Gość: Штирлиц
IP: *.dyn.optonline.net
25.02.05, 02:05
1) Zastanów się kilka razy. Jak ci się spodoba to zastanów się jeszcze raz.
2) Nie wierz żadnym oficjalnym źródłom: one zawierają, w najlepszym wypadku,
99.9% propagandy.
3) Traktuj informacje otrzymane od znajomych, a szczególnie od znajomych
znajomych jako niepotwierdzone plotki i domysły oraz tzw. myślenie życzeniowe
(wishful thinking) = chciejstwo.
4) Załóż z góry, że na początku(kilka pierwszych lat) będzie ci znacznie, ale
to naprawdę znacznie gorzej niż na emigracji – wtedy szok, który przeżyjesz w
kraju będzie znacznie mniejszy, a (być może) przeżyjesz kilka miłych,
pozytywnych “rozczarowań”.
5) Na reemigracji trzymaj się z daleka od Polaków, a szczególnie od tzw.
pruszkowskich organizacji familijnych – pamiętaj, iż one żyją przecież
głownie z naiwności nowoprzybyłych repatriantów.
6) Zapomnij, że skończyłeś jakąkolwiek szkołę, a tym bardziej uczelnię, i że
masz jakiekolwiek kwalifikacje zawodowe czy też doświadczenie w jakimkolwiek
zawodzie, bo bezrobocie jest 33%.
7) Nastaw się na otrzymywanie płacy poniżej obowiązującego w twym kraju
docelowym minimum, a wtedy nie przeżyjesz kolejnego załamania po otrzymaniu
pierwszej wypłaty w ojczyźnie.
8) Nawet jeśli jesteś w danym kraju legalnie i z pozwoleniem pracy, zapomnij
o tym, że przysługują ci jakiekolwiek prawa: jako obcy jesteś tam bowiem poza
prawem i każdy tubylec może robić sobie z tobą co mu się jemu (jej) tylko
spodoba – nie dla ciebie są zagraniczne sądy i ustawy.
9) Zawsze trzymaj w bezpiecznym i łatwo dostępnym miejscu ważny paszport i
dość gotówki na szybki powrót na obczyznę – nie zdajesz sobie sprawy, jak
szybko te przedmioty mogą ci być potrzebne.
10) Najlepiej zapomnij w ojczyźnie że jesteś człowiekiem – postaw się
psychicznie w pozycji zwierzęcia domowego, a w najlepszym wypadku niewolnika –
w ten sposób większość repatriantów do Polski potrafi przeżyć nawet
kilkadziesiąt lat.