Dodaj do ulubionych

Zew krwi w sieci

IP: *.pl 26.03.01, 19:28
Siedze sobie w malym mieszkanku na krancu Warszawy i czytam Wasze wypowiedzi,
Polakow z calego swiata. Jako szczesliwa posiadaczka (od 2 miesiecy) szybkiego
polaczenia z Internetem w domu takze do Was pisze e-maile, czasem urzadzam
sobie pogaduszki w sieci. Jestem w swiecie! Fajnie? Wyszukuje nowych znajomych,
a ze "meskich" nickow jest najwiecej, to i do mezczyzn zwykle trafiam. Przez 2
ostatnie miesiace intensywnie realizowalam przez te sympatyczna rozrywke moje
zapedy do poznawania swiata i ludzi, ale teraz chyba przestane. Trzech na
czterech przy pierwszej rozmowie prosi mnie o zdjecie, przy drugiej - zapowiada
swoja wizyte u mnie. A ja wcale nie wysylam oferty towarzysko-matrymonialnej!
Chce tylko pogadac. Nie wykluczam, ze nowa znajomosc z czasem moze ewaluowac
np. do przyjazni, sympatii. Ale normalnym trybem, znanym ze swiata wcale nie
wirtulanego. No i po kolei trace nowych znajomych. Juz nawet probowalam sie
dostosowac, ale zrezygnowalam, z obrzydzenia do samej siebie.
Co sie z Wami panowie rodacy dzieje? Wyraznie dostrzegam w Was, przynajmniej w
niektorych, troche zalet, tj. czasem inteligencje, czasem zyczliwosc dla
ludzi,itp. I wszystko tracicie w tej jednej chwili. A moze w tym jest jakis,
gleboko ukryty niestety,mimo wszystko sympatyczny sens, tylko ja go nie widze?
Obawiam sie, ze nie, ale prosze Was o opinie.
Przy tej okazji pozdrawiam goraco moich dwoch serdecznych wirtualnych
przyjaciol, Tomka z USA i Tomka z Warszawy. Trzymajcie sie chlopaki!



Obserwuj wątek
    • Gość: Usek Re: Zew krwi w sieci IP: *.physik.uni-ulm.de 03.06.01, 20:21
      Annnitko, jezeli bedzie czytala te rozmowki to
      skonczysz na
      cmentarzu. Tu jest napisane wyraznie tongue_outolacy ZA
      GRANICA.
      • Gość: do uzka Re: Zew krwi w sieci IP: *.tnt8.hh2.uunet.de 04.06.01, 00:46
        Uzku ale listy pisza tu i ci zza i nie zza granicy. Zapewniam cie, ze nie
        musisz byc zza granicy, zeby moc tu pisac.... Uzku.
        • Gość: ARTUR Re: Zew krwi w sieci IP: *.skane.se 04.06.01, 00:58
          ANITA
          NIE BIERZ WSZYSTKIEGO NA POWAZNIE.Przy komputerach siedza faceci
          szukajacy latwych zdobyczy seksualnych.Ludzie z klasa i stylem nie
          maja czasu na wystukiwanie w klawiature.Ci ostatni maja zony , kochanki
          i znajomych.Czynnie spedzaja wolny czas.
          Wynajdywaniem znajomosci przez komputer zajmuja sie glownie frustraci
          i inni niedopasowani.Sama sie o tym wkrotce przekonasz.
          • Gość: ARTUR Re: Zew krwi w sieci IP: *.skane.se 04.06.01, 03:18
            W PORZADKU..............
          • Gość: kraken Re: Zew krwi w sieci -do Artur IP: *.98.252.64.snet.net 04.06.01, 13:46
            Gość portalu: ARTUR napisał(a):

            &#62 ANITA
            &#62 NIE BIERZ WSZYSTKIEGO NA POWAZNIE.Przy komputerach siedza faceci
            &#62 szukajacy latwych zdobyczy seksualnych.Ludzie z klasa i stylem nie
            &#62 maja czasu na wystukiwanie w klawiature.Ci ostatni maja zony , kochanki
            &#62 i znajomych.Czynnie spedzaja wolny czas.
            &#62 Wynajdywaniem znajomosci przez komputer zajmuja sie glownie frustraci
            &#62 i inni niedopasowani.Sama sie o tym wkrotce przekonasz.

            CIEKAWE DO KTOREJ GRUPY SIEBIE ZALICZASZ-RACZEJ DO FRUSTRATOW BEZ KLASY(bo tez
            stukasz w klawiature)
          • Gość: pipi Re: Zew krwi w sieci IP: *.wiedza.icu.pl 04.06.01, 14:35
            Gość portalu: ARTUR napisał(a):

            &#62 ANITA
            &#62 NIE BIERZ WSZYSTKIEGO NA POWAZNIE.Przy komputerach siedza faceci
            &#62 szukajacy latwych zdobyczy seksualnych.Ludzie z klasa i stylem nie
            &#62 maja czasu na wystukiwanie w klawiature.Ci ostatni maja zony , kochanki
            &#62 i znajomych.Czynnie spedzaja wolny czas.
            &#62 Wynajdywaniem znajomosci przez komputer zajmuja sie glownie frustraci
            &#62 i inni niedopasowani.Sama sie o tym wkrotce przekonasz.

            No nie zawsze to tak zle wyglada. Kazdy liczy na znalezienie kogos dla siebie,
            nawet faceci z klasa i stylem (czasami trafiaja sie tacy, ktorzy nie maja ani
            zony ani kochanki). Ja w ten sposob poznalam mojego meza i jestem z niego
            zadowolonasmile I bynajmniej nie jest on niedopasowanym frustratem!
    • Gość: Z daleka Re: Zew krwi w sieci IP: 204.50.249.* 04.06.01, 05:40
      Nie prawda. Nie wszyscy sa tacy sami, jak pisza ponizej. Internet daje nam
      prawo i komfort prywaty, jakiej nie da nic. Dopuki nie zdecydujesz sie na
      otwarcie, bedziesz anonimowa i wszyscy twoi korespondenci rowniez. Nie wszyscy
      sa tacy sami, i nie wszyscy szukaja tego samego. Sa ludzie ktorzy pragna
      podzielic sie swoimi problemami, sa tacy ktorzy chaca czerpac korzysci. To
      zalezy od Ciebie, jak postapisz z propozycjami. Ja z przyjemnoscia, wymienie
      korespondencje. Nie bede pytal o zdjecia, oferowal spotkanie. Pisze z Ameryki
      Pn. Chcesz, podaj swoj email. Mozemy pogadac. Zadecydujesz sama.
      Bye,bye...
      Pozdrawiam,
      • Gość: jch Re: Zew krwi w sieci IP: *.holmandesign.com 04.06.01, 14:25
        wiekszosc ludzi ktorzy tu zagladaja maja wiele do powiedzenia,lubie tu
        przychodzic-mimio ze zazwyczaj "czytam", co niektore posty omijam bo wiem
        czego moge sie spodziewac,
        mieszkajac za oceanem to forum daje mi kontakt z Polska-czego mi brakuje
        ile osob w Polsce musicie poznac aby z kims sie zaprzyjaznic-50,100?
        tu jestes zdany na znajomych z pracy,sasiadow i kilka znajomych rodzin ,moze
        to nienormalne ale wole moj wolny czas spedzic czytajac niektore wypowiedzi
        (ktore w jakis sposob mnie prowokuja) anizeli widywac sie z kims dla proformy
        pozdrowienia dla wszystkich
    • Gość: waldek Re: Zew krwi w sieci IP: *.*.*.* 04.06.01, 07:41
      A moze winy poszukasz w Sobie?
      Dlaczego winnisz innych za Swoje bledy w zlym doborze znajomosci?
      Czesto zagladam na to forum i wiem ze to mozna spotkac najrozniejsze typy
      ale wiem ze jest duzo sympatycznych ludzi i tylko ode mnie zalezy czy chce z
      Nimi nawiazac korespondencje.
      Przemysl sprawe.
      waldek
    • Gość: f Re: Zew krwi w sieci IP: 212.160.114.* 04.06.01, 20:37
      Gość portalu: Annita napisał(a):

      &#62 Wyszukuje nowych znajomych, a ze "meskich" nickow jest najwiecej, to i do
      mezczyzn zwykle trafiam. Przez 2
      &#62 ostatnie miesiace intensywnie realizowalam przez te sympatyczna rozrywke moje
      &#62 zapedy do poznawania swiata i ludzi, ale teraz chyba przestane. Trzech na
      &#62 czterech przy pierwszej rozmowie prosi mnie o zdjecie, przy drugiej - zapowiada
      &#62
      &#62 swoja wizyte u mnie. A ja wcale nie wysylam oferty towarzysko-matrymonialnej!

      Tak rzeczywiscie bywa na irc'u - szkoda ze taka forma kontaktu nie jest zupelnie
      wykorzystana. Czasami mam wrazenie ze tam po drugiej stronie kabla siedzi lysol z
      bejsbolem w dloni.
      Zeby sie przekonac o czym mowi Annita zalogujcie sie z jakims kobiecym nick'iem...

      &#62 Chce tylko pogadac. Nie wykluczam, ze nowa znajomosc z czasem moze ewaluowac
      &#62 np. do przyjazni, sympatii. Ale normalnym trybem, znanym ze swiata wcale nie
      &#62 wirtulanego. No i po kolei trace nowych znajomych. Juz nawet probowalam sie
      &#62 dostosowac, ale zrezygnowalam, z obrzydzenia do samej siebie.

      Wystarczy piec minut by stwierdzic czy da sie z kims porozmawiac czy tez nie.
      Jesli ktos zagaja rozmowe 'skad stukasz', 'ile masz lat'... to mamy prawo
      przypuszczac ze rozmowa z nim nie sprawi nam wiekszej przyjemnosci niz
      wyniesienie smieci...

      &#62 Co sie z Wami panowie rodacy dzieje? Wyraznie dostrzegam w Was, przynajmniej w
      &#62 niektorych, troche zalet, tj. czasem inteligencje, czasem zyczliwosc dla
      &#62 ludzi,itp. I wszystko tracicie w tej jednej chwili. A moze w tym jest jakis,
      &#62 gleboko ukryty niestety,mimo wszystko sympatyczny sens, tylko ja go nie widze?
      &#62 Obawiam sie, ze nie, ale prosze Was o opinie.

      To sa przewaznie mlodzi ludzie ktorzy nie wiedziec dlaczego kontakt w internecie
      traktuja zgola odmiennie niz rzeczywisty... to ze 'czes' przesylane jest w formie
      elektronicznej nie zwalnia od zasad minimalnej kultury...

      Ale to nie tylko Internet; np szyba samochodu okazuje sie oddzielac od
      zewnetrznego swiata tak ze zachowuja sie w sposob na jaki nigdy nie odwazyliby
      sie w rzeczywistosci...

    • Gość: Sadyba Re: do Annita IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 04.06.01, 20:47
      Mysle ze nieco za wczesnie rezygnujewsz z tej niewatpliwie ekscytujacej zabawy
      jaka jest poznawanie innych niz sama jestes i innych niz znalas
      dotychczas .Miedzy tymi ktorzy okazuja Ci zainteresowanie znajdziesz jednego a
      byc moze tylko jednego ktory spelni Twoje wymagania i wlasnie dlatego warto
      probowac,probowac i jeszcze raz probowac....
      Powodzenia.
    • Gość: Mikey Re: Zew krwi w sieci IP: *.decatur.ssi-pci.net 05.06.01, 06:52
      Jak ktos wczesniej powiedzial, wystarczy kilka minut, aby zorientowac sie, czy
      warto kontynuowac rozmowe. Jedna z pozytecznych cech inetu jest to, ze mozesz
      latwo zerwac rozmowe z kimkolwiek w kazdym momencie. Wiadomo, ze w inecie kreci
      sie sporo loserow, ale przeciez nie musisz z nimi gadac. Nie martw sie i nie
      zniechecaj sie, bo w inecie mozna rowniez poznac mnostwo fajnych ludzi. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka