Gość: Amper
IP: 213.216.95.*
14.11.03, 21:16
Od dłuższego czasu wjeżdżając do Gliwic od strony Mikołowa nie
widzę tabliczki informującej o terenie zabudowanym i o tym, że
właśnie wjechałem do Gliwic. Teoretycznie mógłbym sobie zacząć
jeździć po ul Pszczyńskiej 90km/h (jak duża część kierowcow to
robi) i miałbym argument by policja mi nie wlepiła mandatu.
Kiedys taki znak stał przed wiaduktem mniej więcej na przeciw
salonu Fiata... Poszedł na złom?