grafiti
10.12.04, 14:50
...organizacje:
info.onet.pl/1021940,11,item.html
Dziennik informuje, że wcześniej pomoc dla Polonii koordynowały dwie inne
fundacje: Wspólnota Polska i rządowa Pomocy Polakom na Wschodzie. Tak było do
wygranych przez SLD wyborów. Sojusz zdobył bezwzględną większość w Senacie,
który decyduje komu przyznać pieniądze na pomoc Polonii.
I strumień pieniędzy popłynął do mało znanej wówczas Semper Polonii. W 2003
r. przychody fundacji się potroiły, aktywa podwoiły, a ilość pieniędzy, które
przez nią przeszły wzrosła aż czterokrotnie. Rocznie fundacja obraca sumami
rzędu 4,5 mln zł.
"Rz" podaje, że rada fundatorów Semper Polonii roi się od nazwisk polityków i
przedsiębiorców, których łączy jedno: od lat są związani z Sojuszem. Oprócz
wysokich PRL-owskich urzędników jest szef SLD Krzysztof Janik, do niedawna
był prezes PKN Orlen Zbigniew Wróbel, a nawet byli współpracownicy
podejrzewanego o szpiegostwo dla Rosji Siergieja Gawriłowa. Jest też Jan
Widacki, który reprezentuje Jana Kulczyka przed komisją ds. PKN Orlen.
Honorowy patronat nad fundacją objął prezydent Aleksander Kwaśniewski. Prezes
Semper Polonii Marek Hauszyld podkreśla, że fundacja jest apolityczna. Ale
przyznaje, że jej pomysł zrodził się w otoczeniu Kwaśniewskiego. Opowiada, że
wymyślili ją biznesmeni i politycy, którzy towarzyszyli prezydentowi w
wyjazdach za granicę.