swiatlo
24.09.04, 18:48
Oto link:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040924/swiat/swiat_a_1.html
Co o tym myślicie? Tak naprawdę jakby się objektywnie na to spojrzeć, to ma
sens aby nadać górze aborygeńską nazwę. Zresztą nazwa "Kościuszko" nigdy mi
się nie podobała, jest za trudna i mało chwytliwa.
Można ten przykład przyrównać do Mt. Everest, ale po pierwsze Everest jest
łatwiejsze do wymówienia, po drugie wkład brytyjski w poznanie Himalajów jest
fundamentalny, po trzecie już się świat przyzwyczaił do Everestu, a wreszcie
po czwarte nawet i tą nazwę powoli i konsekwentnie się wymienia na nową:
Sagarmatha.