Gość: dorota
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
12.08.02, 01:53
co się dzieje na moim balkonie. Hekatomba. Przędziorek rzucił się na
niecierpka i go WPIEPRZYŁ!!! Mszyce zaatakowały bluszcz. Włączyłam się do
batalii z opryskiem. Oprysk spalił iglaki. Nasturcja dusi begonie. Pleśń
pleni się na korzeniach zielistki. A w donicy z tują panoszy się...co?
No GRZYB, oczywiście.
Ja już nie mogę. Ja się nie nadaję.
Czy uważacie, że człowiek jest przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie?
A może co innego?
Co na przykład?