dsl 23.02.04, 14:02 Zacznijmy pozytywnie - historia Lukasza: news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/3512855.stm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 23.02.04, 15:20 dsl napisał: > Zacznijmy pozytywnie - historia Lukasza: a pomyslmy negatywnie. Zastanawiam sie na ile otwarcie rynku pracy zlikwiduje szara strefe? Czy ta szara strefa jest szara, bo brakuje rak do pracy? Czy jest szara, bo to jest dla niej korzystne? Czy od 1 maja legalnych juz polakow nie zastapia nielegalni ukraincy, rosjanie, albanczycy? A my staniemy w kolejce wraz ze starajacymi sie o legalnie o legalna prace zjednoczonymi Europejczykami. Owszem, owszem otworza sie dla nas olbrzymie mozliwosci poza terenami przygranicznymi szarej strefy, chociazby w mojej branzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 23.02.04, 17:01 Ze mna raczej nie podyskutujesz - za duzo mam roboty... Sorry.. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 23.02.04, 17:19 ja tam na nadmiary pracy chwilowo nie narzekam, ale tez wdziecznym dyskutantem w w/w temacie nie bede zamiast tego mam propozycje kto w sobote pojedzie do Kew? pogoda niezbyt sprzyjajaca, ale dla zmarzluchow sa szklarnie z krajobrazem pustynnym i takaz temperatura, tudziez akwaria z widoczkiem z Wielkiej Rafy Koralowej, dla botanikow najpiekniejsze storczyki w calej krasie, dla niebybieganych przestrzenie zielonych trawnikow z wyspami zoltych zonkili propozycja otwarta i jak najbardziej luzna, dla liczacych grosiki - sa znizki dla milosnikow British Rail (2 for 1 po okazaniu biletow) jacys chetni? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 23.02.04, 18:18 > pogoda niezbyt sprzyjajaca, ale dla zmarzluchow sa szklarnie z krajobrazem > pustynnym i takaz temperatura, tudziez akwaria z widoczkiem z Wielkiej Rafy > Koralowej, bee, na te rafe to bym sie zalapala ale w sobote beda wolaly goryNie mozna by Kew opznic o jakies 2 tygodnie albo pojsc jeszcze raz? Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 23.02.04, 18:30 moze bedziemy w Kew w niedziele sobota pod znakiem przyjec urodzinowych izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 23.02.04, 18:58 ja do Kew moge i w sobote i w niedziele i za trzy tygodnie tez kto zaplanowal jutro nalesniki na sniadanko? jak Wasza wyspiarska asymilacja? czy trawicie jeszcze paczki? )) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 24.02.04, 10:29 > kto zaplanowal jutro nalesniki na sniadanko? jak Wasza wyspiarska asymilacja? > czy trawicie jeszcze paczki? )) > A to dzis jest Shrove Tuesday? Nawet nie wiedzialam) To znaczy, ze od jutra trzeba z ciach zrezygnowac...oj kiepsko.... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 24.02.04, 11:01 magsie napisała: > > > kto zaplanowal jutro nalesniki na sniadanko? jak Wasza wyspiarska asymilac > ja? > > czy trawicie jeszcze paczki? )) > > > A to dzis jest Shrove Tuesday? Nawet nie wiedzialam) To znaczy, ze od jutra > trzeba z ciach zrezygnowac...oj kiepsko.... I w ogole z jakiejkolwiek rozpusty. Jak pisalem bylismy wczoraj na koncercie kwartetu Tomasza Stanki. Bylo bardzo fajnie posluchac po dlugiej przerwie troche rodzimego jazzu. Obok Stanki, pianista Marcin Wasilewski rozruszal akademicka publicznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) IP: *.uk.regusnet.com 24.02.04, 11:40 > Jak pisalem bylismy wczoraj na koncercie kwartetu Tomasza Stanki. Bylo bardzo > fajnie posluchac po dlugiej przerwie troche rodzimego jazzu. Obok Stanki, > pianista Marcin Wasilewski rozruszal akademicka publicznosc. My w ramach ostatków idziemy dzisiaj na Stańkę - pytanko, czy robiliście zdjęcia na koncercie? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 24.02.04, 11:47 Gość portalu: Bestyja napisał(a): > > Jak pisalem bylismy wczoraj na koncercie kwartetu Tomasza Stanki. Bylo bar > dzo > > fajnie posluchac po dlugiej przerwie troche rodzimego jazzu. Obok Stanki, > > pianista Marcin Wasilewski rozruszal akademicka publicznosc. > > My w ramach ostatków idziemy dzisiaj na Stańkę - pytanko, czy robiliście > zdjęcia na koncercie? Nie, nawet nie wzielismy sprzetu. Byl jeden gosc co zdjecia robil, ale chyba mial akredytacje. Przynajmnej przykleil sobie jakas rozowa nalepke na kurtce. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 24.02.04, 14:21 witam popoludniowo nic nowego oprocz tego, ze n ulicach o 6.40 rano tez jest sporo samochodow (dokad oni wsazyscy jada??) izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Europy.. 24.02.04, 13:46 Na kontynencie caly czas sie mowi o rozszerzeniu UE - o korzysciach, zagrozeniach, etc (wrecz do znudzenia). Zona jak wraca z Belgi albo Holandii to mowi, ze w gazetach i telewizji jest mnostwo artykulow/programow o poszerzeniu UE. W UK takie informacje sa w sladowych iloscia. Dopiero teraz sie obudzili (na dwa miesiace przed poszerzeniem) i co? Od razu wkladaja nas do tego samego worka co azylanci z Somalii czy innego Konga. Wszyscy maja nagle przyjechac do tego wspanialego raju na wyspie i korzystac z olbrzymiego blogoslawienstwa szpitali, opieki socjalnej, itp. Poza tym jestemy bardzo biedni, mamy AIDS i wiekszosc z nas to Cyganie: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1928366.html Taaa.... juz widze te hordy Polakow jadacych tutaj np zeby wyleczyc sobie zeby w NHS... Po opieke zdrowotna to sie jezdzi do Belgii albo Francji. A po socjal do Szwecji (kiedys Polacy jezdzili tam tylko po to zeby ich wsadzili do pierdla na kilka miesiecy - bo warunki komfortowe, zarcie i spanie za darmo a za prace w wiezieniu placili). Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Zapomnialem napisac, ze Ci co nie maja AIDS... 24.02.04, 13:48 ... umieraja na gruzlice... Od dzisiaj zaczynam demonstracyjnie kaszlec w pracy! Zalatwie sobie nawet poplamiona krwia chusteczke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Zapomnialem napisac, ze Ci co nie maja AIDS.. IP: *.uk.regusnet.com 24.02.04, 14:19 tak, gruzlica panuje - gdy sie kiedys staralem o pozwolenie to kazali mi jakies glupie oswiadczenie przedstawic - na szczescie lecialem ze Stanów wiec okazalo sie, ze juz nie trzeba Ale nuda. Nawet snieg przestal padac. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Zapomnialem napisac, ze Ci co nie maja AIDS.. 24.02.04, 14:30 sniueg??? gdzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvolf Re: Zapomnialem napisac, ze Ci co nie maja AIDS.. IP: *.landg.com 24.02.04, 15:12 polecam (??) lekture dzisiejszego suna. rece opadaja ponizej kolan i kolana sie uginaja. jakie benefity? w piatek dentysta skasowal mnie na 150 funtow za wyrwanie osemki... jaka szkoda ze tym krajem tabloidy... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 15:20 dsl napisał: > Na kontynencie caly czas sie mowi o rozszerzeniu UE - o korzysciach, > zagrozeniach, etc (wrecz do znudzenia). Zona jak wraca z Belgi albo Holandii to > > mowi, ze w gazetach i telewizji jest mnostwo artykulow/programow o poszerzeniu > UE. W UK takie informacje sa w sladowych iloscia. Dopiero teraz sie obudzili > (na dwa miesiace przed poszerzeniem) i co? Od razu wkladaja nas do tego samego > worka co azylanci z Somalii czy innego Konga. Wszyscy maja nagle przyjechac do > tego wspanialego raju na wyspie i korzystac z olbrzymiego blogoslawienstwa > szpitali, opieki socjalnej, itp. Poza tym jestemy bardzo biedni, mamy AIDS i > wiekszosc z nas to Cyganie: > > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1928366.html > Taaa.... juz widze te hordy Polakow jadacych tutaj np zeby wyleczyc sobie zeby > w NHS... > Po opieke zdrowotna to sie jezdzi do Belgii albo Francji. A po socjal do > Szwecji (kiedys Polacy jezdzili tam tylko po to zeby ich wsadzili do pierdla na > > kilka miesiecy - bo warunki komfortowe, zarcie i spanie za darmo a za prace w > wiezieniu placili). Mogliby przynajmniej na trzeciej stronie zamist samolotu Air Polonia zamiescic zdjecie jakies wykwalifikowanej sily roboczej z Europy Wschodniej. Owszem szum jest w prasie, a i obawy czesciowo sluszne. Wystarczy pomyslec, ile dotad nielegalnych pracownikow wjechalo dotad do UK niby to w celach turystycznych. Nam to nie przeszkadzalo, wszystko bylo w porzadku. Wiec jak tak na prawde powinnismy sie czuc? Ale UK to wciaz jeszcze jedno z nielicznych panstw Europy, ktore jeszcze nie powiedzialo do konca ''stop''. I to tez trzeba wziac pod uwage. A nagonka w prasie nie jest oczywiscie rzecza przyjemna. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 15:35 Dzieki raku za rozsadne slowa. Ale i tak wloze kij w mrowisko bo mam juz dosyc tego, ze wlasnie na naszym forum co chwila ktos pisze jaka ta wyspa jest zacofana za reszta Europy etc etc. Co by nie bylo to jest jednak moj kraj i stane w jego obronie. Jesli tu jest na prawde tak zle, to dlaczego nadal tlumy ludzi tu przyjezdzaja czy to z Polski czy Somali czy Timbuk 2? Cos ie dziwic, ze wyspiarze juz maja dosyc wlasnie takiej krytki od tych ktorzy nie sa wyspiarzami. Ja wcale nie krytykuje tu caly czas Polski, chociaz dla mnie w Polsce jest duzo nie tak ale wiem i AKCEPTUJE to ze kazdy kraj jest inny wiec prosze nie krytykujcie az tak tego kraju ktory jednak was przygarnal. System socjalny moze kulawy ale funkcjonuje. Jesli ktokolwiek potrzebuje emergency medical treatment to dostanie i to za darmo - nikt nie wystawi ci tu rachunku za pobyt w szpitalu. Wiec zanim co poniektorzy bede tak te wyspe krytykowac to niech pomysla o tym co what they left behind. A teraz czekam na to jak mnie wszyscy obrzuca blotem. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 16:35 To ja tez sie wtrace bo okurat mam chwile. Mysle, ze krytykanctwo rodem z PL to jest jedna strona zagadnienia, a ignoranctwo w UK to jest druga strona medalu. Masz absolutna racje, ze bedac "gosciem" na wyspie nie mozna wymagac zeby to do nas sie dostosowano, ale mamy prawo wyrazac opinie na temat tego co jest niefajne. Vide, system NHS jest cienki, ja specjalnie nie mialam potrzeby korzystac, ale jakos wole sie leczyc w PL. Z Duzym zdziwieniem natomiast zauwazam, ze Wyspiarze i to Ci naprawde dobrze wyksztalceni nie widza dalej niz czubek wlasnego nosa, nie sa ciekawi innej kultury, innych spoleczenstw i co mnie zawsze powalalo kiedy podrozowalam sluzbowo w towarzystwie Brytyjskim, ze nawet na drugim koncu swiata strasznie sie dziwia, ze nie ma tam ulubionej kielbaski z naroznego sklepu w Pipidowie dolnej. To jest tylko przyklad i napewno generalizuje, ale mysle, ze Wyspiarze sa spoleczenstwem dosc zamknietym i konserwatywnym. A i tak pewnie moj poglad na sprawe jest ograniczony do wlasnie wyselekcjonowanej grupy, z ktora mialam kontakty. Dodam dla ulatwienia, ze mam na Wyspie paru naprawde super przyjaciol, czystej krwii Angielskiej Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 17:10 > Vide, system NHS jest cienki, ja specjalnie nie mialam potrzeby > korzystac, ale jakos wole sie leczyc w PL. A ja na przyklad z polskim systemem lecznictwa mialam nieszczescie sie spotkac i wole wyspiraskie NHS Za pieniadze to wszedzie na swiecie mozna sobie kupic opieke zdrowotna. Moja kolezanka Francuzka narzeka na fracuska opieke zdrowotna i mowi, ze woli tu isc do lekarza. >Z Duzym zdziwieniem natomiast > zauwazam, ze Wyspiarze i to Ci naprawde dobrze wyksztalceni nie widza dalej niz czubek wlasnego nosa, nie sa ciekawi innej kultury, innych spoleczenstw Tez prawie jak Polacy, ze to co polskie to najlepsze) A tak na serio to widocznie znamy innych wyspiarzy, bo ja znam bardzo duzo wlasnie takich co sa ciekawi swiata, z checia poznaja inne kultury czesto nawet zmieniaja swoje zycie dzieki podrozom etc. A to ze wyspa jest pelna snobow - to jest juz cultural heritage. Tak juz nam jest od dziecka wbijane do glow: Rule Britannia;- )) > i co mnie zawsze powalalo kiedy podrozowalam sluzbowo w towarzystwie Brytyjskim, ze > nawet na drugim koncu swiata strasznie sie dziwia, ze nie ma tam ulubionej > kielbaski z naroznego sklepu w Pipidowie dolnej. To juz prawie jak Polacy gdzie wszedzie jada z wlasnymi konserwami i kielbaskami) Przeciez tu na forum jest pewna para, ktorym rodzice robia pierogi i za kazdym razem wracajac z Polski je na te paskudna wyspe ze soba przywoza, wiec co sie dziwic wyspiarzom To jest tylko przyklad i > napewno generalizuje, ale mysle, ze Wyspiarze sa spoleczenstwem dosc zamknietym > > i konserwatywnym. Racja. Ale dlaczego wszystkim tak bardzo zalezy na zmiane wyspiarzy na "normalnych" Europejczykow. Z kogo by sie wtedy cala Europa smiala i uwazala za dziwakow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.02.04, 13:48 Magsie, calkowicie popieram wszystko co tutaj powiedzialas. Nie trawie cudzoziemcow, ktorzy z wyboru sie tutaj osiedlili i wiecznie wyrzekaja na wszelkie aspekty zycia w tym kraju. Presumably, droge powrotu do ojczyzny pozostawili otwarta? Wielokulturowa Anglia jest fajna i ma wiele zalet pod warunkiem, ze utrzyma swoja Britishness. Utrata rownowagi w rezultacie masowej imigracji, z gruzlica czy bez, zmieni kraj, ktory ja przynajmniej obralam za swoj, poniewaz podobal mi sie taki, jakim byl. English snobbery and eccentricity included. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 15:00 Zapewniam Cie, ze nikt takich osob nie trawi, natomiast kazdy ma prawo do wyrazania wlasnych opinii. Ja rozwniez nie trawie Polakow na emigracji, ktorzy zapomnieli w cudowny sposob wlasnego jezyka, nie wspomne o tym, ze Polska jest dla nich krajem przezyc jedynie traumatycznych. A dyskutujemy sobie tutaj w celu wymiany mysli, a nie w celu udowodnienia czegokolwiek)zwlaszcza, ze z calym szacunkiem, ale nikt z dyskutantow nie pracowal nielegalnie ca 5L/h..... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 15:58 zwlaszcza, ze z calym szacunkiem, ale nikt z dyskutantow nie > pracowal nielegalnie ca 5L/h..... No wiesz, ja pracowalam jak bylam w secondary school i mialam Saturday job)) Co prawda bylo to jak najbardziej legalnie ale na pewno bylo to za mniej niz £5/hr Bedac w szkole dostawalam £5 per week pocket money!! jaka to wtedy byla fortuna.....))) Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 16:28 O rany to wyszlam na skapiradlo, Ola bidula dostawala co piatek 1 funcika) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 16:32 3e3 napisała: > O rany to wyszlam na skapiradlo, Ola bidula dostawala co piatek 1 funcika) Biedne dziecko. Teraz pewnie dostaje zlotowke. Wstyd matka, wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 16:30 magsie napisała: > zwlaszcza, ze z calym szacunkiem, ale nikt z dyskutantow nie > > pracowal nielegalnie ca 5L/h..... > > No wiesz, ja pracowalam jak bylam w secondary school i mialam Saturday job;- ))) > Co prawda bylo to jak najbardziej legalnie ale na pewno bylo to za mniej niz > £5/hr > Bedac w szkole dostawalam £5 per week pocket money!! jaka to wtedy byla > fortuna.....))) Nie pisz takich bezecenstw. £5 tygodniowo!!! To rozboj w bialy dzien. Bartek czyta. Bede mial strajk w domu i zadania podwyzki. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 16:48 > Nie pisz takich bezecenstw. £5 tygodniowo!!! To rozboj w bialy dzien. > Bartek czyta. Bede mial strajk w domu i zadania podwyzki. Ale ja na prawde tyle dostawalam! Zapytaj sie mojej mamy)Co prawda bylam juz w secondary school, bo w primary to chyba nic mi nie dawali - ale co sie dziwic ojciec Szkot!!! Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 16:57 bo w primary to chyba nic mi nie dawali - ale co sie dziwic > > ojciec Szkot!!! Dzieki Ci Mags, znaczy nie jestem taka najgorsza) Swoja droga we wrzesniu lece na Szkockie wesele!! tance mam przyobiecane w strojach tradycyjnych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magsie Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur IP: 198.45.26.* 25.02.04, 17:00 Czy to znaczy, ze bedziesz podnosila Szkotom spodniczki i zagladala pod sporran, jak to przystalo na Szkockim weselu)) A Twoje dziecko to ma dobrze, bo mojej babci ani dziadka nie dalo sie "skubac" a ze Szkocja nie mieli nic wspolnego Moze powinnam wystapic o odszkodowanie za zalgle kieszonkowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 17:06 Gość portalu: magsie napisał(a): > Czy to znaczy, ze bedziesz podnosila Szkotom spodniczki i zagladala pod > sporran, jak to przystalo na Szkockim weselu)) Wiesz nie chcialabym uchybic lokalnym zwyczajom...)) A poza tym te tance sa super! > > A Twoje dziecko to ma dobrze, bo mojej babci ani dziadka nie dalo sie "skubac" > a ze Szkocja nie mieli nic wspolnego Moze powinnam wystapic o odszkodowanie > za zalgle kieszonkowe.... I to jest sluszna koncepcja, pomysl o procentach jakie narosly przez te lata Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 17:09 > Wiesz nie chcialabym uchybic lokalnym zwyczajom...)) A poza tym te tance sa > super! Podczas tancow to nawet nie bedziesz musiala podnosic im spodniczek > I to jest sluszna koncepcja, pomysl o procentach jakie narosly przez te lata;- ) No wlasnie za zalegle polskie kieszonkowe moge naliczyc polskie procenty w tamtych czasach, w UK w latach 80tych tez byly wysokie interest rates....moze cos z tego bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 17:13 magsie napisała: > > Wiesz nie chcialabym uchybic lokalnym zwyczajom...)) A poza tym te tanc > e > sa > > super! > > Podczas tancow to nawet nie bedziesz musiala podnosic im spodniczek Czyzby same sie podnosily? A to na jakiej zasadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 25.02.04, 16:53 Przyganial kociol garnkowi....Raku czy Bratek wie, ze dostales podwyzke)))a co z premia roczna)) dla Bartka ma sie rozumiec. Moje "biedne" dziecko teraz skubie babcie ... a ja pracuje w pocie czola, umacniajac swoj wizerunek w firmie bo w marcu podpisuje nowy kontrakt... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 26.02.04, 10:32 3e3 napisała: > Przyganial kociol garnkowi....Raku czy Bratek wie, ze dostales podwyzke))) a > co z premia roczna)) dla Bartka ma sie rozumiec. Po grudniowej, w morzu potrzeb, nie pozostalo nawet wspomnienie, a na obfitosc nadchodzacej dorocznej marcowej i rocznej premii za bardzo bym nie liczyl. Firma pewnie nie otrzyma wysokich not za ubiegloroczne dokonania. 7% redukcja sily roboczej, 2 zwiazki wypadly w III fazie, jeden w II, szybkie uzupelnianie pipeline licencjami i kupowaniem firm biotechnologicznych. Sprzedaz niezla, ale dynamika raczej ponizej oczekiwan analitykow. Tak wiec pula nagrod do podzialu nie bedzie pewnie imponujaca. > > Moje "biedne" dziecko teraz skubie babcie ... a ja pracuje w pocie czola, > umacniajac swoj wizerunek w firmie szminka, podkladem i tuszem do rzes???? bo w marcu podpisuje nowy kontrakt... czy tez trenujesz zamaszysty podpis pod kontraktem. To juz bedzie tak zwany staly kontrakt? Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 26.02.04, 11:23 Raku jaki Ty dobrze zorientowany w damskich kosmetykach....ale nie chce wzniecac roznych fobii)) Ja bym powiedziala, ze wizerunek umacniam iloscia wygenerowanych dokumentow, lasy Amazonskie w zaniku, a no i wypelniam pilnie Tabelki aktywnosci) A kontrakt oprocz tego, ze ma byc lepszy i z nowym carem(!)nie wiem na jak dlugo bedzie opiewal, sa przecieki ze staly, ale trudno mi w to uwiezyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 26.02.04, 11:41 3e3 napisała: > Raku jaki Ty dobrze zorientowany w damskich kosmetykach....ale nie chce > wzniecac roznych fobii)) > Ja bym powiedziala, ze wizerunek umacniam iloscia wygenerowanych dokumentow, > lasy Amazonskie w zaniku, a no i wypelniam pilnie Tabelki aktywnosci) > > A kontrakt oprocz tego, ze ma byc lepszy i z nowym carem(!)nie wiem na jak > dlugo bedzie opiewal, sa przecieki ze staly, ale trudno mi w to uwiezyc. Niezbyt zorientowany, ale mam glupie skojarzenia i tyle. Oczywiscie poprawiasz wizerunek tabelkowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 26.02.04, 11:04 To fakt trudno wymagac od Brytyjczykow, aby dali sie na zajadaczy zytniego chleba przerobic. Brytyjczycy tacy jacy sa, ale tak jak wszystkie inne narody maja swoje wady i zalety. I tak juz jest, ze jednym wady jawia sie jako zalety, gdyz wady te przejawiaja sie w ich mniemaniu jako zalety, a inni zas zalety traktuja jako wady, gdzyz takie maja poczucie dobra i zla. Dla steph na przyklad taka zaleta jest wielokulturowosc spolecznosci wyspiarskiej, dlatego tez nawoluje do izolacjonizmu, bo wlasnie z tego braku otwartosci ta wielokulturowosc sie narodzila. I nie bardzo chce w ta wielokulturowosc wzbogacic o dodatkowe elementy bogatej kultury Romow, Polakow, Czechow. Sa tez zachowania, ktore nie zawsze dokladnie mieszcza sie w ogolnie pojetym poczuciu zasad uniwersalnych, zasad czasow jednoczenia Europy, lamania granic i otwartosci. Mam tu na mysli wzbogacanie wielokulturowosci spoleczenstwa brytyjskiego metodami British National Party w stylu palowania Hindusow w Bradford czy cos w tym rodzaju. I mysle, ze zachowania takie w kazdym narodzie mozna krytykowac. Ale czy sami jestesmy bez winy by ze spokojnym sumieniem rzucac kamieniem? Hej, hej rodacy, a co z ukraincami, rosjanami, cyganami, rumunami, zydami? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 15:42 > Owszem szum jest w prasie, a i obawy czesciowo sluszne. Wystarczy pomyslec, ile > > dotad nielegalnych pracownikow wjechalo dotad do UK niby to w celach > turystycznych. Nam to nie przeszkadzalo, wszystko bylo w porzadku. Wiec jak tak > > na prawde powinnismy sie czuc? Tylko, ze ten kraj rozpaczliwie potrzebuje niewykwalifikowanej i wykwalifikowanej sily roboczej (probowales kiedys znalezc hydraulika, sprzataczke albo opiekunke do dzieci?). UK w duzej mierze polega na imigrantach (bez imigrantow nie bylo by w Londynie pubow ani restauracji . Wszyscy Ci ludzie b. ciezko pracuja za marne pieniadze. A teraz opisuje sie ich jako oszustow, ktorzy chca wykorzystac wspanialy brytyjski system swiadczen socjalnych (blee....). I to mnie wkurza. Stawia sie znak rownosci miedzy nielegalnymi imigrantami a tzw. "azylantami" wykorzystujacymi system. Czyli co? The Sun chce zeby zostalo tak jak teraz? Ludzie pracujacy za pol- darmo, nie placacy podatkow, nie majacych prawa do zadnych swiadczen, ktorzy moga byc deportowani z UK w kazdym momencie? A moze jednak troche wdziecznosci dla ludzi ktorzy gotuja Brytyjczykom jedzenie i czyszcza kible, gniezdzac sie po 8 osob w pokoju i wysylajac kazdy grosz do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
dsl A teraz jeszcze sobie sam zaprzecze ;-) 24.02.04, 15:58 Tak w sumie to bez sensu podniecam sie wypocinami w Sun'ie. Ta "gazeta" ma wybrana grupe odbiorcow i na nich jest zorientowana. A oni wlasnie to chca slyszec - ze wszyscy obcy sa BE! W sumie to spotkalem tu duzo inteligentnych ludzi ktorzy nie sa ksenofobami i podchodza do calej sprawy bardzo rozsadnie. A ze czesc spoleczenstwa ma bardzo skrzywiony punkt widzenia na ta sprawe? Coz - pochodzac z kraju gdzie Samoobrona i LPR maja w sumie 25% elektoratu moze nie wypada nam tego krytykowac )) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 16:11 dsl napisał: > > Owszem szum jest w prasie, a i obawy czesciowo sluszne. Wystarczy pomyslec > , > ile > > > > dotad nielegalnych pracownikow wjechalo dotad do UK niby to w celach > > turystycznych. Nam to nie przeszkadzalo, wszystko bylo w porzadku. Wiec ja > k > tak > > > > na prawde powinnismy sie czuc? > > Tylko, ze ten kraj rozpaczliwie potrzebuje niewykwalifikowanej i > wykwalifikowanej sily roboczej (probowales kiedys znalezc hydraulika, > sprzataczke albo opiekunke do dzieci?). > UK w duzej mierze polega na imigrantach (bez imigrantow nie bylo by w Londynie > pubow ani restauracji . > Wszyscy Ci ludzie b. ciezko pracuja za marne pieniadze. A teraz opisuje sie ich > > jako oszustow, ktorzy chca wykorzystac wspanialy brytyjski system swiadczen > socjalnych (blee....). I to mnie wkurza. Stawia sie znak rownosci miedzy > nielegalnymi imigrantami a tzw. "azylantami" wykorzystujacymi system. > > Czyli co? The Sun chce zeby zostalo tak jak teraz? Ludzie pracujacy za pol- > darmo, nie placacy podatkow, nie majacych prawa do zadnych swiadczen, ktorzy > moga byc deportowani z UK w kazdym momencie? A moze jednak troche wdziecznosci > dla ludzi ktorzy gotuja Brytyjczykom jedzenie i czyszcza kible, gniezdzac sie > po 8 osob w pokoju i wysylajac kazdy grosz do domu... Ja bym sie po ''Sun'' wysilku intelektualnego i obiektywizmu dziennikarskiego nie spodziwewal. Jest on adresowany do pewnych czytelnikow i artykuly musza trafiac do wyobrazni adresatow. Sam nie czytalem tego artkulu to trudno mi cos konkretnego napisac. A co do reszty to chyba jutro mam spotkanie projektu i muszie sie troche przygotowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 16:14 > Ja bym sie po ''Sun'' wysilku intelektualnego i obiektywizmu dziennikarskiego > nie spodziwewal. Jest on adresowany do pewnych czytelnikow i artykuly musza > trafiac do wyobrazni adresatow. Jak widzisz (post powyzej) po uspokojeniu emocji doszedlem do dokladnie takich samych wnioskow ))))))) Telepatia czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur 24.02.04, 16:21 dsl napisał: > > Ja bym sie po ''Sun'' wysilku intelektualnego i obiektywizmu dziennikarski > ego > > nie spodziwewal. Jest on adresowany do pewnych czytelnikow i artykuly musz > a > > trafiac do wyobrazni adresatow. > > Jak widzisz (post powyzej) po uspokojeniu emocji doszedlem do dokladnie takich > samych wnioskow > ))))))) > Telepatia czy co? Common sense. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Smieszny troche to brytyjskie ignorowanie Eur IP: *.uk.regusnet.com 24.02.04, 19:19 Proponuje oglosic ogolnonarodowy bojkot The Suna, Daily Mirror i Daily Express . Polacy w UK nie kupujcie tych szmatlawcow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) IP: *.uk.regusnet.com 25.02.04, 11:51 No i posliśmy na koncert Tomasza Stańki. Sala była pełna. Pianista szalał na całego. Stańko trochę mniej . Zarąbisty kawałek finałowy (duuużo czadu) i drugi bis (słodki kawałek w stylu "na dobranoc"). Jedynym mankamentem był człowiek z dredami, który trochę pachniał dziwnie, więc nasza znajoma musiała szukać nowego sąsiedztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 91 (c.d.) 25.02.04, 13:18 Gość portalu: Bestyja napisał(a): > No i posliśmy na koncert Tomasza Stańki. Sala była pełna. Pianista szalał na > całego. Stańko trochę mniej . Zarąbisty kawałek finałowy (duuużo czadu) i > drugi bis (słodki kawałek w stylu "na dobranoc"). Jedynym mankamentem był > człowiek z dredami, który trochę pachniał dziwnie, więc nasza znajoma musiała > szukać nowego sąsiedztwa. na naszym koncercie do drugiego bisu nie doszla, ale ludziom muzyka i wykonanie sie podobala. A mankament to rodacy, ktorzy chyba z niewiedzy pomylili koncert, tazk ze po pierwszym rozgrzewkowym kawalu zaczeli sie wiercic, po drugim glosno gadac, czym rozpraszali uwage siedzacych w promieni 10 metrow ludzi, a w trakcie trzeciego kawalka sobie wyszli (na szczescie). Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 25.02.04, 18:35 ...ciekawe czy to poczatek nowego trendu? Mam nadzieje... A w inne dyskusje wole sie nie mieszac Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 09:05 > > A w inne dyskusje wole sie nie mieszac Czujesz sie zaszczuty pierogami...))? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 10:20 dsl napisał: > ...ciekawe czy to poczatek nowego trendu? > Mam nadzieje... > > A w inne dyskusje wole sie nie mieszac Asekurant!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 10:27 > > A w inne dyskusje wole sie nie mieszac > > > Asekurant!!!! Primo: Doswiadczenie mnie tego nauczylo Secundo: Zona mi nie pozwala PS: Musze w koncu do was zadzwonic (chyba dwa razy probowalem w ostatnia niedziele ale chyab siedzieliscie na internecie) - kiedys przeciez powinienem Wam oddac ksiazki... (i pozyczyc ostatnia czesc sagi . Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 10:34 dsl napisał: > > > A w inne dyskusje wole sie nie mieszac > > > > > > Asekurant!!!! > > > Primo: Doswiadczenie mnie tego nauczylo > Secundo: Zona mi nie pozwala > > PS: Musze w koncu do was zadzwonic (chyba dwa razy probowalem w ostatnia > niedziele ale chyab siedzieliscie na internecie) - kiedys przeciez powinienem > Wam oddac ksiazki... (i pozyczyc ostatnia czesc sagi . To ja sprobuje przekrecic w sobote do Was wieczorkiem w rewanzu. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 10:39 > To ja sprobuje przekrecic w sobote do Was wieczorkiem w rewanzu. W ten weekend nas nie bedzie tak wiec raczej sie nie dodzwonisz . Ale w nastepna sobote moja zona bedzie chyba w Brukseli - to moze ja z nudow podjade do Londynu i wtedy sie spotkamy? Czy to jest okres ferii zimowych i nie jezdzicie na razie do centrum? Jak dzisiaj wieczorem znajde chwile to zadzwonie (moze byc ciezko - wieczorem nowy odcinek Friends a potem ER )). Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 11:09 > to moze ja z nudow > podjade do Londynu i wtedy sie spotkamy? Asekurancko dodam, ze nie znaczy to, ze chce sie z Wami spotkac z nudow... )) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 11:15 dsl napisał: > > to moze ja z nudow > > podjade do Londynu i wtedy sie spotkamy? > > Asekurancko dodam, ze nie znaczy to, ze chce sie z Wami spotkac z nudow... ;- )) > ) A ja asekurancko napisze, ze nasze plany sa dosc dynamiczne, ale o tym przez drut. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Zloty sie dzisiaj po 1pm odbil od dna ... 26.02.04, 14:47 a ja bylam na spacerze w lesie - widzialam przebisniegi i bloto izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Znikam... 26.02.04, 14:17 Po kilku tygodniach zap... w robocie przyszedl czas na zasluzony urlop Znikam na ponad 2 tygodnie<jupi><upi><jupi>. Mam nadzieje pojezdzic troche na nartach i swietnie sie bawic, czego i Wam wszystkim srdecznie zycze Nie rozrabiajacie za bardzo i nie piszcze za duzo, zebym nie mial po powrocie za duzo czytania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Wywiad dla CNN w Polsce? IP: *.demon.co.uk 26.02.04, 15:33 W duchu naszego przystepowania do UE: Czy znacie moze kogos kto bylby zainteresowany spotkaniem z reporterami CNN i wystapieniem w ich programie? Interesuja ich przede wszystkim przedstawiciele tzw. grupy professionals, czyli nauczyciele, lekarze, informatycy, ewentualnie pielegniarki, ale najlepiej ludzie z wyzszym wyksztalceniem, nie pracownicy fizyczni. Beda mieli oczywiscie tlumaczy w razie potrzeby. Zwrot kosztow podrozy do Warszawy, ale mozliwe ze byliby zainteresowani dojazdem do jakiegos urokliwego miasta/miasteczka i drobna oplata za zabranie czasu. Jada do Polski w ten weekend, wywiad bylby prawdopodobnie na poczatku przyszlego tygodnia, a na antenie w sieci CNN w kwietniu. Podaje tekst ich prosby: CNN are putting together a series on EU Enlargement that we are going to air in April. A very large part of that series is profiles of Poland. One of the reports that we would like to do is a profile of a Pole who is planning/hoping to come and work in the UK or somewhere in Western Europe after May 1. We would very much like to spend a day (or perhaps half a day if that suits better) with someone who is planning to come here. With any luck that day would be this weekend or early next week. We would be asking him about his life and work in Poland and trying to find out why working in the UK is attractive and how he feels about the EU being enlarged and the opportunities that brings. In an ideal world this person would be in or around Warsaw but we are certainly open to other ideas. This would then be turned into a two minute profile of this person to air in the run up to May 1. W razie czego prosze o kontakt ania@aniaspoland.com Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 26.02.04, 15:59 Gość portalu: Ania napisał(a): > W duchu naszego przystepowania do UE: > Czy znacie moze kogos kto bylby zainteresowany spotkaniem z reporterami CNN i > wystapieniem w ich programie? Interesuja ich przede wszystkim przedstawiciele > tzw. grupy professionals, czyli nauczyciele, lekarze, informatycy, ewentualnie > pielegniarki, ale najlepiej ludzie z wyzszym wyksztalceniem, nie pracownicy > fizyczni. Beda mieli oczywiscie tlumaczy w razie potrzeby. Zwrot kosztow > podrozy do Warszawy, ale mozliwe ze byliby zainteresowani dojazdem do jakiegos > urokliwego miasta/miasteczka i drobna oplata za zabranie czasu. > > Jada do Polski w ten weekend, wywiad bylby prawdopodobnie na poczatku > przyszlego tygodnia, a na antenie w sieci CNN w kwietniu. > > Podaje tekst ich prosby: > CNN are putting together a series on EU Enlargement that we are going to air in > > April. A very large part of that series is profiles of Poland. > One of the reports that we would like to do is a profile of a Pole who is > planning/hoping to come and work in the UK or somewhere in Western Europe after > > May 1. We would very much like to spend a day (or perhaps half a day if that > suits better) with someone who is planning to come here. With any luck that day > > would be this weekend or early next week. > We would be asking him about his life and work in Poland and trying to find out > > why working in the UK is attractive and how he feels about the EU being > enlarged and the opportunities that brings. In an ideal world this person would > > be in or around Warsaw but we are certainly open to other ideas. > This would then be turned into a two minute profile of this person to air in > the run up to May 1. > > W razie czego prosze o kontakt ania@aniaspoland.com > Niestety, jako osoba fizyczna do wywiadu sie nie nadaje? Tez nie mam wielkich nadziei na znalezienie pracy w UK po 1 maja. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 09:23 Chyba zartujesz z ta osoba fizyczna?? A moze Ola z Bartkiem mogliby wystapic jako przyklad preznego mlodego pokolenia)) Nie dalej jak wczoraj Ola wspominala z lezka w oku, podroz na trasie W-wa/Berlin, i pytala kiedy mozemy jeszcze raz tak pojechac..... Moze poslemy ich samych, w dwie strony to bedzie jakies 10h spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 11:08 3e3 napisała: > Chyba zartujesz z ta osoba fizyczna?? To juz mnie przenioslas w poczet istot metafizycznych, nierzeczywistych, niematerialnych? > A moze Ola z Bartkiem mogliby wystapic jako przyklad preznego mlodego > pokolenia)) > Nie dalej jak wczoraj Ola wspominala z lezka w oku, podroz na trasie > W-wa/Berlin, i pytala kiedy mozemy jeszcze raz tak pojechac..... > Moze poslemy ich samych, w dwie strony to bedzie jakies 10h spokoju Myslisz, ze ten program bedzie puszczany na antenie w ramach World Wrestling Day? Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 11:39 Rak istota metafizyczna brzmi dumnie Ja mysle, ze beda to puszczac w 997 o wandalach w pociagach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Wywiad dla CNN w Polsce? IP: *.demon.co.uk 27.02.04, 11:57 Przepraszam ze sie wtrace, ale to bedzie o ludziach takich dokladnie jak Wy, tylko tych co sa dopiero na pierwszym etapie wedrowki do miejsca, ktore wy juz sobie znalezliscie i wymosciliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 12:24 Gość portalu: Ania napisał(a): > Przepraszam ze sie wtrace, ale to bedzie o ludziach takich dokladnie jak Wy, > tylko tych co sa dopiero na pierwszym etapie wedrowki do miejsca, ktore wy juz > sobie znalezliscie i wymosciliscie. wedrowki to fakt, ale z tym znalezieniem i wymoszczeniem to musze sie jeszcze zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 12:39 Z tym, ze dla mnie UK bylo tylko jakims tam etapem "doskonalenia" m.in. CV i nabywania doswiadczen bez osiedlania sie na stale. Powaznie to mysle, ze CNN powinna poszukac wsrod studentow, bo ostatnio byla opublikowana jakas sonda dt. checi emigracji po studiach ze wzgledu na bezrobocie itd. Chociaz jak patrze na swoja dzialke to mam zgola inna opinie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 13:21 3e3 napisała: > Z tym, ze dla mnie UK bylo tylko jakims tam etapem "doskonalenia" m.in. CV i > nabywania doswiadczen bez osiedlania sie na stale. > > Powaznie to mysle, ze CNN powinna poszukac wsrod studentow, bo ostatnio byla > opublikowana jakas sonda dt. checi emigracji po studiach ze wzgledu na > bezrobocie itd. Chociaz jak patrze na swoja dzialke to mam zgola inna opinie na > > ten temat. Za bardzo enigmatycznie. A wlasnie, Ty jako kobieta juz doswiadczona wypowiedz sie jasno. Czy to znaczy, ze w twojej dzialce lepiej jest pracowac w Polsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Wywiad dla CNN w Polsce? IP: *.demon.co.uk 27.02.04, 13:30 I co to za dzialka...? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 14:15 Gość portalu: Ania napisał(a): > I co to za dzialka...? > To jest taka dzialka owocowo-warzywna, gdzie nie ma zadnych problemow, uczucia wstydu i niedosytu. A posrodku tej dzialki rosnie stara jablonka, obfita w zlote jablka. A na galeziach tej jablonki siedza, w wpatrzone te owoce, wrony z smetnie zawodza CRA, CRA, CRA.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Wywiad dla CNN w Polsce? IP: *.uk.regusnet.com 27.02.04, 14:31 oj raku, raku - ty masz dzisiaj Dzień Świra chyba Spaaaać! I tyle pozytywnych rzeczy u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Wywiad dla CNN w Polsce? IP: *.demon.co.uk 27.02.04, 14:43 Obnizasz loty raku.... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 15:06 Gość portalu: Ania napisał(a): > Obnizasz loty raku.... Z wiekiem kazdy to robi. Szczegolnie, ze raki do gatunku latajacych sie nie zaliczaja. Ale domyslasz sie jaka to dzialka? Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 15:10 Tego nie da sie na forum, nie enigmatycznie, metafizyczny (poeto) Raku) Uwazam, ze ff w PL rozwijaja sie strasznie intensywnie i teraz widze od srodka jaki jest nabor do dzialow CR. A mysle, ze po 1 maja bedzie tego jeszcze wiecej. Nigdy nie szukalam takiej pracy w UK, wiec nie wiem czy latwiej ja znalesc. PL ma ta przewage, ze latwiej jest znalesc ludzi ktorzy chca w takich projektach brac udzial. Mam tu na mysli obie strony barykady. Uwazam, ze w UK pracuje sie wygodniej na wiekszym luzie i przy mniejszych obciazeniach. Ludzie sie mniej zarzynajaca, a pracodawca nie pozwala sobie na takie numery jak tu. To oczywiscie bardzo subiektywne, gdyz jak wiemy f.amerykanskie sa inne niz europejskie Poza tym wszystko chyba zalezy od tego co chce sie robic. Ja w pewnym sensie mam dosc uniwersalna specjalizacje a poza tym nie mam problemow z adaptacja Mialam okazje rozmawiac z przedstawicielem studentow towarzysko i ich wyobrazenie o tym czym jest wyjazd jest troszke naiwne. no i sie rozpisalam Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 15:20 > Mialam okazje rozmawiac z > przedstawicielem studentow towarzysko i ich wyobrazenie o tym czym jest wyjazd > jest troszke naiwne. no i sie rozpisalam Dokladnie - podpisuje sie obiema "recami"!!! Wlasnie czytlem artykul takiego naiwnego studenta: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1935613.html Najciekawsze sa komentarze pod spodem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wywiad dla CNN w Polsce? 27.02.04, 15:40 dsl napisał: > > Mialam okazje rozmawiac z > > przedstawicielem studentow towarzysko i ich wyobrazenie o tym czym jest > wyjazd > > jest troszke naiwne. no i sie rozpisalam > > Dokladnie - podpisuje sie obiema "recami"!!! > > Wlasnie czytlem artykul takiego naiwnego studenta: > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1935613.html > Najciekawsze sa komentarze pod spodem!!! Jeszcze tego nie czytalem. Przelece w domu. A tutaj macie inny troche juz nieswiezy link na nasz ulubiony temat sluzby zdrowia na wyspach (1.8 lekarza na 1000). serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,1931080.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Do x-r i 3e3 :-) IP: *.demon.co.uk 27.02.04, 15:21 Z opisu Raka to moze byc botanika, ogrodnictwo, uprawa ziemi, ochrona srodowiska lub przetworstwo owocowo-warzywne ) Ale domyslam sie ze to absolutnie cos innego. Termin CR jest mi obcy z wyjatkiem skrotu od Credit, mile widzianego na koncie.... Ciekawe masz uwagi 3e3 na temat pracy w UK i w Polsce. Do tej pory zawsze mi sie wydawalo ze to tutaj ludzie ciezej i dluzej pracuja, ze to tutaj jest wiecej workoholikow a juz na pewno z wiekszym stazem, ze to tutaj ludzie poswiecaja sie pracy kosztem wszystkiego innego. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Do x-r i 3e3 :-) 27.02.04, 15:37 > Ale domyslam sie ze to absolutnie cos innego. Termin CR jest mi obcy z > wyjatkiem skrotu od Credit, mile widzianego na koncie.... Clinical Research Associate - bo widze, ze nikt Ci nie chce powiedziec... BTW - KIedy przyjedziesz po ksiazki? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Do x-r i 3e3 :-) 27.02.04, 15:41 dsl napisał: > > Ale domyslam sie ze to absolutnie cos innego. Termin CR jest mi obcy z > > wyjatkiem skrotu od Credit, mile widzianego na koncie.... > > Clinical Research Associate - bo widze, ze nikt Ci nie chce powiedziec... > > BTW - KIedy przyjedziesz po ksiazki? Chcialem i to bez zadnego swirowania, ale mnie uprzedziles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania teraz do dsl IP: *.demon.co.uk 27.02.04, 15:47 A kiedy mozemy? Bo my sie zjawimy cala czworka....mozemy? W jakis weekend? Ale spoko, tylko na chwilke mala.... A moze Ty do Londynu sie wybierasz jakos tak przed latem? Dzieki za wyjasnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: teraz do dsl 27.02.04, 15:57 > A kiedy mozemy? Bo my sie zjawimy cala czworka....mozemy? > W jakis weekend? Ale spoko, tylko na chwilke mala.... > A moze Ty do Londynu sie wybierasz jakos tak przed latem? Umowimy sie jeszcze. Musze spadac z pracy tak wiec milego weekendu wszystkim i do poniedzialku. > Dzieki za wyjasnienia. niezamaco Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Do x-r i 3e3 :-) 27.02.04, 15:54 No coz powiem Ci Aniu wiecej, pracujac dla b.duzej korporacji w UK pokazalam moim Angielskim wspolpracownikom jakie sa wymagania przy rekrutacji w Polskim oddziale firmy. Ich komentarz byl typu "Boszesz" to u nas moze tak bylo 10 lat temu, u nas nie wolno pytac o takie rzeczy, bo to niezgodne z prawem itd. )) Jak na Wyspie ktos mial wyjazd sluzbowy w weekend albo szkolenia, to potem sobie poprostu bral day off, tutaj jest to uwazane za fanaberie. Zdecydowanie miedzy bajki wlozylabym opinie, ze w UK wszyscy zasuwaja jak mrowki. Mowie oczywiscie o sredniej nie o ekstremach, ktore mozna znalesc wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Do x-r i 3e3 :-) IP: *.uk.regusnet.com 27.02.04, 16:00 Mysle, ze sa miejsca i miejsca. W PL pracowalem w malej firmie, ktora mozna by nazwac "extreme technology" [usmiech dla Ani]. Firma nie placila zbyt duzo, ale byla bardzo blisko spokrewniona z Politechnika (poprzez ludzi) i pracowali tam ludzie z pasja i dla pasji. Naprawde byla to niesamowita mieszanka. Istnieja dalej, ale dostali w tylek, bo nie mieli kasy na kupowanie przetargow : (. W UK pracowalem w paru firmach - jednak nigdzie nie znalazlem takiej pasji jak w Polsce. Bylo natomiast duzo "slodkogebnych" menadzerow, ktorzy pieknie o niej mowili . I nie mowie o tych, ktorzy laduja za kratkami Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Poniedzialek 01.03.04, 12:10 sloneczny i mrozny - czy wszyscy juz na stanowiskach? izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Poniedzialek IP: *.demon.co.uk 01.03.04, 12:22 Niektorzy ciagle jeszcze o nie walcza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Poniedzialek IP: *.uk.regusnet.com 01.03.04, 12:56 Dzisiaj jest niebezpiecznie - można się pośliznąć i wylądować na stanowisku niekoniecznie tym, na którym się chciało wylądować Wczoraj podziwialiśmy wspaniałe żonkile u sąsiada - dzisiaj można podziwiać marne ich resztki Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Poniedzialek 01.03.04, 13:33 a moje zonkile sie trzymaja po pod sciana i nasza gleba b.ciezka Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Poniedzialek 01.03.04, 13:35 Gość portalu: Bestyja napisał(a): > Dzisiaj jest niebezpiecznie - można się pośliznąć i wylądować na stanowisku > niekoniecznie tym, na którym się chciało wylądować Wczoraj podziwialiśmy > wspaniałe żonkile u sąsiada - dzisiaj można podziwiać marne ich resztki > Mi sie za to zebranie poslizgnelo sie troche i dopiero do Was wpadam. A tak to cholernie duzo pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka Re: Poniedzialek 01.03.04, 17:41 w sobote w moim Tesco slyszalam wiecej polskiego jezyka niz jakiekolwiek innego...no moze oprócz angielskiego. Hah, mam nadzieje ze moje dzieci nie dowiedze sie co znaczy slowo "k***a" i cholera itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Poniedzialek IP: *.uk.regusnet.com 01.03.04, 18:17 tak, robi się coraz weselej - Huni i Wandale się szykują... i jak śpiewa Kaczmarski - "są ludy, co dorzały do śmierci, z rąk ludów niedojrzałych do życia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Wtorek IP: *.uk.regusnet.com 02.03.04, 13:30 moze i slonce, ale dalej zimno la la la ... przyszla wiosna! (moze) Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Wtorek 02.03.04, 13:44 la, la, la... tez skacze i spiewam, bo dostalam pieczatke w paszporcie i nie bede musiala sie spowiadac przy wjezdzaniu do UK Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wtorek 02.03.04, 13:47 bee22 napisała: > la, la, la... tez skacze i spiewam, bo dostalam pieczatke w paszporcie i nie > bede musiala sie spowiadac przy wjezdzaniu do UK A co to za pieczatka. Tak zwany misiu? Rzeczywiscie z czym takim wywalaja bez zbedych pytan. Ja dalej siedze cicho. Nie swiruje tylko ciezko pracuje, ale za pare dni dolacze. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Wtorek 02.03.04, 13:56 ex-rak napisał: > A co to za pieczatka. Tak zwany misiu? > Rzeczywiscie z czym takim wywalaja bez zbedych pytan. upodobanie do misiow mam i sie przyznaje bez bicia a za to nie wywalaja dzieki pieczatce przepracuje legalnie kwiecien a po 1 maja oprawie pozwolenie w rameczke co byles uprzejmy niegdys zaproponowac Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wtorek 02.03.04, 14:39 bee22 napisała: > ex-rak napisał: > > A co to za pieczatka. Tak zwany misiu? > > Rzeczywiscie z czym takim wywalaja bez zbedych pytan. > > upodobanie do misiow mam i sie przyznaje bez bicia a za to nie wywalaja > dzieki pieczatce przepracuje legalnie kwiecien a po 1 maja oprawie pozwolenie w > > rameczke co byles uprzejmy niegdys zaproponowac Ja proponowalem palic, chociaz to moze byc przyczyna chorob pluc i ukladu krazenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Wtorek 02.03.04, 15:00 ex-rak napisał: > Ja proponowalem palic, chociaz to moze byc przyczyna chorob pluc i ukladu > krazenia. nie sprzeczajmy sie tylko wypijmy za legalnosc pracy i bezstresowe podrozowanie oraz zwawe krazenie - acz z umiarem zeby watrobki nie wysiadly )) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wtorek 02.03.04, 21:45 bee22 napisała: > ex-rak napisał: > > Ja proponowalem palic, chociaz to moze byc przyczyna chorob pluc i ukladu > > krazenia. > > nie sprzeczajmy sie tylko wypijmy za legalnosc pracy i bezstresowe podrozowanie > > oraz zwawe krazenie - acz z umiarem zeby watrobki nie wysiadly )) Watrobki sie powiekszyly, ale jeszcze nie wysiadly. Tylko Bee, gdzie sa te tabletki od bolu glowy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Wtorek 03.03.04, 11:44 ex-rak napisał: > Watrobki sie powiekszyly, ale jeszcze nie wysiadly. Tylko Bee, gdzie sa te > tabletki od bolu glowy!!! tabletki z krzyzykiem? jestes pewien, ze z krzyzykiem? lyknij Mg, chocby z polki za plecami )) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Cesorz to mo fojne zycie.. 03.03.04, 11:01 Kim mieszka w siedmiopiętrowym "pałacu przyjemności". Gdy pływa w basenie ze sztucznymi falami, towarzyszą mu dwie młode kobiety przedstawiane jako jego lekarka i pielęgniarka. Życie przywódcy uprzyjemniają kobiety z "zespołu przyjemności" podzielonego na podzespoły: "zadowolenia", który dostarcza Kimowi rozkoszy seksualnych, "szczęścia", który go masuje, i "tańca", który bawi gospodarza i jego gości. Członkinie zespołów rekrutuje się spośród uczennic starszych klas licealnych; zajmuje się tym jeden z wydziałów partii. Nazywa się to "projektem, który ma pomóc Kim Dzong Ilowi w osiągnięciu długowieczności". A nie mowilem, ze model komunistyczny sie sprawdza. A my glupi od niego dobrowolnie odeszlismy. Szkoda, ze tylko cesorz mo to fojne zycie. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1941200.html Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Cesorz to mo fojne zycie.. 03.03.04, 11:47 zakladasz partie zaopatrujaca w licealistki? znam jednego ochotnika na kierownika wydzialu, jak skonczy polowanie na alpejskie kozy to sie do Ciebie zglosi )) link makabryczny... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Cesorz to mo fojne zycie.. 03.03.04, 11:54 bee22 napisała: > zakladasz partie zaopatrujaca w licealistki? znam jednego ochotnika na > kierownika wydzialu, jak skonczy polowanie na alpejskie kozy to sie do Ciebie > zglosi )) > > > > link makabryczny... ale pomysl dobry. Partia bedzie sie nazywala ''Samoliceum'' Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Cesorz to mo fojne zycie.. 03.03.04, 11:59 ex-rak napisał: > ale pomysl dobry. Partia bedzie sie nazywala ''Samoliceum'' masz duuuuze szanse, jesli tylko nie zaistniejesz jako konkurecyja "goniacego" )) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,1940960.html skad te glosy poparcia? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Cesorz to mo fojne zycie.. 03.03.04, 12:16 bee22 napisała: > ex-rak napisał: > > > ale pomysl dobry. Partia bedzie sie nazywala ''Samoliceum'' > > masz duuuuze szanse, jesli tylko nie zaistniejesz jako > konkurecyja "goniacego" )) > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,1940960.html > skad te glosy poparcia? Chyba z naiwnej, by nie powiedziec glupiej desparacji. Jeszcze trzeba zostac gwiazda reality show typu komisja sledcza i puk, puk puk do nieba bram. Odpowiedz Link Zgłoś