Dodaj do ulubionych

Lepper zbawcą Polonii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:41
Samoobrona i Lepper stanowią ostatnią deskę ratunku dla oszołomów polonijnych.
Na pewno na nich zagłosują.
Jakby tak Lepper wygrał, doprowadził z powrotem do inflacji 50 %, bezrobocie
podbił na 35%, dulary na 10 zł- wtedy wreszcie byliby nasi przyjaciele
szczęśliwi.
Mogliby znowu opowiadać o swoich wspaniałych posadach, luksusowyych domkach
z dykty i supernowoczesnych autach po 10 tysięcy baksów.
Zatem elektoracie Andrew'a-zjednocz się i zacznij kampanię.
Cel pierwszy wyprowadzić Polskę z Unii i wproawdzić wizy do Niemiec.
Wybory do Parlamentu Europejskiego już 13.06.
Obserwuj wątek
    • flipflap Re: Lepper zbawcą Polonii 26.05.04, 14:06
      Te glupi, po ile pieniadze?
      • Gość: Gość Tylko Andrew nada sens waszej emigracji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 14:29
        Jakbyś miał dolary nie po 3.8 zł, ale po 38 zł dopiero byłbyś panisko.
        Mógłbyś przyjechać do Polski i rozdawać po dolarze bojom hotelowym i swoim
        wujkom, a tymczasem teraz mogą tylko kopa w dupę dać i wyśmiać datek o wartości
        mniejszej od ceny litra paliwa.

        • Gość: VIP-1 Re: Tylko Andrew nada sens waszej emigracji ! IP: *.cwshs.com 26.05.04, 14:39
          ty sie kuzwa zdecyduj po ile te dulary maja byc
          po 10 czy po 38 zlotych?
          bo po dyszce to i bez leppera niedlugo bedzie
    • prawdziwystarywiarus Eee tam. Wybierzcie Slawomira Mrożka. 26.05.04, 14:58
      Najpierw sprawdź jak mikroskopijna była frekwencja wyborcza Polonii w ostatnich
      wyborach. Leppera nie tylko wybierzecie sobie sami, ale jeszcze do tego nie
      będziecie potem mieli na kogo zwalić. A my wam azylu ani miejsc w Traiskirchen
      zalatwiać nie będziemy, bo wyniki demokratycznych wyborów przejrzyście wykażą,
      żeście popełnili harakiri zgodnie z prawem i na własne żądanie.
      • Gość: VIP-1 Re: Eee tam. Wybierzcie Slawomira Mrożka. IP: *.cwshs.com 26.05.04, 15:09
        prawdziwystarywiarus napisał:

        > Najpierw sprawdź jak mikroskopijna była frekwencja wyborcza Polonii w
        ostatnich
        >
        nalezy dodac ze 90% z tych co glosowali za granica
        to wcale nie byla Polonia
        takze smialo mozna zalozyc ze frekwencja wyborcza Polonii byla prawie 0
        • Gość: Gość Módlcie się o Leppera premiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 21:13
          Jak Andrew nie zostanie premierem, będziecie musieli zostać w swoich Kanadach i
          innych zadupiach australijskich i dalej ściemniać, że szef wam nie dał urlopu i
          dlatego nie odwiedzicie rodzinki.
          A wasze dulary będą warte coraz mniej.
          • Gość: H.T. Re: Módlcie się o Leppera premiera IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 21:34
            No to z czego dupku będziesz żył jeśli ci ciota zielonych nie przyśle? Pewnie z
            tą perspektywą na przyszłość pchacie się za ocean z wizami lub bez.
          • Gość: starywiarus Re: Módlcie się o Leppera premiera IP: 203.221.179.* 27.05.04, 06:11
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > Jak Andrew nie zostanie premierem, będziecie musieli zostać w swoich Kanadach
            i
            >
            > innych zadupiach australijskich i dalej ściemniać, że szef wam nie dał urlopu
            i
            >
            > dlatego nie odwiedzicie rodzinki.
            > A wasze dulary będą warte coraz mniej.


            A jak zostanie, to nie tylko bedziemy musieli zostac tutaj, bo nikt normalny do
            Polski nie pojedzie nawet z wizyta, ale jeszcze znowu paczki rodzinie trzeba
            bedzie.
            • Gość: mailman Re: Módlcie się o Leppera premiera IP: *.abhsia.telus.net 27.05.04, 10:05
              Gosciu, jak sobie jeszcze tak pogadasz i popiszesz przez jakis czas, to jest
              nawet szansa ze uwiezysz ze w Pomrocznej to jest calkiem dobrze i nie ma co sie
              smucic ze znowy nie dali wizy.
              Mam pytanko, kto to jest Lepper i dlaczego mial bym sie cieszyc ze zostanie on
              premierem.
              • kan_z_oz Re: Módlcie się o Leppera premiera 27.05.04, 10:39
                Gosc napisal; Jak Andrew nie zostanie premierem, będziecie musieli zostać w
                swoich Kanadach i innych zadupiach australijskich i dalej ściemniać, że szef
                wam nie dał urlopu i dlatego nie odwiedzicie rodzinki.A wasze dulary będą warte
                coraz mniej.

                Przypomina mi przeliczania gosci ktorzy przyjzdza z Polski w odwiedziny do Oz.
                Kurczak kosztuje w Colsie $... a w Polsce w delikatesach zl.... Kogo to
                obchodzi? czy naprawde sadzisz, ze zrezygnuje z przyjemnosci tylko dlatego, ze
                AU$ chodzi za 2.5 a nie 25? Przypominam, ze nudny temat pieniedzy istnieje dla
                tych co ich nie maja.

                Pzd
                • Gość: F Re:Gosciu! my wam wozka scielic nie bedziemy :) IP: *.bb.telus.com 27.05.04, 10:43
                • Gość: Gość Re: Módlcie się o Leppera premiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 14:01
                  Ty się niby specjalizujesz w nieruchomościach?
                  A w jakich jednostkach przeliczasz ceny i zarobek?
                  W kangurach czy liściach eukaliptusa?
                  A ludzie sobie zawsze porównują ceny z ciekawości.
                  I to w różnych krajach.
                  Pewnie mają z ciebie pociechę specjaliści od reklamy i np kupujesz daną kawę bo
                  jest na wysokości twoich oczu na półce, a nie dlatego, bo ją lubisz.
                  • Gość: wadera Re: do prawdziwy satry wiarus. IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 27.05.04, 14:29
                    Gratuleje ! Jakze krotko, jasno i przejrzyscie napisales to co ja opisalabym na
                    2 stronach!!!!!!!Cholerka, musze nauczyc sie "streszczac".

                    Pozdrawiam Waderasmile
                  • Gość: VIP-1 Re: Módlcie się o Leppera premiera IP: *.cwshs.com 27.05.04, 14:34
                    Gość portalu: Gość napisał(a):

                    > A w jakich jednostkach przeliczasz ceny i zarobek?
                    > W kangurach czy liściach eukaliptusa?
                    a niech to se bedzie i w bananach
                    niewazne ile, wazne co za nie mozna kupic

                    > A ludzie sobie zawsze porównują ceny z ciekawości.
                    > I to w różnych krajach.
                    i co z tego ze ty mozesz se kupic piwo za 2 zeta
                    jesli na to piwo godzine musisz tu zagluszac

                    > Pewnie mają z ciebie pociechę specjaliści od reklamy i np kupujesz daną kawę
                    bo
                    >
                    > jest na wysokości twoich oczu na półce, a nie dlatego, bo ją lubisz.
                    a zciebie pocieche maja specjalisci od reklamy wibratorow
                    bo je kupujesz tylko dlatego ze na wysokosci twojej dupy sa
                    • Gość: wadera Re: Módlcie się o Leppera premiera IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 27.05.04, 14:53
                      VIP, pozdrawiam w zimny majowy poranek!

                      Wadera
                      • Gość: VIP-1 wzajemnie :-) IP: *.cwshs.com 27.05.04, 15:02
                  • starywiarus Purchasing Power Parity 27.05.04, 14:52
                    Gość portalu: Gość napisało:
                    > A w jakich jednostkach przeliczasz ceny i zarobek?

                    OK, jak powaznie to powaznie. Przelicz sobie, tak jak zaleca "The Economist"
                    metoda purchasing power parity. To znaczy: Ile minut czy godzin musisz pracowac
                    na identyczny produkt w Polsce i w kraju z ktorym porownujesz.

                    "The Economist" uzywa jako wzorca ceny hamburgera Big Mac w Macdonaldzie, bo
                    ten produkt wszedzie jest robiony tak samo, wedlug globalnie jednolitej
                    receptury.

                    A zatem: Big Mac w Australii kosztuje obecnie AUD 3.00 i pracuje na niego okolo
                    czterech minut. Ile kosztuje w Polsce, i ile na niego pracujesz?

                    • flipflap Re: Purchasing Power Parity 28.05.04, 03:04
                      Big Mac w Australii kosztuje obecnie AUD 3.00 i pracuje na niego okolo
                      > > czterech minut. Ile kosztuje w Polsce, i ile na niego pracujesz?

                      Achhh. Teraz to im zadałeś łamigłówkę. 60/4 x $3.00 x8 x5 x 4.2 x 12 =
                      Możesz przejeść jakieś 80 krów na rok. Cowboy jaki albo co!

                      Toć to nie daje satysfakcji. SW - ty masz przecierz mieć przesrane, pracować
                      ciężko, żałować decyzji o emigracji, i prośić Boga, i partie o przebaczenie. A
                      na sam koniec pozwolą Tobie wydać te zasrane dolary w Polsce.

                      Co do Mc Donnald to zaraz znajdą się milionerzy którzy w Big Mac-a nie jedzą.
                      Oni tam tylko byznesy załatwiają.
                      • kan_z_oz Re: Purchasing Power Parity 28.05.04, 12:56
                        Gosc napisal; Ty się niby specjalizujesz w nieruchomościach?
                        A w jakich jednostkach przeliczasz ceny i zarobek?
                        W kangurach czy liściach eukaliptusa?
                        A ludzie sobie zawsze porównują ceny z ciekawości.
                        I to w różnych krajach.
                        Pewnie mają z ciebie pociechę specjaliści od reklamy i np kupujesz daną kawę bo
                        jest na wysokości twoich oczu na półce, a nie dlatego, bo ją lubisz.

                        Pewnie maja pocieche, ale nie ci od kawy. Uwielbiam moja kawe, z expressu,
                        parzona na sposob wloski, capuccino etc. Nie trafiles z ta kawa, kupuje i pije
                        tylko kilka rodzajow, znam ceny i jestem w stanie wygrzebac z zamknietymi
                        oczyma z zaplacza. Znam rowniez moje wino, wolowine i kurczaki; reszte moga mi
                        wciskac.
                        Specjalizuje nie specjalizuje, nie uwazam sie za specjaliste w nieruchomosciach
                        ani innych dziedzinach. Umiem za to robic pieniadze na nieruchomosciach.

                        Pzd
                      • prawdziwystarywiarus Cholera! Zapomnialem, ze mialem miec przesrane 28.05.04, 14:37
                        flipflap napisał:

                        > Toć to nie daje satysfakcji. SW - ty masz przecierz mieć przesrane,
                        pracować
                        > ciężko, żałować decyzji o emigracji, i prośić Boga, i partie o przebaczenie.
                        A
                        >
                        > na sam koniec pozwolą Tobie wydać te zasrane dolary w Polsce.


                        Cholera! Zapomnialem, ze mialem miec przesrane. Wiedzialem, ze czegos mi
                        brakuje!

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10828714&a=10828714
                        To convince the Polish electorate they are winners in ongoing transformation
                        from Communism, and beneficiaries of the wise and kind rule of a sage
                        President of All Poles, a reference standard of loser must be created. Every
                        last Pole in Poland must know what a loser is, before he or she can feel a
                        morally superior winner. An image of a miserable emigré, holed up like a rat
                        in faraway ghettoes of poverty, eking out a miserable existence through
                        backbreaking manual labour, is subtly promoted in order to create the
                        standard against which just about any excess of Poland's robber barons will
                        appear a success. To deal with professionals in the diaspora, an image of a
                        greedy renegade, unwilling to support the beloved Motherland, will do just as
                        nicely.

                        Casting members of the diaspora as either rats or renegade Scrooges improves
                        the Polish domestic electorate's self-esteem no end. Obviously, if the
                        diaspora outside Poland are sewer rats or traitors, then those in Poland must
                        necessarily be patriotic Poles and economic tigers of New Europe, must they
                        not? Well, if not tigers, at least smart weasels in shiny coats.


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10739018&a=10789878
                        Żeby ktokolwiek mógł się w kraju czuć wygrany z powodu udanej transformacji
                        ustrojowej, oraz mądrych i łagodnych rządów El Presidente de Todos Polacos,
                        trzeba mu wykreować standard odniesienia. To znaczy, trzeba każdemu Polakowi
                        krajowemu pokazać Polaków poważnie przegranych, w stosunku do których wygranym
                        i moralnie wyższym może się czuć każdy menel. Do tego celu emigrant
                        szczuropolak, dachowiec, azbestowiec - lub przeciwnie: bogaty i skąpy renegat,
                        co wszak powinien Macierzy dawać, a nie daje - jak raz się nadadzą.

                        Jak się wytłumaczy elektoratowi, że emigranci to szczury albo renegaci, to
                        elektorat zaraz się czuje przyjemniej, bo wyciąga prawidłowy (dla tej
                        przesłanki) wniosek, że skoro ci za granicą to szczury i renegaci, no to ci w
                        kraju automatycznie patrioci i Tygrysy Europy. No, a jak nie tygrysy, to
                        przynajmniej jakieś inne sprytne i zaradne zwierzątka o giętkim kręgosłupie
                        (norka, fretka, wydra, kuna, tchórz, łasica), co to ładne futro mają i w każdą
                        dziurę się wcisną.

    • flipflap Cechy Szczególne 31.05.04, 07:42
      www.fun.from.hell.pl/2004-04-28/quiz-znajdz-roznice.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka