zahide
14.12.09, 20:14
Witam wszystkich,jestem tu nowa i jeszcze nie bardzo wiem jak sie
poruszac po forum,moze juz byl taki temat,jesli tak przepraszam za
dublowanie,ale to naprawde bardzo pilne.Sprawa nie dotyczy mnie ,ale
mojej siostry,ktora mieszka w Antalyi od 7 lat,jej maz jest
Turkiem.W minionym tygodniu bardzo ja pobil,jak juz nie dawala
znakow zycia-dopiero zostawil,to nie bylo pierwszy raz,ale ostatnio
oskarza ja o probe codzolostwa,co sie bzdura,ale nie da mu sie tego
przetlumaczac,chce ja stamtad wyrzucic ale sama,zagrozil,ze dzieci
wiecej nie zobaczy.W zwiazku z tym mam pytanie,czy rzeczywiscie moze
zabrac jej dzieci i czy sa jakies instytucje,gdzie moglaby znalezc
pomoc,myslalam o napisaniu do ambasady ale ona boi sie o dzieci,ze
jesli ja stamtad zabiora to dzieci zostana z nim,czy ktos moze mi
pomoc,jakie ona ma prawa.i jeszcze jedno dzis do niego dzwonilam i
prosilam o adres,podal mi ale nie moge tego znalezc w google
maps,czy jest ktos z Antalyi,kto mogly potwierdzic ze to poprawny
adres :YESETEPE mah. S. YILMAZ APT. ANTALYA TURKEY,prosze o pomoc