Baloo , cmok , cmok ale pomysl, proponuje sie przeniesc tutaj z poezja nasz
sliczna-romantyczna. Jesli mozecie powtorzcie WASZa poezje, bo szkoda by bylo
zamoniec , Nobel czuje w powietrzy...
Pewien Don w Salamance
odmawial czesto rozance,
Mial tak grzeszna dusze
ze przezywal kkatusze
Pijac rozne alkoholowe mieszance
Tajemnicza dama ze Szwecji
wybierala sie do Wenecji
Trafila di Nowego Jorku
gdzies tak okolo wtorku.
Bo student nie chcial jechac z nia do Grecji
Przystojny pan ze Szwajcarii
nie chcial zaspiewa operowej arii
Bo nucil tylko przy goleniu
po uprzednim buzki namydleniu.
Gdy w lazience nie bylo awarii
Ubogi student z Bielska Bialej
marzyl o Karelii Wspanialej.
Ale mial konkurenta w Cieszynie,
ktorego uwielbienie do tej damy nie minie.
Bo nie ma osoby bardziej w miloci wytrwalej
Tajemnicza kobieta zielonym okiem lypnela
i w dziwnych okolicznosciach zniknela.
Po niedlugim czasie okazalo sie wreszcie
ze siedzi w londynskim areszcie.
Bo jej ochota na pyszne coctaile nie minela