Dodaj do ulubionych

Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza

15.02.05, 18:51
Witam po Swietach !!Mam spore braki na Forum bo dlugo siedzialam w
Polsce ,bylo mi dobrze wiec przeduzylam wyjazd i ominely mnie mrozy .Teraz
cieplutko ,sloneczko swieci i mam nadzieje na wczesniejsza niz zawsze wiosne .
Musze sie pochwalic i zapewnic o czestrzym bywaniu na forum - bede miala
drugie dziecko !!!!
Oczywiscie radosc ogromna ,kazalo na siebie sporo czekac ale jest i mam
nadzieje juz zostanie smile
Jak to zwykle u oczekujacych mam bywa mam sto pytan ale jeszcze duzo czasu .

Pisaly tu dziewczyny o porodach i szpitalach ale czasem to strach czytac.

W Polsce bylam pod opieka lekarki w panstwowej placowce a na porod umowilam
sie z polozna i bardzo sobie chwale taki uklad,mimo komplikacji i zagrozen
dla mnie i malej wszystkim pokierowala jak general i dzieki temu cieszymy sie
dobrym zdrowiem do dzis .

Wiem ze tu jest inaczej - albo lekaz ,albo polozna .
Dopiero zaczynam szukac wiec jesli macie wskazowki i czas by sie nimi
podzielic , ostrzezenia itd to prosze o pomoc .
Jeszcze wiele miesiecy przedemna i mam czas na zdezerterowanie do Polski ale
to opcja ostatnie choc kuszaca chocazby ze wzgledu opieki nad mala .
Pozdrawiam i dziekuje za jakiekolwiek wskazowki .
Renata
Obserwuj wątek
    • edytaon Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 15.02.05, 19:28
      Renata gdzie dokladnie mieszkasz
      ja mialal super lekarza
      Edyta
    • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 15.02.05, 19:45
      No to gratulacje, i witam bratnia dusze :o) bo jak na razie to tylko w Anglii
      sie rozmanazali i myslalam, ze to tylko ja taka "natchniona" w tej Kanadzie ;o).

      Na kiedy sie spodziewasz?

      Ja jezdze do lekarza, ktory przyjmuje w Toronto. Chodze juz do niego chyba z 8
      lat i jestem zadowolona. Prowadzil rowniez moja poprzednia ciaze i byl przy
      porodzie. Mowi po polsku, i orientuje sie rowniez jakie sa trendy w Polsce co
      do prowadzenia ciazy takze mozna z nim podyskutowac.

      Dla Ciebie to jednak moze byc za daleko, chociaz jak bylam w poprzedniej ciazy
      to jedna pacjentka przyjezdzala do niego z Barrie.

      A czy masz juz lekarza? Na poczatek mozna chodzic do rodzinnego on skieruje na
      wszystkie badania i powie co do czego, a w 3-cim miesiacu przekaze wszystko do
      ginekologa.

      Pozdr.
    • anna7777 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 15.02.05, 22:08
      Ja bede mogla sie podzielic z Toba dopiero w kwietniu,porod mam za
      ok.6tyg.(koniec marca),jak na razie to ciaza moja przebiega bez zadnych
      komplikacji,z opieki jestem zadowolona,do tej pory chodzilam do rodzinnego(ma
      specjalizacje ginekol.),a do ginekologa ide za 2 tyg.Pozdrawiam i zycze
      powodzenia!!!
      Ania
      • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 14:45
        anna7777 napisała:

        > Ja bede mogla sie podzielic z Toba dopiero w kwietniu,porod mam za
        > ok.6tyg.(koniec marca),jak na razie to ciaza moja przebiega bez zadnych
        > komplikacji,z opieki jestem zadowolona,do tej pory chodzilam do rodzinnego(ma
        > specjalizacje ginekol.),a do ginekologa ide za 2 tyg.Pozdrawiam i zycze
        > powodzenia!!!
        > Ania


        O, to jest nas wiecej. A w ktorym szpitalu planujesz rodzic?

        Pozdr.
    • tora99 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 07:42
      ogromne gratulacje !!!
      dla mapi rowniez, nie mialam pojecia ze tez czekasz na dzieciaczka (rzadko tu
      wpadam, zwykle siedze na "swoim" dzieciowym forum dziecko-info)

      dawno temu napisalam o poloznych, tutaj wstawiam link, moze sie jeszcze
      przyda smile)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=11820986&v=2&s=0
      pozdrawiam

      kasia z martusia
      • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 14:45
        tora99 napisała:

        > ogromne gratulacje !!!
        > dla mapi rowniez, nie mialam pojecia ze tez czekasz na dzieciaczka (rzadko tu
        > wpadam, zwykle siedze na "swoim" dzieciowym forum dziecko-info)
        >

        Dzieki. :o)
    • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekarze ,ciaza 16.02.05, 15:23
      Czesc
      Dzieki za odzew .
      To ma.pi tez ?? Chyba rzeczywiscie mam spore braki ..
      U mnie to poczatek choc wedlug planow to mialoby sie urodzic niebawem zeby
      wymazona roznica byla 2 lata .Natura wie lepiej i mimo staran dopiero teraz
      moge sie pochwalic .Termin to koniec wrzesnia .Szczepienia na rozyczke i
      zoltaczke mam wazne , kwas foliowy biore i ogolnie nie stresuje sie jak
      poprzednio , wiem ze na razie to poczatek i co mam robic tez .Cytologia tuz
      przed zajsciem w ciaze idealna .Drobne dolegliwosci ale tez w normie .

      U rodzinnego nie bylam bo w sumie jak wszystko ok. i badania ,szczepienia w
      pozadku to chyba nie ma po co w pierwszych 3 miesiacach.
      Musze zrobic nowa morfologie ale to w nastepnym miesiacu.
      Mieszkam w Keswick wiec szpital bedzie w Newmarket lub Richmond Hill .Do
      Toronto chyba moge nie dojechac jak pojdzie jak poprzednio choc oczywiscie moze
      byc dluzej .

      Glownie chodzi mi o lekarza lub polozna zeby isc od razu do wlasciwej
      osoby .Mowiacy po Polsku to duzy plus bo np moj maz mowi swietnie po angielsku
      ale terminologia medyczna przerasta go nawet po Polsku - to temat wielu
      dowcipow - boi sie czy brzydzi ? Sama nie wiem .

      Moge jezdzic do Toronto , szczeze mowiac jestesmy tam czesto a maz pracuje w
      North York.
      Myslalam o dr.Kosalce (???) chyba tak ma na nazwisko ,byl wymieniany na forum i
      oceniany pozytywnie .
      Szczeze mowiac jeszcze bardziej widze idee porodu z polozna ale takiej nie znam
      tyle co wiem gdzie szukac ,wolalabym sprawdzona osobe
      Troche bylo w naszej rodzinie klopotow z porodami ,jedno niedotlenienie
      okoloporodowe i w wyniku niego uszkodzenie dziecka , wole zeby ktos na 100% byl
      i kontrolowal sytulacje .
      Nie naleze do mocno znerwicowanych osobek ale o blad latwo a moze zostac na
      cale zycie .

      Na pewno nie przekonuje mnie zdanie ze to fizjologia i kiedys to pod plotem sie
      rodzilo jak pisaly niektore dziewczyny bo przezywalo wtedy 50% dzieci ...a i z
      matkami roznie bywalo .

      Porod w domu odpada zdecydowanie ,poprzednim razem mialam koniecznosc
      interwencji lekarza juz po urodzeniu malej i boje sie powtorki .

      Zwrocilam sie do was szybko , od razu po przyjezdzie bo wiadomo ze wszystko
      trwa a wypadalo by sie udac do kogos w nastepnym miesiacu.

      Moj adres to: vet_nr_1@yahoo.ca
      -wiec jesli ktoras z was moze mi jakos pomoc konkretnymi informacjami to super .
      Pozdrowionka
      Renata
      • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekarze ,ciaza 16.02.05, 15:51
        rpg-1 napisała:

        > Czesc
        > Dzieki za odzew .
        > To ma.pi tez ?? Chyba rzeczywiscie mam spore braki ..
        > U mnie to poczatek choc wedlug planow to mialoby sie urodzic niebawem zeby
        > wymazona roznica byla 2 lata .Natura wie lepiej i mimo staran dopiero teraz
        > moge sie pochwalic .Termin to koniec wrzesnia .Szczepienia na rozyczke i
        > zoltaczke mam wazne , kwas foliowy biore i ogolnie nie stresuje sie jak
        > poprzednio , wiem ze na razie to poczatek i co mam robic tez .Cytologia tuz
        > przed zajsciem w ciaze idealna .Drobne dolegliwosci ale tez w normie .

        Jak wszystko w pozadku to faktycznie nie musisz jeszcze isc do lekarza. Mimo,
        ze mialas szczepionke na rozyczke i zoltaczke to i tak zrobia Ci badania na
        przeciwciala, bo to standart.
        Teraz jedynie co to lekarz dalby Ci skierowanie na badanie poziomu hormonu
        ciazy, morfologie, rozyczke, zoltaczke, AIDS, WR i jeszcze iles tam innych. Juz
        nie pamietam na co, ale lista byla dluga. Chyba z 6 probowek krwi mi pobrali na
        drugiej wizycie. No i do tego mocz.

        Jak zalezy Ci na USG w 12 tygodniu (Nuchal Translucency) to jednak zglos sie
        wczesniej do lekarza i upomnij sie o to badanie, bo z mojego doswiadczenia
        wynika, ze nie wysylaja na nie automatycznie.
        Automatycznie wysylaja na Parental Screening ok. 20. tyg. ciazy i zazwyczaj
        jest to jedyne USG w ciazy, jezeli nie ma zadnych niepokojacych objawow, ktore
        wskazuja potrzebe zrobienia dodatkowego USG.


        >
        > U rodzinnego nie bylam bo w sumie jak wszystko ok. i badania ,szczepienia w
        > pozadku to chyba nie ma po co w pierwszych 3 miesiacach.
        > Musze zrobic nowa morfologie ale to w nastepnym miesiacu.
        > Mieszkam w Keswick wiec szpital bedzie w Newmarket lub Richmond Hill .Do
        > Toronto chyba moge nie dojechac jak pojdzie jak poprzednio choc oczywiscie
        moze
        >
        > byc dluzej .
        >
        > Glownie chodzi mi o lekarza lub polozna zeby isc od razu do wlasciwej
        > osoby .Mowiacy po Polsku to duzy plus bo np moj maz mowi swietnie po
        angielsku
        > ale terminologia medyczna przerasta go nawet po Polsku - to temat wielu
        > dowcipow - boi sie czy brzydzi ? Sama nie wiem .
        >
        > Moge jezdzic do Toronto , szczeze mowiac jestesmy tam czesto a maz pracuje w
        > North York.
        > Myslalam o dr.Kosalce (???) chyba tak ma na nazwisko ,byl wymieniany na forum
        i
        >
        > oceniany pozytywnie .

        Wlasnie o nim pisalam.


        > Szczeze mowiac jeszcze bardziej widze idee porodu z polozna ale takiej nie
        znam
        >
        > tyle co wiem gdzie szukac ,wolalabym sprawdzona osobe
        > Troche bylo w naszej rodzinie klopotow z porodami ,jedno niedotlenienie
        > okoloporodowe i w wyniku niego uszkodzenie dziecka , wole zeby ktos na 100%
        byl
        >
        > i kontrolowal sytulacje .
        > Nie naleze do mocno znerwicowanych osobek ale o blad latwo a moze zostac na
        > cale zycie .
        >
        > Na pewno nie przekonuje mnie zdanie ze to fizjologia i kiedys to pod plotem
        sie
        >
        > rodzilo jak pisaly niektore dziewczyny bo przezywalo wtedy 50% dzieci ...a i
        z
        > matkami roznie bywalo .
        >
        > Porod w domu odpada zdecydowanie ,poprzednim razem mialam koniecznosc
        > interwencji lekarza juz po urodzeniu malej i boje sie powtorki .
        >
        > Zwrocilam sie do was szybko , od razu po przyjezdzie bo wiadomo ze wszystko
        > trwa a wypadalo by sie udac do kogos w nastepnym miesiacu.
        >
        > Moj adres to: vet_nr_1@yahoo.ca
        > -wiec jesli ktoras z was moze mi jakos pomoc konkretnymi informacjami to
        super
        > .
        > Pozdrowionka
        > Renata


        Tutaj raczej to nie zmuszaja na sile do porodu wszechniar naturalnego. Raczej
        sklonni sie do roznego rodzaju interwencji coby wszystko jak najszybciej i
        sprawnie poszlo.
        No chyba, ze sie rodzi w St. Joseph Hospital ;o((akurat ten szpital z wlsanego
        doswiadczenia i doswiadczenia kiku znajomych odradzam).



        Pozdr.
        • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekarze ,ciaza 16.02.05, 16:33
          Czesc
          Po pierwsze gratulacje bo jak to u mnie teraz mocno jestem
          rozkojazona ,zapominam wielu rzeczy wiec gratuluje ci przyszlego potomka .
          Jakos mi umknelo kiedy ty masz termin ..
          Jesli i ty chodzisz do Koslaki to upewniam sie w tym wyboze bo to zawsze cos
          jak ma sie dobre doswiadczenia .

          USG jak najbardziej chce ,Polski standard 12 , 20-22 tydzien i ewentualnie pod
          koniec zeby potwierdzic ulozenie jest wystarczjacy dla ciaz prawidlowych .

          Pytanko - jak udam sie do ginekologa to czy on wykona USG czy dostane
          skierowanie do kolejnego specjalisty ? .

          Czy moze udac sie do rodzinnego w 11 tyg i prosic o to skierowanie czy moge u
          ginekologa isc w 12 tyg i zrobic je od razu ?

          Poniewaz u rodzinnego koszmar kolejkowy trwa oczywiscie wolalabym wszystko u
          ginekologa z ominieciem rodzinnego i calej tej mocno zagrypionej poczekalni .

          Jak sie nie da tak jak wymyslilam to trudno ...
          • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekarze ,ciaza 16.02.05, 17:01
            rpg-1 napisała:

            > Czesc
            > Po pierwsze gratulacje bo jak to u mnie teraz mocno jestem
            > rozkojazona ,zapominam wielu rzeczy wiec gratuluje ci przyszlego potomka .
            > Jakos mi umknelo kiedy ty masz termin ..

            Dzieki, a termin mam na 21 lipca.


            > Jesli i ty chodzisz do Koslaki to upewniam sie w tym wyboze bo to zawsze cos
            > jak ma sie dobre doswiadczenia .
            >
            > USG jak najbardziej chce ,Polski standard 12 , 20-22 tydzien i ewentualnie
            pod
            > koniec zeby potwierdzic ulozenie jest wystarczjacy dla ciaz prawidlowych .
            >
            > Pytanko - jak udam sie do ginekologa to czy on wykona USG czy dostane
            > skierowanie do kolejnego specjalisty ? .

            Tutaj lekarze nie maja USG w gabinetach. Dostaniesz skierowanie do
            labolatorium. Dostaniesz tez liste z adresami, ale nie musisz wybierac z tej
            listy. Mozesz isc do jakiegokolwiek gdzie Ci pasuje oni przesla wyniki do
            lekarza. Chociaz lekarz pewnie Ci poradzi gdzie przyjmuje dobry specjalista.
            Na USG trzeba sie zarejstrowac na godzine i raczej sa punktualni bo wiedza, ze
            kobieta w ciazy z pelnym pecherzem to dlugo nie wytrzyma :o).


            >
            > Czy moze udac sie do rodzinnego w 11 tyg i prosic o to skierowanie czy moge u
            > ginekologa isc w 12 tyg i zrobic je od razu ?
            >
            > Poniewaz u rodzinnego koszmar kolejkowy trwa oczywiscie wolalabym wszystko u
            > ginekologa z ominieciem rodzinnego i calej tej mocno zagrypionej poczekalni .
            >
            > Jak sie nie da tak jak wymyslilam to trudno ...
            >


            Do Kosalki nie potrzebujesz skierowania od rodzinnego. Dzwonisz i sie umawiasz
            na wizyte. Zazwyczaj nie czeka sie dlugo na pierwsza wizyte (1-2 tygodnie).
            Tylko, ze u ginekologa tez moga byc kolejki (no ale tam raczej z grypa nie
            przychodza :o)).
            Tylko czasem sie ma "pecha" bo moze byc akurat w szpitalu i odbierac porod.
            Ostatnio 2 razy mi sie to przytrafilo i musialam dluzej czekac.
            No i nie wiem czy rodzinny wypisze skierowanie na USG, chociaz na inne
            wypisuje, nigdy sie nie pytalam. Takze moze zadzwon i sie spytaj czy Twoj to
            zrobi.

            Pozdr.
    • goonia Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 16:53
      Gratuluje dobrej nowiny.
      MOje doswiadczenia sa takie, ze cala ciaze chodzilam do obstetritian(poloznik),
      ale jak przyszlo do porodu to jedziesz do szpitala i dziecko przyjmuje lekarz
      dyzurny. Wiec musisz sie zastanowic czy polozna, ktora bedzie rowniez przy
      porodzie czy lekarz prowadzacy - dobry i myslacy, ale nie zapominaj, ze tutaj
      lekarze maja malo czasu i bardzo duzo pacjentow, wiec wlasciwie Ty musisz
      myslec za nich. Moje pierwsze dziecko odbieral moj lekarz, drugie trafilam na
      dyzurnego i bylam tysiac razy bardziej zadowolona. Inna sprawa, ze poszlo
      szybkosmile
      USG w 12 tyg. jest teraz obowiazkowe, tak przynajmniej powiedzial mi lekarz.
      Moja corcia ma teraz 15 miesiecy, wiec nie sadze, zeby to sie zmienilo. Moze
      byc jednak inaczej w roznych miastach.
      Pozdrawiam
      goonia
      • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 17:06
        goonia napisała:

        > USG w 12 tyg. jest teraz obowiazkowe, tak przynajmniej powiedzial mi lekarz.
        > Moja corcia ma teraz 15 miesiecy, wiec nie sadze, zeby to sie zmienilo. Moze
        > byc jednak inaczej w roznych miastach.
        > Pozdrawiam
        > goonia

        Goonia, zadne badanie nie jest obowiazkowe. Lekarze zalecaja, ale nie moga Cie
        zmusisc. Ja jestem teraz w 18-tygodniu ciazy. USG w 12 tygodniu nie robilam, bo
        nie czulam takiej potzreby, tym bardziej, ze blad pomiaru jest jak dla mnie
        zbyt duzy i czy wyjdzie wynik pozytywny czy negatywny to i tak nie jest sie do
        konca pewnym czy dziecko bedzie zdrowe. Ale, zaznaczam, ze byl to tylko moj
        wybor.
        A i moj lekarz twierdzi, ze nie wysylaja na to z definicji, czyli pewnie jak
        zwykle co lekarz to opinia. :o)

        Pozdr.
    • anna7777 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 18:18
      Witam Kanadyjki!!!
      Zauwazylam,ze jest nas tu kilka,no i dobrze.
      Nr jeden do ma.pi-dlaczego uwazasz,ze w St.Joseph Hospital,jest zla
      opieka-wlasnie tam bede(juz niedlugo!) rodzila,ja wlasnie slyszalam pozytywne
      opinie,zreszta zobaczymy,juz nie zmienie na pewno.
      Teraz do rpg-1:proponowalabym Ci zrobic wszystkie badania krwi,oni to robia za
      jednym zamachem,tak jak napisala ma.pi,pobiora kilka probowek,m.in
      toksoplazmoza,no chyba,ze robilas niedawno w Kanadzie wszystkie potrzebne badania.
      Rodzinny moze Cie skierowac wszedzie ,gdzie sobie zyczysz,USG rowniez.
      W 12tyg.to jest USG genetyczne i nie jest obowiazkowe(ja robilam).
      Nastepna rzecz-z doswiadczenia mojego,u rodzinnego zawsze troche czekalam,ale u
      ginekologa pobilam rekord 1,5h od umowionej godziny,m.in dlatego wrocilam do
      rodzinnego.
      Ona nie odbierala porodu,miala tyle pacjentek,ze nie mogla sie wyrobic,a jesli
      dojdzie jeszcze porod,a Ty bedziesz juz"zaawansowana" to Ci sie odechce.
      Ale to moze ja mialam takiego pecha i po 35 tc. rodzinny juz nie moze
      prowadzic,dlatego ja wracam wkrotce do gin.,wizyty beda co tydzien i troszke
      mnie przeraza czekanie.
      Na razie to tyle chyba.Pozdrawiam serdecznie.Ania
      Ma.pi,a Ty w ktorym tyg.jestes?
      Ile nas jest"zaciazonych",3?Bo sie nie doliczylam?
      • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 18:36
        anna7777 napisała:

        > Witam Kanadyjki!!!
        > Zauwazylam,ze jest nas tu kilka,no i dobrze.
        > Nr jeden do ma.pi-dlaczego uwazasz,ze w St.Joseph Hospital,jest zla
        > opieka-wlasnie tam bede(juz niedlugo!) rodzila,ja wlasnie slyszalam pozytywne
        > opinie,zreszta zobaczymy,juz nie zmienie na pewno.

        Ja tam rodzilam swoje pierwsze dziecko, no i mowiac krotko spieprzyli to i owo.
        Np. nie chcieli mi dac epiduralu (a porod mialam dlugi i bolesny -bole
        krzyzowe). I jeszcze pare innych rzeczy, ale nie bede pisac coby Cie nie
        straszyc. A osobiscie tez znam pare osob ktore byly zadowolone z tego szpitala.
        Pewnie na kazdy szpital znajdzie sie opinie pozytywne i negatywne. Ja akurat
        mam negatywne na temat tego i nikogo nie zachecam aby tam rodzil.

        A to nie znaczy, ze Ty nie bedziesz zadowolona. Zycze Ci aby wszystko poszlo
        szybko, bezbolesnie i bez komplikacji.



        > Teraz do rpg-1:proponowalabym Ci zrobic wszystkie badania krwi,oni to robia za
        > jednym zamachem,tak jak napisala ma.pi,pobiora kilka probowek,m.in
        > toksoplazmoza,no chyba,ze robilas niedawno w Kanadzie wszystkie potrzebne
        badan
        > ia.
        > Rodzinny moze Cie skierowac wszedzie ,gdzie sobie zyczysz,USG rowniez.
        > W 12tyg.to jest USG genetyczne i nie jest obowiazkowe(ja robilam).
        > Nastepna rzecz-z doswiadczenia mojego,u rodzinnego zawsze troche czekalam,ale
        u
        > ginekologa pobilam rekord 1,5h od umowionej godziny,m.in dlatego wrocilam do
        > rodzinnego.
        > Ona nie odbierala porodu,miala tyle pacjentek,ze nie mogla sie wyrobic,a jesli
        > dojdzie jeszcze porod,a Ty bedziesz juz"zaawansowana" to Ci sie odechce.
        > Ale to moze ja mialam takiego pecha i po 35 tc. rodzinny juz nie moze
        > prowadzic,dlatego ja wracam wkrotce do gin.,wizyty beda co tydzien i troszke
        > mnie przeraza czekanie.
        > Na razie to tyle chyba.Pozdrawiam serdecznie.Ania
        > Ma.pi,a Ty w ktorym tyg.jestes?

        Zaciazone chyba 3, a ja jestem w 17-18 tygodniu.

        > Ile nas jest"zaciazonych",3?Bo sie nie doliczylam?


        I w innym watku przeczytalam, ze lekarz przepisal Ci rajstopy antzylakowe
        (jezeli nie pomylilam Cie z kims innym). Jezeli to Ty to prosze napisz cos
        wiecej. Co to za rajstopy i czy Ci pomogly, bo mnie tez ta watpliwa przyjemnosc
        posiadania zylakow w ciazy dopadla.

        Pozdr.
        • anna7777 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 19:09
          Opisze jak to bylo z tymi rajstopami:dostalam recepte(meza ubezp.pokrywa 80%)i
          pojechalam do specjalnego sklepu(umknela mi nazwa cos w sensie health drug
          mart,czy cos takiego,w kazdym badz razie nie ma ich w "shoppersach"),tam umowili
          mnie na wizyte,pojechalam-pomierzyli ,posprawdzali,kazali wybrac i zaplacic!
          Wiec sie zdziwilam,bo z taxem to bylo ok.200$,oni natomiast powiedzieli,ze
          samemu nalezy sie zwrocic do kampanii o zwrot i poniewaz bylam zaskoczona,bo
          wszelkie lekarstwa pokrywalo od reki,zrezygnowalam.Zalowalam pozniej,ale nie
          chcialo mi sie juz drugi raz wracac tam i odkrecac.Obliczylam,ze do porodu jest
          jakies 3m-ce wiec jakos przetrwam i rzeczywiscie,nie powiekszyly mi sie,w sumie
          na poczatku to wygladalo zle,ale tak nie jest ,mam tylko w jednym miejscu kilka
          widocznych zylek.
          Jesli chodzi o ten epidural(mysle ,ze teraz wszedzie podaja bez problemu),to z
          jednej strony nie chce za bardzo cierpiec,choc na bol ja jestem wyjatkowo
          odporna,ale mam jakie obawy,sama nie wiem dlaczego ,wydaje mi sie to troche
          ryzykowne.Pewna pani pol roku temu miala cc,nie wiem jakie to bylo
          znieczulenie(w kregoslup w kazdym badz razie,czy gdzies w tamtych okolicach) no
          i wlasnie,bardzo sie z mezem przerazili,bo dlugo jeszcze po porodzie nie mogla
          uzyskac czucia w nogach!Slyszalam o przypadkach zle podanego znieczulenia,ale
          zadnych konkretnych przypadkow wiec sama nie wiem.To tyle chyba...
          Pozdrawiam,Ania
          • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 19:58
            anna7777 napisała:

            dzieki, za info o rajstopch. Musze spytac swojego lekarza.

            > Jesli chodzi o ten epidural(mysle ,ze teraz wszedzie podaja bez problemu


            Oj chyba ciagle moga sie zdazyc problemy. Znajomej nie tak dawno, tez nie
            chcieli podac i musiala rodzic na zywca (ciagle jeszcze zdazaja sie tacy
            natchnieni lekarze, nawet w Kanadzie, co to wiedza lepiej ile rodzaca jest w
            stanie wytrzymac.
            A swoja droga to ja tez sie boje tego wklucia w kregoslup i drugie dziecko
            rodzilam bez, ale poszlo szybciej niz za pierwszym razem. Chociaz byl juz
            moment, ze chcialam, tylko ze juz bylo za pozno na podanie bo mialam juz bole
            parte.

            Pozdr.
    • anna7777 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 16.02.05, 18:28
      Juz wiem,ze jest nas 4 w bl.stanie i ma.pi tez doczytalam,w ktorym jestes tyg.
      A wiec cofam pytania.
      • olciablue Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 11.06.05, 06:52
        Ok, jestem jeszcze ja, Ola, i nie moge sie nacieszyc ze po dlugich
        poszukiwaniach znalazlam wreszcie rodaczki mieszkajace z brzuszkamismile w
        TorontosmilePrzy okazji, czy wiecie moze o jakis ubezpieczeniach typu maternity,
        obejmujacych (chocby czesciowo) koszty porodu? Dosyc to wazne w naszej
        sytuacji..
        • anna7777 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 11.06.05, 16:07

          nie pociesze Cie Olu,bo raczej ,jesli jestes w tej chwili w ciazy,to zadna firma
          Cie nie ubezpieczy,jesli nie jestes w ciazy,to nie wiem,moze wypowiedza sie
          dziewczyny,ktore wiedza wiecej ode mnie na ten temat,pozdrawiam Ania
    • anna7777 Pytanie do doswiadczonych mam 17.02.05, 15:46
    • anna7777 Pytanie do doswiadczonych mam 17.02.05, 15:49
      Za szybko mi sie kliknelo,
      nr1,czym smarowalyscie pepuszek,nr2i3 w czym kapalyscie dziecko i czym
      smarowalyscie przez pierwsze tygodnie
      i jeszcze,czy takie megas podpaski na poczatek wystarcza,czy sa jakies specjalne
      majtki poporodowe?Pozdrawiam
      Ania 35tc
      • ma.pi Re: Pytanie do doswiadczonych mam 17.02.05, 16:18
        anna7777 napisała:

        > Za szybko mi sie kliknelo,
        > nr1,czym smarowalyscie pepuszek

        Ja kupilam w aptece takie "Alcohol Pads". Jak mnie pamiec nie myli to stoi to
        gdzies w okolicach akcesorow dla niemowlat, albo tam gdzie opatrunki. Najlepiej
        spytaj obsluge. A moze od mojego ostatniego razu cos nowego wymyslili i Ci
        doradza.


        ,nr2i3 w czym kapalyscie dziecko i czym
        > smarowalyscie przez pierwsze tygodnie

        Do kapania wystarczy woda, u takiego maluszka lepiej mydla nie uzywac bo
        wysusza skore. I smarowac za kazdym razem tez nie trzeba. Osobiscie nie
        uzywalam oliwki dla niemowlat, bo mnie denerwowalo, ze wszystko tluste po tym.
        Polecam za to firme Aveeno, troche droga ale wedlug mnie dobra.
        Dziecko mozna od czasu do czasu wykapac w krochmalu, szczegolnie jak ma jakies
        krostki czy szorstka skorke.
        I ostatnio w sklepach widzialam Sudocream, polecam do smarowania pupy. Ja dla
        moich musialam sprowadzac z Polski, bo jeszcze niedawno byl niedostepny w
        Kanadzie.


        > i jeszcze,czy takie megas podpaski na poczatek wystarcza,czy sa jakies
        specjaln
        > e
        > majtki poporodowe?Pozdrawiam
        > Ania 35tc

        W tutejszych szpitalach mozna miec swoje zwyczajne majtki i nikt tutaj zlego
        slowa Ci nie powie. Nawet pizame mozesz miec jak nie lubisz koszul nocnych. Nie
        kaza tez wietrzyc krocza.
        A podpaski to kup jakies wieksze np. Alwaeys na noc long czy extra long. Takie
        co to na nich pisza, ze sa duzo pochlaniajace. Przyjamniej na pierwsze kilka
        dni. Spokojnie wystarcza.

        Pozdr.

        P.S. A niedlugo jak juz wyprobujesz rozne produkty po urodzeniu dziecka to Ty
        nam bedziesz udzielac rad co dobre a co nie. Ostatnio zerknelam na polke z
        kosmetykami dla niemowlat to pojawilo sie troche nowych produktow. I jakies
        nowe pieluchy powymyslali ;o)
        • anna7777 Re: Pytanie do doswiadczonych mam 17.02.05, 16:29
          WIelkie dzieki ma.pi,to pierwszy,ale pewnie nie ostatni raz moich pytan.
          A w Polsce,to tam ciagle cos nowego i wybor wiekszy wszystkiego,nawet wozki
          wczoraj ogladalam to oczoplasu mozna dostac,ale ceny tez niczego sobie....
          Pozdrawiam,Ania
      • tora99 Re: Pytanie do doswiadczonych mam 17.02.05, 19:39
        my pepuszka nie smarowalismy niczym, polozna poradzila jedynie go wietrzyc,
        mowila nawet ze przy kapieli mozna zamoczyc kikut (tylko tez potem dobrze
        osuszyc) co z taka opinia spotkalam sie po raz pierwszy, ale ze mielismy
        baardzo duze do niej zaufanie, posuchalismy.
        kikut odpadl szybko, bo juz 5 dnia i nie mielismy z nim zadnych sensacji,
        marte smarowalam olwka z migdalow, ale tylko wtedy jak widzialam ze skora jest
        troszke za sucha.
        majtki siatkowe dostalam w szpitalu, dwie pary. to samo z podpaskami w ogromnym
        rozmiarze wink

        pozdrawiam

        kasia
        • ma.pi Re: Pytanie do doswiadczonych mam 17.02.05, 19:49
          tora99 napisała:

          > majtki siatkowe dostalam w szpitalu, dwie pary. to samo z podpaskami w
          ogromnym
          >
          > rozmiarze wink
          >
          > pozdrawiam

          Najlepiej chyba wybrac sie na "wycieczke" do szpitala w ktorym planuje sie
          rodzic i wtedy o wszystko wypytac. Jak ostatnio rodzilam to wszystko kazali
          przyniesc swoje wlacznie z mydlem, recznikiem, podpaskami i pieluchami dla
          dzieci. Po porodzie dostalam jedne takie majtki siatkowe i kilka podpasek. Niby
          mozna poprosic o wiecej i nie odmowia, ale szpitale oszczedzaja teraz na
          wszystkim.
          A o taka wycieczke najlepiej spytac swojego lekarza, powinien dac numer
          telefonu lub ulotke gdzie nalezy zadzwonic i sie umowic.

          Pozdr.

          >
          > kasia
    • goonia Re: ,lekaze ,ciaza 17.02.05, 17:40
      Jest w lutowym numerze city Parent artykul "Midwife or obstetritcian: make an
      informed choice" - magazyn jest darmowy i w Toronto dostepny w bibliotekach.
      maja tez strone internetowa moze tam tez jest - warto
      przeczytac.www.cityparent.com

      Pozdrawiam wszystkie przyszle maamusie
      Goonia

      ps. ma.pi ma pewnie racje z tym USG w 12 tyg. zalecane jest ale nie
      obowiazkowe.
      A do kapieli ja uzywalam dla obojga Dove w plynie dla dzieci - bez zapachu,
      bardzo lagodny, jakos mycie pupy sama woda do mnie nie przemawialo, wazelina
      czy tez krem z cynkiem nie daja sie splukac bez mydelka. Kremy do ciala
      sprowadzalam z Polski - jest tez super oliwka z mydelkiem Nivea 2w1 i to sie
      super sprawdzalo w zimie - od razu skora byla natluszczona i nie trzeba
      kremowac.
    • tora99 a jak juz maluszki beda na swiecie.. 17.02.05, 19:41
      • tora99 Re: a jak juz maluszki beda na swiecie.. 17.02.05, 19:46
        ha! zawsze sie zastanawialam jak widzialam gole info, jak mozna za szybko
        kliknac... no to teraz wiem wink

        mam troce muzyki dzieciowej, fasolki, akademia pana kleksa (mp3)
        ksiazki z przepisami dla dzieciaczkow,
        ksiazke slynnej zaklinaczki (w polsce jest z nia program, na forum na ktorym
        zwykle przesiaduje sporo o niej dziewczyny pisaly) - jezyk niemowlaka
        ksiazke - usnijze wreszcie..
        bajki bajarki
        pomysly na masazyki, wierszyki..

        wszystko to oczywiscie pozbieralam z forum (edziecko, dziecko-info), jezeli
        ktoras z przyszlych mam nie trafila na to jeszcze, a chce, moge przeslac.

        pozdrawiam

        kasia

    • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 17.02.05, 20:50
      Czesc

      No to wyglada nato ze pierwsza jest
      - anna7777-koniec marca
      - ma.pi-21 lipca
      - i ja czyli rpg-1 - koniec wrzesnia

      Jak cos pokrecilam to prosze o poprawe .

      Jesli chodzi o pielegnacje to ja przecieralam pepek mieszanka zwyklego
      spirytusu z woda ( 2:1) za rada poloznej i pediatry ale tez sporadycznie i
      pieknie sie zagoil - jedynie co wazne to lepiej gazikami a nie wacikami .
      Sudokrem tez moim zdaniem jest najlepszy a wyprobowalam inne specyfiki .
      Oliwek nie uzywalam wcale bo nie bylo potrzeby.
      Plyny to byla makabra ,jak pierwszy raz w szpitalu wykapali mi mala w Jonsonie
      to byla cala w krostach ,metoda prob i bledow do dzis myje ja w Niemieckim
      specyfiku ktory przywoze z Polski - tani a rewelacyjny .Tu niedostepny wiec
      pewnie trzeba poprobowac tutejszych - nam to na zdowie nie wyszlo wiec woze
      duze butle raz na pol roku smile).

      Bardzo dziekuje za watek o poloznych ,jakos mi umknol a tam tora99 podala adres
      do poloznej - mam nadzieje ze aktulalny .Zadzwonie to sprawdze.
      Z tego watku i jej histori jest to dokladnie to o co mi chodzi,prowadzenie i
      zobowiazania poloznej podobne jak w moim pierszym porodzie wiec chyba dla mnie
      dobre.
      Troche szkoda mi kontroli lekarskiej ...z drugiej strony w Polsce cale
      badanie ,mierzenie itd tez wykonywaly polozne pracujace z lekarka .

      Badania krwi oczywiscie zrobie i toksoplazmoze tez ,jak wspominalam wrocilam
      pare dni temu wiec jesze sie przestawiamy z mala na tutejszy czas itd...
      W poprzedniej ciazy toksoplazmoze robilam czesto bo pracowalam ( weterynarz) i
      to troszke zwiekszalo ryzyko zarazenia.

      USG w 12 tyg to oczywiscie pomiar faldu karkowego czyli sprawdzenie czy nie ma
      wskazan do dokladniejszych badan majacych na celu wykluczyc lub potwierdzic
      niektore choroby ale ocenia tez polozenie zarodka - lozyska oraz wiek ciazy.
      Wyklucza to np.ciaze pozamaciczna .

      Moja mocna niechec do rodzinnego bierze sie zapewne z dlugiego czekania w
      malutkiej poczekalni z chorymi ludzmi.Jakos tak zawsze wychodzi ze nie jest to
      krocej niz 2 godziny mimo ze dzwonie i probuje swoje odczekac w
      domu ,przyjechac jak najpozniej itd .
      Zajmuje sie mala sama i nie mam ja z kim zostawic wiec moj malzonek musialby
      brac wolne albo urywac sie z pracy zeby sie nia zajac .

      Tak zapewne bedzie w przeciagu nastepnych miesiecy smile).


      Jezeli chodzi o znieczulenie nadoponowe to mialam i polecam serdecznie .
      Przed porodem nie bylam taka chetna ale teraz to juz inaczej widze.
      Na bol odporna bylam zawsze ,po terminie porodu mialam wykonany masaz szyjki
      macicy ktory na Forum dziewczyny niektore opisywaly jako bolesniejszy od bolu
      porodowego - fakt chodzi w nim o mechaniczne rozwarcie szyjki w celu
      przyspieszenia porodu .
      Bolesne bylo ale jakos nie porazajace i moja polozna skomentowala moje
      zachowanie a raczej obojetnosc na jej manipulacje jako baaardzo duza odpornosc
      Hahahaha , jak przyszlo co do czego i zobaczyla jak czesto sa skurcze i jak
      silne na KTG to sama mi zaproponowala .

      Znieczulenie nadoponowe polega na podaniu srodka znieczulajacego przez cewnik
      wprowadzony za pomoca grubej igly do przestrzeni nadtwardowkowej w okolicy
      ledzwi . Ten cewnik jest dlugi , mi przykleili go plastrami az do wysokosci
      szyji i podali lek .Czeka sie chwile az zacznie dzialc .

      Intensywnosc dzialania zalezy od dawki , jesli troche to tak jak ja sie
      chodzi , prze i czuje bol ale mocno stlumiony - jesli wiecej to zostaje sie
      znieczulonym zupelnie jak do operacji - np ciecia cesarskiego i wtedy
      faktycznie chodzic sie nie da.

      Plus to to ze jak sie przedluza porod lub jest koniecznosc cesarki czy innych
      interwencji po porodzie - w moim przypadku nie odchodzilo lozysko i musialo byc
      wyjete - wystarczy dodac znieczulenia i moga lekaze dzialac - oczywiscie wstac
      nie moglam jeszcze 2 godziny po .

      Minus to to ze jak to zwykle ze szpitalami bywa wszystko zalezy od wykonujacego
      wklucie ,moze przekuc sie troszke dalej i na skutek duzej roznicy cisnien
      plynow czuje sie bole glowy w trakcie a nawet dlugi czas po porodzie .Oraz to
      ze lekaz musi dobze ocenic czas podania zeby nie przedluzyc akcji.

      Uszkodzenie rdzenia to naprawde trudne , wkluwaja sie w miejsce gdzie sie juz
      zweza mocno i nie do niego ale miedzy otaczajace go opony ( przestrzenie ).

      To tak w duzym uproszczeniu smile)
      Robilam takie wklucia na zwiezakach ...Mile czasy .

      Tymczasem rozwiazuje problemy dwulatka smile) ktory spi aktulalnie i moge sie
      podzielic swoimi wiadomosciami .
      Pozdrowionka !!
    • mama75 witam :) 22.02.05, 21:52
      Czesc - dostalam namiary na tego posta z forum "ciaza i porod". 20 lipca mam
      zamiar rodzic w Montrealu, oczywiscie jesli do tej pory tam dotre i jesli moj
      lekarz z Polski wyrazi zgode na podroz. Czy jest tu moze ktos, kto ma jakies
      obeznanie w sprawach ginekologiczno-polozniczych jesli chodzi wlasnie o to
      miasto ?
      Pozdrawiam smile
      • ma.pi Re: witam :) 24.02.05, 00:48
        Podejzewam, ze opieka na ciezarna i porod wyglada podobnie w Montrealu jak w
        Toronto.

        Jedno co powinnas sie dowiedziec to jak jest z bezplatna slozba zdrowia w
        Quebec. W Onteria nowoprzyjezdni do Kanady musza odczekac 3 miesiace od dnie
        wjazdu aby otrzymac to swiadczenie. A ubezpieczenie turystyczne raczej nie
        pokrywa ciazy i porodu. Wizyty u lekarza moze nie sa az takie drogie, ale porod
        to juz pewnie sporo kosztuje. Nie wiem ile, ale podejzewam, ze dobrych pare
        tysiecy.

        Pozdr.
    • vase Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 25.02.05, 11:39
      Pozwolcie kochane, ze sie wtrace smile Ja co prawda nie z Kanady, ale byl kiedys
      taki watek, moze sie Wam przyda. Oto on
      Powodzenia!
      • rpg-1 DO ma.pi 25.02.05, 16:34
        Czesc
        Pytanko do ciebie o Kosalke .Dzwonilam pare razy i ciagle jest zamkniete akurat
        lub zajete ,dzis niby na weekend .Czy znasz ich godziny przyjec tak by ktos byl
        i odebral telefon ?
        Moze za malo probowalam ale gdybys mogla mi ulatwic to bardzo prosze smile))
        Pozdrowienia
        • ma.pi Re: DO ma.pi 25.02.05, 17:08
          rpg-1 napisała:

          > Czesc
          > Pytanko do ciebie o Kosalke .Dzwonilam pare razy i ciagle jest zamkniete
          akurat
          >
          > lub zajete ,dzis niby na weekend .Czy znasz ich godziny przyjec tak by ktos
          byl
          >
          > i odebral telefon ?
          > Moze za malo probowalam ale gdybys mogla mi ulatwic to bardzo prosze smile))
          > Pozdrowienia

          W piatki na pewno zamkniete.
          W czwartki otwarte chyba od 13 do 20.
          Nie pamietam jak jest w poniedzialek, wtorek i srode. Ale cos mi swita, ze w
          ponidzialki i wtorki ok 13 do 18, a srody od rana.

          Ewentualnie zostaw wiadomosc na maszynie to sekretarka oddzwoni. Ona nie mowi
          po polsku.

          Pozdr.
    • dornab Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 02.03.05, 20:32
      Witajcie!
      I mnie tu dlugo nie bylo na forum. Moj ostatni post byl chyba przed urodzeniem
      Marcina a to by bylo prawie 8 miesiecy temu. W tej chwili On jest coraz
      bardziej samodzielny wiec i ja mam wiecej czasu.

      Od siebie chcialam dodac takze pare informacji ktore moze jeszcze bardziej
      dadza pewnosc "rpg-1", ze Kosalka jest faktycznie dobry (mam bardzo pozytywne
      doswiadczenia, mankament jest jeydnie taki ze ja u niego zwykle czekalam okolo
      2 godz. na przyjecie). On robil mi cesarke i nie mialam w zasadzie zadnych
      problemow czy komplikacji. Epidural tez dostalam bezproblemowo.
      Jesli chodzi o epidural to musze powiedziec, ze dzieki niemu po prawie calym
      dniu meki moglam usnac i chwile odpoczac.
      I wlasnie przy okazji tez chcialam sie zapytac, czy ktoras z Was wie cos moze
      na temat komplikacji po zastosowaniu epidaralu, bo ja jakos jeszcze nie
      trafilam na zadne informacje na ten temat. A mianowicie chodzi mi o to ze ok. 2
      m-ce po porodzie zaczelam odczuwac bole w kregoslupa dokladnie w miejcu w
      ktorym bylo naklocie. Niestety bole te sie nasilaja. Slyszalam tylko ze cos
      takiego jest mozliwe, ale nie znam zadnych detali.

      Pozdrawiam - Dorota
      • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 02.03.05, 20:54
        Czesc
        Dzieki za odzew ,to pocieszajace ze mam jakies wiadomosci dodatkowe na temat
        pana doktora .
        Nie chce cie wprowadzic w blad ale z tego co pamietam te bole moga byc wynikiem
        naruszenia cisnienia w przestrzeniach miedzy oponami , oczywiscie jest ono
        zawsze przy wstrzyknieciu obcego plynu ale czasem jest bardziej drazniace ,moze
        tez byc zwiazane z miejscem wklucia.Niestety zdaza sie to i to byl cos czego
        balam sie bardzo bo slyszalm o kobietach czujacych ten bol latami
        .
        Bol moze trwac miesiac ale i miesiace a nawet dluzej .Chyba poradz sie jeszcze
        Kosalki ,ewentualnie przydala by sie konsultacja a anastazjologiem lub
        neurologiem .
        Ja czulam bol tej okolicy okolo 3-4 miesiecy ale byl on niewielki i malo
        uciazliwy ,taki jak po dzwignieciu czegos .Nie przeszkadzal mi wcale .Srodek
        znieczulajacy mialam w dawce wiekszej i dluzej niz normalnie ze wzgledu na
        komplikacje poporodowe ale zawsze to nie tyle co przy cesarce gdzie znieczulaja
        zupelnie .
        Moj ojciec po operacji czul bol okolo 2-3 miesiace i albo silniejszy niz ja
        albo to po prostu facet smile).
        Daj mi znac jak to sie zmienialo u ciebie bo z moim strachem zwiazanym z
        tutejszymi lekazami i szpitalem baaardzo chce wiedziec .
        Renata
    • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 01.04.05, 14:44
      Czesc

      Mam kolejne pytanko.
      Mialam badanie USG w 13 tyg ,zglosilam sie bowiem do Integraded prenatal
      screening - a raczej moj lekarz mi to zaproponowal .
      W zwiazku z wczesniejszymi klopotami chcielismy tez wiedziec jak sie sprawy
      maja (krwawienia ).
      Bylam na USG i po nim na badaniu krwi ,teram mam czekac na wyniki i na wizyte
      jeszcze tydzien .Strasznie sie denerwuje bo kobieta z USG mine miala grobowa i
      NIC nie chciala mi powiedziec - co widzi a raczej jaki sa wyniki pomiarow .

      Doskonale wiem ze ma odpowiedz od razu bo sa tabele itd.

      W ulotce mam inforamacje ze wynik otrzymam po drugim tescie krwi w 16 tygodniu -
      chyba zwariuje tyle czasu !

      W Polsce jako ze badanie w 12-13 tyg jest rutynowe i wyniki dostaje sie do reki
      po badaniu mialam od razu napisane co jest w normie i tak dalej - nie mowiac o
      tym ze sama lekarka tez mi o tym powiedziala w czasie badania .( tak samo
      panstwowo) .
      Nie mowi sie nic przy blednycg wynikach -wtedy sa potwierdzajace czy
      wykluczajace badania dodatkowe .

      Rozumiem ze caly tutejszy program jest opracowany zeby nie wprowadzac w blad
      pacjetki ...ale zeby nic ??Jesli mialaby dobre odczyty ??

      Dziewczyny - czy wam po tym badaniu lekaz powiedzial co i jak czy tez
      czekalyscie na wyniki krwi ????

      W ramach ciekawostki :
      Tak w ogole to znowu trafilam dziwnie - otoz moj lekaz=rz rodzinny powiedzial
      ze on poprowadzi ciaze do osmego miesiaca ( wizyty co 3 tyg) a potem mam
      zglosic sie do poloznika badz poloznej .
      Ja wolalabym zeby to jedna osoba byla od poczatku do konca - uslyszalan ze moge
      chodzic do poloznej lub poloznika i rownoczesnie do niego jak juz tak bardzo
      chce - ubezpieczenie to pokrywa ....
      Nie chce go zupelnie olac bo jest w pozadku ,chodzic do dwoch i podwojnie robic
      badania to odpada bo juz teraz mam niezla gimnastyke z wizytami i coreczka i
      praca malzonka smile))

      Pozdrowienia
      Renata
      • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 01.04.05, 14:59
        rpg-1 napisała:

        > Czesc
        >
        > Mam kolejne pytanko.
        > Mialam badanie USG w 13 tyg ,zglosilam sie bowiem do Integraded prenatal
        > screening - a raczej moj lekarz mi to zaproponowal .
        > W zwiazku z wczesniejszymi klopotami chcielismy tez wiedziec jak sie sprawy
        > maja (krwawienia ).
        > Bylam na USG i po nim na badaniu krwi ,teram mam czekac na wyniki i na wizyte
        > jeszcze tydzien .Strasznie sie denerwuje bo kobieta z USG mine miala grobowa
        i
        > NIC nie chciala mi powiedziec - co widzi a raczej jaki sa wyniki pomiarow .
        >
        > Doskonale wiem ze ma odpowiedz od razu bo sa tabele itd.
        >
        > W ulotce mam inforamacje ze wynik otrzymam po drugim tescie krwi w 16
        tygodniu
        > -
        > chyba zwariuje tyle czasu !
        >
        > W Polsce jako ze badanie w 12-13 tyg jest rutynowe i wyniki dostaje sie do
        reki
        >
        > po badaniu mialam od razu napisane co jest w normie i tak dalej - nie mowiac
        o
        >
        > tym ze sama lekarka tez mi o tym powiedziala w czasie badania .( tak samo
        > panstwowo) .
        > Nie mowi sie nic przy blednycg wynikach -wtedy sa potwierdzajace czy
        > wykluczajace badania dodatkowe .
        >
        > Rozumiem ze caly tutejszy program jest opracowany zeby nie wprowadzac w blad
        > pacjetki ...ale zeby nic ??Jesli mialaby dobre odczyty ??

        Tutaj wlasnie tak jest, ze nic Ci nie powiedza, taki maja prikaz. Zalezy
        jeszcze na kogo sie trafi, so sudzie i ludziska, jeden cos szepnie a drugi nie.
        Wynikow nigdy nie dostaje sie do reki tylko sa wysylane do lekarza i dopiero on
        Ci mowi co do czego. Nie znam Twojego lekarza takze nie wiem czy w przyszlym
        tygodniu bez wynikow krwi powie Ci co widac na USG, moj by powiedzial.

        >
        > Dziewczyny - czy wam po tym badaniu lekaz powiedzial co i jak czy tez
        > czekalyscie na wyniki krwi ????
        >
        > W ramach ciekawostki :
        > Tak w ogole to znowu trafilam dziwnie - otoz moj lekaz=rz rodzinny powiedzial
        > ze on poprowadzi ciaze do osmego miesiaca ( wizyty co 3 tyg) a potem mam
        > zglosic sie do poloznika badz poloznej .
        > Ja wolalabym zeby to jedna osoba byla od poczatku do konca - uslyszalan ze
        moge
        >
        > chodzic do poloznej lub poloznika i rownoczesnie do niego jak juz tak bardzo
        > chce - ubezpieczenie to pokrywa ....

        Tego to ja bym nie byla taka pewna. Raczej OHIP nie pokryje Ci dwoch lekarzy
        prowadzacych ciaze. Zaraz pewnie wysla Ci list zebys zdecydowala sie na jednego.
        I pytanie czy ten rodzinny ma zrobiana odpowiednia specjalizacje do prowadzenia
        ciazy. Moj sie nie podejmowal, jeszcze przed 12 tygodniem dawal w lapke list z
        kopia dodychczasowych badan i kazal isc do specjalisty.

        > Nie chce go zupelnie olac bo jest w pozadku ,chodzic do dwoch i podwojnie
        robic
        >
        > badania to odpada bo juz teraz mam niezla gimnastyke z wizytami i coreczka i
        > praca malzonka smile))
        >
        > Pozdrowienia
        > Renata

        A jeszcze co do USG, tutaj maja zakazane do 24 tygodnia informowac o plci
        dziecka. Zapisuja dla lekarza informacje o plci i on dopiero informuje pacjetke.
        Chodzi o te rozne nacje, ktore preferuja chlopcow i sa gotowe nawet w 20-tym
        tygodniu usunac ciaze jezeli wyjdzie nie to co sobie zycza.

        Ja plec juz znalam w 19 tygodniu, dowiedzialm sie od razu przy USG i bylam
        informowana co widzi, ale robilam USG u Polaka (ponoc jeden z najlepszych
        specjalistow w Toronto w tej dziedzinie - i nigdy sie nie myli, zobaczymy w
        lipcu ;o))

        Pozdr.
        • aga_rn Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 01.04.05, 15:47
          rpg-1 napisała:

          .Strasznie sie denerwuje bo kobieta z USG mine miala grob
          > owa
          > i
          > > NIC nie chciala mi powiedziec - co widzi a raczej jaki sa wyniki pomiarow
          > .
          > >
          > > Doskonale wiem ze ma odpowiedz od razu bo sa tabele itd.


          Jezeli ta kobieta to technik USG (a tak najprawdopodobniej bylo) to nie jest w
          jej tzw. "scope of practice" interpretowac USG i informowac o wynikach
          pacjenta. To nalezy do lekarza.


          > > Rozumiem ze caly tutejszy program jest opracowany zeby nie wprowadzac w b
          > lad
          > > pacjetki ...ale zeby nic ??Jesli mialaby dobre odczyty ?

          Ona jest technikiem i teoretycznie nie do niej nalezy ocenianie czy odczyty sa
          dobre smile Oczywiscie, technicy z doswiadczeniem sa w stanie stwierdzic czy
          wszystko jest OK czy nie, ale nie do nich nalzey interpretacja, a tym bardziej
          nie moga byc odpowiedzialni za przekazywanie informacji.
          Inny przyklad: Jade z pacjentem z OIOM-u do CT scan na tomografie glowy. Moja
          znajoma (technik rtg) robi badanie, pokazuje mi np. ogromny wylew na ekranie.
          Obie wiemy ze badanie potwierdzilo to co podejrzewal lekarz, ze pacjent mial
          wylew itd. Ani ona, ani ja (pielegniarka) nie mozemy pojsc do rodziny pacjenta
          i poinformowac ich o wyniku CT scan. Badanie musi byc najpierw opisane przez
          radiologa, wynik do lekarza prowadzacego, a on poinformuje rodzine. Bo
          diagnoza i leczenie to jego dzialka i on jest za to odpowiedzialny.


          > > Tak w ogole to znowu trafilam dziwnie - otoz moj lekaz=rz rodzinny powied
          > zial
          > > ze on poprowadzi ciaze do osmego miesiaca ( wizyty co 3 tyg) a potem mam
          > > zglosic sie do poloznika badz poloznej .
          > > Ja wolalabym zeby to jedna osoba byla od poczatku do konca - uslyszalan z
          > e
          > moge
          > >
          > > chodzic do poloznej lub poloznika i rownoczesnie do niego jak juz tak bar
          > dzo
          > > chce - ubezpieczenie to pokrywa ....

          Popros o skierowanie do poloznika juz teraz - powiedz ze bedziesz czula sie
          pewniej pod opieka specjalisty. 11 lat temu, kiedy bylam w ciazy z moja corka,
          moj lekarz rodzinny tez chcial ciaze prowadzic do 7 miesiaca - a moj maz sie
          nie zgodzil smile Rodzinny bez problemow wyslal mnie do poloznika.

          ma.pi napisała:

          > A jeszcze co do USG, tutaj maja zakazane do 24 tygodnia informowac o plci
          > dziecka. Zapisuja dla lekarza informacje o plci i on dopiero informuje
          pacjetke
          > .
          > Chodzi o te rozne nacje, ktore preferuja chlopcow i sa gotowe nawet w 20-tym
          > tygodniu usunac ciaze jezeli wyjdzie nie to co sobie zycza.
          >
          > Ja plec juz znalam w 19 tygodniu, dowiedzialm sie od razu przy USG i bylam
          > informowana co widzi, ale robilam USG u Polaka (ponoc jeden z najlepszych
          > specjalistow w Toronto w tej dziedzinie - i nigdy sie nie myli, zobaczymy w
          > lipcu ;o))


          A od kiedy ta zasada obowiazuje ? Ja spotykam sie z tym czasami w prywatnych
          rozmowach ale zeby bylo to cos generalnie obowiazujacego to nie slyszalam (moga
          byc jakies wewnetrzne ustalenia w niektorych insytucjach).
          W 2001 roku dostalam informacje o plci od technika w czasie USG w 16 tyg - bez
          problemow. O niczym wiecej nie bylam wtedy poinformowana. Acha - no i
          sprawdzilo sie wink

          Pozdrowienia,
          AgaRN
          • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 01.04.05, 16:16
            aga_rn napisała:

            > A od kiedy ta zasada obowiazuje ? Ja spotykam sie z tym czasami w prywatnych
            > rozmowach ale zeby bylo to cos generalnie obowiazujacego to nie slyszalam
            (moga
            >
            > byc jakies wewnetrzne ustalenia w niektorych insytucjach).
            > W 2001 roku dostalam informacje o plci od technika w czasie USG w 16 tyg -
            bez
            > problemow. O niczym wiecej nie bylam wtedy poinformowana. Acha - no i
            > sprawdzilo sie wink
            >
            > Pozdrowienia,
            > AgaRN
            >

            Nie wiem czy o tym informowaniu plci to jest jakas odgorna regulacja, ale np. w
            szpitalu w Brampton przy gabinecie USG widzialam wywieszona informacje, ze o
            plci dziecka nie informuje sie przed 24 tyg. No i wlasnie ktos mi wytlumaczyl
            dlaczego tak jest jak wyzej napisalam.

            A i jeszcze (historia tez z Brampton - specyficzna miejscowosc, pewnie wiesz
            czemu ;o)) znajmoi Kanadyjczycy chcieli znac plec dziecka to kazali im wykupic
            ubezpieczenie "od pomylki". Jakby osoba robiaca USG sie pomylila to w razie
            jaky pozwali ja do sadu o odszkodowanie to ubezpieczenie by to pokrylo.

            Pozdr.
            • ma.pi Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 01.04.05, 16:38
              A i jeszcze jedno, kolezanka z Mississauga tez byla zdziwiona, ze mi juz na USG
              podali plec, u niej ponoc dopiero lekarz mogl to zrobic.

              Pozdr.
              • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 02.04.05, 03:38
                Dzieki dziewczyny !!!
                Kamien z serca ,tak sobie pocieszalam glowe ze to przykazanie a nie dlatego ze
                to cos nie tak .
                Jakos liczylam ze mi szepnie - jest OK i bede spokojna a tak to owyobrazam
                sobie najgorszy scenariusz tak jak to AGA napisala ze ona cos zlego widzi ale
                nie powie ...
                Mam nadzieje ze moj lekaz mi cos za tydzien powie .
                Z tym odczytem to chodzilo mi o to ze mialam zajecia z USG i RTG ,aparaty takie
                same jak dla ludzi oczywiscie i wiem ze jak sie dokonuje pomiarow i je
                wprowadza- to kompoter wykresla srednia i podaje czy jest w normie czy poza
                nia .
                Taki prosty program w sumie .
                Moze maja cos innego ,moze nie mogla zlamac regulaminu ..

                Nastepne USG mam miec dopiero w 22-24 tyg wiec moze i plec mi powiedza .
                Dobrze ze o tym piszecie bo znowu bym sie zamartwiala smile))
                Z drugiej strony 3 razy USG po 22 tyg w Polsce nie mogli mi okreslic plci ze
                wzgledu na ustawienie choc sie biedzili ambicjonalnie .
                Corka wykazala sie skromnoscia i zaslanialasmile)

                Moj rodzinny ma specjalizacje i sam porody kiedys odbieral wiec sie chyba zna
                na rzeczy .
                Zapewnial mnie ze moge chodzic do niego i jesli nalegam to gdzie indziej ,sama
                nie wiem ,za tydzien go przycisne mocniej i zobaczymy.

                uFF ,denerwuje sie mniej ...
                Tak w ogole to troche paranoidalna sytuacje bo pytam sie gdzies w swiecie o
                moja ciaze a nawet dziadkowie jeszcze nie wiedza smile)Moj maz mowi zeby
                powiedziec im po porodzie smile))

                Jak zaczna sie zamartwiac co to bedzie ...Nadwrazliwcow mamy smile)

                Milego weekendu !
    • mama75 pytanie bardziej ogolne o kilka drobiazgow... 16.05.05, 18:34
      Czesc,
      Mieszkam co prawda w Montrealu, nie w Toronto, ale moze mnie jakos
      uswiadomicie, bo to moja pierwsza ciaza i poza tym kompletnie nie znam
      produktow dla dziecie w Kanadzie. Jestem juz w 32 tc i powoli zabieramy sie z
      mezem za powazniejsze zakupy.

      1) Musimy urzadzic pokoi dla dziecka (lozeczko, wozek, przewijak, wanienka
      itp). Czy znacie jakies dobre marki,ktore moglybyscie polecic ? Na co
      powinnismy zwrocic uwage ? Ja mam wstret do chodzenia po sklepach i chcialabym
      sie ograniczyc do wejscia, wybrania i kupienia. Jaki wozek, lozeczko itp.
      polecacie ?

      2) Jakie kosmetyki dla dziecka kupic a jakich nie ? Mam liste wyprawki z
      Polski, ale tam sa glownie produkty dostepne w Polsce a nie Kanadzie.

      3) Za 1,5 tygodnia mam wizyte u ginekologa i sprobuje go wypytac o "wizyte" w
      wybranym przez nas szpitalu. Moze tam sie dowiem czy mam brac swoja koszulke do
      porodu, swoje majtki poporodowe,podpaski itp. Jak z pieluchami dla dziecka ?
      Tez mam wziasc swoje ? Moze wiecie jakie dokumenty sa potrzebne do przyjecia na
      porod ? Czy o szczepionke immonuglobuline musze sama zabiegac, czy oni podadza
      bez gadania ? Juz raz w tamtym szpitalu podali mi ta szczepionke klika tygodni
      temu, ale sama sie zglosilam do nich.

      Moglybyscie mi cos podpowiedziec ?
      • ma.pi Re: pytanie bardziej ogolne o kilka drobiazgow... 16.05.05, 18:53
        mama75 napisała:

        > Czesc,
        > Mieszkam co prawda w Montrealu, nie w Toronto, ale moze mnie jakos
        > uswiadomicie, bo to moja pierwsza ciaza i poza tym kompletnie nie znam
        > produktow dla dziecie w Kanadzie. Jestem juz w 32 tc i powoli zabieramy sie z
        > mezem za powazniejsze zakupy.
        >
        > 1) Musimy urzadzic pokoi dla dziecka (lozeczko, wozek, przewijak, wanienka
        > itp). Czy znacie jakies dobre marki,ktore moglybyscie polecic ? Na co
        > powinnismy zwrocic uwage ? Ja mam wstret do chodzenia po sklepach i
        chcialabym
        > sie ograniczyc do wejscia, wybrania i kupienia. Jaki wozek, lozeczko itp.
        > polecacie ?

        Te wszystkie rzeczy co wymienilas kupilabym w Wal-Mart (nie wiem czy jest w
        Montrealu jakos nigdy nie zwrocilam uwagi), Zellers lub Sears (te dwa sa
        napewno). Jedne rzeczy beda tansze w Zellers inne w Sears (Sears ma czesto
        dobre przeceny). Nie sa to jakies rzeczy z wyzszej polki, ale sa OK. Moje
        lozeczko znow wrocilo do mnie po i juz 5 dziecko bedzie z niego korzystac.
        Jedynie nowy materacyk dokupie.
        Jedynie wozek moze byc problemem. Zalezy co preferujesz. Takie lepsze to
        raczej w butikach z artykulami dzieciecymi, ale butiki sa drogie.

        >
        > 2) Jakie kosmetyki dla dziecka kupic a jakich nie ? Mam liste wyprawki z
        > Polski, ale tam sa glownie produkty dostepne w Polsce a nie Kanadzie.
        >
        Kosmetyki Gerbera sa OK, ja uzywam Avenoo - troche drozsze niz Gerber. Ale to
        dlatego, ze moj syn miewa egzeme. I dla nastepnego maluszka pewnie kupie takie
        same. Ale na poczatek nie kupuj za duzo. Jakis krem do pupy, mydelko czy plyn
        do mycia. A pozniej zobaczysz co lubisz i co dziecku odpowiada. Kosmetyki tez w
        kazdym supermarkiecie czy aptece znajdziesz, na dziale obok pieluch.
        I pewnie w szpitalu dostaniesz troche probek. U mnie u lekarza tez czesto rozne
        probki leza i juz nazbieralam niezla kupke. ;o)


        > 3) Za 1,5 tygodnia mam wizyte u ginekologa i sprobuje go wypytac o "wizyte" w
        > wybranym przez nas szpitalu. Moze tam sie dowiem czy mam brac swoja koszulke
        do
        >
        > porodu, swoje majtki poporodowe,podpaski itp. Jak z pieluchami dla dziecka ?
        > Tez mam wziasc swoje ? Moze wiecie jakie dokumenty sa potrzebne do przyjecia
        na
        >
        > porod ? Czy o szczepionke immonuglobuline musze sama zabiegac, czy oni
        podadza
        > bez gadania ? Juz raz w tamtym szpitalu podali mi ta szczepionke klika
        tygodni
        > temu, ale sama sie zglosilam do nich.
        >
        > Moglybyscie mi cos podpowiedziec ?

        Podejzewam, ze w Montrealu tez robia "wycieczki" po porodowce. Spytaj Twojego
        lekarza i on da Ci numer telefonu gdzie zadzwonic i sie umowic (albo sama juz
        teraz zadzwon do wybranego szpitala na numer ogolny i powiedz, ze jestes taka
        wycieczka zainteresowana to Ci powiedza co i jak). I wtedy oprowadza Cie i
        wszystko wytlumacza i dostaniesz liste co trzeba ze soba przyniesc.

        Ja rodzilam w koszuli szpitalnej i teraz tez tak zamierzam. Po porodzie
        przebieralam sie w pizame, bo koszul nie cierpie. Tutaj nikt nie robi
        problemow, ze masz na sobie bielizne. Pewnie by sie zdziwili jaky zobaczyli
        kobiete w "polskim" stylu, tzn. lezaca bez majtek z wielkim podkladem miedzy
        nogami i uprawiajaca akrobacje przy pojsciu do toalety.;o)
        Jak ostatnim razem rodzilam to zalecali wziac swoje podpaski, mydlo, szampon i
        pieluszki dla dzieci. Jak zabraklo to dawali.

        Do przyjecia w szpitalu potrzebujesz tylko Twoja "Health Card".


        Pozdr.
      • ag.ni Re: pytanie bardziej ogolne o kilka drobiazgow... 16.05.05, 23:42
        mam 2 dzieci urodzonych w Montrealu, mala wprawdzie ma juz prawie 2 lata ale
        jeszcze co nieco pamietam smile

        w ktorym szpitalu planujesz rodzic? z doswiadczenia znam St.Mary (nigdy wiecej)
        i St-Justine (polecem). z drugiej reki znam Royal VIctoria ( podobno nie daja
        tam posilkow, samemu trzeba przyniesc-no chyba ze ktos sobie jaja robil ze
        mnie), St-Luc same pozytywne opinie, i jeszcze LaSalle tez same plusy.
        teoretycznie mozesz rodzic gdzie chcesz, oczywiscie lepiej jest w miejscu gdzie
        sa wszystkie twoje badanie (dossier)

        mam jeszcze liste ginekologow ktorych NIE polecam ale tego publicznie nie podam.

        wiekszosc szpitali mozna zwiedzic co szczerze polecam,
        do porodu i po najlepiej miec wszystko pieluchy, podpaski, pizamy

        potrzebujesz tylko "sloneczko" i karte szpitala w ktorym bedziesz rodzila
        (zalatwiaja na miejscu)

        zakupy tak jak ma.pi poleca. najlepiej pojedz w miejsce gdzie sa wszystkie
        sklepy (zellers sears walmart i bay) i napewno cos wybierzesz.

        WOZEK -male bedzie malutkie w zimie dlatego biorac pod uwage stan chodnikow w
        Montrealu plus dosyc dluga zime (oblodzone chodniki) polecam Bebecar RaiderAT+
        jako wozek (lub cos innego z pompowanymi kolami). moj wytrzymal 2 dzieci, 4
        zimy, i tony zakupow ktore na nim przywiozlam, i jest dalej w super stanie,
        jedyny mankament to jego waga, ale coz itak kazda z nas ma co najmniej 2 lub 3
        wozki.

        na razie tyle jak mi sie cos przypomni to dopisze, jak masz pytania to pisz
        postaram sie odpowiedziec
        • mama75 Re: pytanie bardziej ogolne o kilka drobiazgow... 17.05.05, 16:25
          Dzieki za tak szybkie odpowiedzi smile

          Bede rodzila na Lavalu w takim duuuuuzym szpitalu, ale nazwy nie podam bo to
          cos po francusku, a ja tego jezyka ani w zab.

          Na lozeczko juz chyba sie zdecydowalismy, widzielismy dosc fajne w Toys"r"us
          (chyba takksie ten sklep nazywal).
          Wozek zaraz sobie obejze na ebay, bo lazenia po sklepach po prostu nie cierpie-
          zupelnie odwrotnie niz moj maz smile

          "Sloneczka" jeszcze nie mam, maja mi przyslac tak do poczatku lipca, ale w
          razie czego mam jakies pismo z numerem ubezpieczenia.

          W nastepny czwartek mamy zamiar z mezem wybrac sie do tego szpitala i moze tam
          dadza nam liste rzeczy, ktore bede musiala wziasc ze soba... mam taka cicha
          nadzieje. Jesli nie, to najwyzej na porodowce sie zdziwia jak zobacza
          mnie "uzbrojona po zeby" w pieluchy, spiochy, podpaski, srodki przeciwbolowe,
          wlasna pilke do rodzenia, reczniki i tp. smile
          • ag.ni Re: pytanie bardziej ogolne o kilka drobiazgow... 18.05.05, 05:28
            szpital to pewnie CiteSante,nie znam go od strony porodowki, bylam tam tylko raz
            na ostrym dyzurze z malym. z mojego b.subiekywnego punktu widzenia
            francuskojezyczne szpitale(ten na Laval'u tez) sa lepsze a polozne/pielegniarki
            bardziej kompetentne.

            -------------------------------------------------------------------------------
            W nastepny czwartek mamy zamiar z mezem wybrac sie do tego szpitala i moze tam
            > dadza nam liste rzeczy, ktore bede musiala wziasc ze soba... mam taka cicha
            > nadzieje. Jesli nie, to najwyzej na porodowce sie zdziwia jak zobacza
            > mnie "uzbrojona po zeby" w pieluchy, spiochy, podpaski, srodki przeciwbolowe,
            > wlasna pilke do rodzenia, reczniki i tp. smile
            --------------------------------------------------------------------------------
            z tej listy mozesz wykreslic srodki przeciwbolowe, dadza ci cokolwiek bedziesz
            potrzebowac

            reszte sprawdz wg szpitalnej listy
            postaram sie poszukac swojej i moze cos ci ciekawego dorzuce smile

            jezeli zdecydujecie sie na bebecar lub pegperego to moge ci podac namiary na
            sklepy w Montrealu ( np na Plaza St-Hubert)

            wozek o ktorym mowilam szczerze polecam, chyba ze planujesz spedzic zime w domu,
            moj jezdzil nawet po swiezym sniegu, a tego w Montrealu nie brakuje

            i tyle na dzisiaj..


    • mama75 USG - Montreal 27.05.05, 15:16
      Czesc,

      Bylam ostatnio na USG i tutaj w Montrealu jest zupelnie inaczej niz
      przeczytalam opis z Toronto. Pani technik pokazywala mi wszystko na monitorze,
      mowila o plci, mowila co widac, zapytala czy chcemy znac wage dziecka i czy ma
      podac w gramach, kilogramach czy w jakis innych jednostkach. Pozniej jeszcze
      zawolala lekarza poloznika lub ginekologa i ten tez wszystko mowil na biezaco,
      pokazywal jak dziecko "oddycha", jak mu serduszko bije, powiekszal obraz jesli
      czegos nie widzialam. Przy wyjsciu dostalismy zdjecia mojego Aniolka i jeszcze
      dwie kopie wynikow, poza tym oryginal wyslali do naszego lekarza.

      Czy to mozliwe, ze jest az taka roznica miedzy Ontario a Quebec ?

      Od razu zaznacze, ze bylismy w szpitalu, nic nie placilismy, zadne tam prywatne
      gabinety... Teraz maz sie ze mnie smieje, ze glupoty opowiadalam o kanadyjskiej
      sluzbie zdrowia wink
      • ma.pi Re: USG - Montreal 27.05.05, 15:41
        mama75 napisała:

        > Czesc,
        >
        > Bylam ostatnio na USG i tutaj w Montrealu jest zupelnie inaczej niz
        > przeczytalam opis z Toronto. Pani technik pokazywala mi wszystko na
        monitorze,
        > mowila o plci, mowila co widac, zapytala czy chcemy znac wage dziecka i czy
        ma
        > podac w gramach, kilogramach czy w jakis innych jednostkach. Pozniej jeszcze
        > zawolala lekarza poloznika lub ginekologa i ten tez wszystko mowil na
        biezaco,
        > pokazywal jak dziecko "oddycha", jak mu serduszko bije, powiekszal obraz
        jesli
        > czegos nie widzialam. Przy wyjsciu dostalismy zdjecia mojego Aniolka i
        jeszcze
        > dwie kopie wynikow, poza tym oryginal wyslali do naszego lekarza.
        >
        > Czy to mozliwe, ze jest az taka roznica miedzy Ontario a Quebec ?
        >
        > Od razu zaznacze, ze bylismy w szpitalu, nic nie placilismy, zadne tam
        prywatne
        >
        > gabinety... Teraz maz sie ze mnie smieje, ze glupoty opowiadalam o
        kanadyjskiej
        >
        > sluzbie zdrowia wink

        E w Toronto, to tez jak sie trafi. Mi akurat na wszystkich USG pokazywali i
        tlumaczyli i odpowiadali na pytania. Pewnie dobre wrazenie na ludziach
        robie ;o), i Ty tez ;o). W tej ciazy to nawet dyskietke ze zdjeciami dostalam i
        to byla inicjatywa robiacego USG.

        Ale ogolnie zalecenia sa takie, zeby wlasnie za duzo nie mowic, na pewno nic Ci
        taki technik nie powie jezeli zobaczy cos niepokojacego tylko wysle raport do
        Twojego lekarza.

        No kopi wynikow, to nie slyszalam, zeby ktos dostal tutaj do reki.

        Pewnie wplyw na takie a nie inne postepowanie ma przekroj spoleczenstwa. W
        Montrealu, ze sie tak wyraze jest bardziej europejsko i te ludy maja inne
        podejscie do ciazy, a przedewszystkim do plci przyszlego potomka.

        W Toronto i okolicy jest duzo przedstawicieli nacji ktore sa sklonne usunac
        ciaze tylko dlatego, ze plod jest dziwczynka i dlatego takie zaostrzenie aby do
        24 tyg. ciazy nie podawc plci. Bo do tego tygodnia mozna sobie bez problemu
        zazyczyc aborcje.

        Pozdr.
    • mama75 co zamiast poszewek na posciel ? 02.07.05, 23:50
      ale sie zjezylam dzisiaj w sklepie.

      Za niecale 3 tygodnie porod, wiec chcialam uzupelnic brakujace rzeczy z
      wyprawki. Poszlismy z mezem do sklepu z rzeczami tylko dla dzieci i nie kupilam
      nawet polowy potrzebnych mi rzezcy, bo pani twierdzila, ze albo wogole czegos
      takiego nie ma, albo wciskala mi rzeczy kompletnie niepotrzebne.

      Dziewczyny - czym przykrywacie maluszki w chlodniejsze dni? Kupilismy wczesniej
      z mezem komplet poscieli i teraz chcialam dokupic tylko poszewki na to. Pani
      stwierdzila, ze nie ma czegos takiego, ze tutaj przykrywa sie dzieci
      przescieradlem. Ok, latem to rozumem - ale zima? Ona sie uparla, ze nie ma
      poszewek na posciel i stwierdzila,ze mozemy dokupic drugi komplet poscieli.
      Jjak Wy okrywacie niemowlaki ?

      Chcialam kupic 2 butelki + szczoteczke do mycia, tak na wszelki wypadek, bo
      planuje karmic piersia - pani chciala mi wcisnac komplet 5 butelek lub komplet
      3 butelek + sterylizator. Czy sterylizator jest niezbedny ?
      • anulka1969 Re: co zamiast poszewek na posciel ? 03.07.05, 03:55
        czesc, ja takie rzeczy kupilam w Wal-Mart i Zellers; potrzebowalam po jednej
        butelce, jednym smoczku itp. Tez chodzilam do sklepow typowo dzieciecych, ale
        tak jak Ty mialam z tym problem. W koncu obkupilam sie w tych dwoch sieciach i
        jest ok. I nawet czasami pokazuja sie poszewki na kolderki.
        Pozdrowienia. Ania
        • edytaon Re: co zamiast poszewek na posciel ? 03.07.05, 05:07
          poszewki mam przyslala mi z Polski sterlizatora nie mialam wygotowywalam
          butelki w specjalnie do tego przeznaczonym garnku
          Edyta
      • ag.ni Re: co zamiast poszewek na posciel ? 03.07.05, 16:22
        idz do IKEA, tam mozna kupic poszewki i posciel do nich

        faktycznie tutaj raczej sie przykrywa dzieci ta gotowa posciela i tyle ze czesto
        sie ja pierze

        swoje maluchy przykrywalam taka podwojnie zszyta b.gruba i miekka flanela, ale
        poniewaz strasznie sie odkrywaly (i wolaly zimno) na okres zimy przerzucalam sie
        na b.cieple pizamki

        pojedyncze butelki (Avent i cala reszte) mozesz kupic w Jean-Coutu, Pharmaprix
        sterylizatora nie uzywalam ,mialam specjalny garnek
        od razu zaznaczam ze nie jestem expertem butelkowym bo karmilam kazde do
        drugiego roku zycia, starszy nie chcial wogole butli, a mala zaczela jak miala
        6mcy pic sporadycznie , pare razy na tydzien
        • rpg-1 Re: co zamiast poszewek na posciel ? 04.07.05, 22:29
          Polecam Ikea bo jak juz tu mowiono tam sa posciel i poszewki smile) Podobnie
          bedziesz miala pozniej z posciela dla starszych dzieci : przescieradlo+narzuta
          dla 2 latka ??? I tak oto mamy dom z IKEAsmile)
          Sterylizator jest swierny i masz pewnosc ze wszystko jest zdrowe ,nie przewraca
          sie w garnku itd ale ...poczekaj z tym ,zobaczysz jak ci idzie z
          karmieniem .Jak bedziesz karmic piersia to nie potrzebujesz ani butli ani
          sterylizatora ( jak ja smile) a jak bedzie gorzej to wygotujesz w garnku raz czy 2
          i zobaczysz jak ci idzie .Zawsze mozesz wyjsc do sklepu i dokupic butle i
          starylizator czy smoczki smile).

          Powodzenia - ja mam jeszcze 3 miesiace czekania smile) na drugiego potomka .
          Polecam sprzet Avent bo wszystko pasuje do siebie ,wymieniasz wielkosci butli
          itd .Poloubilam to potem na soczki ,zupki itd .Pewnie inne tez dobre ale nie
          mam doswiadczenia smile)
    • mama75 URODZILAM !!! 26.07.05, 16:33
      Musze sie pochwalic - 20.07. o 21.20 urodzilam Pierr-Michel'a

      Mam niestety tez pytanka smile

      1) Poniewaz tutaj kaza robic zupelnie odwrotnie niz to czego uczylam sie w
      Polsce, poradzcie co moge zastosowac na sucha skore? Polozne zabraniaja mi
      uzywac oliwek, pudrow, kremow do 6 miesiaca zycia.

      2) Kiedy mam sie zglosic do ginekologa na wizyte ?

      3) Kiedy nalezy isc na badania kontrolne z dzieckiem i do jakiego lekarza ?
      Tutaj nie moge znalezc pediatry, ktory by mnie przyjal - wszyscy maja juz
      pozamykane listy. Czy moge isc do jakiegos rodzinnego ?
      • anna7777 mama75 26.07.05, 16:54
        Gratulacje i wszystkiego dobrego!Niech rosnie zdrowo Twoj Maluszek!
        1 Mi polozne nic nie zabranialy i uzywam Aveeno do codziennej pielegnacji i
        czasami plyn do kapieli tez,a jak lepiej to nie wiem.

        2. po 6 tygodniach konczy sie okres pologu i wtedy powinnas pojsc do ginekologa
        na kontrole(oni powinni Ci o tym powiedziec w szpitalu)

        3.my chodzimy do pediatry,ale do rodzinnego tez mozesz isc i tez powinni Ci o
        tym powiedzic w szpitalu,bo ja jakos nie moge sobie przypomniec,ale chyba my
        bylysmy po tyg.,tak po tygodniu,a pozniej co 2 miesiace na szczepienia

        nie mocz i nie smaruj niczym pepuszka,szybciej odpadnie
        pozdrawiamy
        • renata.k5 Re: mama75 26.07.05, 22:01
          Serdeczne gratulacje. W Montrealu jest swietna pediatra, polka dr. Znojkiewicz,
          ale obawiam sie, ze ma juz zamknieta liste, ale sprobuj zadzwonic (514) 728-15-
          59, jest jeszcze druga bodajze dr. Bentkowska i do niej nie powinnas miec
          problemow z dostaniem sie, ale niestety nie mam nr.tel. Niestety na reszte
          pytan nie moge ci odpowiedziec, poniewaz urodzilam swoje dzieci w Polsce i nie
          wiem, jakie sa tutaj przyjete zwyczaje.
          • mama75 Re: mama75 26.07.05, 22:46
            renata - wielkie dzieki, udalo mi sie zapisac (po znajomosci) do doktor
            Znojkiewicz. Tez slyszalam, ze jest rewelacyjna. Niestety termin mam na 6.09.
            Wielkie dzieki.
            • renata.k5 Re: mama75 27.07.05, 14:49
              Ciesze sie bardzo, ze ci sie udalo, bo to naprawde dobra lekarka. Niestety
              musisz sie przyzwyczaic, ze tutaj sa takie terminy oczekiwan na wizyte,
              pozdrawiam.
      • ma.pi Re: URODZILAM !!! 27.07.05, 16:18
        To gratulacje dla mamy i synka.

        Ja urodzilam 2 dni po Tobie. Mam dziewczynke - Susanna Monika.

        Do ginekologa nalezy isc ok. 6 tygodni po porodzie.

        Sucha skorka u takiego noworodka to normalna sprawa. Samo przejdzie> Ale jezeli
        czujesz potrzebe to mozesz posmarowac od czasu do czasu. Ja osobiscie oliwki
        nie lubie, bo potem jest wszystko tluste. Raczej polecalabym jakis lotion dla
        niemowlakow. Cos w sklepie napewno wybierzesz. I nie kap za czesto na poczatek.

        Na badanie zalecaja isc z dzieckiem po okolo 2-3 dniach po wyjsciu ze szpitala.
        Ja jeszcze nie bylam. Moj lekarz jest na urlopie. Pojde w przyszlym tygodniu,
        albo i pozniej. Z chlopakami na pierwszej wizycie bylam jak mieli ok. miesiaca.
        Moj lekarz nie widzial potrzeby zeby wczesniej przyjezdzac jezli nic sie nie
        dzialo. Tym bardzej, ze byla zima i w poczekalni pelo kichajacych ludzi.

        Pozdr.
    • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 24.08.05, 16:58
      Hej
      No to znowu ja smile)
      Do porodu 6 tygodni i kolejne niespodzianki .Polozenie posladkowe smile) Jak juz
      sobie wszystko ulozylam ,polozna w porzadku ,szpital ,mama przyjedzie ( to
      chyba najwieksza rewelacja dla nas !!) to teraz znowu sie zaczyna .

      Mam cwiczenia na obrot dziecka ,potem kregarz/akupunktura a jak nie podziala to
      obracanie przez powloki ...ostatecznie cesarka .Plan prosty tyle ze po
      cwiczeniach mam skurcze straszne wiec sie boje ze wywolam porod co z reszta
      jest wada tych cwiczen w zwiazku z tym wszelkie metody niekonwencjonalne tez
      nie sa bardzo polecane ...

      obracanie przez powloki ...hymm boje sie poprostu ,duze ryzyko ,na roznych
      forach polozne przyznaja ze lepiej na sali zeby w razie czego ciac i w terminie
      a nie przed jak ja mam miec ..wiadomop lozysko sie moze odkleic ,dziecko
      przydusic ...
      Kurcze widac mi Kanada nie sluzy smile)

      Cesarka to dla mnie widmo bo jako weterynarz operacji nie lubie smile)
      UFFF ,sama nie wiem na co sie zgadzac a na co nie i jakie sa tu prcedury .

      Wiecie moze ile sie standardowo lezy tu po cesarce a ile po fizjologicznym
      porodzie ? jak z karmieniem ?

      tak sie martwie...czasu niby duzo ale wizyty poumawiane i w sumie za tydzien
      sie zabiora do interwencji bo to 35/36 tydz...

      Pozdrawiam mamy smile)
      • voytek74 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 24.08.05, 17:17
        Hej,

        My mielismy dokladnie ta sama sytucje z pierwszym potomikem: polozna i
        "Frank breach". W 33 tygodniu bylo proba obrotu dziecka. Poszlismy
        do szpitala i zostalo to wykonywane przez inna polozna (trzeba sie chyba na tym
        dobrze znac, nie kazda polozna to robi) pod nadzorem lekarza (miala okurat
        czas, ale nie wiem czy zawsze jest). Podczas proby obrotu jestes caly czas
        podlaczona do monitora i nadzoruja bicie serca maluszka. My mielismy trzy
        proby, za kazdym razem bicie serca slablo (nie polecam takich wrazen dla
        nikogo). Potem zrezygnowalismy i ustalilismy na miejscu date na cesarskie
        (odbylo sie w 38 tyg).

        Porod odbyl sie w srode. Polozna byla obecna ze mna na sali operacyjnej i po
        narodzinach byla odpowiedzilna za dziecko. Zona wyszla ze szpitala w sobote.
        Drugi porod odbyl sie naturalnie. Wyszlismy ze szpitala po 5 godzinach.

        Powodzenia,

        Wojtek



        rpg-1 napisała:

        > Hej
        > No to znowu ja smile)
        > Do porodu 6 tygodni i kolejne niespodzianki .Polozenie posladkowe smile) Jak juz
        > sobie wszystko ulozylam ,polozna w porzadku ,szpital ,mama przyjedzie ( to
        > chyba najwieksza rewelacja dla nas !!) to teraz znowu sie zaczyna .
        >
        > Mam cwiczenia na obrot dziecka ,potem kregarz/akupunktura a jak nie podziala
        to
        >
        > obracanie przez powloki ...ostatecznie cesarka .Plan prosty tyle ze po
        > cwiczeniach mam skurcze straszne wiec sie boje ze wywolam porod co z reszta
        > jest wada tych cwiczen w zwiazku z tym wszelkie metody niekonwencjonalne tez
        > nie sa bardzo polecane ...
        >
        > obracanie przez powloki ...hymm boje sie poprostu ,duze ryzyko ,na roznych
        > forach polozne przyznaja ze lepiej na sali zeby w razie czego ciac i w
        terminie
        >
        > a nie przed jak ja mam miec ..wiadomop lozysko sie moze odkleic ,dziecko
        > przydusic ...
        > Kurcze widac mi Kanada nie sluzy smile)
        >
        > Cesarka to dla mnie widmo bo jako weterynarz operacji nie lubie smile)
        > UFFF ,sama nie wiem na co sie zgadzac a na co nie i jakie sa tu prcedury .
        >
        > Wiecie moze ile sie standardowo lezy tu po cesarce a ile po fizjologicznym
        > porodzie ? jak z karmieniem ?
        >
        > tak sie martwie...czasu niby duzo ale wizyty poumawiane i w sumie za tydzien
        > sie zabiora do interwencji bo to 35/36 tydz...
        >
        > Pozdrawiam mamy smile)
        • rpg-1 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 24.08.05, 17:35
          Witam voytek74
          Jak zwykle precyzyjnie i szybko .Dzieki !
          Szczeze mowiac wypytalam o to przekrecanie polozne w Polsce i mialy wlasnie
          takie zastrzezenia i dlatego nie polecaly obrotu - za duze ryzyko..Dodatkowo
          moje pierwsze dziecko (urodzone normalnie) mialo bardzo krotki sznur pepowinowy
          ktory sprawial problemy i przy fizjologicznym porodzie - on tez moze byc
          problemem ktory tym razem powoduje to ze dziecko sie nie obraca ...jasne ze nie
          musi ale jesli to nie poleca sie zadnych prob na sile ,nawet cwiczen czy
          alternatywnej medycyny ....Moja proba obrotu ma byc w 36
          tyg ..niebawem ..dojzewam do decyzji zeby sie nie zgodzic choc szczeze
          nienawidze mysli o cesarce .Na wszelki wypadem umowialm sie na wizyte z
          poloznikem doswiadczonym - zawsze to dodatkowe zdanie .
          Milego dnia smile)
          • mama75 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 24.08.05, 20:24
            ojej - ja po porodzie naturalnym wyszlam ze szpitala po 2 dobach dopiero, ale
            wrocilam tydzien pozniej z infekcja, bo mi zostawili fragmenty lozyska...

            jak ja "lubie" ta Kanade sad
            • voytek74 Re: Kanada - Toronto ,lekaze ,ciaza 24.08.05, 21:25
              1. 5 godzin to nie wczesnie smile Jak jest wszystko w pozadku to mozna i po 3. Nie
              wygonia oczywiscie jak nie chcesz ale kto by chcial byc w szpitalu wiecej jak
              potrzeba?

              2. Szkoda ze Cie tak z lozyskiem zalatwili. U nas bylo to jedna z rzeczy ktora
              od razu sprawdzili. Tylko to chyba wina lekarza a nie calej opieki zdrowotnej w
              Kanadzie? Opieka zdrowotna tutaj nie jest napewno idealna (daleko jej od tego)
              ale tak naprzyklad (dla perspektywy, troche brutalnie) to smiertelnosc
              noworodkow w Polsce jest 55% wyzsza:
              www.cia.gov/cia/publications/factbook/rankorder/2091rank.html
              (7.36 vs. 4.75 na tysiac porodow)
              Jak to zobaczylem to mi wlosy deba stanely!
              Pzdr.


              mama75 napisała:

              > ojej - ja po porodzie naturalnym wyszlam ze szpitala po 2 dobach dopiero, ale
              > wrocilam tydzien pozniej z infekcja, bo mi zostawili fragmenty lozyska...
              >
              > jak ja "lubie" ta Kanade sad
    • mama75 zabkowanie... 27.09.05, 15:25
      dziewczyny - moj synus (2 miesieczne dzieciatko) chyba zaczyna zabkowac. Chce
      mu podac plyn Camilie, czy znacie cos innego? Moze lepszego?
      • ma.pi Re: zabkowanie... 27.09.05, 15:48
        mama75 napisała:

        > dziewczyny - moj synus (2 miesieczne dzieciatko) chyba zaczyna zabkowac. Chce
        > mu podac plyn Camilie, czy znacie cos innego? Moze lepszego?

        :o), o nie za wczesnie. A czym sie to objawia u Twojego synka? Moja mala sie
        slini, ale raczej nie wiaze tego z zabkowaniem.

        W aptekach mozesz dostac zel do smarowania dziasla, nazwa sie chyba Abasol
        (albo tak jakos podobnie, juz nie pamietam). Znajdziesz na dziele obok
        sztoczeczek do zebow.

        Pozdr.
        • mama75 Re: zabkowanie... 27.09.05, 16:42
          no ja sama jestem w bardzo glebokim szoku. Mam nadzieje, ze to jeszcze nie
          zabki ale wole sie zabezpieczyc. Synus sie slini, wysuwa jezyczek jakby
          oblizywal dziasla,dolne dziaslo jest rozpulchnione i wyczuwam cos malego,
          ostrego w miejscu jedynki - ale nic nie widze (zreszta mam slaby wzrok), tylko
          czuje pod opuszkiem palca.Poplakuje troszeczke. Nie ma goraczki, nie wyje
          calymi dniami. Ciagle ma ochote ssac, przez co latam z butla co 2 godziny i
          wypija tylko 80 ml, chociaz do tej pory karmilam go co 4 godziny i pil prawie
          200 ml na kazdym karmieniu. Mam nadzieje, ze to jednak nie jest zabkowanie.
          Dopiero wyprowadzilam Mlodego na prosta z kupkami i gazami, chcialabym troszke
          odsapnac przed nastepna "akcja".
          • ma.pi Re: zabkowanie... 27.09.05, 18:05
            mama75 napisała:

            > no ja sama jestem w bardzo glebokim szoku. Mam nadzieje, ze to jeszcze nie
            > zabki ale wole sie zabezpieczyc. Synus sie slini, wysuwa jezyczek jakby
            > oblizywal dziasla,

            Akurat, to nie musi swiadczyc o zabkowaniu, dzieci sie tak bawia jezykiem. ;o)

            dolne dziaslo jest rozpulchnione i wyczuwam cos malego,
            > ostrego w miejscu jedynki - ale nic nie widze (zreszta mam slaby wzrok),
            tylko
            > czuje pod opuszkiem palca.

            Sproboj lyzeczka albo szklanka, czy zabek "zadwzoni" o taka powieszchnie.

            plakuje troszeczke. Nie ma goraczki, nie wyje
            > calymi dniami. Ciagle ma ochote ssac, przez co latam z butla co 2 godziny i
            > wypija tylko 80 ml, chociaz do tej pory karmilam go co 4 godziny i pil prawie
            > 200 ml na kazdym karmieniu.

            A dajesz mu smoczka? Moze lepiej niz latac co chwila z butelka.

            To ile ten Twoj maly juz wazy, ze tyle wypija. Moja jak laskawie wypije 90 ml.
            to duzo. Zazwyczaj konczy na 60.

            Mam nadzieje, ze to jednak nie jest zabkowanie.
            > Dopiero wyprowadzilam Mlodego na prosta z kupkami i gazami, chcialabym
            troszke
            > odsapnac przed nastepna "akcja".

            Zapomnij o odpoczynku od "akcji" ;o). Teraz to juz do 18-stki albo i dluzej
            same "akcje" Cie czekaja. ;o)

            A na zabkowanie, jak dziecko jest niespokojne lub placze (pewnie ma bol) dobrze
            jest podac Tempre.

            Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka