitne (Spodek, Dworzec kielichowy, zespół osiedla 1000-lecia) lub chociaż przyzwoite (Superjednostka, budynek z delikatesami na Korfantego, pałac ślubów, hala sportowa huty Baildon i inne). Realizacje z czasów Uszoka to przeważnie całkowite, betonowo- blaszane bezguście i tandeta. A wyburzeń rozbiórek i zniszczeń wartościowych obiektów jest wielokrotnie więcej niż realizacji tych nowych betonowych i blaszanych horrorów Pisanie o potrzebnych Katowicom dużych pieniądzach, to zwykłe szyderstwo. Realizacja zniszczeń pochłania miliardy. Np dworzec kolejowo- autobusowy, o którym piszesz, to przy placu Szewczyka już był. Za w sumie maksimum 400 mln można było go wyczyścić i odnowić,dorobic mu jedna wspólną halę peronową, zabudować pieknymi plombami szpetne oficyny naprzeciwko dworca , zmodernizować przystanki autobusów miejskich na pl Szewczyka i przenieść tam z rynku, skrzyzowanie tramajów pn-pd i w-z. Tymczasem, do tych 400 mln dodano miliard i w zamian będziemy mieć piętnasty hipermarket z gigantycznym parkingiem w pn części miasta, wysepkę przystanku autobusowego 10 m pod ziemią , przejście z miasta na perony poprzez pasaż złożony z dwóch kielichów, tandetne wiaty peronowe godne Włoszczowej. Inny przykład to przebudowa Domu Prasy na piąty czy szósty budynek dla magistratu. Koszt to dziesiatki milionów. Efekt funkcjonalny to utrata obiektu kulturalno-rozrywkowego w rynku. Efekt estetyczny to całkowity dramat. Nawet związany z Uszokiem arch Konior musiał przyznać, że budynek po przebudowie jest znacznie brzydszy niż przed i gryzie się z sąsiednia zabudową o wiele bardziej. Przykładów zniszczeń , których realizacja kosztowała dziesiątki milionów są w Katowicach setki. Płacimy miliardy na sfinansowanie własnego regresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lu Re: Tyś chyba nigdy nie mieszkał w Katowicach IP: *.opera-mini.net 23.07.12, 06:59 Tramwajom i kostkom zdecydowane NIE! Dlatego wolę po marketach pochodzić gdzie cicho i równa posadzka, niż po mieście . Co do wyludnienia to młodzi za pracą uciekają i gorole wracają do gorolowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Tyś chyba nigdy nie mieszkał w Katowicach IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.12, 22:57 Gość portalu: Lu napisał(a): <Co do wyludnienia to młodzi za pracą > uciekają i gorole wracają do gorolowic.> Bzdura i to podwójna. Katowice wyludniają się z hanysów, goroli i "mieszańców". Straciły procentowo dużo więcej ludności niż górnośląskie miasta zamieszkałe w większości przez ludność napływową (np Gliwce, Zabrze, Opole, Bielsko, Tychy. Jastrzębie) i dużo więcej niż miasta zamieszkałe głównie przez rodowitych Ślązaków (Rybnik, Siemianowice, Ruda Śl. Tarnowskie Góry, Mikołów , Pszczyna). Bez różnicy. Wyburzenia domów mieszkalnych za czasów Uszoka objęły, głównie piękne stare kamienice, zamieszkałe przede wszystkim przez Ślązaków. Młodzi wyjeżdżają z Katowic nie za pracą tylko "od pracy", byle tylko tu nie mieszkać. I do pracy dojeżdżają właśnie do Katowic. Dojeżdża tu do roboty ponad 100 tys ludzi. Z rodzinami jest ich już więcej niz mieszkańców w Katowicach. Przywożą smród w rurach wydechowych. VAT z ich pracy idzie do Warszawy a PIT zasila nowe miejsce zamieszkania. <wolę po marketach pochodzić gdzie > cicho i równa posadzka, niż po mieście< Twoja sprawa , współczuję takich upodobań. Żeby je zaspokoić, jest w Katowicach kilkanaście hipermarketów i kilkadziesiąt supermarketów. I mnóstwo miejsca na nowe, bo Katowice są najrzadziej zaludnionym miastem wojewódzkim w Polsce. Mogło sie obejść bez dewastacji i burzenia: kamienic , dworców, placów autobusowych, pałaców ślubów, boisk, kortów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 13:09 szalony czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rede Jaki deptak? IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 15:24 Wąska ulica i dwukierunkowy ruch tramwajów, gratulacje dla sołtysa. A betonowe puzle na ulicy - na wsi teraz tak się brukuje ulice! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.c193.msk.pl 20.07.12, 16:56 Mam nadzieję, że w związku z wprowadzeniem ruchu dwukierunkowego, na Pocztowej będzie bezwzględny zakaz parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 17:49 popieram :) Odpowiedz Link Zgłoś
extraschaf Re: Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w dep 24.07.12, 09:26 Teraz też jest bezwzględny zakaz parkowania po lewej stronie, za wyjątkiem paru miejsc dla prokuratury. I co? Stoi, kto chce. MZUiM na pytanie, dlaczego nie usuną znaku, skoro nikt go nie przestrzega, a straż miejska nie reaguje odpowiedział "To strefa inwestora" (w domyśle tych, co grzebią przy dworcu). Żałosne fiuty. Odpowiedz Link Zgłoś
buraczak A można było... 20.07.12, 17:18 Czemu nie wykorzystano starego szlachetnego bruku? Po pierwsze jest bardzo trwały, elegancki no i byłoby ekologicznie. Tony tego materiału leżą pod dziurawym asfaltem katowickich ulic. Poza tym wszystko jest kwestią dobrego ułożenia wtedy obuwie na tym na pewno by nie ucierpiało. A tak pewnie już oddano za bezcen któremuś z zachodnioeuropejskich krajów, co już wielokrotnie miało miejsce na Śląsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: A można było... IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 17:52 buraczak napisał: > Czemu nie wykorzystano starego szlachetnego bruku? Po pierwsze jest bardzo trwa > ły, elegancki no i byłoby ekologicznie. Tony tego materiału leżą pod dziurawym > asfaltem katowickich ulic. Poza tym wszystko jest kwestią dobrego ułożenia wted > y obuwie na tym na pewno by nie ucierpiało. A tak pewnie już oddano za bezcen k > tóremuś z zachodnioeuropejskich krajów, co już wielokrotnie miało miejsce na Śl > ąsku.> Niewiele brakowało , żebyś sam sobie odpowiedział. Ale wątpię, żeby oddawano bruk za bezcen za granicę. Wydano zlecenie na jego rozbiórkę tzw"złomowanie" i odwóz. Zapłacono za te czynności z budżetu miasta firmie "z klucza". Z opłaty potrącono dowód wdzięczności dla decydentów za zlecenie. Bruk wywieziono i rozparcelowano tam gdzie może się on przydać decydentom. Dostawę nowej , dużo gorszej kostki, jak również jej ułożenie zlecono firmom "z klucza" . Pobrano od nich dowody wdzięczności za zlecenie. Jak widać same korzyści na każdym etapie. Nie ma co marudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: A można było... IP: *.centertel.pl 20.07.12, 20:27 przecież to żona miłościwie nam panującego handluje kostka brukową,więc musi nią być wszystko wyłożone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Timmy Re: A można było... IP: *.static.sitel.net.pl 20.07.12, 21:12 Człowieku, pamiętam jak kiedyś byłem z koleżanką w Krakowie. Niby super, na samym rynku było okey. Jednak jak przeszliśmy na mały rynek, gdzie właśnie jest taka oto stara "elegancka i szlachetna" kostka, dziewczyna myślała że sobie nogi połamie w butach na obcasie. Nie potrafiła chodzić. Trzymała mnie tylko pod rękę i co chwilę czułem jak napiera, asekurując się. Też kiedyś myślałem że to był by idealny pomysł. Teraz myślę inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa65 Przebudowa rynku. Św. Jana zamienia się w deptak 04.08.12, 17:26 Panie Uszok , dlaczego Pan nie lubi kobiet? Mężczyźni ,którzy nie lubią kobiet układają kostkę na pohybel kobiecym obcasom.Widziałam już kawałek ułożonej kostki.Zgroza!!! I jak mam dojść do banku? Może Pan mi zafunduje lektykę? Odpowiedz Link Zgłoś