Dodaj do ulubionych

przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii

03.02.04, 17:53
Bylam wczoraj u lekarza z zamiarem otrzymania skierowania na badania przed
ciaza. Ku mojemu zdziwieniu lekarz poinformowal mnie, ze takie praktyki w WB
nie obowiazuja i ze wszystkie konieczne badania przeprowadza sie gdy juz
jestes w ciazy. POprosilam wiec jedynie o badanie krwi wlacznie w
toksoplazmoza. Starania o dziecko planujemy rozpoczac w maju, w kwietniu
bede w polsce i zrobie wszystko, co sie u nas standardowo stosuje. Czy to ja
trafilam na jakiego dziwnego lekarza czy tak tu jest, a jesli to drugie czy
ktoras z Was ma w tej materii doswiadczenie? A moze znacie dobrego lekarza?
super by bylo gdyby byl Polakiemsmile)) z gory dziekuje za pomocsmile
blige
Obserwuj wątek
    • dorotka_p Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 19:34
      Hehehe, jakie przygotowanie? Tutaj sa bardzo wyluzowani lekarze. Ja w ogole nie
      mialam robioncyh badan na toxo ani innych. Na szczescie mam dwojke zdrowych
      dziecismile Sama juz nie wiem, kto ma racje polscy, czy angielscy lekarze?
      Angielscy sa bardzo nieprzejmujacy sie ,ale z drugiej strony jezeli trzeba to
      barzdo dobrze lecza i tak dalej. Ciaza tutaj traktowana jest jak stan
      naturalny. To barzdo pomaga psychicznie. Tutaj chodzi sie do GP, anie do
      ginekologa. A gdzie mieszkasz ?
      Dorotka
    • aniaheasley Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 19:54
      Nie zrozum mnie zle, ale jezeli oczekujesz badan przedciazowych (?????) i jak
      sie domyslam potem bardzo regularnych badan w czasie ciazy, to chyba lepiej
      zebys nie zachodzila w ciaze w UK. Tutaj pierwsze badanie krwi bedzie tak
      mniej wiecej w 3-cim miesiacu, potem jeszcze pare razy, jezeli nic zlego nie
      bedzie sie dzialo to z lekarzem specjalista, czyli ginekologiem, nie spotkasz
      sie ani razu. Jezeli jest to zupelnie nie to czego oczekujesz to mozesz sie z
      tego powodu stresowac i dopiero wtedy moze nie byc fajnie.
      Ja w moich dwoch ciazach widzialam sie z ginekologiem raz w kazdej, w
      pierwszej, w 41 tygodniu zeby przedyskutowac kiedy bedziemy wywolywac porod, w
      drugiej jakos pod koniec wylacznie w celu przekonywania mnie ze powinnam
      sprobowac rodzic naturalnie pomimo cesarki kilka lat wczesniej.
      • bibba Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 21:31
        Blige, zrob sobie te badanie w Polsce jesli chcesz, nie zaszkodzi. Z dugiej
        strony, jesli jestes zdrowa, to po prostu zadbaj o swoje odzywianie i na pewno
        bedziesz doskonalym materialem na mamusie!

        Ja tu zaszlam w ciaze i rodzilam, i bardzo sie ciesze ze ominela mnie polska
        mania badan, testow i wielu USG. Co prawda bardzo chcialam widziec mojego
        dzidziusia czesciej, ale czulam sie jakby moja ciaza byla najbradziej
        naturalnym stanem na swiecie. Zero stresu. Bo przeciez kazdy test moze sie nie
        powiesc... Osobiscie polecam tutejsza opieke nad ciezarnymi, ale chodzi mi o
        polozne a nie GPs. Byc moze sa tez roznice w opiece zaleznie od tego gdzie, nie
        wiem.

        Zycze powodzenia, i spokoju,

        Bibba
    • aniaheasley Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 21:39
      Polozne sa tutaj super, zgadzam sie jak najbardziej! Sympatyczne, cieple,
      usmiechniete, zawsze pogodne, traktuja cie troche jak dziecko, ale tego wlasnie
      czesto kobiecie w ciazy, a zwlaszcza w czasie porodu potrzeba. No i nie
      oczekuja nic w zamian. Ale kazda nowa mama chce jednak zazwyczaj jakos
      podziekowac i moze dlatego polozne na oddzialach noworodkow calymi dniami i
      nocami zajadaja czekoladki!
    • ewunia_uk Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 21:49
      To w Polsce Kasa Chorych placi za badania "przedciazowe" zdrowym kobietom bez
      historii komplikacji ginekologicznych????

      I w ogole co to sa za badania i jaki jest ich sens? Zajscie w ciaze moze
      potrwac do 6 miesiecy przy normalnej plodnosci, a czasami duzo dluzej, wiec
      masz zamiar robic te badania co miesiac?

      Pytam sie tak z ciekawosci, bo pierwszy raz o czyms takim slysze.
      • jagienka.harrison Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:31
        Ja się też dziwię bo jak ja w Polsce poszłam do ginekologa przed zajściem w
        ciążę to mi poweidziała " powodzenia" i przepisała tylko kwas foliowy. My
        zaszliśmy w ciążę za pierwszym razem (!) więc trochę była zdziwiona jak
        przyszłam za kilka tygodni już zaciążona, ale badania to dopiero miałam jakoś
        właśnie w 3 m-cu na kre itp.
        Ale jak czytałam różne tam czasopisma w Polsce to coś tam czasem wspominali o
        badaniach i też się dziwiłam!
        Z pozdrowieniami
        Jagienka & Dominik (29.11.02)styczniowe zdjęcia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10302262
        • ewunia_uk Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:40
          Hehe Jagienka, mi sie wydaje, ze te wszystkie badania przed, po, zamiast i na
          wszelki wypadek to sie zaczely w Polsce od kiedy popularne stalo sie chodzenie
          do prywatnego gina smile

          Bo w koncu jakos trzeba zarabiac.
          • aga_rn Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:46
            ewunia_uk napisała:

            > Hehe Jagienka, mi sie wydaje, ze te wszystkie badania przed, po, zamiast i na
            > wszelki wypadek to sie zaczely w Polsce od kiedy popularne stalo sie
            chodzenie
            > do prywatnego gina smile
            >
            > Bo w koncu jakos trzeba zarabiac.

            USG co miesiac chyba nalezy do tej samej kategorii ("niezbednych" w kazdej
            ciazy) smile
            Pozdr.
            • jagienka.harrison Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:53
              No właśnie chodziłam prywatnie stąd się dziwię i USG miałam tylko 3 razy...
              ciekawe co w badaniu krwi mogą znaleźć przed ciążą? przeciwciałka ciążowe?!
              toksoplasmozę to chyba też tylko się dostaje przy kontakcie ze zwierzętami?...
              Z pozdrowieniami
              Jagienka & Dominik (29.11.02)styczniowe zdjęcia:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10302262
              • mama5plus Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 00:48
                jagienka.harrison napisała:

                > No właśnie chodziłam prywatnie stąd się dziwię i USG miałam tylko 3 razy...
                > ciekawe co w badaniu krwi mogą znaleźć przed ciążą? przeciwciałka ciążowe?!

                Jagienka,
                co nieco moga wink
                Np czy masz przeciwciala rozyczki bo nawet jesli bylas
                szczepiona rok temu to juz moze ich nie byc. Wiec jesli chcesz sie zaszczepic
                ponownie przed ciaza to najpierw sprawdza Ci z krwi wlasnie.
                Nie wiem jak to w praktyce wyglada ale na stronie NHS jest taka informacja:

                "Before becoming pregnant, it is crucial for women to check whether they still
                have immunity to Rubella (German measles)(..)
                www.nhsdirect.nhs.uk/en.asp?TopicID=610&AreaID=3840&LinkID=2915


                No i tokso ale jesli kobieta nie przeszla tokso to i tak jej ta wiedza za
                bardzo nie pomoze bo szczepionki nie ma.
                Ja troche zalowalam,ze nie znalam wczesniej wynikow bo gdy mi juz w ciazy
                zrobili to sie okazalo, ze te infekcje dawno temu przeszlam, mam przeciwciala
                wiec nie musze sie trzasc nad soba wink

                > toksoplasmozę to chyba też tylko się dostaje przy kontakcie ze zwierzętami

                Od zwierzat(kotow i ew owiec w sezonie rozrodczym) to akurat najmniej -
                statystycznie. Czesto przez surowe mieso, niedomyte warzywa, owoce, prace w
                ogrodku i pare innych.

                No i z krwi mozna ew wywnioskowac czy nie ma anemii na ten przyklad ale to
                troche na wyrost bo jesli jest to i objawy beda. Wtedy sie idzie do lekarza i
                najpierw anemie leczy.


                blige,
                ja mysle, ze, o ile oboje jestescie zdrowi to wystarczy zachowac dobra
                diete ew skorygowac to i owo, styl zycia itd.
                Jesli koniecznie chcesz zrobic badania na poziom mineralow to we wlasnym
                zakresie mozesz to prywatnie zalatwic.
                Jesli masz podejrzenie,ze jakas infekcja Ci doskwiera (np drog moczowych czy
                cos grzybicznego) to idz z tym do lekarza i specyficznie rozpatruj.
                Mocz zawsze mozesz oddac do badania bez skierowania. Wystarczy pojsc do
                recepcji, poprosic o pojemniczek i nastepnego dnia rano im dostarczyc.
                Jest rowniez cos takiego jak preconception" check-up.
                www.midwifery.resources.btinternet.co.uk/FAQ9.htm
                Cokolwiek to w praktyce oznacza wink
                Jesli w Waszych rodzinach wystepowaly jakies choroby genetyczne czy np
                przyjmujecie leki tez warto sie w tej sprawie lekarza poradzic.
                Inaczej nie ma potrzeby.
                Zrob porzadek z zebami jesli musisz. Przerwe po tabl antykoncepcyjnych
                jesli stosujesz ew zasiegnij porady w stosownej klinice (jak jej tam?) jesli
                cos specyficznego w ramach antykoncepcji stosujesz.
                Tu sporo informacji tez znajdziesz:
                www.foresight-preconception.org.uk/summaries/frames/healthprof-nf.html
                Kup jakas dobra ksiazke ew.

                Na stronie nhs rowniez proponuja ewentualnie kontakt z lokalna
                *family planning clinics (to ta od antykoncepcji wlasnie) lub
                *midwives

                Istnieje jeszcze cos takiego jak WELL-WOMEN Clinic,ktora sie rowniez tymi
                sprawami zajmuje
                www.cybershs.co.uk/intranet/Cyber-SHS/Contracept/Family-Pla/
                www.show.scot.nhs.uk/pentland/pe04003.htm
                Moim zdaniem to i ta family planning clinic to najlepszy adres na tym etapie.
                Oni sie rowniez sprawuja opieke prekoncepcyjna plus wiele innych.
                Na jednej z tych stron masz tez adresy londynskie.
                Powodzenia
                Bogusia
              • jagienka.harrison Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 08.02.04, 11:17
                wiecie co, ja o tych przeciwciałach napisałam trochę głupio, bo sobie
                żartowałam, wiem że można bardzo dużo rzeczy znależć w krwi (jak to ładnie
                napisała mama5plus)...przepraszam za głupi komentarz.
                Z pozdrowieniami
                Jagienka & Dominik (29.11.02)styczniowe zdjęcia:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10302262
    • farpakon Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:15
      zacznij lykac kwas foliowy. to zalecaja lekarze w polsce i anglii. a poza tym
      podpisuje sie pod wczesniejszymi wypowiedziami, czyli pod tutejszym
      bezstresowym podejsciem do ciazy. powodzenia!
    • vase Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:23
      Ja, podobnie jak dziewczyny, zadnych badan przedciazowych nie robilam. Gdy
      zaszlam w ciaze poszlismy z mezem do naszego GP. Lekarz ustalil mi EDD
      ("termin") i powiedzial, ze zawiadomi szpital. I to byl jedyny raz kiedy
      widzialam lekarza podczas ciazy. Dopiero po 3 miesiacach zaczely sie wizyty u
      poloznej.
      Trzeba tylko dbac o siebie i zazywac kwas foliowy.
      A, teraz nawet nie mierza noworodkow, ani nie mierza obwodu glowki. Tylko waza.
      Ale mnie taka opieka odpowiada. Zero stresu, minimum interwencji medycznej, a
      tylko rady i pomoc.
      • aniaheasley Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 03.02.04, 22:34
        Moge sie tylko podpisac rekami (rekoma?) i nogami. Podoba mi sie tutejsze
        podejscie - ciaza to nie choroba! Get on with it!
      • blige Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 03:18
        dziekuje i po stokroc dziekuje za odpowiedziwink)))))
        Czytajac forum "ciaza i porod" zrobilam notatki. Oto, jakie badania okreslone
        byly jako konieczne: tokso, cytomegalia???, cytologia, morfologia, mocz, grupa
        krwi, szczepienie na zoltaczke i grype, przeciwciala rozyczki. Zapisalam
        wszystko, aby zamowic je telefonicznie u polskiego ginekologa. Zlapalam sie za
        glowe, no ale skoro trzeba to sila wyzsza. I wiecie co, pojde na normalna,
        kontrolna wizytesmile)) Krew zbadam tutaj, wizyte mam umowiana na ten piatek.
        dziekuje wam wszystkim za rady i na pewno bede sie odzywac, a juz na 100 proc.
        dam znac jesli nam sie udawink)))
        pozdrawiam goraco
        bligewink)
        • sugar_mama_danielcia Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 11:42
          To wszytsko znowu przed mna wink Niecale dwa lata temu klnelam na ten system.
          Powoli sie przyzwyczajam. Mysle, ze jak ciaza przebiega bez problemow to bedzie
          dobrze. W sumie to nie choroba. Sa mimo tego pewne aspekty ciazowe, ktore
          jednak wydaja mi sie byc pominiete i moze nawet troche zignorowane przez NHS.
          Jednym z nich jest na przyklad 'cervix incompetence'. Nie bedac badanym przez
          ginekologa w ciazy (uwazam, ze bzdura jest comiesieczne badanie przez co
          przechodzily np moje kolezanki mieszkajace w Polsce)jak lekarz moze stwierdzic
          czy szykja macicy nie jest za slaba, czy sie nie otwiera, czy pacjentka musi
          lezec w ciazy czy nie? Nie znam sie, ale watpie czy usg to wykaze. Wg ksiazek
          bardzo maly procen ciaz moze byc uratowany jak szyjka macicy przedwczesnie
          zacznie sie otwierac. Ale za to jaki sukces jest rokowany juz przy nastepnej
          ciazy, kiedy wiadomo, ze trzeba zapobiegac powtornej historii, zaszyc i
          spokojnie czekac na due date.
          Musze przyznac, ze zadowolona bylam z wkladu poloznych do opieki nad moja
          ciaza, GP tak jak poprzedniczki radze omijac z daleka. Same porody sa chyba
          przyjemnijsze w UK. Sale pojedyncze (za darmo), porody rodzinne (za darmo),
          znieczulenie (za darmo). Mysle, ze ogolnie w angielskich szpitalach mozna jesc
          i pic do samego konca. O ile wiem to w Polsce sa ku temu ograniczenia i
          niestety rodzace przebiegaja przez maraton porodu najczesciej o pustym zoladku.
          I spierzchnietych ustach.
          Sa pewne zaniedbania. Trzeba czesto upierac i walczyc o swoje. Ale gdzie nie
          trzeba? He - moja sugestia to po ok 26 tyg ciazy zazadaj badanie na obecnosc
          strep b w pochwie. Ponoc 1/3 kobiet nosi ta bakterie okresowo w pochwie, ktora
          zyje sobie tam bez wyrzadzania szkod. Taka przypadlosc niektorych kobiet (strep
          b zyje u kazdego w ukladzie pokarmowym, nosie). Step B w pochwie jest
          najwiekszym zabojcom noworodkow na swiecie. Niestety jest to prawda o ktorej
          nikt nie krzyczy. Bog wie czemu. Info na ten temat znajdziesz
          tutaj:www.gbss.org.uk/

          W Ameryce i w wielu krajach Europy takie badanie (wymaz) robi sie rutynowo w
          UK, jednak ze wzgledu braku funduszy nikt o takim czyms nie wspomina.

          Przypadkowo natknelam sie na powyzszy link i zazadalam u swojego ginekologa (34
          tydzien ciazy) by mi wykonal ten test. Odmowil twierdzac, ze nie mam objawow na
          obecnosc strep b (wg lekarzy strep b najczesciej nie powoduje zadnych
          objawow!). Zazadalam by mi test wykonano prywatnie, ale powiedziano mi, ze nie
          maja 'cennika' na ten test. NAlegalam, machneli reka, dali bezplatnie test w
          lapke i kazali isc do toalety i zrobic samemu. Minutka i zrobione! Po dwoch
          tygodniach okazalo sie, ze zaliczam sie do pan z strep b w pochwie. I co?????
          Na szczecie widzialam o tym i podczas porodu podano mi antybiotyk. To w duzej
          mierze pomoglo mojemu dziecku urodzic sie zdrowemu. Bez zapalenia mozgu, bez
          zapalenia pluc, bez zapalenia oczu, bez utraty zycia. Jest to watek poboczny,
          bo watpie by w Polsce przeprowadzano ten test. W zeszlym roku 3 moje znajome
          urodzily dzieci, ktore zaraz po narodzinach dostaly zapalenia pluc.
          Czemu??????? NO czemu?. A ja podejrzewam czemu.

          Ach, ale sie rozpisalam. Lakonicznie, emocjonalnie - ach te baby w ciazy...he
          he he

          Sugar
          • ma.pi Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 15:09
            Sugar Strep B mozna zbadac przy okazji narmalnego badania moczu czy krwi (juz
            teraz nie pamietam, ktore to badanie wykazuje ta bakterie). Tak sie robi w
            Kanadzie i nie trzeba do tego robic zadnego badania ginekologicznego.
            Ja jestem takim nosiciem tej bekterii. Moj lekarz w ciazy nie zalecal leczenia
            tego, bo to jest bakteria ktora zawsze zyje w nas, a czasami przy sprzyjajacych
            warunkach nastepuje jej wzrost. Zeby leczyc ta bakterie w ciazy nalezaloby
            wziasc 3x antybiotyk (czy trzy rodzaje antybiotykow - dawno temu rozmawialm o
            tym z lekarzem to juz skleroza mnie chwyta). I moj lekarz powiedzial, ze taki
            nadmiar antybiotykow moze miec bardziej negatywny wplyw na dziecko niz
            nieleczenie tego. Dziecko jest narazone na zarazenie tylko przy porodzie
            waginalnym, przy CC nie ma niebezpieczenstwa. I procent tych zarazen jest
            bardzo maly. Od razu po porodzie wykonuje sie dziecku test, czy nie zalapalo
            tej bakteri i przy pozytywnym wyniku podaje antybiotyk.

            Tez tutaj nie badaja ginekologicznie, jak pacjentka sie na nic nie skarzy.
            Szyjke macicy ocenia sie przy badaniu USG. I wiesz nie slychac o jakiejs
            epidemi przedwczesnych porodow, bo lekarz nie zbadal ginekologicznie. Na moje
            pytanie na ten temat lekarz odpowiedzial, ze jakby mi sie szyjka skracala lub
            rozwierala to bylyby tego symptomy, ktorye napewno by mnie zaniepokoily. I
            wtedy by mnie zbadal.

            Pozdr.
            • aga_rn Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 15:19
              A ja mialam zrobiony wymaz z pochwy na strep B - ok. dwa tygodnie przed
              porodem. Na tej samej wizycie stwierdzono podwyzszone BP wiec lekarka wyslala
              mnie do szpitala na NST. Na porodowce RN zapytala czy mialam robiony wymaz, ja
              mowie ze wlasnie dzisiaj lekarka pobrala, a ta sie troche skrzywila ze powinna
              byla to wyslac wczesniej, a nie 2 tygodnie przed due date.
              NST byl w porzadku wiec poszlismy do domu.
              Ja tez nigdy nie mialam regularnych badan ginekologicznych, tak samo jak
              napisala ma.pi
              AgaRN
              • ma.pi Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 15:58
                aga_rn napisała:

                > A ja mialam zrobiony wymaz z pochwy na strep B - ok. dwa tygodnie przed
                > porodem. Na tej samej wizycie stwierdzono podwyzszone BP wiec lekarka
                wyslala
                > mnie do szpitala na NST. Na porodowce RN zapytala czy mialam robiony wymaz,
                ja
                >
                > mowie ze wlasnie dzisiaj lekarka pobrala, a ta sie troche skrzywila ze
                powinna
                > byla to wyslac wczesniej, a nie 2 tygodnie przed due date.
                > NST byl w porzadku wiec poszlismy do domu.
                > Ja tez nigdy nie mialam regularnych badan ginekologicznych, tak samo jak
                > napisala ma.pi
                > AgaRN

                To pewnie co lekarz to inna metoda. Ale dobrze wiedziec, ze mozna to badanie
                zrobic na rozne sposoby.
                Aga NST to po polsku KTG?

                Pozdr.
                • sugar_mama_danielcia Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 20:07
                  Mapi z tego co wiem to strep b sie nie wytepi. Nawet jesli sie chwilowo
                  podleczy to i tak wroci bo obecnosc jej w pochwie jest sklonnoscia pewnych
                  kobiet. Jedyne to co pomaga to podanie antybiotyku na okolo 2 godziny przed
                  porodem i zmniejsza to ryzyko 'zlapania' przez dziecko bakterii z 1 na 400 do 1
                  na 1 do 4000 czy 6000 - nie pamietam juz.
                  Mialam bardzo szybki porod i lekarze nie byli pewni czy dziecku nic nie
                  zagraza. Owszem pobrali malemu krew do analizy, ale na wynik (przynajmniej tu)
                  czeka sie 3 dni. Podczas dwoch dni maly dostawal penicyline w razie czego jakby
                  wynik przyszedl pozytywny i chyba tu taka jest procedura (zreszta chyba
                  sluszna, bo jakby dziecko zostalo zarazone to leczone jest od samego poczatku).
                  Na szczescie wynik byl negatywny.

                  Co do strep b to uwazam, ze taki test (ktory zreszta nie jest drozszy od
                  badania krwi)powinien byc oferowany wszytskim kobietom. A szczerze mowiac to
                  malo ciezarnych nawet sobie zdaje sprawe co to jest ten strep b. Po tym jak sie
                  dowiedzialam, ze cos takiego posiadam to przeszlam sie po poczekalni dla
                  przyszlych mamus i wsrod tysiaca ulotek na temat cholestazy, cukrzycy,
                  wysokiego cisnienia - nie znalazlam ani jednej informacji o strep bcrying
                  Uwazam to za straszne zaniedbanie. A rodzilam przeciez w dosc dobrym szpitalu.

                  Pozdrawiam
                  Sugar
                  • ma.pi Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 20:28
                    Sugar, nie wiem czy to jest standardowe badanie w Kanadzie. W kazdym badz razie
                    ja mialam zrobione juz przy pierwszych badaniach jak bylam w ciazy przez
                    lekarza rodzinnego. Z tego co pisze Aga_RN, chyba nie zawsze tak jest.
                    I czekanie na test dziecka po porodzie 3 dni to starsznie dlugo. Tutaj nie
                    podaja antybiotyku "just in case". Tylko jak test wyjdzie pozytwnie lub dziecko
                    ma jakies objawy infekcji. A o antybiotyku podanym na dwie godziny przed
                    porodem nie slyszalam. Metoda wydaje sie lepsza niz to co mi lekarz mowil,
                    tylko jak okreslic te 2 godz. przed porodem. wink)

                    Pozdr.
                    • aga_rn Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 20:35
                      Ja co prawda strep B nie mialam, i po porodzie zadnych badan, itp. ale jezeli
                      chodzi o te 3 dni czekania - czeka sie az cos "wyrosnie", po 1 dniu sa np.
                      wyniki tzw. preliminary, ale na finalowy posiew to sie ogolnie czeka ok. 3 dni
                      Tak jest u nas, jezeli robi sie tzw. culture+sensivity (posiew) czy to z krwi,
                      czy z moczu lub innych rzeczy.
                      Ale specyficznie na temat tego strep B to sie nie wypowiadam, bo nie wiem smile
                      AgaRN
                      • sugar_mama_danielcia Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 21:48
                        Aga_rn ma racje, 3 dni czekania, az cos wyrosnie. Ale pobieraja dziecku krew
                        zaraz po urodzeniu. Ciekawa jestem jak to robia w Kanadzie, ze od razu wiedza
                        czy dziecko zlapalo strep b czy nie. O ile mi wiadomo wlasnie potrzeba troche
                        czasu by ten bakcyl sie ujawnil. Co do antybiotyku, hmmm...choc jestem wielka
                        przeciwniczka ich nieuzasadnionego stosowania to jednak uwazam, ze to najlepsze
                        co lekarz moze zrobic w takiej sytuacji. A niechby jednak dziecko zlapalo strep
                        b - 3 dni bez leczenia to bardzo bardzo duzo w tym wypadku. Zwlaszcza, ze strep
                        b moze nie tylko okaleczyc na stale dziecko, ale i zabic. I tu taka
                        penicylina 'just in case' moze okazac sie zbawienna.

                        Pozdrawiam
                        Sugar
                        • mama5plus Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 23:03
                          Ciekawa dyskusja jest na stronie:
                          www.radmid.demon.co.uk/strep.htm
                          Zawiera wypowiedzi poloznych z roznych stron swiata.
                          Szczerze mowiac po lekturze tego i paru innych stron
                          nie mam wrazenia, ze ten strep jest az tak niebezpieczny.

                          Sa pewne sytuacje i grupy ryzyka(odejscie wod, wczesniaki ),
                          ale w tych przypadkach i tak podaje sie matce antybiotyk
                          oslonowo.
                          Tym samym motywowano mi z reszta decyzje
                          o wywolaniu porodu w ciagu 48h,
                          gdy zaczely mi odchodzic wody.
                          Szczesliwie sam sie wywolal wink

                          Dla upewnienia sie czy wynik jest negatywny potrzebny jest
                          zarowno wymaz z pochwy jak i z odbytu.

                          Szczerze mowiac nie wiem czy bym chciala antybiotyk `tak na wszelki wielki`
                          nawet przy pozytywnym wyniku....
                          Chyba tylko w tych ryzykownych okolicznosciach typu jak wyzej.
                          Sugar, test kosztuje £18 wink

                          Jesli komus zalezy mozna go zrobic prywatnie:

                          " London laboratory, OmniLabs Pathology Services, is now offering the more
                          reliable test privately for the first time.

                          It must be authorised by a health professional, who can obtain a free screening
                          pack from the laboratory with advice on the procedure.

                          Vaginal and rectal swabs are taken by the health professional or by the
                          pregnant woman herself at 35-37 weeks of pregnancy.

                          For £18 the laboratory will send the result to the health professional within
                          three working days."

                          £18 nie majatek. Taniej niz bilet do Polski wink

                          Ponoc tez rozwazaja wprowadzenie go w ramach nhs.

                          PS
                          Sugar, czy ja dobrze zrozumialam? Jestes w ciazy?? big_grinDD
                          Jesli tak to gratulacje!!!smile

                        • aga_rn Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 05.02.04, 02:30
                          Wrzucilam na wyszukiwarke "strep B" w Kanadzie i wyglada na to ze generalnie:
                          - rutynowo robi sie wymaz na obecnosc paskudztwa, tyle ze termin badania sie
                          rozni
                          - kobiety ktore sa positive na obecnosc strepa maja (lub powinny miec - wg
                          protokolow) podawane antybiotyki IV w czasie porodu (oslonowo dla dziecka,
                          podawanie antybiotykow wczesniej niby nie pomoze bo bakteria szybko pojawia sie
                          ponownie, to znaczy ze antybiotyk nie moze jej zlikwidowac na dobre)
                          - rowniez kobiety ktore sa negative ale maja: 1) temp ᡞ C w czasie porodu,
                          2) odeszly wody plodowe a porod sie nie rozpoczal, 3) porod przedwczesny , i
                          cos jeszcze ale w tej chwili nie pamietam - w tych przypadkach rowniez podaje
                          sie w czasie porodu antybiotyki
                          - cesarka nie chroni kobiety, tzn. dziecko nie musi przejsc przez kanal rodny
                          zeby sie zarazic, moze sie zarazic jesli odejda wody plodowe, lub jezeli w
                          pecherzu plodowym sa "tears", dziecka zaraza sie przez "swallowing and inhaling"
                          Wydaje mi sie ze antybiotykow "just in case" sie nie podaje (takiego protokolu
                          nie znalazlam) - raczej matce w czasie porodu, potem badanie i czeka sie na
                          wynik, a w miedzyczasie obserwuje dziecko.
                          Ja sie na razie ciesze ze mnie to ominelo, i na dodatek tak nieswiadomie smile Bo
                          chociaz jak pisze Bogusia, moze to nie jset jakies straszne zagrozenie i jak
                          widac, w UK nie podnosi sie jakiegos srasznego alarmu, to ja mam skrzywienie
                          zawodowe, widze jakie spustoszenie czyni sepsa w organizmie starszych ludzi sad
                          i w sumie noworodki tez nie sa na tyle silne zeby ten problem lekcewazyc ...
                          Ale statystycznie, odds are on our side smile
                          Pozdrowienia,
                          AgaRN
          • ewunia_uk Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 21:52
            sugar_mama_danielcia napisała:

            >
            > Step B w pochwie jest
            > najwiekszym zabojcom noworodkow na swiecie. Niestety jest to prawda o ktorej
            > nikt nie krzyczy. Bog wie czemu. Info na ten temat znajdziesz
            > tutaj:www.gbss.org.uk/
            >

            Zajrzalam na te stonke i wydaje mi sie hmm... nieco tendencyjna. Nie jest to
            nic nowego wsrod tzw. Support groups, bo ich najwiekszym celem jest zdobycie
            pieniedzy na dalsze badania, wiec im bardziej dramatycznie przedstawiaja, tym
            lepiej. Zwlaszcza, jesli sie porowna z oficjalnym protokolem poloznych w
            UK: "There is not enough evidence to support giving I/V antibiotics to the
            woman during labour and the baby post-delivery" zob.
            www.radmid.demon.co.uk/strep.htm
            Fakt, ze jest to "najwiekszy zabojca noworodkow" tez wydaje sie troche
            naciagany, bo w UK zakazenia GSB wsrod noworodkow zdarzaja sie 1 na 1000
            porodow, do tego: "Most infection of mother and baby in the early postnatal
            period with strep B is relatively benign, and may be adequately treated with
            oral antibiotics when symptoms appear".

            W tabelce statystycznej: "Leading causes of neo-natal deaths in the UK" nie
            ma nawet wspomnienia o GSB.
            • sugar_mama_danielcia Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 05.02.04, 06:40
              Hej,
              Tylko sie cieszyc, ze was to nie spotkalo. Z drugiej strony widac, ze jest
              wiele roznych informacji na ten temat. JA sie spotkalam, ze obecnosc strep b w
              kazdych tych roznych miejscach (krew, mocz, pochwa) moze wplyac na rozny
              stopien ryzyka zakazenia. Strep moze byc w pochwie, nie musi byc w moczu.
              Po odkryciu, ze jednak jestem nosicielka - moje akta zostaly zaznaczone na
              czerwono i mialam wyznaczone dodatkowe konsultacje z lekarzem. Zostal na nie
              zaproszony moj maz w celu wlasnie omowienia 'za i przeciw'. Jednak moze i
              niektorzy specjalisci (z wlasnej praktyki)staraja sie traktowac ten problem
              powazne.
              Swoja droga bardzo duzo noworodkow rodzi sie z licznymi zapaleniami i
              infekcjami i mysle, ze duzo mozna zrobic, by temu zapobiec. Taki jest moj wybor
              i moje zdanie. Widzac nowonarodzone dziecko znajomej z zapaleniem pluc pod
              respiratorem przez ponad tydzien....hmmm...2 dni kuracji penicyliny....no nie,
              mi trudno bylo odmowic 'takiego luksusu' (sad mojemu dziecku.

              Pozdrawiam
              Sugar
    • kingaolsz Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 12:22
      Witam!!!
      Jesli masz okazje zrobic badania w Polsce to jak najbardziej je zrob.
      Zdecydowanie tam jest do nich lepszy dostep jak i wiecej lekarzy potrafi
      interpretowac wyniki. Tutaj niestety nie przykladaja sie wielce do
      profilaktyki i z reguly jak juz jest problem to tez czesto trzeba walczyc o
      leczenie ( np. moja pani dr twierdzi ze wszystko jest normalne, niezaleznie od
      tego co sie dzieje, a na przyklad PCOS sie nie leczy). O badania tez trzeba
      sie dopraszac a nawet jak zrobisz prywatnie i pojdziesz z wynikami to maja to
      gdzies ( tak bylo w moim przypadku).
      Owszem w Polsce moze robia za duzo badan i sama "asysta" porodowa zostawia
      wiele do zyczenia ( chodzi mi np. o placenie za wszystko) ale jednak chyba
      sama ciaza prowadzona jest staranniej ( u mnie nikt sie nie zainteresowal
      wysokim cisnieniem w ciazy do poki sie nie upomnialam [150/100 !!!])
      Osobiscie uwazam ze idealnie byloby polaczyc te dwa modele sluzby zdrowia ale
      to juz marzenia.
      Zycze owocnych staran i udanej wspolpracy z NHS
      • mrufkaa Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 20:10
        Wiesz Sugar, w Polsce to tez zalezy od lekarza. Ja mialam robiony test na
        bakterie, ale moim nigdy nie przecenionym ginekologu juz tu pisalam duzo. Mi
        wyszedl streptococus aureus, paskudna sprawa. Dostalam leczenie antybiotykowe,
        dobrane dla ciezarnej a to glownie dlatego, ze zanosilo sie jeszcze wtedy ( 5
        m-c), ze bede rodzic w Anglii naturalnie. acha, partnera tez trzeba leczyc...
        • lucasa Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 21:59
          a ja znowu bylam rozczarowana podczas mojej pierwszej ciazy, ze nie bylam
          traktowana jak "dziecko" jak wspomniala Ania, choc nie mialabym nic przeciwko
          temu

          ze jestem w ciazy wiedzialam juz po 2 tyg a nie wiedzialam, ze trzeba czekac
          AZ 3 miesiace na zaczecie jakichkolwiek wizyt kontrolnych,
          (a przeciez podobno jak jest cos zle to do 12 tyg, a potem to bezpieczniej)
          a polozne, mile, ale mialam wrazenie, ze dodaja kurtuazyjne "jak masz jakies
          pytania to pytaj" - a gdy pytalam, to mialy znaki zapytania w oczach, ze po
          sprawdzeniu cisnienia i moczu jeszcze siedze w gabinecie i nie chce isc do
          domu cieszyc sie ciaza tylko pytam...
          w sumie jakbym nie czytala magazynow i ksiazek to praktycznie b.malo bym
          wiedziala,
          i to sie tak ciaglo az do czasu po porodzie, bo nie bylo chetnych kto moglby
          mi pokazac jak przewniac, karmic ("karmisz piersia? wszystko dobrze" - to byly
          stwiedzenia a nie pytania i chec pomocy) i w ogole jak zajmowac sie pierwszym
          dzieckiem, a ja prawde powiedziawszy bylam wiecej niz zielona,
          i po traumatycznym porodzie piewsze dni opieki nad Malutka wspominam jako
          okropne, lacznie z tym, ze jak przez 9 godz w nocy przetaczali mi krew nikt mi
          nie podal nawet dziecka do karmienia i przewijania,
          a jeszcze: stracilam tyle krwi, ze wiadomo bylo od poczatku, ze bede miala
          transfuzje, a czekalam na nia 2 dni (!!!)

          no, ale to moze ja tak trafilam,
          bo z tego co czytam, to sa raczej pozytywne doswiadczenia
          Agnieszka
          • ewunia_uk Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 04.02.04, 22:04
            lucasa napisała:

            > > ze jestem w ciazy wiedzialam juz po 2 tyg a nie wiedzialam, ze trzeba
            czekac
            > AZ 3 miesiace na zaczecie jakichkolwiek wizyt kontrolnych,

            Oj to rzeczywiscie jakos kiepsko trafilas. Ja poszlam na Booking In w 5
            tygodniu ciazy, to mnie objechano, dlaczego nie wczesniej!

            Poza tym we wszysktich poradnikach dla ciezarnych w UK, wydawanych przez NHS,
            jest napisane, zeby zglaszac sie na Booking In jak tylko sie ma wynik
            pozytywny testu ciazowego. Zanim doszlam do 12 tygodni to mialam chyba ze
            trzy wizyty kontrolne.
            • sugar_mama_danielcia Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 05.02.04, 06:43
              Niestety zarowno w pierwszej(poronionej), drugiej i obecnej ciazy kazano mi z
              badaniemi czekac do poczatku 2go trymestru sad( Prawda jest niestety taka, ze
              tu, jak wspomniala inna z mam, stawiaja na selekcje naturalna.

              Sugar
              • farpakon Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 05.02.04, 10:53
                ewunia, moze dlatego, ze nie mieszkasz w londynie, masz taka fajna opieke. ja
                tez pierwsza wizyte w szpitalu mialam w 12 tyg. troche bylam zdziwiona, nawet
                sie pomylilam z wrazenia (I ciaza) i przyszlam miesiac wczesniej, hehe.
                oczywiscie wyprowadzono mnie z bledu i grzecznie przydreptalam w wyznaczonym
                terminie. a pozniej wyczytalam w tych ciazowych czasopismach, ze norma jest
                wlasnie 12 tydzien na booking-in.
                sugar, pierwszy raz slysze o tej bakterii, po polsku tez sie tak nazywa? a w
                ogole, jak sie czujesz? mam nadzieje, ze poranne nudnosci juz ci nie dolegaja i
                po prostu kwitniesz.
                pozdrawiam
                • sugar_mama_danielcia Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 05.02.04, 12:15
                  He..czy kwitne??? Buuuu...Pryszcze mi niezle kwitna na twarzycrying Przytylam juz z
                  2 kg (to tylko 8 tydzien)i wygladam naprawde okropnie. Poprzednio owszem tak
                  ladnie to nigdy w zyciu nie wygladalam- piekna cera, szczupla, ale
                  teraz...makabra. Smieje sie, ze albo mala dziewczynka kradnie mi urode, albo
                  jakis super przystojniacha....Mdlosci tez jak na zlosc wstretne.

                  Co do bakterii to nazywa to sie chyba Streptococcus z grupy B, ale nie jestem
                  pewna, bo w Polsce nigdy o tym nie slyszalam.

                  Dzieki za pamiec - czekam z niecierpliwoscia tych 12 tygodni - moze i nodnosci
                  odejda i przyjdzie uroda...he he he Marzenia.

                  Sugar
                  • sabulka Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 06.02.04, 22:32
                    Streptococcus zwany w Polsce gronkowcem jest faktycznie niebezpieczny
                    szczególnie dla noworodków (robiliśmy jego posiewy na studiach) może wywołać
                    m. in.zapalenie płuc czy zapalenie opon mózgowych a nawet grożąc śmiercią.
                    Niestety w Polsce nie wykonuje się badań u ciężarnych w tym kierunku,dlatego
                    zdarza się ,że noworodki zaraz po porodzie dostają zapalenia płuc i leżą pod
                    respiratorami, a wini się szpital, że dziecko "przeziębili" po kąpieli...
                    miejmy nadzieję, że i w Polsce sę to zmieni, a "kochana" panicylina uratuje
                    życie niejednemu maluchowi...
                    skoro tak już wskoczyłam do Was polskich "emam polonijnych"- mam pytanie -
                    kiedy wykonują noworodkowi pierwszą kąpiel po urodzeniu, tutaj w Polsce około
                    6 godzin po porodzie (i tak uważam ,że zbyt szybko), w Szwecji po tygodniu a
                    jak to wygląda w Anglii? pozdrawiam serdecznie - sabulka (mama dwóch kochanych
                    chłopców)
                    • farpakon Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 08.02.04, 15:53
                      w anglii kapia na drugi dzien po porodzie. nie wiem, czy to jest norma? moje
                      dziecko wykapano 2 dni po urodzeniu, lezalam troche "dluzej" (3dni) i zalezalo
                      mi, zeby wykapac synka w szpitalu.
                      • lucasa Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 10.02.04, 17:03
                        a nam polozna wykapala dziecko ponad tydz po porodzie, wczesniej mowila, ze
                        nie potrzeba szybciej i za na poczatku im rzadziej tym lepiej (aby pepuszek
                        mial sucho) i ze mycie watka wystarczy...
                        ?
                        Agnieszka
    • kingaolsz Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 06.02.04, 09:42
      Co do booking visit to ja mialam dopierow w 16 tygodniu, co w moim mniemaniu
      jest strasznie pozno. Jedynie w razie jakis komplikacji mialam sie do GP
      zglaszac. A o poloznej w ciazy nie bylo mowy, tylko GP i szpital.
    • aitee Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 08.02.04, 16:32
      Ja również przyłączam się do grona chwalącego brytyjskie podejście do ciąży.
      Byliśmy u lekarza przed ciążą i jedyne co miałam to badanie krwi na
      przeciewciała różyczkowe. Nie byłam odporna (a chorowałam w dzieciństwie) i
      zostałam zaszczepiona. Musiałam zabezpieczać się przez miesiąc po szczepionce.
      Nic więcej nir robiono. Zaszłam w ciążę w lipcu i poroniłam w 5 tygodniu. Od
      razu w następnym cyklu zaszłam znowu w ciążę i jestem obecnie w 28 tygodniu
      zdrowej ciąży. Nie miałam w czasie ciąży ani razu badania wewnętrznego (bo i
      po co?), miałam usg w 12 tygodniu (na moją prośbę bo bałam się po poronieniu)
      i potem połówkowe. Badania krwi tylko na początku (syfilis, HIV, różyczka,
      strepB i coś tam jeszcze) plus morfologia, która wyszła idealna. Spotkania z
      położną co miesiąc i tu rutyna: ciśnienie, mocz badany paseczkiem na cukier i
      białko, macanko brzuszka, słuchanie tętna maluszka Dopplerem). I tyle. Dopiero
      kiedy po 20 tygodniu wyszedł mi cukier w moczu znalazłam się pod opieką
      szpitala. Mam cukrzycę ciążową jestem na insulinie. Teraz dopiero zaczyna się
      ścisły monitoring mojego dzidziusia (usg co dwa tygodnie) itp. Dopóki się nic
      nie działo - nie było takiej potrzeby. Cukrzycy ciążowej nie można zapobiec ;o)
      Piszę o tym wszystkim by uspokoić dziewczyny. Tu naprawdę wiedzą co robią - ta
      część NHS jest chyba najlepiej zorganizowana. Zdrowa ciąża nie potrzebuje ani
      badań dopochwowych (praktykowanych w Polsce), ani przyjmowania Duphastonu i
      innych bzdur na podtzrymanie (tak na wszelki wypadek, o zgrozo!) ani Usg co
      chwila. Wystarczy poczytać polskie fora: co druga ciąża zagrożona, na
      progesteronie, fenoterolu i Bóg wie czym jeszcze. Kłują się co chwila, biorą
      witaminy od samego początku, co chwila jakieś bakterie w pochwie czy w moczu.
      Powtarzane badania Hcg sters czy się podwaja czy nie. A czy dzieci się rodzą
      zdrowsze? Nie.
      • aga_rn Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 10.02.04, 16:05
        aitee napisała:

        Zdrowa ciąża nie potrzebuje ani
        > badań dopochwowych (praktykowanych w Polsce), ani przyjmowania Duphastonu i
        > innych bzdur na podtzrymanie (tak na wszelki wypadek, o zgrozo!) ani Usg co
        > chwila. Wystarczy poczytać polskie fora: co druga ciąża zagrożona, na
        > progesteronie, fenoterolu i Bóg wie czym jeszcze. Kłują się co chwila, biorą
        > witaminy od samego początku, co chwila jakieś bakterie w pochwie czy w moczu.
        > Powtarzane badania Hcg sters czy się podwaja czy nie. A czy dzieci się rodzą
        > zdrowsze? Nie.

        Obecnie na forum "ciaza i porod" jest watek "jakie lykacie tabletki i ile tego
        jest" czy cos w tym stylu - mi opadla szczeka, moze wszystkie dziewczyny ktore
        tam pisza sa na podtrzymwaniu ciazy, ale jakos nie wydaje mi sie. Tyle lekow
        rozkurczowych, relanium (???), itp. Nawet Salbutamol o ktorym nie mialam
        pojecia ze sie podaje w ciazy.
        Nieprawdopodobne ...
        Pozdr.
      • ma.pi Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 10.02.04, 16:41
        aitee napisała:

        > Ja również przyłączam się do grona chwalącego brytyjskie podejście do ciąży.
        > Byliśmy u lekarza przed ciążą i jedyne co miałam to badanie krwi na
        > przeciewciała różyczkowe. Nie byłam odporna (a chorowałam w dzieciństwie) i
        > zostałam zaszczepiona. Musiałam zabezpieczać się przez miesiąc po
        szczepionce.
        > Nic więcej nir robiono. Zaszłam w ciążę w lipcu i poroniłam w 5 tygodniu.

        Wszedzie przeszczegaja, ze po szczepieniu na rozyczke nie powinno sie zachodzic
        w ciaze przez 3 miesiace. Poczytaj sobie chociazby na stronach internetowych.
        W ciagu tych 3 miesiecy ta szczepionka moze wplywac na dziecko tak samo jakbys
        chorowala na rozyczke.

        Poza ta roznica na temat szczepionki w Kanadzie maja tak samo "luzackie"
        podejscie do ciazy.

        Pozdr.
        • mama5plus Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 10.02.04, 18:04
          Wszedzie przeszczegaja, ze po szczepieniu na rozyczke nie powinno sie zachodzic
          >
          > w ciaze przez 3 miesiace. Poczytaj sobie chociazby na stronach internetowych.
          > W ciagu tych 3 miesiecy ta szczepionka moze wplywac na dziecko tak samo
          jakbys
          > chorowala na rozyczke.
          >
          > Poza ta roznica na temat szczepionki w Kanadzie maja tak samo "luzackie"
          > podejscie do ciazy.


          To prawda, 7lat temu tez mi mowili zeby 3 miesiace odczekac,
          ale teraz cos sie w tym temacie zmienilo.
          Nie wiem czy rodzaj szczepionki czy dawniej te dodatkowe
          2 miesiace byly tak na `wszelki wielki`
          • ma.pi Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 10.02.04, 19:06
            mama5plus napisała:

            > Wszedzie przeszczegaja, ze po szczepieniu na rozyczke nie powinno sie
            zachodzi
            > c
            > >
            > > w ciaze przez 3 miesiace. Poczytaj sobie chociazby na stronach internetowy
            > ch.
            > > W ciagu tych 3 miesiecy ta szczepionka moze wplywac na dziecko tak samo
            > jakbys
            > > chorowala na rozyczke.
            > >
            > > Poza ta roznica na temat szczepionki w Kanadzie maja tak samo "luzackie"
            > > podejscie do ciazy.
            >
            >
            > To prawda, 7lat temu tez mi mowili zeby 3 miesiace odczekac,
            > ale teraz cos sie w tym temacie zmienilo.
            > Nie wiem czy rodzaj szczepionki czy dawniej te dodatkowe
            > 2 miesiace byly tak na `wszelki wielki`

            Ja sie szczepilam pol roku temu i kazali 3 miesiace odczekac jakbym planowala
            zajsc w ciaze.

            Pozdr.
            • klimczakowa Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 12.02.04, 14:06
              Witam wszystkich...fajnie ze jest tyle mam z londynu..juz sie martwilam ze nie
              znajde nikogo.Ja mam problemy póki co z moja rejonowa przychodnia NHS bo mnie
              odeslali jak przyszlam do nich z checia zarejestrowania sie .Jestem w 10 tyg
              ciazy i to mnie juz nie bawi ze mnie nie chcieli przyjac z powodu tego iz moja
              wiza studnecka jest jeszcze wazna tylko na 4 miesiace a wg nich musze miec na
              minimum 6 zeby wzieli mnie pod uwage..dzownilam do konsulatu w londynie i mi
              powiedzieli ze to jakas bzdura i ze musza mnie przyjac..no nic,ide dzis po raz
              kolejny..w innych przychodniach ktore sa 2 kroki dalej mowia mi ze to juz nie
              ich rejon..moze ja mieszkam poprostu w takiej dzielnicy?wkoncu jest to jedna z
              najgorszych bo na east.Niby taka mila pani w recepcji a tak mi pod górke
              robi..czy któras tez miala takie problemy?Moze mi cos poradzicie?bede
              wdzieczna..jedyne co udalo mi sie zalatwic to wizyte w prywatnej polskiej
              klinice w londynie gdzie anglik ginekolog wzial ode mnie 70 funtow za
              potwierdzenie ciazysmile ale bylo milo przynajmniej.pozdrawiam wszystkie mamy i
              przyszle mamy..
            • aitee Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 12.02.04, 14:56
              Odpisałam ci ma.pi pod kolejną odpowiedzią. POczytaj, warto!
        • aitee Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 12.02.04, 14:53
          Przepraszam, nie zgodzę się. W Wielkiej Brytanii zmieniono zasadę 3 miesięcy na
          korzyść miesiąca. Możesz o tym poczytać w tym samym internecie wink Poza tym 10
          razy potwierdzałam to u swojego lekarza. Nie sądzisz chyba, że ktoś kto stara
          się o dziecko świadomie narazi swoje dziecko na kalectwo itp.
          news.bbc.co.uk/1/hi/health/3244479.stm
          www.ecbt.org/RubRevise.html
          On October 18, 2001, the Advisory Committee on Immunization Practices (ACIP)
          reviewed data from several sources indicating that no cases of congenital
          rubella syndrome (CRS) had been identified among infants born to women who were
          vaccinated inadvertently against rubella within 3 months or early in pregnancy.
          On the basis of these data, ACIP shortened its recommended period to avoid
          pregnancy after receipt of rubella-containing vaccine from 3 months to 28 days.
          Pozdrawiam
          • ma.pi Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 12.02.04, 15:22
            aitee napisała:

            > Przepraszam, nie zgodzę się. W Wielkiej Brytanii zmieniono zasadę 3 miesięcy
            na
            >
            > korzyść miesiąca. Możesz o tym poczytać w tym samym internecie wink Poza tym 10
            > razy potwierdzałam to u swojego lekarza. Nie sądzisz chyba, że ktoś kto stara
            > się o dziecko świadomie narazi swoje dziecko na kalectwo itp.

            Nigdzie nic takiego nie napisalam, a opisuje tylko swoje doswiadczenia w tej
            dziedzinie i co polecali mi lekarze, z ktorymi ja sie spotkalam.

            A tutaj dolanczam link do strony internetowej z UK gdzie polecaja wstrzymac sie
            3 miesiace po szczepionce przed poczeciem dziecka.

            www.mothersbliss.co.uk/planning/rubella.asp
            Podejzewam, ze ten miesiac czasu to jest "nowa szkola" i lekarze ciagle
            zalecaja 3 miesiacy coby byc pewnym na 100%, ze jednak ta szczepionka nie
            bedzie miala zadnego wplywu na dziecko.
            I podejzewam, ze na samym internecie znajdziemy pelno stron. ktore beda mowily
            o tym, ze nalezy poczekac 3 miesiace jak i takich, ze tylko miesiac.
            Ale chyba nie chodzi o to abysmy sie tutaj licytowaly, tylko wymienily
            wiadomosciami, co kto wie. I dostosowaly to do wlasnych potrzeb.

            Pozdr.
    • klimczakowa Re: przygotowanie do ciazy w wielkiej brytanii 12.02.04, 15:02
      Witam wszystkich...fajnie ze jest tyle mam z londynu..juz sie martwilam ze nie
      znajde nikogo.Ja mam problemy póki co z moja rejonowa przychodnia NHS bo mnie
      odeslali jak przyszlam do nich z checia zarejestrowania sie .Jestem w 10 tyg
      ciazy i to mnie juz nie bawi ze mnie nie chcieli przyjac z powodu tego iz moja
      wiza studnecka jest jeszcze wazna tylko na 4 miesiace a wg nich musze miec na
      minimum 6 zeby wzieli mnie pod uwage..dzownilam do konsulatu w londynie i mi
      powiedzieli ze to jakas bzdura i ze musza mnie przyjac..no nic,ide dzis po raz
      kolejny..w innych przychodniach ktore sa 2 kroki dalej mowia mi ze to juz nie
      ich rejon..moze ja mieszkam poprostu w takiej dzielnicy?wkoncu jest to jedna z
      najgorszych bo na east.Niby taka mila pani w recepcji a tak mi pod górke
      robi..czy któras tez miala takie problemy?Moze mi cos poradzicie?bede
      wdzieczna..jedyne co udalo mi sie zalatwic to wizyte w prywatnej polskiej
      klinice w londynie gdzie anglik ginekolog wzial ode mnie 70 funtow za
      potwierdzenie ciazysmile ale bylo milo przynajmniej.pozdrawiam wszystkie mamy i
      przyszle mamy..

      • mrufkaa do klimczakowej 12.02.04, 16:41
        Jako, ze jestes w ciazy maja obowiazek Cie przyjac. Poza tym w maju wchodzimy
        do unii, wiza Ci niepotrzebna na dluzej niz 3 m-ce. Polacy maja prawo do
        bezplatnej sluzby zdrowia tutaj na mocy ukladu bilateralnego z 2000 r. (
        chyba), jesli chcesz wiecej na ten temat, to na tym forum juz bylo, wrzuc w
        wyszukiwarke NHS. Walcz o swoje! Nie daj sie zbyc. Mnie zarejstrowali od reki,
        jak powiedzialam, ze jestem w ciazy, ale to bylo Southfields...
        Gdzie dokladnie mieszkasz?
        jesli moje rady nie pomoga, dzwon na NHS direct i pytaj ich co zrobic
        • mrufkaa Re: do klimczakowej 12.02.04, 16:45
          Acha, spiesz sie, usg do 12 tyg. jest bezplatne, ale jak przegapisz termin,
          kosztuje 100£.
          • klimczakowa Re: do klimczakowej 12.02.04, 16:58
            dzieki mrufkaasmile postaram sie walczyc ale dzis bylam drugi raz i nic..nie wiem
            czy sie dogadam przez telefon z kims z nhs bo oni tak szybko mówiasmileale i tak
            dziekismile ..a mieszkam w dzielnicy Bow,to jest stacja bethnal green albo mile
            end na czerwonej linii...pozdrawiam
            • kingaolsz Re: do klimczakowej 12.02.04, 17:49
              Mnie nie sprawdzali nic, a tez jako studentka sie do GP zapisywalam...
              A probowalas u wszystkich w Twojej okolicy, bo ogolnie to ja musialam przejsc
              ze 20 klinik zeby w ktorejs bylo miejsce. Wiec moze jest jeszcze jakas ktora
              Cie przyjmie. A w ciazy to rzeczywiscie istotne.
              Tez radzilabym Ci zadzwonic do NHS , a co do mowienia to zawsze mozesz poprosic
              o powtorzenie albo ktos moglby w Twoim imieniu zadzwonic.
              Zycze powodzenia
              • mrufkaa Re: do klimczakowej 12.02.04, 23:00
                Hej,
                na stronie www.nhs.uk, po prawej w gornym roku masz local information, wybierz
                gp surgeries, wpisz Twoj post code, wyrzuci Ci wszystkie w rejonie. Ja wpisalam
                E1, bo tak mi wyszlo dla Mile End i oto rezulataty:

                These are results for your search of (1) part postcode = 'E1'


                1. ALBION HEALTH CENTRE
                ALBION HEALTH CENTRE, 333 Whitechapel Road, E1 1BU view map
                Tel: 020 7247 1730

                2. JUBILEE STREET PRACTICE
                JUBILEE STREET PRACTICE, 368-376 Commercial Road, E1 0LS view map
                Tel: 020 7335 4900

                3. SHAH JALAL MEDICAL CENTRE
                SHAH JALAL MEDICAL CENTRE, 44 Hessel Street, E1 2LP view map
                Tel: 020 7702-2036

                4. DR VARMA
                DR VARMA, 5 Brayford Square, Exmouth Street, E1 0SG view map
                Tel: 020 7790-2136

                5. SPITALFIELDS PRACTICE (THE)
                SPITALFIELDS PRACTICE (THE), 20 Old Montague Street, E1 5PB view map
                Tel: 020 7247-7070

                6. STEPNEY GREEN MEDICAL PRACTICE
                STEPNEY GREEN MEDICAL PRACTICE, 45 and 47 Ben Jonson Road, E1 4SA view map
                Tel: 020 7790-1059

                7. STEPNEY GREEN MEDICAL PRACTICE
                STEPNEY GREEN MEDICAL PRACTICE, 14 Biscay House, Mile End Road, E1 4QU view
                map
                Tel: 020 7790-4151

                8. TOWER MEDICAL CENTRE
                TOWER MEDICAL CENTRE, 129 Cannon Street Road, E1 2LX view map
                Tel: 020 7488-4240

                9. XX PLACE
                XX PLACE, 2 Stayners Road, E1 4AH view map
                Tel: 020 7790-2658

                10. BASU SN
                1 Barnado Gardens, Barnardo Street, E1 0LN view map
                Tel: 020 7791-1502

                11. EAST ONE HEALTH
                EAST ONE HEALTH, 14 Deancross Street, E1 2QA view map
                Tel: 020 7790-2978

                12. HEALTH E1 HOMELESS MEDICAL CENTRE
                HEALTH E1, Homeless Medical Centre, 9-11 Brick Lane, E1 6PU view map
                Tel: 0207 247 0090

                13. TOWER HAMLETS WALK IN CENTRE
                WHITECHAPEL WALKIN CENTRE, 174 Whitechapel Road, E1 1BZ view map
                Tel: 020 72474167

                14. ALDGATE MEDICAL PRACTICE
                ALDGATE MEDICAL PRACTICE, Aldgate Medical Centre, 384-398 Commercial Road,
                London, E1 0LR view map
                Tel: 020 7791-3410


                Jesli sie boisz rozmowy przez telefon, mozesz sie przejsc do tych, do ktorych
                masz blisko. Pani w tamtym gabinecie zdiwia, wiec proponuje obejsc inne. Nie
                mow im na wstepie nic o wizie, mow, ze jestes Polka. Polska naprawde ma
                podpisana umowe dwustronne z UK ( bilateral agreement)i nikt nie ma prawa Ci
                opieki zdrowotnej odmowic, chyba, ze nia ma miejsc w danej przychodni.
                Daj znac czy Ci sie udalo, jak nie bedziemy kombinowac dalej. Nie zwlekaj,
                nalezy Ci sie opieka w ciazy.
                • klimczakowa Re: do klimczakowej 18.02.04, 17:02
                  hej..dzieki za pomoc ale bylam juz w kilku przychodniach i w kazdej mi mowia ze
                  to nie ich rejon,dziwne,bo nie mozliwe zeby tylko przychodnia ktora jest 2
                  kroki od domu byla w tylko w tym rejonie..ale mam ich gdzies.bylam wczoraj znow
                  w prawatnej klinice poslkiej i tam wzieli mi krew i zrobia wszystkie podstwowe
                  badania,na usg idzie sie dopiero w 20 tyg ciazy,chyba ze sa jakies
                  komplikacje..lekarz i pielegniarka przemili,lekarz anglik ,pielegniarka
                  polska.Oni tez radzili zebym szla sie rejestrowac ale to jak bylam pierwszt
                  raz.teraz nie mialam wyboru i znow musialam isc do prywatnej.Tam nie ma zadnych
                  problemów,oprocz tego ze kosztuje troszke.Teraz w tygodniu skladam podanie o
                  biznes wize i dostane tak w ciagu ponad miesiaca,lub do 3 ..wtedy pojde
                  panstwowo..ale i tak dzieki za pomoc,zreszta ospisali mi w departamencie
                  zdrowia ze polacy moga tylko w naglych wypadkach korzystac i ze ja nie
                  moge..pozdrawiam..smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka