Dodaj do ulubionych

Pytanie o rente listonosza w USA

02.01.11, 21:12
Mam brata w USA i mialbym sie gdzie zatrzymac przez jakis czas do czasu otrzymania renty amarykanskiej. Pytam bo nie wiem jakie sa dokladne pszepisy w USA o rencie, a moja sytuacja jest taka ze pszepracowalem prawie 20 lat w Poczcie Polskiej jako listonosz i teraz chcialbym zamieszkac z bratem w USA. Brat ma duzy dom ale to i tak byloby tylko do czasu az dostalbym swoj czek. Slyszalem ze Amerykanie popieraja wiezy rodzinne i j przez brata moglbym sie starac, mysle ze pieniadze to jedno a pobyt to drugie i na pobycie tak bardzo mi nie zalezy jak na pieniadzach, zalezy co potrzebne do dostania czeka. Jak ktos zna adwokata to prosze o podanie adresu kancelari. Z gory upszejmie dziekuje.
PS Jak trzeba pare miesiecy dorobic do tych 20 lat to ja na pewno dam sobie rade bo w koncu to tylko chodzenie i pamiec do numerow a dom jest dom.
Obserwuj wątek
    • bruno5 Bardzo proste 02.01.11, 22:14
      Udaj sie do dowolnego lekarza w USA i wypisze Ci kwity i renta zalatwiona.
      • gassarbajter Re: Bardzo proste 03.01.11, 01:21
        masz duze szanse zeby dostac rente chorobowa na leb !!,czyli tzw zolte papiery w jezyku polskim,Bruner juz je ma !!!

        =======================================
    • maciekqbn Re: Pytanie o rente listonosza w USA 03.01.11, 07:51
      doreczyciel napisał:

      > PS Jak trzeba pare miesiecy dorobic do tych 20 lat to ja na pewno dam sobie ra
      > de bo w koncu to tylko chodzenie i pamiec do numerow a dom jest dom.

      Masz obywatelstwo USA albo choć prawo stałego pobytu (np. zielona karta)?
      Jeśli nie, to zwróć uwagę na ten drobny szczegół, że USA nie należą do EU.
      Jeśli wszystko byłoby tak proste jak piszesz, to USA już dawno zalałby miliony sprytnych Latynosów, Murzynów czy Polaków, którzy mają rodziny w USA.

      Myślisz, że Amerykanie nie mają nic lepszego niż ściągać do siebie schorowanych ludzi z całego świata by rozdawać im rentę?

      Z wyrazami szacunku,
      Maciej

      P.S.
      Żebyś nie myślał, że kpię, bo rozumiem, że możesz mieć trudna sytuację i Ci szczerze współczuję. Spróbuj jednak spojrzeć bardziej realnie na otaczający Ciebie świat.
      • starypierdola 'Dream world' czy 'wishful thinking'? 03.01.11, 08:14
        Moze przejzyj umowe emerytalna miedzy PL a USA, bo to chyba nie jest tak jak myslisz.

        Zeby miec prawo do emerytury w USA powinienies miec przepracowane 40 kwartalow (10 lat) minimum i przez te wszystkie kwartaly placic skladki (podatek) emerytalny.

        Jesli masz przepracowane mniej 'kwartalow' to stale mozesz sie zakwalifikowac na emeryture jesli: (1) masz prawo do stalego pobytu w USA i tam mieszkasz (zakladajac ze nie jestes obywatelem USA), i (2) przepracowales w PL okres ktory Ci brakuje do tych 40 kwartalow.

        Ale wysokosc emerytury w USA obliczana jest TYLKO na podstawie okresu jaki przepracowales w USA. Jesli wiec bedziesz mial przepracowany jeden rok (legalnie i placac skladki) to zakwalifikujesz sie na 1/10 minimalnej emerytury, czyli jakies $120 na miesiac. Nie wiem jak wyglada sprawa placenia polskiej czesci Twej emerytury. Chyba bedziesz ja tez dostawac z PL, przelewana na konto w USA, mniej "witholding tax", ze 30% calosci.

        Dla zilustrowania sytuacji: rachunek Twego brata za prad, jesli ma duzy dom, to jakies $200 na miesiac albo i wiecej (zalezy gdzie mieszka).

        To zasada/filozofia. szczegoly moga byc troche inne, wiec przestudiuj to porozumienie zamim zaczniesz marzyc sad((

        O pracy na poczcie amerykanskiej tez tylko mozesz marzyc. Chetnych jest wielu, bo fucha niezla, a Zw. Zawodowy kontroluje wynajmowanie pracownikow.

        Emeryt SP
        • doreczyciel Re: 'Dream world' czy 'wishful thinking'? 03.01.11, 08:34
          Dziekuje bardzo za taka analize emerytalna ktorej nie powstydzilby sie lepszy prawnik z Chikago. A moze ty jestes prawnikiem bo znasz sie super na tych sprawach. Widze ze najwazniejsze sa te zielone papiery o ktorych pisales ty i Maciej, mozna cie prosiz zebys poprowadzil moja sprawe w urzedach? Zaplace ile trzeba a jak bedziesz mial jakies dodatkowe koszty to tez ci wynagrodze trud. Pleaz??

          Inni forumowicze to niestety sa bardzo negatywni w swoich opiniach, u nas w Polsce juz sie duzo zmienilo w tym wzgledzie, ogladamy filny Sekret i wiemy ze byc negatywnym to spalona pozycja. Mam nawet pomysl na biznes w USA: wyswietlanie filmu Sekret na Jackowie, z dzbankiem piwa i kielbaskami na sali. Mysle ze tlumy beda walily drzwiami na te kielbase, bo brat jest masarzem i jak zrobi kielbase to nikt nie pozna ze cos nie tak! Musi smakowac! Ma jakis sekret z maczka kostna, ludzie sie tak oblizuja ze nie nadaza te kielbase skrecac! Albo moze ktos potrzebuje pare metrow wedzonej (albo surowej) kielbasy na wesele to dam adres a za posrednictwo sobie troszke policze.
          • rat_canals Re: 'Dream world' czy 'wishful thinking'? 03.01.11, 09:58
            listonosz dzwoni zawsze dwa razy hehe do roku o! przepraszam doreczyciel i co roku
          • henryk245 Re: 'Dream world' czy 'wishful thinking'? 03.01.11, 20:10
            doreczyciel 03.01.11, 08:34

            Re:

            metnie to wyglada,bedz szczery - napisz ile ci $ do czegos tam brakuje
            a my tu zrobimy zrzute i W.Unionem do kraju ci wyslemy. Pzdr.
            • doreczyciel Re: 'Dream world' czy 'wishful thinking'? 04.01.11, 04:37
              panie Henryku, nie zrozumial mnie pan. Mnie nie chodzi o datki tylko o adres do prawnika ktoremy JA zaplace. ALbo panu SP jezeli sie podejmie tej sprawy, gdyz jak dotychzczas wykazal sie on znakomita znajomoscia spraw rentowych. Niemniej jednakdziekuje za otpowiedz.
              • starypierdola Wyglada ze Ty patrzysz na wschodnie wybrzeze ... 04.01.11, 05:48
                ... aktorego ja zbyt dobrze nie zanm. Sugieruje zebys sprobowal tej kancelarii adwokackiej:
                www.shusterman.com/
                Jak masz problemy z angielskim to popros moze brata zeby zbadal co i jak.

                Jak Ci to wyjdzie to przyjade kiedys na kielbase smile) Piwo przywioze z soba.

                Powodzenia
                SP
                • doreczyciel Re: Wyglada ze Ty patrzysz na wschodnie wybrzeze 07.01.11, 03:50
                  panie SP, serdeczne dzieki!! Wreszcie ktos mowi z sensem. Co sie dzieje z ludzmi na tym forum, kazda dyskusja poza kielnia i zaprawa jest widac zbyt skomplikowana. Jeszcze raz, serdeczne dzieki za kontakt. Brat niestety niekumaty po 40 latach krecenia kielbas, tzn zna pare hasel ale to raczej za malo. Mysle ze w tej kancelarii beda mieli namiar na jakiegos starozakonnego prawnika ktory mowi po naszemu, ci sa najlepsi. Ktos tu wspomnial o 20000 dolarow, czemu nie jak zalatwi, nie?

                  A o piwo to prosze sie nie martwic bo wykapiemy pana z bratem w szafliku z piwem!
                  • starypierdola $20,000 to przesada 07.01.11, 08:45
                    Musial by byc strasznie skomplikowany przypadek, albo bardzo cwany prawnik.

                    Zaleznie od okolicznisci i sytuacji obecne stawki prawnikow za zalatwienie 'green card' to jakies $3,000 do $8,000.

                    Jeszcze raz powodzenia
                    SP
                    • c_rat Re: $20,000 to przesada 10.01.11, 07:38
                      doreczyciel jak przeczytal o tej cudownej znizce to z wrazenia zezarl cala kielbase ktora mu brat podeslal z Sikago.
    • c_rat dorec, 03.01.11, 17:45
      zycie to loteria, nie wiedziales? Zagraj na loterii a moze wygrasz zielona karte? Wydaje mi sie ze jak juz cie wezma na garnuszek to i sie jakas renta tez znajdzie dla ciebie. Inna sugestia to obstawiaj numery na loterii najlepiej na muche (tam gdzie siadzie tam krzyzyk), moge ci pare numerow podrzucic, tu masz na poczatek: 5,1, 18,17,9,18

      metoda jest bardzo prosta: kazda litera to numerekw wlfabecie, nie?
      • rat_canals NIE 03.01.11, 21:16
        dreczyc doreczyciela!!! hehe
      • rat_canals Re: dorec, 03.01.11, 21:36
        a te numery to na $290 milionow do wygrania w tym tyg?
        • c_rat Re: dorec, 06.01.11, 17:24
          juz byly, sorki, ale beda jeszcze raz tylko musisz troche poczekac.
    • warcholski chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 03.01.11, 23:19

      po co dreczysz sie czlowieku
      • doreczyciel Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 04.01.11, 04:39
        w imie lepszej przyszlosci, po prostu chodzi o pieniadze. Jak mamy teraz te globalizacje wszedzie to czemu z niej nie skorzystac? Wiem ze to jest mozliwe ale na razie tylko jedna osoba rozumie co i jak. Dziekuje upszejmie za otpowiedz.
        • maciekqbn Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 04.01.11, 07:28
          A ja dalej uważam, że mylisz możliwości jakie masz w EU jako obywatel jednego z krajów członkowskich z tym co możesz (czy raczej czego nie możesz) w USA jako osoba przyjezdna (bez odpowiednich papierów).
          • kan_z_oz Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 04.01.11, 11:16
            maciekqbn napisał:

            > A ja dalej uważam, że mylisz możliwości jakie masz w EU jako obywatel jednego z
            > krajów członkowskich z tym co możesz (czy raczej czego nie możesz) w USA jako
            > osoba przyjezdna (bez odpowiednich papierów).

            A jakie sa mozliwosci w UE?
            Doreczyciel ma brata w US, moze wiec krecic kielbasy z 'bratem' bez papierow, oraz zyc z tego wygodnie podrozujac po calym kraju bez zadnych przeszkod. Moze wiec spedzac wakacje na Florydzie, tudziez w Aspen, ewentualnie delektujac sie Kalifornia lub niezliczona iloscia parkow narodowych.
            Wjazd przez Kanade, zupelnie realny...bo papiery moga ale nie musza sprawdzac...lub na zaproszenie do brata...jesli dadza wize.
            Pozniej, moze funkcjonowac normalnie, podobnie do 20-30mln innych - a sam rzekl, ze mu na pobycie nie zalezy. Pobyt bylby mu potrzebny gdyby uparl sie tylko za wszelka cena byc tym listonoszem...i tego w UE nie znajdzie, jak ta dluga i szeroka.

            Kan
            • maciekqbn Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 05.01.11, 08:09
              Witaj Kan w Nowym Roku smile

              W EU "z marszu" ma prawo do zamieszkania i pracy w dowolnie wybranym przez siebie kraju.
              Po podjęciu pracy (zazwyczaj po jakimś czasie, np. po roku płacenia podatków i ew. ubezpieczeń) nabiera prawa do świadczeń socjalnych na takich samych zasadach jak obywatel danego kraju EU.
              Zasadnicza różnica jest w tej pierwszej części - do USA, Kanady czy Austarlii nie da się ot tak pojechać, zamieszkać i pracować. Trzeba się przebić przez cały proces imigracyjny a później lokalne układy (związki, odmienne przepisy, uznanie kwalifikacji itd. - wszystko to wymaga czasu i mniejszego lub większego nakładu środków).
              • warcholski Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 05.01.11, 09:12

                lubie czytac expertow ktorzy w USA nigdy nie byli

                buchacha i jescze raz hahaha
                • maciekqbn Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 05.01.11, 14:49
                  Czytaj ze zrozumieniem
                  hahaha i jeszcze raz hehehe
                  • c_rat Re: chyba poprawnie donosiciel a nie doreczyciel 06.01.11, 17:29
                    maciek, to co napisales to przeciez nie sa twoje przemyslenia bo jestes na to za inteligentny, te slowa to sa z jakiegos pamfletu dla pracownikow ambasady nizszego szczebla. Ameryka jest bardziej subtelna niz zacytowales.
              • ontarian jak zwykle maciusiu cus gupiego chlapniesz 06.01.11, 15:39
                maciekqbn napisał:

                > W EU "z marszu" ma prawo do zamieszkania i pracy w dowolnie wybranym przez siebie
                > kraju.
                chyba nie w kazdym i nie w tej chwili
                a nawet jak juz bedziecie mogli
                to iscie zayepiste zarobki miec bendziecie, hehe
                "W 2011 roku Polacy, którzy podejmą pracę w rolnictwie mogą spodziewać się zarobku minimum na poziomie ok. 6-7 euro brutto za godzinę"
                a i specjalisty tez se "niezle" zarobiom, hehe
                Przykładowe zarobki w Niemczech (wg raportu Sedlak&Sedlak)

                * Specjalista ds. bezpieczeństwa systemów informatycznych - ok. 45 tys. euro rocznie.

                * Certyfikowany doradca finansowy - ok. 60 tys. euro rocznie.

                * Kontroler lotów - ok. 45 tys. euro rocznie

                * Kierownik domu opieki dla osób starszych - ok. 40 tys. euro rocznie.

                * Inżynier budowy maszyn - ok. 45 tys. euro rocznie.

                * Specjalista ds. handlowych - ok. 32 tys. euro rocznie.

                * Specjalista ds. gastronomii - ok. 20 tys. euro rocznie.

                * Pośrednik pracy - ok. 40 tys. euro rocznie.

                * Nauczyciel - ok. 36 tys. euro rocznie.

                * Kucharz - ok. 24 650 euro rocznie.

                * Steward - ok. 24 300 euro rocznie.

                * Rzeźnik/wędliniarz - ok. 23 350 euro rocznie.

                * Barman - ok. 23 050 euro rocznie.

                * Strażnik/dozorca - ok. 22 300 euro rocznie.

                * Opiekun dzieci - ok. 21 950 euro rocznie.

                * Sprzątacz pomieszczeń - ok. 21 800 euro rocznie.

                * Osoba myjąca okna - ok. 21 400 euro rocznie.

                * Pracownik pralni chemicznej - ok. 20 600 euro rocznie.

                * Fryzjer - ok. 15 800 euro rocznie

                gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,8907386,Niemiecki_rynek_pracy_czesciowo_otwarty.html
    • ontarian Re: Pytanie o rente listonosza w USA 04.01.11, 13:42
      doreczyciel napisał:

      > Jak ktos zna adwokata to prosze o podanie adresu kancelari. Z gory upszejmie dziekuje.
      o adwokata to yapcoka zapytaj
      on zna takiego jednego co go na 20k wydupcyl, hehe
      moze i tobie sie uda
    • c_rat Re: Pytanie o rente listonosza w USA 06.01.11, 20:53
      a w ktora strone brat kreci te kielbase?
    • doreczyciel Re: Pytanie o rente listonosza w USA 07.01.11, 03:45
      zauwazylem ze jest zainteresowanie kielbasa domowa albo przepisem na nia. Moge sprzedac jedno i drugie. Jak myslicie, ile wart jest funt kielbasy mysliwskiej wedzonej drewnem osikowym? I ile jestescie sklonni zaplacic za przepis na jej zrobienie?
      • gassarbajter Re: Pytanie o rente listonosza w USA 07.01.11, 03:57
        moge ci dac worek ziemniakow tzw. "lenino",,,,, beda ci smakowac ! pod twoj gust !..heheh!

        ===============================================
        • starypierdola Wedzony drewnem osikowym? 07.01.11, 08:41
          Sorry, man! Osika (czyli po naszemu 'aspen') to nic nie warte, miekkie, smierdzace, robaczywe i najtansze drzewo. Olbrzymia wiekszosc ludzi wysmieje Cie jak im zaproponujesz wedzenie z jego uzyciem.

          Zeby wprowadzic temat: drzewo powszechnie uwazane za najlepsze do wedzenia (m. innymi kielbas) to hickory. I jest naprawde swietne, Sam go uzywam w mojej wedzarce i jestem bardzo zadowolony z rezultatow.

          Smoker SP
          • c_rat Re: Wedzony drewnem osikowym? 08.01.11, 17:12
            on nie pisal tylko 'osikanym, pewnie osobiscie przez brata, hehehe
            • rat_canals Re: Wedzony drewnem osikowym? 08.01.11, 18:21
              DzUPA twierdzil, ze najlepiej sie wedzi na dragowym albo na klepkach po beczcce na sledzie, chyba wiedzial co gada aha i jako rarytasowy posmak dorzucic resztki tatowej onucy, ktora przetrwala szlak z lenino do bln inna sie nie nadaje, ponoc, zastanawiam sie czy na balalajce tez dobrze sie wedzi, trzeba by go zapytac ale chyba bidula zdechl z glodu, zapasy sie skonczyly hehe drewna bo onuc ma pod dostatkiem po calym pulku
              • bezrolny_wyrobnik Re: Wedzony drewnem osikowym? 09.01.11, 12:57
                A ile zarabia tak ogolnie listonosz w Stanach?
                • warcholski Re: Wedzony drewnem osikowym? 09.01.11, 13:02
                  bezrolny_wyrobnik napisał:

                  > A ile zarabia tak ogolnie listonosz w Stanach?


                  tyle co przecientny doktor psychiatra w PL
                  • bruno5 Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 14:06
                    W USA 18 dolarow na godzine w Kanadzie 20 dolarow na godzine.Moja corka ma ponad 50 dolarow na godzine ale nie jest listonoszem i MBA.
                    • c_rat Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 15:43
                      no i zapomniales dodac ze tak juz bedzie miala dozywotnio a nie tylko zanim urodzi dziecko.
                      • pryszczaty.edek Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 16:41
                        czegos nie rozumiem, to jakie trzeba miec wyksztalcenie aby moc zostac listonoszem w USA?
                        • bruno5 Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 20:44
                          Wystarczy 10 lat szkoly.Przeciez listonosze to cymbaly.
                          • gassarbajter Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 21:27
                            ale w usa listonosz zarabia 55 000 $$ na rok ,majac lekka robotke ,co daje srednio na tydzien na czeku na czysto po podadtkach 700 $$$ na lapke,,,heheheehhehehhhe!1, ty Bruner takich pieniedzy nie zarobisz do smierci .


                            ==================================================
                            • bonze Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 21:33
                              A jak tam zdrowko cioci Bruniaka? Na chodzie?
                              • bruno5 Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 21:42
                                Coca bruniaka juz patrzy na ksiedza obore i niedlugo zemrze i bruno zostanie wlascicielem pieknego domu w Toruniu przy ulicy Slowackiego.Punkt swietny.Tyl domu wychodzi na las prkowy i blisko centrum miasta.
                                • bonze Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 09.01.11, 21:49
                                  Badz grzeczny i odwiedz cociaz ciocie od czasu do czasu.
                                  • c_rat Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 10.01.11, 07:33
                                    jak tam pieski?
                            • bruno5 gas 09.01.11, 21:35
                              Skad ty mozesz wiedziec jak ja mam kase ?Jezdze na Karaiby i do Polski regularnie.
                              • gassarbajter Bruno 10.01.11, 01:50
                                jezdzisz na tylnym siedzeniu trucka dostawczego jako pomocnik ladowacz i tak zwiedzasz Ameryke !,,hehehheheeheheheh
                                ===========================================
                                • c_rat Re: Bruno 10.01.11, 07:36
                                  qidze ze orzasnales sie po wpadce z budwajzerem. Jutro juz bedzies darl swoj przasny ryj od nowa, no!
                                  • rat_canals gassaj 10.01.11, 22:10
                                    chla zajzarez a mysli hehe(nie wiem czy to wlasciwe slowo), ze to budweiser, ten to ma zryta kopule
                    • bezrolny_wyrobnik Re: Listonosz w Usa i Kanadzie 16.01.11, 01:35
                      bruno5 napisał:

                      > W USA 18 dolarow na godzine w Kanadzie 20 dolarow na godzine.
                      >Moja corka ma pona
                      > d 50 dolarow na godzine ale nie jest listonoszem i MBA.

                      A kto pyta ile zarabia twoja corka? co to ma wspolnego z listonoszem?

                      A ja nie mam MBA ale wychodzi mi na godzine tyle samo albo i wiecej.
                      Pracujac przy wylewkach jak sie ma dobra stawke to w Niemczech albo Norwegii(tam ponad 2 razy wieksza stawka jak w Niemczech) mozna zarabiac majatek.
                      Robota jest na akord.Ja pracuje jako pompiarz i chwale sobie. Jak pompa idzie co 4minuty,ale wtedy musi byc odleglosc miedzy pompa a miejscem zalewania bliska i nie moze za grubo wchodzic to tak za 15-16 pomp zrobi sie te 40-45 metrow
                      kwadtratowych. Pomnoz to przez 2 Euro w Niemczech a w Norwegii przez 4 Euro to masz wynik 80 Euro na godzine albo nawet 160
                      Codziennie wyrabiamy od 150 do nawet 340 metrow to mozesz policzyc ile wychodzimy.
                      • tata_japoxa 1360 euro dniowki! 16.01.11, 04:31
                        niezle gratulacje nie dobijaj tych frajerow z bejzmentu w chicago takie pieniadze to oni zarabiaja na miesiac a taki gassaj na 2 miesiace!

                        zaraz sie tutaj staniesz wrogiem publicznym numer jeden bo masz duzo wiecej od tej bezzebnej niedomytaj holoty koczujacej w amerykanskim garazu!
    • warcholski Re: Pytanie o rente listonosza w USA 10.01.11, 21:53
      www.zw.com.pl/artykul/553950_Zamiast-listu-dostala-awizo-i-doniosla-policji.html
      • gassarbajter pompiarz 16.01.11, 04:39
        przy pompowaniu goovna na forum polonia ma 1 Ojro/godz a w Norvegii 1,5 Ojra ,gdzie koszty utrzymania sa najwieksze w calej Europie !,zeby w tym kraju w miare normalnie zyc trzeba zarabiac wiecej jak w Rajchu,wienc nie ma sie czym chwalic,zeby kupic sobie skromny domek w Norvegii musisz zapier,,,dalac na to cale zycie a na skromne autko 10 lat ,a na wyzywienie musisz wydac na tydzien tyle co Miemiec na miesiac ,chyba ze bedziesz zarl na okroglo sledzie,,,heheheehehehehheeheheehehheheehheehhehehehehe!!
        =========================================================
        • bezrolny_wyrobnik Re: pompiarz 16.01.11, 17:14
          gassarbajter napisał:

          > przy pompowaniu goovna na forum polonia ma 1 Ojro/godz a w Norvegii 1,5 Ojra

          Widac,ze nie masz poejcia o stawkach albo porownujesz stawki,jak sie ma z kilku posrednikow (a najlepiej to jeszcze Turkow,Jugosow albo Polakow,co graja wielkich Niemcow) big_grin)
          Te stawki moga tez byc jak jestes na etacie zatrudniony: w Niemczech od 1-1,20. Norwegia to 2-2,50 Euro.
          To tez ma plusy. Bo przychodzisz do roboty-robisz swoje metry-kasujesz-placisz podatek inic nie interesuje.
          Tak zaczynalem robilem rok-i odkladalem kase- te najmniej 1500 Eurosiakow moglem co miesiac odlozyc
          Pozniej kupilismy we trzech pompe,sprzet,wynajelim nieduzy magazyn.
          I wtedy masz stawki czesto prawie podwojne,ale masz tez koszta.Bo jak jestes na swoim to zawsze masz duze koszta.
          Z gory ci pisze, ze cie nie stac na tak firme
          ,ze jak dla ciebie wszystko takie drogie i takis wielki pan emigrant,to pewnie groszem nie smierdzisz i mieszkasz w jakiejs czynszowce blokowisku.
          A na pompe,srednio porzadne auto i sprzet wywalilim we troje prawie 30000 euro,ale jak na razie sie oplaca.


          > are normalnie zyc trzeba zarabiac wiecej jak w Rajchu,wienc nie ma sie czym
          > chwalic,zeby kupic sobie skromny domek w Norvegii musisz zapier,,,dalac na
          > to cale zycie a na skromne autko 10 lat

          A czy ja w Norwegii kupilem dom ?
          W Polsce kupilem piekne mieszkanie i porzadna dzialke budowlana.
          Autko tez nie w Norwegii a w Niemczech.

          Widac,zes z jakiegos innego swiata. W Norwegii to sie robi kase a wydaje w Polsce albo juz predzej w Niemczech.

          > to cale zycie a na skromne autko 10 lat ,a na wyzywienie musisz wydac na tydzi
          > en tyle co Miemiec na miesiac ,chyba ze bedziesz zarl na okroglo sledzie

          Widac,ze nie potrafisz kombinowac i myslec jak sie robi kase.
          Nawet jak mam zlecenie w Norwegii na pare miesiecy (baza,firma, mieszkanie i magazyn wszystko w Niemczech) to sie i tak raz w miesiacu jezdzi do Niemiec na te 3 dni.

          A po drugie co to za problem wziac porzadne zapasy. A po za tym ryby masz pod dostatkiem,grzybow w cholere i jeszcze troche. Chleb pieczemy,bo mamy maszyne i nie chodzi tu o pieniadze tylko o to ze swiezy chleb to majatek.
          Ale jak trzeba to sie robi zakupy-chocby warzywa. Gorzej z wypiciem,ale mozna wziac zapasy,ale jak trafia to gorzej,jak sa te zapasy alkoholu za duzo.Wtedy to naprawde kosztuje bo celnicy nie maja litosci.
          A ty to wszystko widzisz w w zlym swietle.Spojrz na zycie z radosci. Wez sie do roboty,to zarobisz i humor bedziesz mial tez lepszy

          • tata_japoxa bezrolny 16.01.11, 17:44
            poczytaj ty jego inne watki pod nickami hotdog1 kaszanka gassarbajter czapajew to bedziesz wiedzaial co to za typ! To jest gosciu ktory przechlapal swoje zycie na emigracji ugrzazl w usa bez perspektyw na lepsze pieniadze i robote i wyje z zazdrosci przeciez pieniadze jakie ty zarabiasz sa dla niego niewyobrazalne on jak ma 50 dolarow w kieszeni to jest dla niego swieto!
            on wie ze przejebal i teraz wyje teraz za wszelka cene ci bedzie wmawial ze to nieprawda i ze zarabiasz 1 euro na godzine z czego wydajesz 4 ale gupi ch... w glebi ducha wie ze piszesz prawde i obgryza z bezradnosci i zazdrosci paluchy!
            bezrolny niedlugo bedziecie miec druga pompe trzecia i ludzi do roboty a on nadal bedzie mial 12 dolarow na godzine i biede!
            powodzenia stary
            • cc_rat Re: bezrolny 16.01.11, 18:06
              a poczytaj sobie inne watki japoxa,on pisze pod milionem nikow tu juz od paru lat ,kiedys byl w Australli i dzis jest chory na glowe !!,wszytskim zazdrosci a sam goovno ma ,biede klepie siedzi w betonowym bloku i tylko cale jego zycie co umie robic to pisac bzdury na forum polonia,to jego rozrywka.

              to ja ! wasz mgr.inz,dr,doc, - cc rat japolowy
              • rat_canals Re: bezrolny 16.01.11, 18:20
                ok, wszystko jasne z tym, ze mam jedno p;ytanie, czy ta pompa da sie spirytus pompowac na polnoc norwegii? to dopiero bylby interes a moze by tak z rosji go tam przepompowywac? p[rzeciez mroz mu nie szkodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka