Dodaj do ulubionych

LASEROWA KOREKTA WZROKU

IP: *.zab.zigzag.pl 10.05.05, 12:36
czy ktoś robił w Katowicach. Proszę o wzelkie informacje (cena, wymogi i ile
się dochodzi do siebie, co trzeba zrobić przed).
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:15
      Również jestem tym zainteresowana ale odnoszę wrażenie,że u Was w Katowicach,
      panuje zmowa milczenia na tematy medyczne.Mnie interesowała również klinika
      hematologii i nikt,absolutnie nikt mi nie pomógł.
      • Gość: owca Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.zab.zigzag.pl 11.05.05, 13:04
        no, ja jestem z częstochowy, tylko mieszkam w k-cach:)))ale niestety o klinice
        hematologii nic nie wiem.
        • Gość: hans Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:14
          Zdaje się,że u Gierkowej na Ceglanej,ale nie jestem pewny.
          • Gość: Aga Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:31
            hans-adres się zgadza -ul.Ceglana 35,ale nas interesują szczegóły:)Mimo to
            dzięki.
        • Gość: Aga Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:30
          Widzisz jak swój do swojego ciągnie.Ja też jestem z Czewy.
          • Gość: hans Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:25
            forum.o2.pl/temat.php?id_p=2692193&id_f=35
            Może tutaj?
            • Gość: Aga Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:58
              hans naprawdę jesteś super.Genialne forum.Tylko co ja teraz mam zrobić?
              • Gość: hans Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:42
                Nie bardzo rozumiem,moze trochę jaśniej?
                • Gość: Aga Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:11
                  Pytanie nie jest do Ciebie:)
                  Teraz mam dylemat-korekcja czy nie.
                  Fajne forum.Ale daje dużo do myślenia.
                  Wyjaśnia wszelkie za i przeciw.
                  Jeszcze raz dzięki:)
    • segel Re: LASEROWA KOREKTA WZROKU 14.05.05, 23:16
      Robiłam laserową korekcję wzroku w Katowicach na Ceglanej. Nosiłam przedtem okulary -7 i -5,5, czyli takie może jeszcze nie denka od słoików, ale już mi niewiele brakowało.
      Słyszałam o tych zabiegach już dawno, jeszcze wtedy, kiedy robili je Rosjanie przy pomocy skalpela, potem mówiła mi o nich moja okulistka. Jakoś jednak nie mogłam się na ten zabieg zdecydować, wydawało mi się, że cięcie oka to jakiś horror.
      Na moją decyzję wpłynął widok mojego kuzyna, który miał jeszcze lepsze bryle od moich - 9 i astygmatyzm. Kiedy go zobaczyłam bez okularów, postanowiłam, że ja też bedę chodzić bez okularów.
      Miałam dwa zabiegi, bo po pierwszych zostało mi jeszcze wada ok 1 dioptri, a ponieważ można było zrobic poprawkę, zdecydowałam się na nią.
      W chwili pierwszego zabiegu miałam 41 lat, powiedziano, mi, że mogę potem potrzebować okularów do czytania, co w tym wieku nie jest już raczej dziwne.
      Mam w tej chwili 45 lat. Miesiąc temu byłam w Katowicach na kontroli.
      Mam ok. -0,5 dioptri, co jest dla mnie wygodne, bo widzę z daleka dobrze i nie potrzebuję okularów do czytania. Żadnych komplikacji, wszystko jest w porządku.
      Już przed zabiegiem pracowałam przy komputerze, pracuję przy nim nadal kilka godzin dziennie, prowadzę samochód, musiałam tylko wymienić prawo jazdy, bo poprzednio miałam wpis "jazda w okularach".
      Nigdy nie zapomnę, kiedy pół godziny po zabiegu zaczęłam widzieć wyraźnie cyfry na kalendarzu wiszącym na przeciwnej ścianie. Przedtem widziałabym jedynie plamę.
      Zabiegu nie ma się co bać, nie boli, jedynie kilka godzin po nim pieką troche oczy, ale nie jest to coś, czego nie można byłoby znieść.

      Na pierwsze zabiegi (jedno oko, tydzień przerwy, drugie oko) miałam miesiąc zwolnienia. Pracować przy komputerze się nie dało, bo początkowo nie widzi się wyraźnie, poza tym jedno oko po zabiegu widzi już prawie dobrze, a drugie jeszcze do kitu. Ale ten miesiąc zupełnie wystarczył, żeby dojść do formy.
      Po zabiegach poprawkowych nawet nie brałam zwolnienia.
      Długo się łapałam na szukaniu rano okularów, bo przez lata noszenia przyzwyczaiłam sie do nich. Miałam niesamowitą frajdę czytając komuś przez ramię gazetę (wiem, że to niegrzczne). Na szczęście nikt mnie o to nie ochrzanił.
      Zalecenia, co wolno, a czego nie wolno można znaleźć w Internecie, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "laserowa korekcja wzroku". Piszą, żeby nie kontaktować się ze zwierzętami, mój kot nie dostał eksmisji, fakt, że nie rwałam się do niego z pieszczotami. Należy unikać dźwigania, kurzu, ale bez przesady.
      Uważam, że było warto. Mimo, że dokładnie znam mechanizm zabiegu, na czym polega, znam jego fizyczne podstawy - optyka, załamanie światła i te sprawy, to jednak nadal mam wrażenie, że stał się cud. Długi czas jadąc samochodem i czytałam wszystkie przydrożne tablice mojej biednej rodzinie, aż mi wreszcie powiedzili, żeby im dac spokój, bo już wiedza, że widzę. Gdyby mi ktoś powiedział, że będę zbierać grzyby bez okularów i nie wejdę przy tym na najbliższe drzewo, to kazałabym mu sie leczyć. Wreszcie nie mam obtartego nosa i uszu od noszenia ciężkich szkieł.
      Przy okazji wyrażam swój podziw lekarzom z Ceglanej, bo w życiu nie widziałam tylu pacjentów przyjmowanych naraz w jednym pokoju i tak sprawnie przeprowadzanych badań.
      Kiedy ja robiłam zabiegi, były bezpłatne dla pacjentów Śląskiej Kasy Chorych i dla tych, których kasy podpisały promesę. (Ja jestem z Częstochowy). Teraz podobno sa płatne, ale nie wiem na pewno, lepiej zadzwonić i dowiedzieć sie dokładnie. Link do strony kliniki: styczen.kli-okul.katowice.pl/oku.html. Leki stosowane po zabiegach (krople, maści) nie są kosztowne, razem kosztowały może ok. 100 zł i to nie naraz, ale w ciągu pół roku po zabiegu.
      Jeśli są bezpłatne, to naprawdę warto.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka