Dodaj do ulubionych

czy warto wyjechac do stanow?

31.01.05, 15:00
wlasnie mam taki dylwmat czy warto tam pojechac do pracy. w polsce pracyje w
duzej firmie na trzy zmiany mam okolo 3000 netto dochodu miesiecznie jestem
elektrykiem chcialbym wyjechac do stanow napiszcie czy warto rezygnowac z
takiej pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: VIP-1 warto IP: 142.46.53.* 31.01.05, 15:54
      jedz do Kazachstanu
    • Gość: Epsilon Re: czy warto wyjechac do stanow? IP: *.chello.pl 31.01.05, 17:10

      Jeżeli chcesz tam pracować na wizie turystycznej to nie warto. Znasz
      angielski?. Jezeli nie to praca u kontraktora albo na sprzątaniu.
    • Gość: Штирлиц Re: czy warto wyjechac do stanow? IP: *.dyn.optonline.net 31.01.05, 17:10
      Gazeta.pl : Forum : Praca za granica:

      "nie wazne czy on (social security) jest prawdziwy czy nie kwestja jak to
      zalatwic albo gdzie go kupic. studenci ktorzy wyjezdzaja na camp z polski tez
      posiadaja taki numer kwestia czy ktos w polsce jest w stanie go zalatwic.
      jeszcze mam jedno pytanie czy istnieje cos takiego ze mozna zdobyc staly pobyt
      w stanach majac jakas gotowke i kwestia ile trzeba miec zeby dostac zielona
      karte slyszalem ze jesli sie ma 20 tysiecy dolarow to jest to mozliwe
      czy to jest prawda?"
      opowiem jak bylo w moim przypadku. wypelnilem wnioski poszedlem na rozmowe i dostalem wize na rok bez zadnego pytania
      • Gość: Wolny Re: czy warto wyjechac do stanow? IP: *.240.102.30.Dial1.Phoenix1.Level3.net 31.01.05, 17:56
        W USA jest blisko 10milionow legalnych pochodzenia polskiego w tym okolo 70
        tysiecy nielegalnych bez prawa do pracy, bez prawa jazdy, bez S.S.#, podobno
        zarabiaja wiecej na tydzien, na jedna zmiane niz ty na trzy zmiany miesiecznie.
        A ty sie pytasz czy warto?

        PS.
        Slyszalem, ze nielegalny kupil dom na nazwisko legalnego ...mysle sobie, czy
        was juz calkiem pokrecilo?
        Jedna nielegalna baba pyta sie czy moze wplacac na amerykanska emeryture ...
        toc to wali mnie z nog ? ...Ale nic to -pytam sie ja: czy uwazasz mozna miec
        cos nielegalnego by to bylo legalnie? -"no tak to ty mnie to wytlumaczyles, bo
        ja caly czas myslalam...hehe, myslicie, ze uwiezyla - nadal pyta sie innych.
        • Gość: Штирлиц Aj łonder hał iz his inglysz_________________n/txt IP: *.dyn.optonline.net 31.01.05, 18:04
          • Gość: Wolny Re: Aj łonder hał iz his inglysz_________________ IP: *.240.102.30.Dial1.Phoenix1.Level3.net 31.01.05, 18:52
            Re: Aj łonder hał iz his inglysz
            Znaczy sie tego co kupil dom?!

            Aj dont hef lytul ymadzinejszyn, ale bez kitu i tak sobie mysle jak by kupowal
            dom w Polsce to napewno nie powierzyl najlebszemu przyjacielowi a nawet
            rodzinie…ale tutaj to ja za .holere nysch fersztein.
            • Gość: Штирлиц Aj em toking abałt swieru121's inglysz IP: *.dyn.optonline.net 31.01.05, 19:40
              coby to mógł polecenia na robocie wydawać albo z bosym na komórze pogadać albo
              klientowi wytłumaczyć rachunek za robociznę, albo części zamówić.
              • Gość: Wolny Re: Aj em toking abałt swieru121's inglysz IP: *.240.102.30.Dial1.Phoenix1.Level3.net 31.01.05, 19:55
                Gość portalu: Штирлиц napisał(a):

                > coby to mógł polecenia na robocie wydawać albo z bosym na komórze pogadać
                albo
                > klientowi wytłumaczyć rachunek za robociznę, albo części zamówić.
                ale do tego nie wystarczy doswiadczenie w fabryce, jeszcze trzeba
                miec "smykalke do byznsu"
                -zgadza sie jezyk przynajmniej komunikatywny (moze byc nawet z akcentem, ale
                nie chcec, ja zamawiac, ja robota dobra robic)...co opisalem post nizej.
    • stjohn Nie, nie warto. Serio. 31.01.05, 17:45
      3000 PLN to dzis 1000 dolcow, w USA dostaniesz 10 na start i minimalne
      perspektywy, ze przy dzisiejszym syfie ekonomicznym kiedykolwiek wiecej. Za
      nore do mieszkania zaplacisz 500 na miesiac, na zarcie drugie tyle, zostaniesz
      pod koniec miesiaca goly w dupe. W Polse za te kaske duzo lepszy standard !!!
      • lulu13 Re: Nie, nie warto. Serio. 31.01.05, 17:56
        Jesli masz taka forse na miesiac w Polsce jak piszesz ! [prawie 1000$] na
        reke ,to czego ty jeszcze szukasz ???/ miodu ?/, jebnij sie w leb i
        wylej wiadro zimnej wody na makowke zanim podejmiesz decyczje o wyjezdzie !
        i zadaj sobie pytanie NR ! 1. !!!! a brzmi one : - czy masz
        papiery ????????!!!!!!! czyli green card !,czyli zezwolenie na prace w
        Stanach ??? ,zacznij od tego ciemniaku , bo bez legalnych papierow bedziesz
        tylko sciganym przez prawo "wakacjuszem' co sie trzesie na widok policjanta
        i sra w portki ze strachu przed kazdym urzednikiem panstwowym na terenie
        USA, a kiedy nie daj boze zachorujesz to pojdziesz z torbami ,albo
        natychmiast w polski Lot i z powrotem do Lomzy .
        • Gość: Wolny Re: Nie, nie warto. Serio. IP: *.240.102.30.Dial1.Phoenix1.Level3.net 31.01.05, 18:38
          Lulu nie przesadzaj, baba nielegalna opieka nad stara bacia z zamieszkaniem i
          wyzywieniem zarabia netto, do kieszeni, na czysto $200-$500/weekly (nie na
          miesiac)-te akurat siedza jak mysz pod miotla, ale elektryk nie ma szans na
          lewizne gdyz musi sie poruszac po terenie, wystarczy jedna wpadka i w
          kajdankach grzecznie odprowadza na lotnisko, nieraz trwa to dluzej i siedza z
          bandziorami, gdyz kosulat i LOT ociagaja sie z przyjeciem swojego obywatela,
          zas zatrudniajacy placi kilka dziesiat tys $$$ za zatrudnienie bez papierow.
          Acha nadmienie polski kuntraktor placi takiemu elektrykowi krajowemu co to ani
          be ani kukuryku $6/h.

          Ale racja legalnie przynajmniej legalny rezydent,
          Electrician juz moze osiagnac do $3000/weekly jesli posluguje sie plynnym
          jezykiem, ma licencje (3-mo kurs, wiadomosci cod'ow przynajmniej NEC -szkola i
          wiadomosci z Polski - to sa same neptyki) oraz conajmniej 2-lata doswiadczenia.
          Nedzne mieszkanie na Greenpoit'cie w syfie miedzy nielegalnymi zdaje sie $1500
          to tyle samo co splacac gdzie indziej dom jednorodzinny, z dala od "dzungli".
        • Gość: CANADOLSKISYF Re: Nie, nie warto. Serio. IP: *.patmedia.net 01.02.05, 18:30
          TY JEDNAK JESTES GLUPSZY NIZ MYSLALEM HAHAHA
          TY JESTES IDIOTA
      • Gość: Epsilon Re: Nie, nie warto. Serio. IP: *.chello.pl 31.01.05, 18:14
        stjohn napisał:

        > 3000 PLN to dzis 1000 dolcow, w USA dostaniesz 10 na start i minimalne
        > perspektywy, ze przy dzisiejszym syfie ekonomicznym kiedykolwiek wiecej. Za
        > nore do mieszkania zaplacisz 500 na miesiac, na zarcie drugie tyle,
        zostaniesz
        > pod koniec miesiaca goly w dupe. W Polse za te kaske duzo lepszy standard !!!


        Nie sądze żeby dostał 10 na start. Jak dostanie 8 to będzie dobrze. Pokój w
        baismencie i to przyzwoity dostanie za 300 dolarów. Konieczny jest też samochód
        za okolo 800 do 1000 dolarów.


        • lulu13 Re: Nie, nie warto. Serio. 31.01.05, 20:00
          samochod za 800 $ to taki ze pojedzie 20 mil i sie rozkraczy !,zeby jako
          tako jezdzic musi wydac conajmniej 3 - 4000 $ i to tez bedzie stary grat co
          ledwo sie kupy trzymie. wszystko inne sie zgadza , tzn praca u polskiego kun-
          traktora za najwyzej 8$/godz i zapie.. po 12 godzin dziennie bez
          placenia za overtime, pokoik w bajsmencie conajmniej 400 $ na miesiac ze
          wspolnym sraczem i mala kuchenka na prad,do tego dochodzi towarzystwo
          notorycznych pijakow i zboczencow za sciana i nieustajace balangi,lacznie z
          rzyganiem po katach .Jak nie masz legalnych papierow to siedz na dupie tam
          gdzie siedzisz a opowiastki o tym kto ile zarobil po powrocie do Polszy to
          wloz miedzy bajki.
          • Gość: Epsilon Re: Nie, nie warto. Serio. IP: *.chello.pl 31.01.05, 20:50


            lulu13 napisał:

            > samochod za 800 $ to taki ze pojedzie 20 mil i sie rozkraczy !,zeby jako
            > tako jezdzic musi wydac conajmniej 3 - 4000 $ i to tez bedzie stary grat co
            > ledwo sie kupy trzymie. wszystko inne sie zgadza , tzn praca u polskiego kun-
            > traktora za najwyzej 8$/godz i zapie.. po 12 godzin dziennie bez
            > placenia za overtime, pokoik w bajsmencie conajmniej 400 $ na miesiac ze
            > wspolnym sraczem i mala kuchenka na prad,do tego dochodzi towarzystwo
            > notorycznych pijakow i zboczencow za sciana i nieustajace balangi,lacznie z
            > rzyganiem po katach .Jak nie masz legalnych papierow to siedz na dupie tam
            > gdzie siedzisz a opowiastki o tym kto ile zarobil po powrocie do Polszy to
            > wloz miedzy bajki.

            Nieprawda. Przyzwoity samochód, którym pojeżdzisz kupisz już za 2000 dolarow.
            Takie towarzystwa balangowe też istnieją. Teraz już w USA nie ma tylu Polaków
            co kiedyś. Jest ogromna liczba ogłoszeń o wynajęciu mieszkania. Masz duży
            wybór. Podtrzymuje, że znajdziesz przyzwoity pokój w baismencie za 250 dolarów
            z dużą wspólną kuchnią, lodówką i łazienką i spokojnymi współlokatorami. Ja
            pisze o Chicago.
          • Gość: BART_osz Re: Nie, nie warto. Serio. IP: *.client.comcast.net 01.02.05, 05:27
            za 800 fura po 20 milach padnie piszesz ?? smile moja pierwsza taczka - poobijany
            ford tempo rocznik 94 kupiona byla przezemnie za 500 bakow smile - zrobilem nia
            dobre 8 tysiecy mil - ten fordzik by jeszcze jezdzil gdybym nim nie skleil sie
            w zime z tylkiem "siefroleta" silverado - jemu sie pogial zderzak a fordzik
            pojechal na junkyard smile - wiec jak fure za 800 kupiles i to byl grat to
            musiales byc slepy ... albo jestes pie.. ze dales sobie wcisnac gowno smile
    • aksiegowy Warto 31.01.05, 20:19
      Warto
      Mit: Najwyzej 8 na godzine
      Real: Jak co komu sie ulozy. Sa tacy co dostana 6 i sa tacy co dostana 12

      Mit: Polowe tego co zarobisz wydasz na mieszkanie
      Real: Na pewno nie na poczatku. 10*50*4 = $2000 Jak dasz 500 za pokoj to
      bardzo duzo. Potem moze byc juz roznie: Dom 500,000 pozyczka etc 3500, Czesto
      ludzie zarabiajacy 60K (5K mieisecznie) rocznie porywaja sie na cos takiego. bo
      na wszytko inne tez im wystarcza

      Mit: Fachowiec wszedzie ma dobrze
      Real: Jak tylko chce mu sie pracowac. Oczywiscie na poczatku moze byc trudniej
      ale z czasem bedzie dobrze.

      AK
      • swieru121 Re: Warto 31.01.05, 20:42
        jak czytam co piszecie to mam dziwne wrazenie o tym kraju. bylem w stanach we
        wrzesniu u znajomych troszke poopserwowalem jak im sie zyje i tez mam mieszane
        uczucia. wiem ze 3000 pln w polsce to sporo ale w stanach jesli mozna zarobic
        2000 dolarow to tez sporo. ja przez miesiac pobytu wydalem 1000 nie liczac
        biletu i niczego mi nie brakowalo. mysle ze zyjac normalnie bez szalenstw mozna
        utrzymac sie za 1000 dolarow. czyli 1000 zostaje. w polsce 3000 to tez spora
        ale tez zycie kosztuje miesiecznie wydaje okolo 1400 za wynajecie pokoju bilet
        miesieczny jedzenie ciuchy no i jakies drobne przyjemnosci bez szalenstw. wiec
        tu mi zostaje okolo 1600 pln a tam zostalo by 1000 dolarow tu tez licze
        pieniadze i wcale nie zyje lux. napiszcie jeszcze co o tym myslicie
        • ttaz Re: Warto 31.01.05, 20:50
          nie swiruj i jak swoje wiesz po co sie pytasz o wiecej a na dodatek komentujesz
          an swoja zanmbrowska logike? Nikogo nie obchodiz czy dla ciebie $2000 duzo czy
          malo. Podziekuj za odpowiedzi bo o tym wyraznie zapomnieales. A wyjezdzasz to
          ty do dupy na raki. Ty nawet nie bedziesz umial obciagnac kabla amerykanskiego,
          hehehehehe.


          swieru121 napisał:





          > jak czytam co piszecie to mam dziwne wrazenie o tym kraju. bylem w stanach we
          > wrzesniu u znajomych troszke poopserwowalem jak im sie zyje i tez mam
          mieszane
          > uczucia. wiem ze 3000 pln w polsce to sporo ale w stanach jesli mozna zarobic
          > 2000 dolarow to tez sporo. ja przez miesiac pobytu wydalem 1000 nie liczac
          > biletu i niczego mi nie brakowalo. mysle ze zyjac normalnie bez szalenstw
          mozna
          >
          > utrzymac sie za 1000 dolarow. czyli 1000 zostaje. w polsce 3000 to tez spora
          > ale tez zycie kosztuje miesiecznie wydaje okolo 1400 za wynajecie pokoju
          bilet
          > miesieczny jedzenie ciuchy no i jakies drobne przyjemnosci bez szalenstw.
          wiec
          > tu mi zostaje okolo 1600 pln a tam zostalo by 1000 dolarow tu tez licze
          > pieniadze i wcale nie zyje lux. napiszcie jeszcze co o tym myslicie
        • Gość: E.T. Re: Warto IP: *.dyn.optonline.net 31.01.05, 21:15
          swieru121 napisał:
          > jak czytam co piszecie to mam dziwne wrazenie o tym kraju. bylem w stanach we
          > wrzesniu u znajomych troszke poopserwowalem jak im sie zyje i tez mam mieszane
          > uczucia. wiem ze 3000 pln w polsce to sporo ale w stanach jesli mozna zarobic
          > 2000 dolarow to tez sporo. ja przez miesiac pobytu wydalem 1000

          Ale nie placiles za mieszkanie, nie oplacales rachunkow, zapewne byles na wikcie i "opierunku"
          znajomych, i zapewne oni cie obwozili po okolicy?
      • stjohn Mity i wrecz bajki 31.01.05, 20:50
        aksiegowy napisał:

        Potem moze byc juz roznie: Dom 500,000 pozyczka etc 3500, Czesto

        Mit- Jako nielegalny dostaniesz jakakolwiek pozyczke .
        Bajka: Jako nielegalny tyracz pracujacy na cash i zarabiajacy legalnie $ 0.00
        dostaniesz pozyczke na dom.
        Duza Bajka- Jak wyzej + Dostaniesz pozyczke $500 000 na dom.

        > ludzie zarabiajacy 60K (5K mieisecznie) rocznie porywaja sie na cos takiego.
        bo
        >
        • aksiegowy Re: Mity i wrecz bajki 31.01.05, 22:45
          Mit:Nielegalny Emigrant nie moze kupic domu
          Real: Moze, osobiscie znam kilku co to zrobili. Wplacajac 30% wartosci domu
          nikt cie o dochody nie pyta. Jedyne co trzeba miec to prawdziwy numer SS
          (nadruk "Not valid for employment" nie ma znaczenia), ktory ciagle mozna dostac.
          Duzo trudniej teraz niz kiedys ale ciagle jeszcze mozliwe.
          • Gość: w Re: Mity i wrecz bajki IP: *.cac.psu.edu 31.01.05, 23:05
            Kto zaplaci pozostale 70%.Ktory bank da ci pieniadze?
            • Gość: gosc wnioski................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:30
              Jak jechać to legalnie. Tylko czy do USA się tak da?

              Radze spróbować innej drogi (jeśli koniecznie chcesz dotrzeć do USA), przez Kanadę.

              Do Kanady możesz wyjechać legalnie (składając papiery oczywiście), jeśli
              dostaniesz pozwolenie po 3 latach dostajesz obywatelstwo. Wtedy łatwiej pracować
              w USA.

              Oczywiście to peryspektywa wieloletnia.
          • niepytany Re: Mity i wrecz bajki 31.01.05, 23:35
            Przed przeprowadzka do Stanow dowiadywalismy sie o kupno domu. Przeprowadzka
            byla z Kanady. W Stanach nie mielismy nic, no credit record, not even a bank
            account. Przeprowadzal sie caly business ktory nalezal do mnie takze nie bylo
            rowniez zadnego zarejestrowanego income. Wszystko co bylo to z Kanady i duzo
            ich to nie obchodzilo. Zaproponowano nam mortgage z 30% downpayment z wielu
            bankow. Mielismy oczywiscie wyciagi z biura kerdytowego w Kanadzie ale nikt
            tego za bardzo nie chcial ogladac. Dodam ze w czasie preaproval nie bylismy
            jeszcze w posiadaniu SS#'s. Po otrzymaniu SS zlozylismy aplikacje jeszcze raz i
            otrzymalismy kredit z downpayment 25%, z ktorego skorzystalismy. Nie wiem czy
            to taka regula czy zbieg okolicznosci i czy traktuja kazdego obcego tak samo,
            tzn. czy na Canadian nie przymruzyli oka. To moja historia a eksperci zapewne
            wiedza lepiej.
            • aksiegowy Re: Mity i wrecz bajki 01.02.05, 00:56
              mit:w Ameryce jak wszedzie trzeba miec "plecy" by cos zalatwic
              real: wszytkich traktuja tak samo (w wiekszosci wypadkow) jak ci sie nalezy i
              mozna dac to dadza jak nie to chocbys byl nie wiem skad to i tak nie
              dostaniesz. Nie ma znaczenia czy jestes z Kanady czy z Keni wszyskim daja bo
              bank nie ma ryzyka. Jak splajtujesz to ci dom zabiora sprzedadza na aukcji i
              odzyskaja swoja kase.

              AK
              • Gość: starycynik Re: Mity i wrecz bajki IP: *.lr.centurytel.net 01.02.05, 01:06
                Jaki dom. Taka budke z tektury oblepiona workiem po nawozach to mozesz sobie
                sam postawic, jak Rumuni pod mostem Poniatowskiego. Tylko przywiaz lina do
                drzewa bo jak bedzie "huragan" czyli zwykly wiatr i deszcz to ci pofrunie.
                • Gość: hawaiian_devil Re: pozostaja tylko Hawaje IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 01.02.05, 07:51
                  na Hawajach jest najlepiej,dobra pogoda caly rok,po przyjezdzie wyslesz kartke
                  i napiszesz jak na Hawajach jest fajowo,nie musisz koniecznie tyrac jako
                  elektryk,jest zawsze nadzieja,ze podejmiesz prace w restauracji np.przy myciu
                  naczyn,$6 na start plus jeden posilek dziennie darmo ,bedziesz obslugiwal
                  bardzo precyzyjna maszyne do mycia garow i talerzy o napedzie
                  elektrycznym,znajomosc zawodu przyda sie wiec.W ciagu dnia bedziesz srednio
                  zajety,jednak na fajrant jak ci dopier***i garow to siegna one do sufitu,masz
                  roboty do rana,na koniec sciany i podloga na mokro plus smieci,po tygodniu
                  zaczniesz miec watpliwosci w jakim celu wyjechales z Polski zarabiajac w
                  fabryce 3000 PLN-ow,siedz wiec gdzie jestes i chodz na zimowe spacery z zona i
                  dziecmi,daje ci dobra rade.
                  • swieru121 Re: pozostaja tylko Hawaje 01.02.05, 15:10
                    dziekuje za szczere wypowiedzi i te nieszczere ktos napisal ze sobie robie jaj
                    ale to nie prawda. jesli nie wylosuje zielonej karty to nie jade widze ze
                    wiekrzosc odradza wyjazd chociaz ciekawy jestem dlaczego sami tam siedza. w
                    polsce jesli chce sie pracowac to wcale te 3000 nie sa jakas kosmiczna suma ja
                    prace znalazlem sam bez znajomosci mozecie wiezyc lub nie mam troche stresu na
                    codzien ale da sie wytrzymac skoro pracuje tam juz 4 lata. dziekuje jeszcze raz
                    pozdrawiam i zycze powodzenia.
          • stjohn Tu sie zgadzam z ksiegowym 01.02.05, 16:11
            30% z aktualnej ceny domu DZISIAJ w wiekszosci rejonow w Nowym Jorku lub New
            Jerssey ?
            30% z 500 000 to 150 000. Ile czasu musi poswiecic nielegalny zarabiajac te 10 -
            12 godzine by to odlozyc?
            No, jakies 400 lat.
            • aksiegowy Re: Tu sie zgadzam z ksiegowym 01.02.05, 20:06
              Nie mowimy o tym co zarabia 10-12 ze kupi dom za 500K.
              On kupi mieszkanie za 100K
              Ale ten co zarabia 60K to moze odlozyc 150K w pare lat.
              Jakos tak sie sklada ze znam duzo ludzi co kupili pierwszy dom po 5 do 10 lat
              pobytu. Nie wiem jak to bedzie dzisiaj ale jak my kupilismy nasz pierwszy dom
              10 lat temu za 320K to byla to astronomiczna suma. Tak jest zawsze ze kupno
              domu jest duzym wyzeczeniem. gdyby bylo latwo to 99% ludzi by to zrobilo a nie
              cos kolo 70%.

              AK
              • ttaz Re: Tu sie zgadzam z ksiegowym 01.02.05, 20:25
                no i zrobili to czyli kupili i co dalej?? Ksiegowy, ty jestes glupszy niz
                ustawa przewiduje, no ale tak jak kazdy ksiegowy- debil.
                • Gość: axx Re: Tu sie zgadzam z ksiegowym IP: *.155.popsite.net 02.02.05, 05:25
                  Dobrymi radami jest pieklo wybrukowane wiec je podaje. Historycznie rzecz
                  ujmujac do USA biedni nigdy nie przyjezdzali. Nawet za cara sprzedawali
                  wszystko i plyneli. Mowisz ze zarabiasz 3000 zl. Dobrze ale w USA mozesz miec
                  3000 a moze i wiecej ale $. Za mieszkanie jak dobrze poszukasz nie musisz
                  placic w ogole. Polecam elektryk w budynku(budynkach) maintenance.(zlota ale
                  nie lewa raczka)
                  Na start nigdzie nie placa ponizej 10 %. Chyba ze u polaka. Kobiety na
                  sprzataniu z samochodem nie mniej jak 15 $ na godzine. Z robota problemu nie
                  ma.
                  Jest problem z dokumentami. Jezeli ich nie posiadasz to w zasadzie zadnej
                  dobrej roboty nie znajdziesz no i prawo jazdy, SS.
                  Ponadto USA jest naprawde piekna. Te drogi i mosty. Rozne strefy klimatyczne.
                  Jest na co popatrzec. Tylko dokumenty. W zasadzie tylko malzenstwo i po
                  klopocie.
                  Obecnie gdybym mial wyjechac ( zrobilem to dosc dawno temu) bez dokumentow to
                  tylko Anglia. Takie same pieniadze,klopoty,jezyk. Ale od samego poczatku
                  legalnie, ubezpieczenie. Praca zaliczana do emerytury. Twoje papiery sa uznane.
                  Z firma angielska mozna wyjechac do innego kraju za inne pieniadze.5 lat
                  obywatelstwo.
                  Zarobki nie mniejsze a nawet wyzsze przy wiekszych kosztach utrzymania. Blisko
                  Polski i zawsze mozna siano w butach wynienic. Mozna zawsze przyjechac do USA
                  rowniez do pracy poniewaz wiele firm angielskich tutaj np.buduje.
                  A najlepiej przyjechac jako turysta i wtedy spelni sie marzenie konsula
                  amerykanskiego w Warszawie. Obecnie tylko Anglia a w ogole to polecam Niemcy z
                  uwagi na swiadczenia spoleczne. No i krotki tydzien pracy. 37,5-40 godzin.
                  Zatem wydaje sie ze USA obecnie jako kraj zamkniety trzeba olac. Po prostu olac.
                  • qttaz Re: Tu sie zgadzam z ksiegowym 02.02.05, 18:56
                    to jest bardzo madry i wywazony post. Tylko glaby na pieknej nie chca takiej
                    odpowiedzi: uwazaja ze Polak potrafi i jak miliony przed nim to i on cwaniutek
                    teraz z sianem w butach tez.
                    • bruno5 Absolutnie nie warto 02.02.05, 19:47
                      Jesli masz stala prace za 3000 zl to wyjezdzac do USA absolutnie ci sie nie
                      oplaci.Bedziesz tam wycieruchem i popychadlem.Trzymaj sie Polski i swojej pracy.
                      Cen sie i osraj USA.Takiej pracy pozniej juz nie bedziesz mial.
    • swiatlo Warto /nt 02.02.05, 20:01
      • bruno5 Re: Warto /nt 07.02.05, 19:54
        up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka