Dodaj do ulubionych

BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka

24.02.04, 17:26
Dziewczyny pisze tu na forum bo moze bedziecie mialy wieciej inf niz mam ja.
Sprawa wyglada tak. W warszawie mieszka 11 chlopiec Ma na imie Tomek. To
dziecko umiera. Ma bialaczke. Chlopiec ma szanse na przezycie do...maja,
czerwca? Pomozcie mi znalezc org non profit finansujaca tego typu zabiegi
(przeszczepy szpiku) na swiecie. Probowalam sie skontaktowac z jedna tego
typu org w Chicago .Niestety. Zamiast pomocy spotkalam sie z biadoleniem ze
oni nie maja na nic pieniedzy. Szcegolna prosba do Agi Rn. Kochana pracujesz
w szpitalu. Moze bedziesz wiedziala czy sa tam ajkies srodki na bezplatne
leczenie i jaki jest proces kwalifikacyjny kto jak i kiedy. Chlopiec
dwukrotnie umieral ojcu na rekach w tamtym tygodniu. Bardzo prosze
Obserwuj wątek
    • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11letniego Tomka 24.02.04, 17:30
      ewagrant napisała:

      > Dziewczyny pisze tu na forum bo moze bedziecie mialy wieciej inf niz mam ja.
      > Sprawa wyglada tak. W warszawie mieszka 11 letni chlopiec Ma na imie Tomek.
      To
      > dziecko umiera. Ma bialaczke. Chlopiec ma szanse na przezycie do...maja,
      > czerwca? Pomozcie mi znalezc org non profit finansujaca tego typu zabiegi
      > (przeszczepy szpiku) na swiecie. Probowalam sie skontaktowac z jedna tego
      > typu org w Chicago .Niestety. Zamiast pomocy spotkalam sie z biadoleniem ze
      > oni nie maja na nic pieniedzy. Szcegolna prosba do Agi Rn. Kochana pracujesz
      > w szpitalu. Moze bedziesz wiedziala czy sa tam ajkies srodki na bezplatne
      > leczenie i jaki jest proces kwalifikacyjny kto jak i kiedy. Chlopiec
      > dwukrotnie umieral ojcu na rekach w tamtym tygodniu. Bardzo prosze
    • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 18:27
      Ewa wydaje mi sie ,ze nalezy szukac pod cancer i znalesc jakas suport group
      (forum ,chat). Jest b.dobra strona onkolink (nie jestem pewna czy dobrze
      napisalam). Teraz wychodze z domu ale jak wroce to poszukam.
      Co do organizacji. Wcale mmie to nie zaskoczylo. Sama na jesieni szukalm tego
      typu organizacji pomagajacym dzieciom i rodzicom. Nasza jedyna organizacja w
      Chicago nawet nie odpisala.
      pozdrawiam Gosia
      • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 18:32
        Ewa mam link zerknij tam www.burzynskipatientgroup.org
        cancermed.com/index.htm
        • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 19:49
          dzieki serdeczne.
          • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 19:58
            Ewa chyba cos ciekawego znalazlam www.patientcenters.com/leukemia/( to
            jest dziecieca strona),www.oncolink.upenn.edu/types.cfm?c=8
            leukemia-research.org/
            Jutro bede widziala sie z moim specjalista od raka to zapytam sie czy moze cos
            doradzic.Tylko musze wiedziec dokladnie o co mam sie pytac.
            • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 20:04
              ps.widze ,ze sa rozne rodzaje leukemia, pisz na gosiaszy@comcast.net, bede
              jutro w szpitalu to popytam sie moich specjalistow
              • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 20:08
                misiul.blog.pl
                wiem tylko ze chlopiec potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego. Mam historie
                choroby malego. Powyzej zamiescilam link ja nie moge tego czytac bo wyje jak
                glupia. To powinno troche wyjasnic
                • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 20:13
                  Gosiu chodzi o to ze w polsce nie ma szans zeby maly dostal dawce szpiku.
                  Rodzice poruszyli niebo i ziemie. Sprawa byla w mediach, wlaczajac tv i radio.
                  Nic. jedyna nadzieja w szpitalach za granica.
                  • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 20:21
                    przeczytalam ta srone, oni podaja ,ze maja dawce, koszty ponosi panstwo,
                    operacja odbedzie sie w Wroclawiu tylko potrzebuja wsparcia finnsowego na
                    pozostale zwiazane z tym sprawy- ze wsparciem finansowym bedzie b.ciezko
                    chyba ,ze wybierzesz sie do naszego radia am 1030 i przez radio nalezalo by
                    prosic ludzi o pomoc.Mam nadzieje ,ze nic nie pokrecilam i dobrze zrozumialm .
                    • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 20:43
                      maja dawce???????????O rany to ja nawetnie wiedzialam. Przestalam czytac ten
                      blog jakies pare tyg temu. Zwyczajnie nie moglam. Z tym radiem to jest dobra
                      mysl. dzieki Gosiu. A jak twoje corcie sie czuja?
                      • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 00:22
                        ewagrant napisała:


                        > A jak twoje corcie sie czuja?
                        Dziewczynki sa ok, chodza do szkoly , skonczyly juz 5 lat!!!!!!!!!!! Ale ten
                        czas leci. Ja tylko ostatnio cos choruje ale moze sie wreszcie wygrzebie
                        (dostalam antybiotyk).
                        pozdrowionka Gosia
    • aga_rn Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 24.02.04, 20:46
      Ewa, od razu bez szukania to Ci moge powiedziec ze na pewno tutaj to bedzie
      jeszcze wiecej biadolenia niz to co uslyszalas od organizacji w Chicago sad
      W moim szpitalu przeszczepow nie robia, i w ogole bialaczki nie lecza bo to
      jest typowy general hospital ktory dzieci powazniej chore od razu odsyla do
      szpitali specjalistycznych typu Hospital for Sick Children.
      Od czasu do czasu glosno w mediach o jakiejs spektakularnej operacji czy innym
      eksperymentalnym leczeniu wykonanym bezplatnie przez lekarzy z Sick Kids
      Hospital na dzieciach ktore przybyly z ktoregos z biednych krajow swiata, ale
      to nie zdarza sie na porzadku dziennym. Obawiam sie tez ze przeszczep szpiku
      jest na tyle zabiegeim w tych czasach rutynowym (oczywiscie pod warunkeim ze
      sie znajdzie dawce) ze na pierwsze strony gazet nie trafia ...
      Co sie stalo ze dziecko nie moze dostac przeszczepu w Warszawie ? Brak dawcy ?
      W ogole to mysle ze trzeba poszukac organizacji charytatywnych a wlasciwie to
      przekopac sie przez te wszystkie strony ktorych adresy wracaja jak sie wrzuci
      haslo na wyszukiwarke, a jest tego cala kupa.
      AgaRN
    • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 17:14
      Jeszcze jeden pomysl przyszedl mi do glowy jesli jest na to wszystko podkladka
      (dokumentacja medyczna). Mozna zrobic cos w formie aleplu i rozplakatowac w
      polskich dzielnicach. Jest tylko jeden problem. Oni podaja konto w
      Polsce .Tutaj nie mozna otworzyc konta na tego chlopca tak aby gromadzic
      fundusze i przeslac dalej. To juz sprawdzilam.
      • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 17:20
        Gosiu z tej operacji nici. Nadal potrzebny jest dawca i srodki za granica.
        KOntaktowalam sie wczoraj ze znajoma ktora ma staly kontakt z rodzina Tomka.
        Napisalam maila do tej Fundacji Burzynskiego ale nikt mi nie odpowiedzialsad
        • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 17:41
          sad. czy dzwonilas do Daru Serca w Chicago? Oni maja najwieksze kontakty. Jesli
          nie moga pomoc to moze cos podpwiedza. Jesli dzisiaj dowiem sie czego kolwiek
          to odrazu Ci napisze.
          • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 18:20
            Gosiu to byla pierwsza rzecz jaka zrobilam. Niestety oni tylko biara przypadki
            ortopedyczne. Oni tez bardzo narzekali ze nie maja pieniedzysad((((
            • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 19:12
              D.S. ma kontakt ze szpitalami Shnaiders (nie jestem pewna czy dobrze
              przeliterowalm nazwe , nie pamietam). Te szpitale wlasnie robia darmowe
              operacje dla dzieci na terenie calych US.Wiem napewno ,ze sa to nie tylko
              operacje ortopedyczne. Kwestja jest tam sie dostac i wzbudzic zainteresowanie
              tamtejszych lekarzy.Ja mialam kiedys aplikacje do tego szpitala ale wyslalm do
              Polski. Nie pamietam czy pozniej dostalam kopie przy zwrocie dokumentow.Bede
              musiala poszukac. Wiem ,ze D.S. nie chce pomagac i ciezko jest uzyskac
              informacje jak dzwonisz z USA. Doswiadczylam to na wlasnej skorze.Mialam
              nadzieje ,ze przez ich kontakty beda mogli cos podpowiedziec.
              • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 20:35
                Dzwonilam do Schneiders Hospital. Owszem zajmuja sie przeszczepami. Chodzi o
                ieniadzesad koszt to ok 250 tys dolsad Jedna bardzo mila pani dala mi inny
                namiar. Zobaczymy
                dziekuje ci bardzo za pomoc
                • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 25.02.04, 22:35
                  Ewa nie zawiele dowiedzialam sie. Wiem tylko ,ze jest bank ,ktory zajmuje sie
                  przeszczepami. Nie zastalam mojego onkologa wiec nie mam namiarow gdzie to sie
                  znajduje.Jesli dalej bedzie potrzeba to postaram sie z nim skontaktowac i
                  prosic o pomoc.Trzymam kciuki.
    • ewagrant Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 26.02.04, 15:23
      Gosia ten nume rktory dostalam okazal sie kontaktem do Medicaid. Sprawa wiadoma
      nie ma szans dla obcokrajowca. Stracilam juz nadzieje.
    • amj02 Re: BIALACZKA pomoc dla 11 Tomka 06.03.04, 23:33
      Ewa zobacz co znalazlam , moze sie przyda
      1.National Childhood Cancer Foundation- (800)458-6223, www.nccf.org
      2.National Bone Marrow Transplant Link-(800)546-5268, wwwnbmtlink.org
      3.National Marrow Donor Program - (888)9996743 ,www.marrow.org
      4.The Leukemia & Lymmphoma Society- (800)www.lls.org
      Gosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka