Dodaj do ulubionych

POSLUBIONA AUSTRALII.......?

IP: *.acn.waw.pl 29.05.02, 21:19
szukam informacji na temat formalnosci towarzyszacych zawarciu malzenstwa z
obywatelem Australii, czy wystarczy slub zawarty w Australii - aby tam pozostac
jako zona i (przyszla?) obywatelka tego kraju? tak zdaje sie jest w wielu
krajach: wyjazd...slub...staly pobyt. Czy moze wszystkie formalnosci trzeba
zalatwiac jeszcze w Polsce - jakas specjalna wiza?
bede bardzo wdzieczna, jesli podzielicie sie ze mna swoimi doswiadczeniami,
dzieki......pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: PawelD Re: POSLUBIONA AUSTRALII.......? IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 29.05.02, 22:29
      jedno wiem - nie mozna przyjechac do Australii ma swoj slub i zostac; Twoj mily
      musi po ciebie pojechac.

      A co najmniej musicie poznac sie za granica.

      Ale dopytaj sie w ambasadzie: zdarza sie, ze przepisy sie zmieniaja a sytuacje
      roznia szczegolami.

      Wtedy to opinia dana w nalepszej wierze (i bazujaca na najjprawdziwszym
      doswiadczeniu) okaze sie falszywa...


      pozdrowko

      Pawel
      • Gość: Kotka Re: POSLUBIONA AUSTRALII.......? IP: *.acn.waw.pl 29.05.02, 23:30
        ...dzieki za rade smile

        trzymaj sie cieplo
        • dundee_girl Re: POSLUBIONA AUSTRALII.......? 29.05.02, 23:39
          Napisz do mnie na priva ja przez to przeszlam ponad rok temu.

          Pozdrawiamsmile)
    • Gość: PawelD Re: POSLUBIONA AUSTRALII.......? IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.05.02, 00:12
      jedno wiem - nie mozna przyjechac do Australii ma swoj slub i zostac; Twoj mily
      musi po ciebie pojechac.

      A co najmniej musicie poznac sie za granica.

      Ale dopytaj sie w ambasadzie: zdarza sie, ze przepisy sie zmieniaja a sytuacje
      roznia szczegolami.

      Wtedy to opinia dana w nalepszej wierze (i bazujaca na najjprawdziwszym
      doswiadczeniu) okaze sie falszywa...


      pozdrowko

      Pawel
    • Gość: Lombat Re: Kotce IP: *.uws.edu.au 30.05.02, 05:44
      Droga Kiciu
      Ten watek byl rozwijany nie tak dawno wiec poszperaj. W skroce: mozesz tutaj
      przyjechac na wizie turystycznej i poznac swojego wybranego. Slub MUSI nastapic
      w okresie waznosci wizy. Dobrze miec polski dokument poswiadczajacy twoja
      zdolnosc do zawarcia zwiazku malzenskiego, oraz pelna metryke. Wazne jest, by
      twoj wybraniec nie byl notorycznym zonkosiem-rozwodnikiem, bo wtedy bedziesz
      musiala wrocic do Polski i starac sie o pobyt w krainie Oz w trybie zwanym
      "sponsorowanie wspolmalzonka" co trwa troszeczke i kosztuje co nieco.
      Dla przypomnienia zawarcie zwiazku z rezydentem nie daje automatycznie prawa
      pobytu, taki zwiazek podlega przez pewien czas (rok, dwa) ocenie przez urzad, a potem
      osoba wzeniajaca sie dostaje prawo pracy i wize popbytowa, a po pewnym czasie mozesz
      wystapic o naturalizacje. Pamietaj, ze bardzo duzo zalezy od oceny urzednika, ktory moze
      byc oschly i trzymac sie litery prawa, amoze byc tez i bardzo przystepny i bardzo wiele
      pomoc.
    • brytan JESZCZE JEDNA OSZUSTKA 30.05.02, 06:45
      ktora chce zdobyc pobyt w Australii przez slub.

      Chyba my Polacy tutaj nie chcemy takich, ktorzy nam przynosza wstyd
      • Gość: ozpol A Ty kto????? IP: *.ncr.com 30.05.02, 06:51
        brytan napisał(a):

        > ktora chce zdobyc pobyt w Australii przez slub.
        >
        > Chyba my Polacy tutaj nie chcemy takich, ktorzy nam przynosza wstyd

        Jak widze masz super zmysl rozpoznawczy albo sam jestes przekret ze boisz sie
        konkurencji. Wiecej Polakow tutaj tym weselej i swoisko
        • Gość: maz Re: A Ty kto????? IP: *.arach.net.au 30.05.02, 07:06
          Gość portalu: ozpol napisał(a):

          > brytan napisał(a):
          >
          > > ktora chce zdobyc pobyt w Australii przez slub.
          > >
          > > Chyba my Polacy tutaj nie chcemy takich, ktorzy nam przynosza wstyd
          >
          > Jak widze masz super zmysl rozpoznawczy albo sam jestes przekret ze boisz sie
          > konkurencji. Wiecej Polakow tutaj tym weselej i swoisko

          No i trzeba dodac zeby ten Burek mowil sam za siebie,a nie w imieniu wszystkich
          Polakow. A wiecej osobiscie mi wstyd jak slysze takie wypowiedzi,niz te ktore
          byly podane na poczatku tego watku. (poczatku...watku...hihihi...nawet mi sie
          rymlo )
      • Gość: Kotka Re: JESZCZE JEDNA OSZUSTKA IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 10:11
        brytan napisał(a):

        > ktora chce zdobyc pobyt w Australii przez slub.
        >
        > Chyba my Polacy tutaj nie chcemy takich, ktorzy nam przynosza wstyd


        A SLYSZALES O TAKIM ZJAWISKU JAKIM JEST MILOSC? CHYBA NIE....SKORO WSZYSTKICH
        POSADZASZ O BRAK UCZCIWOSCI, ....MAM NADZIEJE, ZE SIE NIGDY NIE SPOTKAMY,
        AUSTRALIA TO WIELKI KRAJ.....ZEBYS MI NIE PRZYNIOSL WSTYDU....
        • dundee_girl Re: JESZCZE JEDNA OSZUSTKA 30.05.02, 10:12
          Kotka daruj sobie, lolek sie na niczym nie zna.

          Pozdrawiam
        • Gość: Artur ................... och ta "milosc" IP: 62.246.101.* 30.05.02, 14:34
          Ojej, milosc to troche taki sobie temat na ten temat.
          Od razu mnie sie nasuwa pytanie "A czemu sie nie nie zakochalas w chlopcu w
          Polsce?" wiecej nic na ten temat. Ale wszystkiego najlepszego. mam nadzieje, ze
          nie narobicie tylko fury dzieci i sie nie rozejdziecie.
          • Gość: Kotka Re: ................... och ta IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 15:32
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > Ojej, milosc to troche taki sobie temat na ten temat.
            > Od razu mnie sie nasuwa pytanie "A czemu sie nie nie zakochalas w chlopcu w
            > Polsce?" wiecej nic na ten temat. Ale wszystkiego najlepszego. mam nadzieje, ze
            >
            > nie narobicie tylko fury dzieci i sie nie rozejdziecie.


            ...bo milosc rzadzi sie swoimi prawami, nie zna granic, nie da sie zapakowac w
            schematy. Strasznie gorzki jestes...
    • dundee_girl Re: Znawcy 30.05.02, 10:05
      Jak nie wiecie jak to sie odbywa to nie piszcie glupot. To do Pawla i Lombata.

      Pozdrawiam
      • Gość: PawelD Re: Znawcy IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.05.02, 11:20
        OK - nic nie rozumiem;

        podana informacje bazowalem na artykule z The Age sprzed kilku miesiecy;

        byc moze zauwazylas ze poczynilem zastrzezenia.

        Tak sie sklada, ze sami sie troche ,,przejechalismy" na radach ludzi ktorzy tu
        byli od kilku lat .

        Stad tez - podaje co wiem, i radze sprawdzac.

        Zapewne wiesz ze w Australii mamy lekko rozne sytemy prawne; nawet prawnicy z
        NSW nie moga praktykowac w Queensland...

        gdzie przyczyna - nie wiem ;

        bywa tez - ze jak w kazdym kraju i kazdej biurokracji (nawet najlepszej - jak
        Astralijska) rozni urzednicy podaja rozne wersje...

        (Wlasnie dzisiaj doswiadczylem tego dosc bolesnie w jednej z Australijskich
        instytucji finansowych)

        moze wiec dobrze nie traktowac od razu roznic w opiniach jako ,,glupot".

        Zdaje sie ze zdolnosc do tolerancji rozbieznosci opinii jest oznaka
        doroslosci smile))

        pozdrawiam

        Pawel


        • dundee_girl Re: Znawcy 30.05.02, 11:41
          Zgadzam sie co do fukcjonowania instytucji w roznych czesciach Australii, ale
          przypadek o ktory akurat zapytala Kotka znam z wlasnego dowiadczenia. Ponadto
          proces ten dla roznych krajow wyglada inaczej, w tym magazynie opisany byl
          polski przypadek?

          Pozdrawiam
          • Gość: PawelD Re: Znawcy IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.05.02, 15:00
            nie, to bylo o Rosji;

            ale ,,zasada" byla relacjonowana w trybie ogolnym...
            coz - albo ja sie mylilem, moze dziennikarz.

            A swoja szosa ni przyszlo by mi do glowy ze to moze byc tak: jak zona z POlski -
            to moze przyjechac;
            jak z Rosji - to trzeba po nia jechac...

            inne elementy ktore moga wchodzic w gre to:
            * gdzie bylo pierwsze spotkanie (a kto to sprawdzi? - w opisywanym przypadku to
            bylo niestety oczywiste.
            Gosciu poznal panienke z Syberii przez internet...

            * stan docelowy - choc ,,na logike" wydaje mi sie ze akurat przpisy migracyjne
            powinny byc jedne...
            Ale juz od dluzszego czasu przestalem wierzyc w logicznosc administracji...


            pozdrowko

            Pawel
      • Gość: Lombat Re: Do Dudee Girl IP: *.uws.edu.au 31.05.02, 02:35
        Droga Dundee

        Opisuje kilka znanych mi i nieodleglych w czasie zwiazkow zawartych w NSW.
        Przedzialy wiekowe wspolmalzonkow 25 + 26, 62 + 64, 37 + 39. We wszystkich
        wypadkach przyjezdnymi byly dziewczyny z Polski i nikt nie musial wracac do
        kraju. W dwoch wypadkach pary wyjechaly do Polski na slub koscielny w gronie
        rodziny panny mlodej, juz po zawarciu slubu przed urzednikiem w Auistralii.
        Z drugiej strony wiem, ze chinczycy maja jakas inna procedure bo dochodzilo
        do naduzyc.
        Jezeli wiesz cos innego to podziel sie z nami ta informacja, prosimy,ale nie zarzucaj
        mowienia nieprawdy, bo prawd jest wiele i w dodatku zmieniajasie one.

        Z szacuneczkiem
        Twoj oddany Lombat Sydnejski
        • Gość: DundeeGi Re: Do Lombata IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 31.05.02, 02:40
          A czy malzonkowie przypadkiem nie byli pochodzenia polskiego?
          Zgodze sie co do jednej rzeczy, caly proces jest praktycznie rozpatrywany
          indywidualnie i rzeczy takie jak: wiek, narodowosc, historia zwiazku maja
          kolosalne znaczenie.

          Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Kotka DZIEKUJE WSZYSTKIM, KTORZY DOBRZE MI ZYCZA... IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 10:15
      dzieki za wszystkie rady, jakos tak razniej - wiedzac cokolwiek smile
      pozdrawiam...poki co z Polski smile
      • brytan Re: PASOZYTKO ZOSTAN GDZIE JESTES 30.05.02, 13:55
        I postaraj sie tutaj przyjechac uczciwie. Dosyc juz tych co na latwizne ida.
        Jak nie drzwiami to oknami.

        A najlepiej NIE PRZYJEZDZAJ!!!
        • Gość: PawelD Re: PASOZYTKO ZOSTAN GDZIE JESTES IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.05.02, 15:13
          brytan ...

          o ile wiem tu obowiazuje zasada ,,give the benefit of doubt"

          daj jej spokoj
          • Gość: Kotka Pawel.......dzieki..... IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 15:28

            ...dzieki za mile slowa, niestety sa tacy, ktorzy nigdy nie zrozumieja pewnych
            spraw na tym swiecie...a jedynym miejscem gdzie maja odwage wykrzyczec swoje
            frustracje jest net.
            pozdrawiam Cie cieplo smile
        • Gość: Kotka Re: PASOZYTKO ZOSTAN GDZIE JESTES IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 16:14
          brytan napisał(a):

          > I postaraj sie tutaj przyjechac uczciwie. Dosyc juz tych co na latwizne ida.
          > Jak nie drzwiami to oknami.
          >
          > A najlepiej NIE PRZYJEZDZAJ!!!


          zaraz.....zaraz.......
          czegos tu nie rozumiem....
          mi zarzucasz (bezpodstawnie) pojscie na latwizne,
          A SAM POD INNYM TEMATEM PROSISZ O INFORMACJE O LOTERII WIZOWEJ DO US????????????
          ?????????????????????????????????????
          ach.....i nawet potrafisz napisac "dzieki..." - jestem doprawdy pod wrazeniem....
          "kupon loterii wizowej..." - gratuluje znajomosci tematu...

          • brytan NIE BADZ TAKA MSCIWA KOCICO 30.05.02, 17:06
            Kupon nie jest dla mnie

            Nie kryj swojej agresywnej natury pod slodkim nickiem "kotka"
            Jestes zalosna
            • Gość: maz Re: NIE BADZ TAKA MSCIWA KOCICO IP: *.arach.net.au 31.05.02, 03:15
              Kotka - nie przejmuj sie.
              To taki felus jak pies ogrodnika - sam nie zje i drugiemu nie da.
              A tak na powaznie to skad wiadomo ze to Brytan ,a nie zwykly wiejski kundel?????
              A moze to w ogole dziewczyna i boji sie Twojej konkurencji???????
              A najpewniej to jakis niewyzyty malolat ,ktory na wszystko i wszystkich japie.
              Nie przejmuj sie - na kazdym forum taki sie znajdzie.
              Pozdrowienia i Powodzenia
        • Gość: Sar Re: PASOZYTKO ZOSTAN GDZIE JESTES IP: *.prem.tmns.net.au 31.05.02, 03:46
          brytan napisał(a):

          > I postaraj sie tutaj przyjechac uczciwie. Dosyc juz tych co na latwizne ida.
          > Jak nie drzwiami to oknami.
          >
          > A najlepiej NIE PRZYJEZDZAJ!!!


          Twoj nick wyjasnia jakby twoje rady, czy ty naprawde identyfikujesz sie ze swoim
          nickiem "brytan" i czy to naprawde znaczy "briton" ??? jesli tak to sprawa jest
          jasna. Brytyjczycy , wiadomo nie lubia w OZ konkurencji! W koncu oni tu maja
          przewage jezykowa, prawda??!! Vacuumcleaner salesman moze zostac university
          lecturer z dnia na dzien, a bar girl moze avansovac do deputy principal w
          jednej ze szkol juz po roku bycia nauczycielka nauczania poczatkowego. To tyle
          o pojsciu na latwizne . W wersji britonskiej, oczywiscie. Im nawet sie nie chce
          zdobyc podstawowych kwalifikacji. I parenascie lat tamu kosztowalo ich to az 20
          funtow, by otrzymac pobyt staly w Australii!! Oczywiscie, nikt nawet nie smial
          by pytac czy maja jakies kwalifikacje powyzej szkoly podstawowej. Przeciez to
          ANGLICY!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka