Dodaj do ulubionych

Norwegia...

IP: 195.94.215.* 11.02.02, 11:20
Chyba sie zakochalam w Norwegu... Tylko sie nie smiejcie! Jaki to kraj, jacy
ludzie tak na co dzien? Jak Wam sie tam zyje? Mieszkalam juz poza Polska i
wiem, ze potrafilabym sie przestawic, ale nigdy nie pomyslalabym, ze moglaby to
byc Norwegia!!!! Wiem, ze bardzo ogolne pytanie, ale jacy ONI sa? Tak na co
dzien.........?
Obserwuj wątek
    • Gość: Troy Re: Norwegia... IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 11:33
      Norwegia to przepiekny kraj! Im dalej na
      polnoc tym piekniej. Ludzie mili i
      otwarci. Nigdy jeszcze tyle pieniedzy nie wydalem
      w zyciu na butelke whisky co w Norwegii.
      Paczka fajek powyzej 8 € to tez
      przesada. Ale skoro zakochalas sie
      w Norwegu to pewnie i pokochasz
      jego kraj wink
      Pozdrowienia
      • Gość: Baloo Re: Troy : uwazaj, chwalipieto ... IP: *.ne.ch 11.02.02, 11:43
        Troy,
        jeszcze kilka postow, jak ten (i kilka poprzednich) i utrwalisz swoj obraz
        brata blizniaka Bogarta, z flaszka whisky w rece i papierosem w kaciku ust ....
        No i ten usmiech, te oczy ...

        Pozdrowki, milo cie znow widziec

        Baloo
        • Gość: Troy Re: Troy : uwazaj, chwalipieto ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 11:44
          Gość portalu: Baloo napisał(a):

          > Troy,
          > jeszcze kilka postow, jak ten (i kilka poprzednich) i utrwalisz swoj obraz
          > brata blizniaka Bogarta, z flaszka whisky w rece i papierosem w kaciku ust ....
          >
          > No i ten usmiech, te oczy ...
          >
          > Pozdrowki, milo cie znow widziec
          >
          > Baloo

          wink) Milo mi rowniez.

      • Gość: renika Re: Norwegia... IP: 195.94.215.* 11.02.02, 12:15
        Tylko ze ja nie mowie o podrozowaniu tam, tylko zamieszkaniuna dluzej, a
        przynajmniej "poki smierc Was nie rozłączy" ....
    • Gość: Baloo Re: Norwegia... Do reniki IP: *.ne.ch 11.02.02, 11:56
      Sorry renika, ze Ci na chwile naduzylismy watku ...
      W ramach przeprosin, oprocz wirtualnego bukieciku, przyjmij garsc refleksji
      zebranych luzem od kilku osob :
      1. Moja lepsza polowa odniosla wrazenie , iz Norwegowie sa ludzmi nadzwyczaj
      spokojnymi i krysztalowej uczciwosci (pewnie akurat dobrze trafila), aczkolwiek
      niesmialych do bolu ..
      2. Inny znajomy zwrocil uwage na sklonnosc do naduzywania napojow o wysokim
      woltazu , usoprawiedliwianej klimatem (ten trafil jeszcze lepiej, jak widac ...)
      3. Znajomi, ktorzy przejechali Norwegie samochodem z Oslo po Nordkap i z
      powrotem , wrocili zauroczeni ...i splukani do ostatniego grosika, co jest
      dosyc znamienne, gdyz sa to niezle zarabiajacy Szwajcarzy ...
      Czyli , generalnie , bardziej niz pozytywnie
      Pozostaje zyczyc powodzenia i dobrych zarobkow
      Pa
      Baloo
      • Gość: renika Re: Norwegia... Do reniki IP: 195.94.215.* 11.02.02, 12:14
        Nie ma problemu...dzieki...krysztalowa uczciwosc? hmmm to chyba zbytnie
        uogolnienie, ale...oby tak bylo...hihi...
        • Gość: Baloo Re: Norwegia... Do reniki IP: *.ne.ch 11.02.02, 12:17
          Przeciez pisalem, ze dobrze trafila .. takie dziecko szczescia
          Czego i Tobie zycze
          Baloo
    • karelia Re: Norwegia... 11.02.02, 12:09
      eeeeee tam Norweg, wez sobie Szweda. Ci ostatni zawsze wyzej stali w rankingu
      niz ci wymoczkowaci Norwegowie. I gdzie masz zamiar mieszkac ? W jakiejs wsi
      skladajacej sie z 3 chalup nad fiordem? No, chyba ze lubisz, albo jestes tak
      zakochana , ze juz nic nie widzisz. Powodzenia.
      K.
      • Gość: Baloo Re: Szwecja IP: *.ne.ch 11.02.02, 12:15
        Karelia, odczep ty sie od Norwegii. Wioska nad fjordem jest bomba... na pewno
        lepsza od jakiejs , za preproszeniem , Kisty, czy innego "cudu" na niebieskiej
        linii ... brrrr....
        A co do Szwedow, no coz ... rzecz gustu... ale gratulacji sie nie
        spodziewaj ...
        Twoj na zawsze , mimo wszystko
        Baloo
        • Gość: renika Re: Szwecja IP: 195.94.215.* 11.02.02, 12:17
          Baloo, a Ty w Norawgii mieszkasz?
          • Gość: Baloo Re: Szwecja IP: *.ne.ch 11.02.02, 12:30
            Nie nie nie ... Jak z adresu wynika, jestem "prawdziwym" Szwajcarem. Co do
            Norwegii(ktora znam tylko z opowiadan, niestety) , jestem tylko jej cichym
            wielbicielem ... ze szczegolnym uwzglednieniem malych wiosek nad fjordami...

            :oD

            Baloo
          • Gość: Troy Bierz tego Vikinga! IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 12:31
            Nie sluchaj Karelii,bo ona
            jeszcze nie doszla do siebie po Lykendzie smile)
            Bierz tego faceta i nie zastanawiaj sie.
            • Gość: Baloo Re: Tak jest !!! IP: *.ne.ch 11.02.02, 12:42
              Tak jest, a poza tym karelia jest nieuleczalnie chora na Szwecje i jej zdanie o
              Norwegii "ex definitione" nie moze byc obiektywne. Toz oni sobie o norwegach
              opowiadaja takie same dowcipy, jak Francuzi o Belgach , Belgowie o Amerykanach
              (i Holendrach chyba), Amerykanie o Polakach , a Polacy o ... innych Polakach,
              czyli milicjantach.


              PS : do reniki : Pozostaje ci jeszcze nadzieja, ze oprocz naszego radosnego
              klitus-bajdus wlaczy sie wreszcie ktos, kto NAPRAWDE zna Norwegie i Cie oswieci

              Czego z calego serca zyczy

              Baloo
    • karelia Re: Norwegia... 11.02.02, 12:38
      wioska nad fiordem, widoczek, zielona laczka, sniegi na szczytach, ogien w
      koninku we wlasnej (czyli Norwega) chatce, ojoj jak romantycznie, oczywiscie w
      czasie urlopu. A poza urlopem? Zagon z kartoflami, warzywami i ty jako kobieta
      domowa czekajac na Norwega w domu. Bo wielkiego kolezenstwa na poczatku nie
      bedziesz miec, zauwaz, ze w wiosce beda 3 chaty: jego, brata i jego rodzicow.
      Sama rozumiesz , ze socjety live bedzie nieco ograniczone.No chyba , ze tak
      lubisz , jak ja wink))) Ale jak to zakochana ....i juz nic nie widzi, i juz nic
      nie slyszy...
      Pozdraiam K.
      • Gość: Baloo Re: Norwegia... IP: *.ne.ch 11.02.02, 12:44
        Czysta zazdrosc przez ciebie przemawia, fuuuuj..... wstyd.
        • karelia info z 2 reki 11.02.02, 12:52
          co do Norwegii to mam info z 2 reki. Znajoma byla tam kilka lat, zamezna z
          Norwegiem. Po ucieczce do Szwecji calowala nasza ziemie w Stockholmo i zawsze
          mowi, ze najlepsza rzecza , ktora zrobila , to to, ze uciekla z Norwegii w
          pore. Bo by zmarniala na dobre na tym odludziu zbierajac truskawki, okopujac
          kartofle i czekajac na Norwega , krorego nigdy nie bylo.Fiordy i chatynki sa
          dobre dla turystow, ale zyc tez trzeba.
          Pomysl najpierw jak zyjesz teraz , z czego mozesz zrezygnowac, do czego jestes
          sie w stanie przyzwyczaic, co jestes zdolna zaakceptowac. Oczywiscie twoj wiek
          jest wazny, mlodszemu latwiej jest sie przyzwyczaic, ale to nie jest regula.
        • karelia Zazdrosc, 11.02.02, 12:52
        • karelia zazdrosc 11.02.02, 12:55
          no wiesz; Baloo mialam Cie za inteligentnego faceta. Ja nie mam czego
          zazdroscic dziewczynie, ktora otworzyla ten watek. Mnie jest jej troszeczke
          szkoda, bo jak sobie uprzytomnie , ze bedzie moze, moze... zaczynac od poczatku
          i nie wiedomo jak to sie jej ulozy, to, to , to ...troche mi sie zimno robi.
          • Gość: Baloo Jesli zimno, to ... IP: *.ne.ch 11.02.02, 13:02
            Koniecznie trzeba sie owianac w drugi koc, bedzie cieplej ...
            Dzieki za dobre slowo, jestes chyba jedyna osoba, ktora mnie kiedys uwazala za
            inteligentnego faceta. Krotko to trwalo, ale coz ... i tak bede sie cieszyl tym
            wspomnieniem do konca dni moich ...

            Caluski i rozchmurz czolko .. Poza tym nie wiadomo, czy to beda kartofle nad
            fjordem , czy "City" w Oslo ... Brak danych, no input ...

            PS : Wole jednak 3 chalupki nad fjordem niz "City" ...

            Pa

            Baloo
          • Gość: renika Re: zazdrosc IP: 195.94.215.* 11.02.02, 13:23
            dzieki..........oj co ja sie namysle ostatnio, to moje !!!
      • Gość: renika Re: Norwegia... IP: 195.94.215.* 11.02.02, 12:53
        Hahaha, zakochana to moze i tak, ale nie przestaje myslec i roztrzasac
        wszystkich za i przeciw... Fiordy sa ok hahaha, pola kartoflowe mniej...
        czekac na niego moze nie bede musiala, bo mialabym nadzieje na znalezienie
        pracy - nawet moja obecna firma ma oddzial w Norwegii...
        A wlasnie, jak z praca?
        • karelia Kobito 11.02.02, 13:06
          Mila kobito, teraz sa takie nowoczesne czasy. A nie moglabys tak na probe z
          roczek pomieszkac sobie z tym Norwegiem? Wez urlop z pracy, wprowadz sie do
          niego i zacznij zyc. Tak z marszu, zobaczymy co powie jak bedzie miec Cie w
          domu, prace mozesz miec , mozesz nie miec to zalezy gdzie ta chatka sie
          znajduje . Ale zacznij od syt najtrudniejszej, Nic nie masz, zaczynasz od
          absolutnego zera i niech sie Norweg cieszy, ze ma dziewczyne z
          kontynentu.Poobserwujesz jego tolerancje na stressy, trudnosci zyciowe, wole
          nagiecia sie do Twoich pomyslow. Pomysly bedziesz miala , rozniste , gwarantuje
          hahaha Zacznij od przemeblowania chatki, zmien kwietki w oknach ... no sama
          wiesz , nie musze uczyc hahaha. No to zobaczymy co powie Norweg, jego brat i
          mamusia hahaha
          • Gość: Baloo Re: Swiete slowa ... IP: *.ne.ch 11.02.02, 13:14
            Swiete slowa jegomosci... Karelia, ty madra jestes jak Matka - Ziemia (i chyba
            tak Cie bedziemy tytulowac)... Ale to, co napisalas dotyczy nie tylko Norwegow,
            a poza tym moze byc stosowane rowniez "z wice-wersja" przez strone
            przeciwpolozna... Wiec moze ostroznie z tym doswiadczaniem sie wzajemnym,
            troche wzajemnej spolegliwosci tez dobrze robi .

            Baloo
            • karelia Matrona 11.02.02, 13:25
              Baloooo Ty mi sie nie narazaj, ja nie zadna matrona i nie zamierzam , nie
              cioteczka, i nie babaka , qurka wodna , ni dodawac mi lat , jak ja sobie
              odejmuje , gentelman, psia kostka !!!!!!!
              • Gość: Baloo Re: Nie matrona, tylko Matka - Ziemia IP: *.ne.ch 11.02.02, 13:37
                Karelia, to BYL komplement !!!
                Matka - Ziemia nie ma wieku, to Bogini !!!

                Z wyrazami uwielbienia

                Baloo, nastajaszczij dzentelmen
                • karelia GEA 11.02.02, 13:54
                  masz na mysli taka matke-pramatke? , ona sie nazywala GEA w mit gr. NO, moge
                  przyjac , a moz enick zmienic na GEA, albp tak wielkoswiatowo PANGEA?
                  no, moze byc ostatecznie, nie bede sie klocic, bo nie lubie, jestem
                  tolerancyjna, wyrozumiala, pracowita, potrafie sie nagiac do argumentow ...

                  Gea
                  • Gość: Baloo Re: GEA IP: *.ne.ch 11.02.02, 13:57
                    Trafilas , jak zazwyczaj, w samo sedno ... PANGEA brzmi wrecz wszechswiatowo...
                    Ale nicka-a nie zmieniaj ...

                    Baloo
                    • karelia no, dobrze 11.02.02, 14:02
                      zastosuje sie do wskazowek Pana Prezesa , nie zmienie. Prezesie??? A za co tak
                      wlasciwie placa ci Helveci? I czym? Moze dziurkami w serze? Ja nie chce nic
                      insynuowac, ale dzisiaj Pan chyba jakos takos malo produktywny w arbajcie?
                      • Gość: Baloo Re: no, dobrze IP: *.ne.ch 11.02.02, 14:38
                        Odwracam pytanie - za co placa ci Svessony ? Jakos nie zauwazylem, zebym musial
                        zbyt dlugo czekac na Twoje odpowiedzi wink
                        Jesli o mnie chodzi , to ostatnio pracuje glownie nockami, w domciu, gdzie nie
                        mam dostepu do Forum :o)))))). Nie wiem, czy isc na detox, czy co ...
                        Pocieszam sie, ze na razie , moj wielce szanowny Pracodawca i tak jest na
                        duuuuzym plusie, jesli chodzi o nadgodziny ..

                        Niedospany mis - Baloo
        • Gość: Rodak Re: Norwegia... IP: 212.187.240.* 11.02.02, 13:20
          Norwegia to nie tylko fjordy i niewatpliwie piekne widoki, to przede wszystkim
          ludzie no i koszmarny klimat.
          Pytanie: Z jakiej czesci Norwegii jest ten gosc??
          Popatrz sobie na mape pogody w TVP i zobacz jak tu jest pogoda!! Od 1-go
          stycznia na zachodnim wybrzezu nie bylo dnia bez deszczu. Cisnienie jest takie,
          ze ptaki spadaja w locie.
    • Gość: Rodak Re: Norwegia... IP: 212.187.240.* 11.02.02, 13:00
      Norwegowie to dosc specyficzny narod. Mieszkaja od wiekow odcieci od swiata.
      Boom naftowy spowodowal, ze stali sie z dnia na dzien narodem bardzo bogatym.
      Wczesniej byl to jeden z ubozszych krajow w Europie. Zmiana ta zrobila z
      Norwegow typowych nuworyszow, szczegolnie zagranica.
      Sa narodem zakompleksionych hipokrytow. Wiele jest skrajnego nacjonalizmu, czy
      wrecz faszyzmu i mozesz to jako cudzoziemiec odczuc na kazdym kroku. Wszystko
      co norweskie jest najlepsze, reszta to syf - w szczegolnosci Europa Wschodnia.
      Maja tylko kompleks nizszosci wobec Anglikow i Amerykanow.

      Kraj jest na pewno piekny, gorzej z pogoda. Zachodnia Norwegia ma dwie pory
      roku "szara jesien" i "zielona jesien". Lepszy klimat jest w Oslo i okolicach -
      tam jest prawdziwa zima i w miare prawdziwe lato.
      Nie radzilbym nikomu trafic na norweska wies. W miescie masd szanse jakos tam
      przezyc.
      Malzenstwa Polek z Norwegami to osobny rozdzial. Praktycznie wszystkie koncza
      sie po 3 latach, gdy Polka moze dostac karte stalego pobytu.
      Autentyczna scenka z pierwszego sniadania w Norwegii pewnej Polki, ktora wyszla
      za Norwega:
      Ona polozyla na kromke chleba kilka plasterkow sera zoltego. On mowi: Chleb to
      nie stol, a ser to nie obrus, zeby cala kromke przykryc.
      Mam nadzieje, ze ci to da co nie co do myslenia o norweskiej mentalnosci.
      Serdecznie odradzam mariaz z Norwegiem. To sie nie moze dobrze skonczyc.
      • Gość: Troy Re: Norwegia... IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 13:08
        Gość portalu: Rodak napisał(a):

        > Norwegowie to dosc specyficzny narod. Mieszkaja od wiekow odcieci od swiata.
        > Boom naftowy spowodowal, ze stali sie z dnia na dzien narodem bardzo bogatym.
        > Wczesniej byl to jeden z ubozszych krajow w Europie. Zmiana ta zrobila z
        > Norwegow typowych nuworyszow, szczegolnie zagranica.
        > Sa narodem zakompleksionych hipokrytow. Wiele jest skrajnego nacjonalizmu, czy
        > wrecz faszyzmu i mozesz to jako cudzoziemiec odczuc na kazdym kroku. Wszystko
        > co norweskie jest najlepsze, reszta to syf - w szczegolnosci Europa Wschodnia.
        > Maja tylko kompleks nizszosci wobec Anglikow i Amerykanow.
        >
        > Kraj jest na pewno piekny, gorzej z pogoda. Zachodnia Norwegia ma dwie pory
        > roku "szara jesien" i "zielona jesien". Lepszy klimat jest w Oslo i okolicach -
        >
        > tam jest prawdziwa zima i w miare prawdziwe lato.
        > Nie radzilbym nikomu trafic na norweska wies. W miescie masd szanse jakos tam
        > przezyc.
        > Malzenstwa Polek z Norwegami to osobny rozdzial. Praktycznie wszystkie koncza
        > sie po 3 latach, gdy Polka moze dostac karte stalego pobytu.
        > Autentyczna scenka z pierwszego sniadania w Norwegii pewnej Polki, ktora wyszla
        >
        > za Norwega:
        > Ona polozyla na kromke chleba kilka plasterkow sera zoltego. On mowi: Chleb to
        > nie stol, a ser to nie obrus, zeby cala kromke przykryc.
        > Mam nadzieje, ze ci to da co nie co do myslenia o norweskiej mentalnosci.
        > Serdecznie odradzam mariaz z Norwegiem. To sie nie moze dobrze skonczyc.

        Pierwsza czejc tego postu jest ok.
        Druga jest do dupy bo: nie mozna kazdego
        rowno mierzyc, a juz tekst o stalym pobycie
        to mozna bylo sobie darowac.
        Co sie nie moze dobrze skonczyc? To co sie dobrze
        konczy,mariaz Polska - Bosnia-Herzegowina
        Polska-Polska?

        • Gość: Rodak Re: Norwegia... IP: 212.187.240.* 11.02.02, 13:17
          Gość portalu: Troy napisał(a):

          > Gość portalu: Rodak napisał(a):
          >
          > > Norwegowie to dosc specyficzny narod. Mieszkaja od wiekow odcieci od swiat
          > a.
          > > Boom naftowy spowodowal, ze stali sie z dnia na dzien narodem bardzo bogat
          > ym.
          > > Wczesniej byl to jeden z ubozszych krajow w Europie. Zmiana ta zrobila z
          > > Norwegow typowych nuworyszow, szczegolnie zagranica.
          > > Sa narodem zakompleksionych hipokrytow. Wiele jest skrajnego nacjonalizmu,
          > czy
          > > wrecz faszyzmu i mozesz to jako cudzoziemiec odczuc na kazdym kroku. Wszys
          > tko
          > > co norweskie jest najlepsze, reszta to syf - w szczegolnosci Europa Wschod
          > nia.
          > > Maja tylko kompleks nizszosci wobec Anglikow i Amerykanow.
          > >
          > > Kraj jest na pewno piekny, gorzej z pogoda. Zachodnia Norwegia ma dwie por
          > y
          > > roku "szara jesien" i "zielona jesien". Lepszy klimat jest w Oslo i okolic
          > ach -
          > >
          > > tam jest prawdziwa zima i w miare prawdziwe lato.
          > > Nie radzilbym nikomu trafic na norweska wies. W miescie masd szanse jakos
          > tam
          > > przezyc.
          > > Malzenstwa Polek z Norwegami to osobny rozdzial. Praktycznie wszystkie kon
          > cza
          > > sie po 3 latach, gdy Polka moze dostac karte stalego pobytu.
          > > Autentyczna scenka z pierwszego sniadania w Norwegii pewnej Polki, ktora w
          > yszla
          > >
          > > za Norwega:
          > > Ona polozyla na kromke chleba kilka plasterkow sera zoltego. On mowi: Chle
          > b to
          > > nie stol, a ser to nie obrus, zeby cala kromke przykryc.
          > > Mam nadzieje, ze ci to da co nie co do myslenia o norweskiej mentalnosci.
          > > Serdecznie odradzam mariaz z Norwegiem. To sie nie moze dobrze skonczyc.
          >
          > Pierwsza czejc tego postu jest ok.
          > Druga jest do dupy bo: nie mozna kazdego
          > rowno mierzyc, a juz tekst o stalym pobycie
          > to mozna bylo sobie darowac.
          A co nie jest to prawda? Ile Polek przyjezdza do Norwegii, wychodzac za maz za
          Norwega z ogloszenia?? Ile tych malzenstw trwa wiecej niz 3 lata. Z tego co znam
          norweska polonie nie ma ich wiele. Generalnie uwazam, ze Norweg to nie material
          na meza dal Polki, a Norwezka to nie material na zone dla Polaka. Kompletnie inna
          mentalnosc i inna kultura (a raczej brak jakiejkolwiek kultury i wiedzy).
          > Co sie nie moze dobrze skonczyc? To co sie dobrze
          > konczy,mariaz Polska - Bosnia-Herzegowina
          > Polska-Polska?
          >

      • Gość: renika Re: Norwegia... IP: 195.94.215.* 11.02.02, 13:19
        szczegolnie, ze on juz jedno malzenstwo za soba ma....
        w czarnych kolorach mi to nakresliles i moj zdrowy rozsadek kaze mi mowic -
        mozesz miec racje, ale - nie musisz... jak to w zyciu bywa...
        • drapieznik Drogi Rodaku... 12.02.02, 21:49
          ...fascynujacy text napisales. Mam wrazenie, ze tak dokladnie jest jak piszesz.
          Jezeli chodzi o renike, to cekaj trzy lata, bierze te karte pobytu i myk, tam
          gdzie lepiej, czyli USA jak cie wpuszcza z tym papierkiem.

          Obiecuje sobie zwracac uwage na watki Rodaka.

          A teraz o tobie: czy masz rodzine 'norweska" a jezeli tak to podaj nam
          pare "kolorowych" obserwacji ku pokrzepieniu serc...
          • Gość: renika do drapieznika IP: 62.233.144.* 15.02.02, 23:23
            ojoj! drapiezniku! pokazujesz pazury! ja nie z tych, co "do karty pobytu", ale
            "az smierc was nie rozlaczy"smile
    • karelia nie w czarnych 11.02.02, 13:30
      nie wczarnych, a w realistycznych. Tak czesto bywa, choc moga byc odstepstwa od
      reguly. Ogolnie : trzeba miec duzo tolerancji, wyrozumienia, dobrej woli, checi
      ustepstw .....ale ale o kim ja mowie o POLSKIM mezu ???? hahahah
      Wazne jeste tes wyksztalcenie , zebyscie mieli mniej taki sam poziom, moze
      bedzie latwiej o porozumienia,i zapytaj sie go dlaczego poprzedni zwiazek mu
      nie wyszedl. Uwaga- moze nie powiedziec prawdy!!!I nikt Ci tego nie powie.
      • Gość: Rodak Re: nie w czarnych IP: 212.187.240.* 11.02.02, 13:37
        Trzeba jeszcze pamietac, ze Norwegia to kraj skrajnie feministyczny. Kobiety sa
        tu bardziej meskie od mezczyzn, a mezczyzni mocno zniewiescieli. Mezczyzni sa
        bardzo slabi psychicznie. Tu nawet premier i byly premier poszli na zwolnienie
        lekarskie z powodu depresjii, bo cos tam nie bylo tak jak trzeba.
        • Gość: renika Re: nie w czarnych IP: 195.94.215.* 11.02.02, 13:42
          A to cikawe, co piszesz...naprawde...tego nie wiedzialam....
        • Gość: Baloo Re: nie w czarnych IP: *.ne.ch 11.02.02, 13:46
          No , to akurat dotyczy calej Europy zachodniej - polowa facecikow stoi w
          kolejkach do psychologow, do aptek (dzierzac recepty na "antydepresory")lub na
          zwolnieniach zdrowotnych ...
          A na Wschodzie - do monopolowego, a potem szyja ... i lewe zwolnienie (kiedys
          L4). W sumie podobnie ....

          Baloo
      • Gość: renika Re: nie w czarnych IP: 195.94.215.* 11.02.02, 13:41
        Wykształcenie podobne, rozmawiamy nie tylko o dupie maryni, ale i o biznesie,
        filozofii i innych duperelach; och! mamy o czym gadać...
        niby to jego EX go zostawiła, ale nie mysl, że przyjelam to bez zastanowienia,
        czy rzeczywiscie...
        a te czarne - czy realistyczne kolory - to dobrze, sama wiesz, ze jak czlowiek
        slyszy slodkie slowka, to glupieje czasami... Ma sie tylko nadzieje, ze jest
        sie bohaterem filmu z happy endem, a nie dramatu... Tylko ze tu akurat nie ma
        znaczenia, czy Norweg, Szkot, Amerykanin czy Polak...
        • karelia Re: nie w czarnych 11.02.02, 13:48
          pewnie ,ze nie ma,ale pewne nacje maja specyficzne , wlasciwe sobie cechy
          charakterystyczne, no troche uogolniam, o tym juz bylo wiele razy. U nas to
          jest tak, ze Szwedzi lubia Norwezki a Norwedzy Szwedki. Ot, roznice nie sa zbyt
          duze, jezyk jako tako do zrozumienia, choc norweski smieszny niemozebnie, do
          domu niedaleko liczac w obie strony... Chyba najwazniejsze zeby nie bylo zbyt
          extremalnych roznic. Aha , a jak go ta norweska zona zostawila , to dlaczego?
          Popytaj sie, ile lat trwal zwiazek , czego on wlaciwie oczekuje od Ciebie, nie
          przerazaj sie i nie boj, zadawaj pytania i mow , ze to wazne dla Ciebie, zebys
          wczesniej wiedziala, zeby On sie nie rozczarowal hue hue hue no sama rozumiesz;-
          )
          • Gość: renika Re: nie w czarnych IP: 195.94.215.* 11.02.02, 14:12
            Ja juz go o to powypytywalam.... myslisz Kornelko, ze ja z ksiezyca jestem?
            Poprzedni jego zwiazek trwal 6 lat (!) Niby duzo, niby malo... (ja nie chce w
            kazdym razie tylko szesciu lat hihi...) Odeszla do innego... Czego oczekuje?
            (haha)- zony, choc i tak pewnie wszystko by w praniu wyszlo. Jest zadziwiajaco
            romantyczny (bardziej niz ja - kobieta), moze ta "sofciarskość" przez niego
            przemawia...

            A moze znajdzie sie tutaj ktos, kto jest w takim zwiazku??? he?
            • fineczka Re: nie w czarnych 11.02.02, 15:33
              Gość portalu: renika napisał(a):

              > Ja juz go o to powypytywalam.... myslisz Kornelko, ze ja z ksiezyca jestem?
              > Poprzedni jego zwiazek trwal 6 lat (!) Niby duzo, niby malo... (ja nie chce w
              > kazdym razie tylko szesciu lat hihi...) Odeszla do innego... Czego oczekuje?
              > (haha)- zony, choc i tak pewnie wszystko by w praniu wyszlo. Jest zadziwiajaco
              > romantyczny (bardziej niz ja - kobieta), moze ta "sofciarskość" przez niego
              > przemawia...

              To ze macie jezyk zeby sie porozumiewac jest juz dobre. Dziewczyny wychodza za
              maz przez tlumacza i kompletnie nie wiedza o co chodzi! A wiec duzo rozmawiac!

              Watek sofciarkosci jest warty zbadania. Kobiety polnocne sa tak wyzwolone i
              dominujace ze faceci nie wyrabaiaja. Dlatego sprowadzaja sobie zony zagraniczne.
              Ale pytanie czego oczekuja od takich zon: uleglosci, chca dominowac, rzadzic???
              Zdarzaja sie tu paskudne przypadki.

              Nie ma rady, trzeba duzo rozmawiac! Przeprowadzic szczegolowy wywiad i analize,
              sprawdzic sytuacje na miejscu.

              > A moze znajdzie sie tutaj ktos, kto jest w takim zwiazku??? he?

              Indywidualne przypadki sa bardzo rozne. Zwiazek mieszany zawsze wymaga wiekszej
              adaptacji.

              Wez tez pod uwage styl zycia na Polnocy: ciemno, zimno i nic sie nie dzieje.
              Na dodatek polnocniacy sadza ze tak jest najlepiej. Zapytaj swojego absztyfikanta
              co by sadzil o przeniesieniu sie bardziej na poludnie.

              W ogole idealna sytuacja dla malzenstw mieszanych to gdy mieszkaja w trzecim
              kraju!!! Czyli ty z Polski, on z Norwegii a mieszkacie dajmy na to we Francji.
              Wtedy jestescie na rowno.

              • Gość: Rodak Re: nie w czarnych IP: 212.187.240.* 11.02.02, 16:08
                Madra wypowiedz.
                Norwegowie sa naprawde specyficzni. Maja dosc ograniczone horyzonty. Ci co
                studiowali zagranica saduzo bardzije otwarcie i bardziej przyjaznie nastawieni
                do otoczenia.
                Sa dosc egoistyczni i generalnie nie dbaja o innych. Ma to swoje zle i dobre
                strony.
                Jest tu na pewno spokojnie i w miare bezpiecznie. Czasami za spokojnie....
                Dla mnie najgorsza jest ich hipokryzja i zaklamanie, no i te kamienne twarze
                bez wyrazu. Twarze Norwegow nie wyrazaja uczuc i emocji. Rozmawiajac z
                Norwegiem nigdy nie wiesz co on naprawde mysli - z jego twarzy nie wyczytasz
                nic - maska.
                Pamietaj tez, ze zgodnie z danymi statystycznymi ok. 30-40% Norwegow ma problem
                ze zdrowiem psychicznym.
                Nastepny minus sklepy, szczegolnie spozywcze. W wiekszosci tylko norweskie
                jadlo. Mnie najbardziej doskwiera brak przyzwoitych warzyw i jarzyn. W handlu
                panuja monopole - brak wyboru, jeden dostawca i wysokie ceny. To dotyczy calego
                handlu. Wybor wszystkich towarow jest bardzo ograniczony.
                Chociaz ostatnio udalo mi sie kupic polskie ogorki konserwowe, ale importowane
                via USA - cena 20zl za sloik. To jednak detale.Glowny problem to ludzie.
                • jot-23 Re: nie w czarnych 11.02.02, 16:13
                  Gość portalu: Rodak napisał(a):

                  > Madra wypowiedz.
                  > Norwegowie sa naprawde specyficzni. Maja dosc ograniczone horyzonty. Ci co
                  > studiowali zagranica saduzo bardzije otwarcie i bardziej przyjaznie nastawieni
                  > do otoczenia.
                  > Sa dosc egoistyczni i generalnie nie dbaja o innych. Ma to swoje zle i dobre
                  > strony.
                  > Jest tu na pewno spokojnie i w miare bezpiecznie. Czasami za spokojnie....
                  > Dla mnie najgorsza jest ich hipokryzja i zaklamanie, no i te kamienne twarze
                  > bez wyrazu. Twarze Norwegow nie wyrazaja uczuc i emocji. Rozmawiajac z
                  > Norwegiem nigdy nie wiesz co on naprawde mysli - z jego twarzy nie wyczytasz
                  > nic - maska.
                  > Pamietaj tez, ze zgodnie z danymi statystycznymi ok. 30-40% Norwegow ma problem
                  >
                  > ze zdrowiem psychicznym.
                  > Nastepny minus sklepy, szczegolnie spozywcze. W wiekszosci tylko norweskie
                  > jadlo. Mnie najbardziej doskwiera brak przyzwoitych warzyw i jarzyn. W handlu
                  > panuja monopole - brak wyboru, jeden dostawca i wysokie ceny. To dotyczy calego
                  >
                  > handlu. Wybor wszystkich towarow jest bardzo ograniczony.
                  > Chociaz ostatnio udalo mi sie kupic polskie ogorki konserwowe, ale importowane
                  > via USA - cena 20zl za sloik. To jednak detale.Glowny problem to ludzie.

                  Dziekuje ci Rodak!

                  Wlasnie dzieki tobie dodalem norwegow do mojej listy narodow o "ograniczonych
                  horyzontach"!
              • Gość: renika Re: nie w czarnych - do finki IP: 195.94.215.* 11.02.02, 16:54
                O tym tez myslelismy...trzeci kraj. On zresztą studiowal w kraju "trzecim",
                wiec to chyba go stawia w rzedzie "tych nieco mniej ograniczonych"??? haha

                Chyba podrążę ten tematsmile))))
                dzieki
      • drapieznik Karelia,tak czytam twoje odpowiedzi i pomyslalem.. 12.02.02, 21:52
        ...szkoda, ze takiej kobiety w zyciu nie spotkalem. Na pewno nie jest
        najlatwiejsza do wspolzycia ale jak sie cos dzieje to mozna na nia liczyc.

        Masz jakas podobna do siebie corke czy siostre?

    • Gość: karelia ograniczeni? IP: *.telia.com 11.02.02, 16:35
      nikt nie mowi, ze Norwegowie sa ograniczeni. Sa inni, bo maja zupelnie inne
      zaplecze kulturowe, socjalne, historyczne... Nie ma narodow glupich czy
      madrzejszych, sa rozne narody. Chociaz jakby sie tak zastanowic? wink
    • Gość: Tola Re: Norwegia... IP: *.telia.com 11.02.02, 16:54
      Jesli mozesz sie jeszcze opamietac, to nigdy nie wychodz za Norwega!!!! Znam wiele tragicznych
      wypadkow, Norwedzy jako mezowie sa jeszcze gorsi od Szwedow (mialam 2 mezow Szwedow to
      wiem o czym mowie).
      Kraj piekny na turystyke ale nie do zycia. Odwiedzalam moja kolezanke w tej Norwegii wiele razy i
      zawsze z ulga wracalam do nawet Szwecji!!! A to juz duzo!!!
      Jako narod przyjemny w krotkiej nieobowiazujacej rozmowie, ale nie dla polakow. Ukryci rasisci z
      powodu ignorancji i niewyksztalcenia.
      Poza tym brak kultury kulinarnej, skapstwo etc..
      Norwegia dla Norwegow i tak bedzie najlepiej.
      • jot-23 Re: Norwegia... 11.02.02, 16:59
        Gość portalu: Tola napisał(a):

        > Jesli mozesz sie jeszcze opamietac, to nigdy nie wychodz za Norwega!!!! Znam wi
        > ele tragicznych
        > wypadkow, Norwedzy jako mezowie sa jeszcze gorsi od Szwedow (mialam 2 mezow Szw
        > edow to
        > wiem o czym mowie).
        > Kraj piekny na turystyke ale nie do zycia. Odwiedzalam moja kolezanke w tej Nor
        > wegii wiele razy i
        > zawsze z ulga wracalam do nawet Szwecji!!! A to juz duzo!!!
        > Jako narod przyjemny w krotkiej nieobowiazujacej rozmowie, ale nie dla polakow.
        > Ukryci rasisci z
        > powodu ignorancji i niewyksztalcenia.
        > Poza tym brak kultury kulinarnej, skapstwo etc..
        > Norwegia dla Norwegow i tak bedzie najlepiej.

        Skrzetnie dopisuje "niewyksztalceni ignoranci" do wpisu "ograniczenie" dzieki!
      • Gość: Mineta Re: Norwegia... IP: 199.71.64.* 11.02.02, 17:00
        Norwegia dla Norwegow .Potwierdzam te slowa .W Norwegi bylem 6 razy .Mialem tam ciotke zakonnice w Oslo.
        Jezdzilem do pracy i turystycznie w latach siedemdziesiatych .W 1981 roku moglem tam zostac , ale wyrwalem
        do Polski .Oslo do Toronto to wies .Pozdrowienia
      • Gość: renika Re: Norwegia... IP: 195.94.215.* 11.02.02, 17:03
        Dlaczego są złymi mężami????? Proszę, powiedz coś więcej!!!!!!

        Pewnie, że mogę się jeszcze opanować...

        On jest akurat bardzo dobrze wykształcony, chociaż nie myśl, że widzę w nim tylko
        te dobre strony...ooo niiiee!!!

        Dziekismile


        • jot-23 Re: Norwegia... 11.02.02, 17:09
          Gość portalu: renika napisał(a):

          > Dlaczego są złymi mężami????? Proszę, powiedz coś więcej!!!!!!
          >
          > Pewnie, że mogę się jeszcze opanować...
          >
          > On jest akurat bardzo dobrze wykształcony, chociaż nie myśl, że widzę w nim tyl
          > ko
          > te dobre strony...ooo niiiee!!!
          >
          > Dziekismile
          >

          Hej, zwracaj wiecej uwagi na komentarze dotyczace jakosci zycia a nie jakim mezem
          bedzie ten twoj facet od ludzi krorzy go nie znaja ...hehe bo smiac mi sie chce
          jak czytam dwustronicowe posty okreslajace charakter faceta na podstawie tego ze
          jest norwegiem hehehe, no chyba ze wychodzisz za maz z Norwegie smile
          • Gość: renika Re: Norwegia... IP: 62.233.144.* 11.02.02, 19:56
            dzieki - odrobina meskiego zdrowegorozsadku mi nie zaszkodzi hihi
    • karelia Oslo 11.02.02, 17:08
      Oslo do Stockholm to prowincja, tak jakbys wyjela z lat 60-tych. Sama dospiewaj
      reszte. Moze i tam cudnie i slicznie , ale to nie wszystko. No wlasnie ,
      dlaczego zlymi???? Chetnie poczytam, Mow!!!!!W czym sa zli????
    • karelia juz po slubie??? 11.02.02, 19:47
      no i co? juz sie zdecydowalas? a moze juz jest po slubie a ty na promie / w
      samolocie do tej wrednej Norwegii
      • Gość: renika Re: juz po slubie??? IP: 62.233.144.* 11.02.02, 20:07
        Ha ha ha To by było najprostsze...jeszcze go troche jednak "pomecze" zanim
        wybowie do jego ucha "TAK" haha
    • Gość: jojo Re: z Norwegii IP: *.chello.no 11.02.02, 20:10
      Witaj Reniko,

      Mieszkam w Norwegii od lat paru i... w sumie mi sie podoba.
      Ludzie tu rozni, tak jak w Polsce. Jedni irytuja, inni fascynuja. Pogoda wcale
      nie jest koszmarna. Owszem, zimowe dni sa dosc krotkie (im dalej na polnoc, tym
      krotsze...), ale za to latem slonce prawie ze nie zachodzi. Bergen slynie z
      czestych deszczow, przede wszystkim jednak jest przepieknym hanzeatyckim
      miastem ze wspaniala atmosfera. Oslo, w ktorym mieszkam, nie jest moze zbyt
      piekne, ale polozone jest przeuroczo. Poza tym ma lagodny klimat - prawde
      mowiac jest mi tu duzo cieplej niz w rodzinnym Trojmiescie.

      Podobnie jak Ty, mialam wiele watpliwosci przed przyjazdem tutaj. Przewazylo
      to, ze mi latwiej jednak bedzie sie przystosowac - jezyk, praca, etc. W naszym
      wypadku jest to tez wlasciwie kraj "trzeci", jako ze maz moj nie jest
      Norwegiem, a Szwedem (az musze sie w tym miejscu usmiechnac do Karelii :0)).
      Jakkolwiek po trosze z norweskimi korzeniami...

      Przeczytalam kilka poprzednich postow i musze stwierdzic, ze podyskutowalabym
      troche z niektorymi opiniami. Na przyklad - Rodaka, ktore sa w sumie dosyc
      trafne, ale jako daleko posuniete uogolnienie. Tak wlasnie mysle o "Norwegach"
      w chwilach strasznej chandry, gdy mi teskno do naszych "hipokrytow i egoistow".
      Takie bylo tez moje "drugie wrazenie" odnosnie Norwegii. Z biegiem czasu
      jednak, i w miare poznawania blizej, powracam do "pierwszego wrazenia" (dosc
      pozytywnego mimo wszystko) - a to ono przeciez ma opinie slusznego...

      Jedno jest pewne - Norwegia jest dosc prowincjonalna. Totez, jesli dobrze
      czujesz sie jedynie w tetniacych zyciem metropoliach - tu ich nie ma.

      Pozdrawiam
      • Gość: renika Re: do jojo IP: 62.233.144.* 11.02.02, 20:16
        A mialas problem ze znalezieniem pracy??? JAk dlugo tam jestes? czy trudno Ci
        bylo znalezc przyjaciol?
        Wiem, wiem, wiem, znowu banaly, ale..............
        • Gość: jojo Re: do Reniki IP: *.chello.no 11.02.02, 20:35
          Nie, z praca nie mialam problemu. Ale z tym ponoc jest bardzo roznie. Na pewno
          latwiej w Oslo, niz gdzie indziej. Warto jest szybko nauczyc sie jezyka.
          Wyksztalcenie jest tu raczej w cenie.
          Jestem od 1999. Mam wielu dobrych znajomych, nie tylko Norwegow. Przyjaciol
          wciaz jeszcze wiecej w Polsce i w Szwecji (choc tam nie mieszkalam).
          Jesli masz ochote/wiecej pytan, mozesz pisac rowniez na adres
          jo_jo@poczta.gazeta.pl

          :o)
    • Gość: jojo Re: Do RODAKA IP: *.chello.no 11.02.02, 20:14
      Prosze Cie, napisz, gdzie w Norwegii kupiles te polskie ogorki!!!
      • jot-23 Re: Do RODAKA 11.02.02, 20:16
        Gość portalu: jojo napisał(a):

        > Prosze Cie, napisz, gdzie w Norwegii kupiles te polskie ogorki!!!

        jesli kupil tez plyn do mycia Ludvig , to pewnie od Toli!
        • karelia do j-28 11.02.02, 20:40
          sluchaj agent, kazdy ma cos swojego, ulubionego i to wlasnie przywozi z Polski.
          Moze to smieszne, moze zasciankowe, ale czasami wzbudza czulosc i sympatie.
          Czasami i smiech, ale taki cieply smile))
          A jak chcesz sie posmiac , to ci powiem co ja kiedys przywozilam . Potrzebna mi
          byla soda i sode z Polski ciagnelam, kiedy w kazdym sklepie spozywczym jest
          tego na kopy. Smieszne , nie?Ale tak bylo.
          K.
          • jot-23 Re: do j-28 11.02.02, 20:45
            karelia napisał(a):

            > sluchaj agent, kazdy ma cos swojego, ulubionego i to wlasnie przywozi z Polski.
            >
            > Moze to smieszne, moze zasciankowe, ale czasami wzbudza czulosc i sympatie.
            > Czasami i smiech, ale taki cieply smile))
            > A jak chcesz sie posmiac , to ci powiem co ja kiedys przywozilam . Potrzebna mi
            >
            > byla soda i sode z Polski ciagnelam, kiedy w kazdym sklepie spozywczym jest
            > tego na kopy. Smieszne , nie?Ale tak bylo.
            > K.

            eeeej! spokojnie, ja z polski przywoze (no przywozilem, tera to my to juz u
            siebie mamy, taki postep) pianke kapielowa firmy palmolive :>>> butle po 2 kg
            kazda...ale wozilem, bo lubilem.
      • Gość: Rodak Re: Do RODAKA IP: 212.187.240.* 12.02.02, 07:39
        W sklepie Midlethon w Stavanger - sa tam regularnie.
    • karelia Re: Norwegia... 11.02.02, 20:22
      no sama jojo mowi, ze Szwedzi sa bardziej hm , tego tam...a jakie dziwaczne
      imiona maja , taki Bodvar, co to za imie, Mette, a jeszcze na dodatek Maritt,
      toz to ni ladu ni skladuwink))
      Jakbys w Sverige mieszkala, to ogiorki moglabys kupowac codziennieeeeee,
      oczywiscie mowiac Sverige mam na mysli Stockholm wink))))
      Do naszej pytajacej: a mecz typka mecz, a pozniej jak poluzujesz(uwaga nie za
      bardzo!) to powie, ale te Polki to fantastyczne kobietywink))
      • Gość: renika Re: Norwegia... IP: 62.233.144.* 11.02.02, 20:30
        hahahaha....on juz teraz musi wysilic swoj mozdzek...O polkach zlego zdania
        miec na pewno nie bedzie! wink
        • karelia DORO 11.02.02, 20:36
          takie kiedys haslo propagowano DObra RObota, widze , ze sie starasz siostro,
          nie przyniesiesz nam wstydu, My Polki potrfimywink)) to i owo wink))
          priviet sjestra K.
        • Gość: Tola Re: Norwegia... IP: *.telia.com 11.02.02, 20:43
          Ale nie badz za ladna i kobieca, oraz udawaj , ze nie mozesz nauczyc sie norweskiego i badz ogolnie
          wielki (?) na wszystkie nowe rzeczy! Bo inaczej.... Norwezki cie znienawidza i beda ci w skrytosci nogi
          podstawiac z usmiechem na ustach!
          A wogole teraz inne czasy: nie spodoba ci sie to wrocisz, kiedys palilo sie mosty za soba...
        • Gość: Tola do jot 23 IP: *.telia.com 11.02.02, 20:45
          niestety Ludwikami nie handluje, tylko na prywatny uzytek. A zreszta to inny temat, pomyliles wszystko.
      • Gość: jojo do Karelii IP: *.chello.no 11.02.02, 21:38
        No, ja tak wlasciwie to nie mowie, ze Szwedzi sa bardziej... cokolwiek by to
        nie bylo. wink Ja sie po prostu bylam - jak Renika - zakochalam. A, ze w
        Szwedzie, to pewnie kwestia mniej lub bardziej przypadkowa. Ot, tak sie widac
        zlozylo, ze to w nim sie skryla ta moja mityczna druga polowa.

        A, ze w Sztokholmie ogorki, kapusta,... krakowska i czego tylko dusza
        zapragnie, to wiem. Chlip, chlip...(tu lze ocieram dyskretnie ;...)
        Ale w Norwegii chleb za to mamy jadalny - w kazdym sklepie! I swiezo pieczony
        codziennie (poza niedziela, bo wtedy sklepy - z malymi wyjatkami - na glucho
        zamkniete). A ostatnio piekarnie przewspaniala odkrywszy, gdzie tradycyjna
        metoda chleb sie wypieka - pyszny jak marzenie.

        Pozdrawiam
        • 1reni do jojo od reniki 11.02.02, 21:59
          chlip chlipwink On sam chleb piecze... i wlasnie, cholera, nie wiem, czy mnie na
          takierzeczy nie bierze, czy to normalne tam na polnocysmile))))
    • Gość: nata Re: Norwegia... IP: *.daxnet.no 11.02.02, 21:19
      Ja mieszkam w Norwegii od polowy 97 z moim mezem rodowitym Norwegiem. I musze
      przyznac, ze jestem bezwstydnie szczesliwa. Nie sadze, ze moglabym miec
      lepszego meza i mieszkac ladniej, lepiej i przyjemniej. Ale to chyba nie ma
      zwiazku z narodowoscia, raczej charakter, podobne zaineresowania czy podejscie
      do rozwiazywania problemow.
      Ogolnie to raczej jedna wielka prowincja, moze oprocz Oslo. Ludzie zawsze maja
      czas, zeby stanac i pogadac. Nie sadze, zeby niechec do cudzoziemcow byla
      wieksza niz w jakimkolwiek innym kraju. Jezyk nie jest trudny, szczegolnie jak
      znasz niemiecki. Z praca jest stosunkowo latwo, szczegolnie jak masz
      wyksztalcenie i mieszkasz w wiekszym miescie. A w ogole to jest bezpiecznie,
      spokojnie i pieknie. NATURA - narty, rower i wycieczki w gory zapieraja dech!
      Jak zawsze i wszedzie, jest mnostwo rzeczy fantastycznych i cala kupa
      beznadziejnych. Nie ma reguly, ze jak Polka z Norwegiem to malzenstwo skonczy
      sie rozwodem, a jak z Polakiem to sielanka. Ja w kazdym badz razie znalazlam
      swoj "raj na ziemi" wlasnie w Norwegii i z Norwegiem.
      • Gość: Troy Re: Norwegia... IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 21:35
        Gość portalu: nata napisał(a):

        > Ja mieszkam w Norwegii od polowy 97 z moim mezem rodowitym Norwegiem. I musze
        > przyznac, ze jestem bezwstydnie szczesliwa. Nie sadze, ze moglabym miec
        > lepszego meza i mieszkac ladniej, lepiej i przyjemniej. Ale to chyba nie ma
        > zwiazku z narodowoscia, raczej charakter, podobne zaineresowania czy podejscie
        > do rozwiazywania problemow.
        > Ogolnie to raczej jedna wielka prowincja, moze oprocz Oslo. Ludzie zawsze maja
        > czas, zeby stanac i pogadac. Nie sadze, zeby niechec do cudzoziemcow byla
        > wieksza niz w jakimkolwiek innym kraju. Jezyk nie jest trudny, szczegolnie jak
        > znasz niemiecki. Z praca jest stosunkowo latwo, szczegolnie jak masz
        > wyksztalcenie i mieszkasz w wiekszym miescie. A w ogole to jest bezpiecznie,
        > spokojnie i pieknie. NATURA - narty, rower i wycieczki w gory zapieraja dech!
        > Jak zawsze i wszedzie, jest mnostwo rzeczy fantastycznych i cala kupa
        > beznadziejnych. Nie ma reguly, ze jak Polka z Norwegiem to malzenstwo skonczy
        > sie rozwodem, a jak z Polakiem to sielanka. Ja w kazdym badz razie znalazlam
        > swoj "raj na ziemi" wlasnie w Norwegii i z Norwegiem.

        ^
        °
        °
        °
        °
        I co Wy na to??? wink
        • jot-23 Re: Norwegia... 11.02.02, 21:39
          Gość portalu: Troy napisał(a):

          > Gość portalu: nata napisał(a):
          >
          > > Ja mieszkam w Norwegii od polowy 97 z moim mezem rodowitym Norwegiem. I mu
          > sze
          > > przyznac, ze jestem bezwstydnie szczesliwa.> °
          > I co Wy na to??? wink

          Cos KNUJE! (ten norweg o waskich horyzontach, ma sie rozumiec) poczeka jeszcze ze
          20 lat i BAM! wyjdzie szydlo z worka jaki z niego paskudnik!!!

          • Gość: selma Re: Norwegia... IP: *.ppp.get2net.dk 11.02.02, 22:01
            znalam kiedys Norwega ,nazywal sie Håkon,byl milym rodzinnym facetem praowal w
            biurze ,ale wada jego byl alkoholizm(ukryty)oraz to ze chyba byl nienormalny
            np.jadl mrowki ktore wchodzily z ogodu na stol,byl chorobliwie skapy(jadl stare
            rzeczy)oraz kradl plynne mydla z publicznuych toalet i uzywal cudze karty
            kredytowe.(chyba kradl-nie wiem).byl zonaty z moja znajoma Rosjanka,teraz ma
            zone z Tajlandii.
        • karelia Re: Norwegia... 11.02.02, 21:41
          nic, w kazdejwink regule sa wyjatki
          • Gość: Troy Re: Norwegia... IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 21:45
            karelia napisał(a):

            > nic, w kazdejwink regule sa wyjatki

            Exakt!!!
        • Gość: jojo Co ja na to? IP: *.chello.no 11.02.02, 21:49
          Zgadzam sie, zwlaszcza ze zdaniem: "Jak zawsze i wszedzie, jest mnostwo rzeczy
          fantastycznych i cala kupa beznadziejnych". Od nas samych zalezy, jak sie wsrod
          tych rzeczy znajdziemy i... z kim. Jesli ten "ktos" to wlasciwa osoba, miejsce
          nie ma znaczenia. Wszedzie bedzie nam dobrze!
          • Gość: Tola Re: Co ja na to? IP: *.telia.com 11.02.02, 23:49
            Z tymi mydlami sie zgadzam! I z alkoholizmem! to jest choroba ukryta Norwegow.
            Nasz znajomy Norweg to nie tylko mydla kradl, ba... zeby! Kradl reczniki na promie a nawet koldre
            probowal ugniesc w plecaku. W Sopocie w wytwornej kawiarence wsadzal kieliszki firmowe do torby.
            Tego bylo mi za duzo, pozegnalam towarzystwo i wyszlam z kawiarni, mam nadzieje ze uregulowal
            rachunek za mnie. Ha Ha !
            • Gość: ESL Piekne wspomnienia IP: *.sympatico.ca 12.02.02, 02:57
              A ja mam piekne wspomnienia z pracy w Norwegii.
              Spedzilem tam z rodzina kilka lat, pracowalem na Uniwersytecie w Oslo, moja
              zona w kilku domach starcow, w szkolach oraz w Instytucie Ibsena, zwiedzilismy
              prawie caly kraj i do dzis mamy stamtad kilku przyjaciol na dobre i zle.
              Zgadzam sie, ze jest tam dosc prowincjonalnie i czasem zasciankowo ale to tez
              jest czesto kwestia indywidualnych wyborow - mozna miec bogate zycie
              intelektualne nad fjordem i nudzic sie smiertelnie w centrum Paryza. Oslo to
              nie Nowy Jork ale i nie Mszana Dolna (z calym szacunkiem dla Mszany zreszta) -
              nalezy wiedziec "w co sie czlowiek pakuje"smile
              Wszystkie opowiesci o skapstwie Norwegow czy ich zniewiescialosci to troche
              rozwiniete basnie ludowe w stylu tych, ktore obiecuja, ze wszystkie Slowianki
              beda mialy pszeniczne wlosy i niebieskie oczy.
              Jak to w zyciu - Norwegia jest tez pelna hojnych, wybitnie meskich Norwegow
              jak i wsrod Slowianek nie brakuje brunetek z piwnymi czy zielonymi oczami smile
              Praca z Norwegami jest przyjemnoscia - nie wymiguja sie od obowiazkow, sa
              odpowiedzialni za swoje slowo, sa nieslychanie dumni z tego, ze Ich kraj
              inwestuje w badania naukowe i ze ta tryskajaca ropa daje szanse na tego typu
              inwestycje.
              Czy sa ksenofobiczni? Coz, ludzie z kraju, w ktorym wciaz pracuje sie nad
              ostateczna wersja wlasnego jezyka a jednoczesnie kraju, ktory od poczatku
              swojego istnienia w obecnym ksztalcie ma system demokratyczny przy
              jednoczesnym zachowaniu ciaglosci tronu, maja pewnie jakies podstawy do
              roznych kompleksow ale i do znaczacej dumy narodowej. Nie sadze by bylo to
              wyrazne bardziej w Norwegii niz w wielu innych krajach.
              Co do stosunkow damsko-meskich sie nie wypowiadam, bo jest to oczywiste, ze
              mozna byc szczesliwym w malzenstwie polsko-norweskim i gleboko nieszczesliwym
              w polsko-polskim lub odwrotnie, to juz autorka watku musi sobie sama rozwiazac
              we wlasnym zakresie.
              Ale zycie w Norwegii polecam choc moze tez dlatego, ze ja kocham zime smile
              • Gość: Rodak Re: Piekne wspomnienia IP: 212.187.240.* 12.02.02, 07:48
                Gość portalu: ESL napisał(a):

                > A ja mam piekne wspomnienia z pracy w Norwegii.
                > Spedzilem tam z rodzina kilka lat, pracowalem na Uniwersytecie w Oslo, moja
                > zona w kilku domach starcow, w szkolach oraz w Instytucie Ibsena, zwiedzilismy
                > prawie caly kraj i do dzis mamy stamtad kilku przyjaciol na dobre i zle.
                > Zgadzam sie, ze jest tam dosc prowincjonalnie i czasem zasciankowo ale to tez
                > jest czesto kwestia indywidualnych wyborow - mozna miec bogate zycie
                > intelektualne nad fjordem i nudzic sie smiertelnie w centrum Paryza. Oslo to
                > nie Nowy Jork ale i nie Mszana Dolna (z calym szacunkiem dla Mszany zreszta) -
                > nalezy wiedziec "w co sie czlowiek pakuje"smile
                > Wszystkie opowiesci o skapstwie Norwegow czy ich zniewiescialosci to troche
                > rozwiniete basnie ludowe w stylu tych, ktore obiecuja, ze wszystkie Slowianki
                > beda mialy pszeniczne wlosy i niebieskie oczy.
                Tak ci mescy Vikingowie to w wiekszosci rudawe kurduble z wiecznie otwarta
                buzka!!!
                > Jak to w zyciu - Norwegia jest tez pelna hojnych, wybitnie meskich Norwegow
                > jak i wsrod Slowianek nie brakuje brunetek z piwnymi czy zielonymi oczami smile
                > Praca z Norwegami jest przyjemnoscia - nie wymiguja sie od obowiazkow, sa
                > odpowiedzialni za swoje slowo, sa nieslychanie dumni z tego, ze Ich kraj
                > inwestuje w badania naukowe i ze ta tryskajaca ropa daje szanse na tego typu
                > inwestycje.
                Gdzie ty pracowales?? Chyba z nimi wypiles za duzo HB?? Przecie odpowiedzialna
                praca i Norweg to oksymoron. Tylko kombinuja jakby tu skonczyc wczesniej prace i
                jak sie poobijac. Godzina 4 nikogo nie ma w biurze. Brak odpowiedzialnosci i
                kiepskie wyksztalcenie to mieszanka nie do strawienia w pracy.
                > Czy sa ksenofobiczni? Coz, ludzie z kraju, w ktorym wciaz pracuje sie nad
                > ostateczna wersja wlasnego jezyka a jednoczesnie kraju, ktory od poczatku
                > swojego istnienia w obecnym ksztalcie ma system demokratyczny przy
                > jednoczesnym zachowaniu ciaglosci tronu, maja pewnie jakies podstawy do
                > roznych kompleksow ale i do znaczacej dumy narodowej. Nie sadze by bylo to
                > wyrazne bardziej w Norwegii niz w wielu innych krajach.
                > Co do stosunkow damsko-meskich sie nie wypowiadam, bo jest to oczywiste, ze
                > mozna byc szczesliwym w malzenstwie polsko-norweskim i gleboko nieszczesliwym
                > w polsko-polskim lub odwrotnie, to juz autorka watku musi sobie sama rozwiazac
                > we wlasnym zakresie.
                > Ale zycie w Norwegii polecam choc moze tez dlatego, ze ja kocham zime smile
                Sa rozne zboczenia.....
                • Gość: renika Re: Piekne wspomnienia IP: 195.94.215.* 12.02.02, 09:25
                  A jak zycie religijne Norwegów?
                  • Gość: selma Re: Piekne wspomnienia IP: *.ppp.get2net.dk 12.02.02, 09:48
                    Norwegowie sa bardzo religijni w porownaniu z Dunami lub Szwedami ,chodza do
                    kosciola prawie co niedziele(protestanckiego),modla sie na co dzien i znaja
                    duzo piesni -psalmow.
                    • Gość: agawa Re: religia IP: 195.94.215.* 12.02.02, 09:53
                      Ale jest pewna czesc, jak wszedzie, ktora...nie chodzi do kosciola itd...czesto
                      to wlasnie ta czesc wyksztalcona....

                      to sie przejawia tez w ich zyciu moralnym - rodzinnym, pogladow na sex itd...

                      Nie mozna jednak uogloniac, jak ze wszystkim...
              • Gość: emil m. Re: Piekne wspomnienia - do ESL IP: *.sympatico.ca 13.02.02, 02:53
                ESL - po tym liscie upewnilem sie, ze ty i ja mamy wiele punktow wspolnych,
                mississauga, norwegia, poglady, uczenie ESL. jesli zechcesz napisz do mnie na
                crow1@sympatico.ca.
    • fineczka Re: Norwegia... 12.02.02, 14:46
      Gość portalu: renika napisał(a):

      > Chyba sie zakochalam w Norwegu... Tylko sie nie smiejcie! Jaki to kraj, jacy
      > ludzie tak na co dzien? Jak Wam sie tam zyje? Mieszkalam juz poza Polska i
      > wiem, ze potrafilabym sie przestawic, ale nigdy nie pomyslalabym, ze moglaby to
      > byc Norwegia!!!! Wiem, ze bardzo ogolne pytanie, ale jacy ONI sa? Tak na co
      > dzien.........?

      Musisz miec niezly metlik po tym wszystkim. Potwierdza to jednak ze w dziedzinie
      matrymonialnej nie ma regul. Trzeba duzo rozmawiac i przebywac razem zeby
      sprobowac wyrobic sobie poglad na swoj indywidualny przypadek.

      I oczywiscie jest pelno sprzecznych stereotypow: Jak ktos powie ze Norwegowie
      sa uczciwi to zaraz drugi ze lubia krasc.

      A w ogole czy mozna mowic cos o calych grupach etnicznych? Jakies tabele ulozyc?

      Norwegowie Pozytywy - Negatywy
      Szwedzi Pozytywy - Negatywy
      Finowie Pozytywy - Negatywy
      Dunczycy Pozytywy - Negatywy
      Islandczycy Pozytywy - Negatywy
      Polacy Negatywy - Pozytywy

      • Gość: ESL Ah, Fineczko... IP: *.sympatico.ca 12.02.02, 15:04
        fineczka napisał(a):
        > A w ogole czy mozna mowic cos o calych grupach etnicznych? Jakies tabele ulozyc
        > ?
        > Norwegowie Pozytywy - Negatywy
        > Szwedzi Pozytywy - Negatywy
        > Finowie Pozytywy - Negatywy
        > Dunczycy Pozytywy - Negatywy
        > Islandczycy Pozytywy - Negatywy
        > Polacy Negatywy - Pozytywy
        >

        Ah, Fineczko - masz taki uroczy nick i tak madrze piszesz - czy to czysta woda
        pieknych, tajemniczych finskich jezior taka Cie uczynila? smile
        W tym watku odbija sie pewnie duzo prawdy o nas samych - to, jak postrzegamy
        swiat i ludzi wokol siebie - dla czesci z nas pobyt w innym kraju (chocby
        Norwegii) to mozliwosc do kolejnego wypunktowywania Panu Bogu tego, co Mu sie
        nie udalo - bo Norwegowie tacy, smacy, owacy i klimat do tego paskudny...
        To samo dotyczy tych, ktorzy widza wylacznie ciemne strony zycia w Kanadzie,
        Stanach, Niemczech czy gdziekolwiek indziej.
        No i sa tacy, jak ja, co nie wierza by gdziekolwiek byl raj na ziemi i ciesza
        sie z tych drobnych dobrych elementow codziennosci jakie tez przeciez mozna
        znalezc w kazdym kraju i klimacie, i z kazda nacja.
        W ostatecznosci przeciez czy sie jest, czy nie jest szczesliwym to wylacznie
        indywidualny wybor a to sie sprawdza jak najbardziej na emigracji. Ze nie jest
        perfect? No coz - nie jest i nie bedzie, ale jest tyle pozytywow mieszkania
        chocby w Norwegii i z Norwegami smile, ze mozna sie zastanowic czy warto skupiac
        sie na tym, co perfect nie jest. Rodak sie skupia ale czy jest Mu przez to
        lepiej? Watpie.
        Mam nadzieje, ze Renika zobaczy w naszych postach nie tyle "przepis" na dobre
        malzenstwo polsko-norweskie, co raczej refleksje na temat "szukania szczescia"
        bardziej w sobie niz w zmieniajacym sie adresie.
        • fineczka Re: Ah, Fineczko... 13.02.02, 11:41
          Gość portalu: ESL napisał(a):

          > Ah, Fineczko - masz taki uroczy nick i tak madrze piszesz - czy to czysta woda
          > pieknych, tajemniczych finskich jezior taka Cie uczynila? smile

          Ale jestes romantyczny, niestety jeziora zamarzly hehe. A nick ma cos wspolnego z
          finezja nie?

          > Mam nadzieje, ze Renika zobaczy w naszych postach nie tyle "przepis" na dobre
          > malzenstwo polsko-norweskie, co raczej refleksje na temat "szukania szczescia"
          > bardziej w sobie niz w zmieniajacym sie adresie.

          Dobrze piszesz. Przepisu na szczescie nie ma. A raczej w glowie ma go kazdy bo
          zalezy od proporcji neurotransmiterow.

          Wracajac do tematu to w przypadku mezczyzn z polnocy dobrze jest sprawdzic czy
          chca sie zenic po to zeby miec rodzine czy tez po to ze sa tak totalnie
          osamotnieni ze potrzebuja zeby z kims czasem pogadac a reszta ich nie obchodzi.

    • Gość: jojo Tolu, Tolu IP: *.chello.no 12.02.02, 21:00
      Strasznie mi Cie zal - musisz miec strasznego pecha, ze tylko takich zlych
      ludzi spotykasz... Czy to tylko za granica? I czy uwazasz, ze to wystarczy,
      zeby wyglaszac opinie na temat calych narodow?

      Moj znajomy Norweg skonczywszy studia medyczne i odbywszy tzw. turnus - czyli w
      momencie, w ktorym spokojnie moglby zaczac zarabiac calkiem niezle pieniadze -
      wyjechal do Ameryki Poludniowej, leczyc schorowanych biednych ludzi. Stwierdzil
      bowiem, ze - poki jest jeszcze mlody i bez zobowiazan - chcialby zrobic w zyciu
      cos pozytecznego i pomoc tym, ktorzy tego potrzebuja. Ja jednak nie twierdze,
      ze Norwedzy, to idealisci o krysztalowych sercach.

      Inny przypadek, o ktorym wie pewnie z pol Europy: juz ponad rok temu pewien
      mlody Norweg zasztyletowal innego tylko dlatego, ze ten drugi mial ciemniejsza
      skore... Dlaczego? Bo Hitler jest jego idolem. Mimo to nie twierdze, ze
      Norwedzy to nazisci.

      Jezeli jakis Polak ukradnie tu cos w sklepie (a to, niestety zdarza sie dosc
      czesto), czy ma to komus dac prawo do nazywania nas wszystkich zlodziejami?
      Czujesz sie zlodziejka, droga Tolu?
      • Gość: selma do jojo IP: *.ppp.get2net.dk 12.02.02, 21:25
        przewaznie tak jest ze jako obcokrajowiec stykamy sie z dnem spolecznym
        danego kraju czesciej czy to w Norwegii czy to w Danii,przynajmniej na poczatku
        naszej kariery.(blokowiska za granica sa zamieszkane przez bezrobotnych,pijakow
        itd no i cudzoziemcow,niskoplatna praca ,panstwowe szkoly)przecietny Dunczyk
        czy Norweg rzadko bierze sobie za zone cudzoziemke,przewaznie taki z ktorym
        jest cos nie tak(alkoholizm,choroba psychiczna,kalectwo)wybiera zone z innego
        kraju ,bo go nie chca Dunki,Norwezkiitd.oczywiscie sa chlubne wyjatki ,ale
        wiekszosc przypadkow jest taka i stad sie biora teorie ,z takiej smutnej
        praktyki.
        • Gość: jojo do Selmy IP: *.chello.no 12.02.02, 22:26
          Przykro mi, Selmo. Nijak nie moge podzielic Twojej opinii. Znam bardzo
          wiele "mieszanych" malzenst, w roznych krajach. Zadno nie pasuje do Twego
          obrazka. Nie chce przez to powiedziec, ze sytuacje przez Ciebie opisane nie
          maja miejsca, a tylko to, ze to one sa wyjatkowe.
          A tak na marginesie, w blokowiskach za granica mieszkaja rowniez normalni
          ludzie.
          • Gość: selma blokowiska IP: *.ppp.get2net.dk 12.02.02, 22:52
            moze i jest troche normalnych ,ale nie oplaca im sie bo jak pracuja to wola
            kupic mieszkanie lub dom.(czynsz za wynajem jest drogi dla
            pracujacych,bezrobotni dostaja dodatek)na przecietnej klatce schodowej w
            wynajmowanych mieszkaniach sklad jest taki:
            samotna Dunka (nie stac na wlasnosciowe bo jest sama i malo zarabialub jest na
            rencie) cyganska rodzina
            arabska rodzina
            turecka rodzina
            pijak dunczyk-rencista
            jugoslawianska rodzina
            sklad moze byc troche inny ,ale przewaznie w obrebie tych grup
            byc moze w Norwegii jest inaczej ,bo u was jest mniej obcokrajowcow.
            • Gość: jojo Do Selmy - "w temacie" blokowisk IP: *.chello.no 15.02.02, 13:35
              Tu rzeczywiscie wyglada to troche inaczej, przynajmniej w Oslo.

              Czy imigrantow jest mniej w Norwegii(w proporcji do liczby "autochtonow", rzecz
              jasna!), trudno mi w tej chwili powiedziec. Sprawdze. W Oslo, w kazdym razie,
              mieszka ich stosunkowo najwiecej. Nie dominuja w blokowiskach, choc mieszkaja i
              tam. Do niedawna zamieszkiwali glownie w centrum miasta, wprowadzajac zycie do
              zaniedbanych wczesniej dzielnic: Grünerløkka, Grønland, Gamle Oslo. Te
              dzielnice naleza teraz do najpopularniejszych, najbardziej "trendy". Mieszkanie
              w nich stalo sie niemal moda - ceny mieszkan siegaja oblokow. Pelno tam
              sympatycznych kafejek, sklepow z mniej i bardziej egzotyczna zywnoscia,
              restauracji etc. Zycie nie zamiera o zmroku, tylko tetni (czasem nawet za
              mocno). Imigranci zas - zwlaszcza ci orientalni - zaczynaja sie przeprowadzac
              na obrzeza miasta, gdzie mieszkania i tansze, i wieksze. Niekoniecznie w
              blokowiskach.

              W blokowiskach mieszkaja tu zwykli ludzie - rowniez pijacy i bezrobotni
              (pamietasz, Selmo, polskie blokowiska). Co ciekawe, ceny mieszkan w
              blokowiskach wcale nie naleza do najnizszych w miescie. Mowi sie, ze ludzie,
              ktorzy tam wyrosli, szukaja mozliwosci mieszkania tam rowniez w doroslym zyciu.
              Poza tym mieszkaja tam rowniez grzeczni, cisi i porzadni emeryci.

              Klopot to nie blokowiska, a tzw. mieszkania komunalne, gdzie gminy upychaja
              osoby z problemami. Dzieki swoistej nadopiekunczosci instytucji socjalnych,
              osoby te rzadko wyrastaja ze swoich problemow, dostarczajac ich rowniez
              sasiadom. Mieszkania komunalne rozsiane sa w roznych punktach miasta, rowniez w
              blokowiskach.

              Przyznam, ze sama nie potrafilabym mieszkac w bloku - probowalam przez jakis
              czas w trakcie studiow, ale doszlam jedynie do wniosku, ze zycie w tak
              duzym "zageszczeniu" bardzo mnie przytlacza. Male domy lub stare kamienice -
              tam czuje sie najlepiej. Mialam jednak i mam (rowniez tu, w Norwegii) znajomych
              i przyjaciol, ktorzy bardzo sobie mieszkanie w bloku chwala. I nie sa to
              bynajmniej pijacy, narkomani czy ludzie z tzw. problemami.

              Co do bezrobotnych zas, znam takich (przyklad ze Szwecji), ktorzy mieszkaja w
              pieknych domach z ogrodem i ani im przez mysl nie przejdzie, ze mogliby z
              czegos zrezygnowac - dla znalezienia pracy, na przyklad. Lepiej pobierac
              zasilek i od czasu do czasu pracowac "na czarno". Byle sie nie przemeczyc.
              Problem skad inad znany rowniez w Polsce.
              • Gość: selma do Jojo IP: *.ppp.get2net.dk 15.02.02, 14:06
                to bardzo ciekawe o czym piszesz ,tutaj w Danii bezrobotni sa ganiani na
                aktywizacje przymusowa i musza zarobic na zasilek 37 godzin na tydzien.sa to
                prace w supermarketach,sprzataczki,ogrodnictwo-prawie darmo bo dostaja 11 koron
                za godzine ,czyli nie wiem moze z 700 koron ekstra na miesiac .Dania sie wziela
                ostro za te sprawy ,ale kiedys bylo podobnie jak Ty to opisujesz.
    • Gość: Rodak Re: Norwegia... IP: 212.187.240.* 13.02.02, 12:54
      Trzeba jeszcze pamietac o smutnym stereotypie Polek panujacym w Norwegii. Dla
      nich wiekszosc Polek to prostytutki. Taka jest niestety smutna prawda.
      Przyczynia sie do tej opinii nawal Polek wychodzacych za tych burakow z
      ogloszenia, a jest to niestety forma ukrytej prostytucji.
      Nie mozna jednak generalizowac. Znam paru Norwegow naprawde na wysokim poziomie
      i umyslowym i moralnym, czesto bardzo krytycznie nastawionych do norweskiej
      rzeczywistosci i mentalnosci (nawet bardziej krytycznie niz cudzoziemcy), ale
      niestety to wyjatki. Generalnie oni wiedza wszystko najlepiej, najlepiej znaja
      inne kraje, chociaz w trakcie czestych wojazy po swiecie zadko opuszczaja hotel
      i bar hotelowy. Kiedys byla w TVP dyskusja korespondentow i reporterow o innych
      krajach. Chyba to byl Wojciech Gielzynski, ktory stwierdzil, ze woli rozmawiac
      z Papuasem z Nowej Gwinei niz z Norwegiem, bo ten jest ciekawy swiata, chce i
      potrafi sluchac opinii innych, a nie jak Norweg wie sam wzystko najlepiej.
      • drapieznik Rodaku... 13.02.02, 15:21
        ... pisz jak najwiecej, bo jest to fascynujace szczegolnie, ze jest to o kraju
        o ktorym ja np. nie mialem zadnego pojecia. Te fiordy to bym np. wolal od
        miast. Nawet uprawa warzyw by mnie cieszyla. Gorzej z tym nakrywaniem stolu
        serem...

        Pracowalem raz z Norwegiem i byl bardzo dobrym fachowcem, ciut powolnym ale
        wyszlo na to, ze mial z tym racje, chociaz widac bylo mnostwo kompleksow o
        ktorych ty pisales. Wolalem z nim pracowac niz z innymi i zauwazylem, ze nie
        mial zadnych wschodnieurpejskich zgrzytow.

        A tak nawiasem mowiac, szkoda, ze te dziewczyny przyjezdzaja do Norwegii a nie
        do Ameryki. Za to pelno tu 'Rosjanek'.
        • jot-23 Re: Rodaku... 13.02.02, 15:24
          drapieznik napisał(a):

          > ... pisz jak najwiecej, bo jest to fascynujace szczegolnie, ze jest to o kraju
          > o ktorym ja np. nie mialem zadnego pojecia. Te fiordy to bym np. wolal od
          > miast. Nawet uprawa warzyw by mnie cieszyla. Gorzej z tym nakrywaniem stolu
          > serem...
          >
          > Pracowalem raz z Norwegiem i byl bardzo dobrym fachowcem, ciut powolnym ale
          > wyszlo na to, ze mial z tym racje, chociaz widac bylo mnostwo kompleksow o
          > ktorych ty pisales. Wolalem z nim pracowac niz z innymi i zauwazylem, ze nie
          > mial zadnych wschodnieurpejskich zgrzytow.
          >
          > A tak nawiasem mowiac, szkoda, ze te dziewczyny przyjezdzaja do Norwegii a nie
          > do Ameryki. Za to pelno tu 'Rosjanek'.

          oj Rosjanek tu malo, za to "rosjanek" b. duzo smile)) pol Odessy.
          • Gość: dodo rosjanki? IP: 209.226.65.* 13.02.02, 18:32
            jot-23 napisał(a):

            >
            > oj Rosjanek tu malo, za to "rosjanek" b. duzo smile)) pol Odessy.

            czy masz na mysli te panie, ktore za czasow mojego ojca byly nazywane "gruzinki"?
          • drapieznik J-23... 13.02.02, 21:32
            ...brawo! Tobie nic nie umknie!
        • Gość: Rodak Re: Rodaku... IP: 212.187.240.* 15.02.02, 11:14
          Tu Rosjanek tez pelno, ostatnio wiecej niz Polek, ale zasada ta sama: 3 lat
          przyprawiania rogow norweskiemu mezowi, a potem karta stalego pobytu, rozwod i
          pelna "wolnosc".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka