Irlandia - Cork

28.01.05, 09:23
Witam! Moj maz po kilku tygodniach pobytu w Londynie leci w sobote rano do
Irlandii, dokladnie Cork. Wlasciwie to Irlandia byla naszym celem od
poczatku, no ale jakos tak wyszlo. Maz ma prace na farmie. Szukam
praktycznych wskazowek o codziennym zyciu: robienie tanich zakupow (maz
swietnie gotuje), gdzie kupic i jaka karte do telefonu, gdzie najtaniej kupic
w miare dobre ciuchy? No i wreszcie formalnosci zwiazane z praca (wiemy juz
sporo, zwlaszcza z tego forum, ale przyda sie kazda informacja). Ja razem z 3-
letnia coreczka jestem jeszcze w Polsce, ale to nie potrwa dlugo. Moze jest
ktos z okolic Cork?
Asia
    • przyszla_mama22 Re: Irlandia - Cork 29.01.05, 16:14
      CZESC MOJ MAZ POJECHAL TYDZIEN TEMU TAM DO CORK I JAK WSYZTKO BEDZIE DOBRZE TO
      MNIE Z CORECZKA 9 MIESECZNA SCIAGNIE JEZELI WIESZ COKOLWIEK NA TEMAT TEGO
      MIASTA TO NAPISZ NAJLEPIEJ JAK MASZ GG 5855030 ALBO NAPISZ NA POCZTE CZEKAM
      • apas13 Re: Irlandia - Cork 29.01.05, 19:34
        Witaj!
        O Cork niestety wiem tyle, co znalazlam informacji w necie. Nie wiem czy jest
        sens pisac o rzeczach oczywistych: trzecie pod wzgledem wielkosci miasto w
        Irlandii, port morski i lotniczy. Widzialam zdjecia okolic, sa cudne. Ale co
        dalej? Szczerze mowiac, jeszcze sama nie wiem! Informacji o przedszkolach,
        szkolach, sklepach itd. jest w necie mnostwo, wiec z codziennym zyciem nie
        powinno byc zle. Ale jak na razie nikt nie chce mi napisac o sprawach
        codziennych; gdzie mozna naprawde tanio zrobic wszelkie zakupy, jaka karta do
        telefonu (co by tanio bylo i mozna dlugo gadac) i tego typu podobne rzeczy. Nie
        chce zeby moj maz na wlasnej skorze (a raczej kieszeni) uczyl sie tego,
        marnujac czas na latanie po sklepach i porownywanie cen. W Cork jest dopiero od
        soboty, prace znalazl na farmie, wiec czasu wolnego raczej nie bedzie mial zbyt
        duzo. Ale oboje lubimy wies i chcielibysmy na niej zamieszkac. Mamy trzyletnia
        (prawie, brakuje jej jeszcze 4 miesiecy) coreczke, wiec przed nami jeszcze
        szukanie przedszkola, nauka przez corke angielskigo i irlandzkiego i chyba w
        ogole normalne zycie. Ja tez niestety jestem wciaz w Polsce, ale mam nadzieje
        ze dosc szybko przyjedziemy do Meza. W Irlandii chcemy zostac na stale, wiec
        predzej czy pozniej bedziemy o niej sporo wiedziec. Na forum fajne (konkretne)
        informacje ma Maja92, niestety posialam gdzies do niej maila, wiec musimy raz
        jeszcze odnowic znajomosc. Ale jezeli tylko bede cos wiedziala co naprawde sie
        przyda, to nie ma sprawy, na pewno porozmawiamy. A moze kiedys sie spotkamy?
        Mail do mnie: apas13@gazeta.pl
        • mrufkaa Re: Irlandia - Cork 29.01.05, 20:31
          Apas,
          wiekszosc informacji o Anglii sprawdzi sie w Irlandii. Jest na tej stronie
          watek o tanich nrach telefonicznych, dziewczyny polecaja Telediscount, ja tez
          przez ten nr dzwonie. po prostu sprawdzcie czy to dziala z Irlandii.. Tam
          zreszta chyba ktos sie dopisal z Irlandii.
          Tanie sklepy z ciuchami to np. Primark lub kolekcja George w supermarkecie
          Asda. Tylko ja nie wiem co kto rozumie przez dobra jakosc, to bardzo osobista
          sprawa.. Ja, zwlaszca dla ruchliwego dwulatka, polecam Primarksmile
          • xsenna Re: Irlandia - Cork 29.01.05, 20:45
            Wlasnie wszystko jest podobne do Anglii tylko trzeba znac to wszystko bo
            przewaznie jest to pod inna nazwa Primark to Penneys.Bylam 4lata w Londynie to
            bylo mi ciezko ale teraz jest super 5rok leci
          • apas13 Re: Irlandia - Cork 30.01.05, 12:25
            Dzieki mrufkaa!
            Co do ciuchow, to chodzilo mi o cos, co nie bedzie mialo naszywki made in china
            i nie rozejdzie sie w szwach po pierwszych dwoch praniach, nadajac sie potem
            najwyzej na szmatke do podlogi. Nie chcemy przeplacac za metki, a wiem z
            doswiadczenia (mam znajoma krawcowa szyjaca na Europe) ze ciuchy roznia sie
            czasem tylko detalami.
            Ruchliwy dwulatek od ruchliwej trzylatki rozni sie niewiele, sa tylko moze
            jeszcze ploty czy drzewa na ktore nie wszedl, wiec ubrania dla mojej corki tez
            beda musialy niejedno wytrzymac. W kazdym badz razie dziekuje za informacje!
          • apas13 Re: Irlandia - Cork 30.01.05, 12:28
            Sorry, ale mam za soba nieprzespana noc i poslalam wiesci nie tam gdzie trzeba!
            Dzieki mrufkaa!
            Co do ciuchow, to chodzilo mi o cos, co nie bedzie mialo naszywki made in china
            i nie rozejdzie sie w szwach po pierwszych dwoch praniach, nadajac sie potem
            najwyzej na szmatke do podlogi. Nie chcemy przeplacac za metki, a wiem z
            doswiadczenia (mam znajoma krawcowa szyjaca na Europe) ze ciuchy roznia sie
            czasem tylko detalami.
            Ruchliwy dwulatek od ruchliwej trzylatki rozni sie niewiele, sa tylko moze
            jeszcze ploty czy drzewa na ktore nie wszedl, wiec ubrania dla mojej corki tez
            beda musialy niejedno wytrzymac. W kazdym badz razie dziekuje za informacje!
    • xsenna Re: Irlandia - Cork 29.01.05, 20:41
      Kochana jesli chodzi o tanie zakupy to przewaznie Lidl,Ja mieszkam w Roscommon
      i najblizszy jest w Athlone w Cork napewno jest.Nie wszystkotam jest dobre
      niekupuje tam miesa ani mleka ale maja dobre sery.Co do kart telefon to masz
      duzy wybor( Planet xtra first international)kupisz je wszedzie tam gdzie karty
      na mobila.Ciuchy dla dzieci sa tanie w Penneys takze dla ciebie ja wole Dannes
      store czesto sa przeceny nie bedzie zle.Napewno bedziesz miala swoje wlasne
      sciezki ja kupuje tam gdzie lubie ludziWszedzie zawsze sa promocje albo
      produkty przecenione nawet w Tesco nie ma reguly.Jesli szukasz pracy pierwsze
      co to musisz miec PPS number.Nie pisze wiecej bo na forum jest
      wszystko.Powodzenia Ksenia.Aha ja tez tu na stale moj nr gg3715274 pa pa Ksenia
      • apas13 Re: Irlandia - Cork 30.01.05, 12:04
        Dzieki za info! Rzeczywiscie nie odbiega to wiele od doswiadczen angielskich
        (trudno zreszta zeby bylo inaczej). Moj maz robil w Lidlu zakupy doslownie za
        grosze, wiec i w Eire pewnie bedzie tak samo. Dziekuje zwlaszcza za informacje
        o kartach, zanim czlowiek wylapie taka z ktorej mozna dlugo i zarazem tanio
        gadac, to przedtem kupi kilka drozszych. Oczywiscie nie bedziemy biegac po
        calym miescie zeby zaoszczedzic kilka centow, ale co informacja to informacja.
        Zdaje sobie sprawe z tego ze tak naprawde to o wielu rzeczach naucze sie na
        wlasnej skorze, duzo wiem z tego forum. Pewnie gdy bede jechac do meza, razem
        ze mna i corka pojedzie moja mama, zebym nie zbankrutowala od razu na
        przedszkole i sama mogla rozejrzec sie za praca.
        Mam jeszcze tylko dwa pytania. Moj maz juz pracuje. Czy nie bedzie mial
        problemu z wyplata (wiem ze na PPS troche sie czeka)? W Anglii jest mozliwosc
        placenia czekiem przez pracodawce, ale kreca nosem. I druga rzecz: czy
        orientujesz sie jak wyglada zabranie ze soba czworonoga? Jest z nami juz tyle
        lat, ze za nic w swiecie nie chcemy go zostawic w Polsce. Wiem ze musi miec
        chip, paszport, porobione badania, ale nikt (nawet weterynarz wystawiajacy
        paszport) nie potrafi mi powiedziec czy po tych badaniach musimy jeszcze czekac
        jakis czas w Polsce (ile?). Jak w ogole Irlandczycy podchodza do psow? Nie
        bedziemy mieli problemu z wynajeciem domu?
        • xsenna Re: Irlandia - Cork 30.01.05, 14:51
          No hej co do wyplat to teraz czeka sie tylko 2tyg na pps do tego czasu placi
          sie 40%podatku,ktory potem odzyskujesz.Kazdy czek mozesz zrealizowac w roznych
          miejscach np:Londis albo w niektorych pubach ,w bankach to zalezy od kogo
          jest.Zeby zalozyc konto w banku musisz miec potwierzenie zamieszkania jakis
          bill za prad albo za telefon.Nawet zakladaja na pismo od pracodawcy.Co do psa
          to masz to wszystko wazne jest zeby byl szczepiony przeciw wsciekliznie i mial
          przeciwciala bo tu nie ma tej choroby,moga ci psa zatrzymac w kwarantannie ale
          jesli masz wszystkie papiery nie powinno byc problemu.Tu jest duzo psow nie ma
          zadnych kagancow ani kolczatek mniej szcepien i weteryniarz jest b.drogi za
          wizyte 50euro trzeba dac,mam psa to wiem na rok plasisz za niego 14euro.Aha na
          tych kartachtel dzwonisz przez nr 1800.... jest bezplatny.a z domowego przez
          01..czasem za 5euro masz 300min rozmowy. pozdrawiam
          • reed28 Re: Irlandia - Cork 30.01.05, 15:21
            witaj nie wiem jak w irlandi ale chcielismy wziasc kota do angli poza chipem
            szczepieniami musi byc kwrantanna ok 6 miesiecy co jest platne ok 100£ na mies
            wiec kot poszedl w spadek do mamy. Na razie wiem ze moze byc inaczej na
            kwarantanne sie czeka.
          • apas13 Re: Irlandia - Cork 30.01.05, 16:07
            Dwa tygodnie to nie tak dlugo, jednak Anglia jest pod tym wzgledem gorsza! Co
            do psa, to tylko mam nadzieje ze przepuszcza mnie z nim przez granice, a nie
            wysla na 6-miesieczne wakacje. Jest czlonkiem naszej rodziny wiec go nie
            zostawie. Najwyzej znajde mu opiekunow na kilka miesiecy i tak szybko jak to
            bedzie mozliwe, wrocimy po niego. Oplaty nie sa takie tragiczne, tutaj sa
            przyblizone, tylko jakby pensje troche inne...
            Milo zaskoczylas mnie z kosztami rozmow. Mam w domu wprawdzie neta, ale nie
            podpielam telefonu. Gdybym to zrobila, drugie tyle co place za internet
            placilabym za rozmowy. Zreszta chyba wszyscy wiedza ze rozmowy w Polsce naleza
            do najdrozszych na swiecie.
            Aha, a czy PPS jaki bedzie mial moj maz jest tylko dla niego, czy obejmie tez
            mnie i corke (w przypadku gdy ja przez jakis czas nie bede jeszcze pracowac?)
            • maja92 Re: Irlandia - Cork 31.01.05, 17:02
              Apas13,

              PPS jest tylko dla jednej osoby. Ty i dziecko dostaniecie swoje. Jedynie
              skladka spoleczna placona przez Twojego meza takze bedzie obejmowala cala
              rodzine. Pamietaj, by sprawdzic, czy Twoj maz placi podatek jako jedyny
              zywiciel rodziny (powinien miec malo portacane).

              Psi temat byl juz walkowany w nieskonczonosc tutaj:
              www.tpi.poznan.pl/ipb/index.php?act=idx
              Pozdrowienia,
              • apas13 Re: Irlandia - Cork 31.01.05, 18:20
                Dziekuje Ci Maju za odpowiedz. Twoje informacje jak zwykle sa konkretne i
                rzeczowe. Przekaze informacje mezowi!
                Pozdrawiam (niestety jeszcze z Polski)
Pełna wersja