Dodaj do ulubionych

czy myslicie o powrocie do Polski na stale?

IP: 57.66.12.* 27.02.02, 11:04
Tlumaczenie z francuskiego pisma 'Rohtas'.

"Polska - Oto znajdujemy sie w Swiecie absurdu.

Kraj, w którym co piaty mieszkaniec stracil zycie w czasie drugiej wojny
swiatowej, którego 1/5 narodu zyje poza granicami kraju i w którym co 3
mieszkaniec
ma 20 lat.

Kraj - brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudowal swoja
stolice wg obrazów Canaletta, a stare miasto odtworzyl jako nowe.
Kraj, który ma dwa razy wiecej studentów niz Francja,
a inzynier zarabia tu mniej niz przecietny robotnik.

Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy wiecej niz zarabia, gdzie
przecietna pensja nie przekracza ceny ( ! ) trzech par
dobrych butów, gdzie jednoczesnie nie ma biedy a obcy kapital pcha
sie drzwiami i oknami.

Kraj, w którym koncesjami rzadza monopolisci:

Kraj, ze stolica, w której centrum stoja nowoczesne biurowce, oferujace
pomieszczenia po 10-35 USD za metr.

Kraj, w którym cena samochodu równa sie trzyletnim zarobkom, a mimo to
trudno znalezc miejsce na parkingu.

Panstwo, w którym mozna sobie kupic chodniki, postawic
parkomaty i placic panstwu tylko 10% podatku od zysku.

Kraj, w którym rzadza byli socjalisci, w którym swieta
koscielne sa dniami wolnymi od pracy (!!!),

Kraj, gdzie otrzymanie paszportu do niedawna stanowilo problem, a mimo tego
ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjezdza na wczasy za granice.
Jedyny kraj bylego bloku socjalistycznego, w którym obywatelowi wolno
posiadac dolary, choc nie wolno mu ich kupic, ani sprzedac poza bankami i
kantorami.
Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jesli nie chce
stracic gruntu pod nogami.

Dziwny kraj, w którym z kelnerem mozna porozmawiac
po angielsku, z kucharzem po francusku, a ministrem lub jakimkolwiek
urzednikiem, panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza.

Polacy! Jak wy to robicie?"
Obserwuj wątek
    • _szwedka Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? 27.02.02, 12:42
      Pomarzyc, dobra rzecz wink
      Tak, mysle czasami o powrocie choc wiem ze to nie realne.
      Ale moim miejscem powrotu nie jest miasto z ktorego pochodze ale jedna wioska
      podkarpacka ( kolo Sanoka) gdzie moja matka ma korzenie.
      Bieda tam zawsze piszczalo i nadal piszczy ( ci piewcy PRL-u nigdy tam chyba
      nie byli ) ale sa tam wspaniali ludzie i piekne okolice.
      Zostalo mi sie po dziadkach 14 arow i nie chce mi sie tego pozbywac mimo
      pewnych propozycji.
      No bo to....
      Nigdy nie wiadomo....wink
    • Gość: bogdan Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 12:45
      Pyza przepisujesz starocie
      • Gość: pyza Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 57.66.12.* 27.02.02, 13:27
        ...ale ciagle aktualne... powaznie - dostalam to dzisiaj rano, a na forum
        jestem od niedawna, przepraszam, Bogdan, ze Ce zanudzam, pozdrawiam
        • Gość: Greg Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 212.187.240.* 27.02.02, 13:35
          To jest przerobka tekstu, ktory krazyl juz za Gomulki.........
          • Gość: Apollo Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 63.94.134.* 27.02.02, 14:14
            Zgadzam sie z ta opinia.Polska jest krajem zupelnie innym.Poza paroma
            wyjatkami jest to cudowny kraj ze wspanialymi ludzmi.Wracalem juz
            pieciokrotnie z krajow Europy i zamierzam to zrobic raz jeszcze.To juz chyba
            moja specjalnosc POWROTY.Za kazdym razem jest inaczej ale ogolnie szokuje mnie
            bogactwo moich przyjaciol w porownaniu do osiagniec Polonii.Jest to efektem
            ponad 25 letniej wytrwalej pracy!!!
            W zadnym kraju nie bylem tak wolnym czlowiekiem jak w Polsce!!!
            Pozdrawiam i Zycze paru powrotow
            • Gość: iks Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.antelope.dialup.pol.co.uk 27.02.02, 16:59
              Chcialabym myslec tak jak Ty, ale nie potrafie. Nie wiem czy kiedys wroce do
              Polski, chociaz bardzo bym chciala. Ale gdy jade tam w odwiedziny, to najpierw
              sie ciesze, a za chwile czuje ze tylu rzeczy nie potrafie tu zniesc (chociaz
              kiedys znosilam), ze mam ochote od razu wyjezdzac. Mam wielu znajomych, ktorzy
              czuja to samo i tez nie chca wracac, chociaz tesknia. To wszystko jest bardzo
              skomplikowane. A mimo to polskich emigrantow w roznych krajach swiata wciaz
              przybywa.
              • Gość: EU Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.he.net 28.02.02, 04:39
                Gość portalu: iks napisał(a):

                > Chcialabym myslec tak jak Ty, ale nie potrafie. Nie wiem czy kiedys wroce do
                > Polski, chociaz bardzo bym chciala. Ale gdy jade tam w odwiedziny, to najpierw
                > sie ciesze, a za chwile czuje ze tylu rzeczy nie potrafie tu zniesc (chociaz
                > kiedys znosilam)

                Czego nie mozesz zniesc? Bywam w Polsce co rok i czuje sie tam jak w normalnym
                kraju. Mojej wloskiej zonie bardzo sie kraj podoba i sama mnie namawia do wakacji
                w Polse. Na poczatku jej reakcja mnie bardzo zdziwila: co moze podobac sie w
                takim dziadowskim kraju? Na szczescie pomoglo mi to pozbyc sie tych polkich
                kompleksow nizszosci.
                • Gość: iks Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 01.03.02, 13:59
                  Gość portalu: EU napisał(a):

                  > Gość portalu: iks napisał(a):
                  >
                  > > Chcialabym myslec tak jak Ty, ale nie potrafie. Nie wiem czy kiedys wroce
                  > do
                  > > Polski, chociaz bardzo bym chciala. Ale gdy jade tam w odwiedziny, to najp
                  > ierw
                  > > sie ciesze, a za chwile czuje ze tylu rzeczy nie potrafie tu zniesc (choci
                  > az
                  > > kiedys znosilam)
                  >
                  > Czego nie mozesz zniesc? Bywam w Polsce co rok i czuje sie tam jak w normalnym
                  > kraju. Mojej wloskiej zonie bardzo sie kraj podoba i sama mnie namawia do wakac
                  > ji
                  > w Polse. Na poczatku jej reakcja mnie bardzo zdziwila: co moze podobac sie w
                  > takim dziadowskim kraju? Na szczescie pomoglo mi to pozbyc sie tych polkich
                  > kompleksow nizszosci.

                  Nie mam kompleksow nizszosci. Polska jest pieknym krajem na wakacje, ale zyje
                  sie tam trudno. Niestety jest to wciaz kraj wielu absurdow. Ciezko cokolwiek
                  zalatwic, a w wielu miejscach (sklepach, urzedach, nawet przez PKP) ludzie sa
                  traktowani na zasadzie: plac i spadaj, nie wymagaj za wiele. Czlowiek traci nie
                  tylko pieniadze, ale tez czas i nerwy. Moze przesadzam, ale denerwowalo mnie to
                  zawsze, rowniez wtedy gdy tam mieszkalam. Dlatego ciesze sie, ze mam teraz
                  wybor. Zawsze MOGE do kraju pojechac, gdy zatesknie, ale NIE MUSZE tam mieszkac.

                  Uwazam tez, ze Polska NIE JEST dziadowskim krajem, zwlaszcza dla ludzi
                  przyjezdzajacych na wakacje. Nie brakuje tam pieknych miejsc, ladnych hoteli czy
                  restauracji, dobrego jedzenia (z ktorego Polska jest znana poza granicami). Nie
                  mamy czego sie wstydzic przed cudzoziemcami. Ale jest roznica w spedzaniu tam na
                  wakacji, a mieszkaniu na stale.
          • Gość: Apollo Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 63.94.134.* 27.02.02, 14:19
            ciag dalszy...
            w pierarni zatrudniony jest piekarz z Paryza,w pizzerii Wloch a w Pubie Gruzin
            jota w jote przypominajacy pirata.Polska zaczyna byc atrakcyjna dla innych
            Narodow.I wszyscy ci niby zwykli pracownicy mowia po Angielsku
            • Gość: EU Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 216.206.241.* 27.02.02, 14:52
              Powrot do Polski na stale? Z motyka na slonce?
              Znam wiele osob, ktore to zrobily(wlaczajac mnie samego) i spotkaly tylko
              uczucie rozczarowania- brak perspektyw na prace (%20 bezrobocie), brud na
              ulicy,bezdomni, agresywni ludzie w sklepach i urzedach, wysoki poziom
              przestepstwa, mentalnosc ludzi zyjacych w przeszlosci ("Komuno wroc", "Polska
              przedwojenna")..... i wiele innych przykladow.
              Czy jest do czego wracac?
              Bardzo marze o innej Polsce, ale tak jak Cezary Baryka z "Przedwiosnia" nigdy
              nie zobacze szklanych domow w Polsce, lecz paskudne blokowiska z epoki
              totalitarnej.
              Bardzo mi sie podobal poczatek tego watku- chyba nie na prozno jeden z
              najwiekszych dramaturgow absurdu byl Rumun - Ionesco. Wschodnia Europa to
              absurd. Polska, ktorej 1/3 terytorium to byle ziemie niemieckie (Slask, Prusy
              Wschodnie, Pomorze), gdzie kultura narodowa zostala totalnie zniszczona przez
              komunizm i faszyzm (Zydzi po 700 latach w Polsce znikneli na zawsze), gdzie
              stolica przypomina raczej Moskwe niz miasto Europy Srodkowej. Kraj, w ktorym
              kazdy marzy o wyjezdzie za granice...........
              Polacy, my jestesmy bardzo zagubionym narodem- nie wiemy, kim jestesmy, i nie
              wiemy, dokad dazymy...... Kto to jest Polak?
              • Gość: boom Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.02, 10:17
                Kto z Was czy innych emigrantow wyjezdzalby z kraju w ktorym zyje sie pod
                dostatkiem i zgodnie z normami. Dzieki ci wspanialy kraju, ze musimy ciagac sie
                po swiecie i za toba tesknic!

                Za kazdym razem gdy wjezdzam do Polski widze ja taka jaka byla 20 lat temu, a
                przeciez zmienilo sie wiele "wizualnie". Widocznie podswiadomosc jakos dziwnie
                na mnie dziala. Wiele razy myslalam o powrocie do kraju, za kazdym razem jak
                tam jestem czuje sie swietnie, jestem u siebie! ...ale z drugiej strony nadal
                jest syf i nie wiem za iledziesiat lat zdecyduje sie tam zamieszkac na stale.
    • janusz_b Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? 27.02.02, 15:26
      halo pyza,
      wiesz za co Kain zabil Abla (za opowiadanie starych kawalow)
      Juz byl ten watek, poszukaj wstecz.
      A jezeli Cie to interesuje to : przemyslalem i zdecydowalem, ze nigdy na stale
      do Polski. Lepiej na starosc do Hiszpanii, Portugalii czy Wloch - do slonca,
      usmiechnietych ludzi, dobrego wina i smacznego jedzenia
      pozdrawiam
      Janusz
      • Gość: pyza Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 57.66.12.* 27.02.02, 15:37
        OJEJ! PRZEPRASZAM! to juz bylo, masz racje, ale jak wspominalam, jestem tu
        nowa... WATEK ZAMYKAM! pozdrawiam wszystkich z City smile
      • Gość: iks Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.antelope.dialup.pol.co.uk 27.02.02, 17:05
        Popieram, tez o tym mysle.
      • komentator Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? 28.02.02, 08:20
        janusz_b napisał(a):

        > halo pyza,
        > wiesz za co Kain zabil Abla (za opowiadanie starych kawalow)
        > Juz byl ten watek, poszukaj wstecz.
        > A jezeli Cie to interesuje to : przemyslalem i zdecydowalem, ze nigdy na stale
        > do Polski. Lepiej na starosc do Hiszpanii, Portugalii czy Wloch - do slonca,
        > usmiechnietych ludzi, dobrego wina i smacznego jedzenia
        > pozdrawiam
        > Janusz

        Jesli do starosci nie masz bardzo blisko to nastaw sie ze bedziesz osiedlal sie
        na terenie Unii Europejskiej wiec wszedzie bedziesz mogl miec sasiadow w roznych
        miejsc, m.in. Ponurakow z Polski hehe. A ze sloncem podobno lepiej uwazac na
        starosc.
    • Gość: Nemo A rezultat tego myslenia jest taki, ze... IP: 216.94.245.* 27.02.02, 15:28

      Jestem w Kanadzie od juz prawie 20 lat i znam lub slyszalem tylko o 2 osobach ktore wrocily do kraju.
    • Gość: Lechu Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 192.168.111.* 27.02.02, 15:42
      Na wszelki wypadek kupiłem przed paru laty dużą działkę w b. dobrym miejscu
      koło mojego ukochanego, rodzinnego Gdańska. Jeść nie woła. Ale to tylko
      obstawianie "gorszych" wariantów możliwej przyszłości. Człowiek najeździł się
      po świecie i wie w międzyczasie, że jak pisał Herbert
      "Rów w którym płynie mętna rzeka
      nazywam Wisłą
      Ciężko przyznać
      na taką miłość nas skazano
      taką przebodli nas ojczyzną".

      O wiele bardziej marzy mi się dom w Toskanii.
      Człowiek ma tylko jedno życie.

      • jot-23 Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? 27.02.02, 15:53
        Gość portalu: Lechu napisał(a):

        > Na wszelki wypadek kupiłem przed paru laty dużą działkę w b. dobrym miejscu
        > koło mojego ukochanego, rodzinnego Gdańska. Jeść nie woła. Ale to tylko
        > obstawianie "gorszych" wariantów możliwej przyszłości. Człowiek najeździł się
        > po świecie i wie w międzyczasie, że jak pisał Herbert
        > "Rów w którym płynie mętna rzeka
        > nazywam Wisłą
        > Ciężko przyznać
        > na taką miłość nas skazano
        > taką przebodli nas ojczyzną".
        >
        > O wiele bardziej marzy mi się dom w Toskanii.
        > Człowiek ma tylko jedno życie.
        >

        na wzgorzu? z alejka wysadzana eee...czym topolami?
        • Gość: johnny Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.client.attbi.com 27.02.02, 16:46
          Ten Apollo to nadaje sie tylko do powrotu do Tworek
          • Gość: Alen Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.i-one.at 27.02.02, 20:04
            Hi

            Bardzo chętnie bym wrucił ale :

            Moja kochany Polska istnieje już tylko we mnie.
            Zniczszona gospodarka ,ludzie są strasznie zdziwaczali.
            Bezinteresowni egoiści, zazdrośni,zakąpleksieni,niewyrozumiali.
            Nieuśmiechnięci, niepotrafjący sią cieszyć z życia ,patrzą na siebje wilkiem.
            Aspiracje bez pokrycicia ,nie skromni,nie uczynni,nie odpowiedzialni za losy
            kraju a tym samym potomstw, liniwi nie tylko w umyśle itd.itd.

            Jeździłem zawrze do polski z rodziną na urlop, wmawiałem sobje jak to tam nie
            jest.Pomimo że okradli mi kilka razy auto ,jakoś sam siebje dalej oszukiwałem
            że jest ok. Dzieci dorosły troch i pewnego razu mnie spytały, tata czy ty nie
            widzisz że ta Polska o której ty nam opowiadasz nie istnieje.
            Zrozumiałem że mają racje, nie stety jechać na urlop do kraju gdzie ciebje
            nagminnie okradają gdzie na plaży nie możesz się odprężyć bo musisz uważać na
            klamoty,nie dziękuje mam dosyć .
            Nie o taką Polske się walczyło, nie umiecie się obchodzić w własnym państwem,
            patrzycie tylko żeby je ograbić . Tak jest to kraj paradoksów kraj z którego
            cięgle ludzie uciekają szukaląć nadzieji i chleba.

            Kto chce niech wraca, życze mu jak najlepiej .Ja jednak jestem zdania że jeśli
            ktoś dojrzał emocjonalnie w normalnym kraju gdzie jest pewien
            porządek,dyscyplina i odpowiedzialność za współobywateli nigdy nie będzie się
            czuł dobrze w takim kraju jak Polska. Smutne to ale prawdziwe. Nie potrzebuje
            wiele od życia, ale gdy podstawowych rzeszy tam nie ma a jak zachorujesz to
            każdy w szpitalu może patrzyć na ciebje jak na SKóRE ,to mnie przeraża.
            • Gość: Apollo Re: Johny czy jak ci tam IP: *.enter.net 27.02.02, 21:58
              Ty bys mial tam same problemy na poczatek nie mogliby wypowiedziec twojego
              imienia.Jestes jednym z tych nieudacznikow ktorzy zamet glowy w trakcie
              dojscia do stanu nie wskazujacego na spozycie alkoholu przelewaja na papier i
              to w malo sladowych ilosciach, z powodu braku znajomosci tematu i ograniczonej
              mozliwosci wypowiedzenia sie, posiadajac maly wspolczynnik przyciagania i
              gromadzenia informacji potrzebnych dla zajecia stanowiska!!!Szkoda mi ciebie
              chlopcze
              Mialbys wieksze szczescie gdybys wczesniej trafil w rece mojej opacznosci moze
              by byl z ciebie egzemplarz do strawienia w towazystwie o podstawowym zasobie
              inteligencji,a tak niestetyoscylujesz na pograniczu Lomzy albo jeszcze gorzej
              jego okolic!!!
              • Gość: Apollo Re: Johny czy jak ci tam IP: *.enter.net 27.02.02, 22:01
                Jak ty masz tak na prawde na imie Jasiu Januszek czy prosze Jana prosze podac
                Panu fortepian
            • kuciapka1 Alen, Polaku, "wrucil"... 27.02.02, 23:19
              ...pisze sie przez "o" z kreska.
              • Gość: Lechu Re: Alen, Polaku, IP: 192.168.111.* 28.02.02, 09:22
                Następny bałwan popisuje się znajomością ortografii.

                To jest forum dla Polonii, więc biegła znajomość polskiego jest mile widziana,
                ale nie konieczna.
                Rozumiem, że nie mieści się to pod wąskimi czołami niektórych prawdziwych
                Polaków, których najdłuższa podróż, jaką odbyli, sięgnęła do stolicy powiatu.

                Cóż, wcale nie poczuwam się so wspólnoty z tą miazgą.
        • Gość: Lechu Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 192.168.111.* 28.02.02, 09:23
          wiś-świniami, czereśniaku.
    • Gość: mirmat Re: Polska istnieje(?) we mnie IP: *.dialup.eol.ca 27.02.02, 22:49
      Alen napisal: "Nie o taką Polske się walczyło, nie umiecie się obchodzić w
      własnym państwem, patrzycie tylko żeby je ograbić . Tak jest to kraj paradoksów
      kraj z którego cięgle ludzie uciekają szukaląć nadzieji i chleba." oraz
      "... Polska ostnieje juz tylko we mnie."

      Zastanawiam sie, gdzie Alen schowal swoja Polske. Bo chyba nie w sercu. I o
      jaka "Polske sie walczylo"?
      Nad moja pierwsza podroza do Ojczyzny po 25 latach emigracji i 11 latach po
      odzyskaniu przez Polske niepodleglosci, ciazylo mnostwo opinii podobnych do
      tych wypowiedzianych przez Alena. Spodziewlem sie najgorszego. Dzis nie moge
      sie nadziwic, jak szybko moj kraj wydzwigna sie z PRL-owskiego bagna i skad w
      glowch takich Alenow powstaja takie czarne wizje Kraju: "ludzie są strasznie
      zdziwaczali.Bezinteresowni egoiści, zazdrośni,zakąpleksieni,niewyrozumiali.
      Nieuśmiechnięci, niepotrafjący sią cieszyć z życia ,patrzą na siebje wilkiem.
      Aspiracje bez pokrycicia ,nie skromni,nie uczynni,nie odpowiedzialni za losy
      kraju a tym samym potomstw, liniwi nie tylko w umyśle itd.itd."

      Cos jest nie wporzatku albo ze mna i Polakami albo z Alenem. W ciagu 2 tygodni
      musialby cos zauwazyc ztej litanii horroru. Celowo w czasie podrozy trzymalem
      moj zachwyt dla siebie, gdyz dodatkowa atrakcja oprucz widoku ojczyzny byly
      zachwyty mojej malzonki pochodzenia anglosaskiego i 10 letniego syna. Czy mysle
      o powrocie do Polski. Alez oczywiscie. Zrobilo to wielu moich najblizszych
      kolegow (tych co "o taka Polske walczylo" panie Alen) i do pewnego stopnia
      zostalem z tej grupy ostatnim Mohicaninem. Dzisiejszy swiat ulatwia taka
      zmiane. Warszawa to tylko 7 godzin samolotem, szybciej niz samochodem do
      Montrealu. Inni maja "szalet" na zimnych, zakomarzonych jeziorach Muskoka ja
      kupilem 3 hektary pod Kampinosem kolo Wisly i co najwazniejsze w mojej
      Ojczyznie. Swiat sie kurczy i byc na stale wcale nie znaczy 365 dni w roku. Co
      najwazniejsze mam poparcie zony, ktora wkuwa polskie slowka do przygotowujac
      sie do nastepnej wizyty.

      • Gość: Apollo Re: Polska istnieje(?) we mnie IP: *.enter.net 27.02.02, 23:02
        Zgadzam sie z Toba calkowicie.Zaden kraj nie jest w stanie zastapic ojczyzny
        bez wzgledu na dziwactwa jakie moga wystepowac.Problemy maja jednak nie Polacy
        powracajacy lecz ci bez mozliwosci wyjazdu lub braku odwagi do podjecia
        takiej decyzji.
      • kuciapka1 Mirmat, Polaku, "oprucz"... 27.02.02, 23:22
        ...pisze sie przez "o" z kreska.
      • Gość: Alen Re: Polska istnieje(?) we mnie IP: *.i-one.at 28.02.02, 00:15
        Hi mirmat
        Czy pan myśli że ja nie próbowałem wrucić.Naturalnie kupiłem mieszkanie w
        ładnej dzielnicy dwa ogrody itd. Niestety nie mogę tam żyć ,w mojej psychice
        już zaszły takie zmiany że dla mnie jest bardzo ważne środowisko jakie mnie
        otacza ludzie itd. Pragnoł bym żeby ludzie mnie otaczający żyli i cieszyli się
        z zycia podobnie jak ja, bez więkrzych problemów, żebym mógł jak u nas zostawić
        auto nie zamknięte albo rower stojący przez kilka dni na dworze.A przede
        wrzystkim szacunek między ludzimi powinien być znacznie leprzy.
        Nie jest dla mnie ważne co ja mam ale także co inni mają.Nie monety są ważne
        ale coś ważniejszego. Każdy musi sam zdecydować co dla niego jest leprze w
        życiu i co spełni jego oczekiwania .Jedni potrzebują środowiska bjednogo,daje
        im to konfort psychiczny i czują się lepiej, inni brzydzą się czymś takim
        np.ja. Czy to dobrze czy źle nie wiem ,i nie mam zamiaru nikogo osądzać.Wiem
        jedno są ludzie i ludziska, każdy musi sam zdecydować.
        Chciałbym jednak żeby w Polsce ludzią żyło się lepiej,łatwiej żeby mieli szanse
        w życiu odkryć samego siebje,być wolnym i potrafić nieskrępowanie myśleć.
        Chciałbym żeby stosunki w rodzinach nie kształtowały pieniądze ale coś
        więkrzego,żeby wszyscy rodice mogli sie cieszyć ze swoich dzieci i módz im
        zapewnić optymalny start w życiu.I wkońcu żeby ludzie mieli możliwość patrzeć
        jak ich wnuki dorastyją nie martwić sie że im zabraknie na lekarstwo czy inne
        świadczenia.
        Pomażyć moge, ponoć mażenia czasami się spełniają.Kto to wie,kto to wie.
        Pozdr.Alen.
    • kuciapka1 Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? 27.02.02, 23:15
      Owszem mysle i za kazdym razem rodzina w Polsce przypomina mi realia. Jestem
      zagranica od 20 lat, mam tu nowa rodzine. Tesknie ale nie tyle za powrotem co
      za dawnymi latami. Po krotkiej analizie zawsze dochodze do tego samego wniosku:
      bylem mlodszy w zupelnie innym kontekscie, z innymi celami i obowiazkami. Jak
      moglbym porownywac siebie z dnia dzisiejszego z soba z poznych lat 70-tych?
      Powrot, choc pewnie mily w momencie przyjazdu, stalby sie szybko rozczarowaniem
      bo dawne chwile nie istnieja. Dlatego nazywamy je przeszloscia. Ktos dobrze to
      powiedzial: Polska jest we mnie i moge do niej powrocic w kazdej chwili.
      • Gość: mirmat Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dialup.eol.ca 28.02.02, 02:26
        Kuciapka1: dziekuje za poprawke w mojej ortografii. Na nauke nigdy nie zapozno
        nawet jezeli sie mowi 24 godziny po angielsku i pisze na angielskiej
        klawiaturze.
        Po mojej pierwszej po 25 latach wizycie stwierdzilem jedno: Polska jest tylko
        nad Wisla. Tak, mozemy stwarzac wysepki kulturalno rozrywkowe i to jest bardzo
        wazne (szczegolnie bylo w okresie PRL-u). Ale to ma sens tylko jako odprysk
        tego co sie dzieje w Kraju. Za komuny bylismy odcieci, ale tylko ci ktorzy
        przekuli swoja Polskosc na akcje pomocy Polsce nie zostali zasimilowami w
        miejscu swojego pobytu. Dzis wiekszosc z nich wrocila do nawet o wiele gorszych
        warunkow niz na emigracji ale zaden z moich znajomych nie zaluje tego
        postanowienia.
        • kuciapka1 Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? 28.02.02, 02:58
          Byc moze jest prawda co piszesz. Mimo wszystko wydaje mi sie, ze to sa wyjatki
          od reguly. Poza tym znajac nature ludzka i niechec do przyznawania sie do
          bledow, nie sadze ze powracajacy jawnie narzekaja. Jak by to wygladalo? Z
          drugiej strony, to samo mozna by powiedziec o tych co sie rozplywaja na temat
          Zachodu. Wniosek: naiwne pytanie i niemoznosc odpowiedzi. Nastepny krok:
          <exit>. Ciao!
          • Gość: mirmat Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dialup.eol.ca 28.02.02, 04:00
            Kuciapka1 naposal:"Byc moze jest prawda co piszesz. Mimo wszystko wydaje mi
            sie, ze to sa wyjatki od reguly. Poza tym znajac nature ludzka i niechec do
            przyznawania sie do bledow, nie sadze ze powracajacy jawnie narzekaja. Jak by
            to wygladalo? Z drugiej strony, to samo mozna by powiedziec o tych co sie
            rozplywaja na temat Zachodu. Wniosek: naiwne pytanie i niemoznosc odpowiedzi.
            Nastepny krok: <exit>. Ciao!"

            Sytuacja ekonomiczna w Polsce obecnie jest nie wesola i napewno moim znajomym
            rozne mysli chodza po glowie. Ale wiem znajac ich, ze nie wyjechali z Polski po
            lepsze warunki materialne. Ja bym wrocil tez nie po to bym sie spodziewal tak
            kokosow. Co jest wspaniale tam nad Wisla to niesamowita wonosc slowa panujaca
            wszedzie. Jakby Polacy teraz chcieli sobie skompensowac lata komuny. Jak
            odmiennie to wyglada od tej przytlaczajacej mnie w kraju mojego
            osiedlenia "politycznej poprawnosci"
            • Gość: Kliken Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 24.157.121.* 28.02.02, 04:20
              Tak kolego to prawda.W Kanadzie nie pozwola ci stanac na srodku drogi i
              krzyczec "Zydzi na Madagaskar".Cholerna Kanada.Jak dlugo bierzesz prochy?
              • Gość: mirmat Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dialup.eol.ca 28.02.02, 05:19
                Kliken napisal:"Tak kolego to prawda.W Kanadzie nie pozwola ci stanac na srodku
                drogi i krzyczec "Zydzi na Madagaskar".Cholerna Kanada.Jak dlugo bierzesz
                prochy?"

                Znalazlem kolego, w ksiegarniach Kanadyjskich broszurki z "Polish Jokes" przy
                ktorych okrzyk "Zydzi na Madagaskar" mozna zaliczyc do okrzyku milosci. No ale
                tzw Human Rights Commission nie jest zainteresowane "Polish Jokes"
                poniewaz "rasism" jest w tej Komisji zdefiniowany jako akcja "bialych" przy
                ktorej "niebiali" czuja sie nieprzyjemnie (uncomfortable)
                (cokolwiek "biali", "niebiali" i "nieprzyjemnie" oznacza) Tak jak za komuny
                mozna tu krzyczec co sie chce tak dlugo jak nie przekracza to "ram postepowania
                unanego w systemie demokratycznym". A kto okresla te ramy? Wyznaczeni
                przez "liberalnych" politykow sedziowie. W rezultacie ludzie traca prace na
                przyklad w szkolnictwie mimo, ze swoje poglady trzymali z dala od miejsca
                pracy. Tak zwane Human Rights Commission (co za Orwelowska nazwa) jest
                jednoczesnie prokuratorem, sedzia i lawa przysieglych. Dziala niezaleznie od
                normalnych sadow.

                Roznice miedzy zakresem swobody w Polsce i Kanadzie widac jasno jak sie
                przerzuca pilotem miedzy TV Polonia a kanadyjska CBC. O takich zacietych
                debatach jak FORUM gdzie rozne punkty widzenia moga byc przedstawione to tylko
                marzenie na CBC, ktore jest praktycznie tuba propagandowa lewicy.


                --------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: EU Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 168.143.112.* 28.02.02, 05:34
                  Gość portalu: mirmat napisał(a):

                  > Kliken napisal:"Tak kolego to prawda.W Kanadzie nie
                  pozwola ci stanac na srodku
                  >
                  > drogi i krzyczec "Zydzi na Madagaskar".Cholerna
                  Kanada.Jak dlugo bierzesz
                  > prochy?"
                  >
                  > Znalazlem kolego, w ksiegarniach Kanadyjskich
                  broszurki z "Polish Jokes" przy
                  > ktorych okrzyk "Zydzi na Madagaskar" mozna zaliczyc do
                  okrzyku milosci. No ale
                  > tzw Human Rights Commission nie jest
                  zainteresowane "Polish Jokes"
                  > poniewaz "rasism" jest w tej Komisji zdefiniowany jako
                  akcja "bialych" przy
                  > ktorej "niebiali" czuja sie nieprzyjemnie
                  (uncomfortable)
                  > (cokolwiek "biali", "niebiali" i "nieprzyjemnie"
                  oznacza) Tak jak za komuny
                  > mozna tu krzyczec co sie chce tak dlugo jak nie
                  przekracza to "ram postepowania
                  >
                  > unanego w systemie demokratycznym". A kto okresla te
                  ramy? Wyznaczeni
                  > przez "liberalnych" politykow sedziowie. W rezultacie
                  ludzie traca prace na
                  > przyklad w szkolnictwie mimo, ze swoje poglady
                  trzymali z dala od miejsca
                  > pracy. Tak zwane Human Rights Commission (co za
                  Orwelowska nazwa) jest
                  > jednoczesnie prokuratorem, sedzia i lawa przysieglych.
                  Dziala niezaleznie od
                  > normalnych sadow.
                  >
                  > Roznice miedzy zakresem swobody w Polsce i Kanadzie
                  widac jasno jak sie
                  > przerzuca pilotem miedzy TV Polonia a kanadyjska CBC.
                  O takich zacietych
                  > debatach jak FORUM gdzie rozne punkty widzenia moga
                  byc przedstawione to tylko
                  > marzenie na CBC, ktore jest praktycznie tuba
                  propagandowa lewicy.

                  Lewica w Kanadzie? Co to takiego?
                • Gość: Lechu Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: 192.168.111.* 28.02.02, 09:40
                  Tobie pomyliło się prostactwo z prostotą.

                  Jasne, w Polsce każdy mówi, co chce ...na Zydów, pedałów, Rumunów i wszystkich
                  innych, którym brakuje siły. To jest zgrzebna odwrotność pogardzanej political
                  correctness: słabszych można kopać do woli.

                  Można także okazać swobodę obyczajową rozkręcając o 1.00 w nocy muzykę na 120
                  decybeli w wielorodzinnym bloku, albo naprawiając rozrusznik przed blokiem w
                  niedzielę o 7 rano. Pycha, o tym zawsze marzyłem.

                  Pierwsze trudności pokażą się, kiedy na prowincji spróbujesz zwolnić dziecko z
                  lekcji religii, zawrzesz małżeństwo z osobą innej rasy, jako kobieta zaczniesz
                  szukać miejsca, w którym możesz opalać się topless.

                  Ale, jak rozumiem, prawdziwi Polacy takich świństw mamom nie robią, toteż
                  takich swobód nie potrzebują.
                  • Gość: jack Do mirmat IP: 206.47.171.* 28.02.02, 23:20
                    >>... Po mojej pierwszej po 25 latach wizycie stwierdzilem jedno: Polska jest
                    tylko nad Wisla ... <<

                    Alez oczywiscie, ze tylko nad Wisla. Tylko:

                    - Dlaczego zajelo ci 25 lat zeby tam pojechac ?
                    - Dlaczego juz tam nie jestes ? Na co czekasz ?
                    • Gość: mirmat Re: Do mirmat IP: *.dialup.eol.ca 01.03.02, 02:48
                      Jack naposal:">>... Po mojej pierwszej po 25 latach wizycie stwierdzilem jedno:
                      Polska jest tylko nad Wisla ... <<Alez oczywiscie, ze tylko nad Wisla. Tylko:
                      - Dlaczego zajelo ci 25 lat zeby tam pojechac ?"
                      Dziekuje jack za pytanie. Bardzo, bardzo chetnie odpowiem. Pierwsze 15 lat
                      wyjasnic moge paktem jaki zawarlem z moja mama po wyjciu z SB-sowskich wakacji.
                      Ona zgodzila sie na to ze bede przylewal komunie ale pod warunkiem, ze nie
                      bedzie musiala mnie odwiedzac w towarzystwie smutnych panow. Biorac pod uwage
                      stan jej zdrowia zgodzilem sie i stad wyjazd, tym szcegolniej udany, ze okazalo
                      sie jak skutecznie mozna bylo pomoc Krajowi z obczyzny. Tak skutecznie, ze
                      gadzinowka "Zolnierz Wolnosci" zaszczycila mnie epitetem: "agent na uslugach
                      KPN i obcych mocarstw". Jak widzis powrot przed 1990 skonczyl by sie
                      ponownymi "wakacjami". W 1990 bardzo mylalem o powrocie. Ale byl taki tlok od
                      chetnych na powrot by wypiac piers do orderow, ze powiedzialem sobie- poczekam.
                      Zrobilem swoje, Polska wolna, czas po 15-latach dzialalnosci zajac sie rodzina
                      i, tak jest, zrobieniem troche pieniedzy na tej emigracji. W koncu ci
                      co "uciekli przed komuna" w tym czasie jak ja, i od razu zajeli sie robieniem
                      forsy byli daleko do przodu. Nie zazdroszcze im stwierdzam fakt.

                      "- Dlaczego juz tam nie jestes ? Na co czekasz ?"

                      Dzis jest inna sytuacja i nie czekam wiecej. Powoli ale szybko wracam. To co
                      zrobilem w coraz woekszej ilosci laduje tam gdzie moje serce zawsze bylo. Co
                      jest cudowne w dzisiejszym swiecie, i na co zwracam uwage innym rodakom, ze
                      taka transformacja nie musi byc dramatyczna. Warszawa jest tylko 7 godzin
                      samolotem mniej niz wielu z nas jedzie na swoje letnisko. Majac kontakty na
                      zachodzie na prawde mozemy pomoc Polsce. No i te nasze pieniadze
                      tez lepiej zeby byly tam i wspomagaly nasza gospodarke.
                      Jak juz napisalem gdzies jack, postepowac tak by rano przy goleniu moc sie
                      usmiechnac do lustra.
    • Gość: aga Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 10:01
      Typowa mentalnosc Polakow-s... we wlasne gniazdo.Slabo mi sie robi jak ciagle
      cudze chwalicie.Zgadzam sie z opinia ze Polska to kraj absurdow,bardziej mnie
      przeraza ze narod wybral sobie taki rzad, ze ludzie chca znowu komuny, a tak
      naprawde to nie tesknia za czasami Gierka tylko za mlodoscia.Kto obiecywal ze
      bedzie latwo? Mieszkam od lat w Niemczech i z cala pewnoscia wroce do
      Polski,znam mnostwo ludzi ktorzy wrocili, jakos nie narzekaja.W Polsce czuje
      sie wolna i u siebie, tu jestem ciagle obca, nawet jezeli sie o tym glosno nie
      mowi.Mysle ze powinnismy sie juz dawno pozbyc tych kompleksow polskosci.
      • Gość: aga Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 10:15

        I jeszcze jedno- czesc z was robi bledy ortograficzne, zapomnieliscie polskiego?
        Tez typowe dla Polakow, znam wiele rodzin mieszkajacych poza krajem, wstydza
        sie polskiego, lamanym jezykiem obcym rozmawiaja ze swoimi dziecmi,te dzieci
        jada potem do Polski i nie moga sie porozumiec z wlasna babcia i dziadkiem - to
        jest wstyd.Nie nalezy sie potem dziwic ze szukacie tysiaca powodow dla ktorych
        nie nalezaloby wracac do Polski.Tacy juz dawno przestali byc POLAKAMI.
        • bf bledy Re: czy myslicie o powrocie do Polski na st 01.03.02, 11:04
          Gość portalu: aga napisał(a):
          > I jeszcze jedno- czesc z was robi bledy ortograficzne, zapomnieliscie polskiego
          > ?
          (..)Nie nalezy sie potem dziwic ze szukacie tysiaca powodow dla ktorych
          > nie nalezaloby wracac do Polski.Tacy juz dawno przestali byc POLAKAMI.

          Aga, polecam szklanke zimnej wody. Moze ostudzi Twoja glowe.
          Znajomosc poprawnej pisowni to przeciez nie moze byc glowne kryterium polskosci!
          Na tym forum pisza rozni ludzie i kazdy pisze takim jezykiem jakim potrafi. Czy
          to ich wina, ze czestokroc nie maja kontaktu z zywym jezykiem?
          • Gość: aga bledy Re: czy myslicie o powrocie do Polski na st IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 11:11
            Tych ktorych urazilam, niefortunnym sformulowaniem przepraszam - masz
            calkowicie racje, sama popelniam czasami bledy. Bardziej chodzi mi o tych
            ktorzy wstydza sie poza krajem rozmawiac po polsku, i nie przyznaja sie do
            swojej polskosci.
          • _szwedka Co to znaczy byc Polakiem? 01.03.02, 11:21
            Jakie jest kryterium polskosci? Kiedy przestaje sie "byc Polakiem"? Poprawnosc
            jezyka? Duzo Polakow z Polski nie zapisaloby sie na ta liste.
            Czesto mi Szwedzi zadaja pytanie "Czy czujesz sie juz Szwedka".
            Moja odpowiedz jest zawsze ta sama. Nigdy Szwedka nie bede,nawet gdybym
            zerwala wszelkie nitki to tam sie urodzilam i wychowalam. Narodowosc nie
            wychodzi w praniu. A czy "cudze" chwale? Tak, chwale ale i ganiam. Tak samo
            jak "swoje". I chwale i ganiam.
            Pozdrowienia
            • Gość: WRACAM Re: Co to znaczy byc Polakiem? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 11:25
              i co wy na to????
              • Gość: pyza Re: Co to znaczy byc Polakiem? IP: 194.129.43.* 01.03.02, 11:49
                odezwij sie z Polski, napisz, jak Ci sie zyje! powodzenia! smile
              • Gość: aga Re: Co to znaczy byc Polakiem? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 12:16
                Kiedy wracasz?Skad i dokad wracasz? Jak dlugo mieszkales za granica?
            • Gość: aga Re: Co to znaczy byc Polakiem?do Szwedki IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 12:10
              Brawo,nic Ci nie mozna zarzucic,jezeli rzeczywiscie tak zyjesz to masz zdrowe
              podejscie do sprawy.Moze jest rzeczywiscie tak ze w innych regionach swiata
              Polacy wcale tak bardzo sie tej polskosci nie wypieraja?! Ja mieszkam w
              Niemczech,tu niestety Polacy nie chca miec z Polska nic wspolnego.Znam wiele
              osob i tylko garstka potwierdza ze jest wyjatkiem od reguly.Jezeli ktos wypiera
              sie wlasnej polskosci,wstydzi sie mowic po polsku, zabrania wlasnej rodzinie,
              ktora przyjezdza w odwiedziny odzywac sie w miejscach publicznych- to mysle ze
              o byciu Polakiem nie ma tu mowy,nawet jezeli ma miejsce ur. wpisane Polska.Ci
              ludzie oficjalnie mowia ze sa Niemcami.Na wakacje jezdza do Polski,ale i tam
              rozmawiaja ze soba "lamanym" niemieckim.
              • _szwedka Re: Co to znaczy byc Polakiem?do Agi 01.03.02, 12:36
                Moje zdanie: narodowosc nie wychodzi w praniu.
                A ci o ktorych mowisz. No coz... Sami sie oszukuja...
                Pozdrawiam
                • Gość: monia Re: Co to znaczy byc Polakiem? IP: 217.153.4.* 01.03.02, 13:22
                  Tak czytajac te posty odnosze wrazenie ze piszecie o Polsce jak o skansenie. Ja
                  akurat jestem z drugiej strony, bo mieszkam w Polsce, a za granice wyjeżdżałam
                  tylko na dłuższe lub krótsze saksy. To prawda, bardzo wiele sie zmieniło od
                  czasu gdy wielu z Was wyjechało, ale tak źle jak jest teraz jeszcze nie było.
                  Coż z wolności politycznej, gdy ludzie nie mają na chleb? I takich jest i
                  będzie coraz więcej (sporo jeżdżę po kraju i niestety to widać, szczególnie w
                  mniejszych miastach, chociaż recesja zaczęła sięgać także już Warszawy).
                  Bezrobocie sięgnie wkrótce 20%, ludzie kończą studia, żeby (przy dużym
                  szczęściu) usiąść w kasie supermarketu. Bez wejść, czy kasy nie załatwi się
                  niczego. Padają firmy mniejsze i większe - niezależnie od branży. Zdaję sobie
                  sprawę, że recesja jest ogólnoświatowa, ale my tu już mamy prawie drugą
                  Argentynę. Wiec, jeśli mogę coś radzić, to przyjeżdżajcie ... na wakacje.
                  Popatrzeć na ładne krajobrazy, pooglądać stare kąty, do miejsca o którym macie
                  właściwe tylko wyidealizowane wyobrażenia (marzenia dotyczące obrazków z
                  przeszłości), bo żyje się tu naprawdę ciężko.
                  Pozdrawiam
                • Gość: DundeeGi Re: Co to znaczy byc Polakiem? IP: *.prem.tmns.net.au 01.03.02, 22:02
                  Ja mam podobnie tutaj, Polacy, ktorzy z Polska nie chca miec nic
                  wspolnego, "zapominaja" jezyka i wrecz boja sie jakiegos kontaktu ze mna, bo
                  jestem tzw. mlodym emigrantem.
                  Popieram Cie Szwedka, co sie chwali to sie chwali ale idealnie nie jest nigdzie.
                  Wydaje mi sie ze powrot zalezy od sytuacji w jakiej ludzie wyjechali, ja
                  wyjechalam do faceta i bardzo bym chciala wrocic do Polski.
                  Cale szczescie ze mam dokadsmile

                  Pozdrawiam
              • Gość: Lechu Re: Co to znaczy byc Polakiem?do Szwedki IP: 192.168.111.* 01.03.02, 13:16
                Zakładam, że mówisz o Slązakach, bo ja takie zachowanie zaobserwowałem tylko u
                ludzi, którzy pojechali "na pochodzenie" i to niemal wyłącznie u Slązaków.

                Nie wiem, czy warto tracić tu wiele czasu na roztrząsanie tajników śląskiej
                duszy. Każdy z nich zdaje się czuć do czegoś wobec Niemiec w związku z tym
                pochodzeniem zobowiązany. Im niższa kultura ogólna, tym mocniej chcą być
                Niemcami. U lepiej wykształconych zaobserwowałem więcej rozterek, a też i
                całkiem inne postawy.
                Generalnie, czego Ty chcesz od tych proletów? Bardzo Ci żal, że teraz są
                niemieckimi proletami?

    • Gość: Alen Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.i-one.at 01.03.02, 14:31
      Kto wraca ?
      Przede wrzystkim ci co nie byli w stanie znaleźć swojego miejsca w innych
      społeczeństwach.
      Ci co nie mają przyjaciuł normalnego domu ,pracy i pomimo 20 lat pobytu nie
      znają dobrze jezyka kraju gdzie mieszkają.Znam takich zbłądzonych, co ciągle
      sobje wmawiają różne frazesy.
      • Gość: M-HG Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.02, 15:27
        Dziekuje Moni za te wspaniale slowa!!!Ja mieszkam na stale za zachodnia granica
        i kazdego razu gdy przyjezdzam na stara smiecie, robi mi sie coraz smutniej.
        Coz z tego kapitalizmu, gdy ludzie nie moga sobie na wiele rzeczy pozwolic. Nie
        znaczy to, ze jestem za P.R.L. Ja zyjaca tutaj od ponad 20 lat, spotykalam sie
        z tymi sprawami i spotykam sie z nimi do dzisiaj. I moj maz nie mial po
        skonczonych studiach zadnej pracy. To co dzisiaj robi, to robi dlatego, ze ma
        rodzine i te rodzine trzeba z czegos utrzymac. Na naszych po-szkolnych
        spotkaniach rozmawiamy o naszych problemach, rozmawiamy o naszych dzieciach,
        ktore stoja przed wyborem:co studiowac, czego sie uczyc? Gdy 25 lat temu
        robilysmy mature, to nikt nie musial martwic sie o miejsce pracy. Zawsze cos
        soe dostalo. Dzisiejsza rzeczywistosc jest niezbyt wesola. Tym bardziej jest
        bolesna, bo dotyczy naszych najblizszych. Pozdrowienia!
      • Gość: aga Re: czy myslicie o powrocie do.... /Do Alen/ IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 16:56
        Co za podejscie? Bzdury. Jezyk znalam jak tu przyjechalam, mowie bez akcentu
        polskiego,mam dom, meza/ktory ma dobra prace/i dzieci.Przyjaciol
        rowniez,skonczylam studia i mam prace, mimo to chce wrocic do Polski.
        • Gość: skubi Marzysz sobie Aga o tym bezakcentowym IP: *.westln01.mi.comcast.net 01.03.02, 19:10
          mowieniu. It's nice to have adream.
          • Gość: Mily Bardzo dobry pomysl, ten powrot do Polski IP: 170.28.16.* 01.03.02, 20:17
            Pod warunkiem, ze to nie ja wracam.
        • Gość: Alen Re: czy myslicie o powrocie do.... /Do Alen/ IP: *.i-one.at 01.03.02, 22:45
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > Co za podejscie? Bzdury. Jezyk znalam jak tu przyjechalam, mowie bez akcentu
          > polskiego,mam dom, meza/ktory ma dobra prace/i dzieci.Przyjaciol
          > rowniez,skonczylam studia i mam prace, mimo to chce wrocic do Polski.

          Wierze Ci, ja nie miałem na myśli pisząc wcześniej że to doczyczy każdej
          jedynostki.Znam wielu co wruciło i wyjechało spowrotem.Co innego mówić o powrocie
          a co innego wrócić. Ja we śnie kilka razy wracałem,budziłem się i byłem
          zadowolony że to był tylko sen.Co to za problem wrucić ,żaden.
          Niestety my emigranci nie mamy łatwego życia .Kiedyś jeden z najbardziej znanych
          emigrantów Aleksander Sołżenicyn powiedział "Emigrant to człowiek tak jakby bez
          ojczyzny, bez spokoju wewnęcznego ,stawiający sobje ciągle pytanie na która sam
          nie może odpowiedzieć.... z wyjazdu nie zadowolony a z powrotu także ".
          Wiele jest w tym prawdy,dardzo wiele.
    • Gość: jacek2 Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.abo.wanadoo.fr 01.03.02, 20:25
      Nieprzewiduje tego w najblizszej przyszlosci.W Polsce w dalszym ciagu kroluje
      socjalizm- tak drogi sporej czesci polakow!!!- Niestety!
      • Gość: mirmat Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dialup.eol.ca 04.03.02, 02:05
        Jacek 2 napisal:"Nieprzewiduje tego w najblizszej przyszlosci.W Polsce w
        dalszym ciagu kroluje socjalizm- tak drogi sporej czesci polakow!!!- Niestety!"

        Czytajac inne czaty moglbym dojsc do wniosku, ze wszyscy wielbiciele socjalizmu
        wyjechali na zachod. Jacek, powrot do Polski jest szansa wplyniecia na zmiany.
        Czy to nie bardziej ekscytujace niz przyjechanie na gotowe? Ten "socjalizm" to
        tragiczny efekt transformacji przeprowadzonej nieudolnie przez ludzi
        owijajacych sie sztandar Solidarnosci i nadurzywajacych tego symbolu. Buzek
        mial wybor miedzy wieloma wariantami przemian i wybral najgorszy. Tak wcale byc
        nie musi i nie bedzie. Potrzebny nam jest Polski Kapitalizm i mysle, ze predzej
        czy pozniej go osiagniemy. Chcialbym byc tam kiedy go zbudujemy.
        • Gość: boss Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.tnt31.ewr3.da.uu.net 04.03.02, 02:16
          Masz racje mirmat - juz tam budujecie kapitalizm od 12 lat !!!! szczegolnie
          cennymi pomyslami na jego budowe sa pomysly polskich biznesmanow takich jak
          super milioner Czarnecki i jego zapowiedz latania z ruskimi w kosmos za drobna
          sumke 20 milionow $$,czekamy na dalsze pomysly !!! tym sposobem kiedy rok 2999
          zawita nad Wisle dorownacie poziomowi obecnej Portugalii.
          • Gość: mirmat Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.dialup.eol.ca 05.03.02, 02:37
            Boss: Idiotycznych pomyslow biznesmenow nie brak nigdzie. Oczywiscie wyglupy w
            Polsce wygladaja bardziej idiotycznie. Ale on ( w odroznieniu od
            komunistycznych "kosmonaltow") leci za swoje pieniadze. Optymista jetem
            dlatego, ze obecna sytuacja zmusi rzad (obojetnie lewicy czy prawicy) na
            otwarcie sie na kapitalizm. Chcialbym by byl to Polski kapitalizm. Historia
            II Rzeczypospolitej swiadczy, ze jest to mozliwe. Historia Irlandii wskazuje,
            ze narod kulturowo podobny do nas (wiem bo moja malzonka jest z Irlandskiej
            krwi) potrafi byc mistrzem kapitalistycznej ekonomi.
            • Gość: Kraken Re: czy myslicie o powrocie do Polski na stale? IP: *.ipt.aol.com 06.03.02, 04:31

              Ludzie!!!Czysie na lby pospadali??SKORO TAK MILUJECIE TE POLSKE,TO PO JAKIEGO
              CHUJA WYJEZDZALISCIE Z NIEJ???SPIERDALAJCIE SPOWROTEM-ZWOLNI SIE NIECO MIEJSCA
              DLA INNYCH-sorry za slownictwo,ale mozna sie wk....c czytajac te milosne
              belkoty emigrantow-nic nie stoi na przeszkodzie abyscie zrrealizowali swe
              marzenia i wrocili nad Wisle-przybedzie troche bezrobotnych,ale za to bedziecie
              wreszcie U SIEBIE!!!!!
              • Gość: mirmat Kraken, Smaken zostaja na emigracji. IP: *.dialup.eol.ca 06.03.02, 06:13
                Slyszles "polish joke" Kraken? Nie? To spojz w lustro i sie smiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka