Dodaj do ulubionych

Laptop Problems

14.05.02, 16:30
Dane:

1. laptop z tylko command.com. Wszystko inne zostalo wymazane. Laptop ma CDRom
ale driver wymazany. Mam external floppy drive ale ten jest tylko na parallel
port i wymaga driver na laptopie...

2. Zmiana BIOS zeby uruchomic poprzez CD ROM czy ten parallel external laptop -
nie dziala. Sa tylko minimalne mozliwosci w BIOS np zmiana: first C then A itp.
Wszystkie probowalem i nic.

3. Mam laplink cable czy li parallel ale nie centronics i nie 'inverted. Jest
ten wlasciwy. Probowalem sciagnac z netu laplink 'trial' ale tylko znalazlem
laplink 4.0 z 1991... Ten okaz wydaje sie miec jakies problemy i wyglada na to
ze chca tylko serial, a ja chce uzywac parallel.

Pytanie: czy jest jakis inny program w shareware aby wpakowac cos przez
parallel port do tego laptopa? Czy jest inny sposob niz metoda typy laplink?

PS oczywiscie mam desktop w windows.

Dzieki
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: Laptop Problems 14.05.02, 16:35
      laplink napisał(a):

      kup sobie "2.5" to 3.5" laptop hard drive adapter" i zainstaluj OS z desktopu
      • laplink Re: Laptop Problems 14.05.02, 16:41
        Fascynujace!!! Mozesz powiedziec cos wiecej co to jest? Czy jest to connector
        adapter? Czyzbys mial na mysli podlaczenie w ten sposob HD z desktopa
        bezposrednio do HD laptopa??
        • jot-23 Re: Laptop Problems 14.05.02, 16:45
          laplink napisał(a):

          > Fascynujace!!! Mozesz powiedziec cos wiecej co to jest? Czy jest to connector
          > adapter? Czyzbys mial na mysli podlaczenie w ten sposob HD z desktopa
          > bezposrednio do HD laptopa??

          wpisz w yahoo to co podalem ci w nawiasach, to znajdziesz duzo miejsc co to
          wyjasnia... mam nadzieje ze dostep do HD w laptopie jest latwy... zobacz
          dokladnie jaki model ile "pins" itd... znajdz odpowiedni adapter i juz...
          technologia jest taka sama, po prostu ide drive, wiec nie przewiduje problemow z
          podlaczeniem do desktopu i zainstalowaniem systemu albo innych operacji.
          • laplink Re: Laptop Problems 14.05.02, 16:50
            Rzeczywiscie fascynujace bo o tym nie slyszalem. A co sadzisz o metodzie
            uzywania programu laplink czy sharware typu laplink zeby dostac sie do laptopa??

            Czy laplink-like by dzialal bez mozliwosci uprzedniego zainstalowania programow
            na laptopie w celu tej komunikacji?

            • jot-23 Re: Laptop Problems 14.05.02, 16:53
              laplink napisał(a):

              > Rzeczywiscie fascynujace bo o tym nie slyszalem. A co sadzisz o metodzie
              > uzywania programu laplink czy sharware typu laplink zeby dostac sie do laptopa?
              > ?
              >
              > Czy laplink-like by dzialal bez mozliwosci uprzedniego zainstalowania programow
              >
              > na laptopie w celu tej komunikacji?
              >

              prawde powiedziawszy nie mam pojecia, ale wydaje mi sie ze bez uprzedniego
              zainstalowania jakichs tam driverow, nie jest mozliwe takie polaczenie.
              • laplink Stokrotne dzieki, J-23!!! 14.05.02, 17:01
                Uwazam, ze jestes genialny, tylko troche inaczej niz Renka... I co komu by bylo
                z tego, gdybys np. mial IQ 256 a nie znalbys tej metody powyzej? Nic. Jeszcze
                raz dzieki za twoj czas.

                Zaklad, ze Renka z jej IQ 135 guzik wie o czym tu mowa.

                Laplink, IQ 44 (porzucony przez Mensa)
                • _szwedka Re: Stokrotne dzieki, J-23!!! 14.05.02, 17:05
                  Czyzby to byla Zaza z nowym nikiem?
                  • jot-23 Re: Stokrotne dzieki, J-23!!! 14.05.02, 17:13
                    _szwedka napisał(a):

                    > Czyzby to byla Zaza z nowym nikiem?

                    hehe... no mowil o sobie jako "on" smile)))...ale przeszla mi ta mysl po glowie
    • alfalfa Re: Laptop Problems 14.05.02, 17:26
      A nie możesz po prostu wyjąć dysk, podłączyć do innego laptopa (np. takiego z
      bayem na drugi dysk, ja to robię przez zewnętrzne pudełko na hdd) i
      przekopiować instalke windy?
      • laplink Alfalfa 14.05.02, 17:29
        wiesz, ze to jest tez genialne? Akurat mam dwa takie podobne (nizsze modele tej
        samej firmy) i to chyba bedzie dzialalo. Dzieki!

    • Gość: laplink Re: Laptop Problems IP: 168.143.113.* 15.05.02, 02:07
      Oto dane z palcu boju:

      probiowalem laplink. Fajnie to dziala ale nie dla mnie
      bo wymaga mode i ctty na tym 'pustym' laptopie (tam
      jest tylko command.com).

      A wiec pozostaje mi zaczac te laptopy rozbierac zeby
      zamienic dyski.
      • Gość: laplink Re: Laptop Problems IP: 168.143.113.* 15.05.02, 06:02
        rozebralem cztery laptopy TI i kazdy inny. Ten 'nad
        ktorym pracuje ma HD IBM DTNA-22160. Wyglada
        standardowo. Jutro zapytam, w sklepie komputerowym czy
        moga 'wczytac' MODE. Jesli tak to reszte zrobie
        laplinkiem. chyba pozostaje mi ten adapter.
    • Gość: ozpol Re: Laptop Problems IP: 153.51.21.* 15.05.02, 06:12
      Kochanienki - masz desktop - zrob boot flopy with system driver i znajdz boot
      CD z Win 95/98/2000/ME i na BIOS ustaw boot z A;; CDROm i start.
      Mozesz poprostu zrobic FDISK i sformatowac disk na laptopie od poczatku i
      pozniej zaladowac reszte.
      Wyrzuc Laplink i znajdz kogos kto ci ustawi Laptop jako network do twojego
      desktopu i bedziesz przerzucal wszystko z szybkoscia kosmiczna a jesli trudne
      kup I-Omega drive i baw sie po kawalku ale dobre na backup pozniej.
      • Gość: laplink ozpol IP: 168.143.113.* 15.05.02, 06:34
        punkt za dobre checi ale jak pisalem nie mam floppy w
        tym laptopie. Tzn mam ale to jest teaki na parallel
        port ale nie ma drivers. Laplink by dzialal ale
        brakuje tych dwoch commands.

        Adapter jest w mail order i chce tego czekania (na
        razie) uniknac.

        Network driver wymaga floppy lub CD. Co prawda mam
        oryginalny CD rom ale drivers zostaly skasowane.

        Jakbym mial ten cholerny floppy to nie ma problemu.
        IOMEGA troche za kosztowna chociaz przypominam sobie
        ze kolega mial mi dac na PCMCIA ale nie wiem czy nie
        sa potrzebne do tego drivery na HD.

        • Gość: ozpol Odpowiedz IP: 153.51.21.* 15.05.02, 06:54
          Gość portalu: laplink napisał(a):

          > punkt za dobre checi ale jak pisalem nie mam floppy w
          > tym laptopie. Tzn mam ale to jest teaki na parallel
          > port ale nie ma drivers. Laplink by dzialal ale
          > brakuje tych dwoch commands.
          >
          > Adapter jest w mail order i chce tego czekania (na
          > razie) uniknac.
          >
          > Network driver wymaga floppy lub CD. Co prawda mam
          > oryginalny CD rom ale drivers zostaly skasowane.
          >
          > Jakbym mial ten cholerny floppy to nie ma problemu.
          > IOMEGA troche za kosztowna chociaz przypominam sobie
          > ze kolega mial mi dac na PCMCIA ale nie wiem czy nie
          > sa potrzebne do tego drivery na HD.
          >

          Nie jest potrzebny driver zeby uzywac CD - chodzi o to zeby to bylo CD bootable z
          np. Windows i BIOS wtedy zaczenie czytac i zaintaluje Windows i reszte bedzie z
          gorki

          • Gość: laplink J-23 IP: 168.143.113.* 16.05.02, 03:49
            Ozpol: chyba masz racje tylko, ze kopia Windows jaka
            mam nie jest oryginaln i przyszla z floppy boot disk
            na wszelki wypadek. Mimo to sprobowalem wszystkie CD
            jakie mialem i niestety nie pomoglo.

            Wrocilem wiec do pierwotnego planu: adapter.

            Sprawdzenie w compusa and bestbuy nic nie dalo. W
            jednym z nich nawet mieli taki spalony adapter wiec
            moglem dokladnie go sobie obejrzec. Znalazlem maly
            sklep komputerowy ktory mial ten adapter. Po powrocie
            okazalo sie ze byl to adapter na SCSI a nie IDE.
            Powrot do sklepu. Mieli adapter do IDE i byl to
            ostatni. Koszt: $15. Po powrocie okazalo sie ze moj
            IDE ribbon mial srodkowa dziurke zaslepiona a adapter
            odwrotnie -mial w tym miejscu pin. Po naradzie przez
            telefon zadecydowalismy nie ryzykowac ciecia pin.
            Nastepna wizyta: ribbon bez zaslepki w srodku, $5.

            Przy okazji szarpnalem sie na CD R/W o jakiejs
            szalejacej predkosci 40x12x48 i wzialem monitor LCD bo
            mieli rewelacyjne ceny na jedno i drugie. Jak
            zobaczylem ich ceny komputerow i laptopow to dostalem
            oczoplasu. ceny niskie, nieomal jak na necie.

            Odlaczylem CD ROM, podlaczylem adapter w to miejsce i
            voila! Moge jak normalny cywilizowany obywatel swiata
            zrobic teraz z tym HD z laptopa WSZYSTKO co mi sie
            zywnie podoba. Chyba zostawie ten adapter na stale w
            desktopie bo jest to WSPANIALA sprawa. Goraco polecam
            taki adapter kazdemu, tak zeby tylko go miec.

            W pszyszlosci, gdybym kupowal laptopa to tylko taki
            ktory ma connector ktory pasuje do mojego adapteru
            albo gdy moge taki adapter zaraz kupic.

            Serdeczne dzieki przede wszystkim J-23 za przednia
            sugestie ktora dala mi mnostwo zadowlenia w grzebaniu.
            Jestes wspanialy!

            Ozpol, Alfalfa oczywiscie rownie dzieki za wasze
            kontrybucje gdyz przydadza sie na przyszlosc.

            Forum Gazety nie przestanie mnie nigdy zadziwiac.


            Szwedka dostaje kwiatka za obecnosc!
            • alfalfa Re: J-23 16.05.02, 13:29
              Zdaje sie że trochę Cię w bład wprowadziłem, przemyślałem problem i zdaje się
              ze bylo łatwiejsze (i darmowe) rozwiązanie - Twój CD raczej na pewno znajduje
              się na liście "bootable devices" w bios`sie wiec gdyby usunąć command.com to
              dysk będzie bez systemu i szukając systemu na kolejnych devices komp powinien
              wystartować z CD, dalej już wiesz co.

              Co do adapterów to używam adaptera na dysk twardy na USB i działa ok na PC/Mac.

              pozdr
              alfalfa
              • Gość: laplink Re: J-23 IP: 168.143.113.* 16.05.02, 18:23
                wszystko szlo dobrze gdy pozno w nocy krzywo
                podlaczylem HD no i po nim. To z usunieciem tego
                command.com jest bardzo ciekawe, no ale na razie po
                zawodach...

                Ten szybki CD R/W jest wspanialy. Podaje dane:
                www.liteonit.com

                40x12x48, model LTR-40125S. Wypala w kilka sekund.

                LCD z poworotem do sklepu. Niska jakosc. KDS Rad-5q

                Dzieki!
                • jot-23 Re: J-23 16.05.02, 18:27
                  Gość portalu: laplink napisał(a):

                  > wszystko szlo dobrze gdy pozno w nocy krzywo
                  > podlaczylem HD no i po nim. To z usunieciem tego
                  > command.com jest bardzo ciekawe, no ale na razie po
                  > zawodach...
                  >
                  > Ten szybki CD R/W jest wspanialy. Podaje dane:
                  > www.liteonit.com
                  >
                  > 40x12x48, model LTR-40125S. Wypala w kilka sekund.
                  >
                  > LCD z poworotem do sklepu. Niska jakosc. KDS Rad-5q
                  >
                  > Dzieki!


                  hej, KDS-y sa dobre...daj im druga szanse, wymien na rad-5x, do niedawna mozna je
                  bylo dostac za $310-$320, naprewde bright screen...poza tym 3 letnia gwarancja i
                  przysylaja ci nowy LCD zanim wyslesz stary, bez robienia problemow. mam w pracy
                  okolo 15 KDS 5x i bija na glowe tania konkurencje.
                  • Gość: laplink Re: J-23 IP: 168.143.113.* 16.05.02, 19:04
                    Czy roznica miedzy 5x i 5q nie jest tylko w plastyku?

                    5q i 5c roznia sie tylko plastykiem.

                    Podobno KDS robi interesy z Sony.

                    Jak oceniasz jakosc takieg ekranu w porownaniu z
                    normalnym monitorem (Np Sony)?
                    • jot-23 Re: J-23 16.05.02, 19:12
                      Gość portalu: laplink napisał(a):

                      > Czy roznica miedzy 5x i 5q nie jest tylko w plastyku?
                      >
                      > 5q i 5c roznia sie tylko plastykiem.
                      >
                      > Podobno KDS robi interesy z Sony.
                      >
                      > Jak oceniasz jakosc takieg ekranu w porownaniu z
                      > normalnym monitorem (Np Sony)?

                      SONY crt? ogolnie odkad LCD staly sie przystepne cenowo, kupuje tylko ten typ.
                      nikt tutaj nie pracuje nad desktop publishing, ani nie gra w gierki, wiec pewne
                      sprawy wogole mnie nie interesuja. ogolnie wole lcd bo maja lepszy kontrast,
                      male, lekkie, energooszczedne i emituja mniej ciepla hehe, to jest faktor np w
                      biurze gdzie siedzi 4-rech facetow i kazdy ma 4 17-calowe LCD smile).

                      tradycyjne minusy LCD to tylko jedna native resolution i "smugi" w grach i
                      filmach np...
                      • Gość: laplink Re: J-23 IP: 168.143.113.* 16.05.02, 19:18
                        sprzedaca mowil, ze mu lepiej z oczami jak sobie taki
                        kupil. Mowi, ze moze siedziec cala noc i nic mu nie
                        jest. Masz podobne obserwacje? Tylko bez jaj, j-23...
                        • _szwedka Re: J-23 16.05.02, 19:22
                          I ma racje. LCD sa matowe wiec nie odzwierciedlaja wszystkiego naokolo, lamp,
                          slonca itp. Oczy sie tak nie mecza.
                          • Gość: laplink a wic jak to jest z tym LCD na oczy? IP: 168.143.113.* 16.05.02, 19:26
                            dzieki szwedka. Kierujemy watek na temat "Wplyw LCD na
                            Oczy jako srodek polepszenia samopoczucia i nie tylko".

                            Czyli po naszemu, czy warto?
                            • jot-23 Re: a wic jak to jest z tym LCD na oczy? 16.05.02, 19:28
                              Gość portalu: laplink napisał(a):

                              > dzieki szwedka. Kierujemy watek na temat "Wplyw LCD na
                              > Oczy jako srodek polepszenia samopoczucia i nie tylko".
                              >
                              > Czyli po naszemu, czy warto?

                              warto, lcd maja lepszy brightness i kontrast wiec oczy sie nie mecza tak jak z
                              crt. poza tym nie wydzielaja promieniowania elektromagnetycznego.
                              • Gość: ozpol Re: a wic jak to jest z tym LCD na oczy? IP: 153.51.21.* 17.05.02, 01:53
                                Ciekawe jak dlugo bedziemy w to wierzyc - wiekszosc monitorow jest wyposazonych
                                w odpowiednia ochrone przed tego typu emisja (dzieki Szwecji - uklon dla
                                szwedki). Oczy sie mecza od fluktuacji ekranu i to ze tak blisko siedzimy - 60
                                czy 70 Mhz jest niesbyt zdrowe. Atrakcja LCD jest tylko ze malo miejsca i ze
                                nie ma fluktuacji, ale cena jest jeszcze zabojcza - w AU 899 za 15" co troche
                                drogo.
                                Oprocz tego nalezy pamietac ze LCD maja czas przezycia - wypalaja sie po 10,000
                                godzinach uzywalnosci.
                                • Gość: laplink Re: a wiec jak to jest z tym LCD na oczy? IP: 168.143.113.* 17.05.02, 04:14
                                  365x24=8760 tzn, jeden rok i kilka dni. Damn!

                                  Oddalem. Na razie moj Trinitron 19" mi sluzy niezle od
                                  roku. Poprzedni 17" za..em po 10 latach.

                                  Koszt z podatkiem 15" w discountowym sklepie $400.

                                  Widzialem tam fajna mysz optyczna i do tego remote za
                                  29 dolcow. Ma tyle lampek, ze dzieci i kobiety beda
                                  to uwielbialy jako podarek na jaks drobna okazje.
                                  Ciekawie jak to wyglada w nocy? Nie mozna tych lampek
                                  (LEDs) wylaczyc... jak tenisowki.

                                  Mam nadzieje ze jestem ostatnia osoba na forum ktora
                                  nie miala CD burner. Powinno byc prawo, ze kazdy kto
                                  mowi po polsku musi miec cd burner. Jak taki przyrzad
                                  kopiuje muzyke jezeli chodzi o jakosc?

                                  okazuje zie ze moj stary 3 letni desktop 350MHz,
                                  sprawuje sie calkiem niezle, a tu juz widze w sklepie
                                  1.7GHz sie pojawily. Taki najtanszy w sklepiku byl za
                                  $400. Tak mowie "sklepik", ale to chyba bedzie juz
                                  niedlugo nowa siec. Eleganckie wnetrze, otwieraja
                                  filie na lewo i prawo.

                                  Ale to tak: 400 za LCD, 400 za desktop, a wlasciwie
                                  powinno byc $800, czyli moglby czlowiek polynac $1200
                                  w ciagu dnia. A tak, starym PC moze jeszcze z rok
                                  oblece a moze i wiecej. Ameryka Ameryka, a pieniazki
                                  trzeba szanowac. A fool and his money will part soon.
                                  Kaszana J-23 nadchodzi wielkim krokami, handlowcy
                                  atakuja pelna sila. DOmow na sprzedaz coraz wiecej,
                                  chetnych na pozyczki zycia na kreche przez 20 lat nie
                                  ubywa. Podziwiam ludzi ktorzy potrafia podpisac swoje
                                  wydatki na 20 czy 30 lat z gory.

                                  Teraz uwaga dla amerykanizujacych sie przez osmoze,
                                  czyli zapatrzenie w otoczenie.

                                  Motywacja przecietnego krajowca do kupna domu,
                                  najczesciej za drogiego, jest taka, ze lepiej przezyc
                                  rok czy piec w takim "palacu" niz nie. Dziekuje za
                                  taka filozofie zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka