Dodaj do ulubionych

Zycie w Londynie

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.04, 00:43
Witam wszystkich. Mam pytanie do tych co w Londynie. Moja firma kanadyjska
zaproponowala mi przeniesienie na placowke do Londynu. Zaoferowali mi 80 000
funtow rocznie. Czy to dobra pensja jak na Londyn ? Czy za to da sie w
Londynie jako tako zyc, czy trzeba bedzie niezle oszczedzac by cos z tego
zostalo ?
Obserwuj wątek
    • mgna Re: Zycie w Londynie 25.09.04, 00:52
      Tutaj dziewczyny juz poruszyly ten temat, poczytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=15377473
      • Gość: Mateusz Re: Zycie w Londynie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.04, 01:15
        Dzieki, ciekawa lektura, ale malo informacji o zyciu w Londynie, a mysle, ze
        jest ono znacznie drozsze tam.
        Wiec powtorze pytanie, czy za 75 000 funtow w Londynie kawaler bez rodziny
        (jeszcze) wyzyje na w miare przyzwoitym poziomie ?
        • lulu13 Re: Zycie w Londynie 25.09.04, 02:21
          przestan zgrywac glupa !!,jakbys mial prpozycje 80.000 funtow = okolo 140.00
          Can$ to bys sie nie zastanawial ani minuty, ale te pieniadze to jest twoj
          dream !! i nie zawracaj dupy z takimi jalowymi tematami !! Siedz dalej na
          socjalnym zasilku w Canadzie !! a nie rznij glupa ze ktos ci oferuje taka
          pensje !!,bo za takie peiniadze sa oferty dla prezesow firm a oni doskonale
          wiedza co mozna miec za to i nie beda sie tu na glupkowatym forum pytac!!,nie
          osmieszaj sie !!
          • Gość: Mateusz Re: Zycie w Londynie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.04, 04:28
            Nie zastanawiac sie ani minuty to moze tylko desperat jakich pelno na dworcu w
            Londynie, ktorzy spakowali caly swoj zyciowy dorobek w jeden worek, zadluzyli
            sie u wszystkich znajomych i pojechali do Londynu. Nie nawet na podstawie
            propozycji pracy, ale na podstawie poglosek od cioci wujka znajomego zony, ze
            kolega cioci brata tego znajomego wyjechal do Londynu i w dwa dni zalapal sie
            na prace za 4 funty na godzine. Ale jak ktos ma normalna prace w Kanadzie (za
            nieco wiecej niz 140 000 rocznie), to jednak sie bedzie zastanawial. No ale
            jasne, jak ktos nigdy z Roncewalow nosa nie wystawil to wszystko o czym pisze i
            tak jest abstrakcja.
            • teleforo Re: Zycie w Londynie 25.09.04, 05:00
              Gość portalu: Mateusz napisał(a):

              > na prace za 4 funty na godzine. Ale jak ktos ma normalna prace w Kanadzie (za
              > nieco wiecej niz 140 000 rocznie), to jednak sie bedzie zastanawial. No ale
              > jasne, jak ktos nigdy z Roncewalow nosa nie wystawil to wszystko o czym pisze
              i
              >
              > tak jest abstrakcja.

              Mateuszku,
              sa dwie mozliwosci albo jestes poor pretender
              albo jestes rich asshole
              moze nawet zarabiasz tyle, ale fakt, ze nie potrafisz sformulowac
              prostego pytania bez powtarzanie w kolko ile zarabiasz
              swiadczy o twojej prostocie czy wrecz prostactwie
              obowiam sie, ze takich niedowartosciowancy dupkow jest juz
              tutaj wystarczajaco duzo so get a hint and get lost
              before this discusion desintegrates into sensless name calling

              • lulu13 Re: Zycie w Londynie 25.09.04, 05:59
                ten glupek wypisuje brednie !!,kompletne brednie !! ,w Canadzie 140.000 $
                zarabia czlowiek po Harvardzie !! a nie osiol i dyletant po Liceum Ogolno
                ksztalcacym !! w Lomzy !! to kopmpletny swirus ktory zapierdala na budowie
                za 6 /$ godz i udaje tu glupa !! i do tego nie ma waznej vizy !! tzn juz
                jest przeterminowana, zaden inny osiol nie pisalby na tym glupkowatym
                forum !! o takich tematach !!
                • Gość: vvolf to oczywista prowokacja, zlac go cieplym moczem nt IP: *.range81-153.btcentralplus.com 25.09.04, 10:20
            • sajjitarius Re: Zycie w Londynie 27.09.04, 05:36
              Gość portalu: Mateusz napisał(a):

              > Nie zastanawiac sie ani minuty to moze tylko desperat jakich pelno na dworcu
              w
              > Londynie, ktorzy spakowali caly swoj zyciowy dorobek w jeden worek, zadluzyli
              > sie u wszystkich znajomych i pojechali do Londynu. Nie nawet na podstawie
              > propozycji pracy, ale na podstawie poglosek od cioci wujka znajomego zony, ze
              > kolega cioci brata tego znajomego wyjechal do Londynu i w dwa dni zalapal sie
              > na prace za 4 funty na godzine. Ale jak ktos ma normalna prace w Kanadzie (za
              > nieco wiecej niz 140 000 rocznie), to jednak sie bedzie zastanawial. No ale
              > jasne, jak ktos nigdy z Roncewalow nosa nie wystawil to wszystko o czym pisze
              i
              >
              > tak jest abstrakcja.

              Mateusz, juz Ci innie powiedzieli, ja doloze swoje. Jestes totalnym idiota,
              albo twoj post jest glupia prowokacja. 140 000 dolarow w Kanadzie to bardzo
              duzy dochod, jak ktos ma takie zarobki w Kanadzie, to z cala pewnoscia nie
              bedzie powaznie rozpatrywal oferty pracy w Londynie za 80000 funtow. Wejdz
              sobie na strony firm konsultingowych zajmujacych sie relokacjami, tam mozesz
              znalezc przeliczniki. Zarobek rownowazny 140 000 dolarow w Kanadzie, to okolo
              160-170 tysiecy funtow rocznie w Londynie, a to sa sumy tak duze, ze musisz byc
              chyba prezesem banku by dostac takie zarobki...wniosek z tego jeden, ani nie
              masz normalnej pracy w Kanadzie, ani nie masz propozycji wyjazdu do
              Londynu...twoj post to podpucha i tyle...
        • mgna Re: Zycie w Londynie 25.09.04, 16:16
          Powinienes wyzyc (zalerzy jaki masz styl zycia). Jesli okarze sie za drogo dla
          Ciebie w centrum mozesz sie przenies na peryferje, tam jest taniej. Kolezanka
          dwa lata temu kupila mieszkanie dwu pokojowe w Kingston za £500K, teraz jest
          warte o wiele wiecej. Zgaduje ze wynajem malego mieszkania w centrum wynioslo
          by cie przynajmniej £2000 miesiecznie. Jedzenie i rozrywka w Angli jest o wiele
          drozsza niz np w Toronto czy w NYC. Zycze powodzenia.
          • mgna Re: Zycie w Londynie 25.09.04, 16:17
            No i ciuchy tez sa o wiele drozsze smile Ale jako kawaler, wyzyjesz. Moze nawet
            uda ci sie cos odlozyc?
    • Gość: gosc Re: Zycie w Londynie IP: 203.122.88.* 27.09.04, 02:20
      No, nie wiem chlopie .....
      Ja zarabiam 600 000 i ledwo wiaze koniec z koncem
      • xiv Re: Zycie w Londynie 27.09.04, 12:34

        ... a jeszcze ogrodnik zazyczyl sobie podwyzke i nowa kosiarke wink
        • Gość: Mateusz Re: Zycie w Londynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 17:35
          A tak poza tym to Londyn jest wielkim przereklamowanym syfiastym miastem
          • bruno5 Re: Zycie w Londynie 27.09.04, 17:39
            Ty w Kanadzie nie masz 30 000 na rok a co dopiero w Londynie.Zejdz baranie na
            ziemie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka