Dodaj do ulubionych

forum to kraina łagodności w porównaniu z tym

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 01:53
co się dzieje na moim balkonie. Hekatomba. Przędziorek rzucił się na
niecierpka i go WPIEPRZYŁ!!! Mszyce zaatakowały bluszcz. Włączyłam się do
batalii z opryskiem. Oprysk spalił iglaki. Nasturcja dusi begonie. Pleśń
pleni się na korzeniach zielistki. A w donicy z tują panoszy się...co?
No GRZYB, oczywiście.
Ja już nie mogę. Ja się nie nadaję.

Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?
A może co innego?
Co na przykład?
Obserwuj wątek
    • Gość: jot-23 Re: forum to kraina łagodności w porównaniu z ty IP: *.dyn.optonline.net 12.08.02, 02:03
      Gość portalu: dorota napisał(a):


      > Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?
      > A może co innego?
      > Co na przykład?

      Zrodlo wszelkiego zla?

      "wszystko wina to masona (ze o zydzie tutaj juz nie wspomne)."

      • Gość: dorota mason czy masażysta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:13
        czy nawet starozakonny, to było nie było czynnik ludzki.
        Czyli człowiek jest winien?
        Więc gdybym nie pryskała mszyc, wszystko byłoby ok? Natura w harmonii?
        Widzę w Twym rozumowaniu dziury większe niż w oliwce drogi Jot.
        • Gość: jot-23 Re: mason czy masażysta IP: *.dyn.optonline.net 12.08.02, 02:25
          Gość portalu: dorota napisał(a):


          > Widzę w Twym rozumowaniu dziury większe niż w oliwce drogi Jot.

          hmmm... majac pod uwaga wielkosc dziury w oliwce, biore to za komplement (no
          chyba ze w tym co mowisz nie ma zadnej skali porownawczej... i wtedy dziura
          moja moze sie ciagnac w nieskonczonosc)

          jutro , jak w pracy bedzie normalnie, to przepisze caly tekst piosenki smile --->
          coz I can!
          • Gość: dorota kto by przypuszczał IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:33
            Gość portalu: jot-23 napisał(a):


            > i wtedy dziura
            > moja moze sie ciagnac w nieskonczonosc)

            powalonam wizją Twej dziury
    • ozpol Dorota morderca przyrody 12.08.02, 02:09
      Gość portalu: dorota napisał(a):

      > co się dzieje na moim balkonie. Hekatomba. Przędziorek rzucił się na
      > niecierpka i go WPIEPRZYŁ!!! Mszyce zaatakowały bluszcz. Włączyłam się do
      > batalii z opryskiem. Oprysk spalił iglaki. Nasturcja dusi begonie. Pleśń
      > pleni się na korzeniach zielistki. A w donicy z tują panoszy się...co?
      > No GRZYB, oczywiście.
      > Ja już nie mogę. Ja się nie nadaję.
      >
      > Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?
      > A może co innego?
      > Co na przykład?
      Dorota jak ty mozesz wtracac sie w matke nature - ona wie co robi a ty tylko
      zatruwasz srodowisko swoimi chemikaliami i co osiagnelas.
      Pozwol im rosnac ale obeserwuj kto kogo lubi lub nie, bo roslinki jak ludzie
      tez maja swoich wrogow ale i przyjaciol. I POZWOL im sie rozwijac
      • Gość: dorota Re: Dorota morderca przyrody IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:17
        ozpol napisał:

        > Dorota jak ty mozesz wtracac sie w matke nature - ona wie co robi a ty tylko
        > zatruwasz srodowisko swoimi chemikaliami i co osiagnelas.

        Aaaa, kolejne perełki-pierdołki. Ja się wtrącam w naturę. Czyli czynnik ludzki
        jest czymś z natury wyabstrahowanym, obcym.
        Kosmici, UFO, czyco?
        • pajacyk2 Re: Dorota morderca przyrody 12.08.02, 02:20
          przykladasz normy moralne (nieszczescie) do swiata roslin...po co?
          • Gość: dorota przykładam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:27
            pajacyk2 napisał:

            > przykladasz normy moralne (nieszczescie) do swiata roslin...po co?

            Ha, pajac głosuje na człowieka. Bo to w końcu człowiek jest nośnikiem (ha,
            nośnik, dobre, może nieznośnik) norm moralnych, nie ma człowieka, nie ma norm,
            nie ma zła. Sprytnie obywatelu(ko).

            ps. jednak myliłam się z tym Pilchem, facet pisze!!!
            • pajacyk2 Re: przykładam 12.08.02, 02:28
              no!
        • ozpol Re: Dorota morderca przyrody 12.08.02, 02:33
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > ozpol napisał:
          >
          > > Dorota jak ty mozesz wtracac sie w matke nature - ona wie co robi a ty tyl
          > ko
          > > zatruwasz srodowisko swoimi chemikaliami i co osiagnelas.
          >
          > Aaaa, kolejne perełki-pierdołki. Ja się wtrącam w naturę. Czyli czynnik
          ludzki
          > jest czymś z natury wyabstrahowanym, obcym.
          > Kosmici, UFO, czyco?


          Dzieki za zaliczenie mnie do perelek ale pierdolek to moze zaduzo. Czynnik
          ludzki trudno nazwac elementem matki natury - raczej jej wynaturzeniem lub
          nieudanym elementem jaki sie trafia niektorym matka. Jaki element natury by
          doprowadzal do niszczenia wlasnej matki - tylko ludzie albo rosliny
          pasozytnicze. Ale trafilo mi sie porownanie.
          • Gość: dorota powalonam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:45
            żelazną logiką Pańskiego rozumowania. Wynaturzenie natury? Matka rośliny?
            Kosmos myślowy.
            • ozpol Re: powalonam 12.08.02, 02:55
              Gość portalu: dorota napisał(a):

              > żelazną logiką Pańskiego rozumowania. Wynaturzenie natury? Matka rośliny?
              > Kosmos myślowy.


              Dorota czy na tym balkonie nie masz jeszcze innych roslinek?
              • Gość: dorota czy chodzi Panu o IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 03:02
                warzywa? Warzyw nie.

                Nurtuje mnie za to pytanie. Czy nie boisz się Pan chodzić na plażę? Wszyscy
                wiedzą, że na plaże w Oz masowo wyrzucają się wieloryby. Co się wtedy robi? Gdy
                wyrzuci się znienacka na kogoś wieloryb?
                Czy są jakieś procedury? Czy dzieci w szkole mają takie specjalne ćwiczenia
                whale beaching drill?
                • ozpol Re: czy chodzi Panu o ...nie warzywa 12.08.02, 03:08
                  Gość portalu: dorota napisał(a):

                  > warzywa? Warzyw nie.
                  >
                  > Nurtuje mnie za to pytanie. Czy nie boisz się Pan chodzić na plażę? Wszyscy
                  > wiedzą, że na plaże w Oz masowo wyrzucają się wieloryby. Co się wtedy robi?
                  Gdy
                  >
                  > wyrzuci się znienacka na kogoś wieloryb?
                  > Czy są jakieś procedury? Czy dzieci w szkole mają takie specjalne ćwiczenia
                  > whale beaching drill?


                  Podejrzewam ze pietruszke pomylilas z roslina zielona tak pieciopalczasta i w
                  niektorych krajach nazywana marycha
                  Co do pytan- to tutaj sie nikt niczego nie boi na plazy oprocz turystow
                  zadajacych takie pytania.
                  Jesli wieloryb zostaje wyrzucane na plaze to idzie sie do pubu wypija kilka VB
                  i pozniej wraca sie na plaze i daje mu sie buziaka - wieloryb w try miga wraca
                  tam skad przyplynal. Dzieci sie tego uczy bo nie maja wstepu do pubow i dlatego
                  durne probuja te wieloryby wypchnac do wody - ale to dowod ze dzieci nie
                  sluchaja rodzicow
                  • Gość: dorota Re: czy chodzi Panu o ...nie warzywa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 17:45
                    ozpol napisał:

                    > Jesli wieloryb zostaje wyrzucane na plaze to idzie sie do pubu wypija kilka
                    VB
                    > i pozniej wraca sie na plaze i daje mu sie buziaka

                    Co Pan mnie tu jakieś banialuki opowiadasz. Wszyscy wiedzą, że Ozi usuwają
                    wieloryby z plaż poprzez wysadzenie ich w powietrze za pomocą dynamitu. Było
                    wiele razy w telewizorze pokazywane wszędzie.
                    Ale ja się pytam, co zrobić osobiście, jak się ten wieloryb rzuci i jest się
                    pod nim (nią uwięzionym)? Czy każdy nosi ze sobą parę lasek dynamitu i w razie
                    czego po prostu wpycha wielorybowi w paszczę i inne otwory? Ale jak się jest
                    przywalonym przez walenia, to skąd wiedzieć, że to waleń, a nie jakaś
                    przerośnięta chutliwa Ozka?
                    • ozpol Pani wiezy w TV ???? 13.08.02, 05:33
                      Gość portalu: dorota napisał(a):

                      > ozpol napisał:
                      >
                      > > Jesli wieloryb zostaje wyrzucane na plaze to idzie sie do pubu wypija kilk
                      > a
                      > VB
                      > > i pozniej wraca sie na plaze i daje mu sie buziaka
                      >
                      > Co Pan mnie tu jakieś banialuki opowiadasz. Wszyscy wiedzą, że Ozi usuwają
                      > wieloryby z plaż poprzez wysadzenie ich w powietrze za pomocą dynamitu. Było
                      > wiele razy w telewizorze pokazywane wszędzie.
                      > Ale ja się pytam, co zrobić osobiście, jak się ten wieloryb rzuci i jest się
                      > pod nim (nią uwięzionym)? Czy każdy nosi ze sobą parę lasek dynamitu i w
                      razie
                      > czego po prostu wpycha wielorybowi w paszczę i inne otwory? Ale jak się jest
                      > przywalonym przez walenia, to skąd wiedzieć, że to waleń, a nie jakaś
                      > przerośnięta chutliwa Ozka?

                      A mowilo si eze TV klamie. I tak typowo po "polsku" a tutaj na codzien z
                      wielorybami sie zadaje i wiem jak je traktowac a Pani mi mowi ze to nie prawda
                      bo TV mowila... O straszne to czasy gdzie swiadek naoczny nie ma racji.
                      Jak sie jed przywalonym .. to nie wazne co to jest wieloryb czy wielorybica czy
                      inne stworzenie z tej ziemi, byle bylo milo.
                  • Gość: dorota konkret to czasem brak konkretu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 17:49
                    Renia, nasturcje mlekiem? Ależ to będzie waliło jak ten zdynamitowany waleń 2
                    tygodnie po.
                    Dr. Marcee/Ms. Zmija - lubię jak się ktoś znienacka wypotworzy, rozumiem że się
                    zbroisz przed przyjazdem do W-wy.
                    • Gość: nikt Re: ach dorotka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 18:51
                      uzbrajam sie , musimy sie koniecznie kiedys spiknac i stzrelic sobie fotke
                      razem do galerii forumowej, mam juz nawet tytul: dwie dorotki ))))) mozesz
                      zmienic na inny)))
                      szkoda ze trzeba w okularach , wolalabym bez....
                      we wrzesniu bede 1 dzien tylko ale jeszcze nie wiem kiedy, w ogole jeszcze nie
                      mam rozpiski na rok wiec nie wiem co i jak
                      ale wlasnie we wrzesniu bede wiedziec ))))


                    • Gość: Renka Re: konkret to czasem brak konkretu IP: *.home.cgocable.net 12.08.02, 22:38
                      Przykro mi.Zawsze z umiarem, wtedy nie wali.
    • Gość: dorota nie na temat IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:53
      ludzie opamiętajta się. Co to za owczy pęd z tymi przyjazdami? Do tego co
      napisał pajac na wątku obok dodaję:
      1. Kuroń powiedział, że ludziom za komuny żyło się lepiej, a on za obalenie tej
      komuny czuje się winny.
      2. Coś koło 70% ludzi twierdzi, że w ostatnich 10 latach komuny (czyli w stanie
      wojennym) żyło im się lepiej
      3. Ponad 60% ludzi uważa, że nie jest ich obowiązkiem troszczyć się o własne
      warunki życiowe

      Aha, ten, kto chciał przywieźć mrożone kotlety, może powinien rozważyć po
      prostu zabranie ze sobą krowy: najpierw na niej przyjechać, potem wydoić, potem
      urządzić we wsi rodeo, a potem zerżnąć, zarżnąć i zeżreć.

      Bo niezależnie jaki to jest obóz, tu zawsze jest najweselszy barak.
      • Gość: Renka Re: konkretnie i na temat IP: *.home.cgocable.net 12.08.02, 04:15
        Nasturcja to taka swolocz, ze za nia ZAWSZE sie te cholerne mszyce ciagna.Jak
        chcesz z nia sie zadawac, musisz ja spryskiwac codziennie mlekiem i
        obserwowac.Bedzie sie wila i giela, ale wypieknieje, a mszyce w ogole nie
        usiada na niej.Przedziorek tez nie lubi mleka i robi uniki.Cholerne przedziorki
        moga zniszczyc wszystko. Trzeba w nie rzucac popiolem z papierosow, nikotyne
        zra i zdychaja. Co do grzyba to tylko sklep ogrodniczy zostaje. Z tym to juz
        trzeba FACHOWO.Powodzenia w podchodach do przyrody.Nic na temat czlowieka, on
        jest tylko narzedziem.
    • Gość: marcee Re: forum to kraina łagodności w porównaniu z ty IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 06:45
      dorotka !!!! jak fajnie ciebie czytac !!!
      nie zlosc sie na mnie , miau....

      chyba ja nie jestem niecierpek??
    • Gość: marcee Re: pyszne lato IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 10:06
      w walkach na glowie, bez stanika ale w koszulce i majtkach na tylku, miedzy
      kawa (niestety zlamalam sie) a pomidorem, wertujac nerwowo dziela zebrane
      jednej z poetek krakowskich ...bo pzeciez Dorota to mistrzyni slowa ...a tu
      jeszzce 30 min do wyjscia ...i jest...czytam...o wojnie ptasiej, fiolkowym
      biskupie ... nagle jest, ten mysle ze uczynic moze dzien bardziej upalnym

      a wie

      Pyszne lato, paw olbrzymi,
      stojacy za parku kratą,
      roztoczywszy wachlarz ogona,
      ktory się czernią i fioletem dymi,
      spoglada wkoło oczyma płowymi,
      wzruszając złotą i błękitną rzęsą.
      I z błyszczącego łona wydaje krzepkie krzyki,
      aż drzy łopuchów zieleniste mięso,
      trzęsą się wielkie serca rumbarbaru
      i jaskry, które wywracaja płatki z miłości skwaru,
      i rozśpiewane , więdnące storczyki.
      O, siądz na moim oknie, przecudowne lato,
      niech wtule mocno głowe w twoje ciepłe pióra
      korzennej woni,
      na wietrze drżące niech żółte słońce goraca reką oczy mi przesłoni,
      niech sie z rozkoszy ma dusza wygina
      jak poskręcany wąs dzikiego wina.

      ha ha ha , no co????? usmiechy wskazane !!!!
      ha ha ha ))))))))
    • Gość: theend wracajac na Szczyty.. IP: 213.78.127.* 12.08.02, 12:45
      Gość portalu: dorota napisał(a):

      > co się dzieje na moim balkonie. Hekatomba. Przędziorek rzucił się na
      > niecierpka i go WPIEPRZYŁ!!! Mszyce zaatakowały bluszcz. Włączyłam się do
      > batalii z opryskiem. Oprysk spalił iglaki. Nasturcja dusi begonie. Pleśń
      > pleni się na korzeniach zielistki. A w donicy z tują panoszy się...co?
      > No GRZYB, oczywiście.
      > Ja już nie mogę. Ja się nie nadaję.
      >
      > Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?
      > A może co innego?
      > Co na przykład?

      +4 a nawet 5 ..
      ..jednak czuje sie zobowiazany Pania uswiadomic ..
      to byl tylko ..i nadal jest eksperyment ..wymknal sie spod kontroli a moze
      przerosl oczekiwania tych ktorzy go zakladali..
      wyobrazmy sobie ze ktos tworzy dobre warunki dla rozwoju jakiegos istnienia ..
      i to nieoczekiwania dla nas rozwija sie w nieOiZbadany sposob .. tylko frajda
      dla nas i codzienna ziemio-nowela .. trumna szol ..
      czasem ingerujemy w to palcem i mamy gdzies ..najlepszych aktorow przenoszac
      jednak po smierci do kolejnych eksParyMentow..
    • Gość: theend wracajac na Szczyty.. IP: 213.78.127.* 12.08.02, 12:46
      Gość portalu: dorota napisał(a):

      > co się dzieje na moim balkonie. Hekatomba. Przędziorek rzucił się na
      > niecierpka i go WPIEPRZYŁ!!! Mszyce zaatakowały bluszcz. Włączyłam się do
      > batalii z opryskiem. Oprysk spalił iglaki. Nasturcja dusi begonie. Pleśń
      > pleni się na korzeniach zielistki. A w donicy z tują panoszy się...co?
      > No GRZYB, oczywiście.
      > Ja już nie mogę. Ja się nie nadaję.
      >
      > Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?
      > A może co innego?
      > Co na przykład?

      +4 a nawet 5 ..
      ..jednak czuje sie zobowiazany Pania uswiadomic ..
      to byl tylko ..i nadal jest eksperyment ..wymknal sie spod kontroli a moze
      przerosl oczekiwania tych ktorzy go zakladali..
      wyobrazmy sobie ze ktos tworzy dobre warunki dla rozwoju jakiegos istnienia ..
      i to nieoczekiwania dla nas rozwija sie w nieOiZbadany sposob .. tylko frajda
      dla nas i codzienna ziemio-nowela .. trumna szol ..
      czasem ingerujemy w to palcem i mamy gdzies ..najlepszych aktorow przenoszac
      jednak po smierci do kolejnych eksParyMentow..
    • Gość: dorota psiakrew IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 17:53
      post się gdzieś wsmyrgnął w środek wątku.
      Bądźcie mili i poszukajcie, bo nie chcę się powtarzać.
    • galilleo Re: forum to kraina łagodności w porównaniu z ty 12.08.02, 20:50
      Gość portalu: dorota napisał(a):

      "Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?"

      Nie, ja nie uwazam ze czlowiek jest przyczyna wszystkich nieszczesc na swiecie
      uwazam natomiast ze przyczyna tego jest ludzka glupota.

      Ha! Ha! Ha!

      Proffesor Galilleo

      • Gość: dorota uśmiech bez kota? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 21:43
        galilleo napisał:

        >
        > Nie, ja nie uwazam ze czlowiek jest przyczyna wszystkich nieszczesc na swiecie
        > uwazam natomiast ze przyczyna tego jest ludzka glupota.
        >

        Ludzka głupota bez ludzi?
        • galilleo Re: uśmiech bez kota? 12.08.02, 22:21
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > galilleo napisał:
          >
          > >
          > > Nie, ja nie uwazam ze czlowiek jest przyczyna wszystkich nieszczesc na swi
          > ecie
          > > uwazam natomiast ze przyczyna tego jest ludzka glupota.
          > >
          >
          > Ludzka głupota bez ludzi?

          Mysle ze odpowiedz do tego pytania tez znajdziesz w poprzednim stwierdzeniu.

          Ha! Ha! Ha!

          Proffesor Galilleo

    • Gość: maly.k Dorota! IP: 139.57.24.* 12.08.02, 21:48
      Jak Cie czytam, to mi sie az chce do Polski wracac. O, teraz sobie siade
      cichutko w kaciku i poczekam, az mi przejdzie.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: emil Re: Dorota! IP: 5.2.1R* / *.public.svc.webtv.net 13.08.02, 05:14
        Moja sasiadka znow paraduje w oknie nagolasa.
        • Gość: :) Re: Dorota! IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 06:05
          Gość portalu: emil napisał(a):

          > Moja sasiadka znow paraduje w oknie nagolasa.
          powiedz jej aby sie ubrała bo sie przeziebismile
    • Gość: dorota wieża babel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 18:19
      ozpol napisał:

      > A mowilo si eze TV klamie. I tak typowo po "polsku" a tutaj na codzien z
      > wielorybami sie zadaje i wiem jak je traktowac a Pani mi mowi ze to nie
      prawda
      > bo TV mowila... O straszne to czasy gdzie swiadek naoczny nie ma racji.
      > Jak sie jed przywalonym .. to nie wazne co to jest wieloryb czy wielorybica
      czy
      >
      > inne stworzenie z tej ziemi, byle bylo milo.
      >
      • liloom a wybor nalezy do ciebie 13.08.02, 18:53
        To moze lepiej meczyc slowa a nie roslinki skoro ze slowami lepiej idzie?
      • ozpol Szanowna Pani Dorota 14.08.02, 00:42
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > ozpol napisał:
        >
        > > A mowilo si eze TV klamie. I tak typowo po "polsku" a tutaj na codzien z
        > > wielorybami sie zadaje i wiem jak je traktowac a Pani mi mowi ze to nie
        > prawda
        > > bo TV mowila... O straszne to czasy gdzie swiadek naoczny nie ma racji.
        > > Jak sie jed przywalonym .. to nie wazne co to jest wieloryb czy wielorybic
        > a
        > czy
        > >
        > > inne stworzenie z tej ziemi, byle bylo milo.
        > >
        • Gość: dorota Wielce Szanowny Panie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 01:09
          Oczywiście relacja z pierwszej ręki to najwiarygodniejsze źródło. Oto relacja
          dotycząca przygód z górskimi stworami w www.DarwinAwards.com
          Ku przestrodze.

          A pre-med student from the University of Arizona was hoping to score with his
          date on a Friday night. To put the woman in the mood, he drove her to a
          lonesome spot on Mount Lemmon, which overlooks the city of Tucson, Arizona.
          They walked to an open knoll and admired the city lights.
          Overcome by the romantic locale, the lissome lass succumbed to his pleas. Soon
          they tossed their clothes off, made a bed of their garments, and began to make
          love. The heavy storm clouds rolling overhead mingled with the low rumble of
          thunder inside them. The excited lovers never looked up to see the charred
          remains of trees on the knoll.

          Their idyllic clearing was a hotbed of electrical activity that night. With a
          blinding light, a bolt of lightning struck the high point on the knoll, which
          happened to be the pre-med student's ass, and sought the path of least
          resistance straight down. Incredibly, he survived, albeit in excruciating pain.

          The heat of the bolt had fused together flesh and latex so that the two lovers
          were now stuck together. The woman unfortunately did not survive the lightning
          strike. When the student looked down into the vacant eyes of his girlfriend and
          realized she was dead, his immediate repulsion caused him to jerk away from
          her. When he found that he couldn't, a wave of pain and nausea made him vomit
          into the girl's face and open mouth.

          Heaving only caused more pain and illness. Finally he passed out. Attracted by
          the smell, a bear found its way to the lovers and began to lick semi-digested
          pizza and buffalo wings from the dead girl's face. The student roused from his
          exhaustion. When he saw the bear, he realized that there was nothing he could
          do but lay silently in fear.

          To his horror, the bear became dissatisfied with just a lick and started to eat
          the girl; loudly crunching her facial bones inches from his ear. The bear also
          sampled the student, scraping the back of his skull with its teeth, before
          moving on.
          At 11:35AM, a group of camping girl scouts arrived at the lover's tryst, where
          the pre-med student's car was parked. Minutes later, three screaming girls
          discovered the student, who had regained consciousness several times in the
          night and had managed to drag himself and the partially-eaten girl several
          meters towards the road.

          Doctors managed to separate the student from the corpse.

          According to a hospital source, his penis resembled "a small piece of
          cauliflower" in its flaccid state. The first hint of arousal resulted in so
          much pain that the student was unable and unwilling to achieve an erection. It
          is doubtful that it will ever again function in a procreatory sense.
          • ozpol Re: Wielce Szanowna Pani 14.08.02, 01:40
            Jestem pod wrazeniem ale :
            - nalezy miec studentke ze soba co nie jest proste
            - moje dolne czesci ciala nie sa juz miekie bo bylo sie kopanym poprzez tyle
            lat i chyba piorun tego nawet nie ruszy
            - w Oz land - pioruny wola owce
            - a owce wola Nowo Zelandczykow
            Tak wiec informacja nie jest odpowiednia do warunkow tutejszych.
            Ale dziekuje za wysilek i poczynione poszukiwania.
            A oprocz tego coz Pani robi o tej godzinie przy klawiaturze?
            • Gość: dorota Zdumiewająco Szanowny Panie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 02:03
              ozpol napisał:

              > > A oprocz tego coz Pani robi o tej godzinie przy klawiaturze?
              >
              • ozpol To widze ze idzie awans...!?!?! -:) 14.08.02, 02:17
                Gość portalu: dorota napisał(a):

                > ozpol napisał:
                >
                > > > A oprocz tego coz Pani robi o tej godzinie przy klawiaturze?
                > >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka