Dziewczyny, proszę o radę. Wyjeżdżamy niedługo na kilka lat do Stanów, mąż
będzie tam pracował. Jadą z nami nasze dwie córeczki, 3,5 roku i roczek.
Poradźcie, jak sie spakować? Co wziąć na początek? Na pewno te z Was, które
się przeprowadzały z dziećmi, mają jakieś doświadczenia, przemyślenia - jak
się pakowałyście? Znajomi bombardują nas różnymi radami: weźcie kołdrę

,
weźcie to, nie bierzcie tamtego...
I jak najlepiej przesłać rzeczy - statkiem? nadbagaż w samolocie? Będę
wdięczna za wszystkie rady