Dodaj do ulubionych

Katowickie oryginaly

07.08.05, 14:25
Chodzi paru takich po ulicach, jak ten siwy, opalony gosc w bialych ciuchach
z zwiniatkiem zawieszonym na szyji i koles obwieszony medalami, ktorego
widzialem pare razy w Geancie. Znacie jeszcze innych?
Obserwuj wątek
    • yasmin_ch Re: Katowickie oryginaly 07.08.05, 17:17
      ten Bialy to sie czasem i w Chorzowie pojawial, moze dlatego, ze on czesto
      tramwajami jezdzi
      • Gość: harc mistrz Re: Katowickie oryginaly IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 18:11
        Dr poseł Jan Rzymełka.
        Kiedyś GO widziałem z taaaaaaaaaaakim duuuuuuuuupnym agatem (kamieniem)
        uwiązanym pod szyją, że aż się przestraszyłem, czy się aby nie idzie utopić z
        rozpaczy w Rawie (przepływającej nieopodal UŚ)!?
        (HKP)
        ...
        CZUWAJCIE!!!
      • settembrini Re: Katowickie oryginaly 07.08.05, 18:20
        tych dwoch to chyba znaja wszyscy :) ciekawe czy maja jakas swoja historie czy
        to po prostu nieszkodliwi, barwni szalency. ale "zdetronizowany krol" robi
        niezle wrazenie, prawdziwy artysta.
        • builder Re: Katowickie oryginaly 08.08.05, 00:00
          settembrini napisał:

          > tych dwoch to chyba znaja wszyscy :) ciekawe czy maja jakas swoja historie czy
          > to po prostu nieszkodliwi, barwni szalency. ale "zdetronizowany krol" robi
          > niezle wrazenie, prawdziwy artysta.

          kaz`de miasto mo swo`j orginal;),
          pamietasz "stona"- sasiada?,
          tyn to by zrobil furore;))),
          • settembrini Re: Katowickie oryginaly 08.08.05, 09:51
            pamietam, ale stone to facet pozytywnie zakrecony :) i swietny gitarzysta
            (pozdrow go ode mnie). cala reszta tutaj wymieniona to szalency pol- albo
            pelnoetatowi, aczkolwiek chyba sympatyczni.
    • amberss Re: Katowickie oryginaly 07.08.05, 18:27
      w okolicach Stawowej chadza długonoga, srebrnowłosa Mona Lisa z tajemniczym
      uśmiechem, zwykle brakuje jej kiecki
    • Gość: tadeusz Parę lat temu Dziennik Zachodni pisał o "białym" IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.08.05, 23:10
      Podobno był lekarzem - dobrym lekarzem ale psychika mu siadła.
      • Gość: black Re: Parę lat temu Dziennik Zachodni pisał o "biał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 23:16
        Widuję go często, na kapeluszu i lasce ma znaczki metalowe, odznaki i tp. Jest wolnym człowiekiem miasta.
        • arnold7 Re: Parę lat temu Dziennik Zachodni pisał o "biał 07.08.05, 23:21
          Jo go widziou piyrszy roz kasik pod koniec lot 80-tych we Skarbku.

          • Gość: black Re: Parę lat temu Dziennik Zachodni pisał o "biał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 23:32
            po centrum się kręci, stale w drodze. Jaki jest jego szlak?
    • Gość: OBERSCHLESIER ten w bialym to lekarz ginekolog IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.05, 02:12
      nie zyczylbym nikomu z was jego losu,
      odbieral porod wlasnego dziecka, wczasie porodu doszlo do komplikacji,
      musial zadecydowac - zycie dziecka czy zony - w takiej sytuacji lekarz
      zobowiazany jest ratowac zycie zony, tak tez uczynil.
      dziecko zmarlo na jego rekach a zony pare minut pozniej.

      gruss
      • hpm3 Re: ten w bialym to lekarz ginekolog 08.08.05, 07:15
        To prawda czy tylko "prawda" dla potrzeb tego posta?
        • arnold7 Re: ten w bialym to lekarz ginekolog 08.08.05, 19:20
          hpm3 napisała:

          > To prawda czy tylko "prawda" dla potrzeb tego posta?

          Spotkalem sie juz kilka razy z ta wersja wydarzen, moze to i prawda.

        • Gość: OBERSCHLESIER Re: ten w bialym to lekarz ginekolog IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.05, 03:09
          to nie moja fantazja literacka, kiedys czytalem artykul, zdaje sie ze w GW albo
          dzienniku zachodnim, pt."katowickie oryginaly".
          w nim wlasnie czytalem historie tego bialego mezczyzny.

          gruss
      • Gość: werr Re: ten w bialym to lekarz ginekolog IP: *.altec.pl / *.altec.pl 11.08.05, 21:36
        ...to zwykła plotka, która żyje już własnym życiem (twoja opowiesć jest tego
        zywym przykładem). Historia tego Pana jest zupełnie banalna.
    • braineater Re: Katowickie oryginaly 08.08.05, 08:26
      Postać trzecia, nie wierzę, że nikt z Was jej nie zauważył: Niebieska
      Babuleńka, siwiwołosa, zawsze z ogromnymi tasiami, ubrana w niebieską spódnicę,
      z gatunku takich, co to nasze omy miały na niedziela, z reguły kursuje 11 na
      trasie Dworzec - Chorzów Rynek:P Jak ma dobry dzień to modli się w tramwaju,
      jak ma zły to leci takim bluzgiem po wspołpasażerach, że nawet na studiach nie
      słyszałem takich wiązanek.
      A co do Medalikorza, to juz parę razy od różnych osób słyszałem relację jakoby
      od czasu do czasu przemieszczał się po Katowicach za pomocą sporego, złotego
      samochodu, co wieksi kolorysci sugerowali jakoby miał to być Royce, ale to już
      sobie pozwolę wpisac jako urban legend:)
      Pozdrowienia:)
    • loginka1 Re: Katowickie oryginaly 08.08.05, 14:04
      Kojarzę i babuleńkę i białego gościa, oprócz nich już ze trzy razy (w tym dwa
      w castoramie) trafiłam starszego gościa w "królewskich" szatach, z koroną na
      głowie. Zabawny koleś.
    • Gość: Meg Re: Katowickie oryginaly IP: *.mm.msk.pl 08.08.05, 20:15
      Malutka babunia - żal serce ściska jak podchodzi i prosi o parę groszy... Ale
      jakoś zawsze jak zaczepia mnie mówi że brakło jej 30 groszy na ziemniaki...?
      Jest tez kobieta, która przyjedża rano i w okolicach dworca chodzi i wrzeszczy
      do wyimaginowanej osoby, która niby - koło niej idzie. Jeżdże rano do pracy
      spod estakady dworocowej, stąd ją kojarzę, o innej porze dnia nie widuję (
      czytaj ... nie słyszę jej) w Centrum Katowic.
      • Gość: justyna Re: Katowickie oryginaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:13
        Też ją kojarzę-ma wielką torbę w kratę,a w niej stukają butelki...Mam wrażenie że to wcale nie taka babunia a raczej kobieta zniszczona alkoholem.Nie wiem może się mylę. Przy rondzie też stoi często taka babcia ubrana na czerwono i "grozi" kijem przejeżdżającym samochodom
        • Gość: werr Re: Katowickie oryginaly IP: *.altec.pl / *.altec.pl 11.08.05, 21:38
          Heh, nie wiem czy ona grozi czy macha do tych samochodów. Jak przejeżdżam to do
          niej niekiedy pomacham z samochodu - kobita wtedy się cieszy jak cholera.
          Machajcie do niej !! :)
    • niski_ramone Re: Katowickie oryginaly 11.08.05, 19:16
      Jeszcze jest taki koles z pajeczyna wytatuowana na twarzy, czesto siedzi kolo empiku... no i ten dziadek na stawowej...
      pozdro
      • Gość: tadeusz ten "dziadek" wybudował dwa domy i jest z Gołonoga IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 11.08.05, 23:25
        Dziennik Zachodni opisywał przygodę dwóch strażników miejskich z Katowic którzy
        widząc "dziadka" wsiadającego do samochodu pojechali za nim i dotarli do
        Gołonoga gdzie "dziadek" po decharakteryzacji okazał się czterdzistoparoletnim
        emerytem górniczym - właścicielem dwóch willi .
        W Gołonogu mieszka córka a w Sosnowcu on z żoną .
        Jak go Dziennik podliczył wyszło ,że ma w miesiącu co najmniej dwa tysiące i to
        bez odatku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka