Dodaj do ulubionych

Co u was słychać?

14.07.04, 14:44
Witam,
He he sobie pewnie myślicie "Ta Jagienka ma chyba za dużo czasu"wink ale tak
sobie myślę że jakoś cicho na forum, nikt nie pisze, wiem że są wakacje, ale
może skrobniecie co u was?
Ja jadę do Polski za tydzień na 10 dni, częściowo z wężem częściowo bez za to
obowiązkowo z Dominikiem (bez to chyba by mnie mama nie wpuściła do domu!!!),
próbuję wykorzystać te chwile wolne zanim zacznę studia (choć z tym mam
ostatnio kilka kłopotów bo wycofano mój kierunek European Studies), bo potem
to chyba pojadę dopiero na Święta (ale o to najpierw stoczę walkę z wężem!).
Wszyscy na szczęście zdrowi, Dominik nadal sam nie chodzi, pogoda jest
beznadziejna (nie ma jak lato w Anglii), zbieram na samochód, nic nie moge
schudnąć...
A jak wy?
Obserwuj wątek
    • dorotafrancis Re: Co u was słychać? 14.07.04, 15:07
      Zdodze sie, ze bardzo cicho na forum. Nic sie tu nie dzieje... A nawet jak sa
      jakes posty to albo temety, ktore juz przerzbialysmy ze 100 razy albo nuda...

      My wybieramy sie do Polski dopiero w pazdzierniku... Ale za to przyjechala do
      nie mama i mlodsza siostra, wiec jest wesolo; zwiedzanie, zakupy, zakupy,
      zakupy...

      Iza zaczela sie smiac i gaworzyc, wiec jest wiele radosci. Tydzien temu
      mielismy pierwsze szczepienie, wiec bylo troche lez... Ale poza tym ok.

      Maz kupil mi samochod (piecioletnia Fieste), zeby mnie zachecic do zrobienia
      prawa jazdy, wiec sie za to wzieleam.

      Pogoda u nas nie taka zla, gorzyej bylo tydzien temu. A co do chouniecia, to
      tez mam z tym problem... W sumie nogi mi schudly, brzuch wraca na swoje miejsce
      ale mam problem z nadmiaram (ba!) smalcu na plecach i w pasie... sad Mam
      nadzieje, ze kiedys odzyskam moje dawne cialo...

      Pozdrawiam cieplutko
    • basiak6 Re: Co u was słychać? 14.07.04, 16:15
      U nas przeprowadzka pelna para, pakuje pudla i nie mam czasu na wytchnienie, do
      tego koncze kolejny projekt do pracy, czyli tez pelno pracysmile Plus taki ze
      zdalam moje egzaminy na moj MSc z finansow wiec to mam z glowy, teraz tylko
      dodatkowo musze znalezc czas na pisanie pracy dyplomowej, chyba w nocy bede to
      pisacsad
      Lato rzeczywiscie w tym roku koszmarne, pewnie dlatego ze zeszloroczne bylo
      takie sloneczne... pamietam jak codziennie zasuwalysmy z mamami z 'bumps &
      bundles' na spacery po parkach i innych zielonosciachsmile

      Jagienka, moze jakis inny kurs ciekawy sie znajdzie? Moze inny uniwersytet ma to
      co chcesz studiowac?
      Piszesz ze maly sam nie chodzi, a co lekarz na to?
      Pogoda nie sprzyja dobrym nastrojomsad
      • mamamon Re: Co u was słychać? 14.07.04, 16:32
        Ja sie odzywam, pytalam nawet o boot sale, ale oprocz Doroty nikt mi nie
        odpisal.
        Mysle, ze to taki okres. Kazdy gdzies niedlugo jedzie i pewnie zyje wyjazdem.
        Ja juz bylam na wakacjach w maju (nie lubie tlumow), ale jeszcze raz wybieram
        sie w sierpniu sama. Z nowosci, to moj Adas ostatnio obudzil sie rano i
        zawolal: predko, predko! siku, siku! I zrobil siku do nocnika, co sie wiecej
        nie powtorzylo.
        A tak a propos chudniecia, to z czego Ty sie odchudzasz??????!!!!!!!!
        pozd.
        m.
        • izabelski Re: Co u was słychać? 14.07.04, 16:44
          pamietasz to powiedzenie - kobieta nigdy nie jest ani za bogata ani za chuda smile
          ja do Polski jade dzisiaj - HUUUURRAAA
          pakowania troszke zostalo - teraz relaksuje sie w pracy
    • vase Re: Co u was słychać? 14.07.04, 17:32
      Witajcie!
      My do Polski dopiero w sierpniu (moze za jakies 2, 3 tyg). Jedziemy samochodem
      wiec jeszcze nie mamy konkretnej daty. Nie moge sie doczekac!
      Na pogode nie narzekam, u nas na poludniu nawet nie najgorzej. (Chociaz ja te
      pogode wietrzna i burzowa baardzo lubie smile))
      (Wlasnie w tym momencie zadzwonil maz, zebym zebrala siebie i malego i wyszla
      mu na spotkanie (akurat pracuje za rogiem), bo zabiera mnie na zakupy.. fju,
      fju.. smile))) I tak nam wlasnie czas leci smile
      A od wrzesnia Louie idzie do przedszkola - a ja do pracy i do college'u.
      Nareszcie bede baardzo zajeta smile
      Oprocz tego probujemy o nast. dzidzie i juz bardzo bym chciala zobaczyc 2
      kreseczki na tescie smile
      No i znowu musze leciec.
      Trzymajcie sie
      Pa! Pa!
    • jagienka.harrison Fajnie że się odezwałyście 14.07.04, 17:48
      No i proszę od razu się cieplej zrobiło na forum.
      No więc widzę że wszystkie chyba tęsknimy za Polską, ja najbardziej się
      cieszę na....OWOCE! nie mogę się doczekać pudełka malin za 5zł!
      Co do uniwersytetu to oczywiście myślę nad czym innym, szczerze mówiąc to
      najchętniej zmieniłabym cały kierunek kursu i studiowała socjologię i
      psychologię, ale zobaczymy, mam czas do września...ale trochę mnie to dobiło,
      bo naprawdę europeistyka mnie interesuje (podobno ze 150 kandydatów na ten
      kierunek zainteresowanie spadło do 4 osób, teraz wszyscy chcą iść na
      Broadcast Media itp). Pech.
      Dominik - angielska flegma jak to mówi moja mama - chodzi sam świetnie, nam
      to nawet czasem pokazuje (wczoraj przeszedł cały ogród z kijem do krykieta!),
      od pół roku po prostu nie chce się "puścić" bo zawsze sobie inaczej znajdzie
      drogę...
      Piszcie coś jeszcze, fajnie się czyta (przynajmniej mnie, bo jestem
      ciekawska)!
    • kdb.se Re: Co u was słychać? 14.07.04, 18:31
      hej
      u mnie bardzo nudno , cala moja rodzina pojechala juz do Polski 26 czerwca , ja
      jestem tutaj sama i bardzo sie nudze , pogoda tragiczna parwie juz dwa tygodnie
      pada ...sad(((
      Ale wszytko sobie odbije , bo 4 sierpnia przyjezdzaj do mnie znajomi z
      Polski !!!! HURRRRRAAAAAA
      A potem juz wszstko znowu wroci do normy - praca , Bartosz od 9 sierpnia
      zaczyan przedszkole i znowu codzienne zycie .
      Ja od 15 sierpnia ide do szkoly ..... bede zmagac sie ze szwedzkim hahaha.

      Pozdarwiam Wszytkich i zycze udanych urlopow w Polsce i nie tylko smile)))
      • sugar_mama_danielcia Re: Co u was słychać? 14.07.04, 18:47
        Ano zrobilo sie cicho. Ja zrobilam sie strasznie ociezala, zaciazona na
        maxa...Wygladam jakbym byla w 9 miesiacu i nie ukrywam, tak sie czuje sad.
        Pozostalo mi jeszcze z 9 tyg do planowanego rozwiazania.
        U nas wszytskie baby groups wstrzymuja zajecia do wrzesnia wiec glowie sie
        jakby tu wypelnic moj i Danielkowy dzien. Na szczesie nasz Council organizuje
        sporo baby activities w pobliskich parkach, wiec jak PRZESTANIE PADAC to jakos
        to bedzie. Na razie pogoda beznadziejna, ze ho ho.
        Planujemy z mezem pare weekendow nad morzem lub na wsi, bo jeszcze pare tygodni
        i bede uziemiona na amen.

        Podrawiam
        Sugar
    • kdb.se ,,,,,:) 14.07.04, 18:33
      zapomnialam

      dzisiaj bylam na zakupach , w Szwecji jest teraz szal wyprzedazy , przeceny sa
      do 70 % !!!
      kupialm pare ubran malemu , ktore juz upatrzyalm sobie dawno tylko ze teraz
      zaplacilam za nie 1/3 ceny hihii smile))))
    • kdb.se do Vase :) 14.07.04, 18:34

    • kdb.se ....raz jeszcze do vase ... 14.07.04, 18:35
      my tez myslimy o drugim dziecku - tylko tak trudno mi sie zdecydowac ......
      Pozdrawiam i zycze 2 kreseczek hihii
    • aitee Re: Co u was słychać? 14.07.04, 19:25
      U nas cisza i spokój wink Mała skończyła 11 tygodni. Kupiłam spacerówkę
      Mamas&Papas na ebayu i nie mogę się doczekać aż ją dostanę! W związku z tym
      problemiki finansowe, hihi. Lato rzeczywiście nieciekawe, ale może jesień
      będzie ładna? O odchudzaniu proszę nie pisać, bo ja mam 100% nadwagi i jakoś
      żyję. Ogród zarasta w jakieś chaszcze, bo nie mam czasu nic tam zrobić. Do
      Polski nie jadę przez najbliższy rok napewno...
      • lucasa Re: Co u was słychać? 14.07.04, 20:59
        dzieki Jagienka za fajny watek!
        a u nas? spokojnie. nie mamy urlopu w tym roku (ani wolnych dni ani
        pieniedzysmile), do Polski jedziemy dopiero na swieta i tez na krotko (jak dla
        mnie), wiec staramy sie planowac weekendy, aby nie siedziec w domu
        Karolina wychodzi w przeziebienia i milo jest popatrzec na corke ktorej nie
        zwisaja parucentymetrowe gile,
        a ja zaczelam sie po raz kolejny uczyc francuskiego (i po raz kolejny
        wkuwam "czy zje pani ze mna kolacje dzisiaj wieczorem" :o)), ale mam nadzieje,
        ze nastepnym razem jak spotkam sie z rodzinka Patricka to bede potrafila cos
        wiecej niz ladnie sie usmiechac :o)
        mam nadzieje, ze jeszcze bedzie lato i uda sie gdzies pojechac (Southampton?)
        popluskac sie na weekend (tylko stroju nie moge sobie kupic! nic mi tu nie
        pasuje!!! gdzie Wy kupjecie stroje kapielowe????). tak tesknie za woda! a
        jeszcze bardziej za gorami!!!
        ja juz kilka miesiecy mysle o kolejnej dzidzi! ale na razie myslimy tylko :o)
        jakby wszedl urlop macierzynski przez rok to juz bym byla w ciazy, a tak to na
        razie czekamy co dalej...
        dobrze, ze piszecie! (ja pisze malo, ale poczytac lubie!) ;o)
        A
    • bura2 Re: Co u was słychać? 14.07.04, 22:50
      Hej
      A my do Polski jadziemy na poczatku sierpnia. Ja z Mackiem zostajemy do
      wrzesnia albo i jeszcze dluzej ( zalezy od tego kiedy bedziemy sie mogli
      wprowadzic do naszego nowego i nareszzcie naszego domku (no moze bardziej
      bankowego ale za jakies kilkadziesiat lat... smile) a Rafal wraca po dwoch
      tygodniach lecz we wrzesniu wraca na weselicho mojego brata.
      Nie wiem juz z czego sie bardziej ciesze, wyprowadzki z obecnej chaty czy
      wyjazdu do Polski. W tej chwili wynajmujemy 1 bed. basement flat i jest
      rzeznia! Nienawidze tego miejsca, tak wiec caly czas sie gdzies wloczymy z
      Mackiem, byle tylko tu nie siedziecsad
      A co do tluszczu to zaczelam z nim ostro walczyc i chodze codziennie wieczorem
      na basen, gdy Maciek juz spi. Uwiezcie mi ze to wymaga silnej wolismile
      Dzisiaj sobie odpuscilam bo padnieta jestem po nocce jaka zafundowal mi moj
      maly. Nie wiem co sie z nim ostatnio dzieje ale jak pojdzie spac o 8 to przespi
      jakies 5 godz. a potem budzi sie na cyca co 1,5 godz! Tez tak mialyscie ( ma
      3.5 miesiaca)
      Aha czy ktoras z Was mieszka blisko Romford? Bo jesli tak to moze sie spotkamy
      gdy juz sie tam przeprowadzimy?
      ok to tyle z mojej strony
      Pozdrawiam
      Kaska
    • kokolores Re: Co u was słychać? 14.07.04, 23:00

      Ja jade do Polski za 11 dni na 4 (slownie: CZTERY) tygodnie!!
      smile)
      Schudlam 5,5 kilo ,musze jeszcze jakies 2 i bedzie ok!!
      Moja corka w poniedzialek przyniesie swoje pierwsze swiadectwo!!
      Lepiej byc nie moze!!
      smile))
    • evee1 Re: Co u was słychać? 15.07.04, 01:39
      Rany, ja to najakiejs innej planecie zyje smile))).
      Lato, jakie lato, jakie wakacje?!?! Wyjazd do Polski planuje pewnie
      za jakies 3-4 lata.

      > Ja jadę do Polski za tydzień na 10 dni, częściowo z wężem częściowo bez za to
      > obowiązkowo z Dominikiem (bez to chyba by mnie mama nie wpuściła do domu!!!),
      Czesciowo z wezem piszesz? Hmmm. Co prawda jest powiedzenie "matka mezowa,
      glowa wezowa", ale zeby tak o mezu...

      U nas zimno, ale slonecznie. Jak to zima w Melbourne.
      Ja mam totalny zapieprz w pracy (ale czasem trzeba te kawe wypic i sie
      odprezyc smile)), bo jakis palant zobowiazal sie do zrobienia czegos czego
      sie po prostu nie da zrobic w czasie do tego wymyslonym. I zamiast trzech
      planopwanych programistow w projekcie jestem ja jedna!! Juz mozg mnie
      boli od myslenia, mimo ze na przyklad dzisiaj spalam 9 godzin.
      Poza tym nie miala baba klopotu... kupila sobie dom do remontu. To znaczy
      nie dla nas tylko na wynajem (pod zastaw naszego, kiedys o tym wspominalam
      na forum i obiecalam, ze opisze, ale nie wiem czy kogos to nadal interesuje).
      Tym razem kupilismy staroc, ktory dzielimy na dwa male, ale trzeba
      poprzestawiac troche scian i drzwi oraz wszystko od gory do dolu wyremontowac
      (lacznie z lazienkami i kuchniami). Ja (jak zwykle) robie za mozg calej
      operacji (od czego tez leb puchnie), maz jest od oceny prac fizycznych. Za
      tydzien dostajemy klucze i zawijamy rekawy i do roboty.
      Ech, chyba zerwe sie dzis wczesniej z pracy i pojde sobie na dluuuugi spacer.
      • mama_szefusia Re: Co u was słychać? 15.07.04, 10:06
        Hej! Ja też związana z Australią. Co prawda mieszkamy teraz w Polsce, ale mąż z
        Perth (kiedyś też mieszkał w Melbourne).
        Pozdrawiamy ciepło, trzymaj się na zimę smile

        Ola mama Jasia
      • ma.pi Re: Co u was słychać? 15.07.04, 17:43
        evee1 napisała:

        >

        > Ja mam totalny zapieprz w pracy (ale czasem trzeba te kawe wypic i sie
        > odprezyc smile)), bo jakis palant zobowiazal sie do zrobienia czegos czego
        > sie po prostu nie da zrobic w czasie do tego wymyslonym. I zamiast trzech
        > planopwanych programistow w projekcie jestem ja jedna!! Juz mozg mnie
        > boli od myslenia,

        O Evee1 skad ja to znam. U mnie w pracy tak samo, az mi z czachy dymi. A
        wszedzie trabia, ze ponic programistow przesyt, a nam ludzi do pracy brakuje.

        A na wakacje wybieramy sie w ostatni tydzien sierpnia, nie do Polski, a na
        dzika polnoc Kanady odpasc troche komary.

        Pozdr.
        • maja92 Re: Co u was słychać? 16.07.04, 12:39
          No, teraz moja kolej!!!

          Jade do Polski juz we wtorek, 20 Lipca!!!na prawie trzy tygodnie - wracam 7
          Sierpniasmile))))))
          HUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!
          Pierwszy raz od Grudnia 1998 roku!!!
          Ten rok, jest pierwszym odkad przyjechalismy tutaj, ze nikt do nas nie
          przyjezdza, my sie nigdzie nie przeprowadzamy i udalo mi sie "troche"
          zaoszczedzic na wyjazd do Polski. I - w koncu - Aer Lingus otworzyl bezposredni
          lot do Polski - trzeba wykorzystac - do tej pory mysl o przesiadce z dwojka
          malych dzieci w Londynie, a pozniej w Warszawie do Bydgoszczy napawala mnie
          niechecia do podrozowania.
          Jak zabookowalam bilety w Kwietniu i mowilam moim dzieciom, ze w tym roku to
          beda mieli wakacje jak sie patrzy, bo jedziemy do domu - zaczeli plakac - my
          mie chcemy spedzac calego lata w Dublinie. Wtedy dopiero sobie uswiadomilam, ze
          dla nich dom to juz inne miejsce ;-((
          Remiego strofuje, by nie dopowiadal po angielsku, bo sie z Dziadkami nie
          dogada. Jonathana na razie zostawiam w spokoju - ma przeciez dopiero trzy
          latka - nie mozna Go zmuszac do jezyka, by sie nie zniechecil!!!
          Moj maz juz sie spakowal - udaje twardziela, ale tez teskni - widac po
          walizkach: ja sie jeszcze nie spakowalam - zaczne dzisiaj po pracy - mam
          przeciez caly weekend, a i tak chlopakow trzeba jeszcze oprac!!!
          Nakupowalam irlandzkich smakolykow - zabawek nie bede wiozla - przeciez to samo
          mozna kupic w Polsce.

          "Jezu jak sie ciesze...." jak w latach 80-siatych spiewal Lech Janerka
    • kdb.se Re: Co u was słychać? 15.07.04, 08:53
      hej

      a u nas pierwszy dzien slonca od dawna , juz jest + 18 smile)) HURRRRRRAAAAA
      zabieram malego , pakuje jedzonko i jedziemy nad jeziorko smile)))
      Zycze Wam milego dnia smile))
      • mamamon Re: Co u was słychać? 15.07.04, 09:46
        A ja Ci zazdroszecze - stary dom do remontu, fajna sprawa. I na dodatek
        Australia...
    • lillap Re: Co u was słychać? 15.07.04, 13:16
      Czesc,
      zycze milych wakacji w wszystkim e-mmom i ich rodzinkom!
      My niestety nie mozemy sie wybrac, kasa i brak czasu, niestety. Ale bardzoo
      licze na wyjazd w grudniu,no musze, nie bylam w PL, kurcze, ponad pol roku!
      Wiem zaraz mi mamy z Oz powiedz, ze to nic smile)) Ale nie dla tesknoty...
      Ja tez bardziej zajete, Jasiek juz chodzi, zaczal jakies 2-3 tygodnie przed
      swymi urodzinami, no wiec mama ma pelne rece (nogi??) roboty ganiajac za nim.
      Ale przede wszystkim w kazdej wolniejszej chwili szukam pracy, mam nadzieje ze
      cos zakliknie niedlugo. Ale patrzac na ostatnie sukcesy e-mam z forum na tym
      polu smile jestem pozytywnie nastawiona.
      Jedyny klopot dla mnie to oddanie Jaska do zlobka/ childminderki. Nie chodzi
      juz o niego, wiem ze sie zaaklimatyzuje, gorzej z matka, matka bedzie cala w
      rozterkach, beee
      W weekendy bez wzgledu na pogode, no chyba ze leje, robimy sobie wypady po
      okolicy albo odwiedzaja nas znajomi. Staramy sie wykorzystac na maxa "letnia"
      pore roku , lato, he he... no pocieszam sie ze w PL tez raczej zimno wink)

      Pozdrowienia z Luton
    • nesla Re: Co u was słychać? 15.07.04, 13:56
      dziewczyny, a wy sie wszystki znacie osobiscie? czy tak sobie piszecie..?
      wszystkie z UK jestescie? (albo Oz?)
      tak pytam tylko
      • jagienka.harrison Re: Co u was słychać? 16.07.04, 13:07
        Nesla,
        Szczerze mówiąc nie wiem kto się zna z forum? Wiem że większość dziewczyn z
        Londynu się spotyka, ja tez miałam okazję raz się z nimi spotkać. Ale jak to
        jest z mamami w Stanach czy np Australii to się nie orientuję.
        Watek jest otwarty dla wszystkich z całego świata, żeby się można właśnie
        bliżej poznać czy poopowiadać co tam się dzieje na świecie.
    • mamamon A propos kierunku studiow 15.07.04, 16:15
      Jagienka!
      Ja polecam Ci socjologie. Sama jestem po socjologii ze specjalnoscia
      kulturoznawstwo: studia europejskie, czyli europeistyka (trzy w jednym!)
      Uwazam, ze to swietne, ogolnie rozwijajace studia. Jesli zas chodzi o
      europeistyke, to wszystko zalezy na jakim kierunku bedziesz ja studiowac, bo
      jesli na politologii, to raczej beda to suche dane i historia, jesli na
      socjologii, na pewno bedzie wiecej ciekawostek, jesli na ekonomii - to znow pod
      innym katem, a jesli na osobnym kursie, to wszystko po trochu itp.
      m.
      • jagienka.harrison Re: A propos kierunku studiow 16.07.04, 13:14
        Dzięku Moniko.
        Ja już tu kiedys pisałam o tych studiach, w sumie chodzi o to że ponieważ nie
        mam żadnych sprecyzowanych planów na przyszłość ani wymarzonej pracy zapisałam
        się na program pt "Combined Subject Program", mogę sobie wybrać na I roku 4
        przedmioty a potem pod koniec I roku wybieram dwa lub trzy których się będę
        dogłębniej uczyć. I jak w końcu wybrałam to mi napisali list że European
        Studies już nie robią (za mało chętnych) ale moduły przenieśli pod historię i
        mogę sobie to wybrać (a ja nie chcę studiować historii!). Więc po prostu muszę
        wszystko jeszcze raz przemyśleć, generalnie to mam chyba 30 przedmiotów do
        wyboru. W tym właśnie psychologię i socjologię. To wszystko jest
        skomplikowane...zobaczymy. Ale dzięki za radę o socjologii.
    • agunia_mamunia Re: Co u was słychać? 15.07.04, 16:21
      hej dziewczyny ze wszystkich stron swiatasmile)ja jestem od niedawna na tym forum
      wic moze sie przedstawie ;jestem agnieszka mieszkam w pieknym miasteczku 80 km
      od chicago .jestem t u z rodzinka od 4 lat mam syna 7 lat ktory idzie juz do 2
      klasy .ja pracuje i od sierpnia ide do collage na razie dokonczyc angielski a
      pozniej czeka mnie decyzja co dalej pozdrawiam serdecznie
    • jagienkaa PS Zmieniłam nicka;) 16.07.04, 18:11
      na jeszcze bardziej oryginalnywink

      Pozdr
      Jagienka (Harrison)
      • lucasa Re: PS Zmieniłam nicka;) 16.07.04, 21:59
        Jagienkoooooo! nie zmieniaj nicka! taka bylas rozpoznawalna!
        :o)
        A
        • sugar_mama_danielcia Re: PS Zmieniłam nicka;) 16.07.04, 22:20
          Hej Jagienka, A jak sie zmienia nicka? Niebawem ja tez bede musiala mojego
          przerobic na cos innego.

          Sugar
          • jagienkaa Re: PS Zmieniłam nicka;) 17.07.04, 11:22
            Magda,
            Musiałam po prostu założyc nowe konto...ale muszę przyznać że chyba 15 minut mi
            zajęło znalezienie nowego nicka, wszystkie jagienki, ja.gienki itp były
            pozajmowane...ale wątpię czy Sugar jest takie popularnesmile
            • sugar_mama_danielcia Re: PS Zmieniłam nicka;) 17.07.04, 12:04
              Ha ha...a istniejesad Zalozone przeze mnie sama. Niestety hasla zapomnialam i
              musialam zalozyc sugar_mama_danielcia. Teraz bedzie cos jeszcze innego smile
              Dzieki za info.
              Sugar
    • alltid_ung Re: Co u was słychać? 16.07.04, 19:49
      Jagienka tys jak powiew swiezego wiatru.....strasznie lubie twoje "pisanie"
      Czytam ciebie i troche mi sie robi weselejsmile) Caly moj urlop
      przepadalo....Rodzice w odwiedziny przyjechali.....i zaraz ojciec sobie reke
      zlamam .....z otwarciem.... A na dokladke sobie nie wziol swistka o swoim
      ubezpieczeniu i o malo mnie z torbami nie puscilwink))))))nie bede wam pisac o
      konsulacie pomocnym bo co sie bede wiecej denerwowac.... wiec dalej bede
      czytac co piszesz i sie lepiej czuc na mojej
      "obolalej duszy"wink.............smile))))))))

      pozdrawiam serdecznie Gosia

      @--------------------@------------------@-----------------@-----------------@
      „ wszyscy wiedzą jak powinno wychowywać się dzieci.......
      z wyjątkiem rodziców”
      Robert Lembke

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5989627&a=13137049
      www.fampersson.k-webb.nu
      • jagienkaa Re: Co u was słychać? 17.07.04, 11:25
        a dzięki straszne za taki poetycki komplement - może faktycznie powinnam iść na
        kurs Creative Writing?!
        Współczuję Ci złamania, i to otwartego, straszne! To znaczy że piszesz w
        gipsie?!
    • poleczka2 Re: Co u was słychać? 16.07.04, 21:59
      No to i ja się dopiszę. Zazdroszczę wam wypadów do Polski chociaż często jak
      tam jestem to żałuję, że na tak długo przyjechałam. Moi rodzice to czynni
      zawodowo ludzie, ojciec ma własną firmę i na nic nigdy nie ma czasu, z wnukiem
      spędził ostatnio sam na sam 20 minut. Potem ja siedzę (jak przylatuję samolotem
      to nie mam dostępu do samochodu, chyba że mama mi zostawi) i się nudzę, tutaj
      chyba jest już mój dom. A i polskie koleżanki mają swoje życie i czasami nie
      mają czasu się spotkać.
      Ja właśnie jestem na finiszu okropnego przeziębienia które oboje przechodzimy z
      synem, jestem w 31 tygodniu ciąży więc niecierpliwie czekam rozwiązania bo nie
      jest mi łatwo ostatnio, mam anemię i niewiele jem chociaż nie jest to problemem
      wg tutejszych lekarzy. Czekam też przyjazdu moich rodziców w październiku kiedy
      to przywiozą mi pełno fajnych rzeczy z Polski. Pozdrówka dla wszystkich,
      poleczka
    • ewunia_uk Re: Co u was słychać? 18.07.04, 09:36
      Ja bylam ostatnio troche zalatana, bo koniec czerwca to koniec roku finansowego
      w firmie. Poza tym akruat rozne wystepy nam wypadaly (tancze w zespole
      Flamenco).

      Teraz jest troche spokojniej. Wybieramy sie do Polski w drugiej polowie
      sierpnia, tym razem samochodem. Byc moze spotkamy na drogach Vase? 14
      sierpnia zjezdzamy z promu w Amsterdamie, i kazdemu samochodowi z brytyjska
      rejestracja zawsze machamy na europejskich drogach, wiec jakby co, to my!
      Zatrzymamy sie kilka dni w Niemczech po drodze, a potem przez poludniowa Polske
      w Bieszczady. W drodze powrotniej mamy zamiar jechac przez Czechy i Slowacje,
      i tez zatrzymac sie dwie lub trzy noce w roznych miejscach.
      • mamamon Bieszczady 18.07.04, 18:23
        Ewa,
        Ale Ci zazdroszcze! Nie dosc, ze nie jade do Polski w te wakacje, to na dodatek
        nigdy nie bylam w Bieszczadach!
        m.
    • jagienkaa Avanti!!!! 20.07.04, 12:03
      No po prostu muszę się pochwalić.
      Dzisiaj rano Dominik (za 9 dni 20 miesięcy!!!) zdecydował że sobie trochę
      pochodzi bez trzymanki, kilka razy dookoła stołu, potem z jednego pokoju do
      drugiego. Strasznie się cieszę!
      Chociaż przyznaję że teraz jakoś mu się nie chce (to chyba normalne że dzieci
      potem sobie robią małe przerwy?!) jestem bardzo dumna z mojego flegmatycznego
      synka.
      Dzisiaj lecę późnym wieczorem do Polski, więc już się nie mogę doczekać, ale
      nie myślcie że sobie ode mnie odpoczniecie - moja mama ma internet więc bedę
      czuwaćwinkpodobno jest bardzo ciepło w Polsce.
      Mam nadzieję że u was wszystko OK, dzieci zdrowe!
      • vase Re: Avanti!!!! 20.07.04, 14:19
        Jagienka!! Gratuluje!!! Dzielny Dominik! No, to teraz juz masz "przechlapane":-
        )) Bedziesz za nim z jezykiem na wierzchu latac smile Bo wiesz, ze jak zaczna to
        juz nie przestaja smile) Ale Ci zazdroszcze, ze juz dzisiaj bedziesz w Polsce! Ja
        jeszcze pare tyg.
        Ewunia! A my jedziemy przez Den Haag (tak mowia Holendrzy, ale na mapach czasem
        jest inna nazwa (cos w stylu: G - ... i cos tam smile) (no, ale wytlumaczylam :-
        ), ale jest osobna lit. G, i pozniej reszta)) to jest na wybrzezu wiec pewnie o
        Amsterdam tez zahaczymy (tak jak zeszlym razem). Ale by bylo fajnie jak bysmy
        sie spotkali smile (Zostaniemy tam pare dni u znajomych)
        A pozniej po Polsce tez bedziemy jezdzic wiec kto wie (Slowacja itd)
        A powiedz mi czego mam wypatrywac? Bo my bedziemy naszym "black rider'em" :-
        )))) czyli Toyota Celica z Kubusiem Puchatkiem w tylniej szybie mowiacym "Child
        on board" smile) Jak zobaczysz - to machaj smile))
        Ale mnie duch wakacyjny ogarnal... smile)

        • sugar_mama_danielcia Re: Avanti!!!! 20.07.04, 15:08
          Jagienka - szczesliwej podrozy! Od czasu do czasu napisz co tam slychac w
          naszym dobrym starym kraju.

          Pozdrawiam
          Sugar
        • mamamon Gratulacje dla Dominika! 20.07.04, 16:04
          Jagienka! Gratulacje! To teraz sobie pobiegasz, az Cie nogi beda bolaly! Milego
          wypoczynku.
          m.
      • lillap Re: Avanti!!!! 20.07.04, 16:41
        Gratulacje i od nas smile
        Pewnie jeszcze bedziesz tesknila za czasami gdy Dominik nie odkrywal swiata
        sam wink))
        Bawcie sie dobrze w Polsce.
    • jagienkaa AirPolonia: Wrocław-Londyn 20.07.04, 17:47
      Na pewno dużo dziewczyn z was ucieszy wiadomość że w zimie zaczną się przeloty
      z AirPolonią do Londynu ze Szczecina, Bydgoszczy i Wrocławia.
      • mrufkaa Re: AirPolonia: Wrocław-Londyn 20.07.04, 22:57
        Jagienko,
        gratulacje dla Dominika!!!!smile)))
        Ale wiadomosc o tych lotachsmile)) Ja z Wrocka...
        A nie wiesz od kiedy bedzie mozna bilety rezerwowac?
        • jagienkaa Re: AirPolonia: Wrocław-Londyn 21.07.04, 18:05
          Mrufko
          dokladnie to nie wiem- wyczytalam to na serwisie gazety wyborczej (od razu
          pomyslalam o Tobie i Sugar), napisane bylo ze jak sie skonczy ta oferta co maja
          teraz (chyba w pazdzierniku)to zaczna oferte zimowa. I to wtedy.

          Dominik coraz lepiej chodzi - juz dzisiaj mialam z nim klopot na lotnisku gdy
          chcial sobie pochodzic a musialam go zapakowac do wozka i isc do bramki,
          strasznie sie zaczal rzucac, ryczec, bic...tantrum na calegowink))
          okropnie tu dzisiaj cieplo!!! ale juz zdazylam zjesc: porzeczki, jagody,
          maliny, nektaryny, arbuza, morele...kocham Polskewink)
    • kdb.se Podbijam watek :) 06.08.04, 17:19
      U mnie koniec leniuchowania , od poniedzialku do pracy a Bartosz do
      przedszkola .
      Powiem Wam szczerze , ze nie byly tu udane wakacje .
      Pozdarwiam i piszcie co u Was

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka