Dodaj do ulubionych

Pytanie do mam z Francji

31.05.05, 11:20
Prawdopodobnie skorzystam z rodzinką z gościnności kuzynki i spędzimy 2
tygodnie sierpnia w Bretanii. Cyz możecie mi powiedziec ile potrzebuję kasy
na to żeby się wyżywić no i jakoś w miare na luzie przeżyć? Jadac pewnie
będziemy w domu ale pewnie od czasu do czasu wyskoczymy na jakies lody czy
kawkę.

Ile płacicie za takie "jedzeniowe" zakupy na tydzień w hipermarkecie?

Będę wdzięczna za wszystkie sugestie.
Obserwuj wątek
    • melmire Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 12:11
      To zalezy co masz zamiar jesc ^^ Jesli wystarcza wam stecks haches (mielone
      wolowe placki, ew. mozna je przerobic na jakies pulpety, czy sos
      bolognese),kielbaski typu merguez czy kurze cycki, to powinno wyjs taniej
      niz "prawdziwe" mieso smile
      Zaczynam od miesa, bo chyba najdrozsze. Warzywa teraz taniaja bo sezon,
      orientacyjnie 1,5-2 euro za kilogram pomidorow na przyklad. Paczka makaronu,
      tez od 60 centimow do 1 euro.
      W sumie wszystko zalezy do waszych nawykow zywieniowych, no i od liczby osob do
      wyzywienia.Mysle ze na trzy osoby, na samo wyzywnienie bez szalenstw, ale i bez
      szczypania sie trzeba liczyc 40-50 euro. W razie czego nadmair zostaniesmile
      Aha, kupowac mysle najlepiej w duzych sklepach, na targach lub od producenta
      (czasem sprzedaja przy drodze, jesli jestescie zmotoryzowani)
      No i koniecznie, koniecznie idzcie na nalesniki! Chocby raz! I koniecznie z
      cydrem smile
    • mamakochana Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 12:24
      Dziękuję za informacje. Ja akurat nie jestem super mięsożerna. W lecie jadamy
      raczej warzywaka, pomidory, ogórki, kalafior czy fasolka (karczochy też bardzo
      lubięwink Chodzi mi o to że ponieważ będe gościem kuzynki to chciałabym na
      wejście zrobić wieksze zakupy w hipermarkecie typu jogurty, mleko, makaron,
      warzywa, kawa itd.
      Ni ichętnie dowiem się jaiim kosztem jest taki wyskok na naleśniki czy inne
      małe przekąski.
      • melmire Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 12:44
        Mysle ze wyjscie do restauracji w poludnie to ok. 10 euro za menu. To taka cena
        minimalna smileTrzeba sie tylko zapytac kuzynki albo poszukac w przewodniku gdzie
        warto isc, zeby sie dobrze najesc.
        Jak jestescie malo miesozerni, to powinno wyjsc taniej, latem warzywa powinny
        byc w cenach przystepnych (chociaz i tak drogo , grrr).
        Ide dzisiaj na zakupy, jak chcesz to popatrze na mlago, kluski, kawe i takie
        tam artykuly pierwszej potrzeby smile
        • mamakochana Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 12:57
          Dzięki. Jakbyś mogła zrobić dla mnie takie reconnaissance to byłąbym wdzięczna.
          Jakbyś miała jeszcze chwilkę to spójrz czy można dostac produkty sojowe typu
          jogurty czy deserki dla dziecka uczulonego na mleko. W Polsce kupuję jej
          deserki alrpo-soja, kiedyś widziałam we Francji w dziale produits frais jogurty
          sojowe (u nas nie ma tego jeszcze). Byłabym wdzięczna za info orienatcyjnie o
          cenę.
          Jeszcze raz grand merci wink
          • melmire Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 12:59
            jogurty sojowe sa na pewno, widzialam reklamy w tv smilePostaram sie znalezc i
            zapisac ceny smile
          • mamakochana Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 13:04
            No to udanych zakupów życzę.
            • melmire Re: Pytanie do mam z Francji 31.05.05, 13:47
              To i tak tylko pretekst zeby wyjsc z domu smile
              • cgvd Re: Pytanie do mam z Francji 15.06.05, 15:07
                Witaj mamakochana!!!
                Ja mieszkam w Bretanii i jesli chcesz mozemy sie spotkac ale wszystko zalezy
                dokad sie wybierasz?Faktycznie teraz jest sezon na warzywa i owoce,ktore w
                Bretanii sa duzo tansze .Ja osobiscie chodze na bazarki kupowac owoce i warzywa
                ale w hipermarketach sa zdecydowanie tansze.Jesli chodzi o koszt tygodniowego
                wyzywienia to trudno cokolwiek ustalic wszystko zalezy od waszego budzetu no
                jesli chodzi o jedzenie dla maluszkow to jest baaaardzo duzy wybor.
                Ja proponuje ci bedac w Bretanii koniecznie sprobowac "moule"to sa malze ze
                smietana wspaniale sa tez krewetki krolewskie(takie duze)i wszelakie ryby i
                owoce morza no i oczywiscie nalesniki o ktorych pisala melmire.
                Jesli masz jakies pytania to pisz a ja postaram ci pomoc
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka