Gość: Krzysiek Zygmunt
IP: *.dip.t-dialin.net
20.12.03, 14:59
W polowie lat 80- tych, jako junior w Gorniku Sosnowiec
poznalem Henka Srednickiego. Byl dla nas wszystkich caly czas
wielkim idolem. Jedynie ci, ktorzy o takich sukcesach jakie
odniosl Srednicki nawet nie mogli pomarzyc, byli
najglosniejszymi krytykami.
Jestem przekonany, ze jest to ogromna szansa dla polskiego
boksu i apeluje przy tej okazji do Darka Michalczewskiego:
Nazwisko Srednicki bylo z pewnoscia i dla Ciebie ogromna
motywacja ne drodze, ktora cie zaprowadzila na olimp
bokserskiego swiata. Sadze, ze z odrobina odpowiedniego
marketingu bylbys w stanie wielu mlodym ludziom otworzyc furtke
do pieknej kariery, ktora zaczatek mialaby nie byle gdzie ale u
pierwszego, polskiego mistrza swiata...
Krzysztof Zygmunt
Paderborn- Niemcy