Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 13.11.02, 11:58 republika.pl/silesia1/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wit Re: Willa Grundmanna IP: *.ipartners.pl / 157.25.137.* 13.11.02, 15:53 Koniecznie należy ją odbudować! Kto jest za? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 16:06 Popieram ten pomysł, a dodatkowo powinien stanąć w Katowicach pomnik Friedricha Grundmanna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jks Re: Willa Grundmanna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 16:56 Jestem przeciw. Jakkolwiek boleję, że kiedyś tę willę zurzono, to jeszcze nie powód by ją odbudowywać. Mamy początek XXI wieku i to miasto ma patrzeć w przyszłość, a nie odbudowywać zabytki przeszłości (trzeba by jeszcze odbudować np. Muzeum Śląskie, takoż barbarzyńsko zburzone, tyle że przez Niemców). Zresztą ta willa nie prezentowała architektury zbyt wysokiego lotu (jak prawie każde neo-), postacie na frontonie budynku wyglądają obecnie raczej komicznie niż nobliwie. To nie świątynia Jowisza. Natomiast pomysł z uhonorowaniem Grundmanna jest dobry. Tylko czy pomnikiem? Może lepiej w sposób który naturalniej wtopi się w "język miasta". Może np. nazwać jakąś ulicę jego imieniem? (o ile jeszcze nie ma). Budowana jest szeroka i ważna aleja na skrzyżowaniu ze średnicową, obecnie nazywana Stęślickiego. Może nazwać ją raczej Grundmanna? To inna część Katowic, ale nowa i chyba perspektywiczna. A propos, kto to do cholery był ten Stęślicki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 17:33 Ja jestem zdecydowanie za pomnikiem, nalezy sie tworcy miasta. Wille mozna by odbudowac i umiescic tam jakies muzeum, np niemieckiego wkladu w rozwoj G. Slaska. Niemcy wyloza na to kase, a Katowice beda mialy dodatkowy atut na przyciagniecie turystow z Euro w kieszeni. Wezmy przyklad ze stolicy Slaska - Wroclawia. Chca tam wybudowac centrum pamieci o wypedzonych. A jesli chodzi o nazwanie ulicy imieniem Grundmanna, to taka juz w Katowicach byla, wystarczy przywrocic jej nazwe. No i ten Stęślicki - kto to był? Tez nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jks Re: Willa Grundmanna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 20:30 Najlepszym miejscem na upamiętnienie wkładu niemieckiego w rozwój G.Śląska jest po prostu Muzeum Śląskie (także to planowane). W końcu była jedna historia i nie ma sensu oddzielnie upamiętaniać wkładu polskiego, niemieckiego czy jakiegokolwiek innego (np. szkockiego, vide Baildon). Jeśli chodzi o miejsce po willi Grundmanna to przypuszczam że dla przyszłości Katowic (jako lokalnego centrum finansowego) najlepiej byłoby gdyby NBP wybudował tam swoją siedzibę (tak jak to było w planach) i przeniósł część działalności z Warszawy, tej dotyczącej Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 20:46 NBP na miejscu willi Grundmanna? To tak jakby postawic hipermaket za brama z napisem Arbeit Macht Frei! Muzeum Slaskie powinno zajac sie sprawami Slaskimi, natomiast miejsce dla wyeksponowania dokonan panstwa pruskiego na Slasku powinno byc nastepna atrakcja Katowic, szeroko reklamowana w Niemczech. Jest rowniez miejsce na Muzeum dokonan panstwa polskiego na Slasku. Narrenturm. Ale ogolnie zastanowmy sie, jak sciagnac tu turystow z tym co mamy i z tym czego wlodarze Katowic sie wstydza czy dla poprawnosci politycznej ukrywaja. Nie bojmy sie spraw kontrowersyjnych! Kasa lezy na ulicy, a swietoszkowato- poltonskie podejscie nie pozwala jej zagospodarowac. Fobie na bok. Also einz,zwei,drei - "Boze cos Polske....." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jks Re: Willa Grundmanna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 22:18 Uwaga z napisem, bramą i hipermarketem jest raczej niestosowna. Zamiast obecnego obskurnego parkingu może być na miejscu willi Grundmanna skwerek z pomnikiem Grundmanna. Czemu nie? Tylko wydaje mi się, że miasto bardziej skorzystałoby (nawet jeśli tylko prestiżowo) na rozbudowanej siedzibie NBP (które dotychczas mieści się w budynku obok placu). Może to naiwne, ale bardziej mnie interesuje jaki bedzie charakter tego regionu w przyszłości. Na samuych wycieczkach niemieckich emerytów odwiedzających puste szyby kopalniane i muzea raczej nie pociągniemy. Miło, że zgadzasz się, że Muzeum Śląskie jest miejscem dla spraw śląskich. A więc jest tam miejsce dla wszsytkich, którzy ten region współtworzyli: miejscowych, Niemców, Polaków i wszelkich innych nacji. Masz rację, że wiele wydarzeń z historii było przemilczanych, bo dla jednej lub drugiej strony były niewygodne. Sam skończyłem liceum, które niedawno obchodziło 80-lecie istnienia, a jego najbardziej znany w Polsce absolwent skończył je jakieś 120 lat temu! Na szczęście powoli od tego obchodzimy (a moje liceum bedzie wkrótce obchodziło 135-lecie). Natomiast pomysł ze szczegółnym upamiętnieniem państwa pruskiego jest niezbyt trafiony. Nie tylko dlatego, ze budzi w Polsce najgorsze skojarzenia. W Europie jest raczej uważane za smutne wynaturzenie, a nie osiągnięcie skądinąd wielkiej kultury niemieckiej. W samych Niemczech pomysł połączenia Brandenburgii i Berlina w jeden land Prusy też specjalnego entuzjazmu nie wzbudził, podobnie jak ogłoszony ROk Prus. Nie wiem więc skąd przekonanie, ze do muzeum państwa pruskiego niemieccy turyści waliliby drzwiami i oknami. Pozostałe drobne złośliwości w Twoim poście pominę milczeniem. A ręka świerzbi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 22:43 Ale ogolnie rzecz biorac mamy temat i ciesze sie ze mozemy go rozwinac . Masz pojecie o tym, na czym polega dyskusja. Dobrze wiem, ze nie mozemy sie oprzec na muzeach jako znaczacym zrodle dochodow, na to sobie moga pozwolic tylko, i az - Wlosi. Ale kazdy pomysl mozemy przedyskutowac. Moze Slask bedzie cos mial z dyskusji na forum G.W.? Pyrsk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold do jks IP: 213.186.78.* 13.11.02, 22:49 arnold7@gazeta.pl jesli masz cos ciekawego wal na ten adres. Pyrsk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wit Re: Willa Grundmanna IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.11.02, 11:21 Gość portalu: jks napisał(a): > Jestem przeciw. > Jakkolwiek boleję, że kiedyś tę willę zurzono, to jeszcze > nie powód by ją odbudowywać. Mamy początek XXI wieku > i to miasto ma patrzeć w przyszłość, a nie odbudowywać > zabytki przeszłości (trzeba by jeszcze odbudować np. > Muzeum Śląskie, takoż barbarzyńsko zburzone, tyle że > przez Niemców). Zresztą ta willa nie prezentowała > architektury zbyt wysokiego lotu (jak prawie każde neo-), > postacie na frontonie budynku wyglądają obecnie raczej > komicznie niż nobliwie. To nie świątynia Jowisza. Racja, mamy wiek XXI i trzeba budować nowoczesne budynki (ulica Stęślickiego i Chorzowska są do tego miejscem idealnym), ale nie zapomnijmy o przeszłości. Wszędzie po wojnie odbudowywało się zabytki, ale tylko w Katowicach proces niszczenia trwał i trwa nadal. A miasto bez zabytków obecnie nic nie znaczy. Willa Grundmanna "Wawelem" nie była, lecz zaliczało się ją do ważnych katowickich zabytków. Była jednym z najstarszych budynków w mieście, a architekturę miała całkiem ciekawą. Portal w formie kariatyd był bardzo orginalny, nie widzę w nim nic komicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 16:04 Temat rozwoju Katowic z wioski na pograniczu w europejskie miasto porusza Jadwiga Lipońska-Sajdak w albumie "Katowice wczoraj" - "Kattowitz gestern": "Podpisana w 1865 roku decyzja króla pruskiego zakończyła ten wstępny etap. Jak wyglą- dały Katowice w 1859 roku, wspomina w swoim dziele z 1911r. "Oberschlesien von 55 Jahren" A. O. Klausmann, który jako mały chłopiec zamieszkał z rodzicami pod Katowicami. Idąc drogą z Szopienic do Katowic," po prawej i po lewej mijało się (...) tu i ówdzie samotnie stojące domy, by niebawem dotrzeć do Katowic, gdzie po prawej rzucała się w oczy pierwsza znaczniejsza budowla. Był to kościół ewangelicki, a w jego pobliżu dom pastora Claustnitzera, należącego do najbardziej znanych i przez wszystkich Górnoślązaków szanowanych osobistości. W śród pojedynczych stojących po obu stronach ulicy domów, z prawej leżała willa dyrektora generalnego Grundmanna, a z lewej radcy sanitarnego Holtzego. Idąc dalej, docierało się do rozległego placu z potężną sadzawką, za którą zobaczyć można było rozłożysty jednopiętrowy budynek arendy, w którym dawniej mieszkał arendarz i trzymał w nim wyszynk. Droga na wprost, zabudowana pojedynczymi domami, prowadziła do Załęża" (tłum. Antoni Halor) Dynamicznie rozwijające się miasto budziło podziw; Józef Lompa goszczący w Hotelu Welta przyrównywał je do miast amerykańskich. Wielki przemysł ściągał nie tylko techników i robotników, ale także ludzi obsługujących zwiększające się potrzeby miasta. W 1865 roku było w Katowicach: 55 kupców z uprawnieniami i 43 bez uprawnień, 10 restauracji i gospód, 10 piekarń, 8 masarni, 1 piwowar, 2 młynarzy i 19 różnych rzemieślników. Etap rozbudowy śródmieścia w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia uksztahowałjego wielkomiejski wygląd. Powstały wille elity miejskiej, kamienice czynszowe i budynki użyteczności publicznej. Do najciekawszych w naszym mieście zaliczyć należy pałacyk właścicieli tartaku i składów drewna, braci Abrahama i Josepha Goldsteinów, przy Wilhelmsplatz 12a (plac Wolności), neorenesansowy z roku 1872. Interesująca była dwukondygnacyjna willa ogrodowaF. W. Grundmannaz 1873r. w stylu włoskiego renesansu z portykiem podtrzymywanym przez cztery posągi kariatyd, z wieżą, pergolą i ogrodem zimowym, zburzona w 1973 roku decyzją Z. Grudnia, I Sekretarza KW PZPR. W latach 90. XIX w. większość dwukondygnacyjnych kamienic czynszowych została rozbudowana do 4-5 kondygnacji i bogato ozdobiona w stylu neobarokowym czy secesyjnym. W latach 70. i 80. zabudowano tereny na wschód od rynku, tj. ulice JohannesstraBe, FriedrichsstraBe, EmmastraBe i HoltzestraBe. Wspomniany już A. O. Klausmann, który pracował jako dziennikarz we Wrocławiu i Berlinie, nadal interesował się ziemią swego dzieciństwa i młodości, wychwytywał opinie prasy o Katowicach. Berlińskie gazety nazy-wał y Katowice "stolicą rozrywki", "duchowym centrum okręgu przemysłowego" czy wreszcie "perłą wśród miast Górnego Śląska". Odwiedzając w 1910 roku Górny Śląsk po wielu latach nieobecności, pisze tak: "Katowice znałem dość dobrze z tamtych lat i skok od osady, której centrum przed 50 laty było potężnym bajorem ze stojącym nad nim długim, niskim zabudowaniem podobnym do szopy (...). Gdy zobaczyłem obecne Katowice i poznałem je dokładniej, mogę tylko potwierdzić (...), że miasto należy do najbardziej niezwykłych miejsc w całym kraju, (...) miasto ogromnie przypomina Stuttgart (...), ma w sobie coś eleganckiego, wysmakowanego, ma styl nawet w najstarszych swych częściach (...). Rozwój rozległej dzielnicy na południu jest zaskakujący. Dotyczy to zwłaszcza bardzo pięknego Blticherplatz. Natomiast FriedrichstraBe i GrundmannstraBe, a jeszcze bardziej odchodząca od nich PoststraBe i DirektionsstraBe mogą bez jakiegokolwiek retuszu znaleźć się ze swymi witrynami, swoim życiem i rozgwarem w Berlinie czy Wrocławiu (...). Wieczorem wrażenie wielkomiejske potęguje jeszcze bardziej rozrzutne oświetlenie wystaw sklepowych oraz ożywiony ruch panują cy do późnych godzin wieczornych i nocnych (...). Gdy porówna się Gliwice, Bytom, Zabrze, Chorzów z Katowicami, wtedy korona musi przypaść Katowicom, miastu górnośląskiej inteligencji." Zachwyty Klausmanna były znacznie obszerniejsze i jeżeli nawet trochę przesadzone, to nie mogłam sobie odmówić ich przytoczenia, bowiem po drugiej wojnie światowej miasto został o tak zdewastowane, że długie jeszcze lata będzie leczyć rany." Dziwne jest,ze w tej ksiazce podana jest inna data zniszczenia willi Grundmanna, niz w informatorze o Katowicach z 1993. Moze ktos wie dokladnie, ktory ze znamienitych Zaglebiakow wydal te barbarzyńską decyzje - Gierek czy Grudzień? Moze zachowaly sie u kogoś jakieś gazety z przełomu lat 60-tych i 70-tych z informacjami na ten temat? Ciekawe jakie bylo oficjalne uzasadnienie? Dotyczy to rowniez palcyku von Tiele-Wincklerow. Pyrsk - Arnold Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Willa Grundmanna IP: *.starnet.katowice.pl / *.radio-gazeta.pl 13.11.02, 16:44 Dzięki za fotkę; A.Halor to bardzo dobry znajomy mojej rodziny,był na pogrzebie mojego ojca,więc gdy tylko go spotkam,to zapytam kto i kiedy dopuścił się tego barbarzyństwa.Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 21:13 Hans, jak cos znajdziesz, czy sie czegosz dowiesz, daj znac. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Willa Grundmanna IP: *.starnet.katowice.pl / *.radio-gazeta.pl 13.11.02, 21:35 OK!Mam w domu nawet jakąś jego książkę i landschaft, który podarował ojcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 22:45 Super Hans, jutro sie spotkomy na biyrku, wez to ze sobom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Willa Grundmanna IP: 213.186.78.* 13.11.02, 23:48 Wila Grundmanna to w sumie prehistoria Kattowitz. Co proponujecie szanowni Katowiczanie na jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
luka Re: Willa Grundmanna 14.11.02, 17:17 ma ktoś zdjęcie pałacyku Wincklerów? To od tego pałacu Korfantego nazywała się zamkową? A pomysł z odbudową Muzeum Śląskiego jest świetny, tylko że niestety teraz stoją tam te paskudne związki zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: trochę z innej beczki IP: trupek:* / 192.168.1.* 14.11.02, 17:43 Ciekawa jestemczy ktoś wie z forumowiczów dlaczego Muzeum Śląskie Niemcy zburzyli ,a stojący obok gmach Urzędu Wojewódzkiego ostał się ? Odpowiedz Link Zgłoś