maly.ksiaze 03.04.02, 00:14 Pytanie przede wszystkim do mieszkajacych w Kanadzie: Wczoraj i przedwczoraj wieczorem na CBC. Ogladal ktos? Podobalo sie? Jakies opinie? Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pawel Re: Trudeau IP: *.honeywell.com 03.04.02, 00:47 maly.ksiaze napisał(a): > Pytanie przede wszystkim do mieszkajacych w Kanadzie: > Wczoraj i przedwczoraj wieczorem na CBC. Ogladal ktos? Podobalo sie? Jakies > opinie? > > Pozdrawiam, > Z filmu jasno wynika ze kanadyjska kostytucja jest glownie zasluga Chretien'a a nie Trudeau. Ciekawy bylby film o Champlain - okazaloby sie ze wraz z nim do Ameryki przybyl przodek Jean'a i to wlasnie ow przodek dokonal najwiekszych odkryc. No coz, Chretien nie jest najskromniejszym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ponton Re: Trudeau 03.04.02, 03:08 Eeee... tam - nudy na Pudy i na dodatek ta aktorka, co grala Margaret miala fatalne zeby. Taki fajny temat jak porwanie i stan wojenny a tu flaki z olejem.... bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. Re: Trudeau IP: *.sympatico.ca 03.04.02, 03:46 inaczej zrobione niz amerykanskie biografie, dobra rola colm'a feore, aktorka grajaca margaret tez dobra i ladna, a co do zebow - pokazcie swoje. caly film zrobiony tanio i takimi skrotami historycznymi, ktore wymagaja znajmosci historii kanady ostatnich 30 lat. a tego nam, imigrantom, brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat mydlana opera o lysiejacym lewackim pajacu IP: *.dialup.eol.ca 03.04.02, 06:31 Tak wiec, za moje pieniadze, lewacy z CBC zmajstrowali mdlacy od cukierkowosci wizerunek swojego bozyszcza, ktory (ten wizerunek) jest parodia prawdy historycznej. To wlasnie za Trudeau, Kanada - kraj bez historii, probowala desperacko okreslic swoja osobowisc. I ja znalazla. Jak sie spytac Amerykana, co najbardziej ceni w swojej ojczyznie ten powie bez wachania: wolnosc osobista. Od czasu rzadow Trudeau, Kanadyjczyk zapytany co ceni sobie najbardziej zyjac w kraju klonowego liscia odpowie ze cieszy sie ze nie jest Amerykaninem. Od tego czasu, obojetnie czy u wladzy byli liberalowie czy postepowa konserwa, by byc dobrym Kanadolem nalezy sie wyrazac niepochlebnie o poludniowych sasiadach. Udawalo to sie wspaniale, gdyz poludniowi sasiedzi zajeci wazniejszymi sprawami, uprawiali swiadoma ignorancje. Wiec kiedy Trudeua plul w ich strone, ci twierdzili, ze to deszcz pada. Nam Polakom ta blazenada Trudeau nie wyszla na dobre, gdyz Trudeau stosowal odpowiedzialnosc zbiorowa i slusznie zaliczyl nas do przyjaciol USA. I tak, kiedy Jaruzelski wypowiedzial wojne Narodowi to Trudeau jako jedyny przywodca zachodni poparl tego moskiewskiego pacholka. Dla niego wojna jaruzelskiego nie roznila sie od tego co Trudeau zrobil w Quebecku by zdlawic narodowe aspiracje frankofonow. Ale glownie chodzilo o dolozenie Reaganowi a nam sie dostalo. Dostaje nam sie do dzisiaj gdyz dzisiejsza wolna III Rzeczypospolita splaca Kanadzie nie swoje dlugi, ktorymi tak szczodrobliwie Trudeau obsypywal PRL- owskich wladcow. Odpowiedz Link Zgłoś
panuszatek Re: mydlana opera o lysiejacym lewackim pajacu 03.04.02, 06:37 Panie mirmat, prosze sie nie pokazywac na najblizsze zebranie KOMITETU OBRONY DOBREGO IMIENIA POLAKOW przy Kongresie Polonii Kanadyjskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: mydlana opera o lysiejacym lewackim pajacu IP: *.altnewwest.axion.net 03.04.02, 08:06 Brawo mirmat, bardzo trafnie podsumowales PET-a. Mozna tylko dodac, ze przed jego rzadami dolar kanadyjski stal wyzej od amerykanskiego, budzet mial nadwyzke i Amerykanie emigrowali do Kanady (nie tylko poborowi), a jak jest dzisiaj, kazdy widzi. P.S. Zagadka: Kto byl ministrem finansow w rzadzie Trudeau, ktory wprowadzil pierwszy deficyt budzetowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karlik Re: Trudeau IP: *.cpool2.quickclic.net 03.04.02, 18:12 Tak to za niego zaczal sie ten caly syf,dzisiaj z kanadyjskiej armi zostaly same resztki,bardziej przypominaja armie zbawienia jak wojsko,dolar doluje,co madrzejsi emigruja na poludnie,koszty utrzymania rosna,dobrze platne prace znikaja z rynku tylko zostaje byle co,a co najgorsze to ta ich polityka imigracyjna,jak tak dalej pojdzie to za kilkanascie lat bedziemy jakas republika azjatycka.Takie sa skutki polityki zapoczatkowanej przez tego lewicowca. Odpowiedz Link Zgłoś
ponton Re: Trudeau 03.04.02, 18:30 Gość portalu: Karlik napisał(a): > Tak to za niego zaczal sie ten caly syf,dzisiaj z kanadyjskiej armi zostaly > same resztki,bardziej przypominaja armie zbawienia jak wojsko,dolar doluje,co > madrzejsi emigruja na poludnie,koszty utrzymania rosna,dobrze platne prace > znikaja z rynku tylko zostaje byle co,a co najgorsze to ta ich polityka > imigracyjna,jak tak dalej pojdzie to za kilkanascie lat bedziemy jakas > republika azjatycka.Takie sa skutki polityki zapoczatkowanej przez tego > lewicowca. Dzieki ktoremu i Ty mieszkasz w moim kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Trudeau 03.04.02, 20:01 co bylo fajne, no dobra ,ciekawe - fragmenty prawdziwych programow z "epoki", autentyczne wypowiedzi. Jednak, poniewaz role jednego z doradcow pana T odgrywal "siotrzeniec RED'a GREEN'a" nie moglam ogladac nie zwijajac sie ze smiechu. Tak juz mam Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze A mnie sie podobalo 04.04.02, 01:25 Po pierwsze film byl zrobiony dobrze. Dobry montaz i ujecia, zwazywszy, ze to taki 'gabinetowy' obraz. Niezla gra aktorow, zwlaszcza jak na film telewizyjny. Po drugie, pokazanie polityka jako czlowieka z wizja, z celem jest czyms, od czego prawie zupelnie odwyklem. Milo sobie przypomniec, ze taka postac jest wogole mozliwa. Przynajmniej teoretycznie. Ktos, to ma jakis cel, a nie 'stanowisko w okreslonej sytuacji'. Po trzecie w koncu, film byl - jak dla mnie - dosc edukacyjny. Niby nic nowego, ale mozna popatrzec. Przy okazji, nie wydaje mi sie, zeby CBC miala jakis specjalny przechyl w ktorakolwiek strone (czy na lewo, czy na prawo), zatem nie jestem tutaj az tak podejrzliwy, jak niektorzy. Po czwarte w koncu, wole 'Canada must be a just society' niz 'In God we trust'. Ale to juz moja prywatna opinia. Pozdrawiam, mk. PS. Harold z Reda Greena tez mnie rozsmieszal. Odpowiedz Link Zgłoś
ponton Re: A mnie sie podobalo 04.04.02, 01:38 A mnie sie wciaz nie zgadza "War Measure's Act" z "Canada must be a just society" ale moze dlatego ze mowilismy o tym w szkole bez konca... No bo jak On (PET) mogl - taki niby democrat i liberal a tu stan wojenny? Wedlug mnie powinni byli bardziej pokazac dlaczego RCMP i policja z Quebec nie wspoldzialaly w sprawie LaPorte i w ogole dlaczego investigations byly takie jak z XIX wieku. To jest dopiero temat na film. I ma ciag dalszy, bo wciaz jest problem z organized crime - teraz juz nie politycznym ale zwyczajnie dla money! A to wszystko dlatego, ze oni (policja, RCMP i ci z Security) w ogole ze soba nie wspolpracuja. Nic sie nie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Stan wojenny w PRL i w Quebecku IP: *.dialup.eol.ca 04.04.02, 03:01 Ponton napisal:"No bo jak On (PET) mogl - taki niby democrat i liberal a tu stan wojenny? Wedlug mnie powinni byli bardziej pokazac dlaczego RCMP i policja z Quebec nie wspoldzialaly w sprawie LaPorte i w ogole dlaczego investigations byly takie jak z XIX wieku. To jest dopiero temat na film. I ma ciag dalszy, bo wciaz jest problem z organized crime - teraz juz nie politycznym ale zwyczajnie dla money! A to wszystko dlatego, ze oni (policja, RCMP i ci z Security) w ogole ze soba nie wspolpracuja. Nic sie nie zmienilo." Kiedy Trudeau powiedzial, ze wojna Jaruzelkiego z Polakami to tak jak wojna Trudeau z Quebeckimi frankofonami to przy wszystkich oczywistych dla mnie roznicach nie sposob nie zgodzic sie z PET-em ze jest istotnie duzo podobienstw miedzy prowadzacymi te obie wojny1) oboje sa marksistowskiego rodowodu, (2) oboje zadeklarowali wojne przeciw wlasnym pobratymcom z ktorych sie wywodzili w interesie Anglofonow czy Rosjan (3) obu serce bilo po lewej stronie w sensie spirytualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k There we go... IP: *.sympatico.ca 04.04.02, 05:14 Gość portalu: mirmat napisał(a): > Kiedy Trudeau powiedzial, ze wojna Jaruzelkiego z Polakami to tak jak wojna > Trudeau z Quebeckimi frankofonami to przy wszystkich oczywistych dla mnie > roznicach nie sposob nie zgodzic sie z PET-em ze jest istotnie duzo podobienstw > miedzy prowadzacymi te obie wojny Aha! Slon a sprawa polska... mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Testament Trudeau:filozofia hipokrytow IP: *.dialup.eol.ca 07.04.02, 02:09 Nikt nie moze zaprzeczyc, ze dzisiejsza Kanada to praktycznie twor Trudeau i jego sposobu myslenia. I tak jak splacamy dzis krociowe dlugi, ktore ten filozof zaciagnal na organizowanie swoich pomyslow, tak rowniez nie mozemy sie wyzbyc politycznej hipokryzji jaka ustanowil Trudeau na stale na scenie politycznej Ottawy. Tworem Trudeau jest rowniez dzisiejsza Liberalna Partia Kanady. Prawie 30 lat temu Trudeau wyslal czogi na ulice Montrealu, nakazal aresztowanie swoich politycznych przeciwnikow bez jakichkolwiek dowodow winy, wszystko to z powodu jednego aktu terroru. Teraz, kiedy przez kilka tygodni, co dziennie samobojcy-mordercy Arafata mordowali dziesiatki niewinnych cywiloww Izraelu, minister z rzadu Kanady, pochodzacy z Liberalnej Parti-dziecka Trudeau - potepia rzad Izraelski za.....nieproporcjonalne uzycie sily!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Testament Trudeau:filozofia hipokrytow IP: *.sympatico.ca 07.04.02, 03:23 Moze bys sie zastanowil dlaczego w Kanadzie sa protesty antyizraelskie? Tego tu nie bylo, przynajmniej od wielu lat. Kazdy ma oczy otwarte i kazdy ma umysl do myslenia ( nie tylko Zyd). Trudeau i jego polityka w owym czasie wydawala by sie byc bardzo odpowiednia i dobra. On widzial potrzebe balansowania pomiedzy Waszyngtonem a Moskwa i ja osobiscie niczego zlego w tym nie widze. Kto powiedzial ze kapitalizm jest nasza przyszloscia? Wystarczy popatrzec na obecna codziennosc i pazury kapitalizmu by sie przekonac ze nie "tedy droga". Globalizacja jest zydowskim celem, dokladniej celem kapitalistycznym. Dzisiaj propagowac globalizacje jest niemoralnoscia gdy 500 najbogatszych w tym swiecie posiada duzo ponad polowe wartosci tej ziemi. I o czym my tu rozmawiamy? Globalizacja gdy miliony sa glodne? Mieszkam w Kanadzie. Zostala podpisana jak wiadomo NAFTA (wolny rynek). Dla kogo? Dalej jezeli przecietny Kanadol kupi butelke piwa w USA, musi zaplacic podatek celny na granicy - smieszne. Europa ( ta zachodnia) te anomalie juz dawno wyeliminowala i nie "skubie", nie oszukuje swoich obywateli przynajmniej na tym. Podobne cla placa tez Amerykanie (pionki) ktorzy wwoza do swojego kraju z Kanady. Kanade wraz ze znizeniem jej dolara zaprzepascil Mulroney. To on wg. mnie jest w tym kraju podobny do Walesy. Nie wazne ze Ameryka kupuje od kanadyjczykow wiekszosc produktow. Kupuje gdyz musi kupowac. Kupuje i targuje z Chinami. Dlaczego? Dla zysku, tylko i wylacznie dla swojego (elitarnego) zysku. Zrobili sobie po sasiedzku wygode podpisujac NAFTA. Robotnik kanadyjski jest obecnie placony nizej - a w tym swiecie zysk i tylko zysk sie liczy. Robotnik amerykanski jest placony wyzej, tylko dlatego ze Ameryka jest baza (jak obecnie najpewniejsza, choc zludnie). Ameryka ma nie od dzisiaj swoje pazury. Musi ekspansje prowadzic by w "tluszcz" jak niedzwiedz sie przyodziac. Kanada juz jest jej kolonia. Ameryka otworzyla pazury na reszte swiata i to dosc stenicznie. Jest latwo, majac sile i mozliwosci naklaniac niektore biedne i male kraje do tego by zawsze staly na kolanach poprzez embarga roznego rodzaju (Kuba np.). Dlaczego np. wojska amerykanskie nie zostawia Zatoki Perskiej? Husein przeciez podpisal akt pokoju ostatnio z Kuwejtem - moze lepiej by powiedziec - Kuwejt podpisal z Irakiem. Co te wojska tam robia? Ich i tak nikt tam nie zyczy. Dlaczego dzisiaj ogladam swiat w ktorym w polowie z niego ludzie pala i niszcza wszelkimi mozliwymi srodkami amerykanska flage? Dlaczego tak robia? Dlaczego nie pala kanadyjskiej? Nie chcialbym zeby zachlannosc amerykanska zniszczyla wartosci kanadyjskie do tego stopnia by nas traktowano tak jak ich. A zanosi sie na to, ze i kanadyjska flaga bedzie zdeptana gdyz sasiad jest wymagajacy. Jak juz wspomnialem - jestesmy ich kolonia, musimy sie sluchac. Dyktando dla Polaka jest znane, nie wazne gdzie on mieszka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Niesamowite! Hipokryzja w polityce!? 07.04.02, 04:30 Gość portalu: mirmat napisał(a): > Nikt nie moze zaprzeczyc, ze dzisiejsza Kanada to praktycznie twor Trudeau i > jego sposobu myslenia. I tak jak splacamy dzis krociowe dlugi, ktore ten > filozof zaciagnal na organizowanie swoich pomyslow, tak rowniez nie mozemy sie > wyzbyc politycznej hipokryzji jaka ustanowil Trudeau na stale na scenie > politycznej Ottawy. Nie mam w zasadzie wiekszych zastrzezen co do stwierdzenia, ze to Trudeau 'podarowal' Kanadzie zadluzenie. Jak to powiedzial moj kolega (z Quebecu, a jakze, lat ok. 40) 'styl mielismy dobry - a to kosztuje'. Chcialbym wiedziec, czym wg. Ciebie objawia sie jakas specjalna hipokryzja w kanadyjskiej polityce. Postaw sprawe jasno, tak, aby bylo o czym dyskutowac. Przy okazji. Czy moglbys mi takze wskazac jakis kraj, w ktorym scena polityczna jest wolna od hipokryzji. > > Teraz, kiedy przez kilka tygodni, co dziennie samobojcy-mordercy Arafata > mordowali dziesiatki niewinnych cywiloww Izraelu, minister z rzadu Kanady, > pochodzacy z Liberalnej Parti-dziecka Trudeau - potepia rzad Izraelski > za.....nieproporcjonalne uzycie sily!!!!!!! Czy uwazasz, ze reakcja Izraela jest proporcjonalna do zagrozenia? Bo dysproporcja ofiar po obus stronach jest razaca. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Czasami hipokryzja niema granic IP: *.dialup.eol.ca 07.04.02, 07:35 Maly ksiaze napisal:"Chcialbym wiedziec, czym wg. Ciebie objawia sie jakas specjalna hipokryzja w kanadyjskiej polityce. Postaw sprawe jasno, tak, aby bylo o czym dyskutowac. Przy okazji. Czy moglbys mi takze wskazac jakis kraj, w ktorym scena polityczna jest wolna od hipokryzji...Czy uwazasz, ze reakcja Izraela jest proporcjonalna do zagrozenia?" Oczywiscie Trudeau nie jest jedynym hipokrytem jakiego wyprodukowala polityka. Powiem wiecej: politycznych hipokrytow produkuja hipokrytyczne spoleczenstwa. Najlepszym przykladem hipokrytycznej malej spolecznosci jest nasza zorganizowana Kanadyjska Polonia ktora od mojego przyjazdu w 1976 roku reklamowala sie antypatia do komunizmu a w kazdych wyborach, z polecenia KPK biegla wybierac najbardziej pro-sowieckich politykow (wlaczajac naszego bohatera czatu, ktory jako jedyny z przywodcow zachodnich poparl wojne Jaruzelskiego) No ale wracajac teraz do Trudeau i Kanady. Musze od razu wylaczyc z moich komentarzy Zachodnich Kanadyjczykow, zyjacych na preriach i w Gorach Skalistych. O ile mi wiadomo to z pewnoscia by sie podpisali pod moimi twierdzeniami. Hipokryzja Trudeau i jego duchowych spadkobiercow rzadzacych obecnie w Ottawie polega na zaklamanym podszywaniu sie pod "liberalizm", kiedy na prawde reprezentuja ortodoksyjny socjalizm z centralnym zarzadzaniem przeciez tak ogromnego terytorialnie kraju. Ironia jesli chodzi o Trudeau jest, ze usilowal przypiac sobie latke libertanina a byl autorem jednej z najbardziej niedemokratycznej konstytucji w krajach zachodnich. Specyficznie chodzi mi o restrykcje najwazniejszego prawa w wolnych spoleczenstwach - wolnosci slowa i stowarzyszen. Tak jak w konstytucji Sowieckiej tak i w Kanadyjskiej wolnosc slowa jest ograniczona granicami jakie "sa tolerowane w demokratycznych spoleczenstwach". A kto okresla te "granice"? Ano Sad Najwyzszy wyznaczany osobiscie przez premiera Kanady. Ktos , kto czytal na forum Gazety, moje zdecydowanie pro-izraelskie wypowiedzi nie bedzie chyba mnie posadzal o anty-semityzm, czy sympatie do wspomnianych ponizej osob ale mowimy o zasadach. Wiec smialo powiem o jakie przyklady chodzi: (1) Ukaranie kara roku wiezienia nijakiego Zundla, ktory glosno kwestionowal czy hitlerowcy zamordowali 6 milionow Zydow. Fakt, ze ten czlowiek przesiedzial rok czasu w kanadyjskim wiezieniu jest hanba dla tego Kraju i jego Trudeauskiej konstytucji. Inny czlowiek nijaki Paul Fromm, ktory nigdy by sie nie odwazyl na az tak smiale wypowiedzi jak Zundel ale go znal i sie z nim spotykal, zostal wyrzucony z pracy nauczycielskiej mimo, ze byl bardzo lubiany w szkole i nigdy swoich pogladow nie ujawnial w miejscu pracy. Sad uznal ta decyzje za uzasadniona. Jest jeszcze wiele innych przykladow o ktorych nie bede zanudzal a ktore wykazuja jak liberalna jest Trudowska konstytucja. Unikatem tej konstytucji jest urzad stworzony w epoce Trudeau pod nazwa Human Rights Commission, ktorego zadaniem jest sciganie politycznie niepoprawnych wypowiedzi. Urzednicy tego Urzedu Bezpieczenstwa sa prokuratorami, lawnikami i sedziami. Wyroki praktycznie bez odwolania. Coz z tego, ze ofiara ma 50% szans na uniewinnienie wpierwszej instancji kiedy na przyklad biedny Chinczyk prowadzacy kiosk wydac musial $200 000 na adwokata by wykazac swoja "niewinnosc". Ten przypadek wkurzyl mnie niepomiernie, gdyz jestem pelen podziwu dla ciezkiej pracy takich ludzi. Poszlo o legalnie sprzedawane egzemplazy Playboya. Dwie feministki weszly do sklepu i widzac erotyke na polce zarzadaly od Chinczyka by natychmiast ja usunal. Chinczyk sie postawil, slusznie twierdzac, ze ma prawo sprzedawac ten towar. Feministki zrocily sie do Human Rights Gestapo twierdzac, ze Playboy na polce obrazil ich uczucia. Komisja "Praw" Czlowieka przejela cala inicjatywe w tej sprawie swoje rece uzywajac oczywiscie moich, podatnika pieniedzy. Chinczyk wygral sprawe minus $ 200 000 kosztow adwokackich. Inna Trudowska istytucja zajmujaca sie cenzura jest tzw CRTC ktora opiekuje sie tym co nam wolno ogladac na ekranie telewizora czy sluchac przez radio. Dla nas Polakow w Kanadzie najbardziej skandalicznym jest zakaz ogladania TV Polonia na podstawie prawa wspolnie uchwalonego przez czewonych "konserwatystow" i Liberalow. Od razu chce uspokoic milosnikow Klanu czy Zlotopolskich: nawet w Kanadzie sady(szczegonie prowincjonalne, ktorych nie wyznaczaja Liberalowie z Ottawy) bywaja niezalezne. Prowincjonalni sedziowie odrzucili zamach CRTC na Wiadomosci czy Panorame jako niekonstytucyjne. No ale Zundel byl tez uniewinniony w sadach "prowincjonalnych" a poszedl siedziec kiedy sprawe wzial Trudeawski Sad Najwyzszy. Na razie TV Polonia jest bezpieczna ale CRTC ma duza kiese publicznych pieniedzy i sprawe ciagnie do Trudowskiego Sadu Najwyzszego. Rozpisalem sie na temat, ale spedzilem pol mojego zycia w komunizmie i sprawa ludzkiej wolnosci jest mi bardzo bliska. Najsmieszniejsza rzecza jest fakt, ze media kupily ten liberalny" wizerunek Trudeau. No ale kto traktuje media powaznie. Dwa slowa o stanowisku Kanady w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Tak uwazam, ze Szaron stosuje srodki proporcjonalne do barbarzyskich mordow muzulmanskich samobojcow. Zastanowmy sie co by bylo, gdyby nie wszystkich Niemcow wysiedlono z Ziem Odzyskanych i ci co pozostali zaczeli sie wysadzac w polskich dyskotekach, kosciolach czy restauracjach mordujac ot tak przecietnie kilkudziesieciu Polakow tygodniowo. Czy nasze sily porzadkowe bylyby bardziej mile od Izraelczykow? Mam nadzieje, ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ESL Granice demokracji IP: *.sympatico.ca 07.04.02, 17:14 Mozna sie zapluwac do usmiechnietej smierci a i tak jezeli tzw. spoleczenstwo cos popiera to nie bardzo mozna z tym dyskutowac. Tak sie to ma np. z Charter of Rights - polecam lekture na ten temat we wczorajszym (sobota) "Globe&Mail". Demokracja zawsze i wszedzie miala i bedzie miala swoje granice - nalezy sobie wybierac adres, w ktorym te granice przeszkadzaja czlowiekowi najmniej. Inaczej mozna sie wrzodow nabawic albo w depresje wpedzic. Nie warto! Milej niedzieli zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Re: Granice demokracji IP: *.dialup.eol.ca 08.04.02, 07:10 ESL napisal:"Demokracja zawsze i wszedzie miala i bedzie miala swoje granice - nalezy sobie wybierac adres, w ktorym te granice przeszkadzaja czlowiekowi najmniej. Inaczej mozna sie wrzodow nabawic albo w depresje wpedzic. Nie warto! Milej niedzieli zycze." Jest granica gdzie system przestaje byc demokracja. I ta linia dla mnie przebiega, gdy wiezi sie ludzi za swoje poglady. Masz racje z tym adresem. Slyszalem ze w Albercie stworzyla sie partia, ktora na wzor Partii Quebec chce seperacji Alberty od Kanady. Jezeli beda mieli szanse to przeniose sie do Calgary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debil God, thanks for such a good neighbor down South! IP: *.netcom.ca 08.04.02, 07:31 Film na CBC w niedziele o 20:00! To bardzo orginalne, nie? No i skuteczniejsze niz pigulki nasenne! Pomimo, ze o zmarlych nie powinno sie zle mowic, to mnie ten bufon kojarzy sie przede wszystkim z poczatkiem kompletnej farsy w systemie emigracyjnym (potencjalnie zgubne dla kraju ktory od dawna nie potrafi "produkowac" wlasnej wykwalifikowanej kadry). Nastepna "zasluga" tego aroganta to dlug publiczny (obecnie 560 mld), ktory wyrwal sie spod kontroli i najprawdopodobniej nigdy sie juz nie uda nad nim zapanowac. Jest on tez odpowiedzialny za rozbudowe wieloszczeblowosci aparatu wladzy (fed-prow-miasto), ktory obecnie zatrudnia blisko 20% sily roboczej Kanady! Za jego rzadow zapanowal swoisty zapal do marnotrawstwa pieniedzy podatnikow, np. Hydro Ontario - 39 mld "w dolku". God, thanks for such a good neighbor down South! Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: God, thanks for such a good neighbor down South! 08.04.02, 16:58 Gość portalu: Debil napisał(a): > Pomimo, ze o zmarlych nie powinno sie zle mowic, to mnie ten bufon > kojarzy sie przede wszystkim z poczatkiem kompletnej farsy w systemie > emigracyjnym (potencjalnie zgubne dla kraju ktory od dawna nie potrafi > "produkowac" wlasnej wykwalifikowanej kadry). Na czym polega wg. Ciebie 'farsa w systemie imigracyjnym'. Czy system to farsa, jego wykonanie. Co Ci sie *konkretnie* nie podoba? Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debil Re: God, thanks for such a good neighbor down Sout IP: *.netcom.ca 08.04.02, 17:34 Zadajesz mnostwo pytan mlody czlowieku. To mi sie podoba, daleko zajdziesz! Osobiscie jednak radze Ci zapytaj rodzicow jak wroca z pracy, a jestem pewien, ze beda mieli wiele do opowiadania. Jesli masz teraz chwilke czasu, to polecam krotka wizyte w "biedzie" i od razu zaskoczysz na czym polega farsa i kleska kanadyjskiego systemu emigracyjnego ... a zaczelo sie tak dziac za rzadow tego bufona! PS. Co do dlugu, to nawet sie nie przejmuj Ksiaze - nikt nigdy tego nie splaci. Z huja maki jak mlyn stoi, jak mawialiali starozytni komunisci. Smutne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Dlugi czy krotki? 08.04.02, 17:47 Misiaczku (jakos nie potrafie zwrocic sie do kogos: Debilu), Czy Ty potrafisz odpowiedziec na zadana Ci pytanie bez blaznowania i protekcjonalnego poklepywania rozmowcy po wirtualnym ramieniu? Sprobuj, moze Ci sie spodobac. Jak sie juz tego nauczysz, daj znac, moze zechce jeszcze kiedys z Toba pogadac. Dlug publiczny Kanada ma spory. Podobnie jaki i USA. Amerykanski jest znacznie wiekszy, takze po uwzglednieniu proporcji. Przy tym USA maja deficyt, Kanada nie. Co z tego wynika? Ano niewiele. Pozdrawiam, mk. PS. Gdyby chcialo Ci sie napisac, o co Ci chodzi z ta 'farsa', napisz. Jak masz znow blaznowac, daruj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debil Re: Dlugi czy krotki? IP: *.netcom.ca 08.04.02, 18:56 maly.ksiaze napisa?(a): > Dlug publiczny Kanada ma spory ... Co z tego wynika? Ano niewiele. To dlaczego z kazdego dolca podatku jaki placisz, az 29 centy idzie na "obsluge" zadluzenia? A moze Ty nie placisz podatkow ... no to rzeczywiscie dla Ciebie z tego wynika niewiele. PS. Byles juz w "biedzie"? Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Zdecydowanie krotki! 09.04.02, 03:57 Gość portalu: Debil napisał(a): > > Dlug publiczny Kanada ma spory ... Co z tego wynika? Ano niewiele. Jak juz chcesz cytowac, rob to z sensem. Napisalem ze USA ma wiekszy dlug publiczny i na dodatek deficyt (ktorego Kanada nie ma) i ze z tego nic nie wynika. Przynajmniej na codzien. Jesli chodzi o ocene rzadow Trudeau z punktu widzenia gospodarczego, to ja tutaj nie mam zadnych watpliwosci. Zaciaganie dlugow, aby mozna bylo np. uczyc jednych francuskiego za pieniadze drugich jest nieodpowiedzialne i bez sensu. Przyjmij jednak do wiadomosci, ze dlug publiczny ma wiekszosc krajow rozwinietych. Jedni wiekszy, drugi mniejszy, ale maja go prawie wszyscy. Jakby w deficyt nie wszedl Trudeau, wszedlby ktos inny. Takze gdybys chcial znalezc kraj, w ktorym z podatkow nie obsluguje sie zadluzenia, to bedziesz dlugo szukal. > PS. Byles juz w "biedzie"? Nie mam pojecia, co to jest ta 'bieda'. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Ottawa - twierdza korupcji IP: *.dialup.eol.ca 09.04.02, 06:19 Po przyjezdzie do Kanady w 1976 roku, pierwsze dwa lata spedzilem w Ottawie i teraz ja omijam z daleka choc uwazam, ze dla dobra tego pieknego kraju kazdy Kanadyjczyk powinien tak troche pomieszkac dla zaznajomienia sie dlaczego tak bogaty we wszystkie surowce kraj, ktory nie wydaje praktycznie nic na obrone jest zbankrutowany. Moja luba z tego okresu pracowala w rzadzie. Historie jakie mi opowiadala o tym jak rozne wydzialy organizowaly zawody w marnotrawieniu publicznych pieniedzy nigdy nie zapomne, szczegolnie teraz gdy czeba wypelniac zeznania podatkowe. Ktos kto probowal zatrzymac ta lawine marnotrastwa nie zasiedzial na dlugo. Ciekawostka, w zargonie biurokratow pieniadze nie wydane z budzetu danego urzedu okreslane sa jako "stracone". Dlatego przed uplywam roku budzetowego nastepuje orgia wydatkow by zapewnic zwiekszenie budzetu na nastepny rok. Po przyjezdzie do Toronta, zartowalem z kolega, ze Sowieci zrobiliby ogromna przysluge Kanadzie wysylajac jakas "zablakana" rakiete z glowica nuklearna w kierunku Ottawy. Odpowiedz Link Zgłoś