Na razie jeszcze jestem w Polsce na wakacjach, ale tak myslalam, ze jak wroce
do Londynu, to moze bym sie na jakies playgoups wybrala? Moja mala bedzie juz
miala 8 miesiecy, wiec juz chyba mialaby tam co robic. (ja tym bardziej

)
Ale - wlasnie naczytalam sie na edziecku o rotawirusie! I jestem przerazona.
No wiem, ze nie da sie dziecka pod kloszem trzymac. Ale jak pomysle o roznych
mozliwych chorobskach, ktore dzieci od siebie na wzajem lapia, to juz sama
nie wiem. Zwlaszcza, ze zima sie zbliza, a wiec pora taka przeziebieniowa. No
i ten roatawirus jakis paskudny. Cos mamy pisza, ze w Polsce szaleje
(Warszawa, Slask). A jak tam w UKju?
Mamy kochane, poradzcie. Czy lepiej czekac do wiosny (to i mala bedzie ciut
wieksza), czy jednak sie nie przejmowac i wybrac sie z mala na jakies zajecia
pozadomowe? Jakie jest wasze doswiadczenie w tej sprawie?
Pozdrawiam,
Gosia