Dodaj do ulubionych

Dekalog Polaka z kraju

IP: *.clover.com.au 11.03.02, 14:08
DEKALOG LEWICY

wydanie II, uzupelnione i poprawione,
na kredowym papierze
w skorzanej oprawie
z wielobarwnym portretem Leszka Millera
i przedmowa Mieczyslawa F. Rakowskiego
ISBN 1944-1956-1968-1970-1976-1981- ?


1. PRL nigdy nie istniala.


2. Jesli nawet istniala, to jedynie jako ideal socjalistycznego humanizmu,
dobra i piekna, zas zadnych czynow paskudnych nigdy tam nie dokonywano.


3. Jesli nawet ich dokonywano, to czyny takie dokonywaly sie same, zas PZPR nie
miala z nimi nic wspolnego. PZPR byla jedynie klubem towarzysko-dyskusyjnym
mysli lewicowej. (patrz PRZYPIS 1)


4. Jesli nawet PZPR miala z paskudnymi czynami cos wspolnego, to byly to godne
pozalowania bledy popelnione przez nie wiadomo kogo, pod nie wiadomo czyim
wplywem, na nie wiadomo czyje polecenie, natomiast nikt z bylego tzw. scislego
kierownictwa PZPR osobiscie za nic takiego nie odpowiada.


5. Nikt z bylego scislego kierownictwa PZPR osobiscie za nic nie odpowiada, bo
w partii bylo, za jej szczytowego rozkwitu, ponad trzy miliony osob. 3 000 000
to jest liczba magiczna, jak 7, 13 albo 666. Magiczna liczba 3 000 000 ma byc,
automatycznie i sama w sobie, niewzruszona podstawa absolutnego,
nienaruszalnego, dozywotniego immunitetu prawnego i moralnego dla (tak na oko)
100-200 zyjacych do dzis dygnitarzy PZPR, ktorzy w okresie 45 lat tzw.
socjalizmu realnego naprawde mieli cos do powiedzenia w sprawie rzadzenia PRL-
em (w przeciwienstwie do tzw. mas czlonkowskich PZPR, ktore mialy pelne prawo
wiwatowac na pochodach, uczeszczac na zebrania, placic skladki i glosowac bez
skreslen).


6. Jesli nawet ktokolwiek z bylego kierownictwa PZPR osobiscie za cokolwiek
odpowiada, to nie sposob juz dzis dojsc kto, no bo to przeciez przeszlosc tak
zamierzchla (dwanascie lat, jak przed potopem!), ze trzeba by wolac
archeologow, aby mozolnie odtworzyli ze skorup, drzazg i hieroglifow, kto to
mogl byc taki np. Rakowski, Kiszczak albo Jaruzelski, co takiego oznaczaly
zagadkowe akronimy ZSMP, WRON, PRON, ZOMO, ORMO, GUKPPiW i FJN, albo do czego
(poza przeprowadzaniem staruszek przez ulice) sluzylo w PRL Ministerstwo Spraw
Wewnetrznych.


7. Jezeli nawet mozna by dojsc do tego, kto za co odpowiada, to nie nalezy tego
robic, bo w partii bylo ponad 3 000 000 osob, i wszystkie 3 000 000 co do
jednej sa wspolodpowiedzialne, a przeciez jakze tu zamknac 3 000 000 ludzi ­
niesprawiedliwosc! Twierdzenie, ze nikt nie chce zamykac trzech milionow, bo
wystarczy KC, to belkot malkontentow, lewica wie lepiej. (patrz PRZYPIS 2)


8. Sojusz Lewicy Demokratycznej, dawniej Socjaldemokracja Rzeczypospolitej
Polskiej, nie ma nic, ale to nic wspolnego z PZPR ani z PRL, zas wytykanie, ze
SLD kieruja nadal ci sami ludzie, ktory kierowali SdRP, PZPR i PRL, to belkot
malkontentow. (patrz PRZYPIS 3)


9. Jesli nawet SLD i PZPR maja ze soba cokolwiek wspolnego, to bylo dawno i
nieprawda. Utrzymywanie jakoby bylo inaczej, to belkot malkontentow. 1


0. Wobec czego lewicy slusznie sie nalezy rownoprawny z wszystkimi innymi
formacjami politycznymi spoleczny kredyt zaufania, zeby mogla pokazac jak, jako
nowoczesna europejska socjaldemokracja, zmieni Polske w kraine wiecznej
szczesliwosci (dajcie mi wladze, a ja was urzadze, jak powiedzial swego czasu
Benito Mussolini). Wytykanie, ze juz raz probowali taka szczesliwosc
zaprowadzic, to belkot malkontentow.


Kto sie 10 powyzszym przykazaniom ma czelnosc sprzeciwiac, ten jest wrog,
prawicowy oszolom, okreslone kola, komu to sluzy, w wiadomym celu i w ogole
cala litania dobrze znanych z 'Trybuny Ludu' epitetow. Jeszcze troche a
mlodziez w koncu w te bzdury uwierzy. Polacy daja sobie bez oporu wciskac
surrealistyczne brednie: - o komunistach milujacych pokoj i ojczyzne, - o
Jaruzelskim-patriocie zaslaniajacym wlasna piersia Polske przed Moskwa
(niechybnie za to wlasnie dostal od Rosjan Order Lenina), - o tym, jak to
rzekome reformatorskie skrzydlo PZPR rzekomo do ostatniego tchu walczylo z
partyjnym betonem i moskiewskim bolszewizmem.

To czerwone pranie mozgow zle sie skonczy. Osoby potulnie kupujace ten kit (za
wlasne pieniadze), w koncu otrzymaja takie panstwo, na jakie zasluguja. Zas ci,
co pamietaja jak bylo naprawde, ale milcza, beda sobie za to milczenie pluli w
brode.


PRZYPISY i KOMENTARZE:

PRZYPIS 1: Jak powszechnie wiadomo, w PRL: ogien do tlumow otwierala czasami,
sama z siebie, unoszaca sie w powietrzu bron palna, ktorej nikt nie trzymal;
bylo to tajemnicze zjawisko natury, ktorego uczeni PRL nigdy nie wyjasnili do
konca;

ksiazek nikt nie cenzurowal, bo nie bylo takiej potrzeby; oburzona publicznosc
i tak nie chciala czytac ani kupowac dziel grafomanow znieslawiajacych
powszechnie kochana wladze ludowa;

obywatele mieli ujmujacy zwyczaj przynoszenia sobie nawzajem kwiatow i
bombonier na 1 maja i 7 listopada, oraz w rocznice urodzin Wlodzimierza Ijlicza
Uljanowa; w te dni murow nie bylo widac spod burzy czerwonych flag
spontanicznie wywieszanych w kazdym oknie; uroku ulicy dodawaly niewielkie
oltarzyki uliczne z portretami przywodcow, przed ktorymi zawsze lezaly swieze
kwiaty i palily sie kadzidelka oraz niewielkie, zwiniete w rulonik, karteczki z
zyczeniami i marzeniami; te zyczenia i marzenia wladza w miare moznosci
spelniala;

obywatele pochodzenia zydowskiego ochotniczo, masowo i entuzjastycznie
emigrowali, by zadoscuczynic swej ciekawosci swiata, a przy okazji ulzyc
budzetowi panstwa; co tydzien na Dworcu Gdanskim w Warszawie odbywaly sie
wesole festyny wyjezdzajacych;

nieliczni przeciwnicy polityczni sami gremialnie zglaszali sie do wiezien i
komend Milicji Obywatelskiej z prosba o wynajem celi lub obicie palka; (jak
sama nazwa wskazuje, Milicja Obywatelska byla to ochotnicza spoleczna formacja
samoobrony, zrzeszajaca spolegliwych obywateli, ktorzy w wolnych chwilach
utrzymywali porzadek publiczny)

nieliczni oblakani nieszczesnicy nie mogacy przelknac hanby braku wiary w
socjalizm, popelniali samobojstwo, rzucajac sie ze schodow lub do glebokiej
wody; na szczescie takie niefortunne zdarzenia mialy miejsce rzadko, a w kazdym
razie rzadko pisala o nich prasa ;

powielacze zabierano wylacznie w trosce o ochrone sasiadow przed oparami farby
i rozpuszczalnikow, a drukarzy nie bito, tylko reanimowano ze skutkow zatrucia;

dyskutujacych opozycjonistow tez nie bito ani nie zamykano, tylko z nimi
energicznie dyskutowano; na przyklad, w dzielnicy Warszawa- Zoliborz taki
energiczny latajacy klub dyskusyjny prowadzil w latach 1976-77 energiczny
towarzysz Jerzy Folcik, aktywista SZSP z Akademii Wychowania Fizycznego
[legitymacja PZPR z wlasnych rak towarzysza Gierka], dzis powszechnie lubiany
manager w TVP;

obrazenia jakie odnosili opozycjonisci podczas energicznych dyskusji z tow.
Folcikiem nalezy przypisac energicznemu gestowi uderzania sie wlasna dlonia w
czolo (eureka!!!), wykonywanemu przez tych, ktorzy zrozumieli swoj blad;

towarzysze Broniarek, Gornicki, Urban, Passent, Janiszewski, Rolicki i wielu
innych, obficie opluwali zgnily Zachod w mediach nie dlatego, zeby tego Zachodu
nie lubili (w rzeczy samej bardzo lubili tam jezdzic), ale na wyrazne
zamowienie spoleczne, azeby Polakom nie bylo przykro, ze jeszcze nie doscigneli
i nie przegonili Szwajcarii pod wzgledem materialnego dobrobytu;

nieprawda jest, jakoby istnialy kiedykolwiek jakies kartki na zywnosc; istnialy
tylko czysto porzadkowe numerki, podobne do uzywanych dzis przy ladach z
artykulami delikatesowymi w dobrych supermarketach; chodzilo o to, by obywatele
mogli w spokoju i bez tloku dokonac wyboru sposrod licznych gatunkow dostepnych
na codzien w handlu uspolecznionym wykwintnych zakasek, mies, ryb, serow,
wedlin i owocow poludniowych;

nauka, mieszkania, ksiazki szkolne, wycieczki do Bulgarii, wczasy dla
doroslych, kolonie letnie dla dziec
Obserwuj wątek
    • Gość: Stary Dekalog Polaka z kraju - dokonczenie IP: *.clover.com.au 11.03.02, 14:11
      nauka, mieszkania, ksiazki szkolne, wycieczki do Bulgarii, wczasy dla doroslych,
      kolonie letnie dla dzieci, lekarze, lekarstwa i szpitale - wszystko bylo za
      darmo, dzieki madrej polityce budzetowej wladz;

      zadnych PIT-ow, VAT-ow, ani w ogole podatkow nie bylo;

      przeciwnie, najlepsi w pracy otrzymywali w nagrode z rak wladzy premie, a czasem
      nawet talon na samochod (albo na malego Fiata), ktory tez byl pol darmo;

      dzieki oswieconej polityce rzadu PRL, bylo tanio: benzyna super 95 kosztowala
      ponizej 5.4 centa za litr (cena w 1972 roku 6.50 PLZ za litr, przy kursie dolara
      u cinkciarza pod Pewexem (1USD = 120PLZ); na dzisiejsze pieniadze 21 nowych
      groszy za litr;

      a przede wszystkim nie bylo zadnych niewdziecznych, najwyzej niewielka liczba
      zblakanych!!!


      PRZYPIS 2: Sprawa odpowiedzialnosci za PRL to punkt krytyczny dzisiejszego SLD-
      owskiego wykrecania historycznego kota ogonem o 180 stopni, z potrojnym saltem i
      sruba: Postkomunistyczna lewica jak najbardziej celowo woli nie zauwazac, ze
      poniewaz w oczywisty sposob nie ma najmniejszego sensu surowe ukaranie za PRL
      kazdego Kowalskiego z Podstawowej Organizacji Partyjnej parowozowni w Kutnie, to
      nikt z prawicy nigdy nie proponowal zadnej nocy dlugich nozy na trzy miliony
      ofiar, zadnych masowych procesow pokazowych, zadnego publicznego linczu z
      wieszaniem na latarniach, ani w ogole zadnej innej takiej bzdury. Natomiast jest
      sporo zdrowego rozsadku w pomyslach drobiazgowego i publicznego, - w sadach
      powszecnych, przy drzwiach otwartych, z bezposrednia transmisja TV - rozliczenia
      za PRL niewielkiej a doborowej grupy zdrajcow w krawatach, czlonkow KC PZPR (50?
      100? 200 osob?). To sie jednak zyjacym czlonkom KC PZPR, zajmujacym dzis
      lukratywne stanowiska, nie usmiecha (z zupelnie oczywistych przyczyn). Na glowie
      stana, aby polozyc tame takim wywrotowym sugestiom.


      PRZYPIS 3: No wlasnie, jesli SLD i PZPR to sa podobno zupelnie rozne partie, to
      skad sie bierze rozpaczliwy opor SLD przeciwko pociagnieciu do odpowiedzialnosci
      wierchuszki PZPR (patrz słynna dramatyczna mowa sejmowa towarzyszki Waniek w 1998
      roku - 'zostancie sami ze swoja nienawiscią')?"

      • Gość: Zocha Re: Dekalog Polaka z kraju - dokonczenie IP: *.chello.pl 11.03.02, 16:13
        Ale o co chodzi?Lubisz pisać?
        • Gość: Nemo Re: Dekalog Polaka z kraju - dokonczenie IP: 216.94.245.* 11.03.02, 16:38
          Gość portalu: Zocha napisał(a):
          > Ale o co chodzi?Lubisz pisać?

          Towarzyszu Zocha na internet to pieniadze macie ale na rozum do glowy nie zostalo?

          Komunisci zawsze w Polsce traktowali historie jak plasteline.
          Stare nawyki trudno zmienic a wynikiem jest ta powiesc Leszka M.

          Dzieki za recenzje Stary.
          • Gość: Rich Re: Dekalog Polaka z kraju - dokonczenie IP: *.ipt.aol.com 11.03.02, 17:25
            Wiekszosc mlodszych Polakow buntuje sie, ze ich kraj wciaz kojarzy sie z komunizmem, podobnie jak Niemcy z ich drazniaca przeszloscia chcieliby, zeby swiat natychmiast wymazal z pamieci swoja `common knowledge`.Stad tez ostentacyjna, wybiorcza `amnezja`,ktora doprowadza do bagna w jakie osuwa sie kraj,zupelnie jak w tym powiedzeniu o narodach,ktore zapominaja o swej historii po to tylko aby ja powtorzyc!
            • Gość: dodo Re: Dekalog Polaka z kraju IP: 209.226.65.* 11.03.02, 17:37
              cos w tym jest.
              wystarczy poczytac wypowiedzi w watku o wojciechu generale jaruzelskim. az mnie
              moje stare serce zabolalo gdy mi przyszlo literowac jaki to z niego wielki
              patriota byl. ale teraz juz rozumiem - dekalog wszystko wyjasnia - pzpr nie
              istniala a nawet jesli istniala to jak lewy but na prawa noge dla wiekszej
              chwaly pana jezusa...
              to sie chyba nigdy nie skonczy - ten rok 1917 trwa i trwa, i trwa... az do
              obrzygania. sorry - ide sie wody napic, bo mam niesmak na wspomnienie tego,
              czego nie bylo (pzpr przodujaca sila narodu, a fuj!)
            • Gość: Stary Kto zapomina o historii, przeżyje ją jeszcze raz IP: *.clover.com.au 13.03.02, 11:31
              Gość portalu: Rich napisał(a):

              > Wiekszosc mlodszych Polakow buntuje sie, ze ich kraj wciaz kojarzy sie z komuni
              > zmem, podobnie jak Niemcy z ich drazniaca przeszloscia chcieliby, zeby swiat na
              > tychmiast wymazal z pamieci swoja `common knowledge`.Stad tez ostentacyjna, wyb
              > iorcza `amnezja`,ktora doprowadza do bagna w jakie osuwa sie kraj,zupelnie jak
              > w tym powiedzeniu o narodach,ktore zapominaja o swej historii po to tylko aby j
              > a powtorzyc!


              To powiedzenie, to jest bardzo slawny cytat z hiszpansko-amerykanskiego filozofa.
              George Ruiz Santayana powiedzial w 1905 roku:

              THOSE WHO FORGET THEIR HISTORY ARE CONDEMNED TO RELIVE IT.
              Kto zapomina o swej historii, skazany jest na przezycie jej ponownie.

              Co do Niemcow i dzisiejszej roznicy pomiedzy Niemcami a Polska(na korzysc
              Niemiec, niestety), prosze przeczytac moj artykul w watku "Denazyfikacja".
    • Gość: Stary Powtórka z rozrywki IP: *.clover.com.au 13.03.02, 12:11
      W sprawie nadciągającej wielkimi krokami "powtórki z rozrywki", którą George
      Ruiz Santayana przewidział dla nas już w 1905 roku, proszę przeczytać

      www.kurierplus.com/issues/2002/k392/wojna.htm

      Nie wiem, czy w ogóle jeszcze możemy czegokolwiek oczekiwać, poza nawrotem do
      głębokiej nocy PRL. A młodym w kraju - czas się pakować.
      • Gość: Alen Re: Powtórka z rozrywki IP: *.i-one.at 13.03.02, 15:38
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > W sprawie nadciągającej wielkimi krokami "powtórki z rozrywki", którą George
        > Ruiz Santayana przewidział dla nas już w 1905 roku, proszę przeczytać
        >
        > <a href="http://www.kurierplus.com/issues/2002/k392/wojna.htm"target="_blank">w
        > ww.kurierplus.com/issues/2002/k392/wojna.htm</a>
        >
        > Nie wiem, czy w ogóle jeszcze możemy czegokolwiek oczekiwać, poza nawrotem do
        > głębokiej nocy PRL. A młodym w kraju - czas się pakować.

        Przeczytałem ten artyluł . Cóż moge powiedzieć ,interesująca próba oczyszczenia
        swojego sumienia przez prawice. Może bym w to uwierzył gdybym nie zał wielu
        faktów, zbyt wiele jest tutaj populizmu. Ton w jakim on jest napisany daje mi
        podejrzenie że chodzi tu o kolejną próbe skłucenia Narodu Polskiego.Może nawet
        nie bardzo świadomą próbe ,fakt faktem że dostrzegam w tym tekście wiele
        elementów nie prawdy i naiwnych przykładów. O jakie przykłady chodzi to może
        puźniej napisze ,teraz nie mam już czasu.W każdym razie rozbiore ten tekst ,podam
        przykłady namacalne na moje twierdzenie.Nie identyfikuje się ani z prawicą ani z
        lewicą, mam w obu ugrupowaniach swoich sympatyków.
        Alen.
        • Gość: bogdan Re: Powtórka z rozrywki IP: *.proxy.aol.com 13.03.02, 15:53
          Alen to ty ten co szanuje Jaruzelskiego?
          jezeli ten to podaruj sobie komentarze ,faktycznie szkoda naszego czasu.
          • Gość: Alen Re: Powtórka z rozrywki IP: *.i-one.at 13.03.02, 19:00
            Gość portalu: bogdan napisał(a):

            > Alen to ty ten co szanuje Jaruzelskiego?
            > jezeli ten to podaruj sobie komentarze ,faktycznie szkoda naszego czasu.

            Nie gniewaj się Bogdan,ale skoro nie odpowiada Ci mój komentarz to po prostu go
            nie czytaj.A co do Jaruzelskiego to chętnie dam się przekonać że nie mam racji.
            Ja nie wrzucam wrzystkich do jednej beczki i potrafje rozróżnić między tymi co
            zapisali się do PZPR z chęci zysku i tymi co z racji swojego zawodu nie mieli
            poprostu innego wyjścia.Nie myślisz chyba że pan grnerał ,który posiada
            wiadomości ściśle tajne o celach strategicznych państwa, może sobje poprostu
            powiedzieć że nie idzie do pracy i basta.Jest to jedyny człowiek który z tej
            gwardji jest godny uwagi.
            • Gość: Urbanek do Alena IP: *.telia.com 13.03.02, 19:21
              Alen , powtorz sobie slowa Miedzynarodowki, jeszcze moze ci sie przydac . A tak wogole , kiedy powrot do
              kraju? Do boju, do czynu na barykady!.
              • Gość: Alen Re: do Alena IP: *.i-one.at 13.03.02, 21:13
                Gość portalu: Urbanek napisał(a):

                > Alen , powtorz sobie slowa Miedzynarodowki, jeszcze moze ci sie przydac . A tak
                > wogole , kiedy powrot do
                > kraju? Do boju, do czynu na barykady!.

                Jeszcze w tym miesiącu będe w kraju, będe jechał brązową Hondą Accord z
                przymocowanym na dachu czerwonym sztandarem wymiarów 3x5 m .
                Mam nadzieje że Polska prawica w między czasie wybuduje byrykady.
                Czerwony paszport już mam (EU) tak że to już coś chyba znaczy.
                Mam nawet złoty order Lenina,niestety kupiłem go na ruskim targu będąc w Polsce.

                Och ty bjedna kochana Polsko, wydałaś takich synów co nie bardzo wiedzą jak się
                nazywają.
                Och ty bjedna kochana Polsko, kraju Nikodema Dyzmy( Wilchelmi gra super Nikusia) .
                Och ty bjedna kochana Polsko, kiedyś przez ciebje może mi serduszko pęknąć.
                Ile cię cenić trzeba ten tylko sie dowie kto cię stracił.

                Och, ten co nadrapał te ostatnie zdanie miał racje , o miał .
                Alen.
            • Gość: Alen RPP-kozioł ofiarny IP: *.i-one.at 13.03.02, 20:42
              Hi
              Wracając do tego opisu autora Józefa Maria Ruszar (RPP - kozioł ofiarny).

              Mi się wydaje że ten opis jest niesamowicie i ślepo stronniczy. Dlaszego??
              Może spróbuje w sposób jak najmożliwie prosty nie wchodząc zbyt w szczegóły
              które mogą tylko zamazać myśl którą chciałbym przekazać.

              Nie jest przecież żadną filozofiją że utrzymanie niskiego kursu złotówki
              przyczyniło by się bardzo do ożywienia gospodarki.
              Ja wiem że niektórzy z was powiedzą ,przecież RPP nie ustala kursu złotego.
              Poniekąd będą mieli prawdę, ale RPP ma do dyspozycji pewne mechanizmy które w
              sposób pośredni potrafiją symulować pewien rozwój kursu złotego.Balcerowicz
              jednak postawił sobje cel ,niska inflacje i wysoki kurs złotego. I jak
              kozioł ,nie patrząc na skudki społeczne trzymał się tego celu.

              Skudkiem tego był fakt że powoli nic nie opłacało się w polsce produkować ,
              ponieważ wrzystko wrzędzie było tańsze. Ludzie tracili prace ,zakłady pracy
              zamykano.A Balcerowicz dalej obstawał przy polityce niszczącej gospodarke i
              substancji społecznej.
              Dla przykładu Czesi czy Węgry tak żąglowali inflacją i kursem swojej waluty że
              tam się opłacało produkować tam dokonywał się rozkwit gospodarczy a nawet urząd
              pracy w czeskim Nachod wystąpił do urzędu pracy w Kudowie o prośbe zatrudnienia
              Polek w przemyśle włukienniczym.Tak ,tam zaczynało brakować rąk do pracy.
              A w Polsce coraz więcej nic się nie opłacało produkować ,wszystko wrzędzie było
              tańsze.Skudki społeczne bezrobocia w Polsce są znane.
              Węgrzy robili wrzystko żeby tam nie zniszczyć gospodarki kursem Forinta.
              Bezrobocie w tych krajach malało, obcy kapitał chętnie tam zaczoł
              inwestować ,opłacało się .A w Polsce dalej były dwa cele niska inflacja i
              wysoki kurs złotego,z czego nieświadomi Polacy byli dumni.
              W między czasie koszty energji rosły co zaczeło się odbijać na cenach artykułów
              i coraz więkrzej nieopłacalności produkcji w Polsce.
              Wspomiane kraje zdobyły sobje zaufanie inwestorów i ożywiły własną
              gospodarke,wykorzystały optamylnie tanią energie do rozwoju gospodarki.
              Wyniki tych polityk są znane.Cóż z tego że w polsce jest niska inflacja i
              wysoki kurs złotego , jakim kosztem społecznym jest to osiągnięte.Przecież gdy
              siła nabywcza społeczeństwa polskiego tak mocno zmalała to nie może być wzrostu
              cen ,które podnoszą inflacje.
              Taką polityką RPP Polska doszła do tego że jako kraj kandydycki do EU jest
              jedynym krajem w którym przyrost gospodarczy będzie w najleprzym wypadku zerowy.
              Wrzystkie kraje są już nie stety leprze.
              Nakarnicie naród tą niską inflacją,dacie norodowi godnie żyć???
              Kto jest autorem tej zapaści gospodarczej???
              Przecież nic nie dzieje się bez przyczyny ???
              Dlaczego inne kraje manipulując pośednio procentami kursami itd.mogły ożywić
              własne gospodarki a Polska nie ????
              Kto jest za to odpowiedzialny ???
              Czy to brak kompetencji czy może coś innego???
              Jeśli tak to co ???

              Czy rzeczywiście RPP jest kozłem ofiarnym?????????

              Dlatego ten opis Józefa Maria Ruszar jest dla mnie niczym innym jak czystą
              propagandą przypomina mi to historijke uciekającego złodzieja który uciekając
              krzczy łapyć ząodzieja.

              Czy to nie jest woda na młyn komunistów, mało mieliście komuny.
              Co z was za prawicowa,prawica która nie wie o tym że jej najskrytszym marzeniem
              jest komuna.
              W każdym raze robicie wrzystko żeby komuna wruciła.
              Alen.

              • Gość: Don Re: Alen-Alien ? IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.03.02, 21:03

                Czlowieku nie rozbieraj tekstow,nie uczymy sie analizy.Pisz krotko i na temat.
                Masz prawo kochac jaruzelskiego i ksiecia Pepi-twoje prawo.Nie groz staremu ,on
                na to za stary i ma wylacznosc na dlugie teksty.Nawet jak sie powtarza.
              • Gość: Nemo Re: RPP-kozioł ofiarny IP: 216.94.245.* 13.03.02, 21:35
                Gość portalu: Alen napisał(a):

                > Hi
                > Wracając do tego opisu autora Józefa Maria Ruszar (RPP - kozioł ofiarny).
                >
                > Mi się wydaje że ten opis jest niesamowicie i ślepo stronniczy. Dlaszego??
                > Może spróbuje w sposób jak najmożliwie prosty nie wchodząc zbyt w szczegóły
                > które mogą tylko zamazać myśl którą chciałbym przekazać.
                >
                > Nie jest przecież żadną filozofiją że utrzymanie niskiego kursu złotówki
                > przyczyniło by się bardzo do ożywienia gospodarki.

                Niekoniecznie. Jest duzo krajow na swiecie gdzie niska (chyba myslales slaba?) waluta wcale nie gwarantuje
                zadnego ozywienia gospodarczego.

                > Ja wiem że niektórzy z was powiedzą ,przecież RPP nie ustala kursu złotego.
                > Poniekąd będą mieli prawdę, ale RPP ma do dyspozycji pewne mechanizmy które w
                > sposób pośredni potrafiją symulować pewien rozwój kursu złotego.Balcerowicz
                > jednak postawił sobje cel ,niska inflacje i wysoki kurs złotego. I jak
                > kozioł ,nie patrząc na skudki społeczne trzymał się tego celu.

                Co jest skutkiem a co przyczyna. Niska (chyba chciales powiedziec nizsza lub spadajaca bo w Polsce inflacja
                wcale nie jest niska?) inflacja
                jest dobra dla ludzi na fixed incomes, pomaga ludziom trzymac oszczednosci.


                >
                > Skudkiem tego był fakt że powoli nic nie opłacało się w polsce produkować ,
                > ponieważ wrzystko wrzędzie było tańsze. Ludzie tracili prace ,zakłady pracy
                > zamykano.

                Fiku miku moj kolego. Duzo zakladow zamykano bo byly i sa nierentowne! Kosztuja wiecej niz
                dochod jaki przynosza. Tak zaden kraj ani firma daleko nie zajedzie!

                A Balcerowicz dalej obstawał przy polityce niszczącej gospodarke i
                > substancji społecznej.
                > Dla przykładu Czesi czy Węgry tak żąglowali inflacją i kursem swojej waluty że
                > tam się opłacało produkować tam dokonywał się rozkwit gospodarczy a nawet urząd
                >
                > pracy w czeskim Nachod wystąpił do urzędu pracy w Kudowie o prośbe zatrudnienia
                >
                > Polek w przemyśle włukienniczym.Tak ,tam zaczynało brakować rąk do pracy.

                Czy wiesz ze w Czechach dla zagranicznego inwestora jest jedno biuro gdzie on/ona
                dostanie wszystkie potrzebne pozwolenia. W Polsce tego nie ma. Co ma do tego inflacja lub
                silna zlotowka? Albo chcemy zagraniczny kapital (i polski) i nie robimy torow przeszkod
                biurokratycznych albo opowiadamy bajki o kursach zlotego

                > A w Polsce coraz więcej nic się nie opłacało produkować ,wszystko wrzędzie było
                >
                > tańsze.Skudki społeczne bezrobocia w Polsce są znane.
                > Węgrzy robili wrzystko żeby tam nie zniszczyć gospodarki kursem Forinta.
                > Bezrobocie w tych krajach malało, obcy kapitał chętnie tam zaczoł
                > inwestować ,opłacało się .A w Polsce dalej były dwa cele niska inflacja i
                > wysoki kurs złotego,z czego nieświadomi Polacy byli dumni.
                > W między czasie koszty energji rosły co zaczeło się odbijać na cenach artykułów
                >
                > i coraz więkrzej nieopłacalności produkcji w Polsce.
                > Wspomiane kraje zdobyły sobje zaufanie inwestorów i ożywiły własną
                > gospodarke,wykorzystały optamylnie tanią energie do rozwoju gospodarki.
                > Wyniki tych polityk są znane.Cóż z tego że w polsce jest niska inflacja i
                > wysoki kurs złotego , jakim kosztem społecznym jest to osiągnięte.Przecież gdy
                > siła nabywcza społeczeństwa polskiego tak mocno zmalała to nie może być wzrostu
                >
                > cen ,które podnoszą inflacje.
                > Taką polityką RPP Polska doszła do tego że jako kraj kandydycki do EU jest
                > jedynym krajem w którym przyrost gospodarczy będzie w najleprzym wypadku zerowy
                > .
                > Wrzystkie kraje są już nie stety leprze.
                > Nakarnicie naród tą niską inflacją,dacie norodowi godnie żyć???
                > Kto jest autorem tej zapaści gospodarczej???
                > Przecież nic nie dzieje się bez przyczyny ???
                > Dlaczego inne kraje manipulując pośednio procentami kursami itd.mogły ożywić
                > własne gospodarki a Polska nie ????
                > Kto jest za to odpowiedzialny ???
                > Czy to brak kompetencji czy może coś innego???
                > Jeśli tak to co ???
                >
                > Czy rzeczywiście RPP jest kozłem ofiarnym?????????
                >
                > Dlatego ten opis Józefa Maria Ruszar jest dla mnie niczym innym jak czystą
                > propagandą przypomina mi to historijke uciekającego złodzieja który uciekając
                > krzczy łapyć ząodzieja.
                >
                > Czy to nie jest woda na młyn komunistów, mało mieliście komuny.
                > Co z was za prawicowa,prawica która nie wie o tym że jej najskrytszym marzeniem

                Dlatego taka jest gleba w Polsce bo jak ty jestes prawicowiec to nic polske nie uchroni
                od gospodarczej katastrofy

                >
                > jest komuna.
                > W każdym raze robicie wrzystko żeby komuna wruciła.
                > Alen.
                >

                • Gość: Alen Re: RPP-kozioł ofiarny IP: *.i-one.at 13.03.02, 22:25
                  Gość portalu: Nemo napisał(a):

                  > Niekoniecznie. Jest duzo krajow na swiecie gdzie niska (chyba myslales slaba?)
                  > waluta wcale nie gwarantuje
                  > zadnego ozywienia gospodarczego.

                  Przyjacielu, mnie interwsuje tutaj Polska nie inne kraje ,i ten tekst jest
                  zkrojony na ten cel a nie innych krajów.


                  >
                  > Co jest skutkiem a co przyczyna. Niska (chyba chciales powiedziec nizsza lub sp
                  > adajaca bo w Polsce inflacja
                  > wcale nie jest niska?) inflacja
                  > jest dobra dla ludzi na fixed incomes, pomaga ludziom trzymac oszczednosci.

                  > Fiku miku moj kolego. Duzo zakladow zamykano bo byly i sa nierentowne! Kosztuja
                  > wiecej niz
                  > dochod jaki przynosza. Tak zaden kraj ani firma daleko nie zajedzie!

                  Tak były nie rentowne, ale czy ta nierentowność nie była dla tego że ceny
                  produkcji w polsce były za wysokie. A jeśli tak to dla czego za wysokie??
                  Czy polityka RPP nie przyczyniąa się do tego ???
                  Czy może inne powody ,jeśli tak to jakie ???
                  Jest znanych mnóstwo przypadków gdzie ta nierenotwność była wymuszona przez
                  celową niegospodarność.

                  > Czy wiesz ze w Czechach dla zagranicznego inwestora jest jedno biuro gdzie on/o
                  > na
                  > dostanie wszystkie potrzebne pozwolenia. W Polsce tego nie ma. Co ma do tego in
                  > flacja lub
                  > silna zlotowka? Albo chcemy zagraniczny kapital (i polski) i nie robimy torow p
                  > rzeszkod
                  > biurokratycznych albo opowiadamy bajki o kursach zlotego

                  Jeśli to dla Ciebje są bajeczki to twoja sprawa ,mi nic do tego.
                  Może dla Cibje jest to abstrakcja,nieliczą sią słowa lecz czyny i wyniki.
                  Wiem że Czesi mają więkrzą świadomiść narodową i oni sobje skrupulatnie dobjerali
                  inwestorów.Nie tak jak Polacy na chura,nie. Jak przawudca niemiecki przyjechał do
                  Czech z inwestorami i doszło do rozmów ,gdzie niemcy testowali na ile mogą sobje
                  pozwolić i zaczeli stawiać warunki Niemców Sudckich to poleciały zgniłe jajka i
                  pomidory na nich.Byli po prostu wyrzuceni.
                  Natomiast w polsce ci sami byli witani przez polskie dzieci niemieckimi i
                  polskimi chorągiewkami, jak za komuna .Też niemyc dopominali się o ziemie
                  odzyskane .Dalej były tylko chorągiewki w ruchu , nie zgniłe jaja.


                  > Dlatego taka jest gleba w Polsce bo jak ty jestes prawicowiec to nic polske nie
                  > uchroni
                  > od gospodarczej katastrofy

                  Ja nie indetyfikuje się jako prawicowiec ani lewicowiec ,lecz jako Polak mający
                  trochę inne doświadczenia w życiu.
                  Nienawidze komuny ,bo włśnie komuna mnie osierociła z ojczyzny.
                  Patrze na prawice Polską tak, jak by ona była płodem lewicy i pracowała na kożyść
                  lewicy.
                  Alen.
                  • Gość: Nemo Re: RPP-kozioł ofiarny IP: 216.94.245.* 13.03.02, 23:09
                    Gość portalu: Alen napisał(a):

                    > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                    >
                    > > Niekoniecznie. Jest duzo krajow na swiecie gdzie niska (chyba myslales sla
                    > ba?)
                    > > waluta wcale nie gwarantuje
                    > > zadnego ozywienia gospodarczego.
                    >
                    > Przyjacielu, mnie interwsuje tutaj Polska nie inne kraje ,i ten tekst jest
                    > zkrojony na ten cel a nie innych krajów.

                    Jezeli cie interesuje Polska i twierdzisz ze powinna ona miec slaba walute ktora
                    w twoim rozumieniu musi byc caly czas dewaluowana (no bo co oznacza slaba waluta?)
                    to wskarz mi kraj ktory jest w tej sytuacji.


                    >
                    >
                    > >
                    > > Co jest skutkiem a co przyczyna. Niska (chyba chciales powiedziec nizsza l
                    > ub sp
                    > > adajaca bo w Polsce inflacja
                    > > wcale nie jest niska?) inflacja
                    > > jest dobra dla ludzi na fixed incomes, pomaga ludziom trzymac oszczednosci
                    > .
                    >
                    > > Fiku miku moj kolego. Duzo zakladow zamykano bo byly i sa nierentowne! Kos
                    > ztuja
                    > > wiecej niz
                    > > dochod jaki przynosza. Tak zaden kraj ani firma daleko nie zajedzie!
                    >
                    > Tak były nie rentowne, ale czy ta nierentowność nie była dla tego że ceny
                    > produkcji w polsce były za wysokie. A jeśli tak to dla czego za wysokie??
                    > Czy polityka RPP nie przyczyniąa się do tego ???
                    > Czy może inne powody ,jeśli tak to jakie ???
                    > Jest znanych mnóstwo przypadków gdzie ta nierenotwność była wymuszona przez
                    > celową niegospodarność.

                    Ceny produkcji? Haha! Gdyby tak istotnie bylo to nawet $1 dollar by nie byl zainwestowany w Polske.
                    Te przedsiebiorstwa leza dlatego ze jest zle zarzadzanie i organizacja i slaba wydajnosc paracy.
                    Inaczej nie byloby w Polsce ZADNYCH prywatnych firm bo te w nieskonczonosc nie moga tracic pieniedzy.



                    >
                    > > Czy wiesz ze w Czechach dla zagranicznego inwestora jest jedno biuro gdzie
                    > on/o
                    > > na
                    > > dostanie wszystkie potrzebne pozwolenia. W Polsce tego nie ma. Co ma do te
                    > go in
                    > > flacja lub
                    > > silna zlotowka? Albo chcemy zagraniczny kapital (i polski) i nie robimy to
                    > row p
                    > > rzeszkod
                    > > biurokratycznych albo opowiadamy bajki o kursach zlotego
                    >
                    > Jeśli to dla Ciebje są bajeczki to twoja sprawa ,mi nic do tego.
                    > Może dla Cibje jest to abstrakcja,nieliczą sią słowa lecz czyny i wyniki.
                    > Wiem że Czesi mają więkrzą świadomiść narodową i oni sobje skrupulatnie dobjera
                    > li
                    > inwestorów.Nie tak jak Polacy na chura,nie. Jak przawudca niemiecki przyjechał
                    > do
                    > Czech z inwestorami i doszło do rozmów ,gdzie niemcy testowali na ile mogą sobj
                    > e
                    > pozwolić i zaczeli stawiać warunki Niemców Sudckich to poleciały zgniłe jajka i
                    >
                    > pomidory na nich.Byli po prostu wyrzuceni.
                    > Natomiast w polsce ci sami byli witani przez polskie dzieci niemieckimi i
                    > polskimi chorągiewkami, jak za komuna .Też niemyc dopominali się o ziemie
                    > odzyskane .Dalej były tylko chorągiewki w ruchu , nie zgniłe jaja.

                    Facet ja o jednym a ty dalej o narodowych wartosciach. Te mozna sobie o du..pe rozbic
                    jezeli jest korupcja i biurokracja ktora dlawi rozwoj.


                    >
                    >
                    > > Dlatego taka jest gleba w Polsce bo jak ty jestes prawicowiec to nic polsk
                    > e nie
                    > > uchroni
                    > > od gospodarczej katastrofy
                    >
                    > Ja nie indetyfikuje się jako prawicowiec ani lewicowiec ,lecz jako Polak mający
                    >
                    > trochę inne doświadczenia w życiu.
                    > Nienawidze komuny ,bo włśnie komuna mnie osierociła z ojczyzny.
                    > Patrze na prawice Polską tak, jak by ona była płodem lewicy i pracowała na koży
                    > ść
                    > lewicy.
                    > Alen.

                    to co Liga Polskich Rodzin?
                  • Gość: Nemo Re: RPP-kozioł ofiarny IP: 216.94.245.* 14.03.02, 00:26
                    Gość portalu: Alen napisał(a):

                    > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                    >
                    > > Niekoniecznie. Jest duzo krajow na swiecie gdzie niska (chyba myslales sla
                    > ba?)
                    > > waluta wcale nie gwarantuje
                    > > zadnego ozywienia gospodarczego.
                    >
                    > Przyjacielu, mnie interwsuje tutaj Polska nie inne kraje ,i ten tekst jest
                    > zkrojony na ten cel a nie innych krajów.

                    Jezeli cie interesuje Polska i twierdzisz ze powinna ona miec slaba walute ktora
                    w twoim rozumieniu musi byc caly czas dewaluowana (no bo co oznacza slaba waluta?)
                    to wskarz mi kraj ktory jest w tej sytuacji.


                    >
                    >
                    > >
                    > > Co jest skutkiem a co przyczyna. Niska (chyba chciales powiedziec nizsza l
                    > ub sp
                    > > adajaca bo w Polsce inflacja
                    > > wcale nie jest niska?) inflacja
                    > > jest dobra dla ludzi na fixed incomes, pomaga ludziom trzymac oszczednosci
                    > .
                    >
                    > > Fiku miku moj kolego. Duzo zakladow zamykano bo byly i sa nierentowne! Kos
                    > ztuja
                    > > wiecej niz
                    > > dochod jaki przynosza. Tak zaden kraj ani firma daleko nie zajedzie!
                    >
                    > Tak były nie rentowne, ale czy ta nierentowność nie była dla tego że ceny
                    > produkcji w polsce były za wysokie. A jeśli tak to dla czego za wysokie??
                    > Czy polityka RPP nie przyczyniąa się do tego ???
                    > Czy może inne powody ,jeśli tak to jakie ???
                    > Jest znanych mnóstwo przypadków gdzie ta nierenotwność była wymuszona przez
                    > celową niegospodarność.

                    Ceny produkcji? Haha! Gdyby tak istotnie bylo to nawet $1 dollar by nie byl zainwestowany w Polske.
                    Te przedsiebiorstwa leza dlatego ze jest zle zarzadzanie i organizacja i slaba wydajnosc paracy.
                    Inaczej nie byloby w Polsce ZADNYCH prywatnych firm bo te w nieskonczonosc nie moga tracic pieniedzy.



                    >
                    > > Czy wiesz ze w Czechach dla zagranicznego inwestora jest jedno biuro gdzie
                    > on/o
                    > > na
                    > > dostanie wszystkie potrzebne pozwolenia. W Polsce tego nie ma. Co ma do te
                    > go in
                    > > flacja lub
                    > > silna zlotowka? Albo chcemy zagraniczny kapital (i polski) i nie robimy to
                    > row p
                    > > rzeszkod
                    > > biurokratycznych albo opowiadamy bajki o kursach zlotego
                    >
                    > Jeśli to dla Ciebje są bajeczki to twoja sprawa ,mi nic do tego.
                    > Może dla Cibje jest to abstrakcja,nieliczą sią słowa lecz czyny i wyniki.
                    > Wiem że Czesi mają więkrzą świadomiść narodową i oni sobje skrupulatnie dobjera
                    > li
                    > inwestorów.Nie tak jak Polacy na chura,nie. Jak przawudca niemiecki przyjechał
                    > do
                    > Czech z inwestorami i doszło do rozmów ,gdzie niemcy testowali na ile mogą sobj
                    > e
                    > pozwolić i zaczeli stawiać warunki Niemców Sudckich to poleciały zgniłe jajka i
                    >
                    > pomidory na nich.Byli po prostu wyrzuceni.
                    > Natomiast w polsce ci sami byli witani przez polskie dzieci niemieckimi i
                    > polskimi chorągiewkami, jak za komuna .Też niemyc dopominali się o ziemie
                    > odzyskane .Dalej były tylko chorągiewki w ruchu , nie zgniłe jaja.

                    Facet ja o jednym a ty dalej o narodowych wartosciach. Te mozna sobie o du..pe rozbic
                    jezeli jest korupcja i biurokracja ktora dlawi rozwoj.


                    >
                    >
                    > > Dlatego taka jest gleba w Polsce bo jak ty jestes prawicowiec to nic polsk
                    > e nie
                    > > uchroni
                    > > od gospodarczej katastrofy
                    >
                    > Ja nie indetyfikuje się jako prawicowiec ani lewicowiec ,lecz jako Polak mający
                    >
                    > trochę inne doświadczenia w życiu.
                    > Nienawidze komuny ,bo włśnie komuna mnie osierociła z ojczyzny.
                    > Patrze na prawice Polską tak, jak by ona była płodem lewicy i pracowała na koży
                    > ść
                    > lewicy.
                    > Alen.

                    to co Liga Polskich Rodzin?
    • drapieznik Stary, 13.03.02, 21:58
      Opisales to z wyjatkowym talentem pisarskim. Jak kiedys cos wydasz do czytania,
      czy tez otworzysz strone internetowa to daj znac. Przeniosles mnie znowu do
      przeszlosci jak na latajacym dywanie. Oddech mi zatkalo. Pisz o tych sprawach
      jak najwiecej bo ja sobie nie zdawalem sprawy ile drobnych detali z przeszlosci
      umknelo mi z pamieci. Dzieki.
      • Gość: Don Re: Stary, IP: *.uc.nombres.ttd.es 14.03.02, 00:35

        kogos to znowu osierocono z Ojczyzny ! Sierotko ty biedna, zagubiony w wielkim
        swiecie ! Twoje meki sie skonczyly,ojczyzna otwiera szeroko ramiona-wracaj i
        wyplacz sie na jej lonie.
        • drapieznik Don, 14.03.02, 01:13
          Fajnie to ujales i usmialem sie niezle!!! Wreszcie mi sie dostalo od samego
          Prezesa. Teraz bede wiedzial kto tu boss (Boss?). A Starego i tak lubie
          czytac... Jak on tak potrafi taki dlugi elaborat wysmazyc?

          Zauwazyles, ze Bruno napisal, ze stocznia Szczecinska upada?

          Tak przy okazji, mieszales kiedys sok wisniowy z czyms procentowym? Wpadl mi w
          rece dobry sok wisniowy i mam spirytus. Probowalem sam mieszac i nawet niezle
          mi to wyszlo tylko musze pogasic wszystkie fajerki przed eksperymentem.

          Masz jakies uwagi poza tym, zeby dodac porcje powietrza??
          • Gość: Alen Do Nemo IP: *.dipool.highway.telekom.at 14.03.02, 09:31
            Hi Nemo

            >Jezeli cie interesuje Polska i twierdzisz ze powinna ona miec slaba walute
            >ktora
            >w twoim rozumieniu musi byc caly czas dewaluowana (no bo co oznacza slaba
            >waluta?)
            >to wskarz mi kraj ktory jest w tej sytuacji.

            Tak nie ja twierdze, ale Ty w ten sposób rozumiesz mój post,a to jest wielka
            różnica.
            Może jeszcze raz, ekstra dla Ciebje.
            Kurs waluty powinien być taki żeby nie niszczyć miejsc pracy ale przeciwnie
            ożywiać gospodarke.
            Naturalnie było by dobrze żeby złoty był jak naj mocniejszy, ale z rozsądkiem.
            Wspomiane kraje mają więkrzą inflacje, i bardzo dobrze, nie społeczeństwo ma
            służyć inflacji ale inflacja społeczeństwu.

            >Ceny produkcji? Haha! Gdyby tak istotnie bylo to nawet $1 dollar by nie byl
            >zainwestowany w Polske. Te przedsiebiorstwa leza dlatego ze jest zle
            >zarzadzanie i organizacja i slaba wydajnosc paracy.
            >Inaczej nie byloby w Polsce ZADNYCH prywatnych firm bo te w nieskonczonosc nie
            >moga tracic pieniedzy.

            Co się składa "Nemo" na cene albo koszty pradukcji ????
            Czyż nie złe rarządzanie,organizacja,wydajność pracy,koszty energji itd. ????
            Nemo, wybacz ale Twoje doświadczenie ,jak widać ,jest zbyt skrome i nie pozwala
            Ci dla tego pewnych oczywistych faktów zrozumieć. Mucisz bardzej globalnie
            myśleć i nie wyczukiwać wyjątków,wtedy to ma sens.


            >Facet ja o jednym a ty dalej o narodowych wartosciach. Te mozna sobie o du..pe
            >rozbic jezeli jest korupcja i biurokracja ktora dlawi rozwoj.

            Nemo, korubcja była jest i będzie, i nie tylko w Polsce ale wrzędzie gdzie mamy
            z człowiekiem do czynienia.
            Człowiek jest z natury korupt, nie jest to zjawisko niebezpieczne.
            Niebezpieczny jest wymiar korupcji.
            Z tym zjawiskiem społecznym trzeba umieć się obchodzić. Niemyśl sobje że to
            cecha narodu polskiego,nie.
            Ale w Polsce jest korubcja zjawiskiem o bardzo szerokiej akceptacji społecznej.
            Czemu nie trzeby się dziwić , ponieważ gdy rządzący dają taki przykład
            społeczeństwu ,trudno oszekiwać od społeczeństwa coś innego .
            Z korupcją należy walczyć, kto ma to robić???
            Wiele się na ten temat mówi i udaje że coś robi ,to wrzystko. Czy Ty myślisz że
            gdyby społeszeństow widziałna ławach oskarżonych tych co są głównymi sprawcami
            tego zjawiska, nie ustosunkowało by się inaczej do korubcji???



            • Gość: Alen Kieres do Izraela IP: *.dipool.highway.telekom.at 14.03.02, 10:14
              Hi
              W części postu Józefa Maria Ruszar "Kieres do Izraela" jest napisane

              Cytat:

              "" Kiedy poseł Stryjewski z LPR powiada,że na prezesa IPN trzeba wybrać Polaka-
              to po prostu jest zwykłym idjotą,a nie reprezentantem narodu.Ten człowiek nawet
              nie rozumie, że swoim zachowaniem poniża Naród Polski. ""

              O co tu chodzi, czyżby prezesem IPN był Czech czy Rusek albo Niemiec ???
              Jakie poniżenie narodu polskiego ma na myśli autor tego postu???

              Byłby ktoś tak miły i wprowadził mnie w tej kwestji w polską rzeczywistość.
              • Gość: Alen Re: Kieres do Izraela IP: *.i-one.at 14.03.02, 12:31
                Hi
                Czyżby rzeczywiście temat żyd, był tematem tabu w Polsce???
                Chyba tak, skoro otrzymałem odpowiedzi tylko na prywatny adres.

                Więc zakładam że prof.Kieres ma pochodzenie żydowskie,czy to prawda nie wiem.
                Nie to jest jednak takie istotne.

                Są różni żydzi jak w innych nacjach różni ludzie . Jedno jest pewne z
                integracją żydów nie jest tak prosto . Mają swój język który pilęgnują ,swoja
                kulture, obyczaje i styl życia. Jako naród od wieków prześladowany wypracowali
                sobje strategje przeżycia.

                Niektórzy są ok, a niektórzy siedzą na walizkach i latają za pieniendzmi.
                Dla niektórych żydów ojczyzna tam jest gdzie można robić aktualnie monety ?
                Jak historia pokazuje wielu żydów narobiło nadużycia i żeby ich prawo nie
                dosięgło uciekli do Izraela jak np. Gąsiorowski . Ale nie wrzyscy żydzi są
                tacy.

                Są również wybitni żydzi, żydzi którym jest co zawdzięszać w nauce w polityce i
                kulturze .Wiele można się od żydów nauczyć.
                Nie widzie jednak w Polsce takich postaci. Może i są , nie wiem .
                Szanuje człowieka który nie stara się schować swoje pochodzienie ,zmieniając
                nazwisko .Nie oceniam człowieka ze względu na jego pochodzenie,mam inne
                kryteria które nie oślepiają i nie budzą nienawiści innych nacji.

                Wiem jedno, są dobrzy i źli ludzie ,wszędzie , zdolni i ułomni .
                Gdy ułomny obywalel pochodzenia żydowskiego dostanie się na stanowisko o wadze
                państwowej , w obecnym klimacie Polskim ,jest gożej gdyby te stanowisko
                piastował ułomyn Polak .
                Dlaczego ?
                Choćby dla tego że Polaka sie od razu zmiecie z tego stanowiska i sprawa jest
                załatwiona , a z żydem to nie tak łatwo . Robi się duży szum , do razu mówi
                się , Polacy Antysemici itd.itp.

                W ostatnich czasach społeczeństwo polskie zostało naładowane niesamowicie winą
                za zbrodnie które moim zdaniem nie jest sprawcą. Robi się na siłe z Polaków
                antysemitów. Widocznie ma się w tym jakiś cel .

                Ja żyje w narodzie z którego pochodzą główni zbrodniarze II Wojny ,wraz z
                Hitlerem .Nie ma tam jednak takich problemów jak w Polsce. Można po imieniu
                nazywać wrzystko.
                Tu nawiąże do czasów wyborów na prezydenta Kurta Waldheima .Jestem 100%
                przekonany żeby on nie został prezydentem, gdyby żydzi nie mieszali się do
                tego.Naród Austrijacki chciał poprzez swoją decyzje pokazać światu że prezydent
                Austri nie będzie wybierany przez kongres żydów w USA czy przez inne
                ugrupowania żydowskie ale przez naród Austrijacki.
                Ta rozruba żydowska więcej zaszkodziła uczciwym obywatelom Austri pochodzenia
                żydowskiego jak komukolwiek pomogła. Oficjalnie mówiło się wtedy " my mamy
                dosyć rządów żydowskich " .
                Były nawet plakaty o tych treściach.

                Dlatego dla mnie jest nie zrozumiała ta sprawa z Jedwabnym. Zakładając że tak
                było, to przecież nie Polacy są głownymi sprawcami tego.
                Wielu Polaków z narażeniem życia pomagali żydom ,a wielu straciło przez tą
                pomos życie.
                O co tu właściwie chodzi, o narzucenie winy Narodowi Polskiemu, jeśli tak to
                dla czego ???
                Przecież już w Polsce nie można nic powiedzieć na żydów ,temat tabu.
                Tak jak już wspomiałem żydzi są dobrzy i źli , tak jak i inne nacje.Nie należy
                Polaków pochodzenia żydowskiego uważać za złych polaków.Trzeba wrzystkich
                traktować na równi, i wrzystkich na równi pociągać do odpowiedzialności.
                Nie może być w jakim kolwiek narodzie ciała uprzywilijowanego.

                Naród Polski powinien otrząsnąć się, wziąść się do pracy ,nie szukać ciągłe
                żydowskich winowajców obecnej sytuacji.Bo tak nie jest, nie żyd jest winny
                obecnaj sytuacji gospodarszej .
                • drapieznik Alen, 14.03.02, 16:23
                  Bardzo mi sie fajnie czytalo twoj post. Widac fajnie mis ise czyta wszyztko
                  ciekawe.

                  Jedno ale, o tym Waldheimie. Nie jestem pewien czy to Zydzi go zalatwili. O
                  jego pochodzeniu wojennym wiadomo bylo od samego poczatku. Wiedziala Rosja i
                  wiedzialy USA. I wiedzial Wiesenthal. Tych dwoch pierwszych spowodowalo, ze ten
                  trzeci nic nie mowil. Waldheim byl dosc dlugo przy wladzy a potem, juz nie
                  pamietam dokladnie, albo stal sie niewygodny, albo czegos nie chcial zrobic,
                  albo jedni kazali a drudzy zabronili, czy tez moze zmienil front. Byc moze
                  Zydzi go dobili, ale ktos im to kazal.

                  Panowie Alen i Nemo: proponuje polaczyc sily w pisarstwie...
                  • Gość: Alen Re: Alen, IP: *.i-one.at 14.03.02, 18:07
                    drapieznik napisał(a):

                    > Bardzo mi sie fajnie czytalo twoj post. Widac fajnie mis ise czyta wszyztko
                    > ciekawe.
                    >
                    > Jedno ale, o tym Waldheimie. Nie jestem pewien czy to Zydzi go zalatwili. O
                    > jego pochodzeniu wojennym wiadomo bylo od samego poczatku. Wiedziala Rosja i
                    > wiedzialy USA. I wiedzial Wiesenthal. Tych dwoch pierwszych spowodowalo, ze ten
                    > trzeci nic nie mowil.

                    A co mógł Wiesenthal zrobić on ścigał przecież przestępców wojennych.Czy każdy
                    kto nosił mundur był przestępcą ???
                    W czysie wojny każdy mężczyzna poprostu musił być w wojsku, czy to przestępstwo??
                    Gdy Waldheim został generalnym sekretarzem ONZ też było wiadomo że jak każdy
                    mężczyzna Waldheim był w wojsku,to był obowiązek.
                    Była przecież powołana komisja międzynarodowych historyków która miała zdecydować
                    o tym czy on jest przstępcą wojennym, i nic .
                    Kongres żydowski w USA tak rozrabjał że aż Izraelskie organizacje się wtrąciły i
                    powstał konflikt między żydami w USA i żydami w Izraelu.Niesamowicie wtedy oni
                    skakali sobje do gardła.
                    Po tych rozrubach w Austri pojawiły się na plakatach wyborczych czerwone napisy
                    coś w rodzaju " mamy dość żydowskich rządów "


                    > Waldheim byl dosc dlugo przy wladzy a potem, juz nie
                    > pamietam dokladnie, albo stal sie niewygodny, albo czegos nie chcial zrobic,
                    > albo jedni kazali a drudzy zabronili, czy tez moze zmienil front. Byc moze
                    > Zydzi go dobili, ale ktos im to kazal.

                    Waldheim był całą siedmioletnią kadencje,żyje jeszcze.Czasami spodkam go w
                    pierwszej dzielnicy Wiednia, chodzi z małym pieskiem na spacer.
                    Zydzi zrozumieli w końcu że narobili tylko tą działalnością szkody miejszożci
                    żydowskiej.


        • Gość: Stary Don, studiuj hiszpanski! IP: *.clover.com.au 14.03.02, 12:49
          Gość portalu: Don napisał(a):

          >
          > kogos to znowu osierocono z Ojczyzny ! Sierotko ty biedna, zagubiony w wielkim
          >
          > swiecie ! Twoje meki sie skonczyly,ojczyzna otwiera szeroko ramiona-wracaj i
          > wyplacz sie na jej lonie.



          Don, ale ty nie wracaj w zadnym wypadku - siedz, amigo, w Hiszpanii i pilnie ucz
          sie hiszpanskiego, niedlugo bedzie jak znalazl. Wiesz czemu?

          Miejsce Polski w ONZ-owskim rankingu ogólnego rozwoju cywilizacyjnego HDI 2001
          (Human Development Index, zestawianym przez UNDP dla ponad 170 krajów) to 38
          lokata, akurat miedzy Urugwajem (37), a Chile (39). Ze wszystkimi cywilizacyjnymi
          konsekwencjami tego faktu. Zwróć uwagę na latynoamerykańskie towarzystwo RP na
          tej liście. Po bieglym opanowaniu hiszpanskiego nadasz sie w Warszawie jako
          ekspert rzadowy od wdrazania poludniowoamerykanskich technik sterowania
          gospodarka. Mozesz tez pisac Kwasniewskiemu przemowienia w duchu Latynosow, gdzie
          co trzecie slowo bedzie "patria" albo "muerte".


          Szczegóły: www.undp.org.np/hdr2001/

          • Gość: Kuba_O Re: Don, studiuj hiszpanski! IP: *.ne.client2.attbi.com 14.03.02, 14:10
            Gość portalu: Stary napisał(a):

            > Don, ale ty nie wracaj w zadnym wypadku - siedz, amigo,
            w Hiszpanii i pilnie uc
            > z
            > sie hiszpanskiego, niedlugo bedzie jak znalazl. Wiesz
            czemu?
            >
            > Miejsce Polski w ONZ-owskim rankingu ogólnego rozwoju
            cywilizacyjnego HDI 2001
            > (Human Development Index, zestawianym przez UNDP dla
            ponad 170 krajów) to 38
            > lokata, akurat miedzy Urugwajem (37), a Chile (39). Ze
            wszystkimi cywilizacyjny
            > mi
            > konsekwencjami tego faktu. Zwróć uwagę na
            latynoamerykańskie towarzystwo RP na
            > tej liście. Po bieglym opanowaniu hiszpanskiego nadasz
            sie w Warszawie jako
            > ekspert rzadowy od wdrazania poludniowoamerykanskich
            technik sterowania
            > gospodarka. Mozesz tez pisac Kwasniewskiemu
            przemowienia w duchu Latynosow, gdz
            > ie
            > co trzecie slowo bedzie "patria" albo "muerte".
            >

            Ot typowy polski "patriota". Im w Polsce gorzej tym jemu
            lepiej. Najwygodniej jest szczekac zza plotu.
            • drapieznik Hauuuuu!!!!!!!!!!!!! 14.03.02, 16:25
            • ro-bert Re: Don, studiuj hiszpanski! 14.03.02, 20:48
              Gość portalu: Kuba_O napisał(a):

              > Ot typowy polski "patriota". Im w Polsce gorzej tym jemu
              > lepiej. Najwygodniej jest szczekac zza plotu.

              Kuba, przepraszam, ze pytam; Ty nowy tutaj? Chyba tak bo inaczej bys wiedzial,
              ze Stary juz inaczej nie moze. To po prostu jego hobby przedstawiac Polske jako
              ostatni chlew i do tego jeszcze straszyc innych by tam nie jezdzili bo albo "nie
              wypuszcza" albo "do wojska sila zaciagna".
              Wiekszosc tutaj juz sie do niego przyzwyczaila. Wiesz, chamski nie jest, bluzgac
              nie bluzga wiec mozna go tolerowac.
              Nie probuj tylko z nim polemizowac! No chyba, ze koniecznie chcesz abys po ok. 2-
              3 postach zostal przez niego lub przez jednego z jego adoratorow (Tak, tak!
              Istnieje tu ich cala gromadka!) wyzwany od komuchow albo jeszcze gorzej.
              Zycze przyjemnej dalszej zabawy na Forum!

              Pozdrow.
              ro-bert

              • Gość: Stary Ro-bert na Sekretarza Generalnego ONZ! IP: *.clover.com.au 15.03.02, 10:58
                Rozwiązać ONZ, Ro-bert na prezydenta RP!

                Ro-bercie, niezwłocznie rozpocznij kampanię o rozwiązanie Organizacji Narodów
                Zjednoczonych i Transparency International jako organizacji antypolskich! To
                naturalnie ich wina, że w rankingu rozwoju cywilizacyjnego powszechnie uznawanym
                na całym świecie za podręcznikowe źródło [Human Development Index (HDI)] Polska
                jest na 38 miejscu, między Urugwajem a Chile, a w międzynarodowym rankingu
                korupcyjnym Transparency International na 44 miejscu, ex aequo z Peru i
                marginalnie przed Brazylią. Hombre, przetrzyj oczy...

                Albo wiesz co, może nie przecieraj? Lepiej na tym wyjdziesz. Szczegółowych
                objaśnień metodologii UNDP i TI Ty i tak nie będziesz czytał, bo po co? Ty wiesz
                z góry, że Polska jest na pierwszym miejscu, tylko zagraniczne chamstwo ukradło
                chwałę słusznie należną Rzeczypospolitej. Gdyby nie to antypolskie chamstwo,
                Polska byłaby Chrystusem Narodów, a Ty conajmniej apostołem, a może nawet
                archaniołem, a tak co? Rzeczywistość skrzeczy, i skrzydła u ramion ci więdną.

                Ro-bercie, masz tak świetnie opanowaną zasadę "jeśli fakty są przeciw nam - tym
                gorzej dla faktów", że widzę przed tobą wielką karierę. Może rzecznik premiera,
                może minister stanu w Kancelarii Prezydenta RP, może pełnomocnik rządu do spraw
                propagandy sukcesu, może burmistrz Jedwabnego, no a za parę lat, kto wie, kto
                wie, może uda ci się wykąpać w słynnej prezydenckiej wannie w Pałacu
                Namiestnikowskim w Warszawie? Nie chciałbyś mieć pałacu? Śmiało, ro-bercie, "the
                sky is the limit" dla takich umysłów jak Twój (z dużej litery!).

                Dla tych, którzy chcą jednak zobaczyć, jak UN i TI doszły do takich wniosków, do
                jakich doszły, i to nie pytając ro-berta o zdanie, podaję adresy:

                www.transparency.org/cpi/2001/cpi2001.html

                www.undp.org.np/hdr2001/
                • Gość: Alen Re: Ro-bert na Sekretarza Generalnego ONZ! IP: *.i-one.at 15.03.02, 16:17
                  Hi
                  Interesująca lista, mniej więcej tego można było się spodziewać. Polski w
                  towarzystwie krajów trzeciego świata.
                  Gratulacje dla polskiej prawicy i lweicy.
                  Alen.
            • ro-bert Do Kuby_O (tylko!) 15.03.02, 15:45
              A nie mowilem?!

              Pozdrow.
              ro-bert
              • Gość: Kuba_O Re: Do Roberta i Starego IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 16:13
                To przykre, że Polska jest tak nisko w skali świata.
                Statystyki dają nam wszystkim dużo do myślenia i to
                powinno być tematem dysksji. Ale cóż zrobić jesteśmy
                tacy w "gorącej wodzie kompani" Zazwyczaj tak jest, że
                najpierw musimy sobie dać po pysku, a dopiero potem
                zasiadamy do gorzały. Słowiańska dusza zawieruszona...
                Pozdrawiam
    • Gość: Kuba_O Re: Robert IP: *.ne.client2.attbi.com 14.03.02, 22:03
      Dziękuję Ci Robert,
      Czytam to forum od jakiegoś czasu i znam poglądy
      Starego. Z niektórymi się zgadzam z innymi nie.
      Myśle, że to co robi jest w sumie potrzebne. Niech
      tropi, niech krytykuje, niech dostarcza dowodów.
      Tylko, żeby to miało jakąś formę, bo czasami różnie
      go można odczytać.
      Pozdrawiam
    • Gość: Stary Żelazna Kurtyna IP: *.clover.com.au 17.03.02, 11:34
      Wszystkim, którzy uważają, że na mózg mi padło, kiedy przepowiadam ruszenie
      nowej fali emigracyjnej (niekoniecznie do Australii, choc 'down under' będzie
      popularne, bo to prawie najdalej od Polski jak się da), polecam artykuł z
      wczorajszego "Wprost":

      kariera.wprost.pl/?d=03&art=209
      16-03-2002
      Emigracja wewnętrzna
      Młodzi Polacy chronią się żelazną kurtyną przed machiną państwa


      Stary
      Sydney

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka