Celibat?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 13:10
Tak od dłuzszego czasu zastanawiam sie nad sprawą celibatu. księżą już
pracujący w parafiach nie maja źle, każdy na boku ma kogoś, najbardziej mi
szkoda tych pozamykanych kleryków w tych seminariach.Wielu z nich jest bardzo
przystojnych nie jedna dziewczyna chciałaby mieć takiego chłopaka. Zastanawia
mnie jak oni tam bez seksu wytrzymuja przecierz w wieku 20 lat chłopak ma
największy popęd! Jak oni sobie z tym radzą - tak po ludzku?! Podziwiam!

    • wilhelm4 Re: Celibat? 17.10.06, 13:34
      A kto twierdzi, ze bez seksu ?
      Od studiowania i dlugopisu:)
      az gruba skóra na prawej rece...
      • centrolew Re: Celibat? 18.10.06, 15:43
        Celibat został wprowadzony nie po to, aby zabraniać przyjemności kapłanom, ale z
        zupełnie przyziemnych celów. Hierarchom kościoła zależało na tym, aby majątek
        się nie rozpływał. I to nie chodzi tylko o wydatki na dzieci i żonę, ale także o
        kwestie dziedziczenia. Reszta to bajeczki...
        • Gość: van deer Re: Celibat? IP: *.icm.edu.pl 18.10.06, 18:45
          centrolew napisał:

          > Celibat został wprowadzony nie po to, aby zabraniać przyjemności kapłanom,
          ale
          > z
          > zupełnie przyziemnych celów. Hierarchom kościoła zależało na tym, aby majątek
          > się nie rozpływał. I to nie chodzi tylko o wydatki na dzieci i żonę, ale
          także
          > o
          > kwestie dziedziczenia.

          Prosze jednak na przyszlosc korzystac z opcji "pokaz tresc wszystkich":)

          > Reszta to bajeczki...

          Domysly podsycane spolecznym oczekiwaniem od ksiezy swietosci wiekszej niz u
          zwyklych smiertelnikow. Nie dziwi zatem, ze niektorzy z nich w zamian traktuja
          wiernych jak dojne krowy, skoro ci sami godza sie na taki stan rzeczy. La vie.
    • Gość: ? Re: Celibat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 13:35
      A skąd takie twierdzenie, że każdy z nich ma na boku kogoś ?
      Hee, to jest też m.in. istota wyboru ich drogi, może nie istota ;) a
      konsekwencja.

      Popęd seksualny dotyczy - o dziwo <sic!> - tak samo księży, siostry zakonne jak
      i "zwykłych śmiertelników".
      Nie da się zignorować popędu siłą woli czy jak kto woli - wiarą. NIe mówię
      oczywiśćie o jego technicznym aspekcie ;)
      Objawem np.: jest zwiększona agresja wobec młodszych <gł. dzieci na katechezie
      czy ministrantów> i nietylko; fizyczne angażowanie się w inną działalność < w
      Indiach istnieje zakon, który w celu tylko "chorego" ich planu tj. zapobieganie
      myślom seksual. i popędowi, nakazują intensywny trening fiz. po kilka godz. a
      także pobudka o 4 rano - bo wg nich wtedy dochodzi do marzeń seks. w trakcie
      snu <<<sic!!!>>> >, problemy natury psychicznej. Generalnie: moje prywatne
      zdanie, oni sobie "nie radzą" w tym sensie, iż jest to jeden z elem. popędów
      człowieka. W sensie fiz. - to podejrzewam, ze 99,9 % z nich sobie radzi ;) tak
      jak przewduje to zasada celibatu. Tylko, że są tego b.duże koszty dla nich w
      wymiarze poszczególnej jednostki.
    • Gość: ### Re: Celibat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 13:52
      Mi też ich szkoda ale chyba sobie jakoś z tymi sprawami radzą. Przynajmiej tak
      mi sie wydaje?
    • wilhelm4 Re: Celibat? 17.10.06, 13:54
      Gdzie potrzeba, tam wola.
      Gdzie wola, tam droga.
      Amen.

      --------------------------------------------------------------------------
      Ale tak naprawde ciekawe sa najnowsze reguly/mechanizmy antygejowskie:
      np. po 7 latach studiów i praktyk teologicznych
      decydujace o "wszystko albo nic" pytanie przed komisja
      egzaminacyjna z patrzeniem w oczy: "Czy naprawde nie jestes homoseksualista ?"
      (pytanie stylistycznie "zakamuflowane", a ostatnie slowo po lacinsku, hehe).

      I wtedy kandydat odpowiada (po niby-namysle): Nie, nie jestem.

      Do niewtajemniczonych:

      Gdy powie tak, to mlody pedalik ma problem = absolutny stop i raus!

      Ale gdy "odkryje" to lub "zostanie stwierdzone" to dopiero pózniej,
      to jest to wprawdzie pewien mankament. Ale moze wykonywac nadal swój
      zawód, a bracia maja zadanie mu pomóc w walce z tym ciezkim balastem.

      Acha, jeszcze cos: Gdy jakis "bracik" zaobserwuje, ze cos nie tak
      u jakiego kolegi, to jest zobowiazany zwrócic sie do brata-"meza"
      zaufania (wyzszego w hierarchi oczywiscie) i "zwierzyc" mu sie.
      Ale oficjalnie nie ma obowiazku donosic. :)

      I tak wszyscy wiedza albo "nikt" nie wie.
      Co najgorsze - wszyscy sie domyslaja.
      Nawet wtgedy, gdy wszysko sie zgadza.

      No i dlatego wszyscy sie obawiaja.
      Atmosfera zastraszenia wszechobecnym tematem.

      No bo moze jeden ruch reka albo nutka w glosie nie tak,
      i juz padnie na mnie cien bladego strachu. Ze niby "jestes".

      -------------------------------------------------------

      Osobiscie jestem za dobrowolnym celibatem.
      Po prostu 2 rodzaje/typy/kategorie/stopnie("profile" ksiezy
      z róznymi zakresem zadan i odpowiedzialnosci.
      Jesli ktos zlozy (dobrowolne) slubowanie celibatu, to powinien go dotrzymac.

      A przeciwny gejom w sutannach. Notabene kobietom tez.
      Tak - jestem "konserwatywnym reakcjonista". :)

      Jestem za tolerowaniem, ale nie po(d)pieraniem tego "fenomenu".
      Ale wspólczuje "im" bardzo..........

      Powinni miec jakies miejsce w instytucji o nazwie kosciól.
      Jest tyle róznych problemów, zadan i wyzwan. Napewno daloby sie.
      Ale ksieza-geja nie chce (moja zona, nawiasem´piszac, tez nie).
      • wilhelm4 Re: Celibat? 17.10.06, 14:02
        Mysla, ze 80% z gejów w sutannach
        (a jest ich podobno tylko 1-2% z wszystkich facetów w sutannach),
        to raczej "z braku laku" i materialu i alternatywy i okazji,
        a nie "naturalni" homosi.

        W przypadku "innych" siostrzyczek,
        to szacuje, ze troche wiecej "naturalnych" egzemplarzy, ee, egzemplarek.

        Ta mje sie zdo, gynau.
    • Gość: kaja Re: Celibat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 13:58
      Może ten kto tam był wypowie sie na ten temat ! Internet daje takie możliwości
      bo w realu to chyba zabardzo krepujące!
      • rodowiczmaryla Re: Celibat? 17.10.06, 14:07
        Ja jestem.
        Jest ciezko. Jest strasznie. Strasznie ciezko.
        W dzien i w nocy potwornie zimno. Lodowato.

        Gdyby nie nasz kucharz, dozorca, ogrodnik,
        listonosz, elektryk, .... i wideo........
        - to nie wiem.

        A tak troszku wiem.

        Mozna wytrzymac.
        Póki haszu nie zabraknie.

        • rodowiczmaryla Re: Celibat? 17.10.06, 14:09
          Niechaj bedzie pochwalona Sistra Przelozona !!!
          (jest po naszej stronie, ale ciiiiiiiii!)

          Musze konczyc, mam wychodne,
          zaraz sie przebieram i ide na miasto.
          Brat Hiacynt zaprosil mnie do kina.
          • rodowiczmaryla Re: Celibat? 17.10.06, 14:13
            Wyciagne jeszcze pare groszy z koscielnej skarbonki,
            bo chyba mu sie zrewanzuje malym lodzikiem. Pa.

            • fyrlok Re: Celibat? 17.10.06, 14:17
              Najlepszy jest taki duzy owocowy malinowy.
              Ale uwaga: uwazajcie na malinki !
              • amoremio Re: Celibat? 17.10.06, 14:38
                Moze byc potem problem ze spowiedzia :

                Ja rozumiem, ze Ty, Siostro Marylo spowiadasz sie potem u brata Hiacynta.

                Ale on idzie sie potem spowiadac u brata Maximiliana.
                I moze byc, ze brat Maximilian zaprosi Cie potem do teatru......

                A potem ten spowiada sie u brat Emanuela.
                .....a brat Emanuel do opery...........

                ................................................................
                .....a brat Florian do operetki........
                .....a brat Augustyn do filharmonii.......
                .....a brat Kleofas na koncert R.Stones´ów........


                Jak, Siostro, lubisz kulture i jestes kulturalna,
                to nie widze wiekszych problemów. Carpe diem etc. :)))
            • rico-chorzow Re: Celibat? 18.10.06, 11:40
              rodowiczmaryla napisała:

              > Wyciagne jeszcze pare groszy z koscielnej skarbonki,
              > bo chyba mu sie zrewanzuje malym lodzikiem. Pa.
              >

              Masz naprawdę tak delikatne paluszki,że potrafisz wyciągnąć z przez tą cienką
              szczelinę tej kościelnej skarbonki parę groszy,i to........po loda?:)
        • Gość: max Re: Celibat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 14:11
          Okazuje sie że tak naprawde to ty MARYLA nic nie wiesz!daruj sobie!
          • fyrlok Re: Celibat? 17.10.06, 14:18
            Jak to nie ? Zna sie na zyciu !
            • Gość: Kleryk Re: Celibat? IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.06, 14:22
              jo juz nie doczekom konca celibatu ale moje dzieci na pewno.
              • fyrlok Re: Celibat? 17.10.06, 14:30
                dobre!!!!:))))))))))))))))))
              • amoremio Jak to jest ? 17.10.06, 14:41
                Jak to w ogóle jest:

                Czy jak umundurowany "brat" z umundurowana "siostra",
                to jest to zlamanie celibatu ? Albo nie, bo zostaje w rodzinie ?
                Znaczy sie w murach zakonu ???
    • palec1 Re: Celibat? 17.10.06, 14:45
      Moja Liebsta mi pedziola, ze "celibat"
      pochodzi lot "robjynio sie BATA w CELI".

      A jo jes wierzoncy czowjek i niy wjerza.
      Zresztom niy znom sie na tym. :)
      Mom fajno, mondro Frela
      i to mi styknie.
      • palec1 Re: Celibat? 17.10.06, 14:53
        Ojejej, tyroski wszyndzie widza sprosny syns,
        no choby: "kawa na lawa!"
        abo "do czech razy sztuka"
        abo "szysko do pupy"
        abo "rynce do gury!"
        abo "ile wlezie"
        abo "czolem!"
        .........
        ojej!

        Chyba musza na weekend do klasztoru
        coby sie trocha uspokoic, pomedytowac
        i ochlononc. Bo zech sie przegrzol.
    • fyrlok Re: Celibat? 17.10.06, 15:14
      Zaprawde powiadam Wam:
      Czymze bylby ten swiat bez milosci ?

      Jest napisane: Idzcie w swiat,
      zróbcie ziemie sobie poddana
      i rozmnazajcie sie !

      Oraz: Jak blizniego swego
      tak mnie milujesz.

      ---------------------------------------

      A w Psalmach: Kobiety sa jak glebokie studnie !
      A obce kobiety - jak zatrute glebokie studnie !!
    • orgasmus Re: Celibat? 17.10.06, 17:19
      > w wieku 20 lat chłopak ma największy popęd!

      Nieprawda. W wieku 19 lat.

      20-latek, to biologiczmie juz degenerat.
    • Gość: van deer Re: Celibat? IP: *.icm.edu.pl 17.10.06, 18:54
      Ale zaden z wybitnych znawcow tematu nie wspomnial o majatkach koscielnych nie
      bedacych w ten sposob dziedziczna domena pojedynczych przedstawicieli kleru.

      Tylko o jednym i tym samym, ludzie, o tym sie nie mowi, wszak lepiej "to" robic.
      Po co o tym bezcelowo sie produkowac? Celibat dot. w wiekszym stopniu
      niezawierania malzenstw, tylko przy okazji na wspolzycie i formy zastepcze
      spuszczajac zaslone wymownego, och jakzez, milczenia.
      • orgasmus Re: Celibat? 17.10.06, 21:27
        Poznam chetnie jakas mlodsza siostre.
        Moze byc naiwna, niewinna, czysta i "porzadna".
        Tylko anemiczna i monotematyczna nie moze byc.
        Grupowo tez mozliwe. Top secret jak w sejfie.
        • Gość: tadeusz naśladują czynnie biblijnego Onana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:45
          Poza tym cóż !! niektórzy z nich chętnie zastąpią dziewczynę
    • Gość: m Re: Celibat? IP: *.ds4-s.us.edu.pl 27.10.06, 15:51
      tak jak wspomniał Van Deer celibat polega na przysiędze o niezawieraniu związków
      małżeńskich, nie tak jak sluby czystości, składane przez braci i siostry
      zakonne, które ślubują, że nie będe uprawiać seksu. jeśli ksiądz idzie do łózka
      z kobietą popełnia taki sam grzech jak człowiek świecki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja