ya_bolek
22.02.02, 07:21
Wiele ludzi z Europy narzeka, ze skomplikowany, ze ceny podane zawsze
bez podatku itp. Natomiast mnie wydaje mi sie, ze w porownaniu z Europa
system ten jest o niebo lepszy.
Przede wszystkim, fakt, iz ceny podawane sa zawsze bez podatku czyni
ludzi bardziej swiadomymi, ile podatku placa. Nikt w USA nie powie, ze
placi np. jedynie 20% dochodowego. Na kazdym kroku przypomina mu sie, ze placi
tez podatek przy zakupie towarow i uslug.
Druga zaleta tego systemu wynika jednej z przyczyn, dla ktorej ceny podawane sa
bez podatku. Mianowicie, rzad federalny nie ma monopolu na podatek od sprzedazy
(jesli go wogole pobiera?), ktory jest jedna z najefektywniejszych form
sciagania podatku. Zarowno stan, jak i hrabstwo oraz miasto maja prawo dorzucic
swoje pare procent, tyle ile potrzebuje. Dzieki temu pieniadze nie wedruja "do
Warszawy" lecz kazdy dostaje swoja dzialke. I dokladnie wiadomo, ile sie komu
nalezy, np. 3% dla stanu, 2% dla hrabstwa oraz 2% dla miasta.
Najwieksza zaleta powyzszego systemu ujawnia sie jednak przy finansowaniu
lokalnych inwestycji. Potrzeba nowy most? Nie ma sprawy. Zwolujemy referendum,
upewniamy sie, ze ten most na pewno jest potrzebny, zatwierdzamy dodatkowy
podatek potrzebny do sciagniecia kasy na nowy most i.. juz! Zadnego lazenia
Wojta do Starosty czy tez Wojewody i skomlenia o pieniadze. Zauwazmy, ze nie
chodzi tutaj o referendum, ktore mozna zwolac wszedzie. Chodzi o system, ktory
w sprawny, tani i czytelny sposob bedzie sciagal kase na te lokalna inwestycje.
A po splaceniu inwestycji anulujemy ten podatek. Wtedy, byc moze wprowadzimy
nowy podatek na obwodnice, ale bedzie to zupelnie nowa inwestycja, nowy budzet
i nowe referendum.