ex-rak 03.08.04, 22:20 mam nadzieje, ze sie teraz wszystko zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krowawkropki Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) IP: *.access.uk.tiscali.com 04.08.04, 00:26 mam prosbe. chyba kiedys od kogos z was dostalam namiar na firme kurierska. potrzebuje przewiezc 2 rowery z warszawy do londynu. wdzieczna bede za pomoc. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
papierz Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 03:47 Po co wydawac pieniadze na kuriera? Taniej bedzie kupic rower na miejscu! Jak to tez za duzo, to wejdz w kontakt z ludzmi w Polsce. Wielu jezdzi do Londynu do pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 08:52 Gość portalu: krowawkropki napisał(a): > mam prosbe. chyba kiedys od kogos z was dostalam namiar na firme kurierska. > potrzebuje przewiezc 2 rowery z warszawy do londynu. wdzieczna bede za pomoc. > pozdrawiam. Jedyna osoba jaka mi przychodzi na mysl to E. Jeszcze tutaj od czasu do czasu wpada, lecz niezbyt czesto. Mozesz wiec troche poczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 05.08.04, 10:00 Jesli rower jest zlozony to mozna go nadac autobusem, ale poza sezonem. Kosztuje to od 15 funtow (trzeba sie dogadac z kierowca) Odpowiedz Link Zgłoś
papierz Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 03:44 ex-rak napisa?: > mam nadzieje, ze sie teraz wszystko zgadza. Alles gut, frajerze! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 08:56 papierz napisała: > ex-rak napisa?: > > > mam nadzieje, ze sie teraz wszystko zgadza. > > Alles gut, frajerze! Dzieki za pamiec Wasza Swiatobliwoc i za Boze Slowo. He, he. Ale zeby mnie wzruszyc do lez trzeba troche ruszyc glowa i wykonac wiekszy wysilek. Mimo wszystko doceniam szczere intencje. Bog zaplac. Ex-rak frajer I klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 10:08 Oj raku ale narozrabiales, prawie tyle co pijany zajac Krowowkropki - Co do rowerow to nie wiem jak jedziesz do UK ale linie lotnicze tez je przewoza - oplata zalezy od lini lotniczej. Ale bylo to miedzy £25-£50. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 10:17 magsie napisała: > Oj raku ale narozrabiales, prawie tyle co pijany zajac > > Krowowkropki - Co do rowerow to nie wiem jak jedziesz do UK ale linie lotnicze > tez je przewoza - oplata zalezy od lini lotniczej. Ale bylo to miedzy £25 > -£50. Ja wczoraj bardzo grzeczniutko. Po przyjsciu z pracy, siusiu, paciorek i spac. No moze walnalem pare idiotycznych postow na forum, ale nikt nie jest perfekt. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 10:22 ex-rak napisał: > Ja wczoraj bardzo grzeczniutko. Po przyjsciu z pracy, siusiu, paciorek i spac. > No moze walnalem pare idiotycznych postow na forum, ale nikt nie jest perfekt. A ja juz myslalam ze to pod wplywem nadmiernej konsumpcji trunkow - a to sie okazuje, ze z braku trunkow Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 11:14 magsie napisała: > ex-rak napisał: > > > Ja wczoraj bardzo grzeczniutko. Po przyjsciu z pracy, siusiu, paciorek i > spac. > > No moze walnalem pare idiotycznych postow na forum, ale nikt nie jest per > fekt. > > A ja juz myslalam ze to pod wplywem nadmiernej konsumpcji trunkow - a to sie > okazuje, ze z braku trunkow Jest przeciez ogolnie wiadome, ze nagle odstawnienie jest bardziej niebezpieczne i picie samo w sobie. Czlowiek do wszystkiego moxe byc zdolny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krowawkropki Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) IP: *.access.uk.tiscali.com 04.08.04, 14:47 wielkie. tez to bralam pod uwage. nie chce tu roweru kupowac, bo mam swietny w polsce, tam sie tylko kurzy, a tu za te pieniadze kupie byle zlom. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.08.04, 12:56 Firma nazywa sie Eagle Transport, a telefon prawdopodobnie 0207 286 94 85. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 16:10 papierz napisała: > ex-rak napisa?: > > > mam nadzieje, ze sie teraz wszystko zgadza. > > Alles gut, frajerze! hehe, ci to dopiero sa niesmiertelni co? tureckie swetry forever! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 04.08.04, 20:49 jot-23 napisał: > papierz napisała: > > > ex-rak napisa?: > > > > > mam nadzieje, ze sie teraz wszystko zgadza. > > > > Alles gut, frajerze! > > hehe, ci to dopiero sa niesmiertelni co? tureckie swetry forever! I tak dobrze,ze nie tureckie skarpety forever. Wtedy to bylby problem z dluzszym wytrzymaniem na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
papierz Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 05.08.04, 04:12 Hej Jocie, Wilkomen w Parku Sztywnych! Ciekawe, gdzie jest ten ciul od lodowki? Co za sztywniaki ... rany boskie! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 05.08.04, 09:32 papierz napisała: > Hej Jocie, Wilkomen w Parku Sztywnych! Ciekawe, gdzie jest ten ciul od lodowki? > > Co za sztywniaki ... rany boskie! E, gadula to tobie sie tez sztywniactwo udzielilo? Fatalnie!!! Moze za duzo czytasz ten watek? Od dwoch lat w kolko to samo powtarzasz. To po prostu po nas splywa i tyle. Blysnij intelektem, dowcipem (jesli jestes w stanie). Wysil sie, zobaczymy co uwazasz za ''intelektualnie stymulujace pisanie''. Od dwoch lat czekam z niecierpliwoscia. Moze wtedy sie przejmiemy i zaczniemy pisac wreszcze cos ciekawego. P.S. jakby Ci sie skonczyl zasob slow w jezyku polskim powszechnie uwazanych za wulgarne, moge Ci podrzucic kilka linkow. Nie wszystkie sa co prawda po polsku, ale jakie to ma znaczenie. Tradycyjnym ha, ha. Buzka Sztywny Pal Ex-raka Odpowiedz Link Zgłoś
papierz Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.08.04, 02:44 Trudno mi stwierdzic co Wy tutaj przez dwa lata pisaliscie, ale dla kogos wyjetego z kontekstu to jak jeden i ten sam czeski film - flaki z olejem. Osobiscie klade lache na to stymulacje ... Jak Tobie ona potrzebna, to moze zmien klimat, prace na mniej nudna. Kiedys wszyscy pisaliscie z pracy, dzisiaj to samo apiat: po 5-tej panuje na tym zajebistym watku cisza. Powrot metrem i 6-cioma autobusami do domu, nie? Stukajcie dalej, zycie jest fascynujace - super tanie wycieczki do Hiszpani, wysylka roweru do Polski czy nawet przejazd tanim autobusem do Londynu. Dalej sie spotykacie w Lowiczance? Musi byc super? Nie odpisuj kabotynie, uwazaj wiecej na szefa, bo jeszcze wpadniesz piszac na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 14:42 Male pytanie, bo znalazlem Rosas na mapie. Jak Wy tam dojechaliscie tzn dokad lecieliscie, bo Barcelona to chyba kawal drogi? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 14:53 capri1 napisał: > Male pytanie, bo znalazlem Rosas na mapie. Jak Wy tam dojechaliscie tzn dokad > lecieliscie, bo Barcelona to chyba kawal drogi? Prywatnym odrzutowcem))) A calkiem powaznie to Ryanair lata 2 razy dziennie do Girony(nazywajac to Barcelona) ze Stansted. Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 15:00 A z lotniska pociagiem, autobusem czy jakas prywatna limuzyna? Daleko to od tej Girony? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 15:13 capri1 napisał: > A z lotniska pociagiem, autobusem czy jakas prywatna limuzyna? Daleko to od > tej Girony? Focusem C-Max z radiem na kod, ktorego nie moglismy rozszyfrowac;-( Jak sie jedzie autostrada to blisko, jak sie jedzie inna droga to robi sie nieco dalej ze wzgledu na wspaniale oznaczenia drog w Hiszpaniii. Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 15:50 niejack napisał: > Focusem C-Max z radiem na kod, ktorego nie moglismy rozszyfrowac;-( Nie dostliscie kodu? Kto takie samochody wynajmuje? Cholera bez radia tak jechac to chyba strasznei dziko. Czy przynjamniej Kociak ladnie Ci mialczal lub mruczal w rytmie obrotow silnika?)) > Jak sie jedzie autostrada to blisko, jak sie jedzie inna droga to robi sie > nieco dalej ze wzgledu na wspaniale oznaczenia drog w Hiszpaniii. > Beznadziejne oznakowania? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 16:08 capri1 napisał: >Czy przynjamniej Kociak ladnie Ci mialczal > lub mruczal w rytmie obrotow silnika?)) Co Ty! Jakby Kociak zaczal miauczec to by innych z drogi wyploszyl a policja by zaraz zatrzymala niejacka i kazala zakneblowac Kociaka > Beznadziejne oznakowania? Lotniska szuka sie patrzac w ktora strone i gdzie leca samoloty. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 16:15 capri1 napisał: > niejack napisał: > > > Focusem C-Max z radiem na kod, ktorego nie moglismy rozszyfrowac;-( > > Nie dostliscie kodu? Kto takie samochody wynajmuje? Cholera bez radia tak > jechac to chyba strasznei dziko. Czy przynjamniej Kociak ladnie Ci mialczal > lub mruczal w rytmie obrotow silnika?)) Hiszpanie takei auta wynajmuja > > Jak sie jedzie autostrada to blisko, jak sie jedzie inna droga to robi si > e > > nieco dalej ze wzgledu na wspaniale oznaczenia drog w Hiszpaniii. > > > Beznadziejne oznakowania? Wiesz co jak co ale wydawalo nam sie ze droga do lotniska to jednak powinna byc oznakowana dobrze, niestety nie w Gironie. Pol miasta przejechalismy i ani jednego znaku nie bylo, trzeba bylo dopiero na autostrade wjechac zeby jakis znak sie pojawil. A mapki nie bylo w aucie. Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 16:33 niejack napisał: > Wiesz co jak co ale wydawalo nam sie ze droga do lotniska to jednak powinna byc > > oznakowana dobrze, niestety nie w Gironie. > Pol miasta przejechalismy i ani jednego znaku nie bylo, trzeba bylo dopiero na > autostrade wjechac zeby jakis znak sie pojawil. A mapki nie bylo w aucie. A wszedzie sie slyszy, ze u Hiszpanow drogi sa super. No fakt, byc moze drogi mieliscie super ale oznakowania do niczego. A autostrada platna? To kiedy i gdzie nastepny goracy weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 04.08.04, 18:07 capri1 napisał: > niejack napisał: > > > Wiesz co jak co ale wydawalo nam sie ze droga do lotniska to jednak powin > na > byc > > > > oznakowana dobrze, niestety nie w Gironie. > > Pol miasta przejechalismy i ani jednego znaku nie bylo, trzeba bylo dopie > ro > na > > autostrade wjechac zeby jakis znak sie pojawil. A mapki nie bylo w aucie. > > A wszedzie sie slyszy, ze u Hiszpanow drogi sa super. No fakt, byc moze drogi > mieliscie super ale oznakowania do niczego. A autostrada platna? Tak. > To kiedy i gdzie nastepny goracy weekend? U mnie w ogrodku Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 09:57 > U mnie w ogrodku A bedzie steaming? My chyba sie wybierzemy do Blenheim (tak to sie pisze? chodzi o palac kolo Oxford) w sobote. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 10:23 xiv napisał: > A bedzie steaming? Bedzie BBQ > My chyba sie wybierzemy do Blenheim (tak to sie pisze? chodzi o palac kolo > Oxford) w sobote. A Blenheim pisze sie tak jak napisales Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 10:35 magsie napisała: > xiv napisał: > > > A bedzie steaming? > > Bedzie BBQ > > > My chyba sie wybierzemy do Blenheim (tak to sie pisze? chodzi o palac kol > o > > Oxford) w sobote. > > A Blenheim pisze sie tak jak napisales I jeszcze dodam ze to bardzo fajny palacyk i super ogrody wokol)) Bawcie sie dobrze, a jakby sie wam nie podobala to zapraszam do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 11:09 niejack napisał: > I jeszcze dodam ze to bardzo fajny palacyk i super ogrody wokol)) > Bawcie sie dobrze, a jakby sie wam nie podobala to zapraszam do siebie Zapomniales dodac ze bedzie pyszna sangria (mam nadzieje) z Hiszpani rodem Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 11:23 magsie napisała: > niejack napisał: > > > I jeszcze dodam ze to bardzo fajny palacyk i super ogrody wokol)) > > Bawcie sie dobrze, a jakby sie wam nie podobala to zapraszam do siebie > > Zapomniales dodac ze bedzie pyszna sangria (mam nadzieje) z Hiszpani rodem Wcale nie zapomnialem Specjalnie o tym nie napisalem bo jeszcze przyjada i bedzie mniej dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 11:33 To gdzie i kiedy dokladnie to BBQ i sangria? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 11:37 capri1 napisał: > To gdzie i kiedy dokladnie to BBQ i sangria? No przeciez napisalem ze w moim ogrodku w sobote)) Czytaj uwaznie)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Hiszpania - do niejacka 05.08.04, 11:50 niejack napisał: > No przeciez napisalem ze w moim ogrodku w sobote)) > Czytaj uwaznie)))))) Czytam, tylko jakos nie moge sie doczytac gdzie ten Twoj ogrodek jest Wiem, wiem gdzies poza Londynem ale nie pamietam gdzie Trzeba bedzie sie sugerowac zapachem grila i szukac Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Easyjet... 04.08.04, 18:06 ...podal dzis rozklad lotow na trasie Luton-Warszawa, i Luton-Krakow. Mozna tez juz rezerwowac bilety. Ceny wydaja sie przystepne - return okolo £60 wychchodzi z oplatami(sprawdzalem na grudzien). Zanosi sie tej zimy na prawdziwa rzez pomiedzy easy, wizzair, 4p i sky europe (chyba o nikim nie zapomnialem) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Easyjet... 04.08.04, 18:29 niejack napisał: > ...podal dzis rozklad lotow na trasie Luton-Warszawa, i Luton-Krakow. > Mozna tez juz rezerwowac bilety. > Ceny wydaja sie przystepne - return okolo £60 wychchodzi z oplatami(spraw > dzalem > na grudzien). > > Zanosi sie tej zimy na prawdziwa rzez pomiedzy easy, wizzair, 4p i sky europe > (chyba o nikim nie zapomnialem) > Jeszcze dodatkowo Ryanair zapowiadal, ze wykonczy kazdego co sie jeszcze rusza i lata. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Easyjet... 04.08.04, 18:32 ex-rak napisał: > Jeszcze dodatkowo Ryanair zapowiadal, ze wykonczy kazdego co sie jeszcze rusza > i lata. Zeby tylko Ryaniar sam nie polegl. Moze niezle wtopic z cenami paliwa jesli pojda dalej w gore. No i ma problemy z placeniem naleznosci na Stansted. Wiec tez nie wiadomo jak dlugu mu to bedzie uchodzic na sucho... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Easyjet... 04.08.04, 18:41 > Zeby tylko Ryaniar sam nie polegl. Moze niezle wtopic z cenami paliwa jesli > pojda dalej w gore. No i ma problemy z placeniem naleznosci na Stansted. > Wiec tez nie wiadomo jak dlugu mu to bedzie uchodzic na sucho... No wlasnie z BAA juz sie ciagaja po sadach ale sa winni BAA "tylko" milion. Jutro mam spotkanie z BAA to Wam powiem komu lepiej idzie Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Easyjet... 05.08.04, 09:59 BAA dobrze idzie rozdawanie pieniedzy - podobno daja MPekom (i chyba MEPekom tez) miejsca parkingowe za darmo w strafie dla VIPow Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Pomyslowy Dobromir!!! 05.08.04, 11:01 Ech, ta polska przedsiebiorczosc. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2213641.html Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Niezla oferta!!! 05.08.04, 15:42 znacznie lepsza niz Ryanair-em, wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2214304.html Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 10:17 Wiesz zawsze ich moga z powrotem wyslac AirPolonia Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 10:37 To powinno byc tak: Polska w ramach programu walki z bezrobociem funduje darmowe przejazdy do Wielkiej Brytanii, a UK w ramach programu walki z problemem ludzi koczujacych bez pracy po dworcach darmowe przejazdy do Polski. A linie autobusowe i lotnicze darmowa herbatke w trakcie podrozy. Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 11:00 Idealne wyjscie. Czemu wczesniej juz na to inne rzady nie wpadly! Pewnie zaraz inni rodacy powpadaja na pomysly darmowych wycieczek do kraju i zaczna koczowac przez pare dni na Victori aby miec darmowy przejazd do ojczyzny Moze warto zaczac sie pakowac? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 11:14 Juz to robie. Biore spiwor i lece. Ale zaczne koczowania na Stansted. Mniejsza konkurencja. Jutro powinnienem byc w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 11:19 ex-rak napisał: > Juz to robie. Biore spiwor i lece. Ale zaczne koczowania na Stansted. Mniejsza > konkurencja. Jutro powinnienem byc w Polsce. Czy to znaczy, ze od jutra masz urlop i dolaczysz do malzonki i dzieciecia? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 11:55 capri1 napisał: > ex-rak napisał: > > > Juz to robie. Biore spiwor i lece. Ale zaczne koczowania na Stansted. > Mniejsza > > konkurencja. Jutro powinnienem byc w Polsce. > > Czy to znaczy, ze od jutra masz urlop i dolaczysz do malzonki i dzieciecia? Dukladnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 12:11 Tobie to dobrze. Ja musze czekac do konca wrzesnia A na jak dlugo jedziesz? Mozna sie zapytac gdzie w PL? Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 12:34 magsie napisała: > Tobie to dobrze. Ja musze czekac do konca wrzesnia A gdzie to szanowna pani w koncu wrzesnia wybywa? Polska czy inne miejsce w Europie czy na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 16:10 capri1 napisał: A cos Ty taki ciekawski? > A gdzie to szanowna pani w koncu wrzesnia wybywa? Polska czy inne miejsce w > Europie czy na swiecie? Inne miejsce na swiecie - jak zwykle tropikalna wyspa, gdzie jest bialy piaseczek, cieplutkie morze w ktorym mozna rybki i rybiory podgladac Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 16:23 magsie napisała: > A cos Ty taki ciekawski? To wrodzone) > Inne miejsce na swiecie - jak zwykle tropikalna wyspa, gdzie jest bialy > piaseczek, cieplutkie morze w ktorym mozna rybki i rybiory podgladac A na wschod czy zachod od naszej wyspy? Czy to znaczy ze nurkujesz? Masz PADI? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 16:55 capri1 napisał: > To wrodzone) > Wiesz co ciekawosc zrobila z kotem...))) > A na wschod czy zachod od naszej wyspy? Zachod > Czy to znaczy ze nurkujesz? Masz PADI? Tak i tak Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Niezla oferta!!! 06.08.04, 13:31 magsie napisała: > Tobie to dobrze. Ja musze czekac do konca wrzesnia > A na jak dlugo jedziesz? Mozna sie zapytac gdzie w PL? Na jak dlugo to wiem. 23 dni. A gdzie? Jak zwykle bedzie wielka improwizacja. Dwa miejsca pewne to W-wa i Milicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Re: Spadam........ IP: *.sympatico.ca 06.08.04, 23:06 Nie no exrak, te zjeby tutaj tak osierocone zostawisz? Zwlaszcza jak DeSa do mamra poslali ... Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spadam........ 08.08.04, 22:44 milych wakcaji NJ - jak BBQ? Niestety mialem kuzynow na glowie i nie chcialem sie zwalac cala armia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magsie Re: Spadam........ IP: *.sympatico.ca 09.08.04, 03:49 Nie no spoko, kazdy rozumie. Jak tacy zjada to czasem pozniej wstyd ... troche? Co Ty, k-mac, Hiv nie czytales regulaminu - nie wolno robic wpisow w weekendy! Tylko od poniedzialku 8:00 do piatku 17:00. Chyba, ze masz pisemna zgode od DeSa, to co innego! Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spadam........ 09.08.04, 10:57 xiv napisał: > > milych wakcaji > > NJ - jak BBQ? Niestety mialem kuzynow na glowie i nie chcialem sie zwalac cala > > armia... BBQ sie udal Powazniejszych zgonow nie zanotowano Dopiero wczoraj wieczorem doszedlem do siebie... Trzeba bylo sie zwalic z armia Jak palacyk Churchila? Podobal sie? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spadam........ 09.08.04, 11:41 niejack napisał: > BBQ sie udal Powazniejszych zgonow nie zanotowano Tylko pol zdechle zwloki co poniektorych po wypiciu sporej ilosci sangri > Dopiero wczoraj wieczorem doszedlem do siebie... Nie tylko Ty Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Spadam........ 09.08.04, 11:54 magsie napisała: > Tylko pol zdechle zwloki co poniektorych po wypiciu sporej ilosci sangri To Wy ta sangrie wiadrami piliscie? > > Dopiero wczoraj wieczorem doszedlem do siebie... > Nie tylko Ty Faktycznie udalo sie Wam to BBQ Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spadam........ 10.08.04, 16:26 Co do Churchilla, to sie rzeczywiscie tam urodzil, ale to nie jego palacyk. On sobie kupil wille gdzies na poludniu od Londynu. A palacyk niczego sobie - bylem tam wczesniej, wiec wiedzialem czego sie spodziewac. Nie spodziewalem sie jednak az takich tlumow. Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Spadam........ 11.08.04, 09:32 xiv napisał: > A palacyk niczego sobie - bylem tam wczesniej, wiec wiedzialem czego sie > spodziewac. Nie spodziewalem sie jednak az takich tlumow. > Wakacje na wyspie szanowny kolego, wakacje. Wszedzie tlumy w "turystycznych" miejscach, zwlaszcza w weekendy przy ladnej pogodzie Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spadam........ 11.08.04, 10:40 Tak to jest jak sie pracuje w Canary Wharf Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:05 Tym razem skyeurope oglosil, ze bedzie mial kolejna baze w Krakowie. Loty z Krakowa na Stansted (od 30 wrzesnia) sa w promocji "za darmo". Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:22 podatki tez placa za czlowieka?))) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:33 tego, tego nam trzeba..... Bedzie sobie mozna do Piwnicy dla Baranow na weekend wyskoczyc. Gdyby ktos mial ochote na marmolade we wrzesniu do ma byc. Ja jestem jak na razie za. londynek.net/wydarzenia/one?id=273315 Pozdrowienia z ''Piwnicy pod Traktorami'', czyli kafejce internetowej w jakies piwnicy w Ursusie. Trzymajcie sie i nie dajcie sie ponies niepotrzebnym emocjom. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:46 ex-rak napisał: > tego, tego nam trzeba..... > > Bedzie sobie mozna do Piwnicy dla Baranow na weekend wyskoczyc. No i na obiad do Wierzynka > > Gdyby ktos mial ochote na marmolade we wrzesniu do ma byc. > Ja jestem jak na razie za. > > londynek.net/wydarzenia/one?id=273315 > Pozdrowienia z ''Piwnicy pod Traktorami'', czyli kafejce internetowej w jakies > piwnicy w Ursusie. Tez pozdrawiamy > Trzymajcie sie i nie dajcie sie ponies niepotrzebnym emocjom. Tez sie trzymaj i nie puszczaj Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:58 niejack napisał: > No i na obiad do Wierzynka Nie polecam, bo nie potrafia budyniu tam zrobic > Tez sie trzymaj i nie puszczaj Puscila to sie babcia w autobusie)) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:43 magsie napisała: > podatki tez placa za czlowieka?))) Jasne i jeszcze flaszke szkockiej w promocji daja Pomarzyc mozna Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 11:45 niejack napisał: > Jasne i jeszcze flaszke szkockiej w promocji daja eee tam szkockiej Jakby tak dawali baniaczek sangri, to moze bym sie skusila) Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Kolejne tanie linie... 11.08.04, 12:06 niejack napisał: > Jasne i jeszcze flaszke szkockiej w promocji daja Noo, dobra szkocka nie jest zla Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Kolejne tanie linie... 12.08.04, 14:12 > Noo, dobra szkocka nie jest zla szkocka czy szkotka? Odpowiedz Link Zgłoś
capri1 Re: Kolejne tanie linie... 12.08.04, 17:46 xiv napisał: > szkocka czy szkotka? > I jedna i druga jak jest dobra, to nie jest zla Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 25.08.04, 12:26 Coz to wakacje???? Z trudem sie do was dokopalem. Ja nadal konsumuje urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 25.08.04, 13:36 ex-rak napisał: > Coz to wakacje???? > > Z trudem sie do was dokopalem. > > Ja nadal konsumuje urlop. Konsumuj w spokoju Specjalnie nie piszemy, zebys mogl odpoczac od forum Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 01.09.04, 10:19 Nie jestem juz na odwyku, wiec to nie od ..... Odwyk minal, ale reszta widze tez odwykla na smierc. Ale cieplo bylo w tym roku w Polsce w sierpniu, caly czas przelazilem w krotkich majteczach. Co prawda wiekszosc uropu spedzilismy w roznych biurach i gabinetach (Tfu!!!!), ale udalo nam sie tez wyskoczyc na pare sloneczno- deszczowych dnie w Gory Bialskie i Zlote. Czyli do zacisznego kacika Bielicami zwanego. Byl to moj powrot na stare szlaki po 23 latach. Nadal jest tam uroczo i bezludnie. Spanie co prawda nie na twardej podlodze chlopskiej Chaty Cyborga (byla to era przedkarimatowa), lecz we wnetrzach o urokliwym, smaganym kominkowym blaskiem standardzie. Gory jednak pozostaly bezludne, tak jak drzewiej byly. Dla osob niezorientowanych w temacie regionalne linki na zachete: www.bielice.info.pl/ www.bielice.info.pl/mapaok/mapa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 02.09.04, 13:13 ex-rak napisał: > Nie jestem juz na odwyku, wiec to nie od ..... > > Odwyk minal, ale reszta widze tez odwykla na smierc. > > Ale cieplo bylo w tym roku w Polsce w sierpniu, caly czas przelazilem w > krotkich majteczach. Co prawda wiekszosc uropu spedzilismy w roznych biurach i > gabinetach (Tfu!!!!), ale udalo nam sie tez wyskoczyc na pare sloneczno- > deszczowych dnie w Gory Bialskie i Zlote. Czyli do zacisznego kacika Bielicami > zwanego. Byl to moj powrot na stare szlaki po 23 latach. Nadal jest tam uroczo > i bezludnie. Spanie co prawda nie na twardej podlodze chlopskiej Chaty Cyborga > (byla to era przedkarimatowa), lecz we wnetrzach o urokliwym, smaganym > kominkowym blaskiem standardzie. Gory jednak pozostaly bezludne, tak jak > drzewiej byly. > > Dla osob niezorientowanych w temacie regionalne linki na zachete: > > www.bielice.info.pl/ > www.bielice.info.pl/mapaok/mapa.htm Fajnie ze wrociliscie z tego konca swiata Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 03.09.04, 17:31 No to sie dzisiaj spracowalem. My jakos szczesliwie wrocilismy, ale reszta widac wakacji nie przezyla. Proba reanimacji nieboszczyka watka jakos nie przyniosla rewelacyjnych rezultatow i cos mi sie wydaje, ze chyba najwyzszy czas go odlaczyc od respiratora. Kiedys byla taka historia ''Najpiekniejsze wzgorze na ziemi'' w ktorej gosc przez pol roku zawziecie monologowal, ale chyba nie oto tu chodzi. Z podniecajacych historii, to odwiedzila nas 3e3 z towarzystwem, czyli innymi slowami mowiac przeleciala z wiatrem w drodze do Glasgow. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.09.04, 17:12 ave wszystkim nowa praca, to i forum niezablokowane !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lutz18 Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.09.04, 17:15 Proba reanimacji nieboszczyka watka jakos nie przyniosla rewelacyjnych > rezultatow i cos mi sie wydaje, ze chyba najwyzszy czas go odlaczyc od > respiratora. > Raku, nie tak drastycznie i dramatycznie. Nie odlaczaj jeszcze respiratora - daj watkowi szanse. Ja sama dopiero co wrocilam z urlopu i nie moge sie jakos pozbierac i do tej pory drapie sie po polskich komarach Mazury moze i piekne sa ale wieczorow nad jeziorem bez jakiejs odtrutki na komary (np wodeczki) nie polecam) Wiem ze inni sa bardzo zajeci i nawet jeszcze nie byli na urlopie! Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.09.04, 17:19 lutz18 napisała: >> Raku, nie tak drastycznie i dramatycznie. Nie odlaczaj jeszcze respiratora - > daj watkowi szanse. Wlasnie! daj mu szanse, moze obudzi sie z comy i odzyje >Ja sama dopiero co wrocilam z urlopu i nie moge sie jakos > pozbierac i do tej pory drapie sie po polskich komarach A ja po polskiej osie Xiv - gratuluje nowej pracy! Nie za czesto to je zmieniasz? Gdzie tym razem jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
lutz18 Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.09.04, 17:24 magsie napisała: > A ja po polskiej osie A skad Ty wytrzasnelas polska ose? I gdzie Cie dziabnela? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.09.04, 17:54 lutz18 napisała: A cos Ty taka ciekawska? > A skad Ty wytrzasnelas polska ose? Z importu! I gdzie Cie dziabnela? Na Slasku)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lutz18 Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 06.09.04, 18:22 magsie napisała: > I gdzie Cie dziabnela? > > Na Slasku)))) Widze, ze poczucie humoru jak zwykle Ci dopisuje Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 11:04 Przyznam sie szczerze, ze po ostatniej nad wyraz miernej aktywnosci, zdawkowych odpowiedziach Jacka i ograniczonych AZ do siedmiu slow anonsach, dysponujacego ponoc nieograniczonym dostepem do internetu, Xiv-a, to troche zwatkpilem w sens wirtulanego istnienia. Ale zobaczymy. Jedno jest pewne, ze Xiv z Piekna moga byc rekord swiata w dlugosci CV. Pewnie pewnie poprzednia firma tez zbankrutowala i Xiv musial sobie znalezc nowa ofiare. Ciekawe jaka??? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 11:18 ex-rak napisał: (...) > Pewnie pewnie poprzednia firma tez zbankrutowala i Xiv musial sobie znalezc > nowa ofiare. Ciekawe jaka??? Jedno jest pewne, jesli xiv przenosi sie do jakiejs firmy szybko trzeba pozbywac sie akcji tej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 11:52 niejack napisał: > Jedno jest pewne, jesli xiv przenosi sie do jakiejs firmy szybko trzeba > pozbywac sie akcji tej firmy Tylko niech Xiv sie przyzna gdzie sie przeniosl, to zaraz tej firmie zrobimy downgrade A moze lepiej byloby najpierw upgrade, wtedy cena akcji pojdzie w gore, wtedy je sprzedac i dopiero zrobic downgrade. Jak myslicie?)) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:16 magsie napisała: > niejack napisał: > > > > Jedno jest pewne, jesli xiv przenosi sie do jakiejs firmy szybko trzeba > > pozbywac sie akcji tej firmy > > Tylko niech Xiv sie przyzna gdzie sie przeniosl, to zaraz tej firmie zrobimy > downgrade > A moze lepiej byloby najpierw upgrade, wtedy cena akcji pojdzie w gore, wtedy > je sprzedac i dopiero zrobic downgrade. Jak myslicie?)) Tylko co podaj jako powod do upgrade. Krotkowzroczna polityke kadrowa? Zatrudnianie wybitnych specjalistow od bankructw. Czolwieka, ktory wstrzymal hosse, zatopil Enron? Tworce przewrotu kopernikanskiego na Wall Street? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:29 ex-rak napisał: > Tylko co podaj jako powod do upgrade. > Krotkowzroczna polityke kadrowa? > Zatrudnianie wybitnych specjalistow od bankructw. > Czolwieka, ktory wstrzymal hosse, zatopil Enron? > Tworce przewrotu kopernikanskiego na Wall Street? Najpierw musimy sie dowiedziec do jakiej firmy Xiv odszedl a na upgrade wtedy sie cos wymysli Troche pomyslumku i nie jest to nie mozliwe. Gorzej jak przeszedl do firmy ktora nie ma rating - no ale wtedy mozemy zrobic private credit assessment. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:31 > Tylko niech Xiv sie przyzna gdzie sie przeniosl, > to zaraz tej firmie zrobimy downgrade Mohe powiedzec, ze sie przenioslem z Norton Rose. Ale poniewaz to firma prawnicza (partnership) to nie wiem, czy mozna im cos zrobic Z drugiej strony NR bedzie budowal nowy budynek pomiedzy siedziba Czerwonego Kena i Ernstem Youngiem, wiec moze jakies pieniadze pozyczaja? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:37 xiv napisał: > Mohe powiedzec, ze sie przenioslem z Norton Rose. Ale poniewaz to firma > prawnicza (partnership) to nie wiem, czy mozna im cos zrobic Jesli sie od nich wyniosles to juz nas nie interesuja. Ciekawi nas nowy pracodawca i ile na jego akcjach mozemy zrobic zanim mu zrobimy rating downgrade > Z drugiej strony NR bedzie budowal nowy budynek pomiedzy siedziba Czerwonego > Kena i Ernstem Youngiem, wiec moze jakies pieniadze pozyczaja? Pewnie beda pozyczac ale im rating nie jest potrzebny - wiadomo jak zarabiaja corporate lawyers Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:40 Ostatnio nawet The Lawyer mial artykul o tym, ze powszechne jest wiara iz prawnicy w City za duzo biora... NR jakos sie nie wypowiadal w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:49 xiv napisał: > > Ostatnio nawet The Lawyer mial artykul o tym, ze powszechne jest wiara iz > prawnicy w City za duzo biora... NR jakos sie nie wypowiadal w tym temacie > Tez w The Lawyer byl artykul o tym ze Allen & Overy policzyli sobie ponad £10 million in legal fees za Drax Power restructuring. Transakcje nad ktora ja sie meczylam aby nasza firma dostala pareset "k", a ja z tego mialam tylko bol glowy I am in the wrong job Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:51 NR tez cos meczyl w temacie Draxa - nie? Gdzies mi sie przewinelo przez uszy Odpowiedz Link Zgłoś
lutz18 Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:42 magsie napisała: > Jesli sie od nich wyniosles to juz nas nie interesuja. Ciekawi nas nowy > pracodawca i ile na jego akcjach mozemy zrobic zanim mu zrobimy rating > downgrade A ja myslalam ze Wy w rating agencies jestescie nie do przekupienia)) Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:43 butelka Sangrii i wszystko mozna zalatwic Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 107 (c.d.) 07.09.04, 12:28 > Xiv - gratuluje nowej pracy! Nie za czesto to je zmieniasz? W swojej krotkiej karierze mialem wiecej zatrudnien niz moja mama, ojciec i dziadek razem wzieci > Gdzie tym razem jestes? Tam gdzie DS nie chcial Odpowiedz Link Zgłoś