Dodaj do ulubionych

"Boom" gospodarczy w USA

IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:02
John Gray, hedonic i boom gospodarczy
Autor: Gość: hubert IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Data: 10.08.2004 08:33
Powróćmy zatem do meritum. Naczytałem się waszych tu postów i aż dziw bierze
że nie możecie znaleźć lini porozumienia (uniwersalną metodą stosowaną od
zarania dziejów, niekoniecznie godną pielęgnowania jest obrzucanie się
błotem). Ja mieszkam na zamojskiej prowincji i może nie robię kasy w stanach
ale swój rozum i wykształcenie mam. nie całkiem przypadkowo natknąłem się
niedawno na artykuł z ReS Publiki będącego fragmentem książki J. Graya:
" Amerykańska koniunktura gospodarcza z końca ubiegłego wieku okazała się
klasycznym humbugiem. Jedyną nowością był jego rozmiar. Ta większa niż
kiedykolwiek, sztucznie napompowana koniunktura zawdzięczała swoje istnienie
ogromnej ilości taniego kredytu i napływowi kapitału z zagranicy.

Atrakcyjność inwestowania w gospodarkę amerykańską wynikała po części z
przekonania, że Stany Zjednoczone osiągnęły wysoki, trwały wzrost wydajności.
Jednak dowody na poparcie tego przekonania są bardzo wątpliwe. Amerykańskie
statystyki gospodarcze korzystają z metody znanej jako księgowość
hedonistyczna (hedonic accounting), która przymyka oko na zmiany jakości
wytwarzanych dóbr.

Efektem stosowania tej metody jest zawyżanie amerykańskiej wydajności. Wzrost
wydajności, o którym piszą publicyści Nowej Ery, może być niemal w całości
wynikiem tego sposobu księgowania. Jak ujął to jeden z brytyjskich
obserwatorów: "Efekt stosowania księgowości hedonistycznej jest taki, że
oficjalny wzrost PKB Stanów Zjednoczonych przekracza wzrost rzeczywisty o pół
procenta rocznie. Ta różnica, wynikająca ze specyficznego sposobu
księgowania, w znacznym stopniu odpowiada za "cudowny" wzrost wydajności,
który wciąż zachwyca wyznawców nowej ekonomii".

O krótkotrwałym charakterze amerykańskiego boomu gospodarczego zadecydował
jeszcze jeden czynnik. Otóż rozpowszechnione przekonanie, iż cykl
koniunkturalny przestał obowiązywać, sprawiło, że dał on o sobie znać ze
zdwojoną siłą. Wiara inwestorów w to, że banki centralne zdołały uwolnić się
od ograniczeń cyklu gospodarczego, jest nieomylnym znakiem, iż zbliża się
poważny kryzys. Rynki finansowe nie są samoregulującymi się systemami. Jak
wykazali Hyman Minsky i George Soros, rynki są ze swej istoty niestabilne -
najbardziej zaś wówczas, gdy panuje przekonanie o ich stabilności.

Zagraniczni kapitaliści dali się uwieść wyjątkowo kreatywnym metodom
rachunkowym oraz statystykom wydajności przypominającym te fabrykowane za
czasów sowieckich, i zainwestowali w cud gospodarczy, który
najprawdopodobniej nigdy nie miał miejsca. Sytuacja zawsze była bardzo
niestabilna. Gdy po bankructwie koncernu energetycznego Enron spadło zaufanie
do standardów amerykańskiej rachunkowości, jedno z głównych
źródeł "amerykańskiego cudu gospodarczego" - napływ zagranicznego kapitału -
stanęło pod znakiem zapytania."

Wskutek łatwego do przewidzenia kaprysu fortuny Stany Zjednoczone znalazły
się na łasce tegoż systemu wolnego przepływu kapitału, który narzuciły światu
w latach dziewięćdziesiątych. Destabilizacja wywołana przez tak zwany kryzys
azjatycki oraz niewywiązanie się Rosji ze spłaty długu zagranicznego dotarła
do epicentrum globalnego wolnego rynku. W efekcie będziemy świadkami
globalnych zakłóceń gospodarczych, które pociągnął za sobą konsekwencje o
charakterze geopolitycznym"

Całość jest o wiele bardziej interesująca i dostępna pod aresem
respublica.onet.pl/1143920,artykul.html
polecam również kilka innych artykułów zwłaszcza tych dotyczących
globalizacji i wolngo handlu tejże Res Publiki.
hubert



Obserwuj wątek
    • menelick Re: "Boom" gospodarczy w USA 12.08.04, 08:43
      ogromnej ilości taniego kredytu i napływowi kapitału z zagranicy.

      Atrakcyjność inwestowania w gospodarkę amerykańską wynikała po części z
      przekonania, że Stany Zjednoczone osiągnęły wysoki, trwały wzrost wydajności.
      Jednak dowody na poparcie tego przekonania są bardzo wątpliwe. Amerykańskie
      statystyki gospodarcze korzystają z metody znanej jako księgowość
      hedonistyczna (hedonic accounting), która przymyka oko na zmiany jakości
      wytwarzanych dóbr.


      Ratunek bedzie w dodrukowywaniu, krachu domow i na gieldzie. Ceny zlota nie
      pojda do gory a wiec tu tez sie uskubie.
      • Gość: NTYPOD Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.08.04, 12:43
        gospodarka USA polega na tym, ze caly Swiat inwestuje w ich rozdmuchane jak
        balony gieldy, kiedys (1929) Dow Jones, a dzis NASDAQ. Kiedys nabrali sie na to
        Europejczycy, a dzis nabieraja Azjatow, najpierw japonskich, a teraz
        chinskich.. jeszcze pozostaja w zanadrzu hinduscy.. nie da sie ukryc tego juz
        dluzej, ze USA sie stacza
        • Gość: Kapitalizm_Kaput Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.08.04, 13:10
          For Years - They Borrowed The Difference:

          The income that Americans reported to the government shrank for two consecutive
          years after 2000, according to the latest data from the Internal Revenue
          Service (IRS). Total adjusted gross income on US tax returns fell 5.1 percent
          to slightly more than $US 6 TRILLION in 2002 from $US 6.35 TRILLION in 2000.
          Adjusted for inflation, the income of all Americans fell 9.2 percent from 2000
          to 2002 according to the very latest IRS data.

          Americans compensated for that fall in income by massive personal borrowings,
          assisted by the Fed's interest rates cuts. But now, the writing is on the wall.
          The US consumer/borrower is tapped out and is being hit by climbing prices on
          everything from oil to imports of all descriptions.

          The US consumer Price Index (CPI) for June was up 0.3 percent, more than
          expected. Consumer prices have been rising at an annual rate of 4.9 percent in
          the last six months. Since wages have been rising at only 2.6 percent, it's not
          surprising that retail sales were weak in June.

          Here comes the economic clincher. Total US credit market debt (government,
          corporate, and individual) is $37.1 TRILLION. Debt is over 300% of GDP and
          still growing. Total credit market debt had reached 260% of GDP in 1929 on the
          eve of the Great Depression. Today, US total credit market debt has doubled
          over the past five years. The US Treasury Department has reported that there
          are $44 TRILLION in unfunded liabilities in the "Entitlement Programs". That
          alone is more than the net worth in the country. Added up, funded and unfunded
          US liabilities come to $US 81.1 TRILLION. The US net international debt
          position to the rest of the world stood as of March 31 at $US 5.2 TRILLION.
          Clearly, the USA is tapped out. It is running on empty momentum.

          From: "The Global Report"
          ©2004 - The Privateer market letter
          • menelick Re: "Boom" gospodarczy w USA 12.08.04, 13:58
            dzieki za linki. Czy mozesz podac link do tego privateer letter? Dzieki. Na
            VIPa nie zwracaj uwagi, to porzadny chlop ale troche nerwowy.

            Donk
            • Gość: K_K Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.08.04, 14:16
              www.the-privateer.com/front.html
              the-privateer = "bill buckler":

              So Who Is "Bill Buckler?"
              You are not going to read a resume or a CV here, because there is not much
              about me that would fit into such a thing. I have been self-employed for most
              of my adult life. I certainly have a formal education, but because I am a man
              who likes to learn, my informal education has been much more valuable to me.

              One of the best things that ever happened to me was that I was not forced to
              wait until I started school before learning to read. My father taught me how to
              read when I was not quite three years old. I have literally been reading for as
              long as I can remember.

              And for almost as long, I have been interested in IDEAS. I have a great respect
              for the power of ideas, and the more I learn, the greater it gets. This
              attitude has paid big dividends to me. It has allowed me to gain the facility
              to evaluate ideas well. More, it has given me the facility, after decades of
              practice, to be able to present quite complex ideas in a form that can easily
              be grasped.

              I am almost entirely self-taught. If I want to learn something, I know where to
              find the knowledge. If I find work which I admire, I read the sources upon
              which the author built his or her particular structure. This process is
              inexhaustible - and endlessly rewarding.

              The Power Of Ideas
              The beauty and power of ideas rests on this. If a hurricane demolishes a
              physical structure resting on a sound foundation, the structure can be rebuilt
              on that same foundation. About 250 BC, Eratosthenes, Chief Librarian of the
              great library at the city of Alexandria, measured the circumference of the
              earth - using sound basic principles. The knowledge was lost, and for the next
              1500 years, most thought that the earth was "flat".

              But while the knowledge was lost, the principles underlying the knowledge
              remained. When they were rediscovered, the knowledge was regained, having been
              built upon the same foundation. On September 8, 1522, the last surviving ship
              of Ferdinand Magellan's expedition returned to Cadiz, Spain, having
              circumnavigated the world. It cost Magellan his life and the life of almost all
              his crew to "empirically" prove that the earth was round.

              Eratosthenes, using nothing more than his mind, a well, and the angle of the
              sun, had proved it more than 1750 years earlier.

              In economics and in the world of finance and financial markets, all the basic
              principles have been discovered, most of them more than 100 years ago. The
              foundation is there, awaiting rediscovery, by anyone who takes the trouble to
              examine it.

              It is our misfortune to live in a "Dark Age" when it comes to the knowledge of
              the principles upon which economics in general and monetary theory in
              particular are built. It may seem paradoxical, but it is true, that the easiest
              way to understand any basic principle of human interaction is to start from the
              aspect of one man or woman in nature.

              Some Facts About Me
              Born: London, England
              When: December 10, 1949
              Moved: Vancouver, Canada September 1956
              Lived: England, Canada, U.S., Zimbabwe, South Africa, Australia
              Worked As: Fisherman, Beachcomber, Hand Logger, Lumberjack, Prospector,
              Driller, Publican (Bartender), Salesman, Proofreader, Speech writer, Writer,
              Financial Analyst, Publisher, Webmaster
              Married: To Cathy
              Children: No
              Located: Queensland, Australia
              Citizen Of: Australia

          • Gość: Kagan Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:41
            Dzieki za intersujacy link... smile
    • Gość: VIP-1 jak to milo ze strony pitkoludkow IP: *.cwshs.com 12.08.04, 13:54
      ze tak im na sercu lezy dobro US

      tak sie zamartwiacie dlugami Ameryki
      jakby o was samych chodzilo
      co wiecej bardziej sie tym przejmujecie
      niz sami Amerykanie
      ale wiecie co? zacznijcie sie lepiej o pitkoland martwic
      bo Ameryka jakos sobie poradzi
      a jak nie, to napewno odbije sie to rowniez na pitkolandzie
      w ktorym notabene juz teraz przejebane jest, hehehe
      • Gość: Kagan Re: jak to milo ze strony pitkoludkow IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:37
        Polska jest samowystarczalna w energie i zywnosc, czego sie nie da powiedziec o
        USA. Tzw. amerykanski styl zycia polega na zyciu na kredyt i ponad stan.
        Niedlugo Amerykanie sie obudza w goownie, ktrore sami zrobili...
    • Gość: felusiak Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.nyc.rr.com 12.08.04, 17:38
      Kagan, hooyu pie_rdo_lony, spadaj z tego forum. Juz nikt nie chce sluchac twoich
      glupot wypacanych na forum gospodarka.
      Baranie yebany, skoncz ludziom robic wode z mozgu i przejdz sie do lekarza, zeby
      ci lepetyne zbadal. To nie bedzie bolalo.
      • Gość: VIP-1 Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.cwshs.com 12.08.04, 17:42
        na leb za pozno
        lepiej niech mu dupe przebada
        moze mu te hemoroidy wyleczy
        • menelick o co wam chodzi? 13.08.04, 00:49
          Przeciez kazdemu wolno pisac co chce a juz szczegolnie dobrze jak jest na
          temat. Pisze bardzo ciekawie, dzieki k_k za link.
          • Gość: K_K Re: o co wam chodzi? IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.08.04, 04:22
            no wlasnie! zamiencie wy lepiej te swoja wolna amerykanke na wersalke! a Kagana
            przeprosic, bo dostalo mu sie za K_K, a K_K to Antypod (dawniej pijar.. ale
            przestal), a Antypod to nie Bill Buckler, guru z Queensland. Pelna lista
            swiatowych sceptykow, od Austrii po Australie, jest tutaj:
            www.investmentrarities.com/archives.html#rr
            zycze milej lektury. Kapitalizm_Kaput smile

            • Gość: Kagan Re: o co wam chodzi? IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:32
              No coz, prawda w oczy kole... Ci. co stoja w deszczu i mrozie pod konsulatami
              Wuja Sama, nie chca wiedziec prawdy o USA, a dostaje sie nie
              poteznemu "Wujowi", ale temu, co prawde mowi, a wiec Kaganowi...
              Pozdr.
        • Gość: kagan Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:34
          I to ma byc argument proamerykanski? USA nie potrzebuja wrogow, wystarcza im
          zwolennicy z Polski...
      • Gość: Kagan Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:35
        Ale nerwowy jestes koles... I te slownictwo... Chyba z samego Chicago...
        • Gość: K_K Dla kolesia z samego.. Chicago IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.08.04, 04:47
          The Great Consumer Nation:

          To cover its international deficit on its current account, the rest of the
          world had to lend the US $US 145 Billion in the first quarter of 2004. On an
          annualised basis, the US current account is running at a deficit of $US 581
          Billion. The US May trade deficit was reported at nearly $US 46 Billion, the
          third highest on record. It had declined from April's record $US 48.1 Billion.
          Compared to May 2003, goods imports were up 14.5% to a record $US 119.5
          Billion. US goods exports were up 18.9% to a record $US 68.7 Billion. In
          strictly global terms, it is this huge US "gap" which is being papered over by
          the US sending additional US Dollars overseas and then having most of
          these "exported" US Dollars sent right back to the US in exchange for more US
          Treasury debt paper, Agency debt paper, and pre-packaged and stapled together
          US mortgages, car loans, and everything else under the sun. Americans inside
          the US economy are exchanging their debts for foreign produced economic goods.
          Foreigners, of course, hold the debts.

          It is right here where the rest of the world is being economically taken to the
          cleaners because of what it gets in return for its real and manufactured
          economic goods. All they get in return is fiat money of the kind the US is
          producing and credit on account when credit issued earlier to American
          borrowers is then used for a purchase, after which that out-of-thin-air credit
          is transferred to a foreigner's account.

      • maxxim Re: "Boom" gospodarczy w USA 17.08.04, 22:20
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Kagan, hooyu pie_rdo_lony, spadaj z tego forum. Juz nikt nie chce sluchac twoic
        > h
        > glupot wypacanych na forum gospodarka.
        > Baranie yebany, skoncz ludziom robic wode z mozgu i przejdz sie do lekarza, zeb
        > y
        > ci lepetyne zbadal. To nie bedzie bolalo.

        Felusiak potraficie czytac tylko dobre wiadomosci? Tych juz jest malo z Ameryki.
        Ale czy musicie klac jak szewc na swoje zafajdane zycie.
        • Gość: Kagan Re: "Boom" gospodarczy w USA IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 08:42
          "felusiak" reprezentuje poziom intelektualny obecnego prezydenta USA... sad
    • Gość: felusiak Wcielenia Kagana IP: *.nyc.rr.com 13.08.04, 15:57
      Kagan przeprowadzil sie tu z forum gospodarka.
      Przyczyna? Tak bajdurzyl, ze wywolywal salwy smiechu.

      Ale tu na forum Polonia nie znajduje wielu dyskutantow to pomaga sam sobie
      przyjmujac wiele imion:
      Kagan
      NTYPOD
      Kapitalizm_Kaput
      K_K
      hubert - tego jeszcze w tym watku nie uzyl.
      • Gość: Antypod Re: Wcielenia Kagana IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.08.04, 04:56
        Ty sie czegos boisz, Felus? Moja rada: nigdy nie chowaj glowy w piasek!
      • Gość: Kagan Re: Wcielenia Kagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.08.04, 10:02
        Masz jakis dowod na twe hipotezy rodem z SF?
        • Gość: felusiak Re: Wcielenia Kagana IP: *.nyc.rr.com 17.08.04, 22:30
          Spi_erda_laj kangurze do gospodarki. Nie zasieraj porzadnego forum.
          Ponadto SF to skrot od San Francisco, ja pisze z NYC=New York City.
          Jesli miales na mysli (oxymoron) science fiction to skrot jest sci-fi.
          Fucking moron.
          • Gość: mm Re: do Kagana IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.04, 22:56
            Uwaga Polacy na forum dzialaja "Synowie Davida" i robia zamety.
            Robia sondaz na tym forum i
            staraja sie kontrolowac i przytlumiac przejaw jakiejkolwiek polskiego
            independent thinking i krytycyzmu?
            Najczesciej dzialaja razem po 2-3 osob, wyzywaja i ublizaja. Probuja rozmydlac
            konstruktywne dyskusje i wymiane pogladow wsrod Polakow.

            Kagan nie przejmuj sie ludzmi typu "Felusiak" - on jest tylko "pajacem" majacym
            za zadanie rozmydlac konstruktywne dyskusje wsrod polakow.
            Czy nie zauwazyles tego na tym forum? - to jest "pattern" (ublizanie i wyzywanie
            )szczegolnie wtedy gdy sie pisze prawde niewygodna dla "Synow Davida".
            • Gość: felusiak Re: do Kagana IP: *.nyc.rr.com 18.08.04, 01:28
              Ty glupi hooyu, mnie synowie dawida wisza kolo kolan, natomiast nie cierpie
              debilizmu. Kagan pisywal na forum gospodarka gdzie dal sie poznac jako
              nawiedzony polglowek. Uciekl stamtad z podwinietym ogonem i zawedrowal tu, na
              forum polonia.
              Jesli twoim zdaniem kagan i jego pozostale wcielenia to powiew swiezego
              powietrza i ciekawa dyskusja miedzy polakami to musze pogratulowac towarzystwa.
              Jesli takie sa twoim zdaniem konstruktywne dyskusje polakow, ktore ja mam
              rzekomo za zadanie rozmydlic aby nie dopuscic do napisania jedynej prawdy o
              synach dawida,
              to szczerze wspolczuje twojemu zydowskiemu pracodawcy. Boisz sie kutasie
              postawic w pracy na kontraktorce to przychodzisz tu wylewac zale. Wypij sobie ze
              dwa trzy glebsze i idz spac. Nie zapomnij umyc zabki.
              • kaganowicz felusiak 18.08.04, 06:25
                ty nie mowisz a szczekasz, glos masz chamski, ubostwo slownikowe przeziera z
                twoich cienkich tekstow. Majaczysz jak menel po przedawkowaniu denaturatu, a im
                wiecej ci odbija, tym wiekszego dostajesz fiola. Jestes skonczynym kretynem,
                kolchozniku!
                • Gość: Kagan Re: felusiak IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 08:36
                  Dobre podsumowanie "felusiaka"...
            • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 08:38
              Dzieki za konstruktywny glos w tej dyskusji. "felusiak" powinien wiedzec, ze ja na tym forum
              jestem od lat, i byle zydowski gnojek mnie z niego nie wygoni, chocby nie wiem jak sie staral...
          • Gość: Kagan Re: Wcielenia Kagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 08:39
            SF to jest Lem czy PK Dick, albo inny HG Wells. Sci-fi to sa zas tanie amerykanskie seriale
            typu X-Files. A jak tego nie wiesz, to siedz cicho w swym zydowskim ghetcie w NYC...
            • szakal25 ty facet ?? 18.08.04, 08:46
              jestes zdrowo jebniety w leb !!,ehheeheh !!sam sobie odpisujesz na posty,bo
              nikt nie interesuje sie twoim belkotem o stanie gospodarki w USa,was tam w
              Australii zjedza predzej czy pozniej podatki i zwariowane ceny na
              wszystko ,lacznie z gasolina !! - milego smazenia sie w sloncu antypodow
              zycze i odwiedzenia Polski raz na 11 lat !!
              • Gość: Kagan Re: ty facet ?? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 22.08.04, 06:51
                Kolejne wcielenie "felusiaka"?
    • Gość: felusiak Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.nyc.rr.com 18.08.04, 16:17
      Do uzywanych wczesniej pseudonimow:
      Kagan
      NTYPOD
      Kapitalizm_Kaput
      K_K

      polglowek Kagan dodal jeszcze jeden: kaganowicz. Zaiste brak wyobrazni.
      • Gość: Kagan Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 22.08.04, 06:50
        Znow masz tylko argumenty typu "ad personam"? Nie stac cie na wiecej?
        • Gość: felusiak Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.nyc.rr.com 22.08.04, 07:03
          Napisalem to juz wyzej 17.08.2004 22:30
          Spi_erda_laj kangurze do gospodarki. Nie zasieraj porzadnego forum.
          Ponadto SF to skrot od San Francisco, ja pisze z NYC=New York City.
          Jesli miales na mysli (oxymoron) science fiction to skrot jest sci-fi.
          Fucking moron.

          PS. Obecny prezydent USA ma masters degree z historii w Yale i MBA w Harvardu.
          Oba uniwersytety nie daja dyplomow za nazwisko o czym mogl przekonac sie Al
          Gore, ktorego poproszono na pierwszym roku o opuszczenie Harvardu za oblanie 5 z
          8 egzaminow a kidy wplywowy tatu-senator zalatwil mu wstep do Vandebilt w
          Tennesee Al utrzymal sie tam nie caly rok i zostal wyrzucony.

          Jeszcze raz podpowiem ci Kagan, NTYPOD, K_K, kaganowicz i jak tam ci jeszcze na
          imie, pojdz do lekarza, pozwol sie zbadac, bo odbija ci strasznie.
          • Gość: Kagan Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 22.08.04, 08:00
            Znow tylko "fakujesz"? Dyplom z historii moze zrobic kazdy, bo to preciez zadna
            dyscyplina naukowa. A MBA dostaje w USA kazdy, kto za niego odpowiednio
            zaplaci - tzw. Business Schools to po prostu urzadzenia do wyuciagania $$$ z
            kieszeni naiwnych. Gdyby owe dyplomy byly cos warte, to by gospodarka USA tak
            nie kulala, i nie byloby w niej tylu bankructw. Moj profesor ekonometrii z
            Melbourne Uni robil badania na temat wplywu MBA w zarzadzie na wyniki finansowe
            firmy, i nie znalazl zadnej istotnej korelacji. Stad prosty wniosek, ze rownie
            dobrze, a raczej rownie zle sprawuja sie w firmie absolwenci fizyki ("Ziggy"
            Switkowski CEO Telstry) jak i zarzadzania, z MBA i DBA wlacznie... Ale to dla
            ciebie za trudne, bo ty nie wiesz co to jest korelacja i jak sie testuje
            hipotezy... sad
          • Gość: Antypod Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.08.04, 11:01
            Felus, skad ty wyssales te bzdury o Al Gore. Orlem nie byl, to fakt, ale i tak
            mial lepsze osiagi niz Dubya Bush (poza konkurencjami sportowymi, oczywiscie).
            Jesli tak cenisz wyniki w nauce, to Kerry powinien ci przypasc do gustu, bo to
            byl prawdziwy wzorowy uczen, przewodniczacy klasy, ZMSu i redaktor gazetki
            szkolnej w jednej osobie.
            • Gość: felusiak Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.nyc.rr.com 22.08.04, 17:33
              Niestety o Gore to nie bzdury, chociaz napisalem nieprecyzyjnie. Gore uzyskal
              BA na Harvardzie i w 1969 zaczal studia podyplomowe. To elasnie wtedy zostal
              poproszony o odejscie. Tatus zalatwil mu w 1970 roku Vanderbilt. Ala wyrzucono
              po trzecim semestrze ze wzgledu ma 5 ocen F i 2 oceny C i D. W 1974 Al ponownie
              zaczal studia na Vanderbilt School of Law ale szybko zrezygnowal.
              Srednia Gore'a byla nizsza niz Busha.
              Skad to wiemy? Z transkryptow.
              A Kerry rzeczywiscie byl wzorowym uczniem... w Szwajcarii.
              • Gość: Antypod Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.08.04, 23:45
                widocznie Al potrzebowal tego PhD rownie mocno jak Olek magistra
                • Gość: felusiak Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.nyc.rr.com 23.08.04, 18:47
                  Gość portalu: Antypod napisał(a):

                  > widocznie Al potrzebowal tego PhD rownie mocno jak Olek magistra

                  Studia podyplomowe (postgraduate) Gore'a nie byly na PhD a na masters degree.
                  Gore ma Bachelor of Arts degree (undergraduate).
                  Kto to jest ten magister Olek?
              • Gość: Kagan Re: Dyskusja wewnetrzna Kagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 23.08.04, 11:53
                Czy jest jakas korelacja miedzy wynikami w nauce a "performance" polityka? O
                ile dobrze pamietam, to do najgorszej katastrofy gopodarczej doprowadzili
                Meksyk ekonomisci ksztalceni w USA (mieli oni na ogol PhD z Chicago)... Jakie
                mieli oceny liderzy chinscy, ktorzy uczynili z ChRL najszybciej rozwijajajaca
                sie gospodarke swiata? A jakie liderzy RFN, ktorzy z lokomotywy gospodarki
                europejskiej uczynili ostanio z niej "wagon hamulcowy"? Kolodko, z ktorym bylem
                w jednej grupoie na studiach zrobil szybko doktorat, habilitacje i profesure z
                ekonomii, a co zrobil z polska gospodarka?
                Pozdr.
                Kagan
    • Gość: grafiti Polska jest cudem swiata! IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 18:12
      Takie tam wszystko macie pikne ze az srac sie chce. I Polacy tak kochaja swoja
      ojczyzne ze......Polska ma procentowo najwieksza w swiecie liczbe ludzi ktorzy
      po prostu tam nie wytrzymali i uciekli z tego Polskiego raju na ziemi. Ale
      Polscy urzedasy siedzom w forum "Polonia" na internecie i piszom jak zle w USA
      jest. Wy tam w Polsce zamiast krytykowania innych krajow, naprawiajcie to co
      jest zle w Polsce!
      • Gość: Kagan Re: Polska jest cudem swiata! IP: *.lib.unimelb.edu.au 23.08.04, 11:56
        Skad wziales te "dane"? O ile wiem, to emigracja z PL jest mniejsza niz z
        Australii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka