Witam,
He he sobie pewnie myślicie "Ta Jagienka ma chyba za dużo czasu"

ale tak
sobie myślę że jakoś cicho na forum, nikt nie pisze, wiem że są wakacje, ale
może skrobniecie co u was?
Ja jadę do Polski za tydzień na 10 dni, częściowo z wężem częściowo bez za to
obowiązkowo z Dominikiem (bez to chyba by mnie mama nie wpuściła do domu!!!),
próbuję wykorzystać te chwile wolne zanim zacznę studia (choć z tym mam
ostatnio kilka kłopotów bo wycofano mój kierunek European Studies), bo potem
to chyba pojadę dopiero na Święta (ale o to najpierw stoczę walkę z wężem!).
Wszyscy na szczęście zdrowi, Dominik nadal sam nie chodzi, pogoda jest
beznadziejna (nie ma jak lato w Anglii), zbieram na samochód, nic nie moge
schudnąć...
A jak wy?