05.04.05, 15:03
Za miesiac jedziemy z mezem do Anglii (praca i mieszkanie zapewnione) i duzo
sie zastanawiamy jak tam jest. Patrzeliśmy na ceny spraetów i wyposażenia
domu i ceny wydaja ię być niskie patrzac w proporcji do zarobków. Ale na
temat kosztów jedzenia słyszy się skrajne opinie. Od takich,że tanizna do
takich,że żywność jest strasznie droga.
Dlatego prosze Was napiszcie przykładowe ceny produktów spozywczych. Choćby
tych podstawowych jak chleb, mleko, masło czy ser.Dzięki.
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: ceny w UK 05.04.05, 15:14
      Na tej stronie możesz porównać ceny różnych supermarketów:
      www.tesco.com/pricecheck/
      na tej stronie, jest tam taki kwadracik z napisem Proce Check. Przykładowo
      wpisane jest tam 'butter' (masło), ale wpisz cokowliek i Ci się pojawi.
    • vase Re: ceny w UK 05.04.05, 15:16
      Witam,
      Tak w najwiekszym skrocie (ja jak zwykle zagoniona):
      chleb (w miare normalny) - ok £1
      mleko 1 pint - 35p
      maslo - ok89p - do £1
      "smarowidlo" do chleba - tez ok. 90p - £1
      ser zolty - od £3 za kg
      wedlin nie kupuje, ale np 3/4 plastry gotowanej szynki (113g) - ok £110
      szynka z indyka (150g) - £1 (ale baaardzo czesto sa oferty "buy 1 get 1 free)
      .
      .
      .
      na razie musze leciec, ale jeszcze sie odezwe
      • ma.pi Re: ceny w UK 05.04.05, 15:23
        vase napisała:

        > wedlin nie kupuje, ale np 3/4 plastry gotowanej szynki (113g) - ok £110

        Eee, ta szynka to platyna oblozona ;o) czy tylko palec Ci sie omsknal przy
        pisaniu tego. ;o)


        Pozdr.
        • jagienkaa Re: ceny w UK 05.04.05, 15:42
          zawsze wiedziałam że na południu jest drożej, ale żeby tak?!smile
    • eballieu Re: ceny w UK 05.04.05, 15:48
      Yadrall opinie jakie slyszysz o tym ze tanizna lub druga skrajnosc - sa
      prawdziwe. Widzialam chleb za 19 pensow, ale i za 3 funty. Tak jak w kazdym
      kraju i tu, sa produkty bardzo tanie i bardzo drogie. Gdzies jest tez i srodek.
      Trudno jest mi sie ustosunkowac do cen w UK - generalnie jest drozej niz w
      Polsce. Drozsze sa ryby, mieso, ale juz krewetki beda np tansze niz w Polsce.
      Na koszyk podstawowych zakupow musisz jednak przygotowac wiecej niz w Polsce.
    • mama5plus Re: ceny w UK 05.04.05, 15:59
      To chyba wiele zalezy od tego gdzie bedziecie mieszkac.
      Po drugie- gdzie zamierzacie robic zakupy.
      Jesli chodzi o miejsce zamieszkania to z tego co slysze, Londyn jest o wiele
      drozszy- rowniez jesli chodzi o zywnosc. Ktos podawal chyba sume £15(??) za 2
      bochenki chleba i pare bulek(??)- (Ela, dobrze mowie?) w Londynie. Ja w sklepie
      farmowym obok jestem w stanie kupic swiezutki, jeszcze goracy chlebek `organic`
      czyli ekologiczny -1 funt za bochenek!! Naprawde rewelacyjny. Zytni troche
      drozszy. Z tego co wiem to chyba Ela nie pisala o pieczywie organic za zwyklym
      za tych £15)

      Ktos tez pisal o slabszej jakosci(najtanszych??)kielbaskach w cenie £2 za funt.
      Ja kupuje na pobliskiej farmie naprawde smaczne, zrobione na zamowienie ( z
      przyprawami do wyboru) kielbaski bez glutenu czyli mieso i przyprawy, b. malo
      tluszczu w cenie £2.27 za funt.

      Prosze bardzo, to moj lokalny sklep - cennik jest ponizej:

      www.chandleranddunn.co.uk/FreshMeat.htm
      Produkty ekologiczne (warzywa, jaja) niewiele drozsze od tych niee-
      kologicznych bo sprzedawane na farmie bezposrednio( za to np tansze niz
      nieekologiczne w markecie - nie liczac tych super w oszczednosciowej wersji i
      cenie)
      Rowniez mieso z hodowli ekologicznej, kurczaki. To akurat troche drozej.
      Ale tez znosnie moim zdaniem.
      Jablka w okolicach 35-50p za funt.
      Ale to Kent. Region na pewno tanszy niz Londyn acz jeden z najdrozszych w UK
      (przynajmniej pod paroma wzgledami)

      Po drugie w roznych sklepach ceny tez sa rozne. Sa drozsze i tansze
      supermarkety. Najtanszy chleb waciany to nie wiem...chyba mozna za jakies 19p
      kupic wink. Srednia cena to chyba ok 50p. Dobry teraz w tesco, zytni-70p za
      bochenek.
      Mleko hmmm, zwykle chyba ok funta za 2.272 litra. Organiczne ok £1.20 (w tesco)
      Jaja supermarketowe - najtansze chyba ok £1 za 15(male pewnie).
      w sklepie na farmie - free range- 84p za 6

      Sery, maslo...to zalezy. Za kostke dobrego masla w granicach £1 na pewno.
      Sery - zalezy od gatunku ale, podobnie jak wedliny, te wysokogatunkowe sa
      drogie i czesto sprzedawane w plasterkach( no wedliny czesciej bo sery raczej w
      malych kawalkach juz zapakowane.

      Oprocz tego masz jeszcze super tanie supermarkety typu Lidl czy Aldi gdzie ceny
      sa niskie ale z jakoscia to zalezy co kto lubi. Ja tam lubie np kupowac ciemna
      czekolade, orzechy, czasem lody, kukurydze w puszkach, makaron niektory.
      Sa tez drozsze supermarkety typu Marks & Spencer, Waitrose, gdzie czasem cena
      przeklada sie na jakosc a czasem niekoniecznie. Sa delikatesy z zywnoscia
      kontynentalna. Nas bylo stac na nie za studenckich czasow, oczywiscie nie
      codziennie a raz w tygodniu powiedzmy zakupy: jakas polska wedline, ogorki,
      chleb itp wiec chyba nie tragicznie drogie (ale to tez nie w Londynie a w Walii)
      Sa farmers markets gdzie mozna kupic swieze, ekologiczne produkty w bardzo
      przystepnej cenie.

      Na pewno jest troche inaczej niz w Polsce. Tzn np, jak pisalam, raczej nie
      kupuje sie wedliny na kilogramy (no chyba, ze surowe kielbaski u rzeznika wink )
      a na plasterki. Moj maz, smakosz polskiej kielbasy, kiedys wypatrzyl krakowska
      i poprosil o 2 funty czy jakos wink Mial pozniej wyrzuty sumienia jak chlopak
      zaczal to plasterkowac wink Teraz gdy kupuje krakowska to prosze o jedna w
      calosci zeby im oszczedzic plasterkowania(ok 80p za 100g czyli taka jedna mala
      to ok £3-4) Wedliny w supermarketowych delikatesach sa wlasnie w cenie 80p-
      £1.20 za 100g. sa oczywiscie i tansze ale roznie sie wtedy nazywaja wink

      Tyle z Kent smile


      • eballieu Re: ceny w UK 05.04.05, 18:51
        Bogusiu wiec juz teraz o weekendu wiem, ze to tylko Londyn taki strasznie
        drogi. Tak ja kilka razy nacielam sie na piekarnie w Londynie, gdzie ceny
        zwalily mnie z nog. 32 funty bylo za dwie bagietki, dwa chleby i cztery kawalki
        ciasta marchwiowego. Nie wiem czy to bylo czy nie organic.
        Ale teraz na wsi gdzie bedziemy mieszkac - podobnie jak u Ciebie. Duzy chleb
        funta, maly 0.60. jest rzeznik lokalny, itp.itd.
        Yadrall napisze jeszcze jedno - nie boj sie. Po krotkim czasie bedziesz miec
        rozeznanie co gdzie kupic i tak zle nie bedzie. A zaoszczedzic czy skromniej
        przezyc jakis okres - mozna i w Anglii. Tu tez sa drozsze i tansze sklepy.
    • vase Droga szynka!!!! 05.04.05, 16:01
      Moze nie platyna, ale czyms na pewno, bo kolorowa jak benzyna smile))
      Kurde, ale ceny w tej Anglii smile))))
      (Zapomnialam przecinka wstawic pomiedzy 1 i 1, mowilam, zem zagoniona smile)
      Mam nadzieje, ze yadrall nie wystraszylam smile
    • yadrall Re: ceny w UK 05.04.05, 18:09
      Jesteście super!!! Dzieki.
      Teraz inne pytanie z mamtematykismile Jeżeli założyć,że jemy mało wybrednie-dwie
      osoby-(w Polsce głownie Tesco i osiedlowe sklepiki), zazwyczaj nabiał, sporo
      mleka, jakieś jogurty, maślanki, jajka, twaróg (jest w UK?). Na obiady zupki,
      często jakieś naleśniki (własnej roboty), pyzy (gotowe mrożonki), makarony z
      sosem itp. to ile musimy przeznaczyć miesięcznie na jedzonko? W Polsce bez
      większego stresu mieszcze się w 600 zł na dwie osoby. To ile muszę przewidzieć
      w UK?
      • jagienkaa Re: ceny w UK 05.04.05, 18:36
        myślę że w 50 funtów tygodniowo spokojnie się zmieścicie. Tutaj najdroższe są
        warzywa i owoce. Tak mi się wydaje przynajmniej.
        • basiak6 Re: ceny w UK 05.04.05, 20:30
          jagienkaa napisała:

          > myślę że w 50 funtów tygodniowo spokojnie się zmieścicie. Tutaj najdroższe są
          > warzywa i owoce. Tak mi się wydaje przynajmniej.


          50 funtow to chyba bardzo skromnie, ja kupuje w Tesco zwykle, i kiedy bylismy
          sami, 70 funtow to byla sredna, teraz jest nas troje wiec wychodzi wiecej, a w
          sumie jakos nie kupuje duzo. Ja do jedzenia jeszcze doliczam to co wydaje na
          lunch w pracy, i ja i maz.
          Swoja droga mysle ze gdyby kupowac najtansze rzeczy to mozna sie zmiescic w 50,
          ale z jakoscia roznie bywa.
          • jagienkaa Re: ceny w UK 05.04.05, 21:50
            no ale z tego co yadrall napisała, to nie wydaje mi się że będzie kupować
            drogich produktów, chyba że doliczyć alkohol lub - jak wspomniałam dużo warzyw
            i owoców.
          • farpakon Re: ceny w UK 06.04.05, 09:59
            basiu, prosze doczytaj jeszcze raz. yadrall pyta o ceny naprawde skromnego jedzenia. ile moze kosztowac tygodniowo makaron z sosem? i ile mozna tego zjesc we dwojke? birorac pod uwage wymienione przez yadrall produkty, to nawet £50 to duzo. bo kosztuje paczka makaronu? ok. £0,40, gotowy sos mysle, ze ok £1. ile moze kosztowac przygotowanie nasnikow dla 2 osob?
            trudno porownac wydatki na jedzenie, bo jedni jedza duzo i wyszukane potrawy, a inni mniej. zabieraja np. swoj luch do pracy. albo nie kupuja gotowych dan, tylko sami przygowowuja wszystko.
            mysle, ze jak ktos przyjezdza i dopiero sie urzadza, budzet ma dosyc napiety (i troche oleju w glowie)to nie bedzie sie "rzucal" na delikatesowe rarytasy. kupi najpierw podstawowe produkty i bedzie powoli probowal tutejszych specjalow. a dobra wedlinke moze przywiezc sobie z polski, bo taniej. tak bylo w moim przypadku. ale chyba yardall to wegetarianka?
            dlatego prosze, jesli ktos sie pyta o ceny, to chyba tych wlasnie podstawowych rzeczy, zeby miec rozeznanie. nie przesigujcie sie w podawaniu cen z wysokiej polki, bo przecietny czlowiek nie siega tam czesto.
      • monikaj Re: ceny w UK 05.04.05, 19:15
        Twaróg to chyba tylko w polskim sklepie widziałam (Londyn). Jeśli się mylę to
        proszę mnie poprawić. Tutejsza maślanka (buttermilk) ta z Sainsbury's smakiem
        daleko odbiega od polskiej i ja uzależniona od kefiru i maślanki nie mogę jej
        przełknąć. Na szczęście jest też polska w polskim sklepie. Generalnie wybór
        nabiału też jest mniejszy niż w Polsce - mam na myśli serki homogenizowane,
        pudingi i inne mleczne desery a także jogury (większość fat free brrr). A te
        dostępne też smakują inaczej niż w Polsce. Obawiam się, że pyzy to też tylko w
        polskim sklepie. Nie piszę tego aby Cię przestraszyć ale ja strasznie tęsknie
        za polskim jedzeniem a na angielskie narzeka większość cudzoziemców. Ale można
        się przyzwyczaić... Pozd.
    • kingaolsz Re: ceny w UK 06.04.05, 15:43
      Przykladowo za paczke pyz z miesem z polskim sklepie place £4,20. Maz jedna
      paczke wciaga sam, ja z Mlodym druga czyli taka prosta , polska mrozonka to juz
      £8,40.

      Pozdr
      Kinga
      • izkad Re: ceny w UK 06.04.05, 16:57
        W polskich sklepach maja strasznie drogo, ja je omijam, no jedynie maslanke i
        twarow tam kupuje.
        Jesli sie dobrze rozejrzycie dziewczyny, to w bardzo duzo sklepach prowadzonych
        przez Hindusow jest juz duzy wybor polskiego jedzenia. Ja np. za paczke pyz z
        miesem place niecale 2f.
        • jagienkaa Re: ceny w UK 06.04.05, 17:03
          dobrze że ja nie mam takich specjałów w okolicachsmileto wtedy już całkiem bym się
          rozrosła...
          to ja już chyba wolę indian take away za podobną cenę.
        • kingaolsz Re: ceny w UK 06.04.05, 17:06
          Problem w tym, ze te nam smakuja wink
          poza tym ja osobiscie nie przepadam za kupowaniem u "hindusow", bo bardzo
          czesto te sklepy sa dla mnie poprostu za brodne niestety, jesli sie decyduje,
          to sa to karty telefoniczne, puszki lub cos "sloikowego".
          wiem, ze to moj wybor i dlatego place byc moze drozej, choc przyznam sie, ze o
          pyzach za £2 jeszcze nie slyszalam, moge zapytac gdzie? smile

          Pozdr
          Kinga
          • farpakon pyzy 06.04.05, 17:18
            no i zrobilo sie calkiem smakowicie. pyz nie jadlam chyba ze 100 lat. tez udam sie na poszukiwanie i potem degustowanie.
            • kingaolsz Re: pyzy 06.04.05, 17:21
              Hej Asia!
              Na wstepie gratulacje wielkie smile
              A co do pyz to najsmieszniejsze, ze w Polsce ich nie lubilam, dopiero te
              tutajsze mi podeszly wink

              Kinga
            • eballieu ile masz lat? 06.04.05, 17:56
              Aska mnie zabije za chwile za moje zarty. Ale skoro pyz nie jadlas juz prawie
              sto lat, to ile Ty masz lat? Durgie dziecko w tym wieku?smile Nie Asiu - nic dzis
              nie pilam, tak mnie na zarty wzielosmile
              Nie wiem czy wlascicielem Waitros jest jakis Hindus czy nie, bo skoro Harrods'a
              tak, to moze i Waitrose, ale wlasnie w Waitros chleb niemiecki - pumpernikiel
              srednio o pol futna tanszy niz w "polskim sklepie".
              Tansza w Waitrose jest tez poledwica sopocka i kabanosysmile i pochodza z krakusa
              lub morlinsmile
              A za miesiac mama moja przyjedzie to w ramach przeprosin Asiu za glupie zarty
              mama przygotuje troche pyz dla Ciebiesmile
              • acutecompute Re: ile masz lat? 06.04.05, 18:19
                mam lat 36 , wymiary - 90-60-90 ( mniej wiecej)
                lubie dzieci i jazde konna
                chcialabym pracowac dla pokuju na swiecie i
                interesuje sie ekologia
                czy moge przyjechac na pyzy?
                • eballieu Re: ile masz lat? 06.04.05, 18:34
                  Spoko , wplac jeden procent podatku jaki placisz rocznie na konto, ktore
                  przesle ci na priva. A mama moja naszykuje pyz (jak sie odmienia pyza?) i
                  ugoszcze!smileA jak dzieci lubisz, to oddam Ci moje jak sie urodzi, tak na jeden
                  dziensmileZrobisz cos dla pokoju na swiecie!smile
                  • acutecompute Re: ile masz lat? 07.04.05, 11:16
                    eballieu smile))))
                    jak przeczytalam o tych pyzach to mi oczy mgla zaszly ( albo tluszczem raczej z
                    cebulka smile
                    w Polsce pyzy to jadlam ostatni raz jak bylam w ciazy
                    zakupilam mrozona paczke i zezarlam ( trudno to inaczej nazwac )
                    pewnie przez te moje napady zarcia z 48 kg przed ciaza przyszlo mi byc 72 kg
                    ciezarna
                    przesle ci z ochota £ 0 jest to jeden procent ktorego oczekujesz poniewaz
                    jestem radosnie bezrobotnasmile
                    • pati.zop78 Re: ile masz lat? 07.04.05, 17:32
                      ja przytylam dokladnie tyle samo smile zajadajac sie czekolada Wedla i ptasim
                      mleczkiem. wydalam na to majatek (ptasie za 3,5 funta starczalo na gora 2 dni)
          • izkad Re: ceny w UK 07.04.05, 15:47
            Te pyzy co ja kupuje za 2f sa sprowadzane z polski, nie wiem czemu akurat w
            polskim sklepie tak drogo. A mieszkam w polowie drogi pomiedzy Ealing a
            Richmond.
            Tutaj podaje linka do tych pyz, ktore ja zawsze kupuje.
            www.elbro.pl/index2.php?l=&s=oferta&gid=2&id=1
            • kingaolsz Re: ceny w UK 07.04.05, 21:41
              To ja inne kupuje.
              A ten link to jest chyba do strony jakiejs hurtowni , bo tylko ceny hurtowe sa
              i to za pyzy z miesem jest £3,99. Wiec w detalu moze myc £4,20.
              Ja kupowalam w kilku polskich sklepach i na Ealingu i na Northfield i jeszcze
              gdzies ( nie pamietam ) i cena zawsze byla £4,20. Ale kupuje je i tak dosc
              zadko, wiec raz na jakis czas mozna wink)

              Pozdr
              Kinga
              • kingaolsz Re: ceny w UK 07.04.05, 21:43
                Teraz spojrzalam na te z innej firmy i sa po £2,35 w cenie hurtowej.

                Kinga
              • izkad Re: ceny w UK 08.04.05, 00:41
                Kingaolsz, na tej stronie z linka to chyba ceny w zlotowkach nie funtach. wink

                Przed swietami bylam w "polskim sklepie", pewna babica pytala o cene mazurka
                swiatecznego, to uslyszlal 9f i zrezygnowala. Ja rozumie ze transport kosztuje,
                ale bez przesady.
                • kingaolsz Re: ceny w UK 08.04.05, 18:47
                  Ups.. ja bylam pewna, ze o funty chodzi. Jesli to zlotowki to rzeczywiscie
                  ogromne przebicie.
                  A mazurki przed swietami niestety kosztuja, jak wiele innych rzeczy drozej.
                  Szczerze mowiac to mnie nawet te ceny nie przerazaja, choc miloby bylo zeby
                  bylo taniej. Ale ja lubie wspomagac rodzimy "przemysl" smile

                  Pozdr
                  Kinga
      • monikaj Re: ceny w UK 07.04.05, 00:00
        Kurcze czy te pyzy za 4,20 to w polskim sklepie koło POSK-u? Ja kilka tygodni
        temu zapłaciłam za całkiem sporą porcję pyz (pyszne) z surówką w tej kafejce w
        POSKu jakieś 5 funtów. Jeśli podane na talerzu pod nos kosztują nie dużo więcej
        niż w sklepie mrożone to dziwne...
        Polędwice sopocką (produkcji polskiej) natomiast kupuję w Sainsbury's i jej
        cena w zasadzie nie odbiega zasadniczo od innych wędlin. Widziałam też kiedyś
        polską kiełbasę w jakimś supermarkecie na High Street Kensington ale niestety
        nie pamietam nazwy.
        • asica74 Re: ceny w UK 07.04.05, 09:36
          noze to byl waitrose? Oni maja czasami polskie rzeczy. Tak samo Sainsbury. W
          Somerfieldzie mozna dostac kiszone ogorki.
          • jagienkaa Re: ceny w UK 07.04.05, 15:49
            kiszone czy konserwowe?!
        • pati.zop78 Re: ceny w UK 07.04.05, 17:34
          w Sainsbury's maja tez pyszne kabanoski
    • grazia.eni Re: ceny w UK 07.04.05, 02:24
      Wiesz, ja też liczyłam na to, że będzie taniej, bo jestem w domu i mogę sama
      wszystko robić. Dobrze, że to była nasza druga przeprowadzka, to już byłam
      mądrzejsza. Rzeczywiście, można przeżyć bardzo tanio. Jak dla mnie taniej niż w
      Polsce (tam mąż zarabiał 900zł, a tu 900 fumtów, więc nie muszę nawet
      przeliczać). Kłopot w tym, że zwłaszcza tanie dania wymagają: patelni, miski,
      miksera lub mątewki (dobrej), chochelki, sztućców, talerzy, garnka
      (przynajmniej jednego), blaszki do piekarnika, dobrego noża, sitka lub
      durszlaka itp. Niektóre można ew. zaadoptować. Nasze mieszkanie było puste,
      więc do prawie każdego dania na początku musiałam doliczyć jakiś "drobiazg",
      chociaż trochę zabrałam. Nie wiem, jak będzie u Was z meblami, praniem, czy są
      ścierki do podłogi, miotła z szufelką, zmywaki itd.
      • farpakon Re: ceny w UK 07.04.05, 10:41
        spokojnie, powoli wszystkiego sie dorobicie. ja przyjechalam z jedna przyslowiowa walizka, a teraz mamy tyle gratow, ze az sie dziwie. a i tak sie staram ograniczac z rzeczami, hehe. przydaloby sie nam wieksze mieszkanko, ale sama mysl o przeprowadzce i pakowaniu tych wszystkich durszlakow przyprawia mnie o dreszcze.

        elu! nono, ty maly chochliku. przeciez wiesz, ile mam lat... no dobrze ponad stowe! ale pssyt! ciesze sie, ze jestes w swietnej przedporodowej formie. no, ale bez pyz mamy roboty sie nie obedzie. to kiedy mam sie zjawic?

        kinga, dzieki za gratulacje. a ty kiedy? teraz pora na ciebie....
        ja tez tu w uk zaczelam tesknic za potrawami, ktore w pl jadlam b rzadko. tak juz chyba jest, ze jak czegos brakuje, to sie teskni.

        no i od cen do samkowitych pyz roboty mamy eli. mniam, mniam....
        • kingaolsz Re: ceny w UK 07.04.05, 12:26
          farpakon napisała:

          > kinga, dzieki za gratulacje. a ty kiedy? teraz pora na ciebie....

          hehehe, jakos nie moge tych wirusow zlapac... a staram sie juz chwile...

          Kinga
          • jagienkaa Re: ceny w UK 07.04.05, 12:30
            Kinga, trzymam za Ciebie kciuki! A najfajniejsze właśnie jest to 'łapanie
            wiatrów'smile)))
            • kingaolsz Re: ceny w UK 07.04.05, 12:31
              Dziekuje smile taaak lapanie wiatrow/wirusow itp jest na szczescie przyjemne wink

              Kinga
    • yadrall Re: ceny w UK 07.04.05, 19:44
      Dzieki!!! Jesteście niesamowite!!! Ale się uśmiałam smile Jeżeli chodzi o kwestie
      jedzonka to widze,ze przedewszystkim będzie... inne. To co w Polsce uchodzi za
      tanie jak przysłowiowy barszcz w Anglii jest drogie... A tak apropo to wyglada
      na to,ze musze nwuczyć sie robić kiszone ogórki (bo co będe jeść jak za jakis
      czas zajde w ciaze?), twarożek czy żurek. Pyzy sobie odpuszcze, choć pierogom
      nie odpuszcze (tylko jak zrobic pierogi bez kapusty kiszonej czy twarogu???).
      Oj, nadchodzą ciezkie czasy... Jednak biorac pod uwagę ilość chetnych do
      odwiedzania mnie (za swoje pieniadze) w nowej "ojczyźnie" to jest szansa na
      stałe dostawy świeżych, polskich specjałów.
      Dzieki za wszelkie informcje i prosze o jeszcze. Może wiecie coś na temat cen
      mieszkań (domów) w Anglii (poza Londynem). A może bardziej się opłaca
      wynajmować niz kupić na własnośc i potem martwić sie o rachunki, podatki i
      ubezpieczenia lub cieknące dachy. Jak rozumieć ogłoszenia o wynajęciu
      mieszkania? Jezeli ktos pisze,ze za mieszkanie chce np. 60F za tydzień (nie
      Londyn) to wszystkie opłaty czy oprucz tego bedziemy musieli płacić jeszcze
      jakies czynsze lub rachunki za wode czy prad?
      Dzieki!!!
      • kingaolsz Re: ceny w UK 07.04.05, 21:35
        Ogorki kiszone i kapusta kiszona sa coraz czescie sprzedawane w zwyklych
        supermarketach, na pewno w Asda , Safeway( Morrison) i czasem w Tesco.
        Korniszony sa wszedzie, Anglicy tez je produkuja.

        Kinga
      • jagienkaa Re: ceny w UK 07.04.05, 23:25
        jeśli chodzi o kupno mieszkania czy domu, to jest to bardzo skomplikowane i
        kosztowne. Np trzeba mieć 10% wartości mieszkania do wpłaty jako depozyt, żeby
        dostac kredyt hipoteczny. Popatrz tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=18305089&a=18309124
        Kinga opisywała ile to ją kosztowało. A kredytu tak łatwo nie przyznają.
        Generalnie to niestety ale trzeba wynajmowaćsad
        Zwykle do ceny wynajmu trzeba doliczyć rachunki, bardzo rzadko się oferuje
        wliczone już opłaty (wtedy zwykle piszą bills included)
        • eballieu Re: ceny w UK 07.04.05, 23:34
          JAgienka zgodze sie ze kupienie domu czy mieszkania w Anglii jest kosztowne.
          Ale juz z cala reszta to niestety nie. Kupno nieruchomosci drogie jest dlatego
          chocby ze tu bardzo prosto uzyskac kredyt. A dziesiec procent wartosci
          nieruchomosci to pestka jesli porownasz to z warunkami zakupu w Niemczech,
          Holandii, Francji, Belgii. Tam jak masz dziesiec procent wartosci nieruchomosci
          ktora chcesz kupic, to mozesz z tym pojsc do ... trumny i sama sie piaskiem
          posypac. UK ma kosmiczne ceny nieruchomosci, ale kredyt uzyskac jest bardzo
          prosto i procent jaki trzeba posiadac bu go uzyskac w porownaniu do innych
          krajow jest po prostu smieszny. Stad tez kredyty sa tu drozsze niz na
          Kontynencie - bo latwo jest je uzyskac.
          • jagienkaa Re: ceny w UK 07.04.05, 23:39
            A mnie się wydaje że wcale nie tak łatwo dostać kredyt. Ale nie mam porównania
            z innymi krajami, więc się nie upieram. Wiem ile formalności i papierkowej
            roboty przeszedł mój mąż (i to dwa razy) stąd moje zdanie. Po prostu najwięcej
            zależy od tego, ile się zarabia, stąd młodzi ludzie tutaj w UK mają kłopot
            dostac kredyt (tzw property ladder). Bo taka pielęgniarka zarabiająca 20 000
            rocznie to za to nic nie kupi (3 razy pensja), nie mówiąc właśnie o depozycie.
            • pati.zop78 Re: ceny w UK 11.04.05, 17:40
              wlasnie kupuje dom. jestesmy dopiero w poczatkowej fazie. dostalismy
              potwierdzenie z Halifaxu ze mozemy wziac do 140tys. kupujemy za 85tys. kredyt
              97%. w tej chwili musimy oplacic posrednika i prawnika (lacznie ponizej 2tys).
              po dokonaniu wszystkich formalnosci mamy wplacic 3% (2550). kredyt na 25-30lat.
              w sumie to chyba jednak nie tak drogo. trzymamy kciuki bo domek sliczny, z
              ogrodkiem.
              • annamaria0 Re: ceny w UK 11.04.05, 17:58
                Uzyskanie kredytu na dom/mieszkanie, czyli mortgage, jest uzaleznione przede
                wszystkim oczywiscie od wysokosci zarobkow i wielkosci wlasnego wkladu
                (deposit), a po drugie, od tzw. credit history. Bank sprawdza, jak
                gospodarowales/as pieniedzmi - czy masz dlugi na karcie kredytowej, czy
                przekraczasz limity, czy splacasz dlugi na czas, jakie inne pozyczki splacasz
                itd. Jest to bardzo istotne.
                Trudniej tez dostac kredyt jesli jest sie self-employed.
              • vase Re: ceny w UK 11.04.05, 18:38
                pati.zop78 napisała:

                >
                > potwierdzenie z Halifaxu ze mozemy wziac do 140tys. kupujemy za 85tys

                Dom z ogrodkiem? Za 85 tys??? A gdzie? Ja tez chce!
                U nas 2 sypialniowe mieszkanie - £140 tys. Buuu..!
                .
                .
                • kingaolsz Re: ceny w UK 11.04.05, 19:58
                  U nas depozyt w wysokosci tylko 5% + wszystkie oplaty ( £5000) to razem
                  £10,000. Dla nas to duzo, ale na szczescie sie udalo. Wcale nie jest latwo
                  odlozyc taka gotowke a i zeby dostac ten kreyt to musielismy sie grubo
                  nagimnastykowac, ale tez ja niepracujaca a maz self-employed . Wedlug mnie nie
                  jest tak latwo ( nie wiem jak jest w innych krajach). Na szczescie mamy to za
                  soba.

                  Kinga
                  • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 12:50
                    przy self-employed czesto robia klopoty, czasem trzeba wplacic nawet 25% i przy
                    tym dobrze udokumentowac dochody
                  • kingaolsz Re: ceny w UK 12.04.05, 13:09
                    > U nas depozyt w wysokosci tylko 5% + wszystkie oplaty ( £5000) to razem
                    > £10,000

                    Dziewczyny, pomylilam sie , razem to bylo £15,000, a nie £10,000.

                    Kinga
                    • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 13:27
                      to calkiem sporo. ale chyba bylo warto, co? mieszkasz 'na swoim', nie placisz
                      nikomu czynszu. nikt ci nie mowi ze obrazka na scianie powiesic nie mozesz
                      (czytalam o tym w jakims watku). a ceny domow teraz szybko ida w gore.
                      • kingaolsz Re: ceny w UK 12.04.05, 17:28
                        >ale chyba bylo warto, co? mieszkasz 'na swoim', nie placisz
                        > nikomu czynszu.

                        w sumie chyba warto, choc na razie musimy powychodzic z dlugow wink zeby odetchnac

                        niestety z obrazkami juz nie tak latwo, bo mamy od poczatku wojne sasiedzka,
                        ktora pewnie przy pierwszej mozliwej okazji zmusi nas do przeprowadzki, ale to
                        juz zupelnie inna i baardzo dluga historia... smile)))

                        Kinga
                • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 12:49
                  www.linkprop.org.uk/property_details.cfm/prop_ref/BRA1206
                  na zdjeciach tak ladnie nie wyglada.
                  zadbany, okna w b dobrym stanie, co
                  ladna okolica, sasiedzi z obu stron maja kilkuletnie dzieci.
                  nie wiem tylko jak ze szkola ale na to jeszcze mamy czas
                  • jagienkaa Re: ceny w UK 12.04.05, 12:54
                    bardzo łudnesmile u mnie w Derbyshire to tez domki chodzą już od ok 70tys.
                    • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 13:04
                      wszystko zalezy od okolicy.
                      znalezlismy tez ladny domek w Bradford 4, 66tys, ale tam podobno bardzo napieta
                      atmosfera pomiedzy anglikami a 'obcymi'. moj maz pochodzi z pakistanu i do tago
                      mamy maluszka 6 mies wiec zrezygnowalismy.
                      • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 13:08
                        i jeszcze mi sie przypomnialo
                        dzis rano ogladalam w tv mieszkanie (2-bed) w Manchesterze (chyba), dosc ladnie
                        wykonczone ale bez gazu. miejsce parkingowe, ogrodek ... na balkonie
                        cena ... 155tys
                        polecam smile
              • basiak6 Re: ceny w UK 11.04.05, 21:34
                Niestety z kredytem na dom trzeba pamietac ze w tej chwili na 100% stopy pojda w
                gore, co oznacza wyzsze splaty miesieczne (chyba ze sie wezmie fixed rate, ale w
                UK niestety mozna wziac najdluzej na 5 lat), a bank wylicza nam na podstawie
                stopy dzisiejszej.
                Wiele osob bazuje latwosc kupna na stopach procentowych z dzisiaj, ktore wiadomo
                ze sie nie utrzymaja i pojda w gore przynajmniej do neutralnych 5%-6% (w tej
                chwili 4.75%), co oznacza spory wzrost w splatach miesiecznych. A bank
                wiadomo,zawsze ma zabezpieczenie. Niby latwiej w UK, ale jest to bardziej
                ryzykowne niz np w Niemczech, gdzie rynek mortgages w 80% to dlugoterminowe
                fixed rates, gdzie wiadomo ile sie bedzie splacalo przez najblizsze iles lat. W
                UK tego nie ma, ryzykuje sie ze jak za 3 lata skonczy sie nasza fixed rate,
                bedziemy mieli o wiele wyzsze splaty.

                Generalnie latwiej jest jesli sie ma wiekszy depozyt, od razu inaczej patrza,
                mysmy mieli ponad 30% ale to dlatego ze sprzedalismy poprzedni dom, kupujac
                pierwszy tez bralismy 95% pozyczke, od czegos trzeba zaczac winkZ tym ze jak sie
                sprzedaje stary i kupuje nowy, pozyczaja wiecej, nawet do 4 razy suma wspolnych
                pensji.
                • opty13 Re: ceny w UK 11.04.05, 21:53
                  przeczytalem tylko poczatek ostatniej wypowiedzi. Nie jest tak zle. Zdaje sie,
                  ze Bank of England zamrozil wzrost stop procentowych na 8 miesiecy. Mam
                  nadzieje, ze sie nie przeslyszalem.
                  • basiak6 Re: ceny w UK 11.04.05, 22:21
                    Nie zamrozil, nastepne posiedzenie w maju:
                    www.bankofengland.co.uk/Links/setframe.html
                    Wszystko zalezy od inflacji, jesli przekroczy 2% w drugiej polowie roku jak
                    przewiduja, to raczej na pewno stopy pojda w gore.
      • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 17:45
        yadrall napisała:

        > Dzieki za wszelkie informcje i prosze o jeszcze. Może wiecie coś na temat cen
        > mieszkań (domów) w Anglii (poza Londynem)

        a konkretnie gdzie poza londynem bedziecie mieszkac?

        > A może bardziej się opłaca
        > wynajmować niz kupić na własnośc i potem martwić sie o rachunki, podatki i
        > ubezpieczenia lub cieknące dachy.

        jak wynajmujesz tez placisz rachunki i podatek
        ubezpieczenie domu i remonty to sprawa wlasciciela

        > Jak rozumieć ogłoszenia o wynajęciu
        > mieszkania? Jezeli ktos pisze,ze za mieszkanie chce np. 60F za tydzień (nie
        > Londyn) to wszystkie opłaty czy oprucz tego bedziemy musieli płacić jeszcze
        > jakies czynsze lub rachunki za wode czy prad?

        tzn. 60 funtow (to jest wlasnie twoj czynsz)+prad+gaz+woda+podatek
        czasem nie mozesz parkowac na ulicy przed domem jesli parking jest zarezerwowany
        dla mieszkancow. musisz wtedy wykupic pozwolenie (15-30 funtow/rok)
        innych oplat chyba nie ma
    • mgna Re: ceny w UK 12.04.05, 13:57
      Jesli chodzi o produkty sporzywcze to zalezy w jakim sklepie sporzywczym
      bedziecie zakupy robic. Np M&S i Sainsbury's sa uwazane za drozsze, gdzie
      Tesco, Asda czy Morrison sa uwazane za tansze. W moich obserwacjach zalezy co
      kto je i co sie w tych sklepach kupuje - ceny sie roznia od produktu. Ja uwazam
      ze Sainsbury nie jest drogie (a wybor produktow jest swietny, owoce sa swieze i
      nie zarobaczone jak w Asda) i kilka razy na zakupach w Morrison zaplacilam
      wiecej niz w Sainsbury. Samemu na miejscu sie przekonacie. Rowniez jesli nie
      jecie swiezych produktow czy organicznych to w Angli jest pelno sklepow z TV
      dinners (mrozonkami) ktore kosztuja grosze. Produkty od farmera lub vegetable
      stand sa swieze i czasami tansze niz w sklepach sporzywczych.

      Jesli chodzi o domy to zalezy gdzie zamierzacie mieszkac. Na poludniu Angli
      domy naogol sa drozsze, lub konkretniej mniej miejsca i ziemi za dana cene w
      porownaniu do domow na polnocy. Rowniez ceny roznia sie od domow w duzych
      miastach czy miasteczkach blisko duzych miast (sa drozsze), a tych domow na wsi
      (sa tansze). Wyjatkiem bedac wioski ktore maja charm czy historyczna wage.
      Pozyczki na dom (uwazam) nie jest trudno dostac w Angli.
    • mgna Re: ceny w UK 12.04.05, 14:15
      Acha, zapomnialam dopisac: chleb kosztuje okolo £1, kostka masla od £.50 do
      £1.50. Mleko kosztuje okolo £1.50 a sery zolte - to juz zalezy od rodzaju
      (zwykly cheddar najtanszy jest w Costco). Yogurty dla dzieci za okolo 18
      kubeczkow £2.99. Jablka, za okolo 10, £2, podobnie gruszki. Ogorek okolo £1.
      Kubeczek grzybow od £.60 do £1. 1kg ziemniakow okolo £2. Asparagus okolo £2.95.
      Za kubeczek malin, truskawek czy borowek ok. £3.

      Zreszta, sama mozesz ceny sprawdzic w tych sklepach:
      www.sainsbury.co.uk/
      www.costco.com/
      www.asda.co.uk
      www.tesco.com
      www.morrisons.co.uk/
      www.marksandspencer.com
      www.somucheasier.co.uk/supermarkets-uk.html
      • farpakon Re: ceny w UK 12.04.05, 14:49
        asparagus czyli szparagi, hehe. (sorry, marzena!) w polskim asparagus to takie ziele do przyozdabiania kwiatkow i tego sie nie je.
        #patrycja, domek ladny, jestem zszokowana niska cena. az nie moge uwierzyc. w lodnynie takie cos kosztuje ok 240 kawalkow. ale niestety (albo stety dla niektorych) ceny ponoc spadaja tym razem naprawde. powodzenia
        • pati.zop78 Re: ceny w UK 12.04.05, 15:57
          u nas ceny ida w gore. a raczej to wyglada tak jakby ktos z rakiety wystrzelil.
          znajomi kupili dom jakiec 1,5 roku temu za 20tys (taki tarraced). teraz chca
          sprzedac za min 50-55 tys. identyczny sam dom na tej samej ulicy 65 tys ale od 3
          mies nie ma na niego chetnych.
          rozgladalismy sie troche po agencjach. wiekszosc domow, ktore nas interasowaly w
          ciagu tyg dostawala tabliczke 'sprzedany'. ludzie poszaleli. kupuja domy,
          remontuja (tzn zwykle maluja sciany, wymieniaja okna, robia co albo attyke) i
          sprzedaja z zyskiem 10-15tys. swietny biznes dla kogos kto ma odrobine kapitalu.
          • eballieu Re: ceny w UK 12.04.05, 16:28
            A co do cen rzeczy bardziej przyziemnych:
            8.42 funta zaplacilam za (tak nie pomylilam sie):
            dwa litrowe sloiki kapusty kwaszonej
            ponad kilogram marchewki (nie mlodej, tej starej jeszcze)
            jednego selera
            jedna brukiew
            pol kilo pieczarek
            3 sery camembert "le rustique"
            dwa melony miodowe
            dwa kalafiory
            dwa sloiki ogorkow kwaszonych - robione na niemiecki rynek, wiec sa ostresmile
            Ja nie wiem skad oni maja te produkty. Daty na nich dobre sa, jem od soboty i
            zatrucia nie mamsmile
            Wszystko to na targowisku zorganizowanym obok wsi do ktorej sie przeprowadzamy.
            Podam Wam namiary na to targowisko. Warto sie wybrac. Acha organic produktow
            nie maja. Ze wschodniego Londynu to 40 minut jazdy samochodem, ale mozna raz
            jechac i sie obkupic. Duzo warzyw podstawowych jak marchew, zmieniaki, cebula
            sprzedawanych w workach po kilka kilo.
            Podam Wam jutro namiar przy jakiej drodze to jest i miedzy czym a czym. Sa
            otwarci w niedziele.
            He, ja jak z Wielkopolski ceny pamietam i liczesmile Cos w tym jestsmile
            W kazdym razie dam namiar - a juz zrobicie z nim co uwazacie. Tylko mowie to
            nie jest organic targowisko, tylko takie normalne. Co wiecej kilka produktow z
            Polski wypatrzylam, bo polskie etykiety mialy, kawa z Belgii, itp. itd.
            Maja tez troche chemii, nabial, slodycze, pieczywo.
            • dartles Re: ceny w UK 12.04.05, 17:03
              No to fajnie... z tego co policzyłem za podobne zakupy w Polsce (w tej chwili
              na rynku), zapłaciłabyś 35-40 zeta, w więc nieco ponad 50 w angielskich nie
              wygląda źle wink.
            • coolaga1 Re: ceny w UK 12.04.05, 17:20
              A ja wlasnie ugotowalam sobie olbrzymi gar bigosu. Kapuste kiszona znalazlam w
              sloiczkach w Asdzie za ok. 60p za sloiczek (sourkraut, sa tez suszone borowiki
              za 1,5 funta 10 dkg. A mieszkam na polnocy w okolicach Newcastle.
          • basiak6 Re: ceny w UK 12.04.05, 19:28
            Czyli zupelnie inne cenysmile Znajomi kupili szeregowke w Londynie za ponad milion
            funtow, trzypokojowasmile
            U nas w Hertfordshire ceny za szeregowke to okolo 200,000, wieksze domy 4
            sypialni, od 300,000 w gore.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka