jot-23
17.06.02, 21:46
We wtorek miał się rozpocząć proces jednego z najsłynniejszych lubuskich
gangsterów - "Carringtona". Nie rozpocznie się, bo gangster spadł z roweru
Obrońca "Carringtona" mecenas Krzysztof Szymański potwierdza, że jego klient po
wypadku rowerowym jest w ciężkim stanie. - Nie można się z nim porozumieć, jest
unieruchomiony i nie będzie mógł przyjść dzisiaj do sądu - tłumaczy Szymański.