Dodaj do ulubionych

Lekarzem byc ...

IP: *.netcom.ca 02.03.02, 07:05
Co nalezy dac lekarzowi?

1. Pieniadze w kopercie
2. Pieniadze bez koperty
3. Pusta kopete
4. Prosto w morde
Obserwuj wątek
    • Gość: *** Re: Lekarzem byc ... IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 02.03.02, 08:16
      To ostatnie nr 4
      • Gość: Doki Re: Lekarzem byc ... IP: 195.13.24.* 02.03.02, 09:01
        Bo raczej nie odda, tak?
        Daj mi spokoj...
    • Gość: lord Re: Lekarzem byc ... IP: 62.13.56.* 02.03.02, 11:19
      Leczysz swoje czy cudze kompleksy baranie?
      Skoncz medycyne,specjalizuj sie przez nastepne 10 lat, nie przespij na
      dyzurach 1/3 twojego zycia, ucz sie i pracuj cale zycie a potem bierz sie za
      dyskusje na takim forum !! Ewentualnie zapisz sie do Komsomolu na Bialorusi,
      tam podobnych w mysli, czynie i intelekcie ciagle potrzebuja.

      • Gość: Karol Re: Lekarzem byc ... good Lord! IP: *.netcom.ca 02.03.02, 13:45
        Gos´c´ portalu: lord napisa?(a):

        > Leczysz swoje czy cudze kompleksy baranie?
        > Skoncz medycyne,specjalizuj sie przez nastepne 10 lat, nie przespij na
        > dyzurach 1/3 twojego zycia, ucz sie i pracuj cale zycie a potem bierz sie za
        > dyskusje na takim forum !! Ewentualnie zapisz sie do Komsomolu na
        Bialorusi,
        > tam podobnych w mysli, czynie i intelekcie ciagle potrzebuja.
        >
        Jak to latwo siem niektore tutaj obrazajom? A o leczeniu w Kraju cos wiecie
        lordzie? Aaaa, bo Wyscie jeszcze mlodzi i zdrowi. Aaaa, to rozumiem!
        Daj nam Boze nie chorowac w Kraju ...

        • Gość: Doki a ja czuje sie obrazony IP: 195.13.24.* 02.03.02, 13:52
          Wszyskto ladnie, Karolu, ale odczep sie od lekarzy. To nie wylacznie, i nawet
          nie przede wszystkim, ich wina, ze w polskiej sluzbie zdrowia jest jak jest.
          • Gość: Karol Re: a ja czuje sie obrazony IP: *.netcom.ca 02.03.02, 14:09
            Gos´c´ portalu: Doki napisa?(a):

            > Wszyskto ladnie, Karolu, ale odczep sie od lekarzy. To nie wylacznie, i
            > nawet nie przede wszystkim, ich wina, ze w polskiej sluzbie zdrowia jest
            > jak jest.

            No wiec czyja to wina? Ruskie znowu?

            • Gość: Doki Re: a ja czuje sie obrazony IP: 195.13.24.* 02.03.02, 14:39
              Miedzy innymi, bo dzieki wladzy zainstalowanej przez Ruskich po II wojnie
              swiatowej udalo sie mocno obnizyc status zawodu lekarza i sprowadzic go do roli
              najemnego pracownika, w dodatku na glodowej pensji.
              Sprzeciwiam sie tez, i bede sie sprzeciwial, nazywaniu pieniedzy dawanych
              lekarzom "lapowka". To jest wynagrodzenie za prace, ktore w przypadku lekarza
              zawsze powinno miec forme honorarium, a nie pensji. Lekarz popelnia
              przestepstwo, gdy przyjmuje "lapowke", ale nie zglasza jej do opodatkowania.
              Ale to nie jest korupcja.
              Wam wszystkim sie chyba wydaje, ze leczyc mozna sie za darmo.
              Tak przy sobocie, piekna sloneczna pogoda, a ja siedze na izbie przyjec i
              czekam az mi ktos da w morde.
              • Gość: maz Re: a ja czuje sie obrazony IP: *.arach.net.au 08.03.02, 02:16
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Miedzy innymi, bo dzieki wladzy zainstalowanej przez Ruskich po II wojnie
                > swiatowej udalo sie mocno obnizyc status zawodu lekarza i sprowadzic go do roli
                >
                > najemnego pracownika, w dodatku na glodowej pensji.
                > Sprzeciwiam sie tez, i bede sie sprzeciwial, nazywaniu pieniedzy dawanych
                > lekarzom "lapowka". To jest wynagrodzenie za prace, ktore w przypadku lekarza
                > zawsze powinno miec forme honorarium, a nie pensji. Lekarz popelnia
                > przestepstwo, gdy przyjmuje "lapowke", ale nie zglasza jej do opodatkowania.
                > Ale to nie jest korupcja.
                > Wam wszystkim sie chyba wydaje, ze leczyc mozna sie za darmo.
                > Tak przy sobocie, piekna sloneczna pogoda, a ja siedze na izbie przyjec i
                > czekam az mi ktos da w morde.

                Kazda grupa zawodowa ,na calym swiecie ,uwaza ze jest za nisko oplacana.
                Lapowka jest gorszym przestepstwem niz "przestepstwo podatkowe" bo jest i przede
                wszystkim przestepstwem moralnym.
                Nikt mi nie wmowi ,ze lekarz tak samo sie opiekuje pacjetem ktory ,daje w lape
                a np.emerytem ,ktorego na to nie stac.
                To nie "ruscy po drugiej wojnie" obnizyli status lekarza,tylko sami lekarze to
                zrobili ze swoja zwichnieta moralnoscia.
                I to jest najwieksza tragedia w Polsce,ze badz co badz "swiatli ludzie"
                uzywaja tak niskich wykretow na swoje zboczenia moralne.
                Wiec jak sie dziwic ze lapowkarstwo jest tak rozpowszechnione ??????
                Zycze Panu ,Panie Doki ,zeby Pan sie rozchorowal i nie mial grosza na wsadzenie w
                lape skoruptowanemu lekarzowi,tak jak teraz nie moga tego zrobic miliony polskich
                obywateli.
            • Gość: MUFLON ZAMKNIJ RYJ SWINIO IP: *.proxy.aol.com 02.03.02, 14:53
              Gość portalu: Karol napisał(a):

              > Gos´c´ portalu: Doki napisa?(a):
              >
              > > Wszyskto ladnie, Karolu, ale odczep sie od lekarzy. To nie wylacznie, i
              > > nawet nie przede wszystkim, ich wina, ze w polskiej sluzbie zdrowia jest
              > > jak jest.
              >
              > No wiec czyja to wina? Ruskie znowu?
              NIE , KANADYJSKIE. TE CO W CIAGU MIESIACA ZMIENIALY NICK 156 RAZY BY PIERDOLIC
              GLUPOTY.
              ZDECHNIJ TO NIE BEDZIESZ MUSIAL CHODZIC DO LEKARZA IDIOTO.
              >

        • Gość: WC Re: Lekarzem byc ... Karolek IP: *.sympatico.ca 02.03.02, 13:55
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > Jak to latwo siem niektore tutaj obrazajom? A o leczeniu w Kraju cos wiecie
          > lordzie? Aaaa, bo Wyscie jeszcze mlodzi i zdrowi. Aaaa, to rozumiem!
          > Daj nam Boze nie chorowac w Kraju ...

          Karolku, a kto ci skrzywdzil w Kanadzie? Lekarze chca lapowek? Toz to
          zdzierstwo! ... Wyrazy wspolczucia
          • drapieznik Karol, 02.03.02, 14:17
            Jest wiele metod leczenia i nie tylko przez lekarzy. Widziales film Profesor
            Wilczur? Myslisz, ze to taka fabula?

            Od lekarzy to najlepiej z daleka. Lepiej dla wszystkich: ty zaoszczedzisz a oni
            podlapia wiecej snu na dyzurze czy portenuja medycyne z jeszcze jedna dlugonoga
            pielegniarka, zeby sobie pofolgowac.

            A teraz o lekarzach: sa bankrutami intelektualnymi uwieszonymi na smyczy
            farmakologii. Jeszcze jak to chirurg to chociaz zna anatomie i wie jaka pile
            wziac do ciecia. A jak farmakolog to chociaz wie, ze przepisana dawka jest dla
            konia. Ale taki ogolny lekarzyna, szczegolnie matol z tytulem MD?

            Robia wiele bledow w sztuce ktore koncza sie corocznie zejsciem, nastawieni sa
            tylko na forse i faszeruja w ludzi farme. Sa nioemoralni w stosowaniu medycyny
            i sami mowia do swoich rodzin: od lekarzy z daleka.

            Wyszkolenia zywieniowego maja w ciagu 6 lat 'ciezkich studiow': DWIE
            GODZINY!!!!!!

            I takiemu konowalowi chcesz dac pieniadze w kopercie?! Daj juz lepiej
            sierotkom, to chociaz odpiszesz od podatku. Albo daj Bartkowi_007 na
            studia. 'Student' tez wezmie. Nawet bez koperty.

            Leakrze maja natomiast jedna rzecz wspaniale pod kontrola: medical lobby.

            • Gość: Karol Re: Karol IP: *.netcom.ca 02.03.02, 14:35
              drapieznik napisa?(a):

              > Jest wiele metod leczenia i nie tylko przez lekarzy. Widziales film Profesor
              > Wilczur?

              Tego filmu akurat nie widzialem, ale jak tylko wyjdzie na DVD, to zaraz sobie
              go kupie. Natomiast slyszalem pare dowcipow z serii: Przychodzi Baba do
              Lekarza.
              W Kraju nie ma problemu z doksztaltem lekarzy. Pielegniarki tez niczego ...
              Tam po prostu brakuje pieniedzy (no i lozek, a szczegolnie wygodnych).
              • drapieznik Re: Karol 02.03.02, 14:42
                Karol, nic nie zrozumiales.
                • Gość: ESL Do Doki IP: *.sympatico.ca 02.03.02, 14:53
                  Doktorze - nawet nie probuj tlumaczyc, bo sam wiesz jak jest - tu sa glownie dorosli ludzie
                  z uksztaltowanymi pogladami i to, co pisza to nie po to zeby sie czegos dowiedziec czy nauczyc ale zeby
                  sobie pogadac albo... komus dowalic.
                  Pamietasz dlugasna dyskusje o zdrowej/chorej zywnosci?
                  Wizja polskich lekarzy bioracych lapowki na prawo i lewo jest wszechobecna i na pewno nie jest to
                  zjawisko pozytywne. Czy jednak udaloby sie je ukrocic dajac wszystkim lekarzym po pyskach? Watpie!
                  Ktos tu napisal, ze zwykly (co to znaczy?) MD jest nic nie wart - coz, to samo mozna powiedziec
                  o zwyklym inzynierze, programiscie, kasjerze, kierowcy truck i kazdym z nas. Tych niezwyklych to jest
                  na swiecie raczej niewielu, jesli ktos tu sie za takiego uwaza, to powinien sie leczyc. U zwyklego (!)
                  psychiatry najlepiej.
                  Zloszcza mnie niepomiernie ataki na lekarzy w ogole a na lekarzy pracujacych w Polsce w szczegolnosci.
                  Ze jest tam grupa ludzi nieuczciwych czy niedoksztalconych - tego nikt nie ukrywa, ale tak jest w kazdej
                  profesji i nie ma sie co podniecac z tego powodu tylko karac nieuczciwych, douczac niedouczonych.
                  Ten sie nie myli, kto nic nie robi. Bledy sie zdarzaly, zdarzaja i zdarzac beda, cudow nie ma. Jesli ktos tego
                  nie chce zrozumiec, to znaczy,ze za malo patrzy w lustro i nie analizuje wlasnej dzialanosci.
                  No, ulzylo mi. Milego weekendu i obysmy tylko zdrowi byli.
                  • drapieznik Droga ESL... 02.03.02, 17:34
                    ten "zwykly MD" to taki w osrodku na rogu ze specjalizacja do noszenia
                    sluchawek i pisania glupot na receptach. O specjalistach MD nie chce sie
                    wypowiadac bo nikomu nie zycze awansowac do takiego.

                    A w ogole to nie mialem na mysli Polskich lekarzy tylko tych z tzw innych
                    krajow. A skoro tak znasz temat, to moze powiesz ile godzin nauki zywiania jest
                    na studiach medycznych? Chce, zebym nie mial racji. Niech mi ktos zarzuci, ze
                    pieprze od rzeczy. Oczywiscie jako osoba obeznana wiesz co to znaczy RDA?
                    Really Dumb Allowance...

                    Cos 100,000 ludzi w USA rozstaje sie corocznie z tym swiatem z powodu bledow
                    lekarskich. W tym duzo oops z powodu farmy.

                    A statystyki o sredniej zycia lekarzy? Cos tak ok 60 lat. Szewc bez butow
                    chodzi.

                    No i powiedz cos ciekawego o antybiotykach i ich skutkach po 50 latach
                    stosowania.

                    Co sie dziwic warunkom w Polsce, ktore ty sugerujesz a ktorych nb nie znam.

                    Co chce powiedziec, ze lekarze maja doskonale zorganizowane lobby. Co prawda,
                    na szczescie, oderznieto im ryje od koryta w ostatnich latach poprzez te rozne
                    HMOs (takie ubezpieczenia zbiorowe) ale jeszcze sie na tym nie skonczylo.

                    A numery w stylu utrzymywania faceta przy zyciu chociaz godzinke dluzej ($$$)
                    zeby szpital mogl zarobic nastepne $2000, wiedzac, ze i tak pacjentowi nie
                    pomoze a wlasciwie sie go umeczy? Czy to jest inne od swojackich 'skor"?

                    Primum non nocere, czyz nie na to skladali przysiege?

                    I nie oburzaj sie. Ja rozumiem, ze to tez ludzie ktorzy musza zyc z idiotow i
                    latac na narty helikopterem na lodowiec.

                    Najsmieszniejsze jest to, ze ludzie zapominaja, ze ich organizm jest tak
                    doskonale zbudowany, ze nawet wytrzymuje wieloletnie harce lekarzy i
                    farmaceutow i nawet sie do tych wybrykow dostosowuje.

                    Poczytac troszeczke, a znajdzie sie wiele odpowiedzi na pytania a przy okazji
                    zaoszczedzi sie na kopercie. Pozdrawiam.



                    • Gość: ESL Re: Droga ESL... IP: *.sympatico.ca 02.03.02, 17:45
                      ESL jest bardzo drogim mezczyzna smile Ponadto jest "profesorkiem" od farmacji i zajmuje sie
                      antydepresantami i taki innymi pigulkami na szczescie. To tak na marginesie zebysmy wiedzieli kto z kim
                      ma do czynienia.
                      Nie lubie byc pouczany a sam lubie nauczac wylacznie wtedy, gdy mi za to placa. Na Forum jestem sobie dla
                      przyjemnosci a nie dla niesienia kaganka oswiaty tudziez udowadniania wszem i wobec tego, co wiem,
                      a czego nie wiem. Ale lekarzy bede bronil zawsze i wszedzie i o kazdej porze, bo taka moja fanaberia,
                      Drapiezniku drogi.
                      Milego weekendu zycze,
                      Er...
                      • drapieznik Re: Drogi ESL... 02.03.02, 18:40
                        No wiec po kolei. Nie musisz nic udowadniac. Faktem jest, ze jako farmaceuta
                        musisz mowic tak jak koncern farmaceutyczny nakazuje, czyli jestes czesci matni
                        na pacjenta. Lekarzy mozesz bronic i mnie to nie przeszkadza.

                        Moze powinienem rozroznic slowa lekarze i medycyna. Lekarz to jak pianista a
                        medycyna to jak nuty. Lekarz gra tak jak nuty przykazuja. Nuty zmieniono w
                        latach 20tych i jezeli prawda jest, ze jestes farmaceuta, tym bardziej z
                        profesura (a nie mam powodu ci nie wierzyc) to podam ci tylko inicjaly nazwiska
                        a reszte powinienes sam odgadnac i poczytac. Jezeli nie wiesz o czym mowie to
                        rozmijamy sie dalece w naszych przyjemnosciowych dywagacjach. Te inicjaly to
                        R.R. a akcja dzieje sie na poczatku 20go wieku. Pozdrawiam.
                    • Gość: Doki Re: Droga ESL... IP: *.turboline.skynet.be 02.03.02, 23:24
                      drapieznik napisał(a):

                      > ten "zwykly MD" to taki w osrodku na rogu ze
                      specjalizacja do noszenia
                      > sluchawek i pisania glupot na receptach. O
                      specjalistach MD nie chce sie
                      > wypowiadac bo nikomu nie zycze awansowac do takiego.

                      Ja tez nie zycze. Duzo pracy, a potem byle cwok miesza
                      cie z blotem bez powodu.

                      > A w ogole to nie mialem na mysli Polskich lekarzy tylko
                      tych z tzw innych
                      > krajow. A skoro tak znasz temat, to moze powiesz ile
                      godzin nauki zywiania jest
                      >
                      > na studiach medycznych?

                      Niewiele, i dobrze, bo to nie sa wiadomosci, ktore
                      powinni poznawac studenci. To wiedza dla niektorych tylko
                      potrzebna.

                      Niech mi ktos zarzuci, ze
                      > pieprze od rzeczy.

                      Pieprzysz od rzeczy, drapieznik. Sam sie prosiles o te slowa.

                      Oczywiscie jako osoba obeznana wiesz co to znaczy RDA?
                      > Really Dumb Allowance...

                      Znam inna wersje, ale nadal nie wiem o co ci wlasciwie
                      chodzi.

                      > Cos 100,000 ludzi w USA rozstaje sie corocznie z tym
                      swiatem z powodu bledow
                      > lekarskich. W tym duzo oops z powodu farmy.

                      To nieprawda. Praca, z ktorej cytujesz, zostala juz
                      wszechstronnie omowiona i zdyskredytowania. Tylko ze
                      prasa codzienna nie zadala sobie trudu sprostowania tych
                      sensacji.

                      >
                      > A statystyki o sredniej zycia lekarzy? Cos tak ok 60
                      lat. Szewc bez butow
                      > chodzi.

                      A wiesz, jaka jest przyczyna zgonow 10 razy czestsza niz
                      w ogolnej populacji? Samobojstwa. To przewaznie wina
                      pacjentow zreszta.

                      > No i powiedz cos ciekawego o antybiotykach i ich
                      skutkach po 50 latach
                      > stosowania.

                      Dzieki 50 latom stosowania antybiotykow rzadkoscia sa
                      dzis reumatyczne wady serca, trad i gruzlica. Wystarczy?

                      > Co chce powiedziec, ze lekarze maja doskonale
                      zorganizowane lobby. Co prawda,
                      > na szczescie, oderznieto im ryje od koryta w ostatnich
                      latach poprzez te rozne
                      > HMOs (takie ubezpieczenia zbiorowe) ale jeszcze sie na
                      tym nie skonczylo.

                      Taaa... To juz jest temat na osobny watek. Tu powiem
                      tylko, ze dzieki oderznieciu nienasyconych doktorskich
                      ryjow od koryta pacjenci wyszli jak Zablocki na mydle.
                      Teraz pieniadze, ktore moglyby pojsc na ich leczenie,
                      zzeraja pospolu administratorzy z HMOs i adwokaci.


                      > Primum non nocere, czyz nie na to skladali przysiege?

                      Primum non nocere to kardynalna zasada postepowania,
                      przysiega Hipokratesa to tylko mila tradycja. Nie mieszaj
                      tych spraw.

                      > Najsmieszniejsze jest to, ze ludzie zapominaja, ze ich
                      organizm jest tak
                      > doskonale zbudowany, ze nawet wytrzymuje wieloletnie
                      harce lekarzy i
                      > farmaceutow i nawet sie do tych wybrykow dostosowuje.

                      Najsmieszniejsze jest to, ze organizm calkiem dlugo
                      wytrzymuje takze wszystkie wybryki wlasciciela...

                      > Poczytac troszeczke, a znajdzie sie wiele odpowiedzi na
                      pytania a przy okazji
                      > zaoszczedzi sie na kopercie. Pozdrawiam.

                      Ja wlasciwie nie wiem czemu z Toba dyskutuje. Twoje slowa
                      sa glupie, a moze tylko celowo zaczepne. Zreszta
                      niewazne. Lekarze nie istnieja w prozni. Sa tacy jak
                      spoleczenstwo, w ktorym przyszlo im zyc i pracowac. Jak
                      kazdy. Jesli patrzysz na kogos i widzisz gnoja, byc moze
                      to tylko lustro.
                      • drapieznik Drogi Doki, 03.03.02, 00:50
                        Nie powines sie tak strasznie unosic bo wyladujesz u specjalisty, a tego, odziwo
                        tu sie zgadzamy, obaj ci nie zyczymy.

                        > drapieznik napisał(a):
                        >
                        > > ten "zwykly MD" to taki w osrodku na rogu ze
                        > specjalizacja do noszenia
                        > > sluchawek i pisania glupot na receptach. O
                        > specjalistach MD nie chce sie
                        > > wypowiadac bo nikomu nie zycze awansowac do takiego.
                        >
                        > Ja tez nie zycze. Duzo pracy, a potem byle cwok miesza
                        > cie z blotem bez powodu.

                        -> Mam nadzieje, ze nie o mnie mowisz bo musialbym sie nad tym gleboko zastanowic.


                        >
                        > > A w ogole to nie mialem na mysli Polskich lekarzy tylko
                        > tych z tzw innych
                        > > krajow. A skoro tak znasz temat, to moze powiesz ile
                        > godzin nauki zywiania jest
                        > >
                        > > na studiach medycznych?
                        >
                        > Niewiele, i dobrze, bo to nie sa wiadomosci, ktore
                        > powinni poznawac studenci. To wiedza dla niektorych tylko
                        > potrzebna.

                        -> Tu okazujesz wielkie ignoranctwo. Jest to przerazajaca glupota ze strony MD.
                        >
                        > Niech mi ktos zarzuci, ze
                        > > pieprze od rzeczy.
                        >
                        > Pieprzysz od rzeczy, drapieznik. Sam sie prosiles o te slowa.

                        _> Oderwales zdanie od kontekstu.

                        >
                        > Oczywiscie jako osoba obeznana wiesz co to znaczy RDA?
                        > > Really Dumb Allowance...
                        >
                        > Znam inna wersje, ale nadal nie wiem o co ci wlasciwie
                        > chodzi.

                        _> Skoro nie wiesz o co chodzi to ci przeciez nie bede tlumaczyl. Za duzo
                        siedzisz w przychodni a za malo sie doksztalcasz. Albo tez moze dostales w morde
                        od pacjentow (twoje slowa) za wiele razy.

                        >
                        > > Cos 100,000 ludzi w USA rozstaje sie corocznie z tym
                        > swiatem z powodu bledow
                        > > lekarskich. W tym duzo oops z powodu farmy.
                        >
                        > To nieprawda. Praca, z ktorej cytujesz, zostala juz
                        > wszechstronnie omowiona i zdyskredytowania. Tylko ze
                        > prasa codzienna nie zadala sobie trudu sprostowania tych
                        > sensacji.

                        -> Oczywiscie, lobby medyczne przy pracy. No to moze pogadamy o szczepionkach?
                        >
                        > >
                        > > A statystyki o sredniej zycia lekarzy? Cos tak ok 60
                        > lat. Szewc bez butow
                        > > chodzi.
                        >
                        > A wiesz, jaka jest przyczyna zgonow 10 razy czestsza niz
                        > w ogolnej populacji? Samobojstwa. To przewaznie wina
                        > pacjentow zreszta.

                        --> Dobrze,z e mi to mowisz, postaram sie byc tym jedenastym. Tylko, ze ta uwaga
                        jest nie na temat o czym pisale. Srednia zycia lekarzy. To sie dotyczy i ciebie.
                        >
                        > > No i powiedz cos ciekawego o antybiotykach i ich
                        > skutkach po 50 latach
                        > > stosowania.
                        >
                        > Dzieki 50 latom stosowania antybiotykow rzadkoscia sa
                        > dzis reumatyczne wady serca, trad i gruzlica. Wystarczy?

                        --> NIe. Masz gruntownie wyprany mozg.
                        >
                        > > Co chce powiedziec, ze lekarze maja doskonale
                        > zorganizowane lobby. Co prawda,
                        > > na szczescie, oderznieto im ryje od koryta w ostatnich
                        > latach poprzez te rozne
                        > > HMOs (takie ubezpieczenia zbiorowe) ale jeszcze sie na
                        > tym nie skonczylo.
                        >
                        > Taaa... To juz jest temat na osobny watek. Tu powiem
                        > tylko, ze dzieki oderznieciu nienasyconych doktorskich
                        > ryjow od koryta pacjenci wyszli jak Zablocki na mydle.
                        > Teraz pieniadze, ktore moglyby pojsc na ich leczenie,
                        > zzeraja pospolu administratorzy z HMOs i adwokaci.

                        --A biedni lekarze musz sie naprawde napracowac i nawet tabliczki na domu,
                        mowiacej- jestem lekarzem- nie moga sobie powiesic.
                        Za to wiecej im sie rece patrzy, robi fotografie dnia i musisz naprawde pracowac.
                        >
                        >
                        > > Primum non nocere, czyz nie na to skladali przysiege?
                        >
                        > Primum non nocere to kardynalna zasada postepowania,
                        > przysiega Hipokratesa to tylko mila tradycja. Nie mieszaj
                        > tych spraw.

                        --> Tylko o tym medyczna profesja zapomina, faszerujac ludzi pastylkami. A
                        poniewac ludzie zalatani to nie maja sie czasu zastanowic co biora.
                        >
                        > > Najsmieszniejsze jest to, ze ludzie zapominaja, ze ich
                        > organizm jest tak
                        > > doskonale zbudowany, ze nawet wytrzymuje wieloletnie
                        > harce lekarzy i
                        > > farmaceutow i nawet sie do tych wybrykow dostosowuje.
                        >
                        > Najsmieszniejsze jest to, ze organizm calkiem dlugo
                        > wytrzymuje takze wszystkie wybryki wlasciciela...

                        --> Dziala to w obie strony, Doki. Tu znowu sie zgadzamy. Tylko jak ja pale i
                        pije to po co jeszcze mi lekarz daje niedzialajace szczepinki na grype i faszruje
                        ROZWODNIONYMI coctailami AZT.
                        >
                        > > Poczytac troszeczke, a znajdzie sie wiele odpowiedzi na
                        > pytania a przy okazji
                        > > zaoszczedzi sie na kopercie. Pozdrawiam.
                        >
                        > Ja wlasciwie nie wiem czemu z Toba dyskutuje. Twoje slowa
                        > sa glupie, a moze tylko celowo zaczepne. Zreszta
                        > niewazne. Lekarze nie istnieja w prozni. Sa tacy jak
                        > spoleczenstwo, w ktorym przyszlo im zyc i pracowac. Jak
                        > kazdy. Jesli patrzysz na kogos i widzisz gnoja, byc moze
                        > to tylko lustro.

                        --> Po prostu jest roznica poziomow w pewnych tematach i sprzecznosc interesow.
                        Moj cel jest inny niz twoj. Ty potrzebujesz pacjentow zeby cie z roboty nie
                        wyrzucili. Ja, odwrotnie, robie wszstko zeby sie przed toba nie znalezc.

                        Inne uwagi piszesz zupelnie niepotrzebnie bo wystawiasz sobie swiadectwo, jakich
                        to mamy MD w osrodkach. Jest to dosyc przejmujace no ale roziem, ze zestresowane
                        zwierze czasem wirzgnie. Masz racje, ze nie powinienes byl mi odpisywac.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Doki bye, drapieznik IP: 195.13.24.* 03.03.02, 09:46
                          drapieznik napisał(a):

                          > Nie powines sie tak strasznie unosic bo wyladujesz u specjalisty, a tego, odziw
                          > o
                          > tu sie zgadzamy, obaj ci nie zyczymy.

                          Ja sie nie unosze, tylko juz rece opadaja jak trzeba rozmawiac z kims, kto nie ma
                          pojecia o tym jak sie rozmawia.


                          > -> Mam nadzieje, ze nie o mnie mowisz bo musialbym sie nad tym gleboko zasta
                          > nowic.

                          Prosze, zastanow sie. Gleboko, jesli potrafisz.

                          <o ilosci godzin w kursie dietetyki>
                          > -> Tu okazujesz wielkie ignoranctwo. Jest to przerazajaca glupota ze strony
                          > MD.

                          Nie, to jest przewazajacy blad w mysleniu publiki. Wydaje im sie, ze studia
                          medyczne produkuja gotowego lekarza, ktory wszystko wie zgodnie z najnowszym
                          stanem wiedzy i wszystkim wyzwaniom sprosta. Dyplom lekarza czy rownorzedny to
                          jednak dopiero poczatek nauki. Studia medyczne zas sluza do nauki podstaw:
                          anatomii, fizjologii, biochemii, farmakologii itp. RDA to jeden z akronimow, o
                          ktorych powinno sie wspomniec, ale studia medyczne to nie miejsce na szeroki kurs
                          dietetyki. To cos dla specjalistow, ktorym to bedzie potrzebne.

                          > > Niech mi ktos zarzuci, ze
                          > > > pieprze od rzeczy.
                          > >
                          > > Pieprzysz od rzeczy, drapieznik. Sam sie prosiles o te slowa.
                          >
                          > _> Oderwales zdanie od kontekstu.
                          >

                          Kontekst byl zbedny. Cala twoja wypowiedz jest nafaszerowana glupotami jak keks
                          bakaliami. Nie wiem dlaczego. Nie znam cie, moge tylko snuc hipotezy, bardziej i
                          mniej prawdopodobne. Najprostsza jest ta, ze nie wiesz, o czym piszesz, a
                          twoja "wiedza" pochodzi z tabloidow i internetu. W Stanach Zjednoczonych jak
                          nigdzie indziej wystepuja zgodnie obok siebie nauka z najwyzszej polki i
                          kompletna szarlataneria, a dzieki wolnosci slowa publika ma dostep i do jednego,
                          i do drugiego, nie potrafiac na ogol odroznic jednego od drugiego.
                          A moze dotknelo ciebie lub twoja rodzine jakies nieszczescie i obwiniasz o nie
                          jakiegos lekarza, odreagowujac przy okazji na calej grupie zawodowej?
                          A moze twoj sasiad, lekarz, ma ladniejszy dom (albo zone)?
                          A moze w Polsce byles lekarzem, a teraz wyjechales, ale frustracje zabrales ze
                          soba? Mozliwosci jest mnostwo.


                          > > Znam inna wersje, ale nadal nie wiem o co ci wlasciwie
                          > > chodzi.
                          >
                          > _> Skoro nie wiesz o co chodzi to ci przeciez nie bede tlumaczyl. Za duzo
                          > siedzisz w przychodni a za malo sie doksztalcasz. Albo tez moze dostales w mord
                          > e od pacjentow (twoje slowa) za wiele razy.

                          Nie twierdzilem ze dostalem w morde *od pacjentow*. Nie wiem o co chodzi w Twojej
                          pisaninie. Co chcesz udowodnic czy przekazac? Pelno w twoich slowach insynuacji,
                          niedomowien i polslowek, ale ciezko dopatrzych sie jakiegos argumentu, ba, nie ma
                          nawet tezy, ktora taki argument mialby poprzec.

                          >
                          > -> Oczywiscie, lobby medyczne przy pracy. No to moze pogadamy o szczepionkac
                          > h?

                          Prosze bardzo, moze byc o szczepionkach. Co masz do powiedzenia?

                          > --> Dobrze,z e mi to mowisz, postaram sie byc tym jedenastym. Tylko, ze ta u
                          > waga
                          > jest nie na temat o czym pisale. Srednia zycia lekarzy. To sie dotyczy i ciebie.

                          Szczegolnie w mojej specjalnosci samobojstw jest duzo: praca w nocy,
                          odpowiedzialnosc, kontakt ze smiercia, wiele stanow naglych, dostep do
                          uzalezniajacych substancji. Wiem, ze mnie to dotyczy, ale lubie swoja prace.
                          Wcale nie musze zyc do 100 lat.
                          Ze zas uwaga jest nie na temat, coz, jaki byl zatrem temat? Ze lekarze niezdrowo
                          zyja, np. pala papierosy? Zgoda. Chcialem ci jednak powiedziec, ze to nie jedyna
                          przyczyna, bo nawet biorac poprawke na to, przecietny palacz nie-lekarz, zyje
                          dluzej. Wniosek: a moze byc lekarzem znaczy zyc krocej?

                          > > Dzieki 50 latom stosowania antybiotykow rzadkoscia sa
                          > > dzis reumatyczne wady serca, trad i gruzlica. Wystarczy?
                          >
                          > --> NIe. Masz gruntownie wyprany mozg.

                          Taaak? No to mnie oswiec. Na poczatek przedstaw to, co sam masz na ten temat do
                          powiedzenia. (pozostalym)

                          > --A biedni lekarze musz sie naprawde napracowac i nawet tabliczki na domu,
                          > mowiacej- jestem lekarzem- nie moga sobie powiesic.
                          > Za to wiecej im sie rece patrzy, robi fotografie dnia i musisz naprawde pracowa
                          > c.

                          A biedni lekarze pojda pracowac gdzie indziej, tak jak to bylo swego czasu z
                          chirurgami z Kalifornii (za wysokie stawki ubezpieczen). "Patrzenie na rece" to
                          powazna sprawa. Odtad relacja pacjent-lekarz nie jest juz, jak w calej historii
                          medycyny, oparta na zaufaniu (wzajemnym), ale staje sie kontraktem, ktorego
                          wykonania trzeba pilnowac. To jest bardzo niekorzystna i niebezpieczna (dla
                          pacjenta) zmiana. Zobaczysz.

                          > --> Tylko o tym medyczna profesja zapomina, faszerujac ludzi pastylkami. A
                          > poniewac ludzie zalatani to nie maja sie czasu zastanowic co biora.

                          Nikt nikomu pastylek sila do gardla nie wpycha. Ludzie sami chca pastylki na
                          kazdy "klopot". Jest mi smutno: lykam biala. Nie staje mi: niebieska. Mam kacza:
                          zolta i tak dalej. Zgadzam, sie z toba, ze to chore, ale to publika wymaga tego
                          od lekarza, nie na odwrot. Przyklad: bole kregoslupa ledzwiowego: 90% przechodzi
                          samo, jesli dac im czas, zrzucic nadwage, stosowac cwiczenia fizyczne i nie
                          przeciazac kregoslupa. Ale gdzie tam! Inwazyjne procedury, ktorych wymagaja sami
                          pacjenci. Operacje o znacznym ryzyku niepelnego wyleczenia, bo wakacje sa
                          zabookowane na przeszly tydzien. Takie jest postepowanie wymuszone przez
                          pacjentow, ktorzy oczekuja rozwiazanie teraz i tu. A potem koncza z przewleklym
                          bolem, choc wystarczylo moze wziac urlop.

                          > --> Dziala to w obie strony, Doki. Tu znowu sie zgadzamy. Tylko jak ja pale
                          > i
                          > pije to po co jeszcze mi lekarz daje niedzialajace szczepinki na grype i faszru
                          > je
                          > ROZWODNIONYMI coctailami AZT.

                          Poruszyles bardzo wazny problem. Nazywa sie on: odpowiedzialnosc pacjenta za
                          wlasne zdrowie. Jaka byla burza gdy prof. Dziatkowiak odmowil operowania palaczy?
                          Moim zdaniem mial prawo. Skoro wiadomo, ze wyniki operacji sa gorsze u palaczy,
                          to znaczy, ze niepalacy powinni miec pierwszenstwo, bo inaczej alokacja srodkow
                          (ograniczonych) jest nieprawidlowa.

                          > --> Po prostu jest roznica poziomow w pewnych tematach i sprzecznosc interes
                          > ow.

                          Roznice poziomow dostrzegam. Twoje wypowiedzi sa malo rzeczowe i niczym nie
                          poparte.

                          > Moj cel jest inny niz twoj. Ty potrzebujesz pacjentow zeby cie z roboty nie
                          > wyrzucili. Ja, odwrotnie, robie wszstko zeby sie przed toba nie znalezc.

                          Pacjenci beda. Ludzie choruja i beda chorowac. Nie martwie sie tym. Gdyby
                          przychodzili do mnie tylko ci, ktorzy mnie naprawde potrzebuja, mialbym dosc
                          roboty i wykonywalbym ja lepiej, bo nie mialbym zawracania glowy z tymi, ktorzy
                          powinni isc do domu, do kosciola, do psychologa, a ktorym ja nie jestem potrzebny.
                          Ekonomiczna strona medalu to zupelnie cos innego i temat na osobna dyskusje.

                          > Inne uwagi piszesz zupelnie niepotrzebnie bo wystawiasz sobie swiadectwo, jakic
                          > h
                          > to mamy MD w osrodkach.

                          Prosze, co wywnioskowales?
                          > Jest to dosyc przejmujace no ale roziem, ze zestresowan
                          > e
                          > zwierze czasem wirzgnie. Masz racje, ze nie powinienes byl mi odpisywac.

                          Sam widzisz, ze ciezko z toba rozmawiac. Te epitety nijak ci nie pomagaja, no,
                          moze w jednym: nie bedziemy juz wiecej rozmawiac. Dopisuje cie do listy osob
                          ignorowanych.

                          Swoja droga, nie uwazam sie za obrazalskiego, ale chyba czas znikac z tego forum.

                          BYE

                          • Gość: ESL Re: bye, drapieznik IP: *.sympatico.ca 03.03.02, 16:58
                            Dopisuje sie do "bye", bo nie chce sobie psuc niedzieli.
                            Drapieznik - moze przy innym temacie uda nam sie odzyskac wzajemna sympatie.
                            Uklony,
                            Er...
                          • drapieznik Doki, 03.03.02, 17:36
                            Przeczytalem twoj eamil z uwaga.

                            "Zaintrygowaly mnie slowa: "A potem koncza z przewleklym
                            bolem, choc wystarczylo moze wziac urlop."


                            Ale czy sa lekarzy ktorzy by taka terapie 'przepisali". Wlasnie o
                            takie "metody" mi chodzi. Pomijam fakt jak ktos utnie reke pila lancuchowa i
                            potrzebny chirurg do zaszycia kikuta.

                            Chodzi mi o leczenie prewencyjne aby bylo bardziej popularne. Mniej prochow,
                            lepsze zywienie, itd. Np. u dentystow juz daje sie to zauwazyc, ze sa
                            nastawieni bardziej na prewencje. A poza tym jest szereg dziedzin medycyny
                            ktorych sie nie rozwija bo zakazane przez AMA. Tabloids pisza o wszystkim, w
                            tym rowniez o medycynie. Internet, jak widac, tez
    • Gość: WC Re: Lekarzem byc ... IP: *.sympatico.ca 02.03.02, 15:01
      Matke mi spod lopaty wyciagneli ... i to za darmo!!!
      Jak ci nie pasuja polscy lekarze to lecz sie w kraju klonowym
      • Gość: Karol Re: Lekarzem byc ... IP: *.netcom.ca 02.03.02, 15:12
        Gos´c´ portalu: WC napisa?(a):

        > Jak ci nie pasuja polscy lekarze to lecz sie w kraju klonowym

        A u kogo bys radzil? U Polakow?

        • Gość: WC Re: Lekarzem byc ... IP: *.sympatico.ca 02.03.02, 15:22
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > Gos´c´ portalu: WC napisa?(a):
          >
          > > Jak ci nie pasuja polscy lekarze to lecz sie w kraju klonowym
          >
          > A u kogo bys radzil? U Polakow?

          Tam przynajmniej nie czekam na wizyte u specjalisty 3 miesiecy. Przez ten czas
          mozna zdechnac

          • Gość: Karol Re: Lekarzem byc ... IP: *.netcom.ca 02.03.02, 15:55
            Gos´c´ portalu: WC napisa?(a):

            > Gos´c´ portalu: Karol napisa?(a):
            >
            > > Gos´c´ portalu: WC napisa?(a):
            > >
            > > > Jak ci nie pasuja polscy lekarze to lecz sie w kraju klonowym
            > >
            > > A u kogo bys radzil? U Polakow?
            >
            > Tam przynajmniej nie czekam na wizyte u specjalisty 3 miesiecy. Przez ten
            czas
            > mozna zdechnac
            >

            No to fajnie. Ale gdzie tak jest, bo w Ontario ludzie lataja nawet na operacje
            do Stanow. Wszystko co rzad kanadyjski ma we swojej jurysdykcji jest takie
            samo: do dupy!

            • Gość: WC Re: Lekarzem byc ... IP: *.sympatico.ca 02.03.02, 16:17
              Gość portalu: Karol napisał(a):

              > No to fajnie. Ale gdzie tak jest, bo w Ontario ludzie lataja nawet na operacje
              > do Stanow. Wszystko co rzad kanadyjski ma we swojej jurysdykcji jest takie
              > samo: do dupy!

              W Ontario sad niestety

              • Gość: Karol Re: Lekarzem byc ... IP: *.netcom.ca 02.03.02, 16:27
                Gos´c´ portalu: WC napisa?(a):

                > W Ontario sad niestety
                >
                A gdzie? W Nowej Funlandii? Tam nawet kible na skobel dalej zamykaja ...

        • Gość: Rich Re: Lekarzem byc ... IP: *.ipt.aol.com 02.03.02, 20:26
          Lekarzy-matolkow nie brakuje nigdzie, w USA az sie od nich roi, wszak to tylko zawod jak wiele innych!
    • Gość: jojo Zastanawiam sie... IP: *.chello.no 02.03.02, 23:32
      ... dlaczego tak wielu tutaj lubi uogolnienia? Zwlaszcza te negatywne.
      Rozumiem, ze sposrod przedstawicieli jakiejs grupy/narodu/profesji najbardziej
      zauwaza sie tych, ktorzy oburzaja czy irytuja. Ale czy to wystarcza, zeby
      oburzac sie lub irytowac na cala reszte? Ktoz dal nam prawo osadzac
      cala "kategorie" na podstawie jakiegos procentu przypadkow, chocby to i byla
      tzw. wiekszosc? Czy to wystarczy, by mieszac z blotem innych - tych, ktorych
      nie zauwazamy, nie znamy... badz stracilismy ochote poznac, bo zrazilismy sie
      postawa tych pierwszych?
      A jesli uogolniac, to dlaczegoz by nie POZYTYWNIE?
      No, ale wtedy pewnie wyszlibysmy na naiwnych... mowiac oglednie.

      Coz, ja lekarzom polskim zawdzieczam swoje zycie. Bezkompromisowo, ofiarnie i
      GRATIS walczyli o mnie, moja skore i zdrowie. Czesc pierwsza walki trwala ok.
      10 dlugich dni i nocy, czesc druga - pare miesiecy, reszta - kilka lat. W tym
      czasie nikt i nigdy - dotyczy to calego personelu medycznego, z ktorym mialam
      wtedy do czynienia w kilku roznych szpitalach i przychodniach - nie domagal sie
      ode mnie (chocby drgnieniem powiek) jakiejkolwiek gratyfikacji. Niedawno moja
      przedsiebiorcza ciocia przyznala sie, ze probowala raz przy tej okazji przekazac
      jakas koperte, ale nie dosc, ze koperty nie przyjeto, to zwymyslano ciocie i w
      oburzeniu prawie zrzucono ze schodow.

      Mialam przyjemnosc (i nieprzyjemnosc) poobserwowac prace lekarzy w kilku innych
      krajach, glownie europejskich. Porownanie nie przynosi absolutnie zadnej ujmy
      lekarzom polskim. Wrecz przeciwnie - zwazywszy, ze w Polsce wciaz jeszcze staje
      sie przed problemami, ktore reszcie cywilizowanego swiata nie pojawiaja sie
      nawet w marzeniach sennych. Ponadto kilku moich znajomych i przyjaciol -
      lekarzy, wyksztalconych w Polsce - pracuje poza Polska (Niemcy, Wlochy,
      Szwecja...). I jakims trafem ceni sie tam ich kompetencje i uczciwosc.

      Moze wiec docenmy czasem, zamiast wylacznie pietnowac?
      • Gość: Lolo Re: Zastanawiam sie ... ja tez! IP: *.netcom.ca 03.03.02, 00:28
        A ja sie pytam po polsku: jakiego koloru koperty sie przyjely w Norwegii?
        • Gość: jojo Lolo, IP: *.chello.no 03.03.02, 13:53
          Zapewne nie bedzie to odpowiedz na Twoje wywazone pytanie, ktorego sensu -
          przyznam sie - nie rozumiem.
          W Norwegii placi sie tzw. egenandel (udzial wlasny) za wszelkiego rodzaju
          wizyty lekarskie, badania i tym podobne. Reszte kosztow pokrywa tutejszy
          odpowiednik ZUS-u. (nie dotyczy to wizyt prywatnie) W przypadku, gdy suma
          zaplaconych w roku kalendarzowym udzialow wlasnych przekracza ustalona przez
          parlament kwote (cos pomiedzy 1000-1500 NOK), pacjent otrzymuje karte
          zwalniajaca go z tych oplat i uprawniajaca do specjalnych (bardzo ulgowych)
          recept na niezbedne medykamenty.
          Norweska sluzba zdrowia, jak w kazdym kraju, zbiera ciegi za opoznienia,
          bledy, "wypadki przy pracy", niekompetencje pojedynczych osob, itp. Niedobor
          sredniego personelu medycznego i rozmaite pomysly na zlikwidowanie tego
          niedoboru, to odrebny temat.
          • Gość: Lolo Re: Lolo IP: *.netcom.ca 03.03.02, 14:45
            No widzisz Ty o Norwegii, a ja o jakichs tam kopertach w Kraju. Swoja
            droga to jak ktos pozyje na Zachodzie pare lat, to pozniej caly koncept
            koperty dla lekarza staje sie mglisty. I chyba o to mi chodzilo ...

            PS. Widze, ze podobny system jest w calej Skandynawii. Tutaj sluzba
            zdrowia jest calkowicie darmowa, a ludziska i tak narzekaja!
            • Gość: jojo Re: Lolo IP: *.chello.no 03.03.02, 15:48
              Ja o Norwegii, bo pytasz o Norwegie. Mieszkam tu lat - doslownie - pare,
              wlasciwie wciaz jeszcze "jedna noga" w Polsce. Nic mi sie wiec nie zamglilo.
              Nie twierdze, ze w Polsce nie ma lapowkarstwa, czy ludzi, ktorzy wykonuja zawod
              lekarza zle - twierdze, ze to nie jest regula.
              To przykre, ale skutki pietnowania najdotkliwiej odczuwaja ci, ktorych ono nie
              powinno dotyczyc.

              PS. Piszac "tutaj" masz na mysli Kanade?
              • Gość: Lolo Do Joja: Si senor! IP: *.netcom.ca 03.03.02, 16:06
    • Gość: mysz Re: Lekarzem byc ... IP: *.ab.hsia.telus.net 03.03.02, 10:40
      A moze porozmawiamy o pracy pielegniarki w USA i Canadzie?.
      • Gość: Doki Re: Lekarzem byc ... IP: 195.13.24.* 03.03.02, 11:46
        Zaproponuj taki watek
        • Gość: fania do Lolo. IP: *.telia.com 03.03.02, 15:30
          Niezupelnie jest jak myslisz. Wizyta u nas w Szwecji jest dosyc droga (placimy ubezpieczenie do tego
          wszystkiego) a potem leki sa b.drogie. Wielu emerytow nie stac na wykupienie lekow, mimo, ze jak w
          przypadku Norwegii po jakims czasie , gdy sie zbierze punkty, mozna isc do lekarza pezplatnie w
          okresie jednego roku.
          Wiem z opowiadan , ze w przypadkach, gdy potrzeba zwolnienia lekarskiego, podsuwa sie dyskretnie
          (bez koperty) kilkaset koron.
          W szpitalu mozna wsunac pielegniarce pare koron do fartuszka "na Kawe", zeby przychodzila na
          dzwonki(dotyczy to juz imierajacych osob)
          • Gość: Don Re: do Dyskutantow w niedziele IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.03.02, 16:03

            Pozwolicie ,ze doloze kilka groszx do dyskusji.Zgory mowie ,ze w Hiszpanii u
            lekarza bylem tylko 1 raz i to po certyfikat zdrowia. Od przeszlo 17 lat-pewnie
            nie mam czasu czy co?-Tu nie kosztuje ani grosza i lekarstwa tak tanie ,ze nie
            warto czekac na recepte u lekarza ,dla drobiazgu. Ale w szwecji za moich czasow
            kazdy wiedzial u ktorego lekarza dostajesz 2 tygodnie zwolnienia (wtedy 7 dni
            bylo platne bez zwolnienia lekarskiego-wystarczylo zawiadomic pracodawce o
            chorobie) Byl w Malmö taki Wegier-Panie swiec nad jego.... Kto w poczekalni
            siedzial przed 10 rano ,to panienka za biurkiem wypisywala automatycznie a on
            podpisywal-dla oka sie bralo recepte i na stol wykladalo 100 koron(kiedys to
            byly ladne pieniadze.Pamietam mial kiedys problemy ,ale nic sie nie
            zmienilo.Lekarz to byla wtedy swietosc. Uwazam,ze tak pozostawiajac sprawe
            kopert na boku-nie plujcie na lekarzy !!! widzialem wielu ,ktorzy lekarzowi
            daliby wszystko by ich lub ich dzieci ratowac.A po uratowaniu nawet dziekuje
            nie powiedzieli.Na kazdego przyjdzie czas gdy w lekarzu uwidzi jego ostatni
            ratunek,wtedy gadki o alternatywnych leczeniach itp mozna se wsadzic w
            d...jezeli ona jeszcze zdrowa. Klaniam sie wszystkim lekarzom i pielegniarkom
            oraz dentystom (zdziercy i sadysci ! ) Ja bym pracy z chorymi ludzmi nie chcial
            za zadne pieniadze. Wszyscy ,ktorzy tu ujadaja na lekarzy to ludzie zdrowi i
            mlodzi-poczekamy to zrozumiemy.Zycze wym duzo zdrowia,jak nie wy to kto inny da
            zarobic lekarzowi i tak musi byc -niestety.Stary chinski sposob
            najleoszy .placisz lekarzowi gdy jestes zdrowy a gdy chpry jestes nie placisz !
          • Gość: Lolo Re: do Lolo. IP: *.netcom.ca 03.03.02, 16:11
            Bedac kiedys w Szwecji przez pare tygodni, zauwazylem ze wszystko bylo
            drogie: przyprawka, zarcie i hotele. Coz, taki kraj pomyslalem. Ale teraz te
            koperty ... szokujace! A moze to sie przynioslo do Szwecji z poludnia?
            • Gość: Don Re: do Lolo. IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.03.02, 16:17
              Gość portalu: Lolo napisał(a):

              > Bedac kiedys w Szwecji przez pare tygodni, zauwazylem ze wszystko bylo
              > drogie: przyprawka, zarcie i hotele. Coz, taki kraj pomyslalem. Ale teraz te
              > koperty ... szokujace! A moze to sie przynioslo do Szwecji z poludnia?

              Lolo-to o czym pisze bylo aktualne 30 lat temu ,co jest teraz to niech napisze
              ktos kto tam zyje na codzien. Moja corka jest w sl.zdrowia.i ciagle papa musi
              pomagac tzn ona nic nie dostaje-a powinna bo pomaga przychodzic na swiat temu co
              podobno najdrozsze u czlowieka.dziecko ! pozdrawiam
              • Gość: Lolo Re: do Lolo. IP: *.netcom.ca 03.03.02, 17:48
                Ja tam bylem tylko 3 lata temu, a Ty mowisz o 30-tu. Toz to 3 pokolenia,
                Don! Z tego co rozumiem, to w Skandynawii pojawilo sie ostatnio wielu
                Europejczkow Wschodnich no i oczywiscie jeszcze wiecej Pastowanych.
                Pomyslec ze kiedys to byl naprawde bogaty kraj ...
                • Gość: Don Re: do Lolo. IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.03.02, 19:27
                  Gość portalu: Lolo napisał(a):

                  > Ja tam bylem tylko 3 lata temu, a Ty mowisz o 30-tu. Toz to 3 pokolenia,
                  > Don! Z tego co rozumiem, to w Skandynawii pojawilo sie ostatnio wielu
                  > Europejczkow Wschodnich no i oczywiscie jeszcze wiecej Pastowanych.
                  > Pomyslec ze kiedys to byl naprawde bogaty kraj ...


                  Masz racje to byl bogaty kraj-i nadal nie taki biedny-socjalisci maja poprostu
                  inne preferencje PS.bywam ta kilka razy w roku-ale tak prawde mowiac to moje
                  wizyty to glownie rodzinne-reszte mam gdzies.
                  • Gość: Lolo Uwazaj to nie chmury, to Palac Kultury! IP: *.netcom.ca 04.03.02, 00:42
      • drapieznik Mysz, 03.03.02, 17:38
        Nastawilem sie na dobry text, a tu NIC!

        Z tego co wiem, to gdyby nie pielgniarki to nie byloby dzieci...
        • Gość: dodo Re: Mysz, IP: *.sympatico.ca 03.03.02, 17:53
          drapieznik napisał(a):

          >
          > Z tego co wiem, to gdyby nie pielgniarki to nie byloby dzieci...

          to ty mozesz tylko z pielegniarka? bardzo waska specjalizacja smile
          • Gość: Joram Pielegniarki, najlepiej dlugonogie, per favore! IP: *.netcom.ca 03.03.02, 19:33
          • drapieznik Dodo, 03.03.02, 21:37
            nie, nie tylko, ale mam tak wspaniale wspomnienia z pielegniarka, ze moge sobie
            tylko pomarzyc...
            • Gość: Joram Re: Dodo IP: *.netcom.ca 07.03.02, 20:47
              Nie wiem czy zauwazyles, ale wiekszosc pielegniarek w Kraju jest nisko
              skanalizowana?
    • Gość: Maria Re: Lekarzem byc ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 20:09
      "Lekarzem byc".... chcialabym.
      Podziwiam lekarzy i nowoczesna medycyne. Bez niej nie byloby mnie dzisiaj na
      tym forum. I w Niemczech nie kosztowalo mnie to nic oprocz normalnych oplat
      ubezpieczalni.
      Dlaczego w Niemczech lekarze nie biora? Bo pacjent tutaj czuje sie klientem, a
      lekarz wykonuje mu usluge. Bo jest dosyc miejsc w szpitalach i dosyc gabinetow
      specjalistycznych.
      I w Polsce lekarze by nie brali, gdyby panowaly tam podobne warunki.
      • Gość: Bruno Lekarz w Polsce IP: 199.71.64.* 03.03.02, 20:29
        Lekarz w Polsce to najwieksza kurwa .Nikt mu nie kazal zostac lekarzem .Zostal bo wiedzial , ze bedzie bral
        lapowki .Polscy lekarze to smiecie .Tesknie za doktorem JUDYMEM.
        • Gość: aniutek Lekarzem byc IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 03.03.02, 20:47
          mysle, ze to piekny zawod. Mam ogromny szacunek dla ich wiedzy i
          serca- tak, tak bo serce trzeba miec wielkie aby aby byc lekarzem z
          prawdziwego zdarzenia. Jak wszedzie w kazdej grupie zawodowej sa
          lepsi i gorsi a uogolnianie w te zla strone jest krzywdzace....
          Doki- tez mam wrazenie, ze dla mnie czas rozstac sie z tym forum....... za
          duzo gnoju niestety.
          Pozdrawiam,
          aniutek
        • drapieznik I Profesorem Wilczurem 03.03.02, 21:39
          • Gość: ........ Re: I Profesorem Wilczurem IP: *.sympatico.ca 04.03.02, 00:19
            Lekarze w Polsce czuja sie jakby szpitale byly ich wlasnoscia.
            Ktos wspomnial ze to wina komunistow ze lekarz zostal
            zdegradowany w zarobkach. Musze powiedziec ze wlasnie dzieki
            komunistom niejeden z nich (z zabitej wiochy) jest dzisiaj
            lekarzem, inaczej by prawdopodobnie dalej pozostawal przy
            pasieniu swin czy dojeniu krow. Kazdy zanim zdecydowal sie na
            studia medyczne wiedzial ile zarabia lekarz itd. Dzisiaj
            oczywiscie geby maja otwarte na kazdy mozliwy pieniadz ( tu
            przepraszam tych uczciwych). Doszlo nawet do tego ze zamiast
            pomagac zaczeli zabijac pacjentow (ostatnio sprawa lodzka -skor).
            Niektorzy z lekarzy dla usprawiedliwienia swoich zdziorstw, z
            biednych staruszek i dziadkow, tlumacza swoje postepowanie
            (branie lapowek) jako cos koniecznego dla koniecznosci
            kontynuowania i zdobywania dodatkowej wiedzy. Mowia ze musza
            wyjezdzac do Nowego Yorku czy innych miast zachodnich na
            sympozja medyczne itp. Czasami zastanawiam sie dlaczego. Czyzby
            chodzilo o podszkolenie sie w jezyku angielskim? Rozdziawione
            sa te geby lekarzy i to mocno. Gdyby mieli szacunek do
            swojej pracy, lapowek by nie wymuszali. Szkoda ze sa ludzmi w
            wiekszosci bez skrupolow. Biedni sa ci w Polsce co choruja
            ale ci co ich lecza wg. mnie sa bardziej biedni gdyz nie
            stac ich na prawdziwe czlowieczenstwo.
            • Gość: aniutek Re: I Profesorem Wilczurem IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.03.02, 00:31
              rece i nogi sie uginaja Panie wielokropek, myslec, myslec TO nie boli.
              • Gość: ........ Re: I Profesorem Wilczurem IP: *.sympatico.ca 04.03.02, 01:21
                Gość portalu: aniutek napisał(a):

                > rece i nogi sie uginaja Panie wielokropek, myslec, myslec TO nie boli.

                * Mnie tez rece i nogi sie uginaja od tej rzeczywistosci. Masz
                racje. Trzeba myslec jak ja zmienic, zeby nikomu te zmiany nie
                byly bolesne. Pozdrawiam
                • Gość: Lolo Albo nie weszly w piety ... te zmiany na lepsze! IP: *.netcom.ca 04.03.02, 02:03

      • Gość: Lolo Re: Lekarzem byc ... IP: *.netcom.ca 04.03.02, 00:02
        A jak tam szpitale w Bialymstoku?
        • Gość: maz Re: do obrazonego..... IP: *.arach.net.au 11.03.02, 01:07
          Kazdy skoruptowany jest "obrazony" i wymysla bzdury na pokrycie
          swojego braku podstawowych zasad moralnych.
          Trzeba bylo zostac politykiem w Polsce ,a nie lekarzem ,oni tez krzycza jak
          bardzo sa obrazeni.
          • Gość: Lolo Re: do obrezanego..... IP: *.netcom.ca 11.03.02, 21:51
            Latwo Ci sie w tej spraie wypowiadac gdy zyjesz na Arubie. Holendrzy
            dawno tam zaprowadzili porzadek, a Polska co ... byla terytorium
            podleglym innemu mocarstwu. Wyniki kazdy zna, gdy tylko zachoruje. To
            straszne!
            • Gość: ........ Re: do obrezanego..... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 21:58
              Polska byla i dalej jest podlegla. Zmienily sie tylko mocarstwa.
              • drapieznik Re: do obrazonego..... 11.03.02, 22:10
                Ot i prawda znowu!
                • Gość: Lolo Re: do obrezanego..... IP: *.netcom.ca 12.03.02, 19:47
                  A co Ty znowu Drapieznik, tak sie zgadzasz ... bez zadnej, klotni, pyskuwki.
                  Opadles z formy, czy to po prostu wiosenne oslabienie?
                  • drapieznik Lolo, 13.03.02, 07:12
                    mialem fajny weekend... rylem snieg 4 razy ok 100 yardow, szerokosc samochodu.
                    Ludzie blagali zebym zaakceptowal $20 za plugowanie, a ja z uporem odmawialem.
                    W koncu poszli w cieple i zostawili mnie zebym padl na lod. Kilka godzin
                    pozniej byli bardzo zdziwieni, ze ja jeszcze sie ruszam. No wiec dziwisz sie,
                    ze mi rura zmiekla?
    • belus77 Re: Lekarzem byc ... 12.03.02, 14:39
      5. Wystarczy 50 PLN w legitymacji zdrowotnej:
      tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=4&art=12105
      • Gość: Belus77 Re: Lekarzem byc ... IP: *.netcom.ca 12.03.02, 19:10
        Co daje Ci prawo do obrazania Naszych Rodakow? Wstyd mi za takich
        "patryjotow". Nie wszyscy przeciez sa w ten proceder wplatani, to tylko 2
        miliony "chorych". Wiekszosc lekarzy tego nie robi ... opamietaj sie
        czlowieku!
        • belus77 To Ty tez jestes belus77, co za zbieg okolicznosci 12.03.02, 22:22
          • Gość: Belus77 Re: To Ty tez jestes Belus77, co za zjeb okoliczn IP: *.netcom.ca 12.03.02, 22:41
            No wlasnie, co za zjeb okolicznosci. A czy Ty tez jestes obrezany?
            • belus77 Re: To Ty tez jestes Belus77, co za zjeb okoliczn 11.04.02, 16:26
              Ministerstwo Zdrowia przeprowadza szeroko zakrojona akcje przeciw
              lapownictwu. Cichociemni pracownicy udajacy chorych proboja dawac
              lapowki lekarzom. Sa juz pierwsze wpadki, ale jak sprawa skor wreszcie
              przycichnie, to ta akcja ma byc czyms w rodzaju "zaworu bezpieczenstwa".
              Miller strasznie sie obawia, ze ludzie w Polsce zaczna zadawac konkretne
              pytania w istotnych kwestiach: bezrobocie, deficyt budzetowy,
              skandalicznie wysokie pensje w TVP, wydatki aparatu na wlasne potrzeby,
              etc., etc., ...
    • Gość: Doki podciagam watek n/t IP: 5.3R2D* / *.tiscali.be 13.07.02, 13:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka